Obiad czy wesele w takiej sytuacji ??

11.09.10, 01:19
Dziewczyny mam serdeczną prośbę o radę smile

Podczytuje Was już od dobrego roku, ale ostatnio z moim Narzeczonym pojawia się coraz częściej temat ślubu smile Z tym, że zastanawiamy się nad dwoma wersjami:

- obiad dla najbliższej rodziny - wtedy ok. 25 os.
- wesele tutaj około 70 os.

Czy obiad w rodzinie rozwiedzionej (rodzice nie rozmawiają ze sobą, nie kontaktują się itd.) ma sens? Obawiam się o "ciężką" atmosferę na takim niewielkim obiedzie....
Czy lepiej wesele, gdzie rodziny się pomieszają w większej ilości osób?

Wesele sami sobie sponsorujemy i stąd nasze przemyślenia.

A co Wy radzicie? Czy lepiej odłożyć pieniądze na wesele czy jednak obiad?? Czy któraś z Was tak miała??

Dziękuje z góry za rady smilesmilesmile
    • iminlove Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 11.09.10, 02:17
      Mam podobną sytuację - z rodzicami znaczy się. Też ze sobą nie rozmawiają, kontaktują się jak muszą (co dzieje się pewnie raz na pół roku). I wiesz, było kilka imprez rodzinnych (bierzmowanie mojego brata ciotecznego, bierzmowanie mojego brata), na które byli oboje zaproszeni, a liczba gości to nie było nawet 25 ale góra 12smile I nie było jakiś kłótni, po prostu siedzieli każde na swoim końcu stołu i się do siebie nie odzywalismile
      Pytanie tylko, czy rozwiedzeni rodzice nie mają jeszcze tendencji do robienia sobie publicznie awantur. Bo moi na szczęście nie mają, chyba by oboje implodowali, zanim by się publicznie pokłóciliwink) Tak więc ja nie mam problemu z zapraszaniem ich na wesele, chociaż to będzie pewnie pierwsza impreza, na której każde pojawi się z kimś jeszczesmile
      • blue.bluebell Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 11.09.10, 10:36
        A co powiecie na rozdzielnie tych eks-małżonków? Czy nie lepiej zrobić osobne spotkania, niż na siłę sadzać przy jednym stole ludzi, którzy nadal mają do siebie żal? mówię o sytuacjach, gdy naprawdę eksowie są bardzo niechętni sobie.

        Ja tak zrobiłam przy okazji dużej uroczystości mojego dziecka. Obiad z teściową i jej rodziną, podwieczorek z teściem i jego bliskimi. Z jednymi i drugimi utrzymujemy dobre relacje, nie chcieliśmy na siłę ich integrować. W przeszłości takie próby były i atmosfera - chociaż są na dość neutralnej stopie - nie do wytrzymania.
        • krapheika Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 11.09.10, 12:50
          Po prostu nie zapraszam ojca na slub, nie wyobrazam sobie ich dwojga pod jednym dachem, to jest niemozliwe i obojetne czy robilabym obiad czy weselisko to jest niemozliwe.Specjalnie dwoch osobnych spotkan tylko ze wzgledu na nich robic nie bede, szkoda mi na to czasu.
        • iminlove Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 12.09.10, 03:48
          To nie jest dobry pomysł. Nie ze względu na Ciebie ani rodziców, ale ze względu na pozostałą część rodziny, która często nie bardzo wie, wobec której strony powinna być lojalna i jak się zachować. Tak samo z zapraszaniem jednego rodzica.

          A atmosfera jest sztywna jeśli cała reszta jest sztywna. To nie dwie osoby z iluś tam tworzą atmosferę...
    • renatkam Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 11.09.10, 15:49
      Dziękuje za rady i propozycje smile

      My pierwszą imprezę z rodzicami wspólnie już mamy za sobą. Były to chrzciny mojej bratanicy i właśnie atmosfera była ciężka (siedzieli w dwóch, skrajnych miejscach, nie obok siebie). I obawiam się, że na niewielkim obiedzie weselnym będzie jednak ciężka atmosfera...

      Co do oddzielnych spotkań to nie wchodzą one w grę -sad Bo sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana - czy obiad zrobić z Mamą i Chrzestnymi (z tym, ze moją chrzestną jest siostra mojego Ojca) i obiad później tylko z samym Ojcem - to niestety nie przejdzie.

      A nie zapraszanie jednego z nich też odpada sad Bo chciałabym, aby byli we dwoje na moim ślubie.

      Czy któraś miała z Was jeszcze obiad w niewielkim gronie z osobami skłóconymi?? Jak wyglądała atmosfera?
      • horpyna4 Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 11.09.10, 17:03

        Jest prosty sposób, żeby poprawić atmosferę na takim obiedzie. Stoliki zamiast jednego stołu (zwykle jest to gorsze rozwiązanie, ale w tej sytuacji lepsze) i porozsadzanie gości tak, żeby
        rodzice siedzieli nie tylko przy skrajnych stolikach, ale jeszcze tyłem do siebie. No, prawie tyłem, jeżeli stoliki są ustawione rogami do siebie, a nie bokami.

    • mellona Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 11.09.10, 17:40
      Jestem w podobnej sytuacji. My w założeniu mamy mieć wesele, więc pewnie po prostu rozsadzę rodziców przy ich najbliższej rodzinie. Żeby mieli przy sobie tych, z którymi czas spędzą najprzyjemniej, sadzanie ich obok siebie nie wchodzi w grę. Z drugiej strony ufam im, iż w imię dobra ich córki, stać ich będzie na spokojną rozmowę. Do naszej uroczystości jeszcze daleko, ale ja już też powoli w myślach roztrząsam ten problem...
      kiedyś gdy będę miała dzieci - ich bardzo oczekiwane wnuki, to ten problem będzie pewnie wracał przy każdej rodzinnej uroczystości..więc nie ma co od niego uciekać.
      • sajolina Re: Obiad czy wesele w takiej sytuacji ?? 11.09.10, 21:26
        A nie możesz pogadać ze swoimi rodzicami szczerze, że chciałabyś, aby Twoje wesele przebiegło w spokojnej i pogodnej atmosferze i w związku z tym, żeby po prostu traktowali siebie uprzejmie, ale bez zbytniej serdeczności jak to wypada obcym sobie ludziom? Chyba są na tyle roządni, żeby nie sprawiać własnej córce przykrości w dniu ślubu w imię rozpamiętywania zadawnionych urazów?

        I ja bym wybrała opcję wesele w większym gronie i usadzenia rodziców tyłem do siebie w ich towarzystwie - łatwiej im będzie zapomnieć o swojej obecności. Jak możesz, to zaproś chociaż ze dwie osoby lubiane przez każde z Twoich rodziców i posadź obok każdego z nich. I jeśli to możliwe to poprosiłabym każde z rodziców, żeby nie przychodziło ze swoją nową drugą połową, o ile taką posiada, bo atmosfera dodatkowo się zagęści.
Pełna wersja