nietoperek i spóźniona relacja

21.07.10, 19:25
Witajcie ponownie

Długo mnie tu nie było, tzn nic nie pisałam ale wątki śledze z
zapartym tchem... jeszcze mi nie przeszlo big_grin
Ja już jestem prawie 3 miesiące po..
Przepraszam, że nic nie pisałam, sama wiem jak lubie czytac relacje
i oglądac foty, ale chciałam poczekać na fotki od naszych forografów
a że wszystko się pokomplikowało (wczasy, pogoda, grafiki) i nasza
sesja była opóźniona o 1,5miesiąca zdjęcia mamy dopiero teraz.

01.05.2010
Dzień przed ślubem mieliśmy mnóstwo załatwień.. robienie winietek,
kupno kwiatów na giełdzie, sprzatanie, remont, zawiezienie dekoracji
na sale, zdobienie butelek.. w sumie poszliśmy spać ok 2 wink
Wiem wiem - szaleństwo przed własnym slubem ale ja juz tak mam że
wszytsko robie na ostatnią chwile..
    • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 21.07.10, 19:33
      Żeby było weselej po 4 godz snu, o godz 6 obudziły mnie straszne
      grzmoty i pioruny big_grin big_grin wtedy nie bylo mi do śmiechu.
      Była przeokropna burza, ja musiałam pedzić na 8 do fryzjerki.
      Ale pierwsza myślą nie było to że zmokniemy, że sukienka, fryzura
      przemoknie, a my nie mamy parasola... ale to że nie pojawi się nasza
      motorowa eskorta.
      Po fryzjerce musiałam jeszcze popędzić na sale ułozyć winietki i
      zawieźć naszą wyczekaną figurke na tort, która odebrałam z poczty
      tylko dzięki znajomościom o godz 22 !!
      Na szczęście ok 10 powolutku przestawało padać i chyba jestem
      fuksiarą bo ok godz 13 wyszło słońce i wszytsko pięknie
      wyschło big_grin big_grin
      ...ale żeby nie było - po drodze na sale zepsuł mi się samochód,
      dzwonię po narzeczonego (jeszcze) który już od godziny miał stroic
      samochód i co ... obudzilam śpiocha smile
      • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 22.07.10, 15:25
        Szczerze nie umiem za bardzo opisywac szczegółowa ale się postaram smile

        Co do szala to osobna historia. Kupiłam sukienkę z bolerkiem, potem
        stwierdziłam że 1 maja jeśli powtórzy sie sytuacja z poprzedniego
        roku i będzie mróz to bolerko mi nic nie da. Szukałam jakiegoś
        futerka, a potem jakos zapomniałam o tym elemencie wink
        Przypomniałam sobie ...w dniu wesela jak trzeba bylo wychodzić,
        bolerko bleee więc co?? Pomyślałam o jakims materiale, tak jak
        dziewczyny pokazywały żeby związac do tyłu i tylko miec na rękach.
        Nio ale pojawił się problem bo wszystkie chusty, szale były albo
        białe albo ecru a sukienka śmietankowa biel uncertain Dopiero jak ubierałam
        buty przypomniałam sobie że mam różowy szal, który wiąże na szyi jak
        jeździmy wieczorkiem na motorze big_grin co prawda z żadnego wytwornego
        materiału ale pasował idealnie...smile

    • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 21.07.10, 19:40
      szybko mnie zabrali do domku bo tam czekała już na mnie
      makijażystka, potem już wszytsko poszło z górki... ubieranie,
      błogosławieństwo, droga do kościoła... i co dziwne bo zawsze mimo
      usilnych prób nie udawało się - nie spóźniliśmy się big_grin
      Pojawil się jeszcze 1 problem, mój kuzyn miał nam udzielać ślubu ale
      ok 11 zadzwonił że mimo iż próbował się kurowac traci głos i nie da
      rady. Udało się nam "załatwic" księdz u którego załatwialiśmy
      wszystkie formalności i było cudownie... piękna msza, piękne kazanie
      o nas, piękna muzyka kwartetu smyczkowego... może mnie zbanujecie
      ale najpiękniejszy (zaraz po przysiędze) był odgłos warczących
      nadjeżdzających 15 szt MOTORÓW big_grin big_grin big_grin
      nasza rozwarta na całą szerokość uśmiechnięta buzia...- bezcenne smile
    • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 21.07.10, 19:48
      W ogóle caluśkie przygotowania, mszę, życzenia śmialiśmy się jak
      nigdy, totalnie nie byliśmy zestresowani, nie wiem jak to się stało
      ale sama byłam zaskoczona. Przysięga poszła nam gładziutko,
      patrzyliśmy sobie prosto w oczy, caluśki czas zadowoleni
      , spokojni, uśmiechnięci smile
      Zabawa znowu sukces na całej linii, cudowny zespól, super jedzenie,
      na serio nie mamy sie do czego przyczepić..
      Wspomnienia wciąż żywe a jak zobaczyłam zdjecia wszystko odżyło.
      Życzę każdej z Was tak pieknego dnia i tylu wspaniałych przezyć big_grin
    • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 21.07.10, 19:49
      bym zapomniała... zdjęcia

      fotoforum.gazeta.pl/a/48921.html
      • chomiczkami Re: nietoperek i spóźniona relacja 21.07.10, 20:49
        Gratulacje: spóźnione ale szczere smile. Relacja mało szczegółowa, więc nie mogę za
        bardzo skomentować. Może jeszcze o czymś nam opowiesz?
      • martina.15 Re: nietoperek i spóźniona relacja 21.07.10, 21:56
        ja przepraszam ze tak z drobiazgowej strony ale- SZAL! ekstra! jak widac mozna
        miec cos na ramionach i to nie bolerko i wygladac rewelacyjnie wink

        super ten rozowy i fioletowy, piekna bizuteria, kwiaty, fryzura, piekni Wy po
        prostu... bije szczesciem smile gratuluje!
    • aqua.0 Re: nietoperek i spóźniona relacja 21.07.10, 21:37
      Zdjecia piękne, Ty przepiękna, świetlista, duzo duzo swiatła!!! Świetny bukiet,
      fryzura, sukienka i to pieke jasne światło, brawo!
    • zia86 Re: nietoperek i spóźniona relacja 22.07.10, 15:02
      Tradycyjnie gratuluje! smile
      Troszkę mało szczegółowa relacja. Jednak zdjęcia piękne, śliczna ty,
      wszystko takie magiczne, lekkie, piękne światło. Bukiet super i ten
      szal cudo. smile Widać radość i miłość na zdjęciach. Szkoda, że nie ma
      tych motorów. wink To musiał być niesamowity widok.
      • zia86 Re: nietoperek i spóźniona relacja 22.07.10, 15:05
        Aha i figurka na tort powala. wink Słodki akcent. smile
      • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 22.07.10, 16:14
        Jak sobie poprzypominam to podopisuje big_grin

        Co do motorków to mamy na razie 1 zdjęcie sprzed kościoła

        https://images41.fotosik.pl/313/5518fdd2e7f06179med.jpg

        Był taki szpaler z motorów, a pośrodku nasze auto (mam gdzieś
        zdjęcie całości-poszukam), jak wyszliśmy z kościoła to wszyscy mieli
        włączone silniki, gazowali, strzelali wydechem, ludzie rzucali
        ryżem, pieniążkami i konfetti. Także działo sie działo... big_grin

        Potem po życzeniach wsiedliśmy do samochodów, motory z przodu
        zrobiły nam eskortę i na wszytskich światłach blokowali drogę abyśmy
        wszyscy razem przejechali big_grin

        Nie mogłam się powstrzymac i ne wstawić naszego najukochańszego
        wyczekanego zdjęcia z sesji:

        https://images39.fotosik.pl/313/32328cd992f8657bmed.jpg

        oraz drugiego prawie najukochańszego:

        https://images43.fotosik.pl/317/14517dad82c63d7e.jpg

        Nie mogliśmy odpuścić takich zdjęć, dlatego plener czekał na
        odpowiednią pogode ale o tym opowiem później wink
        • zia86 Re: nietoperek i spóźniona relacja 22.07.10, 16:31
          https://images39.fotosik.pl/313/32328cd992f8657bmed.jpg

          To zdjęcie wymiata. big_grin Super. smile
        • asiu-la83 Re: nietoperek i spóźniona relacja 22.07.10, 16:32
          SUPER te foty na motorze!!smile Naprawde wygladaliscie pieknie.
          Gratulacje!smile
        • joanka-r Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 13:55
          ''Był taki szpaler z motorów, a pośrodku nasze auto (mam gdzieś
          zdjęcie całości-poszukam), jak wyszliśmy z kościoła to wszyscy mieli
          włączone silniki, gazowali, strzelali wydechem, ludzie rzucali
          ryżem, pieniążkami i konfetti. Także działo sie działo...''

          i to niby fajne? siara na całego. Na wiosce moze by przeszło ale w mieście? Zastanawiam sie co by sie działo gdyby Twój maż był traktorzystą?
          • zia86 Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 14:20
            Joanka ja naprawdę wszystko rozumiem, jesteś złośliwa itd. Ale
            pisanie takich rzeczy komuś po ślubie, co ma na celu? Tylko dowalenie
            i zrobienie przykrości, nie jest to konstruktywna krytyka bo
            dziewczyna nic nie może już zrobić.
            Oprócz tego to, że ktoś ma hobby to jest "siara"? Ja znam parę która
            jechała wozem strażackim bo mąż jest strażakiem i mieli tort w
            kształcie remizy strażackiej czy czegoś podobnego i co, to też jest
            złe? Zastanów się czasem nim coś napiszesz.
            • joanka-r Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 19:24
              ''Ale
              pisanie takich rzeczy komuś po ślubie, co ma na celu? Tylko dowalenie
              i zrobienie przykrości, nie jest to konstruktywna krytyka bo
              dziewczyna nic nie może już zrobić.''

              uświadomienie, ze pewne rzeczy nie są do przyjęcia. Skrytykowałam bo takie mam zadnie na tego typu występy podczas ślubów. Może ktoś inny sie przekona, ze to jednak trochę szopka.
              • stworzenje Re: nietoperek i spóźniona relacja 24.07.10, 13:33
                joanka-r napisała:


                > uświadomienie, ze pewne rzeczy nie są do przyjęcia. Skrytykowałam bo takie mam
                > zadnie na tego typu występy podczas ślubów. Może ktoś inny sie przekona, ze to
                > jednak trochę szopka.

                jeżeli to jest szczere to to nie jest szopka, wybacz ale mylisz pojęcia.Co
                innego robić coś na pokaz bo modne i inni robią,a co innego robić coś co się
                wszystkim z nami kojarzy. Także wyluzuj kobieto smile.
          • asiu-la83 Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 14:27
            Joanka maz Cie ostatnio nie zadowala, ze taka zlosliwa jestes?

            Dla mnie pomysl z motorami, wozami strazackimi itp. to bombasmile
            • joanka-r Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 19:28
              asiula 83 jak ty stereotypami lecisz. Co ma mój sex do szopki motorowej autorki wątku? nie rozumiem. Nie uważam aby przedstawienie z motorami było w dobrym guście, trochę szumu, hałasu i smrodu palonej gumy. To nie festyn czy spot motorowy tylko ślub. Wymaga trochę powagi chwili. To moje zdanie. Przecież nie napiszę, ze pewnie było super skoro myślę inaczej.

              Autorka wątku wyjaśniła, ze dla nich było ok i byli zadowoleni. Najważniejsze , ze im się podobało.
          • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 14:54
            Dziękuje za bardzo miłe opinie smile
            Biorac pod uwagę organizację ślubu w 4 miesiące jesteśmy naprawdę z
            wszystkiego zadowoleni.

            I tak Joanka ten szpaler z motorów był fajny... jest to nasza pasja,
            tak spędzamy wolne chwile i zależało nam na takiej a nie innej
            oprawie. Tak samo jak zalezało nam na sesji zdjęciowej na naszym
            motorku.
            Co innego jakby ktoś sobie takie coś załatwił bo ma takie
            widzimisie. A to byli nasi znajomi, z którymi jeździmy i sprawiło to
            i im i nam ogromną frajdę a dla gości było sporym zaskoczeniem bo
            nikt o tym nie wiedział.


            Poza tym to nie jest zawód mojego męża, tylko pasja, bo jakby chciał
            zawód pokazać to by musiał w łapie parkiet dzwigać big_grin big_grin
    • merda Re: nietoperek i spóźniona relacja 22.07.10, 17:13
      Nietoperku, czekalam na twoja relacje smile
      Gratuluje udanej zabawy i dobrego samopoczucia!
      Podziwiem Cie za stalowe nerwy, wszystko na ostatnia chwile, ale bez
      zadnego stresu, to jest napewno jeden z sekretow udanego wesela smile
      Bylas przesliczna Panna Mloda, meza tez ma przystojniaka wink
      Bardzo spodobala mi sie kolorowa bizuteria i dopasowany do niej
      makijaz, mysle ze to byl idealny pomysl aby nadac tej pieknej sukni
      nowoczesnego charakteru.
      Pozatym wszystko inne oceniam zdecydowanie pozytywnie.Mysle,ze
      mozesz byc z siebie bardzo dumna wink
    • kitka20061 Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 22:49
      Rzadko zdarza mi się abym oglądała zdjęcia i wszystko mi się podobało, a tak właśnie jest jak patrzę na foty wstawione przez Ciebie.
      Pomysł z motorami jako szpaler i sesja na motorze... prawdziwa REWELACJA!!! Nie zgodzę się z joanka, że wiocha, bo skoro to Wasza pasja to jak najbardziej naturalnym było je wykorzystać. I ta figurka - wspaniałe dopełnienie. Wy wyglądaliście ślicznie, dodatki pięknie dobrane, a szal jakby był na zamówieniesmile Śliczny bukiecik i tort, co udowadnia że wcale nie musi być angielski. Bardzo ładne zdjęcia.
      (Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to Twoja fryzura, ale to dlatego że ja akurat takich nie lubię.)
      Jesteście doskonałym przykładem na to, że jak się chce, to można zrobić wspaniałą, na wysokim poziomie uroczystość, w tak krótkim czasie. Życzę Wam abyście byli zawsze tacy szczęśliwi i uśmiechnięci jak w dniu ślubu.
      • stworzenje Re: nietoperek i spóźniona relacja 23.07.10, 23:27
        ale Ci śliczne kieca wirowała czuć to ze zdjęć jakbym na żywo oglądała. kiecki
        bez koła rządzą smile.
        • nietoperekeb Re: nietoperek i spóźniona relacja 24.07.10, 15:15

          rzeczywiście tańczylo się w niej rewelacyjnie, pięknie wirowała,a
          jak się obracałam...heh

          Ale nameczyłam sie żeby tego koła nie było... Do sukienki miałam
          halkę z 2 kołami, zaraz je z tej halki wyciągłam i wymyśliłyśmy z
          krawcową żeby do tych rowków wcisnąć żyłkę...do kosiarki big_grin big_grin
          Pomysł szalony, bo ta żyłka była starsznie skręcona i występowała
          tylko w kolorach - stanęło na pomarańczowym big_grin ale suma sumarum nie
          było tego widać. Ponadto żeby się troszku kiecka podniosła krawcowa
          w jednej z warstw sukienki też zrobiła taki rowek i wcisnęła tam
          żyłkę.
          Przyznam pomysł super wypalił, tylko niestety nie wzięłyśmy jednego
          pod uwagę... że sukienka bez kół będzie troszkę za długa.
          Ale w sumie jedynie przeszkadzało to rochę w tańcu jak jeszcze po
          godz 3 zmieniłam buty na płaskie ale co tam - dałam rade smile

          Co do fryzury... to tez mi sie do końca nie podobała.. bo sama nie
          wiedziałam co zrobić z moimi włosami wink
          ale miała za to 1 bardzo duży plus, przez to że włosy były
          podniesione wysoko mogłam szaleć, wszystko się trzymało i nie było
          mi goooorąco w kark smile
          nie wyobrażam sobie mieć rozupszczonych, takie za to miałam na
          sesji wink
    • seadreamer Re: nietoperek i spóźniona relacja 24.07.10, 11:33
      Gratulacje Nietoperku smile

      Wyglądaliście pięknie! Suknia jest jak dla Ciebie i Twojej figury stworzona.
      Pieknie dopasowane kolczyki i bukiet (zainspirowałaś mnie tymi kolorowymi
      dodatkami). Zdjęcia tez wspaniałe.

      Najbardziej imponuje mi Wasza radość, brak spięcia i nie przejmowanie się
      drobiazgami - mam nadzieję że też będę w takim stanie ducha na weselu...

      Zyczę dużo szczescia i miłości na dalszej drodze zycia smile
      • lvivianka Re: nietoperek i spóźniona relacja 24.07.10, 11:51
        Gratuluje serdecznie! smile
        Jestescie przepiekna para, widac w Was mnowstwo pozytywnych emocji. Pomysl z
        motorami - super domyslam sie, ze musieliscie byc bardz wzruszeni i szczesliwi.
        wink Ja bym byla, gdyby przyjaciele zgotowali nam tak cudna niespodzianke.wink Nie
        przejmuj sie komenatrzami zlosliwcow. Wygladalas slicznie i Twoja stylizacja
        ogromnie mi sie podoba. wink
    • zimny_ogien Re: nietoperek i spóźniona relacja 26.07.10, 19:01
      Gratulacje! To chyba najpękniejsze zdjęcia jakie do tej pory widziałam. Takie jasne, radosne, lekkie i naturalne.

      A motory - gratuluję pasji i znajomychsmile

      Nie mogę się napatrzeć.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja