Dodaj do ulubionych

okolice warszawy - hotel z ogrodem

03.02.11, 21:04
No i zapadła decyzja o weselu. Więc zacznają się poszukiwania odpowiedniego miejsca. Przeczytałam chyba wszystkie wątki, szperałam w internecie i nic mi nie wpadło w oko. Może akurat nic nie zauważyłam, a może mam za duże wymagania lub za niski budżet? smile Jak na razie podpasował mi hotel Las Woda w Wildzie, ale miło byłoby mieć jakiś wybór...

Moje wymagania
1) Warszawa, lub okolice, ale nie za daleko, najlepiej południe
2) hotel z minimum 60 miejscami (najlepiej ok 100) w dobrym standardzie
3) sala z wyjściem na ogród
4) wystrój elegancko - nowoczesny, bez kolumienek i gipsowych złoconych aniołków
Jak macie jakiś pomysł to proszę o radę smile
Obserwuj wątek
    • allkaja Re: okolice warszawy - hotel z ogrodem 03.02.11, 21:26
      ja miałam wesele w starym młynie - hotel boss jest duży zaraz przy młynie a ogród to raczej las - pięknie zagospodarowany z altankami - tylko zależy czy Ci pasuje sielski klimat jakby co to mogę podać Ci linka do zdjęć moich z sali (choć lasu na nich nie ma) - maila gazetowego nie używam, jakby co to tu napisz swój mail.pzdr
    • chat_chat Re: okolice warszawy - hotel z ogrodem 05.02.11, 09:51
      hej
      mieliśmy podobne kryteria choć mniejsze potrzeby noclegowe;

      może Windsor w Jachrance www.windsor.hotelekorona.pl/PL/galeria_zdjec.html
      niestety trochę trąci nowobogackim "szykiem"
      ale sporo pozytywnych opinii w necie
      jest jeszcze Pałac Zegrzyński www.palac-zegrzynski.pl/galeria

      jest jeszcze Alicja w Konstancinie www.alicja.oit.pl/1.php
      ogólnie b. przyjemnie, byliśmy tam pod kątem naszego wesela ale było ryzyko, że w budynku obok będzie też jakieś wesele a niestety ogród jest wspólny; może coś się w tej kwestii zmieniło

      Mazurkas w Ożarowie z kolei nie ma ogrodu...

      Pałacyk w Otrębusach - zajrzyj na ich stronę. jest ogród, jest blisko, ale... nas trochę właściciele przerazili (łańcuch na szyi itp) no i pałacyk jest przy ulicy

      Jest jeszcze dość nowa Borowina pod Konstancinem. borowina.eu/index.php Byliśmy tam na weselu oraz pod kątem naszego wesela. B. miła obsługa, fajna sala nowoczesna w kolorach kawa z mlekiem, ładne pokoje dla gości, jest opcja z okrągłymi stolikami. Ale budynek sam w sobie nie zachwyca, a dojazd tam to droga przez wertepy... Ogród był w trakcie aranżacji więc wówczas nie zachwycał (może coś się zmieniło od zeszłego roku)

      PS. My się w koncu zdecydowaliśmy na Art Impression House, ale noclegi będziemy organizować osobno w pobliskim hotelu... Aczkolwiek nie będzie ich tak dużo.
      • emission01 Re: okolice warszawy - hotel z ogrodem 22.03.15, 22:35
        Organizowaliśmy wesele latem 2014 roku w Hotelu Borowina. Niestety wspomnienia z fazy planowania wspominamy okropnie. Hotel pomylił rezerwacje i nagle nasze pokoje zarezerwowała Para organizujaca wesele w drugiej sali. Reakcja - wypieranie, wmawianie ze to nasza wina bo rezerwacji nie wpisalismy w umowe a rozmow telefonicznych nie było. Bezczelność obsługi po jakimś czasie przestała nas już nawet dziwić. Inna wersja i inne decyzje podejmowane co 5min. Pan Manager udający bezradność. Stres wywołany przez to że ktoś zgubił rezerwacje pokoi spadł na nas. Sygerowano nam wielokrotnie ze to nasza wina. Sala rok po rezerwacji była o już w gorszym stanie. liczne zabrudzenia na ścianach, zasłony tak brudne że ręka jest czarna po kilkakrotnym dotknięciu. Chcerliśmy je zastapic wlasnymi zasłonami ze względów estetycznych, ale musiełiśmy wieszać jedne na drugich bo hotelowe by się pogniotły - może dlatego nigdy nie były prane?! Pan manager unikał nas jak ognia i nie pojawiał się w hotelu kiedy zapowiadaliśmy przyjazd. Obsługa na każde pytanie odpowiada - to trzeba z managerem ustalać. Jako para młoda dostaliśmy pokój z zepsutym prysznicem i myliśmy się wodą odbijającą się od ściany. Nie mamy alergii ale w pokoju było tyle kurzu że noc poślubna to było nieustanne kichanie. Nie mieliśmy już siły nad ranem prosić o inny pokój bo wyibrażam sobie reakcje obsługi. Najgirszy pokój dla Pary Młodej... Po weselu nikt nie powiedział nawet do widzenia. Sami wszystko pakowaliśmy - dekoracje, kwiaty. Nikt nawet nie zapytał czy w czymś pomóc. Na śniadaniu moi goście musieli się przesiadać w trakcie jedzenia bo nagle okazało się że są jakieś rezerwacje na stoły mimo braku jakiejkolwiek informacji. Byliśmy tak zniesmaczeni jakością obsługi... nikt z naszych pobierających się znajomych nie musiał się martwić takimi sprawami jak my zarówno przed jak i po weselu. Na koniec dostałam jeszcze rachunek za kawy o które poprosili goście niepijący kawy rozpuszczalnej. Jakieś bajońskie kwoty za łyżeczkę zmielonej kawy zalanej wrzątkiem. Zapłaciliśmy nienały rachunek za wesele i noclegi, a Pani najpierw przygotowała kawy a potem poinformowała mnie że mam jeszcze coś dopłacić. Żenada... niestety takie mamy wspomnienia dzięki obsłudze hotelu Borowina

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka