Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)...

03.02.11, 17:34
Dzisiaj przeczytałam taką oto opinie że wesele będzie eleganckie ( czyli nie w remizie) trochę mnie to ubodło ale i zaskoczyło uważam że w remizie można zrobić naprawdę eleganckie wesele nie wydając na to kilkudziesięciu tysięcy złotych itd. co wy o tym myślicie?
    • maddalena81 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 17:43
      Bylam na kilku weselach w remizie. Byly bardzo fajne. Jedno z nich bylo wjatkowo udane i wyjatkowo eleganckie. PM udalo sie zachowac co piekne z lokalenej tradycji, a przy tym uniknac kiczu, do dzis pamietam jedzenie z tamtego wesela - znakomity catering.
      Bylam tez na dwoch ch wlasnie eleganckie-wesele-czyli-nie-w-remizie, byly.... hm.... duzo mniej eleganckie niz taki to w remizie.
      • ciukrulka Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 17:49
        Mam podobne odczucie. Byłam na wielu weselach w życiu w tym na bardzo eleganckich. Może nie były zbyt dobrze zorganizowane ale jedyne co pamiętam to nieciekawe i zimne jedzenie. Piękny lecz kompletnie nie zjadliwy tort i orkiestra baardzo elegancka fajna była na ślub w kościele ale bawić się przy tym nikt nie umiał wiadomo pić nie wypada więc wszyscy siedzieli jak na kazaniu.
        • arwena84 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 07.02.11, 15:36
          Na bardzo eleganckim weselu podano zimne potrawy? A gdzie tak było?

          A już wniosek "brak alkoholu" == "brak zabawy"...
          • stworzenje Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 07.02.11, 15:53
            arwena84 napisała:

            > Na bardzo eleganckim weselu podano zimne potrawy? A gdzie tak było?
            >
            > A już wniosek "brak alkoholu" == "brak zabawy"...


            bez sensu twierdzenie, byłam na weselu bez alkoholu i zabawa była przednia z tą różnicą od przeciętnego wesela, że nikt nie chuchał % i się nie zatoczył nie wiadomo gdzie.
            Zimn potrawy - oj to się niestety zdarza właśnie w takich niby 5 gwiazdkowych restauracjach. Nie w każdych, ale bywały takie akcje.
    • karenek Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 18:10
      Na weselu w remizie bylam raz-NAJLEPSZA IMPREZA na jakiej bylam. Na eleganckich weselach bywalam pare raz i zawsze to samo wrazenie-wyzej dupy nie podskoczyszbig_grin
      • sajolina Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 19:46
        Myślę, że eleganckie wesele można nawet i w domu urządzić, jeśli ktoś ma wyczuciesmile tu nie chodzi tylko o miejsce, remiza po prostu stała się synonimem kiczowatej suto nakarapianej imprezy z tłutymi schaboszczakami i ostrym disco polo w tonach balonów i plastikowych butelek. Co nie znaczy, że tak jest zawsze, tak samo jak nie zawsze tzw. eleganckie wesele w pałacyku czy hotelu jest gwarancją sukcesu (też słyszałam o tym, że goście wychodzą głodni, bo jedzenia jest mało albo niejadalne, albo goście uciekają do domu o północy, bo atmosfera jest tak sztywna, że się boją głośniej odetchnąć). Słyszałam nawet historię o tym, że przyjezdni goście pouciekali w trakcie takiej imprezy do auta po kanapki z podróży, bo jedzenia było tak mało i tak marne, że w końcu nie wytrzymali z głodusmile) a na drugi dzień zamiast na poprawiny, poszli do knajpy na pizzę..................
        • ding_yun Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 20:29
          Spokojnie można urządzić w remizie przyjęcie na poziomie, z dobrym jedzeniem, ładnymu dekoracjami i fajną zabawą. Myślę, że chodziło o to, że "wesele w remizie" jest takim utartym zwrotem, który kojarzy się z pewnym określonym typem zabawy weselnej. Ktoś mówi "wesele w remizie" a my przed oczami mamy określone dekoracje, menu, stroje, muzykę etc. Ale takie wesele może się odbyć równie dobrze w zajeździe, restauracji czy domu weselnym. Taki skrót myślowy.
          • ciukrulka Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 20:34
            MImo wszystko nie jest niczym miłym gdy mówię komuś że nasze wesele będzie na remizie i widze taki dziwny uśmieszek na twarzy ani to miłe ani kulturalne uważam.
            • stworzenje Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 21:12
              Oglądałam parę dniu temu film z wesela kuzyna mojej kumpeli. Bardzo elegancko było, remiza poza tym przeszła bardzo gruntowny remont podłoga od cyklinowania i lakieru jak lustro niemal lśniła smile, z zewnątrz budynek też odnowiony. Zaleta właśnie remizy: dechy do tańca, a nie płytki, które szpecą wiele lokali niemal 5 gwiazdkowych hehe.
              Jakbym miała taki wybór: że ileś lokali ą ę,ale z płytkami i remiza taka jak z tego filmu,to jednak ona by wygrała przez deski smile.
            • ferworia Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 12:42
              ciukrulka napisała:

              > MImo wszystko nie jest niczym miłym gdy mówię komuś że nasze wesele będzie na r
              > emizie i widze taki dziwny uśmieszek na twarzy ani to miłe ani kulturalne uważa
              > m.

              Nic się nie martw, mieliśmy podobnie, tyle że sala była na ogródkach działkowych. Kiedy goście przestąpili próg sali szczęki im opadły, bo spodziewali się białych ścian i setki balonów. wink
            • aqua.0 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 06.02.11, 20:30
              ciukrulka napisała:

              > MImo wszystko nie jest niczym miłym gdy mówię komuś że nasze wesele będzie na r
              > emizie i widze taki dziwny uśmieszek na twarzy ani to miłe ani kulturalne uważa
              > m.

              Ojeju, Ciukrulka, jakbyś mi powiedziała, że wesele jest NA remizie, to bym się też pod wąsem uśmiechnęła.
              Mam nadzieję, że sie przejęzyczyłaś, bo stałe mówienie 'na remizie' jest mało eleganckie wink
          • stworzenje Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 03.02.11, 21:16
            ding_yun napisała:

            > Spokojnie można urządzić w remizie przyjęcie na poziomie, z dobrym jedzeniem, ł
            > racje, menu, stroje, muzykę etc. Ale takie wesele może się odbyć równie dobrze
            > w zajeździe, restauracji czy domu weselnym. Taki skrót myślowy.

            się stereotyp to nazywa niestety w wielu aspektach życia takie stereotypy powstają. Tak samo jak wiele osób na słowo wesele reaguje: ojeja wesela to takie kicze,sprośne zabawy, przyśpiewki,macanki etc. i 4 godzinne filmy z nich - to też typowe stereotypy smile.
    • mechantloup Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 14:21
      Remiza remizie nierówna. Byłam w takiej, co by się raut dla królowej brytyjskiej nadawała i w takiej, gdzie była dykta zamiast 2 szyb (i ogólny look i zbawa a`la 'Wsele" Smarzowskiego)...więc, wszystko kwestia organizacji, dekoracji i podejścia do tematu.
      Ale, fakt, stereotyp trzyma się mocno.
      • marija69 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 19:34
        Chyba wszystkie pochodzicie z sianowa dolnego, skoro twierdzicie ,że można w remizie zrobic eleganckie wesele.hahahah
        To wcale nie jest żaden stereotyp tylko prawda! Wiejskie wesela odbywają sie w remizach, eleganckie nie! I po co na siłe wieśniackie miejsce przerabiać na niby ekskluzywne?
        Zreszta przepraszam...czy w miastach są remizy??? To chyba mówi samo przez się
        • joanka-r Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 19:56
          ''Zreszta przepraszam...czy w miastach są remizy''
          oczywiście, przecież w każdym mieście masz Straż pożarną. Czasami nawet kilka.tongue_out
          • marija69 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 19:58
            w mieście to sie nazywa STRAZ POŻARNA anie remiza ;]
            • michal_powolny12 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 13.02.11, 23:06
              Tobie remiza kojarzy się z Ochotniczą Strażą POżarną. Niech ci będzie. Jednak znajdziesz je nawet w stolicy, Krakowie, Łodzi i we Wrocławiu. Czyż nie są to wielkie miasta?
        • joanka-r Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 19:59
          marijo (od czego ten nick, chyba nie od telenoweli argentyńskich) masz na dowód.


          pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Kolobrzeg_fire_station_2010-06_aside.jpg&filetimestamp=20100629194955
          • marija69 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 20:28
            mówię o mieście,nie powiecie,gminie czy innych.
            komenda miejska w mieście!
            warszawa-straz.kei.pl/nowa/
            • joanka-r Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 23:02
              marija to jakaś małomiasteczkowa dziewoja, co to po 3 latach mieszkania w Warszawce, jest bardziej Warszawska niż jej rdzenni mieszkańcy.
            • ciukrulka Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 23:15
              Remiza to budynek nie ważne czy to PSP(państwowa straż pożarna) czy częściej spotykana na wsiach OSP(ochotnicza SP) więc twoim braku wiedzy i tonie wypowiedzi wnioskuję że leczysz swoje małomiasteczkowe kompleksy.
        • maddalena81 Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 04.02.11, 20:23
          marija69, rozumiem, ze wieśniackie od razu znaczy nieelegancki, eleganckie tylko to co w mieście? To jest dopiero myslenie zakomplekisonych panienek ze wsi (nic do osob ze wsi nie mam, szczegolnie jesli nie wstydza sie swojego pohodzenia i ne udaja ze sa kim kim nie sa).
          • zimny_ogien Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 07.02.11, 14:58
            Ja muszę przyznać, że nigdy nie byłam na eleganckim przyjęciu w remizie. Ale też nie byłam na eleganckim przyjęciu w tzw. domu weselnym.

            Jak tak sobie przypominam, to byłam na dwóch weselach aspirujących do okreslenia "eleganckie"-jedno w dworku, drugie w drogiej restauracji - na pierwszym prawie padłam z głodu i pragnienia, mimo, iż cośtam na talerzach było (a zaczęło się tak miło - od dobrego "szampanatongue_out" z malinką), na drugim podobnie - jedzenie ładne, ale bez smaku, jedna półlitrówka wódki na ośmiososbowym stole musiała wystarczyć na całe przyjęcie.

            Najlepsze wesele na jakim byłam odbyło się w okolicach Olsztyna, na terenie ośrodka wypoczynkowego, w takiej okrągłej sali - grzybku (noclegi w ośrodku w klimacie internatu). Może nie było eleganckie, ale miało swój klimat, który wszystkim się udzielał. Klimat takiej domówki, wszyscy na luzie, nikt niczego nie organizował na siłę, jedzenie dobre, na półmiskach (każdy brał tyle na ile miał ochotę), cały czas wymieniane, wódka zimna i pożywnawink, stoły ustawione jak promienie słoneczne wokół parkietu, bloki muzyczne z przerwami na posiedzenia, kiedy można było swobodniej rozmawiać, rodzina Pana Młodego wyluzowana, kilku wujków z naprawdę dobrym poczuciem humoru, babcia wznosząca toasty. Naprawdę, byłam w życiu na dziesiątkach wesel, ale tamtego nic nie przebije. No, chciałabym, żeby nasze przebiłosmile, ale to zależy przede wszystkim od ludzi.

            Uważam, że nie ma co się silić na elegencję, czy to w remizie, czy w innym miejscu. Estetyka, owszem jest ważna i jeśli masz wyczucie i pomysły to coś wyczarujesz, ale najważniejsze, żeby ludzie czuli się dobrze, swobodnie i, żeby nie musieli się silić, żeby sprostać wymaganiam PM.
            • stworzenje Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 07.02.11, 15:18
              zimny_ogien napisała:

              > scu. Estetyka, owszem jest ważna i jeśli masz wyczucie i pomysły to coś wyczaru
              > jesz, ale najważniejsze, żeby ludzie czuli się dobrze, swobodnie i, żeby nie mu
              > sieli się silić, żeby sprostać wymaganiam PM.

              dokładnie ESTETYKA, to często i gęsto leży i to w tych tkich niby wydawałoby się eleganckich lokalach - czytaj brak np. papieru toaletowego w wc, tudzież ręczników, albo właśnie zimne jedzenie i mało smaczne.
              • kochammacka Re: Eleganckie wesele( czyli nie w remizie)... 14.02.11, 13:14
                oto i cały urok uogólnień - w remizie da się zroganizować wesele, ładne z duszą i swojską atmosferą. Nie musi być od razu podobne do tego z filmu "Wesele" ale moim zdaniem znacznie trudniej jest zorganizować w remizie wesele eleganckie, czyli z dobrą zastawą , przy niedużych okrągłych stołach (lub prostokątnych lub takich, które umożliwiają swobodne przejście) z oszczędną i prostą dekoracją itd. Remiza jest swojska, może mieć klimacik niemniej nie należy do obiektów eleganckich. I chyba nieważne czy ta remiza znajduje się w Warszawie, Gdańsku czy małej wsi w świętkorzystkim (przykłady pierwsze z brzegu, które mi się nasunęły).
                P.S. elegancki nie oznacza, że jedzenia jest mało. Oznacza, że jest ono może bardziej wykwintne a na pewno ciekawie podane, prze kelnerów, na talerzach, ułożone z pomysłem i smakiem. Niemniej nie jest to kopiec kartofli i dwa schabowe rzucone na talerz....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja