ku przestrodze -lampiony

07.02.11, 13:36
dla fanów koniecznego "upiększania" wesela w bajery hehe:


warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95190,9062660,Lampiony_zmora_lotniska__Spadaja_na_pasy_startowe.html
    • karenek Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 13:54
      Bylam na weselu z lampionami i wynik byl taki: czesc gosci upaprala sie woskiem, pare osob podpalilo lampion zamiast wosku i sie spalil, reszta po odpaleniu rozlazla sie i ciezko pozniej bylo rozruszac spowrotem impreze. I nie wiem czy pora byla nieodpowiednia (za pozno) czy goscie za duzo %%%big_grin
    • zimny_ogien Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 15:06
      Nam też kazali puszczać lampiony na jednym z wesel - upierdliwy konferansjer biegał za ludźmi i wręczał jeden na parę. Towarzystwa nie dało się ogranąć, bo nie każdemu się chciało, tym co chcieli coś nie szło, "małżeński" spadł zanim odleciał. Ogólnie - bałagan i pobojowisko po.

      Na wakacjach bylismy na weselu, podczas którego tylko PM miała lampion (spore niby serce) i nawet fajnie to wyglądało. Wszystcy wyszli, oni sobie puślili, muzyczka, brawa i do środka, bo jedzenie podawali.
      • stworzenje Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 15:16
        zimny_ogien napisała:

        > Nam też kazali puszczać lampiony na jednym z wesel - upierdliwy konferansjer bi
        > egał za ludźmi i wręczał jeden na parę. Towarzystwa nie dało się ogranąć, bo ni
        > e każdemu się chciało, tym co chcieli coś nie szło, "małżeński" spadł zanim odl
        > eciał. Ogólnie - bałagan i pobojowisko po.


        no to naganianie ludzi na puszczanie średnie jest. Ja jednak bym się nie zgodziła i nie poszła. Mimo wszystko zawsze jest ryzyko ubrudzenia kiecki, bądź nie daj boże trochę nawet podpalenia - zawiać może różnie płomieniem uncertain. Jeśli już to powinny puszczać osoby specjalnie do tego uprawnione. A w dużych miastach o czym mowa w artykule faktycznie mogą być problemem.
        • arwena84 Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 15:29
          Byłam na 2 weselach, na których były lampiony. Na każdym z nich była to miła atrakcja i goście chętnie po te lampiony chodzili. Nikt się nie podpalił, nikt nie poplamił kiecki, nie spalił lampionu, ludzie nie rozpełzli się dzięki tej atrakcji...

          Tak się zastanawiam, czy wy naprawdę macie tak nieudaczne otoczenie, czy może szukacie powodów do narzekania.
          • karenek Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 16:01
            Tak sie zastanawiam czy Ty masz takie super towarzystwo czy zawsze szukasz powodów do zanegowania opinni innych jesli tylko nie zgadzają sie z Twoimibig_grin
            • erillzw Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 16:08
              O rany; to w odmiennym zdaniu tez juz sie dopatrujemy teorii spiskowych?? uncertain
              • angazetka Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 17:16
                A kto zaczął się doszukiwać? tongue_out
          • erillzw Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 16:06
            No ja byłam w sumie na trzech, z czego jedno było moje, na drugim byłam gosciem, a na trzecim w pracy. Nie zauwazylam zeby sie ktos podpalil, pobrudzil, marudzil, ze trzeba wyjsc, etc.
            A jeszcze byl pelen entuzjazm, szczera radosc i frajda.

            Widocznie co znajomi to inne reakcje i sklonnosc do narzekania.
          • justynaaaa2 Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 16:19
            ja też się zastanawiam w czym tu może być problem...
            u nas każdy wyszedł, puścił i wszyscy się świetnie bawili smile jedyne czego żałuję to że nie kupiłam ich więcej, bo każdy chciał puścić jeszcze raz tongue_out
            goście jeszcze długo po weselu pytali się jak to się nazywa i gdzie to można kupić bo taka świetna rzecz - no cóż widocznie mam gości którzy się podniecają takimi atrakcjami wink

            Byłam także na 2 weselach gdzie były lampiony i też wzbudziły one wielki zachwyt wśród gości. Nie słyszałam ani słowa krytyki.

            a jak ktoś nie ma ochoty to nie idzie i nie puszcza ale nie trzeba wszystkim na około pokazać "jacy to my jesteśmy fajni bo nie puszczamy a wy jesteście beee bo się połasiliście na taką atrakcję" uncertain
            • zimny_ogien Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 16:37
              Ja nie mam nic przeciwko atrakcjom, o ile nikt mnie nie zmusza do udziału. Na tym weselu o którym pisałam, konferansjer mocno przesadzał. Żartowaliśmy nawet, że dobrze, że nie ma wódki, bo ktoś ośmielony mógłby dać mu w pysk (że tak brzydko napiszę). Krzyczał przez mikrofon nad uchem, szarpał ludzi, kazał przerywać jedzenie, palenie, rozmowy, bo cośtam...I po oczepinach zaczął wpychać te lampiony, jak ktoś się opierał to robił kwas z mikrofonem i wszystkie oczy kierowały się na "niechcących"...Może też te nasze lampiony były jakieś dziewsiątego sortu, ale wszystkie pospadały zanim się uniosły. No i był syf na całym dziedzińcu. Nie wiem, co mi się miało w tym podobać...
              • stworzenje Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 16:44
                haha,ale pomijając wszystko artykuł tak naprawdę mówi o niebezpieczeństwie. Jak widać z wypowiedzi faktycznie mało kto się tym przejmuje bo ma być tylko lekko i przyjemnie.
                • arwena84 Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 17:03
                  Z tego co się dowiadywaliśmy, to lampion który już się uniesie dostatecznie wysoko zaczyna spadać dopiero po wyczerpaniu paliwa - czyli jak już się nie pali.
                • zimny_ogien Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 17:05
                  Ale chyba tylko głupi puszcza te lampiony w okolicach stacji benzynowych, zwartej zabudowy, czy lotniska, albo nie wiem, lasu, kiedy obowiązuje zagrożenie pożarowe...Widać chyba, czy można puszczać, czy nie można.

