suknia na wrzesień

IP: *.net-serwis.pl 02.05.04, 22:04
Cczy ktoś miał albo planuje ślub nankoniec września? Chcaiłąbym się
dowiedzieć jakei sukienki wybralyście. Ja zastanawiam sie czy dobra by była z
długim rękawem, bo może być już chłodno. W sali pewnie będzie ciepło, ale
chce zdjęcia w plenerze i boje się , zę zmarznę. Co o tym myślicie?
    • Gość: monika Re: suknia na wrzesień IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.05.04, 07:37
      Ja bym wybrala suknie te jedyna, o ktorej marze, bez wzgledu na to czy bedzie
      chlodno czy nie- wytrzymasz! Wrzesien jest jeszcze cieply, nawet koncowka bywa
      upalna, wiec moim zdaniem nie powinnas sie przejmowacsmile Wiadomo, ze pogody nie
      da sie przewidziec, trudno zebys miala kilka wariantow smile)) prawdopodobienstwo
      tego, ze bedzie chlodno, jest takie samo, jak, ze bedzie upalnie- bo tak
      ostatnio bywa we wrzesniusmile Powodzenia!
    • Gość: Gosia Re: suknia na wrzesień IP: 217.11.136.* 04.05.04, 11:30
      ja biore ślub 25 września i zdecydowania nastawiam się na sukienkę z dłuższym
      rękawem. Całe szczęscie, że takie mi się najbardziej podobają.
      tak jak Ty boję się, że będzie chłodno - w plenerze, w kościele (tam zawsze
      chłód) - a ja jestem straszny zmarźluch... Nie wyobrażam sobie siebie w jakichś
      etolach czy narzutkach - nie podobają mi się.
      Dopiero w tym tygodniu wyruszam na poszukiwania sukienki- a Ty, na jakim etapie
      jesteś?
      • Gość: magdaska Re: suknia na wrzesień IP: *.kartel.com.pl / *.kartel.com.pl 04.06.04, 13:09
        ja też biorę ślub 25 września i byłam nastawiona na suknię z rękawem. Nawet
        miałam już wybraną, ale nieoficjalnie się dowiedziałam, ze tę samą wzięła moja
        sąsiadka, ślubująca w tym samym miejscu miesiąc wcześniej. Głupio by było
        wystąpić w tej samej, nikt by i tak nie wiedział, że ja ją pierwsza wybrałam.
        Teraz zdecydowałam się na suknię Cymbeline - Rouvray z odkrytymi ramionami, ale
        po prostu wiem, że to jest TA suknia. Cały czas mam nadzieję, że będzie ładna
        pogoda, a jeśli nie - to emocje będą grzały. Grunt, że czuję się w niej dobrze.
        Chyba to jest najważniejsze.
    • Gość: anka Re: suknia na wrzesień IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 16:59
      Cześć!!! ja też jeste wrześniową panna młodą (25 wrzesień). Mam wybraną
      sukienkę bez rękawów. Gorset nie ma nawet ramiączek. Liczę na to, że nie będzie
      zimno ani deszczowo. A gdyby nawet to przecież: z domu do samochodu, z
      samochodu do kościoła, z kościoła do samochodu, z samochodu do
      restauracji....... Będzie dobrze. A w kościele będę się tak denerwować, że
      zapomnę o chłodzie!!! A zdjęcie w plenerze można zrobić czarno-białe (nie
      widać deszczu smile)) albo w innym dniu. Co ty na to???
    • marchefka27 Re: suknia na wrzesień 08.05.04, 21:16
      ja 18.09, ale wciaz nie moge sie zebrac zeby pojezdzic za sukienkasmile w tym
      tygodniu juz sobie obiecalam ze sie rusze: nie wiem tylko czy chce zeby byla
      skromna, prosta czy moze zaszalec i walnac jakas wymyslnąsmile ?
      • Gość: agg Re: suknia na wrzesień IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 09.05.04, 10:22
        Ja tez 18 wrzesnia biore slub i wlasnie w czwartek zamówilam suknie slubna,
        jest prosta, ale nieco wydekoldowana, a rekaw niby 3/4, ale z cieniutkiego
        przezroczystego materialu. Ale co tam, nawet jak bedzie bardzo zimno, to mi i
        tak bedzie bardzo goracowink))))).
        Pozdrawiam wszystkie wrzesniowe pary, Agnieszka.
        • Gość: madzia Re: suknia na wrzesień IP: *.icpnet.pl 09.05.04, 19:43
          4 wrzesien, ale na poszukiwania sukienki rusze dopiero w lipcu (na razie -
          sesja...) Bardzo chce sukienke z rekawkiem, bo jakos glupio bym sie czula w
          samym gorsecie przed oltarzem, taka rozneglizowana wink, a poza tym nie mam co w
          ten gorset wlozyc (natura poskapila biustu, staniki z miseczka A sa mi za duze -
          coz, zdarza sie ;> ), ale problem w tym ze z tego co zauwazylam na wystawach
          sklepowych dominuja gorsety. A poza tym chce skorzystac z wypozyczalni -
          myslicie ze to dobry pomysl?
          pozdrawiam!
          • Gość: moni_t Re: suknia na wrzesień IP: 213.77.20.* 20.05.04, 12:14
            Hej!

            Ja też biorę ślub 4 września, suknię pożyczam ale będzie nowa i szyta na mnie,
            ponieważ w punkcie nie ma mojego rozmiaru i uzgodniłam, że zapłacę 60% ceny, a
            po weselu oddam do wypożyczalni. Jestem z Legnicy i nie ma tu zbyt wielu
            wypożyczalni i sklepów z sukniami.
            • Gość: ancymonka Re: suknia na wrzesień IP: 195.116.95.* 03.06.04, 11:03
              Moni - gdzie szyjesz tę suknię?
              I czy masz już na oku fryzjera/kosmetyczkę (fryzura/makijaż)?
    • anuteczek Re: suknia na wrzesień 09.05.04, 20:14
      Kochana,
      Naprawdę nie ma znaczenia, czy suknia będzie z rękawem czy bez. Ja wychodziłam
      za mąż w styczniu, miałam sukienkę z rękawem 3/4 oraz etolkę i w ogrzewanym
      kościele na zmianę trzęsłam się jak osika i 'gotowałam' . Materiał jest tak
      cienki, że rękaw nic nie da. Warto natomiast zaopatrzyć się w etolę.
      pozdrawiam
      andzia
    • Gość: zawa8 Re: suknia na wrzesień IP: *.net.pl 10.05.04, 08:59
      Cześć!
      Biorę ślub 18 września.Nie miałam wyobrażenia o swojej sukni ślubnej, więc
      przymierzałam sukienki bardzo różne, ozdobne i proste, z gorsetami i
      drapowane.W ozdobnych sukniach wyglądałam dobrze (tak mówili inni),ja natomiast
      czułam się strasznie. Patrzyłam w lustro i widzialam sukienkę, nie siebie w tej
      sukience, a poza tym nie moglam się za bardzo roszać. To ręki nie mogłam
      podnieść, to gorszet nie trzymał się wysyarczająco dobrze. W końcu zrezygnowana
      poszłam do małego sklepiku i zobaczyłam dół sukienki. Był skromny,
      przymierzyłam, i nie czułam się w min jak napompowany pajac. Góra sukienki nie
      była skrojona, umówiłam się, że pani zrobi na mnie gorsecik z krótkim rękawkiem
      otoczonym falbanką (mam dość grube ramiona i chciałam je
      zatuszować).Najfajniejsze jest to,że po ślubie mogę oddać tą sukienkę. Podobno
      mam typowa figurę i komuś ją jeszcze wypożyczy. Podsumowując, w sukience
      powinnaś się czuć dobrze to najważniejsze, powinna pasować do Ciebie i nie
      krępować zbytnio ruchów. Pozdrawiam i trzymam kciuki za słońce i ciepełko we
      wszystkie soboty września.
      • Gość: keycik Re: suknia na wrzesień IP: *.pl / *.pl 11.05.04, 11:56
        HEJ!JA TEZ BIORE SLUB WE WRZESNIU I NIE MAM JESZCZE SUKIENKI.ALE NIE BEDE SIE
        KIEROWAC DLUGOSCIA REKAWA.WYBIORE TAKA,KTORA BEDZIE MI SIE PODOBAC.SLUB JEST
        RAZ W ZYCIU.I WIERZE ZE WRZESNIOWE SOBOTY BEDA SLONECZNE.POZDRAWIAM WRZESNIOWE
        PANNY MLODE.
        • tusia33 Re: suknia na wrzesień 12.05.04, 10:41
          Niektóre sukienki podobały mi się, ale rzadna jakoś super szczególnie, dlatego
          zastanawiałam się nad rękawem itp. Ale ostatnio zobaczyłam właśnie tę -
          najpiękniejszą na świecie i jest sam gorset, bez ramiączek. Najwyżej zamarznę!
          Jest taka cudowna, ze już bym ja chciała miec w moja sobotę. NAjważniejsze,
          żeby sie podobała - macie racje.
    • Gość: asiula Re: suknia na wrzesień IP: *.tarnowo.sdi.tpnet.pl 13.05.04, 12:00
      Ja miałam ślub we wrześniu (14 tego) Nie było zbyt upalnie ale mi było naprawdę
      gorąco!!! Miałam suknie na cieniutkich naramkach. Chciałabym ja sprzedać. Jeśli
      ktoś byłby zainteresowany podaję mój nr gg 5328327. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja