Dodaj do ulubionych

Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 6

28.12.10, 22:11
Sześć jak sześć miesięcy, które pozostały do ślubu. wink Większość rzeczy już wybrana, to dzięki Waszej pomocy. Niektóre już powoli przekształcają się w rzeczywistość. Wszystkim forumkom śledzącym i piszącym ogromne dziękuje. smile
Bardzo proszę jednak o nie robienie tak długich offtopów w wątkach, na wszelkie pytania chętnie odpowiem(lub dam link do miejsca, gdzie było to już omawiane) na priv. Wiecie jak lubię z Wami rozmawiam dziewczyny ale już po prostu nie ma na to czasu. smile

A teraz zapraszam na kolejną odsłonę telenoweli. ;P
--
Nasza historia
Nasza strona ślubna
Mój blog z inspiracjami
https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
Obserwuj wątek
    • zia86 Kolory i motywy przewodnie 28.12.10, 22:12
      Tutaj się nic nie zmieniło.
      Kolory i motywy przewodnie

      To jest nasza paleta:
      Kolory

      A tak wygląda nasza ogólna tablica inspiracji:
      Tablica
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Sala 28.12.10, 22:12
      Rzut sali
      Ametyst, Opal i Topaz będą tworzyły połączoną salę jadalną, w break out area zrobimy salę taneczną a sala Diamond zostanie zaadaptowana na lounge. smile

      Wirtualny spacer

      Film


      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Menu i słodkości 28.12.10, 22:12
      Tutaj nic się z sumie nie zmieniło:
      Menu i słodkości

      Do słodkości doszła tylko wieża truflowa i popsy.
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • z_plus_z Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 14:25
        Tych słodkości jest za dużo. Nieważne jak bardzo "nowoczesne" i "wielkomiejskie" towarzystwo będzie - słodycze na imprezach nie schodzą i na Twoim weselu również pozostaną nietknięte.

        Zapewniam Cię, że wbrew pozorom słodycze nie są uwielbianym przez wszystkich jedzeniem. Szczególnie w otoczeniu alkoholu.
        • zia86 Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 15:30
          To z czego zrezygnować? Wszystko będzie dopasowane do ilości, niektórych rzeczy będzie więcej innych mniej, jeszcze innych minimalnie lub tylko do dekoracji. smile Bardziej chcemy postawić na różnorodność niż na ilość.
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
            • zia86 Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 16:43
              Ja nie mam ani galaretek ani budyniów. Lizaki, landrynki i żelki będą bardziej do dekoracji, lizaki będą z czekolady więc też dość jadalne będą. smile
              A czemu słoiki z ciastkami są absurdalne? Moim zdaniem będą dobrze wyglądać.
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • z_plus_z Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 17:06
                > A czemu słoiki z ciastkami są absurdalne? Moim zdaniem będą dobrze wyglądać.

                Myślałam, że rozmawiamy o menu, czyli rzeczach do jedzenia, nie zaś o dekoracjach - te są gdzie indziej omawiane. A te "dekoracje" nie zostaną przecież zjedzone.

                Czy masz już zabookowany catering tak właściwie? Co jak co, ale jedzenie (zaraz obok muzyki) to najważniejsza sprawa - czyżby menu nie było jeszcze (poza koncepcją) jakoś "urealnione", zamówione?

                Zostało pół roku, czyli chyba nie za wiele w branży weselnej.
                • zia86 Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 17:09
                  Przecież salę mamy już prawie dwa lata zamówioną. smile Jedzenie mamy oczywiście z sali, czyli z Andelsa. "Dekoracje" są zjadliwe, jeśli ktoś będzie miał ochotę. smile To co jest w menu to wstępnie wybrane przez nas dania z dostępnych propozycji. Na degustacje myślę, że wybierzemy się w okolicach lutego/marca.
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                  • z_plus_z Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 17:55
                    > "Dekoracje" są zjadliwe, jeśli ktoś będzie miał ochotę.

                    Jeśli nie ma dla Ciebie znaczenia, czy jedzenie zostanie zjedzone czy nie to oczywiście nie musisz kompletnie niczego usuwać z menu (a nawet możesz dodać to i owo jeszcze...). W przeciwnym razie jednak słodkie menu musi zostać znacznie odchudzone, inaczej zostanie po prostu wywalone do kibla. Aha, i żadni bezdomni tego nie wezmą, naprawdę.
                    • spicy_orange Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 23:02
                      żelki i czekolada się nie psuja tak szybko, żeby je zaraz po weselu wywalić do kibla. Będzie se Zia żuć przez następny rok big_grin A bezdomni pewnie by woleli gorzałę wink

                      ps.mnie by tam pasił taki słodki bufet, bo ja jestem pies na słodkości (i uwielbiam weselne torty- w przeciwieństwie do 90% bywalczyń tego wątku), natomiast alkoholu nie tykam, więc mi sie nie gryzie wink
                      • zia86 Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 23:08
                        Różni ludzie, różne potrzeby, różne bufety. wink Ja też uważam, ze nasi goście jednak są na tyle mądrzy żeby wiedzieć co z czym połączyć mogą a co niekoniecznie. wink
                        --
                        Nasza historia
                        Nasza strona ślubna
                        Mój blog z inspiracjami
                        https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • khumbamelala Re: Menu i słodkości - za dużo! 29.12.10, 17:33
                No właśnie - będą dobrze wyglądać, ale tu nie o wyglądanie chodzi - ludzie nie będą ich jeść bo na weselu takich się nie je. Takie ciacha to do kawy lub herbaty na pogaduchy z psiapsiółką. Na weselu są bez sensu i są też niepotrzebnym wydatkiem.
                Ja o słodyczach dużo napisałam Ci w poprzednim wątku - zajrzyj tam.
    • zia86 Dekoracje 28.12.10, 22:13
      Tutaj pozostało prawie bez zmian. smile Może ktoś w końcu tą koncepcje przeczyta całą. wink
      Zrezygnowaliśmy z materiałów w sali jadalnej.
      Dekoracje
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • angazetka Re: Dekoracje 28.12.10, 22:22
        Przeczytałam, choć - przyznam - przy opisie dekoracji kabrioletów chciałam uciekać. Ale na zewnątrz za zimno, a po korytarzu biegać jakoś niezręcznie wink
        --
        "JK na pewno wie, ze u np. Angazetki szanse ma ponizej 0" - Bi_scotti
      • aneta-skarpeta Re: Dekoracje 29.12.10, 00:18
        zia86 napisała:

        > Tutaj pozostało prawie bez zmian. smile Może ktoś w końcu tą koncepcje przeczyta c
        > ałą. wink


        dekoracje
        czy masz wybrane motle, ktore beda na szklanej scianie i na samochodach? czy mozna je kupic, czy trzeba je robic? z dekoracjami na samochod jest ciezko, pewnie o tym wiesz?


        co z dywanem z monogramem? zamowiony? da sie zrobic czy bedzie jakas naklejka, ulozenie z kwiatow etc?

        czy zamowione sa serwetki? gdzie co i ile?
        swieczniki? co gdzie? trzeba robic na zamowienie czy mozna kupic?
        czy oswietleniowcy mają motyw motyla, tak jak na zdjeciu?

        • zia86 Re: Dekoracje 29.12.10, 00:38
          W styczniu wszystko. smile Idę na spotkanie z panią florystką i będziemy wybierać materiały, kwiaty itd.
          Dywan w sumie to mi nie odpisali na maila w sprawie formalności, już wszystko wybraliśmy itd. to będzie taka jakby naklejka wprasowana.
          Panie konsultantki mają znaleźć miejsce do drukowania serwetek. Świeczniki? Ja nie będę mieć żadnych świeczników, tylko świecie ale to od pani florystki.
          Tak pisałam do nich i zrobią dla mnie taką formę. smile
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Lounge 28.12.10, 22:13
      Tutaj zmiany. smile
      Ponieważ stanie tam stacja z sushi, to w dekoracjach pójdziemy w japoński minimalizm. smile Tło białe(tak samo jak kanapy), na środku będzie ustawiona stacja a całość będzie dopełniać dekoracja z kwiatów wiśni.

      Tablica
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
            • zia86 Re: Lounge 29.12.10, 00:14
              To już wolę storczykami zastąpić. smile Żadne sztuczne kwiaty.
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • aneta-skarpeta Re: Lounge 29.12.10, 00:24
                no to kwestia wisni rozwiązała się samasmile
                choc tez nie wiem czy daloby rade w srodku maja utrzymac sciete galazki swierzej kwitnacej wisni- zreszta skad wziac japonska wisnie

                kolejny raz padasz ofiarą swoich nieprzemyslanych, odrealnionych wyobrazen, ktore budujesz na podstawie zdjec z netu
                • zia86 Re: Lounge 29.12.10, 00:27
                  Kwestia wiśni się rozwiąże jak porozmawiam z dekoratorką. smile Już wysłałam maila. Ale naprawdę nie mam małego czerwonego telefonu z gorącą linią do wszystkich podwykonawców. wink
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Stylizacja Pary Młodej 28.12.10, 22:14
      Moja już prawie gotowa:
      Stylizacja na I dzień

      Dla narzeczonego się tworzy:
      Tablica

      Druhny, pierwsze spotkanie 14 stycznia. smile Zobaczymy.

      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Multimedia 28.12.10, 22:14
      Oprawą muzyczną zajmie się Grupa Partner pana Pawła Sekuły. Zapewniają nam oni:
      - DJ wraz z konferansjerem
      - Oświetlenie sal, bufetów oraz aranżacje lounge

      Fotografować będą:
      Pan Robert Korybut Daszkiewicz
      oraz
      Panie z Pracowni Wspomnień.

      Pan Robert wykonał dla nas zdjęcia z sesji narzeczeńskiej.
      Nasza sesja narzeczeńska
      A panie z Pracowni zrobiły dla nas zdjęcia save the date, na razie miniaturki, po nowym roku wybierzemy z nich takie do dalszej obróbki i do albumu.

      Nasi kamerzyści to panowie z MP Studios, wykonali dla nas trailer narzeczeński, który był częścią save the date.
      Trailer
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • lili-2008 Re: Multimedia 29.12.10, 13:01
        Nad tymi paniami z PW mocno bym się zastanawiała.
        Zdjęcia STD są kiepskie. Mówiłaś, że kolor materiału jest inny w rzeczywistości, niż na fotkach. Czy naprawdę zawodowe fotografki nie potrafią zrobić zdjęcia, które pokaże rzeczywisty kolor materiału? Jakoś nie wierzę. Albo im się nie chciało, albo nie są takimi zawodowymi fotografkami, za jakie się podają.

        --
        https://www.suwaczki.com/tickers/3i49k6nlujw4q7cm.png
      • zia86 Re: Multimedia 02.01.11, 13:28
        Na stronie pana Roberta pojawiły się pełne relacje ze ślubów, jak się naciśnie na zdjęcie to przekierowuje. smile Piszę, bo kiedyś mówiłyście, że jest tylko kilka zdjęć.
        --
        Nasza historia
        Nasza strona ślubna
        Mój blog z inspiracjami
        https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Poligrafia 28.12.10, 22:14
      Zdecydowaliśmy się w końcu na firmę Ceci New York.
      Wykonaliśmy(nie w Ceci) save the date, które można zobaczyć tutaj:
      Save the date
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Obrączki 28.12.10, 22:15
      Obrączki według indywidualnego projektu wykonamy u pana Bielaka. smile Na razie wiemy tyle, że będą z palladu i w mojej będą kamienie.
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Atrakcje 28.12.10, 22:15
      W pierwszy dzień planujemy zamiast oczepin pokaz barmański, który wykona Flair Factory.
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Strona internetowa 28.12.10, 22:17
      W ramach save the date i dla wygody gości oraz naszej, została dla nas wykonana strona ślubna nawiązująca do głównych motywów i kolorów.
      Nasza strona ślubna
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • zia86 Poprawiny 28.12.10, 22:20
      Koncepcja się nie zmieniła. smile
      Poprawiny cz. 1

      Poprawiny cz.2

      Paleta kolorów

      Tablica inspiracji



      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • virgaaurea trochę o japońskich klimatach 28.12.10, 22:25

      Zia, ujawnia się kolejna anonimowa podczytywaczka. Na wstępie uprzedzę – o ślubach nie mam pojęcia, mój własny był tak prosty, jak żadnej z Was piszących tutaj, a Twój wątek podczytuję z niezmierną ciekawością jako największą egzotykę życiową, jaką mogę sobie wyobrazić. Ogólnie z sympatią, bo sama na swoje marzenia i pasje wydaję jeszcze więcej niż Ty na ślub (choć twardo też stoję na stanowisku, że samemu trzeba te pieniądze zarobić)

      Ale do rzeczy – nigdy bym się pewnie nie odezwała, gdyby nie temat Japonii, Chin i orientalizmu, który wywołałaś. O tym wiem nieco więcej niż o ślubachwink i nie tylko z książek i stron internetowych. Wiem, że raczej zdania nie zmienisz, nie wiem, na ile Twoi goście znają japońskie klimaty, ale jednak miej świadomość:
      inspiracje, które pokazałaś to raczej amerykańskie, a może i polskie wyobrażenie Japonii niż Japonia, ale może o taki klimat Ci chodzi?
      Styl japoński, nawet modern, nie bardzo nadaje się na chill out room, bo albo siedzi się nisko (w szpilkach i kieckach??? się nie da chyba???), albo na krzesłach, które też nie są megawygodne
      no a największe kuriozum to kwiaty wiśni, Japończycy rzeczywiście mają „hysia” na ich pukncie, ale one kwitną w kwietniu, ewentualnie na początku mają. Na lipcowym weselu będą wyglądały po prostu śmiesznie, no chyba, że to "tak ogólnie ma wyrażać Japonię"
      Nie wiem jak w realu wygląda to pomieszczenie, ale jeśli tam ma być stacja z sushi (gwarantuje wszystkim, że świeże nie śmierdzi) to postawiłabym na jasne kolory (najlepiej białe), naturalne materiały (drewno, kamień), wygodne kanapy, geometryczne kształty, jeśli koniecznie chcesz więcej „japońskich klimatów” możesz je uzyskać subtelniej:
      shoji (taka ściana, okno czy drzwi z przezrroczystego papieru)
      wieszając kilka (ale nie za dużo) „wall scrolls” - sorry, nie wiem, jak to po polsku nazwać (zwoje ścienne???) - takich „podłużnych pionowych obrazów” z napisami na przykład, pozostaniesz przy białym i czarnym bądź szarym.

      Smok, którego pokazałaś nie ma NIC wspólnego z Chinami tak btw.
      A najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że jedzenie wyglądające jak z plastiku i wystawione żeby tylko na nie popatrzeć, to jest jak najbardziej japońskiesmile))) właśnie restauracje często mają na witrynie plastikowe imitacje dańsmile))) Za pierwszym razem musiałam się dobrze przyglądać, bo nie wierzyłam, że to plastik; Ale nie zachęcam Cię do takiej ekspozycjismile)))
      • zia86 Re: trochę o japońskich klimatach 28.12.10, 22:32
        Dziękuje za tak wyczerpującą wypowiedź i witam. smile
        Nie chcemy odwzorować małej Japonii w tym pomieszczeniu. Raczej subtelnie zaakcentować i stworzyć klimat taki jak nam się z Japonią kojarzy a nie do końca taki jak rzeczywiście tam jest. Był pomysł niskich siedzeń i poduszek ale właśnie względy praktyczne zadecydowały na minus.
        Wszystko jeszcze skonsultuje z florystką i susharnią, która będzie dostarczała sushi. smile
        --
        Nasza historia
        Nasza strona ślubna
        Mój blog z inspiracjami
        https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
        • virgaaurea Re: trochę o japońskich klimatach 28.12.10, 22:50
          no jak to ma być wasze/gości wyobrażenie o Japonii to inna historia, bo Japonii toto nie przypominasmile
          jak zresztą w wielu (przynajmniej warszawskich, bo krakowskich to w ogóle nie znam) knajpach z azjatyckim jedzeniem wystrój oddaje raczej wyobrażenie o Japonii/Chinach niż realia tych krajów (wiem, wiem, tak musi być, bo inaczej by goscie nie przyszlismile;

          tylko żeby Twoi goście nie poszli w japońskie klimaty i karaoke nie urządzili w chill roomiebig_grin
      • spicy_orange Re: trochę o japońskich klimatach 29.12.10, 14:04
        > Smok, którego pokazałaś nie ma NIC wspólnego z Chinami tak btw.

        to jest smok z RPG (nawet kostke ma w łapie wink )-narzeczony Zia ma hopla na tym punkcie i Zia chce mu zrobić prezent tym smokiem wink

        jak już się odezwałam, to od siebie dodam to co pisały już dziewczyny: chilloutroom ze stacją sushi to porażka. Śmierdzi czy nie śmierdzi ale się gryzie. Sprawiasz wrażenie jakbyś na siłę chciała upchać to sushi w swoim przyjęciu, nieważne czy sensownie czy nie i dorabiasz sobie jakąś ideologie do tego. Nie pasuje tu nie pasuje tam, walnijmy je więc do czilałtrumu. Człowiek się zmęczy gadaniem jedzeniem i tańcami, pójdzie posiedzieć w ciszy a tam gejsze skaczą i rybę podają.
      • monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 23:20
        nadal mamy wyłącznie stylemepretty, skopiowane i ułożone bez zachowania praw autorskich w ładne kolaże, czy nie dałoby sie ułożyć ich z tego, co macie lub z ofert firm, z którymi współpracujecie? coś jak te z andelsa?
        jak możesz bowiem wklejać kieckę, skoro jej nie wybrałaś, jak możesz rysować stylizacje, z których nie wybrałaś ani jednego elementu?
        ile jeszcze tablic inspiracji stworzysz?

        masz 6 m-cy, załóż w końcu watek o tym CO JEST, a nie co MA BYĆ

        a swoja droga, uważam za idealną dyskusje o prawdziwych powodach wyborze KK na twój ślub, myślę, ze taka dyskusja w kontekście twoich chińskich smoków powinna sie pojawić aby pozbawić nas już kompletnie złudzeń co do twojego wnętrza i pomysłu na życie

        twoje tłumaczenia na ten temat były tylko ślizgiem po temacie
        • monikapers Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 23:33
          doczytałam końcówkę starego wątku i możesz czuć się usatysfakcjonowana- jestem w szoku...
          nie dlatego, ze miałaś za chłopaka dziewczynę bo to nie prawda, tylko dlatego, ze przestałaś brać leki. i takie są konsekwencje tego zaniechania. innego powodu tych bredni nie znajduję.
          Zia na Boga, wake up!

          zacytuję jeszcze tylko arete bo trafnie temat ujęła, a czytając post nr 2345 np. o sukni od Very czy chińskim smoku z cukierni Kasia, powinnyśmy to resume mieć przed oczami:

          Próbujesz być taka strasznie do przodu, bo jesteś zwykłą dziewczynką z małego miasteczka. Zaczynasz w związku z tym wymyślać coraz bardziej niestworzone historie. Opisany ze szczegółami pierwszy raz, opowieści o chłopakach przed - i nagle okazuje się, że pierwszy raz to był dla Mikołaja. No chyba, że za pierwszy raz uważasz przebijanie błony. Jeśli nie to co w takim razie było z dziewczyną? Trzymałyście się za rączki? Jeśli tak to trudno to nazwać związkiem (chyba, że platonicznym, ale zdaje się, że nie o tym mowa). A jeśli nie to z Mikołajem nie był pierwszy raz. Nie oczekuję już odpowiedzi. Bo tak naprawdę nie jest to ciekawy temat.
          • aneta-skarpeta Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 23:58
            ciekawi mnie kwestia wycieczki do Pragi , ze areta do niej nawiazałasmile poza tym podziwiam Was, staram sie czytac wiekszosc, ale Wy macie w glowach lepsze procesory niz jawink

            ale odnosnie smoka, ktory oprocz tego ze jest czerwony to jest fantazy, a nie chinski

            wiec motyw bajkowo elficki, ktory ma byc na calym weselu bardzo by pasował

            ale chcialam powiedziec jedno- nie sadze, zeby cukiernia Kasia potrafila zrobic taki smoczy tort

            nie wiem nawet czy Yasmin, ktora specjalizuje sie w tego typu tortach dalaby rade

            i pewnie wydzie tak, ze ZIa da zdjecie
            https://technabob.com/blog/wp-content/uploads/2009/01/albi_2.jpg

            a dostanie prawie taki sam
            https://www.cakes-you-can-bake.com/images/red-dragon-cake.jpg

            ktory zreszta jest slodziutki

            ale problem jest taki, ze stawiasz tutaj nierealnie wysoką poprzeczkę, a potem dziwisz sie ze jestesmy rozczarowanetongue_out

            • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 00:18
              Jeśli powiedzą, że nie zrobią, to poszukamy kształtu, który zrobią. smile
              Poprzeczkę stawiam też firmom i sobie. smile Pewnych rzeczy się przeskoczyć nie da, bo rynek nie ten(tak jak z tą lodówką były problemy) ale jeśli jakaś firma mówi mi, że da taką jakość i ja za nią płacę to jej oczekuje. smile Inaczej będę bardzo niedobra. Dużo bardziej wolę jeśli ktoś powie wprost, że nie jest tego w stanie zrobić i albo coś zmienimy albo poszukamy innego rozwiązania albo się rozstaniemy. Ja wiem, że każda firma chce przytrzymać klienta, ale lepiej jeśli od razu ktoś powie nie niż potem zrobi coś nie tak.
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • aneta-skarpeta Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 00:22
                zia86 napisała:

                > Jeśli powiedzą, że nie zrobią, to poszukamy kształtu, który zrobią. smile

                czyli planujesz chill out room do tortu- bo tak to wygladało w poprzednim watku, choc nawet nie wiesz czy sa w stanie zrobic smoczy tort?

                rozbrajasz mnie

                > Poprzeczkę stawiam też firmom i sobie. smile Pewnych rzeczy się przeskoczyć nie da
                > , bo rynek nie ten(tak jak z tą lodówką były problemy) ale jeśli jakaś firma mó
                > wi mi, że da taką jakość i ja za nią płacę to jej oczekuje. smile

                tylko, zebys sie nie rozczarowała, bo co Ci da awantura, jak w dniu slubu zostaniesz z reką w nocniku?

                Inaczej będę bar
                > dzo niedobra. Dużo bardziej wolę jeśli ktoś powie wprost, że nie jest tego w st
                > anie zrobić i albo coś zmienimy albo poszukamy innego rozwiązania albo się rozs
                > taniemy.

                nie masz moze na tyle doswiadczenia, ale firmy podejmują się zadań, ktorym nie dają rady. np pan z JUM co po nocach nie spi, a stworzył motylkowego babola

                Ja wiem, że każda firma chce przytrzymać klienta, ale lepiej jeśli od
                > razu ktoś powie nie niż potem zrobi coś nie tak.

                a skad masz gwarancje ze Ci powie prawdę?
                np od Yasmin moglabys sie spodziewac fajnego tortu choc nie wysokiego na 3 m, ale cukiernia Kasia ma tradycyjne wypieki, nie ma w porfolio nic egzotycznego, dlatego sie obawiam

              • arwena84 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 10:26
                BTW do wykonania takiego smoczego tortu potrzebne są spore zdolności plastyczne. Łatwo jest z ciasta zrobić kolejne piętra układając na sobie przekładane kremem spody o różnych średnicach, ale żeby takiego smoczka wyrzeźbić... Później pomalować (zobaczcie jak on jest cieniowany). Do tego samo ciasto raczej takie miękkie jak na zwykły tort nie styknie, żeby się dało zwierza ładnie uformować. A później goście w paczce dostaną niejadalny tort, coś za coś...

                Jakoś ciężko mi uwierzyć, że zwykły cukiernik zrobi coś podobnego.
                • aneta-skarpeta Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 10:43
                  mi sie wydaje ze to robil jakis cakeboss ze stanow etc
                  oni robia deoracje aerografemwink czy jak to tak sie nazywa

                  ktos chyba tutaj pokazywal jak robili jakiegos buldoga

                  poza tym- nie oszukujmy sie- przy taich ciastach one nie są specjalnie dobre i ladne w srodku

                  bo mają duzo masy, są w srodu polepione, zeby byl ksztalt, a nie rowne warstwy kremu
                    • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:20
                      To też mi powiedziano, że jadalny będzie w sumie tylko środek. I ja zgodziłam się żeby ten tort bardziej wyglądał niż smakował. smile Malowanie areografem nie jest aż takie trudne, nawet mój narzeczony ma takie urządzanie i całkiem nieźle sobie radzi.
                      --
                      Nasza historia
                      Nasza strona ślubna
                      Mój blog z inspiracjami
                      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                        • aretahebanowska Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:37
                          Widocznie u nas w kraju robi się torty do jedzenia a nie do patrzenia. Właściwie skoro chodzi tylko o to żeby sobie na tego smoka popatrzeć to po jaką cholerę koniecznie robić tort. Przecież i tak nikt tego g... nie będzie jadł. Zrobić gipsowy odlew, machnąć tym aerografem i gotowe. Nie będzie problemu, że za długo stoi, że za ciepło i takie tam.
                          A swoją drogą, Aneta - ten drugi tort - cudności wink. Masz rację, tak to wszystko będzie wyglądać (już wygląda - np to straszne pudełko ze ścierką w środku).
                          • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:44
                            Wydaje mi się, że można to połączyć. smile
                            Nie wiem czemu się tak nieładnie wypowiadasz, miałaś okazje spróbować wypieków cukierni, którą wybraliśmy? Chyba nie, więc czemu wydajesz taki osąd bez sprawdzenia? Zwłaszcza, że tak naprawdę jak tort będzie wyglądał i smakował dowiemy się w dniu ślubu, więc wydawanie osądów z taką mocą nie jest do końca na miejscu.
                            Co do STD, to nie wiem o co ci chodzi, wszystkim się bardzo podoba i gościom i większości osób na forach, więc wydaje mi się, że twoja opinia niestety nie jest obiektywna.
                            --
                            Nasza historia
                            Nasza strona ślubna
                            Mój blog z inspiracjami
                            https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • sangrita Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:54
                              Chodzi chyba o smoczy tort. Który albo będzie smoczy, albo będzie tortem do jedzenia.

                              Zia, dobrze, że zapraszasz na wesele kulturalnych ludzi, którym zgodnie z konwencją oficjalnie się podobają save the date'y tongue_out problem jednak polega na tym, że w zostawieniu z czasem i pieniędzmi jakie na nie zmarnowano, to efekt jest głęboko rozczarowujący.
                                • arwena84 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 13:31
                                  No podobały, co się miały nie podobać. Ja jestem pewna, że moje zaproszenia za 8 zł sztuka też się spodobają wink Tyle że moje zostały wybrane w 20 minut, bez opinii forum i sprzedawania domu ze spadku, żeby je opłacić.

                                  W Twoim wypadku nie chodzi o to, że coś jest brzydkie. Tylko o kiepski stosunek jakości do ceny i czasu jaki na to poświęcasz.
                                  • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 15:33
                                    No i super. smile Najważniejsze żeby goście i sama PM była zadowolona. Ja byłam zadowolona, narzeczony był zadowolony, rodzice byli zadowoleni, goście też i nawet większości na forum się podobało. tongue_out
                                    A to, że długo było wybierane i konsultowane to dla mnie tylko dodatkowy plus, bo mnie to sprawia przyjemność, co też sprawia, że jestem bardziej zadowolona. wink
                                    --
                                    Nasza historia
                                    Nasza strona ślubna
                                    Mój blog z inspiracjami
                                    https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • aretahebanowska Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 12:07
                              Zdaje się, że ktoś już Ci tu tłumaczył jak wygląda produkcja takiego tortu. Jeśli tam ma być choćby 30% niejadalnego środka (tektury) to ja dziękuję. Ta jadalna reszta (to oznacza dająca się strawić i nietoksyczna) wcale nie musi być smaczna. Poza tym, jesteś pewna, że w tej cukierni zrobią takiego smoka i będzie on przepyszny? Chyba nie bo sama piszesz o próbnym torcie - czyli nic nie wiesz. Co do tego pre-zaproszenia to nie pisałam o wszystkich elementach a o pudełku i tej ściereczce. Opinie na tym akurat forum nie były, z tego co pamiętam, jednoznaczne. Wielu osobom akurat te dwa elementy się nie podobały. Ale Ty znowu próbujesz zaklinać rzeczywistość. Wydaje Ci się, że jak będziesz na okrągło pisać, że wszyscy byli zachwyceni to w końcu każdy to łyknie. Pudełko było zrobione niechlujnie. Takie pudełka, tylko solidnie zrobione można dostać w firmach sprzedających sprzęt laboratoryjny. Służą do przechowywania próbek w niskich temperaturach, w specjalnych statywach więc muszą być idealnie wykonane. Nie wiem ile zapłaciłaś za jedno pudło ale tu za 80 euro masz 50 sztuk. A ta szmatka w środku była po prostu brzydka i tyle. I nie wmówisz mi, że jej kolor był taki sam jak wstążki. Nawet jeśli nie był aż tak różny od tego na zdjęciu to jednak indentyczny absolutnie nie był.
                      • arwena84 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 13:38
                        Malowanie aerografem na lukrze... gdzie nie ma za dużego pola manewru jeśli o poprawki chodzi... Na żadnej fotce z polskiej cukierni, nie widziałam tortów tak malowanych, więc można pokusić się o wniosek, że to będzie pierwszy raz dla cukiernika. Ba może on zwyczajnie takiego sprzętu nie mieć.

                        BTW dlaczego chcesz uszczęśliwiać gości niejadalnym tortem?
                        • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 15:34
                          Chce uszczęśliwić PM i naszych przyjaciół, goście do degustacji będą mieli głównie tort weselny. smile
                          Zawsze mogę narzeczonego poprosić o nauczenie pana cukiernika malowania areografem, będzie miał wkład w tworzenie swojego tortu. smile
                          --
                          Nasza historia
                          Nasza strona ślubna
                          Mój blog z inspiracjami
                          https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                  • ronalilly Tort 29.12.10, 11:43
                    Gdybym miała takiego smoka do zamówienia, to wybór byłby prosty - Buddy Valastro big_grin Tylko niestety nie wiem, ile kasy coś takiego by pochłonęło. No i mógłby być problem z transportem tongue_out
                    • zia86 Re: Tort 29.12.10, 12:01
                      Nie będę transportować tortu ze Stanów. wink Choć rzeczywiście mogłoby by to być niezłe wyjście, jednak absolutnie nierozsądne.
                      --
                      Nasza historia
                      Nasza strona ślubna
                      Mój blog z inspiracjami
                      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
          • zuza.kociara Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:12
            Próbujesz być taka strasznie do przodu, bo jesteś zwykłą dziewczynką z małeg
            > o miasteczka. Zaczynasz w związku z tym wymyślać coraz bardziej niestworzone hi
            > storie.


            Tego raczej Zia nie skomentuje... A szkoda. Chociaż pewnie skończyłoby się na śpiewce jaka to ona jest szczęśliwa i chce tylko spełniać swoje marzenia. Nie widzi jak bardzo irracjonalny jest ten ślub, infantylności trailera (jaki sens tulenia się z misiem i udawania, że czytasz Dukaja??), horrendalnych kosztów na które patrzy z radosną nieskażoną myślą twarzą, poszarpanego kartonu z STD z burą szmatą w środku wartego więcej niż porządne zaproszenie z klasą. Tu mamy clue całości - to właśnie klasy i smaku brakuje całej koncepcji a autorce rozsądku. I mimo, że zazwyczaj staram się nie wyrażać tak stanowczo uważam, że na małżeństwo w ich przypadku jest grubo za wcześnie... Do tego trzeba dojrzeć.

            Dziękuję jednak za kolejne wątki. Mamy ze znajomymi kupę funu, obstawiamy co będzie w kolejnych odcinkach i na jaki pomysł można jeszcze wpaść.
            --
            I can resist anything but temptation...
            • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:39
              No ja zawsze powtarzam, że jestem normalną PM. smile
              Tak jestem szczęśliwa, tak chcemy spełniać swoje marzenia. Tak, jesteśmy trochę dziecinni, przyznaje się do tego otwarcie. smile Ja sobie zdaje sprawę z kosztów i zdaje sobie sprawę z ich wartości i nawet proponowałam zmianę koncepcji bodajże w wakacje jak nam budżet zaczął puchnąć, jednak narzeczony stwierdził, że jak tracić konia to tracić wóz. wink On chce wyprawić taki ślub i wesele z marzeń dla nas ale też dla naszych gości, którzy są dla nas najbliżsi.
              Ja sobie doskonale zdaje sprawę ze wszystkich konsekwencji tego faktu. Ale to jest tak jak ze skokiem ze spadochronem, wiesz, że może się nie otworzyć ale i tak skaczesz.
              Ja siebie lubię i akceptuje, narzeczonego kocham i akceptuje, lubią nas i akceptują(ze wzajemnością) nasi przyjaciele, jesteśmy szczęśliwi, naprawdę nie chcemy się zmieniać tylko dlatego, że tak wypada, że mamy już tyle lat, że powinniśmy myśleć tak albo tak. Dopóki nikomu nie robimy krzywdy swoim działaniem i myśleniem to nie ma problemu. Wiecie, moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka. smile
              A STD jest naprawdę dobrej jakości i ten materiał w środku jest grubszy i w kolorze wstążki, już to kilka razy pisałam, te zdjęcia są tylko poglądowe, nie są do końca obrobione ani w odpowiedniej rozdzielczości, co też pisałam. wink
              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • aneta-skarpeta Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:49
                pudelka STD

                są spoko, ale skoro koszty tego są porownywalne z CECI to nie ma o czym rozmawiac- nie są warte swej ceny. kropka. bo koło CECI to one nawet nie lezaly. taka jest prawda

                wydajesz bardzo duzo asy, bo masz bardzo duze oczeiwania, ale u nas rynek slubny nie jest ta rozdmuchany jak w stanach, jest inna tradycja- w stanach wszystko musi byc duze- wiec oprawa slubna takze

                w PL nie ma takiej tradycji, nie ma firm z doswiadczeniem itd

                wiec dostajesz marne podrobki

                zaznaczam, ze jakbys nie robila tych wszystkich przgotowan i nawiazn do ceci etc to 99% dziewczyn pochwaliloby STD mimo jakis niedorobe, ale skoro Ty dążysz do efektu CECI etc to to zobowiązuje


                i to samo bedzie z tortem. nie da rady

                • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:54
                  No tak ale też trzeba przeliczyć elementy, w Ceci mielibyśmy za tą kwotę karteczkę z kopertą, tutaj mamy jednak pudełka, wnętrze, karteczkę, magnesik i kopertę. smile
                  Dalej mówię, że nie wierzę, że w PL są mniej zdolni ludzie niż za granicą, trzeba dać im tylko szansę się wykazać a jak się wszyscy będą bać zaryzykować, to te firmy nigdy doświadczenia nie zdobędą. smile
                  Jednak jak widzisz żeby już się nie denerwować to też zwróciliśmy się do Ceci. smile Jednak to nie znaczy, że musimy wszystkich sądzić po jednej sprawie, zamówimy próbki i zobaczymy. smile
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                • spicy_orange Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 23:18
                  ja to w ogóle nie wiem o co kaman z tym Ceci-nie podoba mi się praktycznie nic na ich stronie. Robimy Śluby mają ciekawe wykonania, no ale klamka zapadła-zatem ze spiętymi pośladami będę czekać na efekty (jestem też trochę ciekawa kasy wydanej na Ceciową poligrafię, ale może lepiej nie wiedzieć big_grin)
              • inn-ka Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 12:36
                Tu się wtrącę, bo skoro Zia płacisz kobiecie za zrobienie zdjęć i wychodzi Ci, że kolor jest inny niż w rzeczywistości (nie mówiąc już o poszarpanym pudle i innych niedociągnięciach) to coś tu jest grubo nie tak. Ty masz naprawdę problem z terminem "płacę to wymagam", widać to na dosłownie każdym krokuuncertain
                • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 15:43
                  Bo to są zdjęcia dopiero poglądowe, nie obrobione do końca itd. takie żeby Wam pokazać jak wyszło. Kilkukrotnie już pisałam, że my z tego wybierzemy kilka, które pójdą do dalszej obróbki i których jakość będzie taka jak do druku, teraz te zdjęcia nawet 1mb nie zajmują, bo nie są po prostu skończone. smile Czytajcie dziewczyny co piszę żeby potem właśnie takich kwiatów nie było. smile
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
        • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 28.12.10, 23:38
          Monika wszystko co dostaje od firm to Wam pokazuje. smileTo co już jest zrobione też Wam pokazuje. Przecież sukienki są wybrane, nie rozumiem o co ci chodzi. Na jedną mam umowę i zaliczkę a na drugą czekam na papiery, poprawinową będę projektować tam gdzie druhny swoje suknie.
          --
          Nasza historia
          Nasza strona ślubna
          Mój blog z inspiracjami
          https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
          • malwina-4 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 10:57
            Zia - powinnas jak najszybciej wyjsc za maz !
            Bierz pierwszy wolny termin i nie wybrzydzaj. Inaczej istnieje spore prawdopodobienstwo, ze zostaniesz stara panna. Twoj facet do czasu slubu sie rozmysli i zamiast motyli, smokow i inynch fanabeli zostaniesz z reka w nocniku.
            Robisz ze slubu i wesela Show co pozwala sadzic, ze zaliczasz sie do nowobogackich.
            Ludzie z klasa i kasa inaczej sie obnosza ze swoja fortuna. Wydaja, owszem ale nie robia z tego pokazowki na takich platformach jak to forum....
            W sprawie sukienki - nazwijmy ja oltarzowa - wybralas ladny model. Rzecz w tym, ze model nie pasuje absolutnie do Ciebie, jestes za chuda i nie masz prawidlowej postawy. Szkoda, ze projektanci nie moga wybierac swoich klijentow bo inaczej nie dopuszczono by Cie nawet do przymiarki.

            Z tym slubem na szybko pisze jak najbardziej na serio !
            Twoj facet pojdzie po rozum do glowy a drugi, ktory by zrobil z siebie dobrowolnie posmiewisko juz Ci sie nie trafii.
            • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:29
              Aha, czyli znowu mamy cenzus majątkowy, można na forum pisać o sukienkach, ślubach, weselach ale tylko do jakiegoś pułapu bo inaczej "kole się w oczy bogactwem", którego nie ma. Dziewczyny tak naprawdę to ja nigdzie nie napisałam ile to będzie kosztować, nic nie piszę o kosztach itd. i cały czas powtarzam, że pochodzimy z normalnej klasy średniej, to Wy dorabiacie niestworzone historie o tym co, gdzie i za ile, zwłaszcza, za ile. wink
              Mój narzeczony doskonale widzi co bierze i mu to nie przeszkadza, to działa w dwie strony, dziewczyna geeka też musi posiadać pewne cechy, które ja posiadam. smile
              Dlaczego uważasz, że suknia ślubna nie pasuje do mnie?

              --
              Nasza historia
              Nasza strona ślubna
              Mój blog z inspiracjami
              https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
              • aneta-skarpeta Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:40
                Dziewczyny tak naprawdę to ja nigdzie nie napisałam ile to będzie kosztować, nic nie piszę o kosztach itd. i cały czas powtarzam, że pochodzimy z normalnej klasy średniej

                widzisz wieszosc dziewczyn tutaj wie ile co moze kosztowac
                nie mowisz ile kosztuje sukiena very wang- ale tylko idiota bedzie myslal, ze kosztuje 2 tys zł

                andels to nie hotelik na preriach i wynajecie pokoi dla wszystich gosci itd kosztuje duzo- nie zaleznie czy pokoj kosztuje 300 zł czy 600

                kazda z nas wie jak drogie sa dekoracje kwiatowe- a Ty bedziesz miala kaskady kwiatow

                wynajecie samochodow dla gł. gosci

                same zaproszenia- CECI!

                na forum zaproszenia za 12 zł są uznawane za dosc drogie itd itd itd
                masz dwie ekipy fotograficzne, stylistke, 2 konsultantki- w PL klasa srednia tego nie masmile

                na 90% wesel jest tylko wodka i carlo rosi, u CIebie bedzie pelna paleta drogich alkoholi- srednio rozgarnieta forumka wie ile to kosztuje

                wiec co z tego, ze nie podajesz cen? łatwo sie domyslic, ze wesele nie kosztuje tyle ile wydaje klasa srednia. nie ma co udawac ze jest inaczej

                btw iedys podawalas ceny i wiele osob to pamieta, a wszysto trzeba jeszcze pomnozyc- bo wyjdzie wiecej na bank
                • zia86 Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 11:51
                  No ok, można się domyślać. smile Tylko dlatego, że ktoś się domyśla to ja mam mieć zakaz pisania na forum? Bo można opisywać wesela tylko z wódką, Carlo Rosi i sztucznymi kwiatami(od razu mówię, że nic do takich nie mam)? Nigdy nie napisałam nic żeby pokazać "ile to ja nie mam pieniędzy na ślub a wy nie macie haha". bo tak nie myślę to po pierwsze, a po drugie nie mam takiego charakteru. Czemu odbieracie mi prawo dzielenia się swoją radością z przygotowań na forum tematycznym w swoim wątku(na który przecież można nie kliknąć i nie wchodzić, bo wiadomo o czym jest)? Ja nie mówię, że mam średni budżet, tylko, że pochodzimy z klasy średniej a to jest jedno z naszych marzeń, które chcemy zrealizować. Nie każdy kto jedzie w mega podróż dookoła świata, codziennie lata prywatnym odrzutowcem. wink
                  --
                  Nasza historia
                  Nasza strona ślubna
                  Mój blog z inspiracjami
                  https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                  • aneta-skarpeta Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 12:24
                    Zia, tak miedzy nami

                    to nie chodzi o to, ze masz nie pisac, ze masz takie marzenia.
                    po prostu reujesz ten slub i swoją sytuacje finansową jao "zwyła, normalna sytuacja jak wieszosci panien mlodych w PL", a to drazni.

                    Na przemian podreslasz, ze jestes nietypowa- stad te niecodzienne dodati slubne i ta pompa, z drugiej strony mowisz, ze jestes normalna, z normalnej srednio zamozne rodziny wiec o co sie dziewczyny rzucacie

                    przy taich pomyslach jakie Ty masz znajdą sie zawsze osoby atakujące

                    bo jest w co strzelac. jak ludzie kupują wodke i sztuczne kwiaty to jest ograniczony manewr- bo panna mloda mowi- ale ja nie mam kasy na zywe kwiaty- i koniec dyskusji


                    osobiscie tez uwazam- jak wiele forumek- ze idziesz w zlym ierunu, przesadzasz i efekt moze byc daleki od WOW- choc widac bedzie pieniadze


                    ale na weselach rosyjskich miliarderow tez je widac- rozumiesz?

                    w niewybredny sposob wiele forume chce Cie ostrzec

                    forma malo wyszukana, ale mnie- oaze spokoju- tez czasem krew zalewatongue_out

                    mnie osobiscie nie uderza rozmach przedsiewziecia tylko niektore irracjonalne posuniecia- sushi w chill out roomie, robienie prblemow z wycieczki do paryza, zeby suknie na zywo zobaczyc przez zamowienie- cyrk z ceci, jumem itd to ze masz tyle osob, a sama musisz ta wiele energii tracic na bzdury, tore powinny byc za Ciebie zrobione- a ty powinnacs przyjsc raz w tygodniu i wybierac miedzy ofertami i odrzucac to co co nie pasuje- a niech one sie pocą

                    a jest na odwrot- Ty wyszukujesz, a konsultatnki przylepują
                    • inn-ka Re: Jedna koncepcja, czyli Zia86 wychodzi za mąż 29.12.10, 12:53
                      Pod tym się podpisuję.
                      Zia, daj Ci Boże zdrowie i kupę kaski, na prawdę dobrze Ci życzę, jak większość tutaj dziewczyn.
                      Sprawiasz na filmie wrażenie fajnej, zakochanej na maxa dziewczyny i możesz spełniać swoje ślubne marzenia - super!
                      Masz kupę kasy, a taki "lity paździerz" odwalasz. Fakt, że u Ceci miałabyś za dana kasę mniej, ale piękniejszych rzeczy, a Ty wybrałaś więcej pierdółek, ale ewidentnie gorszej jakości (wybacz, ale po STD spodziewałam się dużo więcej) świadczy o Tobie i Twoim podejściu do wydawania kasy. Jak sroka - byle więcej, byle się świeciło. Niestety, nie masz wrodzonego poczucia elegancji, ale spoko, nie każdy musi je mieć. A jak chcesz być elegancka to nie słuchasz dobrych rad tutejszych forumek. I to tak naprawdę podnosi ciśnienie, że masz marzenia, a nie umiesz ich zrealizować, mimo że ludzie chcą Ci pomóc.