Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić?

18.10.10, 14:51
Dziewczyny mam krótkie pytanie. Byliśmy ustalać nasze menu i przyznaję, że propozycja właścicielki mnie zdziwiła. Ponieważ restauracja jest nowa może chce sobie zrobić dobrą reklamę (posiłki naprawdę są pyszne) proponuje ona, by goście sami wybierali - tzn. mają być np. trzy zupy (każda w proporcji 1/3 w stosunku do ilości gości) podane w wazach na stoły (stoliki okrągłe na 12 osób). Tak samo 2 danie - dużo propozycji ale w zmniejszonych proporcjach w stosunku do tego, co się zwykle podaje 2, 3 i 4 ciepłe danie podobnie... Przyznaję, że mnie to korci, ale z drugiej strony martwię się np. na 2 ciepły posiłek mają być podane 3 dania do wyboru: żurek "na bogato" ( z pieczarkami, szyneczką, jajkiem), flaczki wołowe po staropolsku i węgierska zupa gulaszowa - wszystko po 1/3 na osobę , czyli na 12 osób 4 porcje flaczków, których bym nie tknęła... Boję się, że jedne dania będą miały większe wzięcie a inne małe lub wcale - więc albo goście podzielą się i będą mieli mikroporcje, albo ktoś nie zje wcale...eh ...sama nie wiemsad jeśli możecie się jakoś ustosunkować, to byłabym wdzięczna. Może później wrzucę tu całe menu do oceny. Pozdrawiam
    • mariolkawalczywkisielu Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 15:02
      może zrób mini wywiad wśród gości?
      albo daj zamiast kontrowersyjnych flaków bezpieczną zupę.
      gorące półmiski z różnymi mięsami są popularne na weselach i chyba zdają egzamin.

      -
    • szosty.bieg Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 15:21
      Nie!!
      Co to za pomysł ze strony restauracji?! Opcja, gdzie goście wybierają tzn. kelner pyta żurek czy zupa gulaszowa jest najmniej ekonomiczna bo jeśli masz 100 gości to musisz mieć przygotowane 100 żurków i 100 gulaszowych. Jak będzie po 50 to co zrobisz gdy w pewnym momencie skończy się żurek, a goście nie będą chcieli gulaszowej? Nie chciałabym takiej sytuacji, gościom ma być komfortowo.
      Pomysł z wazami na stołach jest gorszy, bo jak - goście mają losować co kto je?
      Taka sytuacja dotyczy zup i deserów lub też dań obiadowych podawanych bezpośrednio, a nie wybieranych z półmisków.
      Inaczej jest z półmiskami z mięsem, surówkami i innymi dodatkami. Tu goście sami tworzą 'kompozycje' obiadowe, a ponadto zawsze jest więcej sztuk niż gości.

      Dlatego moim zdaniem propozycja restauratorki wynika z braku doświadczenia w organizowaniu dużych imprez.

    • szampanna Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 15:46
      Pomysł z wyborem jest dobry, ale nie w takiej formie. Zdałby egzamin, gdyby były np. 2 wersje do wyboru i kelner pytałby gości "żurek czy gulaszowa?". Oczywiście mając 100% tego i tego w kuchni.
      3 dania to po pierwsze za dużo - część gości się zapętli, nie mogąc się zdecydować albo dopchać do wybranej potrawy, a po drugie, na pewno nie może być to po prostu 1/3 całości, bo w tym wypadku podzielam w pełni Twoje obawy.
    • aggusia69 Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 16:01
      Byłam niedawno na weselu na którym co prawda zupa była tylko jedna, ale już na półmisku wyłożono kilka rodzajów mięsa. Jeden półmisek przypadał na ok. 6-8 osób (długie stoły). I tak przed nami znalazł się np. 1 devolay, 2 zrazy, coś dziwnego zapiekanego z papryką, itp. Większość gości miała ochotę na devolaya i patrzyła jak sąsiad, któremu udało się zwinąć mięcho jako pierwszemu, wcina go ze smakiem.
      Uważam, że jeśli wprowadzamy dwa dania to tak by starczyło dla każdego.
    • erillzw Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 18:22
      Nie zgodzilabym sie na taki uklad.
      Moim zdaniem to jest po prostu nie madre i troche pachnie wykorzystaniem mlodych i ich gosci do opiniowania na temat lokalu.
      Lepiej wybrac jedna zupe, kilka rodzajow mies na polmiskach, kilka typow dodatkow (ziemniaki, ryz, kluski slaskie np.); plus kilka typow surowek. A dania kolejne ograniczylabym do jednego typu.
      Absrahujac od wlasnych doswiadczen weselnych bylam tez na wielu imprezach jako gosc i taki uklad jednak sie najlepiej sprawdza.
    • karenek Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 19:07
      Przetestowane na ostatnich 2 imprezach: jesli sa np. 4 miesa do wyboru to szybkosc wbijania widelca w potrawe godna zobaczenia;P Na pierwszy ogien ida rolady, pozniej kotlety, dla spoznialskich zostaja kaczkitongue_out

      Ja mam taka opcje: 100% rolad+ dodatkowo kotlet, kaczka i cos tam jeszcze po 30% kazdego na dokladke.
    • alligatorka Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 20:14
      Widzac jedynie tytul Twojego posta pomyslalam od razu - nie. przyszla szwagierka byla na weselu gdzie kelner po przybyciu gosci zbieral zamowienia na zupy. Czekalo sie na posilek godzine, wczesniej wypijajac jedynie lampke szampana. Ludzie zjadali sie od srodka wink Natomiast nie wiem jak sytuqcja miala sie pozniej. Moze to tylko kwestia zlej organizacji, ale na taka wersje na pewno bym sie nie zdecydowala. Twoja wersje z podaniem waz na stol bym rozwazyla. Kto pierwszy ten lepszy wink
    • kol.3 Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 21:46
      Czyli na jednym stoliku 3 wazy - trochę za tłoczno. Wybrałabym 2 zupy - jedną sycącą (żurek) drugą lżejszą (np. rosołek grzybowy z lanymi kluseczkami albo z uszkami). Natomiast dalej różnorodność mięs i dodatków.
      • krapheika Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 18.10.10, 22:10
        Dwie zupy do wyboru i wieksza obfitosc dodatkow do nich kluski,ziemniaki,ryz,makaron,zalezy jakie miesa.Ja tam flaczki uwielbiam i chetnie je jem na kazdym weselusmile
        Co do flaczkow przypomina mi sie sytuacja z moim pierwszym chlopakiem,bylismy zaproszeni na wesele,on zaciekly przeciwnik flakow powiedzial,ze nigdy ich do ust nie wezmie.Kolo polnocy jak zwykle jadlam flaczki,on juz po paru glebszych,spytal co jem,odpowiedzialam,ze zupe,chcial sprobowac,zjadl cala,poprosil o dokladke.Dopiero na drugi dzien powiedzialam mu co jadlbig_grin od tamtej pry flaczki jadabig_grin
        • mikadidi Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 24.10.10, 12:47
          Z doświadczenia (ale nie weselnego) wiem, że wybór posiłków przez gości sprawdza się przy maksymalnie kilkunastu osobach. I dany posiłek musi być dostępny dla wszystkich, bez możliwości że dla kogoś zabraknie.
    • beverly1985 Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 24.10.10, 13:10
      Zdecydowanie nie

      a) przy takiej opcji jak tobie zaproponowano goscie bedą wyrywać sobie jedzenie- bo co, jeśli 70% osób zechce gulaszową?

      b) przy opcji, gdy kelner, co kto chce, wcale nie musi być 100% kazdego dania, ale na pewno wiecej niz po 50% (doświadczony restaurator będzie wiedzial, ile czego zejdzie, ale i tak trzeba miec spory zapas), jednak głownym minusem jest dugi czas oczekiwania na dania- bo trzeba zebrać zamowienia, a na poczatku kazdy chce zjeśc jak najszybciej (wiekszość osób przychodzi bez obiadu). Poza tym jesli przypadkiem nie ma cie przy stole w momencie składania zamówień, to kelner nie zbierze informacji i nic nie dostaniesz tongue_out

      Jeśli chcesz koniecznie dac gosciom wybór, to postaw te wazy z zupą (maksymalnie dwie, nie trzy), ale nie w proporcjach po 1/2 porcji tylko obie pełne. I automatycznie pomnóz koszt jadła przynajmniej razy 1.5 .
    • zupelniebezsensu Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 25.10.10, 09:03
      na naszym ślubnym obiedzie było podobnie z głównym daniem. Najpierw każdy dostał na przystawkę sałatkę grecką- każdy serwowaną porcję na talerzu. Na obiad było coś w tym stylu jak u Was restauratorka zaproponowała tzn podane były mięsa, ziemniaczki, surówki na półmiskach ale 1/3 nie oznaczała że np na 12 porcji mięsa były 4 kotlety schabowe, 4 zrazy i 4 devolaje tylko po 12 kawałków ale mniejszych. W ten sposób każdy mógł spróbować wszystkiego a tak naprawdę i tak sporo zostało i zostało zapakowane do domu. Na koniec był deser, róniez kazdy dostał swoją porcję. Do tego wino, napoje, kawa herbata w nieograniczonej ilości. Co do zupy to podejrzewam, że po prostu miseczki na zupę sa mniejsze niż normalne talerze jakie byłyby podane.
    • zia86 Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 25.10.10, 11:06
      Ja też uważam, że taka opcja sprawdza się tylko przy bufetach i to jeśli jedzenia jest więcej a nie pół na pół. Jedynie co do wazy z zupą są fajnym rozwiązaniem ale i tak w każdej wazie powinno być więcej zupy.
    • velluto Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 26.10.10, 13:30
      Zależy ile jest osób i jaki jest rozkład jazdy. Skoro ciepłych posiłków ma być kilka - IMO bez sensu, niepotrzebne utrudnienie, no i trzeba się nakombinować z doborem - bo przecież po paru godzinach nie wyjadą z tym samym. Flaczki bym sobie odpuściła, a wybrała coś bardziej popularnego. 2 zupy do wyboru w zupełności wystarczą. Co do 2 dania - też coś niekontrowersyjnego.

      Z drugiej strony - byłam na takim przyjęciu, gdzie tak serwowano jedzenie, ale ciepły posiłek był jeden - i wtedy miało to sens. Na stołach było menu z opcją 2 dań do wyboru (zupa i mięso/ryba), zresztą podobnie robi się przy imprezach firmowych i nikt się na nic nie rzuca. Gdzie wy bywacie, że ktoś łapie za talerz, albo kotleta zazdrości?

    • wrednaboruda Re: Menu - dać gościom wybór czy sztywno ustalić? 26.10.10, 16:02
      opcje są dwie: albo osoba, z ktorą rozmawiałaś jest swirnięta, albo źle zozumiałaś. rozwązanie z półmiskami ma wtedy sens, kiedy każdego mięsa jest dla wszystkich. mogą to być mniejsze porcje, ale nie może być 1/3 schabowych, bo moze okazać się, że wszyscy chcą zjeść schabowego i co wtedy? to samo z zupami. powinno ich być tyle, żeby nawet przy zejściu 100% jednej zupy dla wszystkich starczyło.
      dopytaj o co chodzi. w restauracji, w której pracuję ludzie często rozumują tak jak ty i biorą beznadziejną opcję talerzówy, czyli dla wszystkich to samo. restauracji może się opłacać rozwiązanie z półmiskami, bo jest przy tym mniej pracy, goście maja wybór i są zadowoleni oraz nie zawracają glowy kelnerowibig_grin
Pełna wersja