Suknia z kołem i bez koła

26.08.10, 20:38
Dziewczyny, moje doświadczenie jest dość mizerne (jak na razie przymierzyłam 4
kiecki), więc jak możecie wytłumaczcie mi to jak przysłowiowemu chłopu na
miedzy... o co chodzi z tym nieszczęsnym kołem. Chodzi o koło wmontowane w dół
kiecki, czy o te w halce. Osobiście najlepiej czuję się w sukience z obniżonym
stanem (takie oszukane A). Na co powinnam zwracać uwagę jak mnie będą ubierać
w salonie. Nie chcę wyglądać kiczowato sad
    • krulovaarletka Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 20:43
      Ja dzisiaj mierzyłam sukienki w dwóch salonach. W pierwszym Pani
      zapodała mi halkę z kołem, w drugim nie. Wydaje mi się,że koło zawsze
      jest wmontowane w halkę a nie w sukienkę.
      • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 20:46
        wmontowane w halkę. I od razu radzę: nie chciej tego szpetnego wynalazku. Jeśli
        chcesz mieć naturalnie,pięknie wirującą suknię w tańcu,oraz siadać wygodnie to
        rezygnuj. Mogę Ci podrzucić parę fotek na maila co się dzieję z kołem w akcji uncertain.
        • krulovaarletka Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 20:55
          Mogę Ci podrzucić parę fotek na maila co się dzieję z kołem w akcji
          >
          >Wrzuć tutaj na forum, też jestem ciekawa hehe smile
        • sylvcia_d Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 20:57
          Jak można, to poproszę... chętnie obejrzę. Ale w takim razie, jeśli zrezygnować z koła to jak uzyskać taki efekt:
          www.esuknie.pl/wp-content/uploads/2009/04/suknie_slubne_02.jpg
          • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 21:02
            sylvcia_d napisała:

            > Jak można, to poproszę... chętnie obejrzę. Ale w takim razie, jeśli zrezygnować
            rel="nofollow">www.esuknie.pl/wp-content/uploads/2009/04/suknie_slubne_02.jpg</a>


            dużo dużo naszytego tiulu przymarszczonego na halkę.Może nie idealnie taki
            efekt. Ale dla fantastycznego się układania kiecki zrezygnowałam z koła i nadal
            bym rezygnowała. Hehe. Modelka stoi a wy się ruszać będziecie smile.
            Taki wątek kiedyś był bardzo dobry, tutaj akurat wersja z żyłkami.

            forum.gazeta.pl/forum/w,619,106140407,106140407,Halka_zamiast_kola_.html
          • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 21:06
            sylvcia_d napisała:

            > Jak można, to poproszę... chętnie obejrzę. Ale w takim razie, jeśli zrezygnować
            > z koła to jak uzyskać taki efekt:
            > <a href="www.esuknie.pl/wp-content/uploads/2009/04

            odbierz gazetowego, arletka daj jakiś mail do Ciebie,bo z gazetowego mam
            zwrotkę.Napisz do mnie na gazetowego jeśli nie chcesz podawać publicznie adresu
            i odpiszę smile.
            • krulovaarletka Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 21:13
              .Napisz do mnie na gazetowego jeśli nie chcesz podawać publicznie
              adresu
              > i odpiszę smile.

              spokosmile jazzvocalist@wp.pl

              Bardzo dziękuję smile
              >
              >
              • sylvcia_d Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 21:27
                Dziękuję za zdjęcia i info. Już zaczynam powoli kumać (w innych kwestiach jestem
                bystrzejsza heheheh).
        • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 21:31
          A tu sie z Toba aniezgodze. Wiele zalezy od modelu kiecku oraz od
          butow.
          Ja sie bilam o brak kola ale jak przyszlo co do czego by wykonac
          jakies ruchy taneczne w butach z tymi wszystkim halkami ktore placza
          sie miedzy nogami i ktore latwo zaczepic obasem to sama poszlam po
          rozum do glowy i kolo jednak zalozylam w halke.

          Ale to wiele zalezy od modelu. Ja mam cos miedzy A a syrenka wiec
          halek i materialu jest sporo i bylo mi zwyczajnie niewygodnie bez.
          Radze przymierzyc oraz wykonac ruchy jak w tancu i wtedy decydowac.
          • e.milia Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 23:30
            JA jetem już po weselu, miałam halkę bez koła, tylko na tiulach i mogę
            powiedzieć wrażenia. Generalnie jestem baardzi zadowolona.
            Moja sukienka to litera A, rozszerzana od linii talii.

            Oczywiście w salonach mówili, że tylko koło, bo wygodniejsze, ładniej układa
            sukienkę itd. Pożyczyłam nawet halkę z kołem, na wszelki wypadek, i żeby
            najpierw porównać, ale po kilkju próbach poruszania się w tym zrezygnowałam. W
            trakcie imprezy ani mi nie przyszło przez myśl, żeby wymienić tiulową halkę,
            którą miałam, na koło. To właśnie z kołem nijak nie mogłam wykonać swobodnych
            tanecznych ruchów, za to w halce - dość obszernej, z naszytymi aż 5 warstwami
            tiulu (!!!) szalałam na parkiecie aż do rana.

            Moze jestem przyzwyczajona do chodzenia w długich spódnicach, ale czułam się w
            tym naprawdę wygodnie i swobodnie:
            - nic mi się nie przyklejało do nóg
            - nic mi nie wchodziło między nogi i nie plątało, a jeśli nawet trochę, to i tak
            nie ograniczało ruchów w żaden sposób
            - nic się nie elektryzowało (miałam pod spodem rajstopy)
            - nie było mi nawet za gorąco, mimo upalnego dnia
            - poruszałam się jak tylko chciałam.

            Nie wyobrażam sobie, jak mogłabym wykonywać te wszystkie taneczne ruchy z kołem.
            Zwłaszcza, że pod koniec szaleństwa na parkiecie stały się baardzo intensywne.

            Jedynym minusem było to, że miałam lekko za długą zewnętrzną warstwę sukienki,
            przez co ludzie mi ją deptali i się trochę wystrzępiło.
            Zdarzyło mi się przydeptać sobie halkę, ale bez przesady, nie potykałam się o nią.
            Pod koniec nawet zdjęłam buty (5,5 cm) i szalałam dalej w tej sukni, w halce bez
            koła, tylko podtrzymując ją w rękach, co by się nie potknąć - dało radę smile

            Także polecam halki na tiulach. Ale też warto wypróbować wcześniej, co bardziej
            komu pasuje. Ja chodziłam przed weselem przez kilka dni po domu zarówno w kole,
            jak i w tych tiulach i wybór stał się jasny.


            PS. Halkę z tiulami kupiłam na allegro (dla fanek koła ma ona też miejsce na
            wprowadzenie fiszbin, które również można kupić). Jeśli ktoś jest
            zainteresowany, to mogę podać namiar.
            • sylvcia_d Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 23:36
              Dziękuję za relację i opinię. Wiadomo, że ile osób, tyle zdań. Uważam, że
              faktycznie dobrze jest wcześniej wypróbować oba rozwiazania chodząc po domu tak
              jak Ty to zrobiłaś. A kto "montował" Ci ową tiulową halkę?
              • e.milia Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 09:18
                No właśnie, najlepiej wypróbować wcześniej. Ja chwalę sobie tiulową halkę,
                jednak może faktycznie nie każdemu jest w tym wygodnie (np. ktoś, kto nie jest
                przyzwyczajony do długich spódnic może się czuć mniej swobodnie i rzeczywiście
                mieć poczucie plątania się sukni między nogami).

                Jak to, kto "montował"? Kupiłam na allegro, aha - okazała się nieco za długa i
                za szeroka w pasie, więc poszłam do zwykłych poprawek krawieckich, żeby mi
                skrócili od góry i zwęzili, nałożyłam pod suknię i tyle wink
            • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 23:52
              e.mila dostosuje sie do Twojej rady i pocwicze sobie z kolem i bez w
              domu smile

              Kolo na szczescie w mojej sukience to taka zylka ktora sie wpuszcza w
              halke i w kazdej chwili mozna ja "wypuscic" stamad smile
              • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 26.08.10, 23:54
                erillzw napisała:


                > Kolo na szczescie w mojej sukience to taka zylka ktora sie wpuszcza w
                > halke i w kazdej chwili mozna ja "wypuscic" stamad smile

                taka żyłka myślę nie będzie problemem. To jakby fiszbina smile.Koszmarki to takie
                po prostu cienkie hulla hopy, obręcze z plastiku brrrr.
                • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 02:00
                  nie no to takie jeszcze produkuja????
                  • e.milia Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 15:08
                    Produkują, produkują. Są elastyczne te plastiki, ale jednak.
                    A poćwiczyć wcześniej poruszanie się w halce - czy z kołem, czy bez - polecam
                    bardzo. Ja nawet ćwiczyłam w niej taniec smile
            • krulovaarletka Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 09:05
              e.milia podaj proszę w takim razie namiary, na pewno przyda się
              niejednej z nas smile

              > PS. Halkę z tiulami kupiłam na allegro (dla fanek koła ma ona też
              miejsce na
              > wprowadzenie fiszbin, które również można kupić). Jeśli ktoś jest
              > zainteresowany, to mogę podać namiar.
              >
              >
              >
              • e.milia Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 09:17
                Nie wiem, czy można tu podawać - w razie czego proszę o skasowanie.
                Użytkownik "MM_style" , jeśli akurat nie ma wystawionych przedmiotów -
                przeróżnych rodzajów halek (są tiulowe i z fiszbinami), można poprosić o ich
                wystawienie mailowo.
                • krulovaarletka Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 10:04
                  e.milia napisała:

                  > Nie wiem, czy można tu podawać - w razie czego proszę o skasowanie.
                  > Użytkownik "MM_style" , jeśli akurat nie ma wystawionych

                  Dzięki bardzo ! smile
                  arletkarafal.pobieramysie.pl


                  https://slub-
wesele.com/liczniki/4581,plik12.png
              • asiu-la83 Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 09:20
                Emilia ja tez poprosze na maila gazetowego o namiar na te halki
                tiulowe. Ja w sumie mam podszyty tiul przy sukni na dole, ale mysle,
                ze z halka moze ona sie ladniej ukladac.
              • aurelia.123 Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 09:21
                To ja się dołączam do prośby o namiar na tę halkę. Proszę podaj na
                forum, albo poproszę na gazetowego. Dzięki.Ślub mam już w
                październiku, suknia się szyje. Będziemy tańczyć walc wiedeński,
                więc bardzo mi zależy, żeby suknia ładnie wirowała. Z drugiej
                strony, trochę się obawiam, że będę gorzej wyglądać. Pani w salonie
                powiedziała kategorycznie, że bez koła "suknia się nie rozłoży". W
                ostateczności może będę miała 2 halki... Mam nadzieję, że w salonie
                będę mogła przymierzyć suknię z halką na tiulach.
                • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 10:55
                  aurelia.123 napisała:

                  > To ja się dołączam do prośby o namiar na tę halkę. Proszę podaj na
                  > forum, albo poproszę na gazetowego. Dzięki.Ślub mam już w Pani w salonie
                  > powiedziała kategorycznie, że bez koła "suknia się nie rozłoży". W
                  > ostateczności może będę miała 2 halki... Mam nadzieję, że w salonie
                  > będę mogła przymierzyć suknię z halką na tiulach.


                  Błagam tylko nie koło do walca!! A widziały panie w salonie kiedykolwiek
                  profesjonalne tancerki walca i innych tańców z kołem? Bo ja nie,jak widziały to
                  niech mnie oświecą hahaha.
                  Ja widziałam tylko walce z kołem na weselach par młodych porażka uncertain.
                  • e.milia Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 15:03
                    Moja się jakoś rozkładała, rozszerzała i bez koła (chociaż moja nie byłą jakaś
                    bardzo rozłożysta, ale jednak trochę i nie miała wszytych tiuli), a w salonach
                    zawsze mówią to samo. Mi też panie wmawiały, że bez koła to nie da rady do tej
                    sukienki - jasne, hahaha - idę tam własnie oddać nieużywaną przeze mnie halkę,
                    którą wypożyczyłam na wszelki wypadek, może jak pokażę zdjęcia, to ich oświeci,
                    żeby nie wciskać każdemu koła.

                    Oczywiście suknia na tiulach nie tak równomiernie idealnie jak na kole, ale też
                    nie wygląda to tak sztucznie - bez koła suknia układa się o wiele bardziej
                    naturalnie i wdzięcznie w tańcu i w ogóle przy poruszaniu się.
                  • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 23:33
                    stworzenje ale panie tanczace zawodowo walca maja jednak te kiecki
                    krotsze, przed kostke. Slubne kiecki z zalozenia sa jednak dluzsze.

                    Ja sie nie upieram bo komu jak wygodnie jakkolwiek w kiecce ktora
                    odlsnia cale buty i sie o te buty nie haczy latwiej tanczyc bez kola.
                    Wiec porownanie jak dla mnie troche chybione.
                    • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 23:35
                      u mnie dodatkowym utrudnieniem jest wysoka szpilka w butach (11 cm) i
                      juz w salonie faktycznie po wykonaniu kilku ruchow nie czulam sie
                      zbyt wygodnie i haczylam tymi butami..
                      • e.milia Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 17:30
                        No to chyba zależy od tego, jak komu wygodnie.
                        Ja po wykonaniu kiklku ruchów w halce z kołem nie czułam się zbyt komfortowo i
                        wygodnie - potykałam się o te koło, zahaczałam o nie, obijało mi się o nogi, co
                        nie było zbyt komfortowe. Za to przy tiulowej halce wykonywałam w trakcie wesela
                        (i wcześneij) wszelkie taneczne ruchy - tańce z obrotami, podskoki i inne
                        szaleństwa - było mi nadzwyczaj wygodnie - niemal jak w każdej innej sukience do
                        ziemi.
                    • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 28.08.10, 00:05
                      erillzw napisała:


                      > odlsnia cale buty i sie o te buty nie haczy latwiej tanczyc bez kola.
                      > Wiec porownanie jak dla mnie troche chybione.


                      wiesz jak ktoś się bierze za dany taniec to niech już robi go porządnie od A do
                      Z.Za długa kiecka ślubna też przysparza problemów.
                      A poza tym właśnie wcale piękna walca nie widać w tańcu z kołem wręcz przeciwnie
                      to wygląda jak kwiatek do kożucha.
                      • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 28.08.10, 00:10
                        Ale ona nie musi byc wcale za dluga. Moze byc dobrze dopasowana do
                        wysokosci buta ale tak czy siak bedzie dluzsza od tych ktore ubieraja
                        tancerki.

                        Powiem Ci tak.. Piekno tanca to nie jest kwestia swobodnie wirujacej
                        bez kola spodnicy kiecki ale wdzieku tancerki. Tylko i wylaczanie.
                        Kwestia tego, ze kolo wyszlo czy byc moze gdzies sprawilo
                        nienaturalny ruch przestaje miec znacznie gdy PM potrafi tanczyc z
                        gracja i lekkosci; zas nabiera podwojnego gdy PM porusza sie jak
                        kloda.

                        Ja nikogo do kola nie zmuszam bo trzeba to samemu sprawdzic znajac
                        kroki/uklad; jakkolwiek nie potepialam az tak bardzo tego rozwiaznia
                        powolujac se na argument "wygladania" w tancu bo owe jest zalezne od
                        kola w stopniu najmniejszym.

                        btw. a kwiatek do korzucha moze wygladac swietnie jako przelamanie
                        ciezkosci czyms lekkim wink
                        \Patrz styl Boho. wink
                        • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 28.08.10, 13:55
                          erillzw napisała:

                          > Powiem Ci tak.. Piekno tanca to nie jest kwestia swobodnie wirujacej
                          > bez kola spodnicy kiecki ale wdzieku tancerki. Tylko i wylaczanie.
                          > Kwestia tego, ze kolo wyszlo czy byc moze gdzies sprawilo
                          > nienaturalny ruch przestaje miec znacznie gdy PM potrafi tanczyc z
                          > gracja i lekkosci; zas nabiera podwojnego gdy PM porusza sie jak
                          > kloda.

                          ee nie zgodzę się się jednak.
                          • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 01:31
                            Nie musisz smile
                            Kazda z nas ma swoje zdanie smile

                            Moim zdaniem najwazniejsza jest umiejetnosc poruszania sie PM a potem
                            jest stroj.
    • ferworia Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 11:49
      Przed ślubem czytałam forum i wiedziałam, że koło to zło. wink
      Miałam sukienkę półrybkę (możesz sama zobaczyć) i co ja się natłumaczyłam, że
      nie chcę tego koła. Wszyscy powtarzali to samo, że się nie będzie układać, że
      brzydko, że oklapnie, a guzik! Kiedy poszłam na przymiarkę po zdjęciu z sukienki
      koła i skróceniu jej, to krawcowa była w szoku, że sukienka się ładnie układa i
      rusza się (!). Dodam, że żadnej dodatkowej halki nie kupowałam oprócz tego, co
      było w sukience, a efekt był bardzo zadowalający. Chodziło mi się normalnie, nie
      miałam problemów z wsiadaniem do samochodu czy siedzeniem za stołem, jedynym
      minusem była temperatura, ale tego dnia było bardzo gorąco.
      Oczywiście wiadomo, że wybór podejmuje każdy indywidualnie, ja nie miałam bardzo
      rozłożystej sukienki więc się nie martwiłam co będzie, jak wyciągnę hula hop.
      • allkaja Re: Suknia z kołem i bez koła 27.08.10, 23:56
        miałam halkę i super mi było wygodnie - nie wyglądała kiczowato - nie czułam że
        mam sukienkę na sobie
      • aurelia.123 Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 11:41
        Dziewczyny, chcę zamówić halkę tiulową z Allegro od poleconego
        przez e.milię użytkownika MM_style, ale nie jestem pewna, jaki
        powinien być obwód dołu - jest do wyboru: 300 lub 330 cm. Nie wiem,
        czy nie będzie za duży. Dół mojej sukienki to chyba średnia literka
        A. Dołączam zdjęcie, ale zaznaczam, że stałam na podeście (i miałam
        halkę z kołem). Nie wiem, jaki jest obwód standardowego, średniego,
        koła, a pewnie powinien być podobny jak halki tiulowej. Co myślicie?
        Z góry dzięki za pomoc.https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/va/qh/imiu/xJd8skCz3vQYvFpMmB.jpg[/img]
        • ferworia Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 11:53
          A może sukienka ma w sobie halkę z tiulami? Moja miała bardzo podobny dół i to,
          co było w niej wszyte w zupełności mi wystarczyło, nie musiałam dodatkowych
          halek kupować.
          • aurelia.123 Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 12:12
            Dzieki za odpowiedz ferworia. Nie, ta sukienka raczej nie ma wszytej
            takowej halki, na pewno trzeba jej jakoś pomóc się rozłożyć.
            • stworzenje Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 12:26
              aurelia.123 napisała:

              > Dzieki za odpowiedz ferworia. Nie, ta sukienka raczej nie ma wszytej
              > takowej halki, na pewno trzeba jej jakoś pomóc się rozłożyć.

              A ta halka z kołem nie posiada naszytych tiulów? Zakładasz ją oddzielnie tak jak
              spódnicę? Najprościej bez zamawiania możesz tak zrobić: poproś o wyjęcie koła i
              jak halka tiulów nie ma to niech Ci je naszyją po wierzchu. Ja tak właśnie
              powiedziałam koleżance. poszłyśmy do krawcowej. Wzięła tą halkę z kołem, drut
              usunęły, tiul dokupiłyśmy i jej naszyły przymarszczając. oczywiście suknia nieco
              do skrócenia i halka też smile.
              • e.milia Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 12:37
                Dobry pomysł z tym doszyciem tiulów do gotowej halki.
                Ja akurat miałam już mało czasu do ślubu i kupiłam na allegro tą halkę 300 cm -
                ale na oko, bo nie miałam pojęcia jaki obwód ma moja sukienka czy halka do niej.

                Halka była chyba trochę za szeroka do tej sukni, poza tym miała aż 5 warstw
                tiulu - to dość dużo (rozważałam nawet wycięcie 1 warstwy, ale sobie darowałam i
                tylko rozprostowałam te tiulowe warstwy). W efekcie sukienka jakby "pchała" ten
                tiul do wewnątrz i trochę czuło się to iędzy nogami przy poruszaniu się (co
                akurat mi niezbyt przeszkadzało, ale dla niektórych może być bardziej uciążliwe).

                Dodam, że moja suknia była rozszerzana od talii, a twoja rozszerza się dopiero
                pod linią bioder - to może być różnica. Chociaż w tej halce tiul naszyty jest
                niżej, chyba właśnie poniżej bioder, więc może też będzie pasowała do takiego
                modelu sukni, ale i tak moim zdaniem istnieje pewna obawa, że na górze będzie za
                szeroka.

                Jak chcesz, to mogę wysłać Ci na maila kilka zdjęć w sukni z tą halką pod
                spodem, żebyś mogła zobaczyć, jak to wyglądało.
                • aurelia.123 Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 12:39
                  Właśnie, też mam taką obawę! Byłabym Ci wdzięczna za te fotki na
                  gazetowego - dzięki!
              • aurelia.123 Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 12:37
                Dzięki, pomysł dobry, jest jednak małe "ale": halkę z kołem miałam
                zamiar wypożyczyć (gratis) w salonie, gdzie szyją mi suknię a nie
                kupić. Kupować mi się kompletnie nie opłaca, jest b. droga.

                Halkę zakładałam jak spódnicę, to była taka salonowa halka, do
                mierzenia. Nie przypominam sobie tiulow, ale glowy nie dam! W
                ostateczności przejdę się do salonu, ale wolałabym tego uniknąć,
                jestem strasznie zaganiania... Myślę już, żeby tam zadzwonić i
                zapytać o właściwy obwód koła do tej sukienki.

                Ale zamieszania z tą halką!
                • stworzenje Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 12:41
                  aurelia.123 napisała:

                  > jestem strasznie zaganiania... Myślę już, żeby tam zadzwonić i
                  > zapytać o właściwy obwód koła do tej sukienki.
                  >
                  > Ale zamieszania z tą halką!


                  albo niech Ci zmierzą obwód dołu sukni O! Też Ci poślę zaraz na maila moją halkę
                  jak wyglądała i wygląda smile.
                  • sylvcia_d Re: Jaka halka? - pomocy! 30.08.10, 12:54
                    ja też chcę na gazetowego smile
                    • stworzenje do aurelia.123 i sylvcia_d 30.08.10, 13:01
                      już wysłałam smile.
                      • sylvcia_d Re: do aurelia.123 i sylvcia_d 30.08.10, 14:03
                        nie mam sad
                        • stworzenje Re: do aurelia.123 i sylvcia_d 30.08.10, 14:12
                          sylvcia_d napisała:

                          > nie mam sad

                          yy dziwne, bo mi wykazuje że wysłana wiadomość zwrotu nie mam.
                          • aurelia.123 Re: do aurelia.123 i sylvcia_d 30.08.10, 14:31
                            Do mnie też nic nie przyszło, ani od stworzenje, ani od e.milii...
                            • stworzenje Re: do aurelia.123 i sylvcia_d 30.08.10, 14:47
                              aurelia.123 napisała:

                              > Do mnie też nic nie przyszło, ani od stworzenje, ani od e.milii...

                              kurcze to może coś z pocztą gazety, bo zwrotu nie mam, jest w wysłanych hmm dziwne.
    • doxi_mara Re: Suknia z kołem i bez koła 28.08.10, 23:49
      kolo? stanoiwczo nie!

      porowananie: po lewej bez kola, po prawej z kolem smile

      https://i240.photobucket.com/albums/ff300/kia8376/Sukniaporownaniekolo.png

      stworzenje, wielkie dzieki wink
      • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 13:21
        doxi_mara napisała:

        > kolo? stanoiwczo nie!
        > stworzenje, wielkie dzieki wink

        nie ma za co smile. Ale jeszcze w tej sukni nie występowałaś na swoim ślubie? Bo
        na pewno będziesz musiała ją skrócić po wywaleniu koła-ona opada także miej to
        na uwadze smile. No i halka z tiulem by się przydała żeby tak kieckę ułożyć.
        • doxi_mara Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 13:24
          wczoraj bylam na przymiarce, suknia jest do skrocenia i zwezenia smile kola nawet
          nie zakladalam teraz, powiedzialam krawcowej, ze na bank nie biore, niech nie
          przynosi! big_grin to zdjecie po lewej z wczoraj, a to po prawej z lutego/marca.
          • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 15:16
            doxi_mara napisała:

            > wczoraj bylam na przymiarce, suknia jest do skrocenia i zwezenia smile
            > przynosi! big_grin to zdjecie po lewej z wczoraj, a to po prawej z lutego/marca.


            super smile.Ale halki poprosisz?
            • doxi_mara Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 17:15
              ona ma swoja halke, na niej sa tiule, wiec jest ok. nic wiecej jednak nie
              potrzebuje smile
              • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 20:36
                doxi_mara napisała:

                > ona ma swoja halke, na niej sa tiule, wiec jest ok. nic wiecej jednak nie
                > potrzebuje smile

                a to super, no to tylko sobie skróć dobrze i udanych pląsów smile.Nie dalej jak
                wczoraj panna młoda w obszernej kiecce, w drzwiach się nie mieściła hihi i
                tańczą walca. owszem widać, że umieli,ale kieca zepsuła dużo w pewnym momencie
                skupienie się na sukni,a nie na tańcu,bo koło się obija partnerowi i serki pod
                nogi się zaczęły Ehhh,a ładny mieli układ w sumie i tak go skrzywić no smile.
                • doxi_mara Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 21:08
                  wlasnie powiedzialam krawcowej ze nie moze byc za dluga, bo widzialam ze miala
                  ciagoty do zrobienia mi za dlugiej smile w ogole widze duzo fot z sukniami calkiem
                  do ziemi! przeciez w tym sie nie da chodzic surprised
                  • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 29.08.10, 21:31
                    doxi_mara napisała:

                    > wlasnie powiedzialam krawcowej ze nie moze byc za dluga, bo widzialam ze miala
                    > ciagoty do zrobienia mi za dlugiej smile w ogole widze duzo fot z sukniami calkie
                    > m
                    > do ziemi! przeciez w tym sie nie da chodzic surprised


                    Haha dobre smile.
                • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 02:02
                  Ostatnio bylam na slubie gdzie panna mloda w ogole na chwile
                  przestala tanczyc bo jej sie kolo obsunelo ale ona miala kieckie
                  rybke wiec bez problemu miescila sie nie tylko w drzwiach ale i
                  ladnie nawet wygladala na rekach swojego juz meza..
                  smile

                  A swoja droga to nawet moge pokazac jak:
                  vimeo.com/14478420
                  konkretnie na etapie 1:39.

                  I mimo, ze ma kolo to jakos ladnie wyglada w tancu wink

                  Ja sie nie upieram ale nie lubie jak sie cos demonizuje dla zasady wink
                  • marsmig Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 08:42
                    Ja wiem, że kochamy bliskie osoby i widzimy w nich wszystko, co najlepsze,
                    ale pani, która ma suknię ślubną z prześwitującym materiałem na brzuchu,
                    który się rozchodzi "w łezkę" u dołu gorsetu (1:32) nie jest w stanie
                    stanowić dla mnie dobrego przykładu już w żadnej innej konkurencji (jeżeli
                    chodzi o strój ślubny). A dół nie wygląda akaurat jakoś szczegolnie
                    ładnie, normalnie, jak rybka na kole wink
                    • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 13:58
                      Spoko to byl slub cywiliny wink

                      Nie chodzi mi o ladnie/nie ladnie bo nie o to chodzilo w przykladzie
                      ale o to, ze kolo jest demonizowane przez niektorych dla zasady "bo
                      kolo to zuo".
                      wink
                      • lili-2008 Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 14:34
                        Ślub cywilny i błogosławieństwo? o_O
                        • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 18:31
                          A co jest w tym dziwnego??

                          To juz cywilnego slubu rodzice nie moga blogoslawic??
                  • adynka Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 09:40
                    Sukienka jest straszna. Niiiiigdy bym takiej nie ubrala. Ale milosc
                    kipi.
                    • jop Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 14:14
                      Okropna - za dużo tych kolejnych różniących się od siebie stylem "poziomów".
                      Górą bielizna, potem gorset, potem falbanki, potem dół - i robi pannie młodej
                      oponkę, której ta raczej nie posiada.
                  • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 11:23
                    erillzw napisała:

                    > I mimo, ze ma kolo to jakos ladnie wyglada w tancu wink
                    >
                    > Ja sie nie upieram ale nie lubie jak sie cos demonizuje dla zasady wink

                    oj ja tam mam wprawne oko więc widzę różnicę nie przekonasz mnie smile. A btw.
                    sukienka straszna, ten gorset - bielizna na wierzchu? Dwa chyba za mocno jest
                    związana w okolicach bioder bo widać choćby na ujęciu gdzie koń im towarzyszy
                    jak się to zwija i jakby wałek brzucha wypycha. A dziewczyna przecież tęga nie jest.
                    • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 13:59
                      Nie jest za mocno zwiazna tylko ta kiecka tak ma ze sie dziwnie
                      ukladala wlasnie na lini brzucha. Ktos wymyslil sobie model tylko do
                      prostego stania bo tylko wtedy nie bylo widac zawijajacego sie
                      materialu wink
                      • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 14:05
                        erillzw napisała:


                        > prostego stania bo tylko wtedy nie bylo widac zawijajacego sie
                        > materialu wink


                        no właśnie wiele modeli pod różnym względem jest wymyślania chyba do prostego
                        stania.Ale co tam cenę się pierdyknie niezła, krzyknie że modne, panny chwycą,a
                        już o tym,że jakaś wygoda też by się zdała zapomina się na szarym końcu.
                      • roberta.redford Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 14:29
                        o rany, ladna dziewczyna i taka sobie krzywde strojem zrobila. brrr, gdzie ona oczy miala?
                      • lili-2008 Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 14:34
                        Jak stoi też widać oponę. Wygląda to koszmarnie.
                        • dorothy_mills Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 18:41
                          Już nigdy nie powiem,ze mam oponę i wyglądam brzydko w mojej sukience. Erill dzięki za ten filmik big_grin
                          • sylvcia_d Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 18:42
                            o jakim filmiku mówicie? jeśli można, to ja też poproszę smile
                            • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 18:50
                              vimeo.com/14478420
                          • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 18:51
                            Ja nie naleze do az tak krytycznych osob zeby komus tak jechac smile
                            Szczegolnie, ze zarowna ona jak i jej juz maz i otoczenie kiecka byli
                            zachwyceni a zdaje sie ze to komfort PM jest najwazniejszy smile
                            • sylvcia_d Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 18:59
                              dziękuję za linka. Odważna, ja bym się na ślub w ten sposób nie ubrała (pierwsze
                              moje skojarzenie to kiecka do latino). Ale jak jej i młodemu odpowiadała, to
                              najważniejsze.
                            • dorothy_mills Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 19:00
                              Erill może na żywo to jakoś wyglądało.
                              Na filmiku niestety Pm nie wygląda ładnie, może gdyby gorset nie był przeswitujący to efekt byłby lepszy. Przecież Pm nie jest wcale gruba, można powiedzieć nawet,że jest szczupła,a wypadła bardzo niekorzystnie.
                              Dla mnie najgorszy moment przed USC jak pm kuca i gorset się rozchodzi...
                              • dorothy_mills Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 19:02
                                Oczywiście,że PM komfort jest najważniejszy smile jak jej i mężowy się podobało,to
                                super smile
                                Ja jestem bardziej krytyczna wobec siebie niż wobec innych osób i na jej miejscu
                                schowałabym ten teledysk gdzieś głęboko, bo za każdym razem jakbym go oglądała
                                opłakiwałabym to jak wyglądałam na swoim ślubie...
                                • erillzw Re: Suknia z kołem i bez koła 31.08.10, 02:23
                                  Wiesz co ja po prostu uwazam ze jej ta kiecka pasowala smile
    • reirei Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 17:46
      Ja jestem wielką przeciwniczką kół, ani to wygodne, ani nie wygląda
      ładnie. W salonach musiałam się trochę nagadać i pokłócić z
      niektórymi paniami, dla których koło to mus i nie ma opcji, żebym
      miała suknię bez koła. A tak w ogóle to moja suknia wygląda tak:
      https://www.suknieslubneplock.pl/foto/sweet2010/kaliope.jpg

      Oczywiście tu jest z kołem, moja bez, ale pod spodem ma kilka
      tiulowych halek, między nogami się nie plącze i pięknie wiruje.
      Sprawdziłam to dzisiaj na przymiarce, spokojnie chodziłam, biegałam
      i kręciłam się w sukni i było mi super wygodnie, nie wyobrażam sobie
      tego z obręczą wokół nóg.
      • stworzenje Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 17:49
        reirei napisała:


        > Sprawdziłam to dzisiaj na przymiarce, spokojnie chodziłam, biegałam
        > i kręciłam się w sukni i było mi super wygodnie, nie wyobrażam sobie
        > tego z obręczą wokół nóg.

        super kiecka, oj będzie się pięęęęknie kręcić smile.Pamiętaj tylko o dobrej
        długości,żeby za długa kiecka nie popsuła Ci zabawy.
        • reirei Re: Suknia z kołem i bez koła 30.08.10, 18:45
          O długości pamiętałam, jest nad ziemią, widać czubki butów. Panie w
          salonie mi bardzo dobrze doradziły żeby pamiętać też o tym, że w
          trakcie tańca kiecka się trochę opuszcza i dlatego powinna być
          krótsza, żeby się o nią nie potykać, albo butem nie zahaczać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja