adrianna26
21.07.10, 10:40
salę rezerwowaliśmy rok temu, wymarzona, gustowna, cud miód jednym
słowem, żadnej innej obok, bez ryzyka drugiej imprezy w tym samym
czasie, długo szukaliśmy, trochę oddalona w innej miejscowości - ok.
20 km, na uboczu, ale to też nie problem, najważniejsze było, że nie
ma innych sal i że będziemy sami (chodzi mi o inne wesele w tym
samym czasie)
problem pojawił się teraz, ślub mamy pod koniec paździenika, wczoraj
pojechaliśmy poustalać szczegóły i okazało się, że przez ten rok
dobudowano obok drugą salę i w tym samym czasie będzie drugie
wesele, w umowie nie mamy adnotacji o tym, że chcemy mieć
wyłączność, bo podczas spisywanie nie było tej drugiej sali, więc
nawet wówczas nielogiczne (tak mi się wydawało) umieszczać było
zapis, że nie chcemy, żeby było jeszcze jedno wesele w tym samym
czasie
byłam już na weselu, gdzie obok było jeszcze jedno, goście się
mieszali, muzyka się nakładała, a obsługa myliła gdzie co podawać -
stąd problem
Pani powiedziała, że nie miała obowiązku nas informować o swoich
planach - bardzo nie podobało mi się jej podejście, najchętniej
poszukałabym czegoś innego, ale wiadomo sal brak
gdybyśmy tą informacją dysponowali w zeszłym roku, wybralibyśmy inny
lokal
czuję się zdegustowana