Czy popełniłam faux pas ?

09.10.10, 19:26
Hej dziewczyny,
ostatnio byłam starszą na pewnym weselu. Po imprezie dowiedziałam się, że zostałam "obsmarowana" przez rodzinę panny młodej za...kolor sukienki. Miałam prostą, klasyczną w kroju kieckę koloru krwistej czerwieni. Okazało sie , że "nie powinnam", "nie wypada" tak się ubierać jak się jest starszą. Chodzi konkretne o kolor. Czerwień przynosi pecha, itp, itd... Dziewczyny, spotkałyście się z takim zabobonem? Czy rzeczywiście byłam "nieodpowiednio ubrana"? Przyznaję, że pierwszy raz spotykam sie z takim podejściem. A może rzeczywiście popełniłam faux pas?

P.S. Dodam, że PM miała czerwone dodatki (bukiet, ozdoba we włosach, biżuteria, paznokcie) i choć nie ustalałyśmy tego przed weselem, całkiem nieźle zgrałyśmy się kolorystycznie smile .
    • joann_80 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 19:34
      Boszsz ,że też ludzie nie mają innych problemów. Ja na Twoim miejscu miała gdzieś te teksty o tym ,że nie wypada. Goła nie przyszłaś, w białej nie przyszłaś i na dodatek ładnie zgrałaś się z PM.Rozumiem jakby Twoja sukienka była jakaś wulgarna i na dodatek czerwona ale skoro piszesz ,że krój klasyczny to nie brałabym na Twoim miejscu niczego do siebie. Ludzie zawsze będą gadać i zawsze jakiejś "cioci Jadzi, czy babci Heli" coś nie będzie pasowało. Olej to. Ja miałam na ślubie perły i w dupie miałam wszystkie zabobony wink
      • dorothy_mills Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 19:44
        moja świadkowa miała taka sukienkę(czerwień,a właściwie sukienka była w kolorze czerwonego wina) i nikt złego słowa nie powiedział wink
      • stworzenje Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 19:45
        jakbyś była na biało/czarno to się zgodzę. Ale czerwień? Aha to w takim przypadku ja rok temu z koleżankami na ślubie/weselu naszej kumpeli wszystkie byłyśmy w czerwonych kieckach smile.Specjalnie żeśmy się tak ubrały bo tam chodziło o pewien sens i wszyscy mieli z tego ubaw łącznie z panną młodą, która czerwone dodatki miała.
        • rudzielec_8 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 20:04
          Taka nasza polska mentalność. Podejrzewam, ze nie tylko Ciebie"obsmarowano", bo z reguły po każdym weselu każdy wszystko komentuje, zazwyczaj złośliwie. Podejrzewam, że nie jesteś jedyną ofiarą, wiec nie przejmowałabym się na Twoim miejscusmile. A na ślub nie wypada ubrać się ewentualnie na biało lub na czarno.
          • anikka_33 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 21:14
            Masz rację. Po weselu okazało się że nie tylko ja zostałam "obsmarowana". Skomentowana została też muzyka i jedzenie (tyle wiem). Z oczywistych przyczyn napisałam tylko o mojej kiecce. Decydowałam o niej. smile Na szczęście państwo młodzi podchodzą do utyskiwań rodzinki z dystansem. Wszytkim i tak się nie dogodzi- wiadomo. Zapytałam na forum o sukienkę bo przyznam szczerze, że pierwszy raz spotkałam się z takim zabobonem... że niby druhna na czerwono przynosi pecha.
    • panna_de_moll Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 20:39
      >Po imprezie dowiedziałam się, że zostałam obsmarowana<
      Jak ja nie lubię takich bezosobowych tekstówsad Kto Cię obsmarował?
      Jeśli Młoda, to miała rację, jeśli goście, to raczej nie ma znaczenia. O ile rzeczywiście chodziło tylko o kolor, a nie np. krój, nieodpowiedni styl itp.
      Pewna jesteś, że Twoja sukienka wywołała taką burzę? Ciuchy świadkowej są sprawą drugorzędną.
      • horpyna4 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 21:35
        Są po prostu ludzie, którzy mają jakiś wewnętrzny przymus obsmarowywania wszystkich i wszystkiego. Ja takich olewam, a najwyżej śmieję się z ich głupoty i peostactwa.
        • horpyna4 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 21:36
          Sorry za literówkę, miało być oczywiście "prostactwa".
      • anikka_33 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 21:52
        <Jak ja nie lubię takich bezosobowych tekstówsad Kto Cię obsmarował? >

        Już spieszę z wyjaśnieniem. Chodzi o siostry cioteczne panny młodej. Dowiedziałam się, że komentowane były "wpadki i niedociągnięcia" weselne, wraz z nimi moja sukienka.Swoją drogą, cóż za wdzięczny temat- nieprawdaż? Poczta pantoflowa działa i dotarło to do mnie.

        <Jeśli Młoda, to miała rację>

        A dlaczego jeśli byłaby to PM to miałaby rację? Czy kolor czerwony to coś zdrożnego? Pełno go na weselach.Jeśli PM nie miała żadnych konkretnych życzeń odnośnie koloru mojego stroju przed weselem to dlaczego miałaby po weselu kręcić nosem? Przecież nie ubrałam się na biało.
        (PM nie miała żadnych zastrzeżeń.)

        <jeśli goście, to raczej nie ma znaczenia.>

        Tak, ale niesmak pozostaje.

        <O ile rzeczywiście chodziło tylko o kolor, a nie np. krój, nieodpowiedni styl itp. >

        Styl do bólu klasyczny. Nic wyzywającego, nic krótkiego czy wydekoltowanego. Chodziło TYLKO o kolor, że niby przynosi pecha.

        <Pewna jesteś, że Twoja sukienka wywołała taką burzę? Ciuchy świadkowej są sprawą drugorzędną.>

        O to to! też tak myślałam. Tym bardziej nie rozumiem sytuacji. Przecież nie chciałam swoim strojem przynieść pecha młodym, rozwalić wesela itp.

        Nie przesadzałabym z "burzą". To tylko uwaga pewnych pań, którą wolę skonsultować na forum. Po prostu zaczęłam się zastanawiać, może rzeczywiście funkcjonuje taki zabobon, a ja o tym nie wiedziałam.
        • panna_de_moll Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 23:08
          Młoda ma prawo mieć wymogi co do stroju starszej/świadkowej, bo to jej, Młodej, wesele. Jeśli miałaby pretensje, to znaczyłoby, że nie uszanowałaś jej życzeń. Ale jeśli chodzi tylko o gadki ciotek, to nie ma się czym przejmować. Czy ciotki nadawały głośno (nieładnie wprawdzie, ale może są brzydkie, stare i zazdrosne), czy też ktoś Ci ich słowa przekazał? (to byłoby jeszcze gorzej).
          Mam nadzieję, że ktoś Ci zrobił zdjęcie i będziesz miała miłą pamiątkę.
          • anikka_33 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 23:43
            > Młoda ma prawo mieć wymogi co do stroju starszej/świadkowej, bo to jej, Młodej,
            > wesele. Jeśli miałaby pretensje, to znaczyłoby, że nie uszanowałaś jej życzeń.

            Młoda ma prawo mieć wymogi, ale ich NIE MIAŁA, wiec nie ma opcji, że czegoś "nie uszanowałam". Nie gdybajmy. Było tak, jak napisałam.

            >Czy ciot ki nadawały głośno (nieładnie wprawdzie, ale może są brzydkie, stare i zazdrosn
            > e), czy też ktoś Ci ich słowa przekazał? (to byłoby jeszcze gorzej).

            Przekazała mi to "życzliwa osoba". Wszystko w formie niby dobrej rady na przyszłość...ech.

            >Mam nadzieję, że ktoś Ci zrobił zdjęcie i będziesz miała miłą pamiątkę.

            Mam mnóstwo zdjęć smile W końcu jako starsza kręciłam się koło pary młodej... w dodatku robiłam to bezczelnie w bezczelnej czerwonej kiecce smile hehe.
      • aqua.0 Re: Czy popełniłam faux pas ? 09.10.10, 21:57
        > Jak ja nie lubię takich bezosobowych tekstówsad Kto Cię obsmarował?
        > Jeśli Młoda, to miała rację, jeśli goście, to raczej nie ma znaczenia.

        Nie rozumiem, dlaczego piszesz, że jeśli Młoda to miała rację?
        A do autorki wątku, to nie popełniłaś żadnej gafy! Mam wrażenie, że kolor sukienki był tylko pretekstem, gdybyś załozyła niebieską, tez by Cie pewnie obgadali.
        Na marginesie, SZKODA, że ktoś życzliwy doniósł Ci, że Cie obgadano. Takich głupich i przykrych rzeczy po prostu się nie powtarza. Zastanów sie, czy osoba która Ci o tym doniosła sama nie brała udziału w tym obsmarowywaniu. Bo to mi takim maglem zalatuje
        • sajolina Re: Czy popełniłam faux pas ? 10.10.10, 14:27
          O matko, a jakbyś przyszła w różowej, to obsmarowaliby, że wyglądałaś a'la barbie. Nie ma żadnych zabobonów z czerwonym kolorem, świadkowe często wybierają ten kolor i jest ok. Jak nie byłaś goła, to ok.
    • karine19 Re: Czy popełniłam faux pas ? 10.10.10, 21:44
      Nie popelnilas faux pas ! Czerwony dla starszej, jak najbardziej spoko,ludzie tak maja, ze obgaduja. Gorszy nietakt popelnila moja szwagierka ubierajac sie na nasze wesele w dluga suienke ecru, kiedy moja byla prosta, biala i bez welonu...wkurzyla mnie jedza strasznie, ale nie mrugnelam nawet powieka, moze kiedys bede miala okazje sie jej odwdzieczyc, jeszcze panienka...smile
      przepraszam, za brak polskich liter, ale nie chce mi sie walczyc z klawiaturasmile
    • marina111 Re: Czy popełniłam faux pas ? 10.10.10, 23:34
      To jakies bzdury. Chcieli ci dupe obrobic to powod sobie znalezli
    • brzuchaczek Re: Czy popełniłam faux pas ? 11.10.10, 12:16
      Kochana ,to znaczy tylko tyle ,że wyglądałaś bosko smile wywołałaś fale zazdrości smile stąd komentarze , ktoś po prostu Ci pozazdrościł : figury ,urody ,odwagi w doborze kreacji ,więc się nie przejmuj ,tylko ciesz bo pewnie tak naprawdę wzbudziłaś zachwyt tych osób smile
Pełna wersja