obraczkowy dylemat

27.02.11, 13:52
Juz w zasadzie jestesmy zdecydowani, ale chce poznac Wasze opinie. smile Jakos teraz kupowac bedziemy obraczki, jako grawer planujemy jednak date slubu i "nasze" okreslenia siebie nawzajem. Sek w tym, ze cywilny mamy 13.08, a koscielny 1.10. Ktora date Wy byscie wybraly? My sie sklaniamy ku tej drugiej. smile
    • zia86 Re: obraczkowy dylemat 27.02.11, 14:13
      Ja chyba też wybrałabym datę kościelnego. Pytanie jeszcze, którą rocznicę będziecie świętować i liczyć?
    • maddalena81 Re: obraczkowy dylemat 27.02.11, 15:34
      My z podobnego dylematu wybrnelismy tak, ze napisalismy tylko imiona.
      • lvivianka Re: obraczkowy dylemat 27.02.11, 17:01
        Kurcze juz sama nie wiem wink ale jestem dosc podeskscytowana faktem, ze zaniedlugo bedziemy je miec! big_grin
    • semihora Re: obraczkowy dylemat 27.02.11, 16:39
      Tę pierwszą, w końcu to jest ten ślub, który czyni Was małżeństwem w świetle prawa. Kościelnego moglibyście nie brać, bo i tak niewiele zmieni w Waszej sytuacji - małżeństwem i tak już będziecie.
      • ding_yun Re: obraczkowy dylemat 27.02.11, 17:14
        W świetle prawa ślub kościelny nie zmienia wiele, ale w świetle religijnym to właśnie od tego momentu ludzie są ze sobą związani przysięgą, która obowiązuje do końca życia. Myślę, ze to bardzo indywidualna sprawa, zależy od tego w jakim stopniu jesteś osobą religijną. Obiektywnie trudno tu coś doradzić.
        • lvivianka Re: obraczkowy dylemat 27.02.11, 17:18
          dla nas oba sluby sa jednakowo wazne, ale kazdy z innych wzgledow smile moze faktycznie lepiej zrezygnowac z daty, lub zostawic samo 2011?
    • hanna26 Re: obraczkowy dylemat 28.02.11, 12:26
      To zależy, który ślub jest dla Was ważniejszy. Dla nas akurat ważniejsza była przysięga małżeńska złożona w kościele - jedna na całe życie.
    • marina111 Re: obraczkowy dylemat 28.02.11, 14:28
      a moze na jednej obrączce cywilną date a na drugiej kościelną albo obydwie.
    • anaisanais Re: obraczkowy dylemat 01.03.11, 21:20
      tak sie z ciekawosci zapytam, po co dwa sluby jak w polsce chyba mozna wziac konkordatowy, ktory jest zarowno koscielny i cywilny?
      • marina111 Re: obraczkowy dylemat 01.03.11, 21:54
        Ale jesli do ślubu został rok a na oku ma sie super mieszkanie i jedyne czego brakuje do pełni szczęścia to kredyt "rodzina na swim"... trzeba leciec do urzędu i załatwic farmalność- zamienic się w rodzinę która chce byc na swoim smile
        • anaisanais Re: obraczkowy dylemat 02.03.11, 21:11
          aaaaaaaa
          no jesli tak to chyba to tez rozwiazuje problem ktora data na obraczce, jesli ten cywily do taka formalosc tylko
          • zoselin1987 Re: obraczkowy dylemat 02.03.11, 22:48
            Jeśli nie umiecie stwierdzić,który ślub jest dla Was "ważniejszy" tylko oba są równie ważne to nie dawałabym daty,ani jednej,ani drugiej smile
            Albo sam rok albo wcale.
    • lili-2008 Re: obraczkowy dylemat 01.03.11, 21:57
      Ja bym wybrała pierwszą datę, ale jeśli ważniejszy jest dla Was ślub kościelny to wygrawerujcie drugąwink Aczkolwiek żadna data nie jest tak naprawdę potrzebna, chyba że na starość, gdy dopadnie skleroza - odpukaćtongue_out
      • lvivianka Re: obraczkowy dylemat 01.03.11, 22:29
        zgadza sie w Pl obowiazuje konkordat, ale ja slubu koscielnego w Polsce nie biore smile, lecz na Ukrainie, gdzie tego konkordatu nie ma smile
        a co do graweru, to nadal decyzja ostateczna nie zapadla, ale dziekuje serdecznie za wszystkie opinie smile
        • asiu-la83 Re: obraczkowy dylemat 02.03.11, 10:52
          Ja bym nie dzielila slubow na mniej i bardziej wazne i wygrawerowala bym po prostu dwie datysmile W koncu te 2 daty beda rownie wazne w Waszym zyciu.
          • lvivianka Re: obraczkowy dylemat 02.03.11, 19:15
            ja juz sama nie wiem - chyba losy trzeba bedzie ciagnac big_grin
      • hanna26 Re: obraczkowy dylemat 02.03.11, 09:54
        Aczkolwiek żadna data nie jest tak naprawdę potrzebna,
        > chyba że na starość, gdy dopadnie skleroza

        To samo chyba można powiedzieć o imieniu, prawda? Imienia małżonka też chyba raczej się nie zapomina, chyba że na starość chwyci alzheimer. Po co więc wogóle cokolwiek grawerować?
        • lili-2008 Re: obraczkowy dylemat 02.03.11, 10:46
          No na pewno odgórnego nakazu nie ma. Każdy robi to, co uważa za słuszne.
Pełna wersja