Wnętrze cięższe niż te u Mariolki

23.08.10, 23:34
www.zamek.wroclaw.pl/CMS/virtual_tour/virtual_tour.html
jesli nie wchodzi-wybrac virtual tour, piwnice.

maciupkie okna, surowe, "sredniowieczne" wnetrza. obecnie totalnie puste, w
scianach wbudowane szerokie lawki.
co Wy na to? daloby sie z tego zrobic sale weselna? bo od czasu do czasu
wesela sie tam organizuja, cena taka sama jak za wynajem sali ktora od dawna
mamy na oku... tylko tam palac z oknami a tu zamek, ale w podziemiach tongue_out
    • asiu-la83 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 24.08.10, 09:51
      To ja sie podepne do watku, bo moja sala jest w podobnym stylu i
      jestem ciekawa co forumki zaproponuja z dekoracjismile Ja osobiscie
      lubie takie sale, bo maja taki fajny klimat.
      • amirya Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 24.08.10, 10:44
        Też myślałam o tym zamku ale przyznam, że cena mnie odstraszyła - 2,5 tys. za
        godzinę, możesz napisać jaką salę wybrałaś i ile płacisz za godzinę z dostępem
        do kuchni?

        Zdecydowanie nadaje się na wesele. Bez balonów, ozdób na ścianach, postawiłabym
        raczej na jednorodną kolorystykę dodatków w stylu serwetki, winietki itp. oraz
        dużo kwiatów - możesz kupić je hurtowo na jakiejś giełdzie, dzbanki z ikea jeśli
        w zamku nie mają i stosunkowo niskim kosztem ładnie ozdobisz. Mam wrażenie, że
        wesela bardzo często organizowane są w salach bez okien, mnie nigdy to nie
        przeszkadzało. Bridelle i stylemepretty powinny być inspiracją smile
        • martina.15 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 24.08.10, 21:07
          tutaj zaleznie czy cale podziemie czy nie to 2700-3000 za wynajecie na wieczor a
          nie na godzine (no beeez przesaaady)
          kwiatki tam byc musza, i to swieze bo jest leciutki zapach wilgoci (mysle ze
          goscie wchodzac w opary rosolu juz tego nie wyczuja). z pewnoscia bedzie trzeba
          dokombinowywyac jakies dodatkowe oswietlenie bo to oryginalne tam jest lipne.

          wydaje mi sie ze zadnych mocnych barw to wnetrze nie potrzebuje- biel, bez,
          kwiatki typu polne wink choc ja chcialabym miec na stolach roze i eustomy.
          zastanawiam sie czy troszke krysztalkow zwisajacych nie rozswietliloby dodatkowo
          tych wnetrz.

          ogolnie bardzo odwazni ludzie musza sie decydowac na to miejsce, przyznam smile
          • krapheika Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 24.08.10, 21:51
            Przepiekne wnetrze!widze tam szklane wazony z rozami wlasnie, swiece
            dalabym pare zapachowych i lampiony, dodatki w srebrze,krysztalki
            mozna kupic do tego w pasmanterii srebrna mieniaca sie nitke by je
            zawiesic,tkanine w jasnym kolorze na stolach i krzeslach, srebrne
            skromne kokardki.To wnetrze daje super pole do popisu.Zakochalam sie
            w nim.nawet jakbym w okolicy mieszkala to sma bym zaoferowala sie do
            strojenia, dzika przyjemnosc dla mnie.
            • martina.15 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 14:50
              uwazaj bo skorzystam smile nie mam fazy na dekoratorki, florystki i caly ten szlam
              (za przeproszeniem) myslalam o kupnie kwiatow na gieldzie wiec jak cos to
              zaprosze do Wrocka tongue_out

              tylko kurcze zeby chocby nas bylo na zrobienie wesela stac! tongue_out
              • afortunada Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 17:30
                jak was nie stać, to po co robicie? smile
              • krapheika Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 17:56
                wcale sie nie przerazam, chetnie bym zrobila, jakbym miala znajomych
                w wrocku to bym przyjechala i pomogla, a co mi szkodzi, przy okazji
                Polske bym odwiedzilasmileja malo zajeta na razie jestem poki co,na
                kiedy planujesz slubik?big_grin
    • zia86 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 24.08.10, 11:00
      Wnętrze jest rzeczywiście bardzo ciężkie. smile Nie ma tam okien, co
      może być trochę minusem ale nie musi. Jak tam jest z klimatyzacją?
      Co do dekoracji to ja bym postawiła na mniejsze bukieciki a dużo, bo
      duże bukiety przytłoczą to miejsce. I świece, dużo świec.
    • mariolkawalczywkisielu Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 24.08.10, 22:57
      hehe, faktycznie cięższe, tzn ciemniejszewink

      nie dawałabym tu strickte polnych kwiatów, za różami nie przepadam (są zbyt
      serio) może hortensje, peonie, coś delikatnego jak tu:
      https://www.savethedateevents.com/wp-content/uploads/2010/01/long-table-with-peonies.png

      niekoniecznie w takiej słodkiej kolorystyce - bledsze pastele, beże/kremy
      ( https://simplyelegantparties.com/images/cellar.jpg
      - nie chodzi mi o takie dekoracje, tylko kolorwink)

      szklane lampiony/lampioniki ze świeczkami na stołach/podwieszane, kryształki też
      fajne.
      Brałabym tę piwniczki smile

      -
    • mancipi Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 24.08.10, 23:50
      zamek to jedno, jeszcze kwestia jak tam się dostać, no chyba że wasze wesele już po otwarciu AOW itp (dla niewtajemniczonych-megakorki). jakbyś się zdecydowała to koniecznie bierz ślub w okolicy-pasujący stylowo kościół sw jadwigi zaraz za rogiem, bądź trochę wcześniej nowiutki kościół na złotnikach z uroczym proboszczem
      • asiu-la83 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 09:16
        A myslicie, ze to tego typu sal pasuja tulipany? Chodzi mi o cos
        takiego:
        https://lilysfloraldesigns.com/white_tulip.jpg
        • krapheika Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 10:14
          moim zdaniem za delikatne dla podziemibig_grin
          • asiu-la83 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 10:23
            Ja akurat nie ma w podziemiachsmile ale sala tez jest "ciezka" i ciemna.
            Jakie kwiaty proponujesz?
            Moja sala: (beda jasne obrusy i inaczej ustawione stoly)
            https://www.mlyn.gorzow.pl/Obrazki3/restauracja/duze/IMG_0540.JPG
            • krapheika Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 11:00
              Na kwiatach sie nie zanm w kwestii nazw, ale tam mi pasuja jakies
              dlugie jesne badyle typu storczykiwink w rogu gdzie ten wiechec stoi
              dlugi bukiet w wskim szklanym wazonie no i zdjelabym te zaslony i
              zastapilabym je jasnymi to rozswietli wnetrze.B.ladne miejsce lubie
              taki klimat. Pokusilabym sie o zywy zielony kolor ostrokrzew lub cos
              w ten desen skomponowany z bialymi swiecami na szklanym swieczniku,
              o jakiej porze roku bierzesz slub?
              • asiu-la83 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 11:18
                W maju. Niby dekoracje mam w cenie, ale za bardzo mi sie nie podoba
                to co oni robia sami. Nie chce tez z kolei kasy wywalac na
                dekoratora, bo uwazam, ze sala ma fajny klimat i za duzo tam nie
                trzeba dekoracji. Dlatego musze znalezc takie kwiaty, ktore
                powkladaja mi tylko w jakies fajne szklane naczynia. Musi byc to cos
                nieskomplikowanegosmile
                • asiu-la83 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 11:25
                  A moze kalie by pasowaly?
                  https://www.soletsparty.co.uk/images/floral_decoration_cala1.gif
                  • krapheika Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 17:55
                    o wlasnie kalie nazywaja sie te kwiaty, ktore tam bym chetnie
                    widzialasmilemam na bakier z nazwami kwiatowtongue_out kaie jak najbardziej i
                    obowiazkowo swiece, dobrze umieszczone wcale nie spowoduja
                    pozaru.Duzo szkla i wlasciwie porozstawiane oswietenie, rozswietli
                    ci sale na cacysmile
      • martina.15 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 14:57
        mancipi naprawde trzeba sie postarac zeby w sobote o tej porze trafic na korki-
        nawet sprawdzilismy, bo wlasnie ostatnia sobote spedzilismy na Lesnicy.

        Kosciol tuz obok jest przeuroczy, bardzo sie nam podoba; drugim rozwazanym jest
        kosciol sw. Trojcy w Żórawinie z ktorym jestem zwiazana emocjonalnie... ale to
        naprawde spora kwestia do przemyslenia.
        tak samo trzebaby przemyslec sprawe noclegow- w miejscowce ktora juz mamy jest
        60 zl/osoba miejsce w hotelu a na dokladke czesc mojej rodziny mieszka 5 minut
        drogi od sali. ehh...
        • krapheika Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 18:04
          zawsze uwazalam i bede uwazac, ze blizsza rodzina powinna goscic
          dalsza, ale nie jakas bardzo daleka.Na wszystkich slubach na ktorych
          bylam spalismy po rodzinie, moze ciasno bylo ale jak wesolobig_grin
          ciotka sie w kwiatach ze slubu polozyla i udawala, ze na marach jest
          i do wujka wolala, ze sie wreszcie doczekal tego o czym tak marzy, a
          wujo na to K..lec mi po wodke bo nieprzetrzymam z ta zolzabig_grin bylo
          smiechu co nie miarabig_grin a wujek potem pomylil pokoje i wyladowal w
          lozku swojej siostry zamiast z zona, rano wyszlo na jawbig_grin
          • martina.15 Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 23:12
            blizsza rodzina bedzie wlasnie ta przyjezdna ;P a ta rodzina we wroclawiu to
            mieszka... 25 km od tej miejscowki (uwierz, wciaz w granicach miasta) wiec
            rownie dobrze moznaby znalezc jakas wspolna noclegownie poza wrockiem, ale
            transport bedzie latwiejszy.

            w Lesnicy z pewnoscia nie bede szukac noclegu, Bugatti piekne ale brrr jakie ceny tongue_out
        • mancipi Re: Wnętrze cięższe niż te u Mariolki 25.08.10, 20:53
          no to masz problem, bo na lesnicy z tego co wiem nie ma noclegów (poza hotelem
          bugattiwink) musiałabyś ich umieszczać w mieście-najbliższy hotel etap jest przy
          lotniczej-w nocy to jakieś 5-10 min jazdy, może lepiej załatwić autobus do tej
          żurawiny
Inne wątki na temat:
Pełna wersja