                  A media...sensacja to sensacja. Byłam w Atenach podczas majwiększego natężenia strajków, nic się nie działo, a mama dzwoniła, czy żyję, mam co jeść i czy nie utknęłam. Moi znajomi wrócili wczoraj zadowoleni z Egiptu (juz pomijając sytuację, że oni się prażą na słoneczku, a obok giną ludzie).


                • lili-2008 Re: ku przestrodze -lampiony 08.02.11, 10:07
                  Jak widać, większość nie patrzy dalej niż na czubek własnego nosa. Chyba nie spodziewałaś się niczego innego?wink
            • anuleczkaaa Re: ku przestrodze -lampiony 12.05.11, 16:02
              czy do wypuszczania lampionów potrzebne są specjalne zezwolenia?
        • z_plus_z Re: ku przestrodze -lampiony 12.05.11, 16:27
          > no to naganianie ludzi na puszczanie średnie jest

          W ogóle "naganianie ludzi" na jakąkolwiek część "zabawy" na weselach jest średnie. Wytłumaczcie to swojej idolce. wink
    • jagoda_pl Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 17:24
      W Niemczech - po pożarach wywołanych przez lampiony - jest już zakaz ich puszczania. W tym roku byłam w sierpniu na weselu, na którym też puszczaliśmy lampiony. Biorąc pod uwagę fakt, że impreza odbywała się w lesie, miałam z tym średni ubaw.
      • chomiczkami Re: ku przestrodze -lampiony 07.02.11, 18:17
        Bo wszystko trzeba robić z głową, kochani. WSZYSTKO.
        • paskud_agg Re: ku przestrodze -lampiony 08.02.11, 11:04
          Mnie tylko zawsze zastanawiało kto te lampiony później sprząta. Wygląda na to, że nikt, jeśli polecą daleko sad
          Na własne oczy nie widziałam, ale przypuszczam, że musi to fajnie wyglądać.
          Dla mnie jest to jednak atrakcja kalibru strzał z armaty czy pokaz sztucznych ogni na weselu. Może fajne, ale mnie to nie pasuje. Ale jak kto lubi, oby tylko ktoś to potem sprzątał.
    • anielica.4 :-) 20.04.11, 14:28
      Ja właśnie się nad nimi zastanawiami sztuczne ognie przerosły mnie troszkę finansowo - troszke to mało powiedziane
      A czy te lampiony to każdy z gości puszcza jak to wygląda w praktyce sztuka na osobę?
      Jak sa lepsze duże małe ?????????
    • joanka-r Re: ku przestrodze -lampiony 12.05.11, 21:18
      W zasadzie to ja nie wiem co w tym moze byc takiego zabawnego, że wszyscy nagle stają sie fanami lamoionów. Kolejna moda po fontannach z czekolady, które się juz opatrzyły.
      • to.ja.kas Re: ku przestrodze -lampiony 13.05.11, 10:04
        A ja się zastanawiam kto odpowie za pożar lasu albo inny problem wywołany przez lampiony.
        Ładne to, ale pomysł puszczania tego jest głupi i nieodpowiedzialny.
        • renia1142 Re: ku przestrodze -lampiony 15.05.11, 23:41
          Czemu zaraz podchodzic do tego tak pesymistycznie. Też chciałabym na swoim weselu puścic takie lampiony, chociaż dwa, ale wcześniej zamierzam zrobic próbę i zapytac właścicielkę sali. Oglądałam kilka filmów, na których puszczano właśnie takie lampiony i po chwili lotu one się spalaly w powietrzu, a napewno przed spadnięciem na ziemię. A w pobliżu sali nie ma lasu, ale jeśli będą jakieś przeciwskazanie to nie będę się martwic.

          A jeżeli ktoś pisze ze to jest głupie naśladowanie mody z zagranicy to przecież wiele rzeczy nie wymyślono w Polsce a z tego chetnie korzystamy.
          O fajerwerkach też mozna powiedziec, że szkodza - halas i psy się boją.
          • raszefka Re: ku przestrodze -lampiony 16.05.11, 13:24
            Chciałam zrobić córce na urodziny taką atrakcję (tak, normalnie żywcem zerżnięte z Ameryki, a konkretnie z "Zaplątanych" Disneya i dlatego byłaby zachwycona), ale właśnie obawiam się, czy to nie stwarza zagrożenia pożarowego uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja