prośba o podsunięcie pomysłu na prezent

08.01.11, 20:36
Dobry wieczór,

pod koniec stycznia żeni się mój kuzyn, zaprosił moją rodzinę (rodzice i młodsza siostra) oraz mnie z moim chłopakiem. Rodzice prawdopodobnie dadzą im pieniądze, ja wolałabym prezent.
Wesele odbywa się we Wrocławiu w Villa Caprice, wyszukałam, że cena talerzyka to ok. 200 zł, więc na prezent planujemy przeznaczyć ok. 350-400 zł. Młoda para ma ok. 30-kilku lat, nie mieszka jeszcze razem, dopiero remontują wspólne mieszkanie. Nie mają listy prezentów, jak sami wspomnieli ucieszą się ze wszystkiego. Dyskretnie dopytani potwierdzili, że lubią gotować i podejmować gości wink
Na razie na myśl przyszły mi:
- zestaw do fondue lub deska do serów z nożami
- elegancki zestaw 4 naczyń do serwowania dipów/przekąsek
- zestaw barmański (shaker itp.)

ale moja Mama stwierdziła, że może przyda im się bardziej coś porządniejszego i "konkretnego" - np. porządny parowar Tefala lub Zelmera, który 400 zł kosztować może.Nie jest to rzecz na tyle niezbędna, żeby kupić ją sobie od razu, ale jak się dostanie i jest się z tych, co w kuchni robią więcej niż herbatę i jajecznicę, to się przyda.

Jesteśmy z M. w kropce i prosimy o podsunięcie pomysłu na prezent. Jak mówiłam, nie byliśmy w ich mieszkaniu, nie wiemy, jaki mają gust więc żadnych drobiazgów do domu czy eleganckiej pościeli nie chcemy im kupować, wolimy postawić na bezpieczniejsze prezenty kuchenno-salonowe - przede wszystkim takie, które będą im służyć.
Z góry dziękuję smile
--
Oto mój podpis dodawany automatycznie do postów, które napiszę.
    • aqua.0 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 20:57
      Powiem szczerze, jeśli chcesz przeznaczyc ok. 400 zł na prezent, to lepiej daj im te gotówkę w kopercie. Skoro sie urządzają, to kupią sobie cos naprawdę przydatnego.
      Nie jesteś z kuzynem w zbyt bliskich stosunkach, skoro nie byłaś w jego mieszkaniu, więc jesli dostanie od Ciebie hm... 4 naczynia do dipów za 400 zł, to zapewne nie będzie ich traktował jak rodzinną pamiątkę, tylko schowa w szafie, odda komuś innemu, albo sprzeda na allegro smile
      Z całym szacunkiem, ale wszystkie wymienione przez Ciebie prezenty, to takie tylko typowe weselne zapychacze, jakie dostaje sie od mało znanych gości. Poza tym nie wiesz, czy sa fanami parowarów - jedni je kochają, inni upychają w kącie szafy.
      Jesli chcesz dobrze zrobic młodym, daj pieniądze, jesli Ty chcesz byc zadowolona - kup naczynia do dipów smile
      • uprowadzona_agata Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 21:19
        Zgadzam się, że to co wymieniłaś, to "takie typowe weselne zapychacze". Ze swojego i moich znajomych doświadczenia powiem, że używa się takich rzeczy raz na ruski rok albo oddaje innym. Jeśli nie chcecie dawać im kasy, to rzeczywiście rada Twojej Mamy jest jak najbardziej słuszna, bo za te pieniądze można kupić coś na prawdę użytecznego, co będzie przydatne dla młodego małżeństwa na starcie. My dostaliśmy bardzo niewiele prezentów, ale z perspektywy czasu stwierdzam, że wolę to niż gotówkę. Pieniądze właściwie się rozeszły nie wiadomo na co, a lubię świadomość, że mam rzeczy, o których mogę powiedzieć, że dostałam to w prezencie weselnym od ciotecznej babki męża wink Ale z drugiej strony, tym którzy pytali mówiłam konkretnie, czego potrzebujemy, więc nietrafione prezenty to wyjątki.
        • pinkmonkey Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 21:55
          jeśli nie chcecie dać kasy, to może bon do sklepu?
    • panna.w.paski Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 22:17
      Dziewczyny, dziękuję bardzo za posty.

      Odpowiem zbiorczo:
      -> aqua.0: z kuzynem jestem w dobrych stosunkach, mieszkamy w różnych miastach, ale widujemy się w miarę regularnie albo podczas rodzinnych uroczystości albo w klubie na piwie. Mieszkał w maleńkiej kawalerce a jeśli chodzi o urządzenie nowego mieszkania, to chyba młodzi nadal pracują nad koncepcją smile Ze swojego kawalerskiego mieszkania kuzyn wnosi do domu komputer i stolik pod komputer tongue_out, jego narzeczona pewnie trochę więcej, ale i tak takich bardziej "wypasionych" sprzętów jeszcze nie mają.
      Wydaje mi się, że pieniądze w kopercie lepiej dawać, jeśli zbiera się jakąś wyższą sumę np. moi rodzice myślę, że dadzą ok. 800 -1000 zł i to jest konkretna kasa. Natomiast te 350 zł wydaje mi się jakieś..smętne wink Ale dziękuję za uwagę o tym, że to mogą być "ślubne zapychacze", wezmę pod uwagę.

      -> uprowadzona_agata: możesz podpowiedzieć, jakich rzeczy sobie życzyłaś? Nie chcę kupować np. ekspresu do kawy, bo kupię minimalistyczny i będzie im pasował np. do kuchni drewnianej jak pięść do nosa..Jakie są rzeczy użytkowe, które niekoniecznie muszą współgrać z wystrojem wnętrza? Mieszkanie będą mieli 2 lub 3-pokojowe, więc nie będzie to kawalerka z małym aneksem, raczej obstawiam normalną, zamkniętą kuchnię.

      ->pinkmonkey: o, to też ciekawy pomysł, dziękuję. Z tym, że to wolałabym dać raczej komuś, z kim naprawdę rzadko się widuję, a dla tego akurat kuzyna wolałabym się bardziej wysilić z główkowaniem na temat prezentu. A jeśli już, polecasz jakieś konkretne sklepy? Coś w stylu Duki, Czerwonej Maszyny itp?
      • kati_p Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 22:40
        bon do IKEA- nikt nie pogardzi wink
        • ruda_80 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 23:04
          Jakbym miała dostać bon do jakiegoś konkretnego sklepu to wolę dostać jakiś prezent będący zwykłym "zapychaczem ślubnym" lub gotówkę, przynajmniej można wydać ją tam gdzie się podoba, a nie w z góry narzuconym sklepie, którego styl może zupełnie mi nie pasować.
          Wydaje mi się, że parowar proponowany przez Twoją mamę jest ok. To coś co samemu może nigdy by się nie kupiło ale jak sie dostanie w prezencie to zawsze się przyda. A tak w ogóle to zajrzyj na czerwoną maszynę czy fabrykę form, sproro tam fajnych inspiracji.
      • uprowadzona_agata Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 00:35
        jeśli ktoś pytał prosto z mostu to w odpowiedzi wymieniałam całą listę, żeby każdy mógł sobie wybrać to co im pasuje do możliwości finansowych - to była taka niepisana lista prezentów wink
        A życzyłam sobie kompletu garnków, lampy stojącej (ale to było skierowane do osoby znającej mój gust i wygląd mieszkania), parowaru (to chyba mój ulubiony prezent smile a na pewno jeden z najczęściej używanych), zestawu bardzo ostrych porządnych noży, wyczesanych sztućców, blenderu, lampy witrażowej, pościeli, narzuty na łóżko w odcieniach zieleni i brązu... więcej nie pamiętam, nie wszystko dostaliśmy. Z rzeczy nie chcianych, które dostałam i które się świetnie przydały to pościel z kołdrą 200x220 (to podobno dlatego, że narzekałam, że narzeczony zabiera mi kołdrę. prezent rzeczywiście rozwiązał problem smile), zestaw filiżanek - jest śliczny, więc piję z niego co się da wink , zestaw talerzy i naczyń rozmaitych - mi się nie podoba, ale mężowi bardzo, więc stary poszedł w odstawkę; przepiękny wiekowy odrestaurowany zegar.
      • angazetka Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 17:06
        > Wydaje mi się, że pieniądze w kopercie lepiej dawać, jeśli zbiera się jakąś wyż
        > szą sumę np. moi rodzice myślę, że dadzą ok. 800 -1000 zł i to jest konkretna k
        > asa. Natomiast te 350 zł wydaje mi się jakieś..smętne wink

        Źle ci się wydaje wink
      • arwena84 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 17:07
        350zł w kopercie smętne? Dołożą do kasy z reszty kopert i kupią coś, czego naprawdę potrzebują. Nie rozumiem tego parcia na zakup prezentu, skoro nie ma się pojęcia czego młodzi tak naprawdę potrzebują i zachodzi potrzeba forumowego poradnictwa... Ktoś kto nie ma w domu nic zaczyna zakupy od dużego AGD a nie zestawu do fondue. Kasa przyda się też na wykończenie mieszkania, podróż poślubną etc etc.
    • aqua.0 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 23:14
      Pannowpaski, może spróbuj na pannie mlodej wymusić smile jakies konkrety, co do prezentu. To co uważamy za niezbędne wyposażenie, innym może byc niepotrzebne. Ku przestrodze ten wątek
      forum.gazeta.pl/forum/w,619,120234582,120234582,Problem_z_nietrafionym_prezentem_slubnym_.html
    • kircia25 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 23:26
      Może coś z tej listy Ci wpadanie w okosmile Kiedyś ją stworzyłam na potrzeby pary młodej do której szłam na wesele...może jest tam trochę osobistych rzeczy ale powiem ze większość z nich PM dostała i była bardzo zadowolonasmile
      1. Bielizna pościelowa (poszwy, poszewki)
      2. Ciepłe pledy
      3. Ręczniki frotowe- kąpielowe
      4. Szlafroki męski i damski
      5. Toster
      6. Toster do sandwichy
      7. Blender ( mikser)
      8. Szybkowar
      9. Robot kuchenny
      10. Sokowirówka
      11. Frytkownica
      12. Komplet patelni
      13. Komplet garnków
      14. Komplet półmisków
      15. Walizka podróżna
      16. Mikrofala
      17. Grill elektryczny
      18. Żelazko
      19. Deska do prasowania
      20. Odkurzacz
      21. Lapma (stojąca, biurkowa, nocne)
      22. Barek (stolik na kółkach)
      23. VOUHER do spa
      24. Bony do Apart/ Kruk/ Empik
    • seadreamer Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 23:28
      Dyskretnie dopytani potwierdzili, że lubią gotować i podejmować gości wink

      Może bon do DUKA w takim razie? Albo, jeśli koniecznie chcesz kupowac prenet, coś praktycznego (takiego do używania na codzień) i ładnego i bardzo dobrej jakości do kuchni / podejmowania gości, na co sami nigdy nie wydaliby takich pieniędzy wink. Może jakaś pareta, młynek do pieprzu i soli, itd.

      zestaw do fondue lub deska do serów z nożami i elegancki zestaw naczyń do serwowania dipów - wybacz, ale ja np. nie chciałabym dostać żadnej z tych rzeczy. To jedne z tych przedmiotów, które używa się raz, a potem giną w czelusciach kuchennych szafek, aby po kilku latach zostac przeniesione na strych / piwnice.

      Ja też mam slub w tym roku i powiem szczerze, że najbardziej ucieszyłabym się jednak z pieniędzy. Kupując prezent nigdy nie wiesz czy trafisz w gust obdarowanego (chyba że świetnie go znasz i wiesz czego potrzebuje a co już ma) i jest duże prawdopodobieństwo że obdarujesz go niechcianym gratem.

      A 400 zł to moim zdaniem dużo jak na prezent od kuzynki, naprawdę. Nie ma się czego wstydzić.
    • karenek Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 08.01.11, 23:30
      Ja też uważam, że jeśli chcesz im coś kupić za 400 zl to lepiej dać tą kasę w kopercie. To już taki zastrzyk gotówki, że jak zbiorą kilka takich kopert to kupią sobie coś porządnego....deska do serów na pewno do takich nie należy.
    • maddalena81 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 11:36
      Jakis czas temu bylam na podobynym etapie jak Twoj kuzyn, remontowalismy i urzadzalismy mieszkanie. Wtedy taki prezent o jakim Ty piszesz nie ucieszylby mnie za bardzo, bo pomyslalabym.... no fajnie, ale moze lepsze porzdne garnki, porzadny mikser, talerze etc.
      Nie mozesz tak zwyczajnie zadzownc do kuzyna, a moze lepiej do jego narzeczonej i zapytac co by ich ucieszylo?
      Jak tak kiedys zrobilam, wybieralam sie na wesele tez do kuzyna i nie wiedzialam czy dac kase czy kupic prezent, zadzownilam do narzecznej i pogadalysmy, zapytalam czy maja jakas lsite rpezento, ona odpowiedziala, ze nie i nie myslelni nad tym, ale w rozmowie potem wyszlo, ze komplet filzianek z dzbanuszkiem, cukeriniczka itp. mile widziany smile
      I z drugiej strony, wcale bym zle nie odebrala gdyby ktos przed moim slubem zadzownil i zapytal co chcemy dostac (mamy liste, ale gdybym jej nie bylo to nie obrazilabym sie za takie zachowanie). Prezenty slubne sa raczje drogie (400zl to juz wcale nie tak malo), wiec moze nie koniecznie musza byc nieprzydatna niespodzianka smile
    • chomiczkami Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 11:55
      https://www.aukcje.iquitos.pl/allegro/lecreuset/Lecreuset%20patelnie/20123_26_63%20patelnia%20grilowa%2026%20cm%20cobalt%20blue.jpg
      https://www.aledobre.pl/zdjecia/prod3970.jpg

      Takie patelnie kosztują właśnie 400 zł (są mniejsze za mniej i większe za więcej, oczywiście). Są różne rodzaje, to porządne żeliwne akcesoria kuchenne, podobno niezniszczalne - potajemnie ich pożądam wink a zwykła płaska patelnia 26 cm chyba jest używana w każdym domu przez całe życie.

      (Aż się teflon nie porysuje/aż nie zrobi się falista na dnie jak moja patelnia z Reala - tu oba niebezpieczeństwa nie istnieją, im bardziej wysmażona patelnia, tym lepsza)
    • virgaaurea Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 15:52
      ja ci napisze, jak zrobilam, bylam w identycznej sytuacji, z ta roznica, ze proszenie o pieniadze po prostu wydaje mi sie jednak meganietaktem (poza sytuacja rodzice wspieraja dzieci jakas grubsza gotowka na start czy ktos jest powaznie chory i NAPRAWDE potrzebuje kasy)

      mlodzi mieli wprawdzie liste, ale bylo to zorganizowane tak, ze oczekiwali wplaty na konto (bo sami chcieli kupic rzeczy w sklepie gdzie maja znizke); dla mnie niestety oznaczalo to przelanie pieniedzy, czyli cos, czego nie akceptuje, a do tego brak szukania, myslenia o innej osobie, niespodzianki dla nich, czyli tego, co jest istota (wg mnie) prezentu; do tego na tej ich liscie byly same rzeczy dotyczace ich b. specyficznego hobby, wiec nawet z opisu za bardzo nie wiedzialam za co place, zupelnie nie roznila sie ta lista dla mnie od dania im kasy;

      spotkalismy sie, wytlumaczylam co i jak (jesli chodzi o moj stosunek do pieniedzy) zapytalam, czy nie chcieliby jakichs prezentow z dziedzin, o ktorych mam naprawde spore pojecie, a wiedzialam, ze tez nie sa im obce (kuchnia, gotowanie, sprzet sportowy b. roznych dyscyplin i turystyczny); i dostalam od nich inna liste typu nie mamy tego, tego itd. i z tej listy wybralam; prezent trafiony, b. dobrej jakosci (sami by sobie pewnie te rzecz kupili, ale nie tak dobrej jakosci, tylko tanszy wariant), uzywany; polecam taka metode;

      jesli ktos choc troche gotuje patelnia dobrej jakosci rzeczywiscie w kazdym domu sie przyda nawet niejedna; podobnie DOBREJ JAKOSCI blender/rozdrabniacz; kazda z tych rzeczy to jest koszt ok. 350-400 zl czyli mniej wiecej twoj budzet;
      innych rzeczy kuchennych bym w ciemno nie kupila, bo albo trzeba znac styl/gust albo wiedziec dokladnie co gotuje;

      podpisuje sie pod tym, ze prezenty, ktore mialas na mysli to "zapychacze", wyladuja pod lozkiem;
      • bobralus Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 18:15
        Ja bym poszła tropem - "coś, czegoś ludzie nie kupują sobie w pierwszej kolejności przy urządzaniu domu", ale nie na zasadzie, że dlatego, że jest to sprzęt drugiej potrzeby i wymyślny w większości wypadków (czyli właśnie parowar, ekspres do kawy, zestaw do founde...), ale dlatego, ze jest to rzecz bardzo wysokiej jakości. Jeśli ktoś dużo gotuje, to jest dla niego istnym błogosławieństwem solidna żeliwna patelnia, szybkowar (skraca o połowę czas przygotowania wszelkich mięs, warzyw, mięso jest nieporównywalnie miększe niż przy normalnej obróbce, przechodzi aromatem), dobry garnek, nóż szefa kuchni czy naczynie do zapiekania - tu oczywiście niekwestionowanym liderem jest firma Le Creuset.
        www.lecreuset.com/en-us/
        To są rzeczy, które:
        1) na 100% się przydadzą - każdy piecze, gotuje czy smazy, a nie każdy gotuje na parze czy raczy się fondue co weekend
        2) raczej na pewno nie powielą się z tym, co mają, bo ktoś kto mieszkał po kawalersku raczej nie sprawiał sobie naczynia do zapiekania za kilkaset złotych,
        3) nie można ich dostać właśnie w każdej duce czy decoradorze, więc watpliwe jest, że ktoś z gości też coś takiego kupi, bo za takim sprzetem trzeba się lepiej rozejrzeć po róznych "highendowych" sklepach
        4) niezwykle stylowe, klasycznie i w sumie eleganckie - pasują na prezent na taką okazję i bedą pasować do kazdego wnętrza
        5) ciepło się robi na samą myśl, że posłużą one pewnie jeszcze następnym pokoleniom i np. dorosły już syn PM będzie w robił Boeuf Bourguignon i wspominał, że to prezent ślubny jego rodziców od "cioci Ani" - żaden parowar ani deska do serów z Duki nie mają takiej żywotności

        Trochę mnie poniosło, ale jako osoba, która uwielbia gotować i dostała już tonę przedziwnych bajerów do kuchni, wiem, że to przeurocze prezenty i okazjonalnie przydatne, ale im więcej praktyki w kuchni, tym mniej potrzeba bajerów a więcej solidnych ponadczasowych rzeczy, bo wtedy można wyczarować w zasadzie wszystko bez dodatkowych gadżetów.
        Bardzo popieram chęć kupienia prezentu, a pytanie na forum uznaję za oznakę zaangażowania a nie braku więzi z kuzynemsmile Popytaj jeszcze na forum kuchnia, mogą Ci doradzić spece z Twojego miasta, gdzie znaleźć konkretne rzeczy. Ja służę radą co do Warszawy.
        • arwena84 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 19:29
          Jakoś nie chce mi się wierzyć, że naczynie do zapiekania za 400zł działa lepiej, niż takie marketowe za 1/10 tej ceny. Faktycznie w życiu bym sobie takiego nie kupiła i nie chodzi o to, że mnie na taki luksus nie stać.
        • virgaaurea Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 19:32
          no wlasnie tez mialam le creuseta polecac, ale nie chcialam reklamy robic;

          natomiast - jest sporo podrobek tych produktow, polecam - jesli zechcesz cos z nich kupic - sprawdz na stronie producenta parametry (np. pojemnosc, srednice) i porownaj to przy zakupie; zwlaszcza jesli bedziesz chciala kupowac przez strony internetowe;
          • bobralus Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 19:50
            Żeliwne naczynie do zapiekania - ciężkie, trzymające temperaturę, ze szczelną pokrywką, wytrzymałe nigdy nie będzie kosztować 40 złotych - za więcej by poszło nawet w skupie złomu. Za tyle nie mogłam znaleźć nawet szklanego naczynia do zapiekania w większości hipermarketów - ceny zaczynały się od 60 w górę.

            Jeżeli ktoś gotuje sporadycznie albo mało wymagające potrawy, to być może nie potrzeba mu wysokiej jakości sprzętu. Ja swoje teflonowe patelnie z tefala czy duki niszczę w zastraszającym tempie - nie wytrzymują stopnia i sposobu eksploatacji. Poza tym patelni z plastikową rączką nie włoży się do piekarnika a tego tez wymaga wiele przepisów - trzeba się bawić w przekładanie obsmażonego produktu do innego naczynia.

            Można na to spojrzeć w dwojaki sposób - nie jestem osobą majętną ani profesjonalnym szefem kuchni, ale uważam, że biednego człowieka nie stać na kupowania taniego g..na. Co z tego, że kupuję patelnie tefala (w outlecie dodatkowo!!!) za około 70 złotych, skoro w ciągu 5 lat musiałam ich kupić około 5? Czy nie rozsądniej dla portfela, wygody i środowiska kupić raz porządną patelnię za owe 400złotych i mieć ją dosłownie na całe życie (a czasem i jeszcze dłużej), bo na tyle solidne produkty starczają? I nieprawda, że są one takie same jak te z marketu.

            Pewnie ktoś, kogo gotowanie szczególnie nie rajcuje rzeczywiście zdziwiłby się na widok patelni za kilkaset złotych, ale skoro mowa o pasjonatach gotowania, to chyba argument tego typu odpada? Mi może wystarczyć zwykła cyfrówka albo nawet aparat w komórce do robienia fotek, ale ktoś, kto pasjonuje się fotografiką doceni jakość i możliwości, jakie daje lepszy sprzęt - nawet jeśli na obu fotkach widać z grubsza to samowink
            • arwena84 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 20:09
              A czy tu młodzi są "pasjonatami gotowania"? Tak się zastanawiam co trzeba robić z patelnią tefala, żeby po roku nadawała się do śmieci. Moja wytrzymała 6 lat praktycznie codziennego użytkowania, przegrała dopiero w starciu z płytą indukcyjną. Nie wiem co to za "wymagające potrawy" potrzebują szorowania po teflonie. Wszelkie zapiekane potrawy wychodzą mi w marketowych naczyniach żaroodpornych, całkiem możliwe że coś mega skomplikowanego wymaga naczynia za 400zł. Nie twierdzę też, że nikomu się taki sprzęt nie przyda. Ale zarówno ja jak i Narzeczony gotujemy sporo a mimo wszystko przy urządzaniu mieszkania były ważniejsze wydatki niż drogie garnki.
              • bobralus Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 20:58
                Skoro zasugerowali, że chcą ślubny prezent z tej kategorii i lubią gotować to chyba znaczy, że są mocno zainteresowani tematem?

                Nie będę wnikać, na czym zjeżdżam swoje patelnie, ale z Forum Kuchnia wiem, że nie jestem rekordzistką w tej sprawietongue_out Poza tym teflon uniemożliwia np, deglasowanie, usmażenie porządnego steku, długotrwałe podgrzewanie pustej patelni, wspomniane już wykorzystanie patelni w patelnie w piekarniku, szybko traci temperaturę.

                Oczywiście, że dania wychodzą podobne niezależnie od sprzętu. Tylko wtedy, gdy chce się kupić żonie zestaw bielizny z jakiejś tam okazji, też należy się udać do supermarketu i kupić jej bawełniane gacie i trykotowy podkoszulek, bo spełnia tą samą funkcję co elegancki zestaw bielizny? W ładnych, solidnych naczyniach fajniej się gotuje, dobrze wyważonym ostrym nożem wygodniej i prezyzyjniej się kroi itd. itp. więc czemu nie sprawić takiego wypasionego i naprawdę porządnego prezentu z powodu tak uroczystej okazji? Dlaczego to wywalenie pieniędzy w błoto? Przecież na pewno dluuuuugo się nie zniszczy, a na 100% będzie używane i to z przyjemnością, więc jest tu i coś ekstra (marka, jakość produktu) i coś praktycznego (solidność, praktyczność). Czego chcieć więcej?

                Chciałam tylko zwrócić uwagę, że coś do kuchni, to nie tylko sprzęt AGD albo niecodzienne bajery typu obręcz do jajek sadzonych lub shaker. I że są tacy, którzy bardziej ucieszą się z pięknego garnka niż z elektrycznego wyciskacza do cytrusów.
                • panna.w.paski Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 21:06
                  Bobralus, mogę napisać na gazetowego? Masz nick + końcówka?
                  • bobralus Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 21:12
                    sismile
                  • olejanka Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 11.01.11, 13:45
                    A ja na Twoim miejscu zapytałabym się dokładnie, czego potrzebują. Szczególnie, jeśli określili, że to ma być prezent kuchenny. Sama gotuję pasjami, ale trzeba mnie dobrze znać, żeby kupić mi coś do kuchni, czego będę na pewno używała.
                    Budżet 400 PLN mmmm może zestaw garnków, np taki, żeby mogli sobie później kupować inne z tej samej serii? Albo złóżcie się z innymi znajomymi/rodziną na coś większego? Ulubiony prezent młodych Anglików i Amerykanów to KitchenAid i kosztuje od 999 PLN za podstawowy komplet. To zdecydowanie coś, co przetrwa długie lata i co chętnie się posiada/używa do wszystkiego, ale niechętnie wydaje się na to własne pieniądze smile
                    Z parowarem, zestawem do fondue czy raclette u wszystkich mi znanych par jest tak, że przy otwieraniu prezentu jest zachwyt, a potem stoi w najgłębszym miejscu w schowku na narty, niestety...
                    Może zróbcie własną listę propozycji i podeślijcie ją młodym, niech się wypowiedzą, a finalnie i tak będą mieli niespodziankę smile
                    pozdrawiam
                    Ola
                    • arwena84 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 11.01.11, 14:37
                      KitchenAid jest super. smile Niezniszczalny i bardzo ładny, tyle że cena raczej 1500+.
                      • mariolkawalczywkisielu Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 11.01.11, 14:51
                        ooo, też bym chętnie kitchenAida przygarnęła, tylko za dużo kolorów do wyboruwink

                        -
                        • olejanka Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 11.01.11, 15:57
                          mariolkawalczywkisielu napisała:

                          > ooo, też bym chętnie kitchenAida przygarnęła, tylko za dużo kolorów do wyboruwink
                          >
                          Dlatego to idealny prezent: nie musisz wybierać koloru, ktoś inny zrobi to za Ciebie smile
                          Do Arweny: a tak, możesz kupić już od 999 PLN z Haaameryki, nowy, z przejściówką europejską. Podobno gwarancja obejmuje serwis w Polsce. Widziałam na Allegro.

                          Ja nadal czekam, aż ktoś się zlituje i mi kupi! Właściwie podobają mi się wszystkie smile nie jestem wymagająca!
                          • arwena84 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 11.01.11, 16:38
                            Jak kupowałam swojego to niestety gwarancja nie obejmowała serwisowania w PL, choć może się od tego czasu coś zmieniło. smile

    • karenek Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 19:01
      Wszystko zalezy od zasobnosci portfela ale nie gosci tylko Państwa Młodych. Ja mam taki portfel, ze gdybym dostala patelnie za 400 pln to bym chyba z butów wyjechała. Z moim budzetem to spokojnie smaze na takiej za 100, a gdybym dostala od kogos taka za 400 to najzwyczajniej szkoda by mi bylo tych w bloto wywalonych pieniedzy.
      • virgaaurea Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 19:46
        pewnie, ze sie da kupic i za 100;
        ale w prezencie slubnym fajnie jest kupic cos, co - oprocz tego, ze bedzie dobrej jakosci, dlugo pozyje, nie da sie zadrapac i zarysowac, nie zacznie przywierac po 2 latach itd., a do tego bedzie jeszcze ladne wizualnie;

        karenek - patrzysz na to z perspektywy osoby otrzymujacej prezent;
        z drugiej strony wyglada to tak, ze chcesz lubianej osobie dac rzecz trwala, ladna i dobrej jakosci; nie zawsze, ale czasem marka jest gwarancja takiej jakosci (choc jasne, ze w przypadku np. creuseta dopplacasz i za firme i za sliczny design);

        jasne, sama smaze nalesniki na taniutkiej patelni, jeden z wokow, cienkoscienny tez kupilam za grosze i mam go dlugo; ale o tym, ze tak bedzie przekonalam sie dopiero pozniej, moge tak "ryzykowac" kupujac sobie, ale nie prezent slubny komus; swoja droga patelnia creuseta, ktora wraz z raczka mozna wstawic do piekarnika jest wygodna nie do pobiciasmile
    • merfewka Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 19:06
      Nie zgadzam się z tym, że wszyscy młodzi tak bardzo chcą dostać pieniądze. Pobieraliśmy się całkiem niedawno, też remontowaliśmy mieszkanie, też byliśmy zupełnie spłukani i wcale nie spoglądaliśmy tęsknym wzrokiem do kopert. Mieliśmy listę prezentów, na której znajdowało się wiele potrzebnych rzeczy (bo nowe szafki kuchenne były jeszcze puste!) ale i przedmioty mniej praktyczne, których po prostu sami byśmy sobie nie kupili, bo na co dzień jest tyle wydatków, a nie zarabiamy wiele. Więc dostaliśmy piękny czajnik, na który sama bym sobie nie pozwoliła, bo kosztował 300 zł, obiektyw do aparatu fotograficznego, śliczne garnki, wymarzony żyrandol, patelnie, kieliszki, talerze, sztućce, śliczne młynki do soli i pieprzu, świeczniki, moją ukochaną karafkę i dzbanek z pięknego szkła, lustro w rzeźbionej ramie, wygodny leżak na taras. Uwielbiamy te prezenty, bo są to przedmioty bardzo dobrej jakości (sami pewnie wybralibyśmy sobie coś praktycznego z supermarketu, bo szkoda by nam było pieniędzy...). Co ważne, te piękne rzeczy co dzień przypominają nam o naszym ślubie i ludziach, od których otrzymaliśmy ów podarunek.

      Aha, goście którzy dopytywali o nasze życzenia otrzymywali link do listy prezentów, albo podpowiadała moja mama (która sama wcześniej wyszukiwała w sklepach przedmioty w naszym stylu). To było świetne rozwiązanie!

      Ale były też prezenty nietrafione, bo niektórzy uznali, że lista zawiera zbyt "praktyczne" i zbyt "nudne" przedmioty (takie jak żelazko, grill elektryczny etc.). Więc zamiast bardzo potrzebnego żelazka czy odkurzacza kupiono nam super drogi sprzęt do gry w tenisa, z którego nigdy nie korzystamy, bo z tym sportem nie mamy nic wspólnego, a także karnet na basen, choć mąż nie może korzystać z basenu...
      • sajolina Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 09.01.11, 22:23
        Na razie na myśl przyszły mi:
        - zestaw do fondue lub deska do serów z nożami
        - elegancki zestaw 4 naczyń do serwowania dipów/przekąsek
        - zestaw barmański (shaker itp.


        Jak dla mnie to łapacze kurzu, może się przydadzą, ale bardziej prawdopodobne jest, że zostaną użyte raz, potem się nikomu nie będzie chciało tym bawić.

        Już lepszy zestaw porządnych noży i elektryczna ostrzałka. Parowar też pomysł średni - to, że PM lubią gotować, nie oznacza, że lubią gotować na parze....poza tym przeciętnemu człowiekowi wystarcza nakładka do gotowania na parze albo garnek do gotowania na parze, który nie jest takim klocem jak parowar. A skoro PM nie wiedzą, co chcieliby dostać, to nie pytaj ich co chcą dostać, tylko najlepiej zapytaj czy chcą określoną rzecz np. parowar albo noże albo zestaw do fondue i pytaj tak długo aż padnie odpowiedź "tak"smile
    • bourlesque Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 11.01.11, 16:17
      z moich osobistych doświadczeń:
      dostałam na prezent ślubny zestaw do fondue - nie użyłam ani razu
      zestaw do dipów też - do niczego mi nie pasuje więc kurzy się w szafce
      zestaw barmański dostałam dawno temu na urodziny i używam go raz na ruski rok

      moim zdaniem lepiej dać pieniądze w kopercie, dołożą sobie i kupią coś porządnego i naprawdę przydatnego. nie starajcie się uszczęśliwić pary młodej na siłę tongue_outsmile
    • marina111 Re: prośba o podsunięcie pomysłu na prezent 11.01.11, 23:03
      Parowar to fajny pomysł sami kupowalismy cos takiego na prezent. Faktycznie nie jest to bardzo potrzebne a fajnie jak ktoś da.
      Mi przychodzą do głowy kieliszki. Tego nigdy nie jest zbyt duzo. My życzylismy sobie taki prezent i teraz jestem z tego bardzo zadowolona.
      Fajne sa tez 2 takie same szlafroki
      Filiżanki ale z tych drogich na które zawsze szkoda kasy bo jest coś wazniejszego.
      Moim zdaniem dla par które się meblują fajnym prezentem jest tez kupon do konkretnego sklepu.
      W duce sa fajne komplety czajnik elektryczny i w tym samym kolorze opiekacz i mikser. Za 400 zł mozna wybrac dwa takie elementy i kupic.
      Ostatnio strasznie spodobał mi się ekspres na kapsułki Tchibo. Sa w przeróżnych kolorach wiec cos tam da się dobrac np. zapytaj o ulubiony kolor.
      www.tchibo.pl/Tchibo-pl-Cafissimo-System-c32.html?wbdcd=yeqKIIFkMI
Pełna wersja