Zia86 wychodzi za mąż 9

29.03.11, 20:25
Wątek skończył się niespodziewanie nawet dla mnie. wink Chciałam dodać kolejnego posta a tutaj limit postów został przekroczony. wink Nie lubię jak się tak dzieje w połowie dyskusji ale cóż zrobić. wink
W takim razie witam serdecznie w nowym wątku, przedostatni był bardzo merytoryczny, ostatni był praktycznie jednym wielkim offtopem więc mam nadzieje, że będziemy utrzymywać ten wzór i ten też będzie traktował o szczegółach przygotowań ślubnych. smile
Zaczynajmy!
    • zia86 Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 20:26
      Jeśli ktoś jeszcze nie dostał to proszę pisać. smile Oprócz tego w dalszym ciągu proszę o opinie, malutko ich a ja wysłałam dużo maili. wink
      • brytf-anna Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 20:33
        O to ja tez poprosze smile przyznam ze zupelnie wypadlam z poprzedniego watku... smile
      • spicy_orange Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 20:39
        ja nie dostałamwink
        • zoye Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 21:34
          Ja też nie dostałam, ale widać nie zasłużyłam ;p
      • katmiller Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 20:46

        Dzięki za wysłanie. Zaproszenie bardzo mi się podoba, chociaż jakoś w poprzednim wątku nie zauważyłam, że wybrany został granatowy i szary/srebrny. Cały czas jakoś mi się wydawało, że będą inne kolory. Ale ja lubię takie połączenie więc myślę, że będzie świetnie wyglądać na żywo.
        • zia86 Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 21:42
          Tak, pisałam, że chcemy zmienić kolor okładki. smile Poza tym tak wybraliśmy z próbek papierów, które dostaliśmy. Dzięki. smile
          • aureolkaa Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 22:20
            Prócz okładki, tj koloru, który wydaje mi się zbyt nasycony (ale widzę że już była o tym mowa) projekt podoba mi się bardzo bardzo. Wiem że zdjęcia projektu nie oddają efektu na żywo, ale widać że będzie pięknie. Mam nadzieję że jak już otrzymasz przesyłkę z zaproszeniami to zrobisz im zdjęcie i nam pokażesz?smile Wtedy już możesz nie?smile
            Strasznie podoba mi się jak komponuje się czcionka z motywem kwiatowym w środku. Wszystko jest lekkie i spójne.
            I koperta jest słodka smile
            • zia86 Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 22:24
              Tak wtedy pokażę już zdjęcia bo to nie projekt. smile Bardzo się cieszę, że się podobają. smile
              Kolor jest różny w zależności od ekranu monitora.
              • anielica.4 Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 22:27
                Zaproszenia MAJĄ TEN SMAK smile
                • sephia.septiembre Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 22:46
                  nie da się ukryć, że widać, że zaproszenia zostały indywidualnie ZAPROJEKTOWANE, a nie z papierniczego...

                  a pomysleć, że ja kiedyś wszystko sama ręcznie cięłam, drukowałam, zdobiłam, bo na ceci nie byłoby mnie wówczas stać (gdybym nawet wiedziała, że istnieje), a po obejrzeniu tych, na które było mnie stać, mina mi zrzedła ; )
                  • zia86 Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 22:49
                    Dzięki, bardzo nam właśnie zależało na tym indywidualnym projekcie. smile
                    Na pewno Wasze zaproszenie też były śliczne, takie robione ręcznie są od serca i z cząstką PM, ja niestety mam zdolności manualne na -100. wink
      • panda_zielona Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 20:49
        Chętnie wyrażę swoją opinię odnośnie zaproszeń jeśli będziesz tak miła i prześlesz także mnie na gazetowego. Dzięki
        • aureolkaa Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 21:12
          jeszcze ja! ja! poproszę o projekt smile
      • mankencja Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 21:16
        wiem, że to już czepialstwo, ale zauważyłam, że ą w "mają" ma ogonek nie tam, gdzie trzeba.
      • zia86 Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 21:43
        Wszystkim, którzy prosili w tym wątku wysłałam. smile Musicie mi wybaczyć, bo czasami niektóre prośby mi giną w natłoku postów. wink
      • jop Re: Zaproszenia - finalny projekt 29.03.11, 22:41
        Ja! Ja poproszę!
      • tola_i_tolek Re: Zaproszenia - finalny projekt 30.03.11, 07:41
        Ja też poproszę projekt zaproszeń.
      • zoye Re: Zaproszenia - finalny projekt 30.03.11, 17:09
        Jak dla mnie w tym zaproszeniu "za dużo się dzieje". Sam środek z tekstem jest śliczny (tekst niekonieczniewink), ale moim zdaniem restza zabardzo nie pasuje. Generalnie z daleka widać, że to styl Ceci, który mi średnio odpowiada.
        My robiliśmy nasze zaproszenia 3 lata temu, w średniej miejscowości na wschodzie Polski (nie to co Kraków). Papier sprowadzili specjalnie dla nas, wytłumaczyłam jak ja sobie wyobrażam zaproszenie i takie nam zrobili. Też miałam laserowo wycinany wzór - w Polsce też się da.
        • zia86 Re: Zaproszenia - finalny projekt 30.03.11, 19:36
          Dzięki za opinie. smile Styl Ceci jak to ładnie napisałaś rzeczywiście jest trochę specyficzny ale akurat nam odpowiada w 100%, jednak wiadomo, że nie może każdemu się podobać. smile
          • landora Re: Zaproszenia - finalny projekt 31.03.11, 10:48
            Dostałam zaproszenia na maila - dzięki!
            Okładka jest ładna, ale trochę smutna - zestawienie granatu z szarym robi na mnie przygnębiające wrażenie.
            Wewnątrz zdecydowanie za dużo się dzieje - za dużo czcionek, po co te różyczki?? No ale ja lubię prostotę, więc "styl Ceci" mi zupełnie nie odpowiada wink

            Koperta fajna smile
      • russian_roulette Re: Zaproszenia - finalny projekt 31.03.11, 11:39
        zaproszenia as ladne. widac kunszt i precyzje. czy czuc Ceci na odleglosc? nie wiem, bo nigdy o niej (nim?) nie slyszalam (do czasu Twoich watkow).
        wnetrze cudne! te dwa motyle naprawde urzekaja. koniecznie sprawdz jeszcze bledy w tekscie. to wielkie "I" pomiedzy Waszymi nazwiskami mocno razi, jak rowniez niekonsekwencja w pisowni dat. na reszte bledow chyba dziewczyny juz zwrocily uwage.
        fakt, kolory frontów troche pogrzebowo sie kojarza, ale mysle,ze zaproszenie w calosci "na zywo" nie bedzie budzic takich skojarzen.
        ogolnie bardzo eleganckie, poprawne, zwracajace uwage. chociaz sama bym sie nie zdecydowala na takie, bo po prostu to nie moj styl. najwazniejsze,ze Wam sie podobaja i desygnowane sa przez Ceci NY smile
        • zia86 Re: Zaproszenia - finalny projekt 31.03.11, 12:24
          Dzięki. smile Ten granat tak wygląda na monitorze, na próbce papierowej wygląda bardzo ładnie, elegancko ale nie smutno. smile
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:28
      Kopiuje z poprzedniego wątku:
      Tak jak pisałam poszliśmy dzisiaj zamówić garnitur dla Miko. Zostaliśmy przyjęci niezwykle miło i profesjonalnie. Pan od razu spojrzał na narzeczonego i wiedział co mu dobrać. Garnitur będzie granatowy, materiał jest piękny, ciemny granat, matowy, jednorzędowy. Do tego zgodziliśmy się na kamizelkę! Coś niesamowitego. Będzie srebrna, ale tylko ubrana na ślub. Do tego biała koszula i granatowy krawat, krócej wiązany. Pan wielka klasa i profesjonalizm, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyboru i wiem, że Miko będzie mieć świetnie skrojony i dopasowany garnitur. smile Pierwsza przymiarka po świętach!
      • sephia.septiembre Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:37
        ...ale jak bedzię sie miała biała koszula + srebrna marynarka do Twojej sukienki ecru?
        chyba, że jak zrozumiałam, nie wiadomi czy będzia ta Diana, czy jednak nie

        chętnie bym Ci jakiejś opinii co do zaproszeń udzieliła, ale jak wiem, nowym nickom nie wysyłasz, więc nie będę się nachalnie dopraszać
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 21:41
          Będziemy się komponować dodatkami. smile Poza tym zobaczymy jaka będzie sukienka. wink
          • chloe30 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 00:47
            zia86 napisała:

            > Będziemy się komponować dodatkami. smile Poza tym zobaczymy jaka będzie sukienka.
            > wink

            ale Zia, JEŚLI sukienka będzie ecru/kość słoniowa czy cokoliwek w tym tonie, biała koszula nie pasuje ni huhu
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 00:51
              Ale teraz nie dobiera się kolorystycznie do siebie par. smile To już nie te czasy kiedy krawat mężczyzny musiał być pod kolor kreacji kobiety. wink A poza tym chcemy uciec najbliżej białego jak się da z moją suknią. smile
              • bourlesque Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 01:01
                może i nie dobiera się sukni pod kolor krawata, ale jak będziesz miała suknię w kolorze złamanej bieli/ecru,kość słoniowa/śmietanka/whatever a Miko będzie miał białą koszulę to Twoja suknia będzie wyglądała jak brudna.
                Jeżeli suknia nie będzie biała, koszula też nie może być. A propos koszuli.. szyjecie? Polecam, mój P. miał szytą i była idealnie skrojona a materiał był dobrany pod suknię.
                I nie doczytałam co z krawatem..
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 01:12
                  Tak, też szyjemy. smile Na razie nic nie przesądzamy dopóki nie będziemy mieć kawałka materiału sukni w ręku. wink Krawat będzie granatowy.
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:30
      A wieczorem będę dla Was miała obiecaną trochę słodką, trochę straszna niespodziankę. smile
      • sephia.septiembre Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:32
        czekam na niespodziankę : )
      • karenek Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:32
        No to chyba jużbig_grin
      • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:51
        O, super smile Widziałam u Pana Konrada na telefonie wersję przed pomalowaniem big_grin Jestem bardzo ciekawa jak wyszło w kolorze!!
      • katmiller Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 22:18

        kiedy będzie smok? Kiedy no kiedy ?? Bo ja chcę spać iść big_grin
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 22:19
          Zaraz. smile
    • chloe30 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:35
      to ja tym razem przywitam się na samym początku wątku, jestem podczytywaczem od samego początku Zii na forum ŚiW, weteran taki ze mnie smile
    • ronalilly Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 20:40
      Człowiek wyłączy na chwilę kompa a tu już nowy wątek tongue_out No trudno, w takim razie witam się po raz kolejny.
      Zaproszenia ładne. Trochę mnie razi ten kontrast granat-szary ale skoro mówisz, że na żywo jest lepiej to okej. Wszelkie literówki/błędy dziewczyny już wytknęły, nie będę powtarzać. Czekam na efekt końcowy wink
      W kwestii garniturów/wiązania krawatów jestem laikiem. Jedyne co mi się nie podoba, to ta kamizelka. No, ale może akurat będzie dobrze wyglądać.
      • fiolekwiosenny Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 21:05
        ok garnitur może i będzie ładny...ale czy Pan Młody w garniturach chodzi bo jak widać w sesji narzeczeńskiej nie dopasował ubioru do Pani Młodej...
        urody nie oceniam...serce nie sługa...liczy się wnętrze...

        zdjęcia ok ale chyba dlatego, że dobry fotograf i wydusił z siebie i z kompa wszystko co możliwe... ciekawa jestem jak wyjdzie sesja ślubna...

        pytanie-czy wszystko jest zaplanowane? pogoda też? zdrowie?

        Brakuje mi tu spontaniczności...ciekawe jak przy tym wszystkim będą się bawić goście czy też będą się bali przyjść bo np. "cioci sukienka nie podpasuje do wzorków i kolorków serwetek". Goście będą się bali przyjść bo strach jaki prezent dać...jeżeli się przyjęło, że daje się prezent ok tego co płaci się za talerzyk (takie minimum a jesli ma się ochotę to trochę wiecej...). Tutaj koszt talerzyka będzie drogi...i bez prezentu wartości 5000 zł goście będą się dziwnie czuć...i zwyczajnie odmówić obecności...
        nie czytałam wszystkiego ale kto na to zapracował? skąd kasa na te szaleństwa...troche będzie kosztować a Państwo Młodzi - jeszcze dość młodzi...no ale może mają dobrze prosperujący biznes lub wygrali w Totka...albo na giełdzie...
        Ciekawi mnie jak zia będzie planować ciąże...ile lat?
        Tak czy inaczej życzę powodzenia...ale boję się aby wyobrażenie o bajce nie było lepsze niż uczestniczenie w bajce...
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 21:57
          Średnio chodzi w pełnym garniturze, najczęściej w marynarce i jeansach. smile Jednak ja na co dzień też w sukni ślubnej nie chodzę. wink
          Teraz się już nie dopasowuje strojów do siebie. Mam nadzieje, że sesja wyjdzie super. Właśnie! Muszę się miejscami zająć, żeby nie odkładać na ostatnią chwilę. wink
          Nie wszystko jeszcze zaplanowane. Wbrew pozorom, to, że dobrane są detale nie przeszkadza spontaniczności. Bo nie jest tak, że goście dostają plan o 20:00 tańczymy w kółeczku o 20:10 panie proszą panów, 20:30 idziemy do bufetu słodkiego itd. wink Tylko zrobiliśmy tak żeby właśnie przerw było jak najmniej i goście będą sobie mogli sami wybrać "aktywność" na którą aktualnie mają ochotę. A to, że wszystko będzie w dokładnie dobranym, stworzonym świecie niczemu nie przeszkadza, zwłaszcza, że nasi goście dość dobrze odnajdują się w różnych klimatach.
          Nie sądzę też żeby prezent był problemem, wszystkim mówimy, że prezenty absolutnie nie są najważniejsze i nie robimy wesela po to żeby się nam zwróciło ale po to żebyśmy się wszyscy dobrze bawili. smile
          Po tym co widzę u naszych usługodawców jestem pewna, że bajka będzie jeszcze lepsza niż przygotowania do niej, które i tak są świetne. smile
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 21:44
        Też jesteśmy anty - kamizelkowi. Jednak ta pracownia ma taką opinie, że postanowiliśmy na razie zaufać ludziom, którzy się tym zajmują mnóstwo lat i absolutnie znają się na tym co robią. smile
        • lanckoronska Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 21:47
          Ale pięknie wyszedł projekt zaproszeń. Bardzo mi się podoba. Zastanawiam się tylko czy na kopercie będzie angielskie słowo 'and' bo ja wolałabym chyba 'i' albo 'oraz'. Poza tym świetny cytat - wydaje mi się, że z Waszej piosenki do pierwszego tańca.

          A no i czekam na smoka smile
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 21:53
            Tak z naszej piosenki. smile Punkt za spostrzegawczość! wink
            Fajnie, że ci się podobają zaproszenia, nie możemy się doczekać realizacji. smile
    • zia86 Smok 29.03.11, 22:37
      A raczej jego głowa. wink Niestety zdjęcia nie oddają wszystkich niuansów, na żywo kolory są ciemniejsze. Głowa do prawdziwego tortu będzie tak półtora raza większa, on jest pomalowany ręcznie, bo chcieliśmy sprawdzić jakby wyglądała ta głowa trochę bardziej realistycznie, jednak bardziej podoba nam się wersja bardziej fantastyczna, dlatego będzie malowany aerografem i nie będzie wyglądał jakby go oskórowali. wink Jak na próbę naszym zdaniem wyszedł bardzo dobrze.
      Uwaga, smok jest trochę straszny, jak prawdziwy smok. wink

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01193c2ab.jpg

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01195dec7.jpg

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01198209f.jpg

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01200a880.jpg

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/dsc01201642b.jpg

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/img_11413acc.jpg
      • bourlesque Re: Smok 29.03.11, 22:41
        mnie się te kolory skojarzyły z podpsutym mięsem ;/ apetyczny to on nie jest. ale szacun za wykonanie.
        to już ostateczna wersja? może jakiś inny kolor?
        • zia86 Re: Smok 29.03.11, 22:45
          Właśnie żeby się nie kojarzył z zepsutym mięsem to będzie malowany jednak areografem i efekt będzie mniej realistyczny ale bardziej bajkowy. smile To właśnie była tylko próbka żeby zobaczyć jak to wygląda.
          • sephia.septiembre Re: Smok 29.03.11, 22:49
            fajny smok, tylko ten kolor, transparentny miejscami... jakby go właśnie oskalpowali
            troche bym się go bała : )
            • zia86 Re: Smok 29.03.11, 22:51
              Ja się trochę boje, leży na stoliku i tak na mnie łypię. wink No ale tak jak pisałam będzie mniej mroczny i krwawy, to tylko próba. Uważam, że cały tort będzie wyglądał naprawdę genialnie.
          • cashianna Re: Smok 30.03.11, 14:33
            mi się zdjęcia z linków nie otwierają i widzę tylko adres linka. jak kopiuję tak samo. mogłabyś mi wysłać same zdjęcia na gazetowego?
      • pina_colada88 Re: Smok 29.03.11, 22:41
        Zia, ja nie dostalam.
        A w ogóle witam w kolejnym wątku smile
      • kati_p Re: Smok 29.03.11, 22:45
        O rany, naprawdę wygląda jakby był cały we krwi! Makabra big_grin
        Może zróbcie zielonego, będzie jak smok wawelski wink
        • zia86 Re: Smok 29.03.11, 22:49
          Nie on musi być taki czerwono pomarańczowy bo to smok z DD. wink Ale nie będzie taki "krwawy". wink
          • bourlesque Re: Smok 29.03.11, 22:54
            ale w D&D były też inne smoki tongue_out nie krwiste tongue_out

            cóż, najważniejsze że Wam się podoba smile a z czego jest zrobiona ta głowa?
            • zia86 Re: Smok 29.03.11, 23:00
              No tak ale ten jest jednak taki najbardziej rozpoznawalny. smile
              Ona jest zrobiona z masy cukrowej, podobno jest całkowicie jadalna ale nie próbowaliśmy. wink
              • emily_valentine Re: Smok 29.03.11, 23:09
                O matulu, ale niespodzianka, zwłaszcza że nic nie wiedziałam o niej i się nie spodziewałam widoku wink Ten smok wygląda jak krowi łeb obdarty ze skóry. Sorry za skojarzenia tongue_out
                Ja też chcę obejrzeć zapro, ja też smile
            • aureolkaa Re: Smok 29.03.11, 23:08
              Smok naprawdę straszny, nieapetyczny, nie chciałabym go jeść tongue_out rzeczywiście wersja bajkowa będzie bardziej odpowiednia, szkoda żeby babcie zawału na weselu dostały widząc takiego oskalpowanego stwora big_grin Można byłoby się przyczepić dokładności (np "najechane" źrenice na oczodoły) ale to wersja próbna, warto jednak zaznaczyć że takie szczegóły są widoczne.
              Jeśli tort miałby być prezentem na Halloween to byłby idealny big_grin
          • picaflor Re: Smok 29.03.11, 23:07
            To ma być taki pewnie:
            smokowzór

            Jak z Kubusiem... Uszedłby, gdyby nie spojrzenie na (pierwo)wzór...

            Z czego ta głowa?
            • zia86 Re: Smok 29.03.11, 23:09
              My właśnie nie chcieliśmy dokładnie takiego samego, bo nie lubię dokładnie kopiować inspiracji. smile Poza tym to jest sama głowa. wink
              • brytf-anna Re: Smok 29.03.11, 23:40
                Zia, a smok nie miał być niespodzianką dla Miko? Myślałam, że on nic nie będzie o nim wiedział i to by było super, a tak to jakoś niefajnie uncertain
            • nutka07 Re: Smok 29.03.11, 23:27
              picaflor napisała:

              > To ma być taki pewnie:
              > smokowzór

              O wlasnie. To mial byc taki smok.
      • nutka07 Re: Smok 29.03.11, 23:25
        Zia a gdzie reszta smoka, jest tylko glowa?
        • zia86 Re: Smok 29.03.11, 23:35
          Jest tylko głowa, bo to była część najcięższa i jedyna, która jest średnio jadalna, reszta będzie robiona już z ciasta(tak szyja i ogon też będą jadalne! smile) i całość zobaczymy na weselu.
      • kitka20061 Re: Smok 29.03.11, 23:36
        Straszne, okropne, obrzydliwe........, no brak mi słów. Wygląda jak głowa zdechłej, oskalpowanej krowy, w którą ktoś wbił popsute zęby. Powiem brzydko, ale zrobiło mi się niedobrze, chce mi się rzygać. Jakbym weszła do pokoju z tym paskudztwem, to bym spieprzała szybciutko i już by mnie żadne wesele nie interesowało. A co dopiero żebym miała to jeść. Masakra jakaś, bo to już nawet żart nie jest. Cukiernia Kasia jest doprawdy "wspaniałą" cukiernią. W życiu nie podjęłabym się zrobić czegoś, czego nie umiem, chyba że chciałabym być spalona na zawsze. Szkoda że nie uprzedziłaś że zdjęcia tylko dla osób o mocnych nerwach.
        • zia86 Re: Smok 29.03.11, 23:39
          Uprzedziłam, że smok straszny jak na smoka przystało. wink Moim zdaniem wykonali zadanie dobrze, miał być straszny realistyczny smok, jest. smile
          • kitka20061 Re: Smok 29.03.11, 23:52
            Ale on w ogóle nie przypomina smoka. Wyleczyłaś zęba, to Ci się wzrok popsuł? No sorry. Przestań w ten słodko - pierdzący sposób wmawiać wszystkim że jest cudny, piękny i właśnie takiego chcieliście, bo nie umiesz przyznać się że "najwspanialsza" cukiernia w Krakowie jest do dupy i nie umie zrobić smoka, mimo że się do tego zobowiązała.
            On jest tak obrzydliwy, ze nie uwierzę że może się podobać, chyba że ktoś ma wypaczony gust, po ciężkich przejściach w dzieciństwie.
            • zia86 Re: Smok 29.03.11, 23:58
              Ale takie są smoki z DD, wielkie i straszne. smile Nam się podoba, co prawda uznaliśmy, że jest właśnie zbyt realistyczny i krwawy i wersje weselną ułagodzimy trochę żeby właśnie goście niewtajemniczeni nie przestraszyli się. Jakby mi się nie podobał to bym napisała.
              • kitka20061 Re: Smok 30.03.11, 00:02
                Ale czy ty nie widzisz różnicy miedzy głową smoka, a oskalpowaną głową krowy, z tymi biednymi wszystko mówiącymi oczami. Nie mam nic przeciwko wielkości, tylko uzyskanemu potwornemu efektowi. Dziwne że wszyscy to widzą, tylko jak zwykle nie Ty.
                • aureolkaa Re: Smok 30.03.11, 00:09
                  Kitka, przecież inne dziewczyny też twierdzą że masa wygląda jak zakrwawione mięso, więc nie wiem czego się czepiasz. Nie wiem co to za dyskusja skoro Zia też uważa że ten model jest zbyt hardcorowy i będzie inny-bajeczny. To nie my mamy chyba złe doświadczenia z dzieciństwa bo my nie histeryzujemy tak jak Ty tongue_out
                  Nikt nie napisał że smok jest ładny.On nie miał być ładny.
                  • kitka20061 Re: Smok 30.03.11, 00:14
                    do aureolkaa:
                    Radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem. Resztę pozostawiam bez komentarza.
                    • aureolkaa Re: Smok 30.03.11, 00:19
                      Ja radzę położyć się za wczas, chociaż koszmary nocne gwarantowane.
                      A to czy smok przypomina smoka czy nie to jak widać indywidualna kwestia.
                      Ale ja głupia jestem i nie umiem czytać więc co się będę wypowiadać tongue_out
                  • zia86 Re: Smok 30.03.11, 00:15
                    Dokładnie, nawet w pierwszym poście napisałam, że jest krwawy i że będzie wersja mniej realna ale za to też mniej hardcorowa. wink Ładny to ma być tort ślubny, to jest straszny smok, który broni zamku z zadaniami, nie ma być przyjazny. wink
              • angazetka Re: Smok 30.03.11, 09:15
                Ale ten nie jest straszny, bo groźny, tylko straszny, bo paskudny. Mam nadzieję, że wersja końcowa będzie lepsza.
          • kitka20061 Re: Smok 30.03.11, 00:16
            zia86 napisała:
            Moim zdaniem wykonali
            > zadanie dobrze, miał być straszny realistyczny smok, jest. smile

            Miał być straszny, realistyczny smok, a jest obrzydliwa, oskalpowana głowa krowy. Zadanie wykonane perfekcyjniesmile
      • ronalilly Re: Smok 30.03.11, 00:50
        A mi się pokazuje tylko ostatnie zdjęcie uncertain Zia, mogłabyś wrzucić jeszcze raz albo podesłać na priva? Bo po komentarzach spodziewam się czegoś strasznego tongue_out
        Głowa niezbyt zachęcająca.
        • zia86 Re: Smok 30.03.11, 00:52
          Pewnie wyczerpał się transfer. wink Ja przez Was zbankrutuje na tym transferze. wink Podeślę na priv.
          • spicy_orange Re: Smok 30.03.11, 08:50
            ja tez poproszę zdjęcia na maila. Widzę tylko ostatnia fotę i ona jak dla mnie wygląda jak czaszka łosia bez mięsa wink chętnie zobaczę "w kolorze" wink
          • landora Re: Smok 30.03.11, 11:12
            Ja też poproszę zdjęcia smoka na maila, i przy okazji projekt zaproszeń smile
            Nie mam gazetowego, proszę na martarataj@poczta.onet.pl
        • semihora Re: Smok 30.03.11, 09:12
          Mam ten sam problem. Widzę tylko to małe zdjęcie, reszty nie ma, a chciałabym zobaczyć gotową głowę. Mogę, mogę, mogę? smile
      • lucy_cu Re: Smok 30.03.11, 08:37
        O, a mnie się podoba, naprawdę, dobry jest! Kształt łba super (co Wy z tą krową, smok jak ta lala!)- ja bym nawet taki kolor zostawiła, a co, byłby niestandardowo-tortowy. Oczy tylko do dopracowania- osadziłabym szklane zielone kulki.
        • picaflor Re: Smok 30.03.11, 19:13
          https://www.sliceofscifi.com/wp-content/uploads/2009/09/dungeons_and_dragons_online_stormreach_box.jpg

          Ale to miał być ten smok...Sorki, ale kasiowa wypocina nie przypomina go nawet. Efekt tej tkanki odciąga uwagę od byle jakiego wykonania - popatrz choćby na oczy. A ty Zia jak zwykle zachwycona.
          • picaflor Re: Smok 30.03.11, 19:17
            I mam jeszcze jedno pytanie - napisałaś, że tylko głowa będzie niejadalna (masa cukrowa) a reszta już tak. No to weź wytłumacz, jak długa szyja z ciasta utrzyma taki łeb ze zbitej masy cukrowej?
            • aneta-skarpeta Re: Smok 30.03.11, 19:19
              musialaby byc prosta jak kij od szczotki ( pomijam fakt, ze i tak malo prawdopodobne aby i tak sie utrzymało, ale wywinieta szyja nie wchodzi w gre, chybaze z masy cukrowej)
      • joanka-r Re: Smok 30.03.11, 10:27
        gdzie ten smok? zia czyżbyś miała focha , ze się nie podoba i wykasowałaś?
        • zia86 Re: Smok 30.03.11, 10:31
          Nie, zdjęcia się zblokowały, bo wątek przekroczył limity. wink
          • faeriee Re: Smok 30.03.11, 10:41
            Jako fanka ddków w każdej formie czekałam na tego smoka z niecierpliwością, a tu ładuje mi się tylko ostatnie zdjęcie. Mogę prosić na gazetowego?
          • semihora Re: Smok 30.03.11, 10:44
            Dzięki za fotki smile No, kolorek to on ma, nie powiem wink Ale ogólnie nie jest taki zły, jak się można było spodziewać po tej fali krytyki, jaka tu przeszła. Faktycznie widać pewne małe niedoróbki, ale jako całość może robić niezłe wrażenie.
            • lili-2008 Re: Smok 30.03.11, 11:33
              Ja również uważam, że nie jest zły. Po wypowiedziach kitki spodziewałam się czegoś obrzydliwego, a to normalny, dość sympatyczny "z twarzy" smokwink
          • elisien Re: Smok 30.03.11, 10:45
            Widzę, że też się spóźniłam. Jeśli można poproszę smoka i zaproszenia na gazetowy.
      • karenek Re: Smok 30.03.11, 11:09
        Zia wyslij mi tego smoka bo mi sie nie otwiera tutajuncertain
        • bursztynek22 Re: Smok 30.03.11, 11:17
          Czy ja też moge poprosic o smoka?
      • zoye Re: Smok 30.03.11, 17:12
        Patrząc na inne produkcje tej cukieri, o nawet im się udał ten smok. Patrząc na oryginalne zdjęcie, to nawet do piet nie dorasta. Chodzi mi tu o jakość wykonania, a nie wierność odwzorowania.
        A kolor jest obrzydlwy. Ale to tylko moje zdanie.
      • panda_zielona Re: Smok 01.04.11, 19:56
        Prawie wszystkie panie wybrzydzają strasznie na tego smoka, nie wiem czy fakrycznie taki wstrętny, czy tak dla zasady krytykują. Jeśli mogę, to proszę o przesłanie mi go na gazetowego, bo u mnie się nie otwierają te zdjęcia.
    • zia86 Słodki bufet 29.03.11, 22:58
      Przy okazji odbioru części smoka ustaliliśmy też mniej więcej wygląd słodkiego bufetu. smile Dostaniemy jeszcze jego wizualizacje ale ogólnie bufet będzie podzielony na 2 części 2/3 będzie zajmował normalny biało różowy bufet natomiast 1/3 to będzie bufet czekoladowy. Ponieważ mamy kilka pysznych pozycji czekoladowych, których nie chcemy za cenę smaku dopasowywać do kolorów, stwierdziliśmy, że takie rozwiązanie będzie najkorzystniejsze smakowo i wizualnie. smile
      • bourlesque Re: Słodki bufet 29.03.11, 23:06
        bardzo fajny pomysł smile czekoladoholicy po prawej, cała reszta po lewej tongue_out
        • zia86 Re: Słodki bufet 29.03.11, 23:08
          No mniej więcej. smile
      • kati_p Re: Słodki bufet 29.03.11, 23:29
        Chciałam zgłosić moją kandydaturę na kelnerkę smile Chociaż.. tyle słodyczy w zasięgu ręki na 2 tyg. przed moim własnym ślubem... może lepiej nie big_grin
        • zia86 Re: Słodki bufet 29.03.11, 23:36
          Czyli jednak nasza wizja słodkiego bufetu Wam się podoba? smile Bo w poprzednich wątkach było dużo głosów przeciwko. wink
          • bourlesque Re: Słodki bufet 29.03.11, 23:41
            mnie się od początku ten pomysł podobał.
    • nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 29.03.11, 23:16
      Sprostowanie:
      Nie pisalam, ze Zia zawalila studia prawnicze.
      wink

      Witam w kolejnym watku. Osma czesc poszla rekordowo szybko! W 15 dni! big_grin
      • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 00:24
        czy moge prosic o projekt na @ ?
    • maddalena81 Suknia 30.03.11, 00:19
      Nie wynikalo to jakos z poprzedniego watku.... jak sie sprawy maja z sukienka?
      Pytalam, ale chyba to gdzies zginelo, jakie outlety w Mediolanie sprawdzilas, bo moze moge poszerzyc Twoja liste outletow slubnych, bo tym sie akurat interesowalam.

      • zia86 Re: Suknia 30.03.11, 00:30
        Tak, sprawdzane było telefonicznie i na miejscu, niestety o tą sukienkę trudno a jak się znalazła to w rozmiarze 42.
        • maddalena81 Re: Suknia 30.03.11, 09:17
          Ze sprawdzalas to zrozumialam. Pytalam gdzie smile bo moze nie wszedzie.
          Jak znalazlas 42 w Mediolanie to sie upewnij jaki to 42, bo wloskie 42 to jest 36. Nie bardzo mi sie chce wierzyc w 42 europejskie w outlecie, bo outlety maja suknie z pokazow lub te mierzone w salonie i sa to rozmiary 40,42,44 rzecz jasna wloskie smile wiec od 34 do 38. Wiem, bo dzwonilam jak szukalam sukni, nim Cie w outlecie umowia na spotkanie, (tu nie mozna tak po prostu przyjsc i mierzyc sukienek), to pytaja Cie o Twoj rozmiar big_grin )
          Wloski rynek sukienkowy jest dosc specyficzny, bardziej niz sukienki markowe cenione sa te szyte w salonach wg indywidulanego projektu. A jak juz to wloskie kiecki, a nie zagraniczne, wiec tez sie domyslam, ze o sukienkie ze stanow trudno....
          • picaflor Re: Suknia 30.03.11, 19:22
            > Ze sprawdzalas to zrozumialam. Pytalam gdzie smile bo moze nie wszedzie.

            Już Ci odpowiadasmile Gdyby sprawdzała, to wiedziałaby gdzie. Ach ta nasza Zia...
            • zia86 Re: Suknia 30.03.11, 19:23
              Przeszłyśmy z tą rozmową na priv. wink
    • slimakpokazrogi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 00:32

      witam i jasmile
      smok jest fujć. wygląda jak czaszka krowy. wg mnie nie wyszło im specjalnie... o ile inne rzeczy , które przedstawiasz rzeczywiście bywają bajkowe... to ten smok... jakiś taki bylejaki. Nie wiem, czy to dobry pomysł , ze całokształt zobaczycie dopiero na weselu... możecie się rozczarować...
      Ja jeszcze nawiążę do poprzedniego wątku, bo się skończył jak rozmawiałysmy o połączeniu kolorystycznym Waszych strojów - znaczy masz już na oku jakieś granatowe/szafirowe dodatki? czy na razie są tylko w "inspiracjach"?

      A co do słodkiego bufetu, to podoba mi sie jako ozdoba - kosztowna, ale jednak ozdoba. Jak większość uważam, że nawet połowa - ba! ćwierć! - nie zostanie zjedzona na weselu. Ale dla samego widoku... chyba warto.... zawsze to, co zostanie mozna oddac do najbliższego domu dziecka smile (acha, żelki możesz wysłać mismile)))


      I jeszcze przepraszam, że wracam do spraw "hitorycznych", ale właśnie je czytam... jaka szkoda , ze nie ma poprawin - pomysł był po prostu boski! Cała koncepcja super, a najbardziej chyba urzekły mnie zielone trampki Pana Młodego...smile)
      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 00:39
        Ja na pewno będę mieć granatowe/szafirowe dodatki, w zależności od sukni do wyboru mamy: stroik we włosach, biżuterie, pas i buty, oczywiście nie wszystko na raz. wink
        Liczyliśmy wszystko tak żeby nie było tego nie wiadomo ile. wink Większości rzeczy nie jest po 100 sztuk.
        Również żałujemy ale postaram się wykorzystać tą koncepcje na jakąś inną imprezę. smile
        • slimakpokazrogi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 00:44
          oj, no wiesz.... pożegnałaś moją nadzieję na dzbanek żelków...smile)
          • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 01:05
            podoba mi sie TYLKO ten rozowy delikatny srodek zaproszenia, z tekstem - elegancko i lekko
            oraz
            koperty, ktore sa dosc slodkie ale w sumie nie wiem czy nie za bardzo nawet.
            Reszta za ciezka, przytlaczajaca, za duzo szafiro-granatu, za mocna kreska.
            Tekst kiepski, do przeredagowania.
            dzieki za plik
            • bourlesque Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 01:08
              Monika, bez obrazy.. z czystej ciekawości pytam... smile czy Tobie się kiedyś cokolwiek podobało w wątku Zii?
              • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 10:56
                jakbyś była tu dłużej albo byłabyś po prostu uważna, wiedziałabyś, ze na początku całkiem niemało
                jakkolwiek gusty mamy kosmicznie odmienne... i nic w tym dziwnego nie dostrzegam
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 01:14
              Dzięki za opinie. smile Zaproszenia są już zatwierdzone i nie będziemy przeredagowywać. wink Moim zdaniem kiedy to wszystko będzie wycięte to nie będzie wydawało się takie ciężkie, ale oczywiście nie każdemu taki projekt musi się podobać. smile
              • lanckoronska Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 07:40
                z niecierpliwością czekałam na smoka - a kiedy już jest nie mogę go obejrzeć. Zia czy mogłabyś wysłać mi go na priv?
                • lili-2008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 08:36
                  Ja też poproszę o foty smoka, bo niestety się spóźniłam i widzę tylko ostatnie zdjęcie.
                • karola1008 Zia, 30.03.11, 08:44
                  mogłabyś mi wysłać smoka i zaproszenia na kasia_ewa@poczta.onet.pl? Bo na gazetowego nic mi nie dochodzi.
                  • karola1008 Re: Zia, 30.03.11, 13:16
                    Zaproszenia naprawdę bardzo ładne, a smok fajny jest smile
              • virgaaurea Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 09:24
                zia, wyslij mi smoka i zaproszenia na gazetowego, co?
                bardzo prosze;
                smoka juz sie nie da obejrzec niestety a lubie takie kulinarne cuda...
                • mirmunn Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 09:44
                  a jakieś foty z przymiarek garnituru? takie z realu? tzn chodzi mi o wzory, katalog pracowni itd.
                  piękne sa garnitury pana T.
                  po raz 3 ponawiam prośbę o namiar dentysty, moja odbarwiona trójka czekasmile, a zaoszczędzenie 1000-1500 na licówce jest fajne
                  • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 10:18
                    Mirmunn pierwsza przymiarka po świętach. smile Oni nie szyją z wzorów, tylko indywidualnie dobierają wszystkie elementy dla każdego klienta, materiały można obejrzeć sobie na miejscu.
                    Wysłałam ci wiadomość na gazetowego.
                  • anutek78 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 10:32
                    Smok ma potencjał smile Na razie wygląda dosyć obrzydliwie, nawet jak na dekorację (a już jedzenia go sobie nie wyobrażam), ale jeśli pomalują go w inny sposób, będzie cool. Bardziej martwiłabym się o resztę jego ciała, skoro będzie cała z ciasta.
                    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 10:36
                      Głowa jest raczej nie jadalna. wink Myślę, że głównie będziemy serwować tułów a on straszny bardzo nie jest. smile
                      • lanckoronska Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 10:58
                        Obejrzałam smoka i stwierdzam,że rzeczywiście jego kolor jest nie za bardzo trafiony. Ale gdyby był np. ciemnobrązowy z elementami bordo albo w kolorze ciemnej zieleni to jestem jak najbardziej na tak. W sumie nie spodziewałam się po tej cukierni cudów, muszę jednak przyznać że sama forma głowy wygląd bardzo ładnie - mam na myśli kształt i odwzorowanie detali. Kasia mnie zaskoczyła i to w sposób pozytywny.
                • aneta-skarpeta smoka na maila 30.03.11, 11:01
                  ja tez bym poprosila smoka na gazetowego, bo sie tyle okropienstw naczytalam, ze az jestem ciekawa czy faktycznie taki morderczy jestsmile
                  • intuicja77 Re: smoka na maila 30.03.11, 11:13
                    moge poprosić o przesłanie zdjęcia smoka na adres gazetowy ? Na zaproszenia się nie załapałam , bo faktycznie nie wypowiadam się w tym wątku , ale wiernie czytam smile
                    Dzięki
                    • spicy_orange Re: smoka na maila 30.03.11, 11:29
                      Ziu, ja tez poproszę smoka :p
                      • ylfeth Re: smoka na maila 30.03.11, 11:52
                        to ja też, na gazetowego smile
                  • ronalilly Re: smoka na maila 30.03.11, 12:58
                    Buu, a ja zdjęć nie mam... A już sobie herbatkę zrobiłam, żeby nie paść na widok krowiej czachy big_grin
              • panda_zielona Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 11:54
                Dzięki za przesłanie zaproszeń. Moja opinia: owszem ładne,subtelne, ale tak sobie myślę, że takie same można było wykonać u nas. Wystarczyło poszukać dobrego projektanta, naprawdę nasze zakłady poligraficzne są w stanie wykonać na poziomie Ceci. No ale są już zamówione, więc nie ma o co kruszyć kopiismile
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 12:45
                  Panda dzięki, fajnie, że ci się podobają. smile Być może jakiś grafik zrobiłby nam podobny projekt ale Ceci to nie tylko projekt, to także niesamowite podejście, oraz możliwość wykonania zaprojektowanych elementów. smile
                  • platinumcyni Suknia VERA WANG 30.03.11, 12:53
                    Jest Pani absolutnie niepoważna. Chciała Pani aby sprowadzić dla Pani suknię VW z Nowego Jorku, a nagle po konsultacji z rodzicami i stylistkami Pani rezygnuje? Po co Pani zawraca ludziom głowę i angażuje ich czas, pieniądze i pracę? Zainteresowanym osobom chętnie udostępnię korespondencję z Panią Zia.
                    • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 12:55
                      Oooo, zapowiada się ciekawie. Czy mogę prosić o szczegóły?
                      • jop Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:01
                        Ja też, ja też!
                      • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:03
                        Tak to prawda, już panią przeprosiłam i podziękowałam za poświęcony czas, nigdzie nie było napisane, że nasza korespondencja jest w jakikolwiek sposób wiążąca. Sukienka nie byłaby w dokładnym moim rozmiarze i tak jak napisałam pani stylistka przekonała mnie wczoraj, że mógłby być problem z dopasowaniem rozmiaru na mnie, poza tym cena była dość wysoka jak na suknie używaną, choć mieściła się w dopuszczalnym przedziale. Ale tak po prostu będzie bezpieczniej.
                        Jeśli poniosła Pani jakiekolwiek straty w związku z naszą korespondencją to oczywiście zadośćuczynienie biorę na siebie.
                        • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:06
                          Proszę Pani dla Pani 20 000 zł za używaną suknię VW to dużo? Jak ma się to zatem do ceny 10 000 euro za szytą na zamówienie Dianę?
                          • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:11
                            Szyta na zamówienie Diana np. w Barcelonie kosztuje 5500 euro, w Mediolanie 8000 euro, z ceną 10 tys się jeszcze nie spotkałam, ale wierzę na słowo.
                            • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:15
                              Chyba w Pani bajce można zamówić szytą Dianę za 5500 euro.
                              • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:17
                                Mam maila z salonu, który potwierdza taką cenę. Tak wyprzedaż sampli oczywiście była, mieliśmy na nią jechać, jednak Diana jak ogłoszono na stronie jest wyprzedana już.
                                • spicy_orange Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:19
                                  Zia, dostane tego smoka? sad
                                • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:21
                                  Proszę Pani, może ma Pani braki edukacyjne i nie doczytała Pani w mailu innych informacji, które składają się na cenę sukni. Może Pani zapomnieć o uszyciu w Europie Diany za takie pieniądze. W tej cenie sample jest ciężko w Europie dostać.
                                  • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:26
                                    A jakie są inne składowe tej ceny? Z ciekawości pytam, zastanawiam się, gdzie Zia mogła popełnić błąd?
                                    • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:29
                                      Koszt transportu do Europy, koszt poprawek. Diana w wersji podstawowej wcale nie wygląda tak jak suknia którą miała na sobie np. córka Clintona.
                                    • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:29
                                      Też się zastanawiam, mogę Wam dziewczyny przesłać tego maila, najpierw pytaliśmy się o cenę było, że 5500 euro a potem dopytaliśmy się o opcje przyspieszoną i było, że dodatkowo 500 euro.
                                      • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:31
                                        To pokaż maila, ciekawa jestem.
                                      • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:32
                                        To niech Pani napisze, jeśli Pani wie, albo dowie się, jeśli Pani nie wie, czy cena, którą Pani podano dotyczy sukni uszytej na miarę, czyli czy zdjęto z Pani wymiary?
                                        • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:41
                                          Tak była to cena sukienki uszytej na miarę, dostaliśmy do maila tablice rozmiarów itd.
                                          • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:50
                                            Proszę Pani na miarę tzn.: że miarę zdejmuje z Pani salon i wykwalifikowane krawcowe, a nie stylistki z Koziej Wólki. Przepraszam mieszkańców Koziej Wólki!
                                            • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:55
                                              Być może szyta na miarę suknia faktycznie kosztowałaby 10 tys. euro, ale Zia takiej sukni nie miała zmawiać. Jeśli miała zamiar kupić suknię niedopasowaną ale w odpowiednim rozmiarze, i do tego nową, za 5,5 tys. euro, to rzeczywiście cena 19-20 tys. złotych za również niedopasowaną, ale używaną suknię, była bardzo wygórowana.
                                              No chyba, że po drodze pojawiłby się cały szereg opłat dodatkowych do tych 5,5 tys..
                                        • bell82 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:41
                                          Ale jaja - który to juz wykonawca usługi, który jest bee a Zia jest" biedna ofiara"?? bo juz sie nie moge doliczyc???
                                          • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:44
                                            Bell mogę przesłać całą korespondencje z tą panią, w pierwszym mailu pytam o formalności a w drugim o zadatek, nigdzie nie dostałam zwrotnego info.
                                            • picaflor Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:41
                                              Akurat w tej sytuacji, uważam, że Zia nic złego nie zrobiła, a raczej tajemnicza Pani jest bardzo niegrzeczna. Nie można już zapytać o cenę? Korespondować dzień, czy dwa? Wypytywać o szczegóły? Przeciez to nie skarpetki za 10 zł.

                                              A cena. Moim zdaniem, za używkę to BARDZO drogo.

                                              I nie lubię takiego podejścia, że ktoś zapytany o towar, już uważa, że go sprzedał. No, chyba, że Pani już zamówiła tą suknię dla Pauli w NY, i czekała na umówione pieniądze.
                                  • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:27
                                    Mogę udostępnić Pani maila w której cena jest wyraźnie podana. Poza tym to nie jest w tym momencie najistotniejsze, tylko, to, że Pani nic nie powiedziała o szczegółach sprowadzenia Diany do PL, nic nie było o tym, że został przesłany zadatek itd. Ja w pierwszym mailu zapytałam się Pani, czy potrzebują Państwo jakiś zadatek. Przecież jakbym wiedziała, że Państwo angażują jakiekolwiek środki itd. to w życiu bym nie brała innego wyjścia pod uwagę, ale z naszej rozmowy absolutnie to nie wynikało. I dlaczego nie chce Pani odpisać na maila tylko rozmawiamy na forum?
                                • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:26
                                  Niech Pani zobaczy ile kosztowała Diana, która była w samplu, a na ile ją przeceniono po wielu przymiarkach. www.theweddingshoponline.com/SamplesList.aspx
                        • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:10
                          Oj Ziu, widać więc, że nie wszyscy z takim entuzjazmem podchodzą do ciągle zmieniających się planów.
                      • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:04
                        Proszę uprzejmie. Po szumnych zapowiedziach, że tylko Diana VERY WANG interesuje Panią Zia. Po zachwytach, achach i ochach. Po perypetiach w Barcelonie, Mediolanie i Paryżu, Pani Zia trafiła do mnie, przez bloga Bridelle.pl
                        Sprowadzam suknie VW i będę mieć 2 rozmiary Diany w kwietniu. Jednakże są one już zarezerwowane, na co Pani Zia odpisała z szybkością błyskawicy, że ona chce taką suknię i że może przeznaczyć na nią do 20 000 zł. Zaczęliśmy więc szukać tej sukni na www.preownedweddingdresses.com i udało się ją znaleźć za 4500$. Napisałam do Pani Zia, że mam dla niej suknię i może być w Polsce już na początku kwietnia. Łącznie z kosztami transportu i marżą koszt wyniósłby około 20-22000 zł. A dziś Pani Zia mi pisze, że jednak po konsultacjach z rodzicami i Paniami Stylistkami rezygnuje.
                        To nic, że my już suknię zadatkowaliśmy. Pani Zia ma chyba dość duży problem ze sobą i swoją imaginacją. Żeby było zabawniej dzwoniłam do salonu w NY i nikt nie słyszał o żadnej Pani Pauli S. z Polski, dla której miała być rzekomo szyta suknia w Barcelonie. Co więcej, suknie w Mediolanie i Londynie są w tym momencie dostępne w ciągu max 8 tygodni, jeśli chodzi o kolekcję 2010, czyli tą w której jest Diana.
                        Szczerze przestrzegam wszelkich wykonawców z branży ślubnej przed kontaktem z tą osobą. Korespondencja mailowa z Panią Zia do wglądu.
                        • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:11
                          A to tych wszelkich szczegółów już nie dostałam na maila. Skąd Pani ma informacje, że są dostępne w max 8 tygodni, to są zupełnie sprzeczne informacje z tymi, które ja uzyskałam?
                          Nie widzę też na preowned sukienki za 4500 $, która nie jest w przedsprzedaży. Czemu mi Pani wcześniej tych wszystkich szczegółów nie przekazała?
                          • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:14
                            Proszę Pani na preown nie ma już Diany na 4500$ ponieważ ja ją dla Pani zadatkowałam i została zdjęta. Po co ja mam Panią informować o tym co można w tym momencie załatwić w Londynie, skoro ma Pani stylistki. Jeśli tylko znają angielski, nie powinny mieć żadnego problemu ze sprawdzeniem kiedy są wyprzedaże sampli w salonie VW w Selfridges?
                            Ale jeśli dla Pani 20 tys za używaną suknię to za dużo, to po co Pani się łudzi, że stać Panią na szytą suknię za 10 tys euro?
                          • madziorek889 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:16
                            ooo... interesująco się robi i jednak nie wszyscy podchodzą entuzjastycznie do twoich zmian a wręcz komuś bardzo utrudniasz życie tym
                        • maddalena81 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:31
                          Pozwole sobie wziac Zia w obrone. Jesli cos przekrecam, to prosze mi to napisac, bo rzecz jasna nie mam celego obrazu sytacji.

                          Pani platinumcyni pisze
                          Sprowadzam suknie VW i będę mieć 2 rozmiary Diany w kwietniu. Jednakże są one już zarezerwowane, na co Pani Zia odpisała z szybkością błyskawicy, że ona chce taką suknię i że może przeznaczyć na nią do 20 000 zł.
                          Czy w tym momencie podpisala Pani umowe z Zia, ze jak znajdzie Pani suknie, to Zia na pewno ja kupi?

                          Zaczęliśmy więc szukać tej sukni na www.preownedweddingdresses.com i udało się ją znaleźć za 4500$. Napisałam do Pani Zia, że mam dla niej suknię i może być w Polsce już na początku kwietnia. Łącznie z kosztami transportu i marżą koszt wyniósłby około 20-22000 zł. A dziś Pani Zia mi pisze, że jednak po konsultacjach z rodzicami i Paniami Stylistkami rezygnuje.
                          Zia napisala, ze suknia znaleziona nie byla w jej rozmiarze? Usalilyscie to Panie wczesniej o jaki rozmiar chodzi? A gdyby w miedzyczasie gdzies indziej Zia znalazla suknie (tak, wiem, ze nie znalazla) to nadl musialaby ja kupic od Pani?

                          Pomijajac fakt, ze Zia zmienia zdanie i ze moze nie dokonca ladnie sie zachowuje. Ale na ile zobowiazujaca jest korespondencja mailowa. Czy Pani wyjacila Zia, ze znalazla sukie i teraz ja zadatkuje? Zia potwierdzala, ze nadal ja chce a po tym jak Pani zadatkowala a Zia sie rozmyslila? Czy tez dopiero po tym jak Pani zadatkowala suknie poinformowala Zia, ze suknia jest kosztuje tyle i tyle?
                          Mysle, ze na przyszlosc, zeby uniknac takich sytuacji przyd sie podpisac umowe nim wylozy Pani pieniadze.
                          • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:35
                            Niech Pani Zia, napisze jak zareagowała entuzjastycznie na informację o tym, że suknia jest, i ile kosztuje. Została o tym poinformowana wcześniej.
                            • maddalena81 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:40
                              Została o tym poinformowana wcześniej.
                              o cenie sukni czy o tym, ze Pani musi dac zadatek, zeby ja zarezerowac?

                              Miala Pani umowe z Zia? Czy bez umowy wylozyla Pani zadatek? Troszke nierozsadne moim zdaniem, ale coz ja wiem o sprzedwaniu drogich sukien.
                              • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:44
                                I tu ma Pani całkowitą rację. Moim błędem było zaufanie na gębę tej osobie. Jak widać niektórzy lubią robić z gęby cholewę.
                                • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:47
                                  Ale tutaj nie o to chodzi, tylko o to, że Pani mi nic nie powiedziała o formalnościach i zadatku, takie informacje są ultra ważne w tego typu rzeczach.
                                • pinkmonkey Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:50
                                  ale czy Zia napisała pani: "proszę zamawiać suknię, zobowiązuję się do jej odbioru"?
                                • spicy_orange Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:58
                                  a może pani powiedziec kim Pani jest? Bo wyskoczyła pani jak diabełek z pudełka i ja już nic nie rozumiem z tego, co się tu pisze sad
                                • khumbamelala Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:25
                                  Ale chwila moment, to Pani zadatkowała suknię nie mając żadnej umowy z Zia tylko i wyłącznie dlatego, że ona entuzjastycznie zareagowała? Kim Pani jest, jakiego rodzaju przedsiębiorcą, w jakim świecie Pani żyje? Narobiła sobie Pani problemów z własnej winy, bo sama się Pani nie przygotowała do transakcji a teraz Pani wylewa pomyje na Zia?! to jakiś totalny absurd!
                                  Po Pani komentarzach ja odradzam robienie interesów z Panią....

                                  ... no naprawdę trzeba mieć tupet!
                              • pinkmonkey Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:48
                                no właśnie. Ja bym bez umowy żadnych pieniędzy nikomu nie dawała...
                          • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:36
                            Maddalena nie wiedziałam nic! Jakbym wiedziała to nie byłoby takiej sytuacji. Ja byłam pewna, że jest to cena sprowadzanych sampli, które państwo sprowadzają z jakiegoś źródła, np. mają podpisaną umowę w salonie itd. Nie było mowy o żadnym zadatku o żadnych działaniach, ponoszonych kosztach itd. Ja byłam pewna, że pani dowiedziała się u tego swojego źródła czy jest możliwość sprowadzenia 3 sukienki za taką cenę i tyle. Ja się nawet na początku pytałam o zadatek. Poza tym pani na 3 moje maile nie odpowiada.
                            • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:39
                              Doprawdy Pani nie wiedziała?

                              29/3 Witam
                              Pani Paulo jest możliwość kupienia Diany, wraz z kosztami transportu i naszą marżą kosztowałaby około 19-21 tysięcy złotych, w zależności od tego czy nie będzie oclona.
                              Pozdrawiam
                              Sylwia


                              odpowiedź
                              29/3 Super! smile
                              Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?
                              • maddalena81 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:44
                                Mysle, ze slowa Zia Maddalena nie wiedziałam nic! odnosza sie do sprawy zadatku.

                                Czy mail
                                > odpowiedź
                                > 29/3 Super! smile
                                > Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

                                potraktowala Pani jak zgode na zamowienie sukni?
                                • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:45
                                  Dokładnie.
                                • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:48
                                  Szczerze mówiąc, gdybym miała korespondować w tej sprawie, to drugiego maila sformułowałabym pewnie w tym samym tonie. I nie oznaczałoby to jeszcze złożenia zamówienia na suknię.
                                  • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:52
                                    Agata mogę wysłać Wam pełną korespondencje jeśli mi nie wierzycie. Ja teraz muszę się zbierać ale tym razem to naprawdę nie jest moja wina.
                              • semihora Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:53
                                > odpowiedź
                                > 29/3 Super! smile
                                > Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

                                Zia jaka jest, to każdy widzi - potrafi narobić zamieszania, nakłamać i krwi napsuć, ale takiego maila w życiu bym nie uznała za komunikat typu: "Tak, kupujemy!".
                                • aneta-skarpeta Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:58
                                  no ja tez nie

                                  pewnie babka sie posmieszyla, zeby jeszcze zdąrzyc polączyc zamowienia czy cos, Zia sie nadmiernie podekscytowala i klops

                                  inna inszosc to czy te maile są z wczoraj?
                              • lee_a Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:53
                                > 29/3 Witam
                                > Pani Paulo jest możliwość kupienia Diany, wraz z kosztami transportu i naszą ma
                                > rżą kosztowałaby około 19-21 tysięcy złotych, w zależności od tego czy nie będz
                                > ie oclona.
                                > Pozdrawiam
                                > Sylwia
                                >
                                >
                                > odpowiedź
                                > 29/3 Super! smile
                                > Dziękuje za informacje. To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

                                oj tu też wezme Zia w obronę - pracuję w sprzedaży, ale w życiu bym takiej odpowiedzi klienta nie potraktowała na tyle poważnie, by inwestować w niego cokolwiek poza swoim czasem.
                                • platinumcyni Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:57
                                  Za chwilkę, wkleję resztę korespondencji z Panią Zia. Wśród ludzi normalnych istnieje coś takiego jak odpowiedzialność za własne słowa i decyzje. Jak widać nie wszyscy wiedzą co to jest gentelman's agrement.
                                  • merkezhaolam Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:02
                                    Wiedzą, ale co z tego jak w handlu się nie sprawdza? Zwłaszcza, kiedy gentlemen' agreement nie padł? Pani od wczoraj biznes prowadzi, że taka zdziwiona?
                                  • paniodawarii Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:03
                                    a jak ja napiszę że ta suknia jest super i super że pani ją może sprowadzić, to też mi ją Pani sprowadzi ? smile
                              • merkezhaolam Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:57
                                Ostro Pani przegina, kiedy mam na polecenie kogoś zamówić cokolwiek, to dopytuję o szczegóły i potwierdzam wszystko zanim zamówię. Dostaliście radosnego maila, z którego wynika że potencjalna klienta się cieszy, że są takie warunki zamówienia, pyta o to kiedy suknia mogła by być w Polsce. Ja zamiast od razu zamawiać dla niej suknię (zwłaszcza wartą kilkanaście tysięcy!!!) upewniam się, że wyraża na to zgodę, najlepiej podpisać umowę i dopiero wtedy zamawiam.

                                Wiele Zii można zarzucić, ale tutaj to nie ona zawiniła. Co innego gdyby kazała Wam zamówić bez podpisania umowy, a potem się wykręciła, że ona nie chce, nic nie podpisywała etc.
                                • platinumcyni [...] 30.03.11, 14:10
                                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                  • semihora Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:14
                                    > Odpowiedź
                                    >
                                    > 29/3 Wpłacę pieniążki jeszcze dziś!

                                    No dobra, teraz to trochę inaczej wygląda, ale...


                                    A Zia Very nie bierze, bo Vera jest za droga smile
                                  • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:15
                                    Słucham? W tym momencie Pani jest niepoważna, nie było takiej korespondecji w ogóle! Kim Pani jest w ogóle? Chce się Pani wybielić w tym momencie, dopuszczając się oszustwa?
                                    • merkezhaolam Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:18
                                      Nawet jeżeli to nie jest oszustwo, to i tak Pani się już wystarczająco skompromitowała. B. dobrze, że się rozmyśliłaś z kupnem sukni - inaczej nacięłabyś się na nieprofesjonalnego pośrednika czy ki diabeł to miał być.
                                    • pinkmonkey Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:18
                                      ja proponuję, żeby ta pani zrobiła forward maili zaufanej osobie trzeciej, w wtedy wszystko będzie jasne.
                                      • brytf-anna Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:22
                                        MZ ta pani wyskoczyła sroce spod ogona. Prawdy się nie dowiemy, może to jakaś kolejna fanatyczna forumka robi zamieszanie, a przesyłanie sobie po cichu tej korespondencji nie ma sensu. Czy ta pani mogłaby się na przykład przedstawić i napisać, jaka firmę reprezentuje?...
                                        • gazeta_mi_placi Re: Suknia VERA WANG 31.03.11, 19:05
                                          Chętnie bym poznała aby omijać szerokim łukiem.
                                    • merkezhaolam Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:30
                                      A jeżeli to nie oszustwo, to niech Pani to udowodni robią zdjęcie ekranu z otwartą wiadomością od zii, widocznym adresem e-mail i treścią maila. Jak najszybciej, bo zacznę podejrzewać próbę graficznego podrobienia big_grin I byłoby miło, gdyby ta Pani, która czuje się oszukana, w końcu się przedstawiła, a przynajmniej firmę, którą reprezentuje.
                                  • merkezhaolam Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:15
                                    I co, wpłaciła? Tak, żyjemy na innych rzeczywistościa, chociaż ten drugi mail świadczy o tym, że zia doskonale wiedziała o zadatku, chociaż powyżej napisała, że nie miała świadomości istnienia takowego. Do tej pory robiłam zamówienia na mniejsze kwoty, ale na Pani miejscu upewniłabym się poprzez podpisanie umowy, albo otrzymanie pieniędzy na zadatek, żeby w żaden sposób nie ryzykować.
                                  • karenek Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:17
                                    Wpłaciła? Jak tak to jej biznes, ze jej przepada 30%*20 000=6 000 , jesli zamowila Pani przed wplata i przed wystawieniem proformy no to niestety taki lajf wystawiła sie Pani troche...

                                  • aneta-skarpeta Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:17
                                    no to zmienia postac rzeczy
                                    zia sie zgodzila
                                    • semihora Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:25
                                      > zia sie zgodzila

                                      Ale jeśli nie wpłaciła tej zaliczki, to jednak pospiech z zamawianiem kiecki był niepotrzebny i nierozsądny... A z drugiej strony - jak można obiecywać zaliczkę, skoro się jeszcze nawet nie wie, czy się kupi? Mogła Zia napisać, że się jeszcze zastanowi i da odpowiedź, wtedy by było wszystko jasne. A ona już, już wpłaca pieniążki, a potem się wycofuje.

                                      Oj, Zia, Zia, dlaczego tylko Tobie się takie rzeczy przydarzają? wink
                                  • brytf-anna Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:18
                                    > Odpowiedź
                                    >
                                    > 29/3 Wpłacę pieniążki jeszcze dziś!

                                    Ale czy Zia wpłaciła pieniądze, lub wysłała Pani potwierdzenie przelewu? Bo jeśli nie, to dziwi mnie Pani pospiech z zamówieniem sukienki, która nie została zadatkowana przez klientkę. W tej sytuacji Pani pretensje do Zii są, wg mnie, bezpodstawne.
                                    • polamana-parasolka Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:22
                                      Na gebe to sie dzisiaj nic nie zalatwia. Jest umowa, zaliczka i dopiero wtedy Pani powinna zaczac dzialac. Nie wczesniej. Ale uczymy sie na bledach big_grin big_grin
                                      • gazeta_mi_placi Re: Suknia VERA WANG 31.03.11, 19:01
                                        Dokładnie, bez umowy i bez zaliczki każdy klient ma pełne prawo się rozmyślić.
                                  • panda_zielona [...] 30.03.11, 14:20
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • semihora Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:33
                                      > Czy ta korespondencja jest z wczoraj? bo o ile sobie przypominam o rezygnacji z
                                      > sukni Zia86 pisała dużo wcześniej.

                                      Ale za to w już poniedziałek pisała tak:

                                      Re: Sukienki
                                      zia86 28.03.11, 13:38 Odpowiedz
                                      A słońce zaświeciło nad Dianą trochę tak że nic nie jest przesądzone. smile
                                  • mariolkawalczywkisielu Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:33
                                    Platinumcyni:
                                    wydaje mi się, że umieszczanie na forum publicznym prywatnej korespondencji, bez zgody obu stron, mija się z prawem. W tej sytuacji ocenzuruję Pani wpisy.
                                    Jeśli Zia zgodzi się na publikacje i potwierdzi treść maili posty pokażą się ponownie.

                                    -
                              • karenek Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:01
                                Panie napisała: Pani Paulo jest możliwość kupienia Diany

                                Zia odpisała:To byłby rozmiar 36 tak? I kiedy byłaby w Polsce?

                                Gdzie jest napisane: Proszę sprowadzić, biorę? Bo na ta chwile to tylko pytanie o szczegoly, po to zeby podjac decyzje sprowadzac czy za duze ryzyko np odnosnie terminu...
                        • lili-2008 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:14
                          Szczerze mówiąc zastanawiam się, kto wpłaca zaliczkę za coś, na co nawet nie ma podpisanej umowy? Trochę to nieroztropne, nie sądzi pani?
                        • monikapers klamstwa zia 30.03.11, 19:47
                          NIC JUZ NAS NIE DZIWI w tym temacie
                          natomiast żenujące jest to, jak Zia traktuje ludzi, żenujące i niepoważne, jak cała ona i cały on
                          uważam, ze świetnie sie stało, ze ktoś z tzw "zewnatrz" czyli realnego świata zdecydował sie na głos prawdy, po Panu z JUM jest Pani drugą osobą, która mówi o naszej księżniczce TO SAMO
                          wnioski każda z nas umie wyciągnąć, ciekawe, co o współpracy z Zia myślą jej "podwykonawcy", jak ich nazywa....
                          • gazeta_mi_placi Re: klamstwa zia 31.03.11, 18:59
                            Oj, ja też chyba jestem niepoważna, przed usługą lub zakupem towaru dużo tańszego niż sukienka za 20000zł bywa że wysyłam dużo maili, wykonuję kilka telefonów a zdarza się, że mimo wszystko rezygnuję.
                            Klient ma prawo się rozmyślić tym bardziej że umowy żadnej jeszcze nie było.
                        • chat_chat Re: Suknia VERA WANG 31.03.11, 23:02
                          Jakkolwiek się potoczyły ustalenia pomiędzy Pani firmą a klientką, ogromnym brakiem profesjonalizmu z Państwa strony jest prowadzenie tego typu dyskusji, i to bardzo w niegrzecznym tonie, na forum, oczernianie niedoszłego klienta oraz publikacja korespondencji z nim. To forum ślubne, dość poczytne, opinie rozchodzą się z efektem błyskawicy. Obawiam się, że przeciąganie tej dyskusji nie przysporzy to Państwu wielu klientów, wręcz przeciwnie...sad
                      • lili-2008 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:11
                        No nie można zrobić sobie przerwy od forum, bo zawsze coś się wydarzy...
                        Ja również poproszę o szczegóły na priva.
                        • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:16
                          Lili ty jesteś rozsądna i bezstronna, wysyłam ci korenspondecje z Panią na maila.
                          • aneta-skarpeta Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:21
                            no to czekam na opinie lilismile
                          • lili-2008 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:35
                            Wow Zia, jest mi naprawdę miło, że tak o mnie myśliszwink
                            Dostałam maila od Zii, w którym jest korespondencja z platinumcyni.
                            Z korespondencji nie wynika, żeby Zia godziła się na zamówienie sukni i żeby pisała, że wpłaca pieniądze za cokolwiek.
                            Nie ma też mowy o jakimkolwiek zadatku.

                            Z maila, którego dostałam wynika, że racja jest po stronie Zii.
                            • bell82 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:48
                              No tak ale Zia juz nie raz udowodniła ze mija sie z prawda, rowniez jezeli chodiz o wykonawców, wiadomo ile krętactwa bylo chyba z tym panem co sie tak tu tłumaczyl apropos czegos tam..skad tez pewnosc ze wysłala cała korespondencje a nie tylko częsc??..poza tym babka wkleila jakiegos maila z wczoraj, w której bylo napisane ze cos tam wpłaca, . W poniedzialek Zia cos tam paplała, ze zaswiecilo słonce nad Diana..troche mi sie nie chce wierzyc , ze kolejny wykonawca bez zadnej przyczyny wpada na forum..ale ja wróżka nie jestem :]
                              • lili-2008 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:03
                                Niestety też mi taka myśl przemknęła, że mogłam nie otrzymać całej korespondencji. Łatwo usunąć niewygodne maile.
                                Mam jednak nadzieję, że Zia nie wykorzystała mojego zaufania i nie zrobiła mnie w trąbę - byłoby mi naprawdę wówczas bardzo przykro.
                                • beatrix-kiddo Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:09
                                  Ja też pomyślałam, że Zia może kręcić... po tylu różnych krętactwach, które jej tu forumki wyszukały. Ale faktycznie dziwne, że p. Platinumcyni nagle zamilkła. Też znamienne.
                                  Ja czuję, że nadal nic nie wiem sad
                                  • aneta-skarpeta Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:16
                                    ja ma podobne przemyslenia
                                    co do babeczki...moze uznala ze slowo przeciwko slowu i nie ma asa w rekawie w postaci jasnych dowodow, moze pochopnie podjela decyzje o zakupie i teraz chciala sie wybielic

                                    a moze przeszly na maile i miedzy sobą to wyjasniają


                                    generalnie kolejne smierdzące jajosmile
                                    • lili-2008 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:35
                                      Dziwne jest tylko to, że babeczka wpłaciła zadatek w ciągu 3 h od informacji od Zii, że się cieszy, że da radę suknię kupić.
                                      Mam nadzieję, że Mariolka mnie nie ciachnie:
                                      Ok. 9 Zia napisała, że się cieszy, pani platinumcyni odpisała, po czym po 10 zapytała, czy Zia jest nadal zainteresowana, ok. 12 Zia napisała, że niestety po rozmowie z rodzicami i stylistką już nie i przeprasza za wszelkie niedogodności.
                                      Mnie się wydaje, że pani platinumcyni żadnego zadatku nie wpłaciła tylko się wkurzyła, że taka dobra okazja jej przemknęła koło nosawink
                                      • nutka07 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:53
                                        Czy ta cala sytuacja nie wydaje Wam sie dziwna?
                                        Nagle zjawia sie jakas pani, tak samo bylo z panem z JUM.
                                        Mam wrazenie ze ktos tu sobie z nas jaja robi.
                                        Poza tym jezeli kobieta sprowadza suknie nie pierwszy raz, to chyba nie zamowilaby jej po tak lakonicznych wiadomosciach. Jezeli faktycznie o wszystkich mailach wiemy.
                                        • aneta-skarpeta Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:59
                                          wydaje nam sie bardzo dziwnasmile

                                          jedyne rozsądne wytlumaczenie, ze czyta nas wiecej osob niz nam sie moze wydawacsmile
                                      • 3-mamuska Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 23:40
                                        lili-2008 napisała: > Dziwne jest tylko to, że babeczka wpłaciła zadatek w ciągu 3 h od informacji od
                                        > Zii, że się cieszy, że da radę suknię kupić.
                                        Moze dlatego ze to byla okazja,i nikt przy zdrowych zmyslach i przy takich pieniadzach nie robi sobie jaj,a wszytskie wiemy ze ona chciala ta sukienke. Dlatego babka kupila,bo myslala ze panna jest zdecydowana i nie chciala stracic okazji.

                                        > Ok. 9 Zia napisała, że się cieszy, pani platinumcyni odpisała, po czym po 10 za
                                        > pytała, czy Zia jest nadal zainteresowana, ok.
                                        tak i wtedy Ziaja zaczela rozmowe z rodzicami,ze trzeba kase wpacic.

                                        12 Zia napisała, że niestety po
                                        > rozmowie z rodzicami i stylistką już nie i przeprasza za wszelkie niedogodnośc

                                        Tak bo rodzice ,sie nie zgodzily wylozyc kasy i powiedzieli zeby puknela sie w glowe ze taka kase chce dac na suknie,chodz jedna juz ma. I powiedzieli ze ma kupic tansz z polski i zeby przestala wydziwiac. tak mysle. Rodzice pewnie nie zdawali sobie sprawy ze ta sukienka jest taka droga.
                                        Ziaja pisala o zadatku,ze on nie przepadnie,bo suknia i tak zostanie sprzedana,wiec mysle ze wiedzial o tym zadatku.
                                        • bourlesque Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 23:58
                                          Zia zostałaś przechrzczona na Ziaję tongue_out
                                • picaflor Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 20:04
                                  Nie wydaje mi się, że kręci w tym przypadku. Po pierwsze w inny sposób by się broniła - w ten swójsmile, a po drugie, ta "Pani" plati coś wydaje się być niepoważna. I, w przeciwieństwie pana z Jum, po prostu chamska. Pewnie znała Zia z netu (na bridelle jest jedną z gwiazd wszak, opisuje swoje przygotowania) i chciała wyłudzić od niej kasę. Tak myślę. 20 tysi za używkę? Dziewczyna z Wrocławia chce sprzedać za 5...

                                  No a Zia oczywiście nie powie wprost, że drogo, tylko się ekscytuje. "Pani" się napaliła na głupiutką, dzianą klientkę, a zawód ma gorzki smak...Stąd te kwasy, które próbuje tu robić.



                            • monikapers Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:58
                              ale w pierwszym mejlu Pani nie pisze o zamawieniu sukni i zaliczkach tylko o zawracaniu tylka, przeszkadzaniu i mieszaniu w glowach, to nie jest piaskownica, Zia wszystkie sprawy zalatwia online, jesli polowa wyglada tak, jak ta to ja DZIEKUJE
                              teraz bedzie niewiniatko udawac, juz dawno mowilam, ze ma iscie ulanska fantazje, a pieniazkow i klasy brak, ze jest zwykla dziewczyna ze Slaska, a kombinuje z suknia Clintonowny, zreszta same wiecie....
                              • monikapers Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 20:07
                                to są Tomaszowice????
                        • paniodawarii Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:17
                    • kitka20061 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 13:02
                      Och, czyżby się szykowała kolejna Ziowa afera. Chętnie dowiemy się szczegółów.
                    • kisos Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:26
                      a swoją drogą świetnie się Pani jako firma zaprezentowała (a daję głowę, że co sprytniejsi dojdą, co to za firma), bez względu na zachowanie Zii, Pani podejście jest co najmniej nieprofesjonalne. internet bywa wyjątkowo zdradliwy w tych sprawach.
                      • madziorek889 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:32
                        zreszta nie podaje nam pani maili tylko jakies zdania które każda z nad może tu napisać ja też mogę stwierdzić że zia zamawiała u mnie buty i przytoczyc jakąś "korespondencje" i od kiedy w dzisiejszych czasach pani wysyła zadatek przed podpisaniem umowy i wysłaniem przez zamawiającą zaliczke
                      • brytf-anna Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:32
                        Zia wczoraj pisała, że jest druga w kolejce do mierzenia Very znalezionej przez Bridelle. Myślę, że o tę sytuacje chodzi, to ta "awaryja" Vera - Zia i co, jednak się na nią nie zdecydujesz?... W ogóle to kiedy zapadają te decyzje, skoro maile są z wczoraj, kiedy rozmawiałyśmy, że jednak będzie Zień?
                        Ja wiem, że czasem sprawy ślubno organizacyjne zmieniają się jak w kalejdoskopie i z prędkością światła, ale tu już nie nadążam wink
                        W każdym razie, ciągle uważam, że Zia w tym miejscu nie zawiniła. Wiem jak to jest, jak chce się "zaklepać" coś na czym nam zależy, ale Zia nie napisała nic, co można by było uznać za wiążące.
                        • tacomabelle Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:38
                          Z jednoej strony pani postapiła dość nierozsądnie nie mając "kwitów" na zamówienie, czyli przynajmniej potwierdzenia przeleweu zaliczki, w przypadku takiej osoby ja zia to jest nierozsądne do sześcianu.

                          Z drugiej strony, żyjemy w takich czasach, że pojęcie gentlemen's agreement nie znaczy już nic. Stare dobre przysłowie mówi "nie czyń z gęby cholewy" i kiedyś faktycznie tak zawierano interesy wiedząc że niedotrzymanie nawet ustnej umowy skazuje osobe ją łamiącą na koniec kariery biznesowej.

                          A zia podobno zamierza być biznesłumen?
                      • merkezhaolam Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:33
                        To akurat trudne do odszyfrowania nie jest - na Bridelle po wpisaniu w wyszukiwarkę VW wyskoczy informacja o sukniach i zapisach u pani S..... E.....Ja na pewno zapamiętam nazwisko.
                        • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:41
                          Nazwisko charakterystycznesmile
                      • agata_abbott Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 14:37
                        Zdaje się, że to nawet nie jest firma...
                        Ja już znalazłamsmile
                        • slimakpokazrogi Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:25
                          zgadzam się z Wami dziewczyny, ze pani platinumcyni przegięła... nawet jeśli padło stwierdzenie "to jutro wpłacam pieniążki".... to przeciez nic nie znaczy - wie to każdy, kto choćby handlował na allegro smile. Niestety usługodawca musi sie liczyć z tym, że klientka interesująca się suknią za 20 tysi będzie wybredna... a zresztą każda PM może byc wybredna i ma do tego prawo... w końcu to JEJ dzień, na który przenacza zwykle niemalo kasy.
                          • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 15:48
                            Dziewczyny nie ma mnie teraz przy kompie. W kazdym razie wyslalam Lili cala korespondencje i moge przeslac tez Wam jak wroce. Nic nie wycielam nie wiem nawet czy da sie wyciac z drzewka lmailii jakies wiadomosci. Zupelnie nie wiem czemu nagle pani stworzyla taka wersje. Lili jak chcesz mozesz dostac haslo do mojej skrzynki zeby sprawdzic czy czegos nie wykasowalam. Ja bardzo nie lubie przerzucania sie publicznie kawalkami maili bo uwazam ze mozna to zrobic prywatnie. Najlepiej bedzie jak pani przesle nasza korespondencje do Lili tez( nie wiem w sumie czy sie da dopisac cos do drzewka maili?) Niech zostanie przeslany ten rzekomo napisany przeze mnie mail o zadatku, bo chyba nie da sie czegos takiego podrobic? Wyslalam tez do Agaty maile od salonu w Barcelonie w ktorej jest okreslona dokladnie cena sukni i czas sprowadzenia sukni, ktora wedlug pani jest niemozliwa. Mariolka niech pani ma mozliwosc sie bronienia ale maile prosze o przesylanie prywatnie, bo wtedy widac gdzie i do kogo zostal wyslany.
                            • violetlake Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 16:35
                              Tu też stanę po stronie Zii, bo afera cokolwiek niesmaczna.
                              Zia owszem narobiła trochę problemów swoim usługodawcą, ale o takie niehonorowe zachowanie to bym jej nigdy nie podejrzewała. Z resztą korespondencja mówi sama za siebie.
                              Pani z pretensjami widocznie jeszcze bardziej roztrzepana i bez pojęcia o prowadzeniu tego typu interesów, w dodatku złośliwa.

                              Paula, przed Tobą chyba najgorętszy okres jeśli chodzi o zamykanie umów i formalne sprawy, uważaj na takich i innych ludzi, bo niestety twoja popularność nie działa na korzyść. Każda PM powinna, ale Ty jako celebrity to szczególnie wink

                              Ps. Mogę prosić o zdjęcia smoka i zaproszeń na gazetowego
                            • lili-2008 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 17:23
                              Zia, powiedzmy, że wierzę na słowo. Nie chcę Twojego hasła do skrzynki - to Twoja prywatna korespondencjasmile
                          • coccinellexxx [...] 30.03.11, 16:22
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • aneta-skarpeta Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 16:29
                              wszyscy ta suknie pokazują, ale ona sytuacji nie rozwiąże- do obioru po 20 sierpnia
                              • violetlake Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 16:44
                                Aha, jeszcze chciałam dodać...
                                Mam wrażenie że ta Diana nie jest Tobie pisana, czy jak by to ująć.... Wiem, wiem, że błogosławieństwo spłyneło i wszystko, ale w sumie jej nawet nie miałaś na sobie.

                                Ja też niewyobrażalnie marzyłam o jednej sukni, wzdychałam nad jej zdjęciem pare miesięcy... a w salonie wybrałam jednak inną, jak ją założyłam to to było dopiero prawdziwe ''blogosławieństwo''...
                                Także ja bym Ziu z uśmiechem na twarzy pojechała na Twoim miejscu do Zienia, tak jak chciałaś przymiarki w salonie z druchnami, będzie super. Jak już znajdziesz to nie będziesz moze nawet o Dianie pamietalasmile
                                • beatrix-kiddo Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 16:47
                                  Ja powiem tak, Diana jest przepiękna, jakby mnie było stać i jakbym była 15 lat młodsza, to sama bym wzięła smile
                                  Nie rozumiem, czemu Zia, skoro tak o niej marzyła, to się wycofała, jak ją miała w zasięgu ręki?
                                • zia86 Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:18
                                  No widocznie nie jest. wink Jak wszystko pójdzie dobrze, to mam nadzieje niedługo wszystko się ułoży z sukienką.
                                  • sephia.septiembre Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:37
                                    czy dobrze rozumiem, że te suknie z aukcji allegro, delaney i devon, wystawiane przez bridelle - czyli p. Sylwia? - to mają być oryginalne???

                                    ja na pierwszy rzut oka widzę, różnice pomiedzy zdjęciem sukni z modelką z katalogu, a zdjęciami z wieszaka
                                    te z wieszaka to jakis badziew... jak dla mnie
                                    • aneta-skarpeta Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:48
                                      sephia.septiembre napisała:

                                      > czy dobrze rozumiem, że te suknie z aukcji allegro, delaney i devon, wystawiane
                                      > przez bridelle - czyli p. Sylwia? - to mają być oryginalne???
                                      >
                                      > ja na pierwszy rzut oka widzę, różnice pomiedzy zdjęciem sukni z modelką z kata
                                      > logu, a zdjęciami z wieszaka
                                      > te z wieszaka to jakis badziew... jak dla mnie

                                      nie ma juz dorothy

                                      ona wyglądała wrecz koszmarnie

                                      ten model ma taki zamotany tiul zamiast sopdnicy, a na aukcji było widac spód spodnicy, jak halka i jakies takie bidne umotanie z kawałka tiulu
                      • picaflor Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 20:13
                        To z ogłoszenia na Bridelle. Cytat:

                        "Kochane! Wkrótce w Polsce ponownie będą boskie suknie VERY WANG!!! Tym razem będą to trzy modele, które widzicie poniżej [przyp. wśród nich Diana Ziowa](...)Jeśli jesteś nimi zainteresowana, skontaktuj się bezpośrednio z Sylwią sylwia.elizejska@gmail.com"

                        A więc to nie firma, tylko jakaś pani z gmailem <tym razem poprawnie: palm facesmile>

                        • spicy_orange Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 22:03
                          <tym razem poprawnie: palm facesmile>

                          no i znów odwrotnie <facepalm> wink
                          • picaflor Re: Suknia VERA WANG 31.03.11, 01:17
                            Do trzech razy sztuka!
                    • russian_roulette jestem absolutnie zniesmaczona... 30.03.11, 16:17
                      ...zachowaniem Pani platinumcyni!
                      Jak mozna wchodzic na, jakies z d__py wziete, ogolnodostepne forum (niezabezpieczone haslem) i zalatwiac jakies swoje biznesowe porachunki. O ujawnianiu prywatnej korespondencji juz nawet nie wsponme.
                      Droga Pani platinum, niestey nie stawia to Pania w dobrym swietle jako ewentualnego partnera biznesowego!
                      A na gentelmens agreement to sie radze nie powolywac, bo Pani, niestety, nie wie co to znaczy.
                      • johanka79 Re: jestem absolutnie zniesmaczona... 30.03.11, 16:26
                        no dokładnie nie wiem jak było
                        Pan z JUM też się tu wypowiadał
                        • russian_roulette Re: jestem absolutnie zniesmaczona... 30.03.11, 16:40
                          > Pan z JUM też się tu wypowiada

                          no tak, ale pan z JUM wyjasnial przyczyny obsuwy realizacji zamowienia potwierdzonego umowa. Pani placinum powoluje sie na rozentuzjowane emaile Zii.
                          Czy Pani P. ma dowody w postaci podpisanej umowy aby wysuwac takie oskarzenia (mowie o marnowaniu pieniedzy)?
                          • aneta-skarpeta zabawiłam sie w detektywa 30.03.11, 16:54
                            wpisalam w allegro vera wang


                            wyskoczyly aukcje pani Sylwi
                            ( jest jej mail, ten sam co na bridelle)

                            sukienki za 2000 i 2999

                            very wang

                            ok, modele skromniejsze niz diana, ale sa tam zdjecia katalogowe i real photo

                            ja widze sporą roznice w jakosci i detalach

                            poszukala real photo tych modeli w google i te na aukcjach nie wygladają jak oryginały

                            model dorothy- mizerny dół
                            devon- pasy na tłowi z tiulu
                            delaney ma zupelnie inna kokardę i zakladki gorsetu są bardziej odstające

                            no i te ceny

                            dorothy jest droga- gdzies natknelam sie na cene 5300
                            • violetlake Re: zabawiłam sie w detektywa 30.03.11, 17:27
                              Juz chyba jedna zniknęła z all, czyżby Pani Sylwia zwijała interes?. Widze tylko te dwie za 2000. Chyba raczej nie ma wątpliwości, że podróbki, a sprzedawca nieuczciwie sprzedaje jako orginaly. Co oczywiście konkluduje całą aferę z tą Panią
                              I w tym świetle to też wątpie czy by Zia dostała orginalną Dianę...
                              • anielica.4 Re: zabawiłam sie w detektywa 30.03.11, 17:57
                                Zia dlaczego przytrafiają Ci sie takie ciekawe sytuacje. Ja też dużo bym dała żeby bez umowy i potwierdzenia ktoś za mnie wysłał zaliczkę a potem tylko bym mogła wybierać i przebierać.
                                Smok prezentuje się okazale a jaki smak tego tortu bo jakoś mi to umkneło czy z paszczy smoka będzie wydobywał się ogień ???/
                                • sylwia-e Sprostowanie 30.03.11, 18:53
                                  Oswiadczam ze to odemnie Zia chciala kupic suknie slubna - a ja nie mam nic wspolnego z osobom, ktora ma tu pretensje!
                                  to jakies wielkie nieporozumienie! to prawda ze byla taka sytuacja, ale chyba bylo tak ze "skarżylam" sie na Zia - ze wycofala sie z transakcji (maile tez cytowalam, ale prawdziwe, nie o pieniądzach) na pewnym zamknietym forum. I ktos wykozystal ta wiedze, po prostu.
                                  tak wiec nie ma o czym mowic, wszystko jest w porzadku, a Zia zycze wszyskiego najlepszego
                                  • laracroft82 Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:07
                                    Chryste Panie! ile tu tajemnic, niescisłosci w tych całych przygotowaniach Zia do tego ślubu..jakos inne forumki takich problemów nie maja..ja nie wiem...
                                    • aneta-skarpeta Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:13
                                      nawet kolumbijska brzydula ma mniej zaskakującą fabułębig_grin

                                      przez was nie mogłam w spokoju popracowac, bo jak juz mialam wyłączyc forum to wyskoczyla aferaz verą, teraz mialam sprzatac, ale nic to od brudu podobno jeszcze nikt nie umarł...czekam... bo pewnie posty będą ciętebig_grin
                                  • kati_p Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:08
                                    Jeśli to prawda, że ktoś się pod panią podszył, to sama jest Pani sobie winna.
                                    Po cholerkę skarżyła się Pani na zia na jakimkolwiek forum cytując jej maile.
                                    To tak jakby fotograf ślubny miał pretensje do klienta który napisał kilka maili dopytując się o szczegóły oferty. Głupota nagrodzona, pośrednio sama sobie Pani popsuła opinię.
                                    • beatrix-kiddo Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:13
                                      A ja powiem tak: co za problem narobić szumu, potem zniknąć na kilka godzin, a wreszcie pojawić się pod nowym nickiem i wszystkiemu zaprzeczyć? Tylko administracja portalu mogłaby sprawdzić, z jakiego IP obie osoby pisały.
                                      • semihora Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:14
                                        W pierwszej chwili też mi to do głowy przyszło. Ale co tam, nie mój cyrk, nie moje małpy.
                                      • aneta-skarpeta Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:15
                                        dla mnie to tez dziwne i malo wiarygodne
                                      • beatrix-kiddo Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:22
                                        Jestem moderatorką na innym forum i wiem co się robi w takich przypadkach: moderator pisze na forum@agora.pl z prośbą o sprawdzenie IP i sprawa się wyjaśnia smile
                                      • merkezhaolam Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:32
                                        A co to za problem zmienić IP? Wystarczy nawet, że tamto pisała w pracy, wróciła do domu i ma kompletnie inny system, przeglądarkę i IP, a wtedy to niby nie ona wink Niestety, ale ta Pani nagrabiła sobie mocno - nawet jeżeli to nie ona, to NIKT nie powinien ujawniać publicznie (tja zamknięte forum...) prywatnych wiadomości mailowych, zwłaszcza z powodu, iż klient zrezygnował. Pani była rozgoryczona, więc wywlekła prywatną korespondencję na forum i oto efekt. Na tyle na ile się orientuję, takie sprawy mogą trafić do sądu i zia skutecznie może wygrać proces.
                                    • pinkmonkey Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:14
                                      akurat się podszył...
                                  • zia86 Re: Sprostowanie 30.03.11, 19:14
                                    Dziękuje bardzo. smile Dobrze, że wszystko się wyjaśniło w końcu. Zostawmy już dziewczyny ten temat, skoro pani napisała sprostowanie. Swoją drogą to naprawdę trzeba nie mieć nie wiem czego żeby robić takie afery, tym bardziej trzeba być czujnym na to co piszą tutaj przypadkowe nicki.
                                    • aneta-skarpeta smok foto 30.03.11, 19:16
                                      będziesz wysyłała? bosmy ciekawe
                                      • zia86 Re: smok foto 30.03.11, 19:20
                                        Wszyscy wszytko zaraz dostaną. smile Dopiero niedługo temu do domu weszłam. wink Jeśli chcecie zobaczyć smoka, to proszę piszcie na priv żeby wątku niepotrzebnie nie nabijać.
                                        • aneta-skarpeta Re: smok foto 30.03.11, 20:16
                                          dostałam, dzieki wielkie

                                          powiem szczerze

                                          nie wbudza we mnie obzydzenia, ale ja nieobrzydliwa jestemsmile

                                          jednak jest brzydki, niestety nijak sie ma do artyzmu pierwowzoru- choc mnie to nie dziwi, bo to musial robic jakis super mega mistrz

                                          kształt głowy jest ok, ale na malowaniu pan poległ

                                          duzo lepiej nie bedzie- nie łódx się Zia- bedzie troche lepiej, ale generalnie bedzie to nieapetyczny koszmarek

                                          pokazalam mezowi- najpierw wzor, potem model - mąż powiedział- ooo jakby tamtego ze skory obdarlibig_grin
                                  • picaflor Re: Sprostowanie 30.03.11, 20:25
                                    Teraz raczkiem? Zawsze mnie dziwi, jak usugoawcy (oprócz pana z Jum, bo to wiadomosmile, tak szybko pojawiają się na forum, po postach tajemniczych nikówtongue_out
                                • zia86 Re: zabawiłam sie w detektywa 30.03.11, 19:22
                                  Anielica smok będzie czekoladowy, nie będzie na musie tylko na biszkopcie bo musi być robiony systemem "amerykańskim" żeby utrzymał te całe konstrukcje. smile
                    • zoye Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 16:35
                      Jeśli można to ja poproszę, na gazetowego.
                    • monikapers Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:40
                      jesli nie moze Pani opublikowac tu, ja prosze na @
                      • bourlesque Re: Suknia VERA WANG 30.03.11, 19:48
                        jeśli można to ja też chętnie się zapoznam z @
    • brain_bitch_project [...] 30.03.11, 11:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • brain_bitch_project Re: kieliszki 30.03.11, 11:55
        na tej samej stronie sa też inne motylkowe kieliszki - może dałoby się spersonalizowac kolor motyli
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 13:51
      Ja się teraz muszę zbierać dziewczyny. smile Dzisiaj czekają nas przymiarki druhen i mam nadzieje sfinalizowanie formalności miejsca ceremonii. smile
      • johanka79 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 14:04
        no ale z innej beczki, jeśli jednak ta sukienka jest ( i przez tysiąc postów o niej marzyłaś) to dlaczego jej w końcu nie zamówiłaś? nie rozumiem?
        • karola1008 Lily 30.03.11, 15:00
          już jakieś pół godziny temu przyznała, że z tego co dostała od Zii wynika, że racja jest po stronie Zii. A pani Platinumcyni milczy. To milczenie zaczyna być znaczące.
          • karola1008 LILI 30.03.11, 15:01
            nie Lily smile Sorki Lili smile.
            • aneta-skarpeta Re: LILI 30.03.11, 15:13
              moja wersja jest takatongue_out
              tyle o ile babka slyszala o Zii i o tym ze robi slub tysiaclecia- wazne są marzenia, cena nie gra roli, a do tego Diana jest błogosławiona- nie wczytywala sie w wątki na tyle, ze u Zii jak w kalejdoskopie i generalnie nie chodzi o blogoslawienstwo co o tak prozaiczna sprawę jak kasa i brak akcetacji rodzicow na taki wydatek

              wziela za dobrą monete, ze zia sie zapaliła i zobaczyla swiatelko w tunelu, moze wiedziala, ze diana moze lada moment zniknąc, a tu taka klientka.... kupiła ( do tej pory kazda klientka sie wywiazała wiec nie byla podejrzliwa)

              Zia sie zapaliła, ale jak powiedziała rodzicom ile, to powiedzieli- sorry gregory

              a babeczka zakupiła ( nierozsądnie to fakt) i nagle sie dowiaduje, ze zia wcale nie jest zainteresowana
              • chloe30 Re: LILI 30.03.11, 15:46
                aneta-skarpeta napisała:

                > moja wersja jest takatongue_out
                > t
                >
                >
                Właśnie to samo miałam pisać, dzięki za wyręczenie smile
              • zia86 Re: LILI 30.03.11, 15:56
                Ale wystarczylo do mnie napisac ze jest taka mozliwosc sukienka zostala znaleziona nantakim serwisie mozna sobie ja obejrzec czy sie pqni decyduje jesli tak to tutaj prosze wplacic zadatek. I ja wtedy bym ja wtedy najprawdopodobniej wziela bo bym dokladnie wiedziala co i jak.
                • aneta-skarpeta Re: LILI 30.03.11, 16:00
                  czyli skoro ty bys wziela, a ona wczesniej dla Ciebie ją kupiła to w czym problem?
                  • johanka79 Re: LILI 30.03.11, 16:07
                    no właśnie skoro ta suknia jest to dlaczego ty jej nie kupiłaś?
                • nutka07 Re: LILI 30.03.11, 16:04
                  A teraz jej nie wezmiesz?
                  • picaflor Re: LILI 30.03.11, 20:35
                    nutka07 napisała:

                    > A teraz jej nie wezmiesz?

                    Jak ogólnie jestem cięta na ZIa za jej kłamstwa i krętactwa, to teraz jestem pewna, że nie szachrai ona tylko ta kobieta z kosmosu. Ona nie kupiła żadnej sukni dla Zia, tylko się wkurzyła, że jej taki kąsek spieprzył sprzed nosa i wyładowała się na forum. Pani z gmailem chciała dokopać Zii zwyczajnie.
      • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 19:52
        klasyka, awantura to Zia sie "musi zbierac"
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 19:58
          Monika pisałam już dawno, że dzisiaj idziemy oglądać miejsce ceremonii, możesz sprawdzić. Naprawdę chętnie bym z Wami została ale czasem te przygotowania potrzebują żebym się wybrała do "świata realnego". wink
          • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 20:06
            dobra, nieistotne, napisz lepiej co to za dworek, chyba nie znam tego miejsca!?
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 20:11
              Tak, to Dworek w Tomaszowicach. smile Bardzo ładne miejsce i dojazd z Krakowa całkiem dobry. smile
              • joanka-r ZIA!!!!! 30.03.11, 20:23
                Mnie zastanawia jedno.....
                Po świństwie , które ktoś ci zrobił przed kilkoma godzinami, ty wywalasz fotki miejsca zaślubin i podajesz nazwę Tomaszowice, nie bojąc się kolejnej wpadki, a zdjęcia smoka wysyłasz na privy. Dla ciebie tajemniczy wygląd totu, ważniejszy niż , miejsce slubu? Chyba, ze robisz to celowo, bo je reklamujesz i masz za to kasę, albo specjalnie ujawniasz aby zmylić świrów , którzy mogliby zniszczyć ci atmosferę ślubu, który odbędzie się jednak w Krakowskim kościele.
                co sie musi jeszcze stac abyś przystopowała?
                • zia86 Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:29
                  Joanka, już powiedziałam, że zdjęcia smoka mi zjadł transfer z wątku i dlatego się nie pokazuje a nie dlatego, że chce go mocno ukryć. wink A miejsce będzie odpowiednio przygotowane na wypadek jakby coś komuś wpadło do głowy. wink
                  • zia86 Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:29
                    No chyba, że mam wszystkie zdjęcia wysyłać na priv ale przecież to byłby bezsens zupełny.
                    • bourlesque Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:33
                      a ja nie dostałam mailików verowangowych. karę mam? sad tongue_out
                  • joanka-r Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:32
                    no popatrz widocznie mu smok posmakował, ''temu transferu'' , bo zdjęć grillowego parkanu juz nie tknął.
                    • z_plus_z Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:34
                      > no popatrz widocznie mu smok posmakował, ''temu transferu'' , bo zdjęć grillowe
                      > go parkanu juz nie tknął.

                      Musiał też zjeść setki serwisów hostingujących (za darmo i bez żadnych limitów) foty a nawet całe filmy. Ot, kolejna ściema. smile
                    • zia86 Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:44
                      Dziewczyny większość zdjęć jakie tutaj zamieszczam jest ze stron internetowych lub z wyszukiwarek ale niektóre mam zapisane na kompie, lub muszę wycinać bo strona we flashu i na niektórych są limity transferu(np. na fotosiku) i nawet jak wykupuje dodatkowy abonament to mi przychodzi przekroczenie transferu mail(to tak ładnie jest napisane, że ze stron "hotlinkowych" wink) ale jeśli chcecie to mogę wrzucić na inny serwer, chcecie?
                      • odsrodkowa Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 21:56
                        Wrzucaj na fotoforum fotoforum.gazeta.pl/0,0.html . Nie ma limitów smile
                        • nutka07 Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 22:21
                          No wlasnie. Zia juz przeciez wrzucala tam zdjecia.
                • z_plus_z Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:31
                  > Po świństwie , które ktoś ci zrobił przed kilkoma godzinami, ty wywalasz fotki
                  > miejsca zaślubin i podajesz nazwę Tomaszowice

                  A kto i jak miałby zepsuć "ceremonię zaślubin"? Naprawdę myślisz, że ktokolwiek żyje ślubem Ziostwa poza internetem?


                  > a zdjęcia smoka wysyłasz na privy.

                  To akurat nowa strategia nabijania postów. Wpisy z prośbami zajmują teraz jakieś 30% całego wątku, przez co osoby zainteresowane dyskusją muszą się przeciskać przez ten "prośbowy" spam. Choć pewnie o to chodzi, żeby zniechęcić i docelowo odsiać "nieprzyklaskiwaczy"...
                  • joanka-r Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:33
                    ''A kto i jak miałby zepsuć "ceremonię zaślubin"? Naprawdę myślisz, że ktokolwiek żyje ślubem Ziostwa poza internetem?''

                    wiesz, o chorych ludzi nie trudno.....ktoś tam już pisał o szambowozie.
                    • z_plus_z Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:40
                      > ktoś tam już pisał o szambowozie.

                      Eee, czcze internetowe gadanie. Zresztą czy przypadkiem większość dziewczyn tu nie podaje dokładnych dat, miejsc i godzin swoich ślubów kościelnych?
                      • zia86 Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:45
                        A my na wszelki wypadek się zabezpieczyliśmy i tak. smile
                        • angazetka Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 21:07
                          Wiemy, wiemy, wspominasz o tym tajemniczo co jakiś czas wink
                          Ale to musi być dziwne, wwynajmować ochronę na własny ślub.
                          • nutka07 Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 21:11
                            Moze za jakis czas padnie nazwa 'podwykonawcy' albo 'podwykonawca' wpadnie na forum wink
                          • gazeta_mi_placi Re: ZIA!!!!! 31.03.11, 19:09
                            Nic w tym dziwnego, w końcu jest Gwiazdą, Twoim ślubem Angazetko nawet Burek z kulawą nogą by się nie zainteresował.
                            • bell82 Re: ZIA!!!!! 31.03.11, 19:19
                              gazeta_mi_placi napisała:

                              > Nic w tym dziwnego, w końcu jest Gwiazdą, Twoim ślubem Angazetko nawet Burek z
                              > kulawą nogą by się nie zainteresował.

                              ma sie rozumiec ze sobie robisz zarty?? czy masz cos z główką nie tak? jaka gwiazda, czego??
                              • gazeta_mi_placi Re: ZIA!!!!! 31.03.11, 19:32
                                Gwiazdą Internetu smile
                                • spicy_orange Re: ZIA!!!!! 02.04.11, 11:14
                                  Jak Luntek i ten piekarz z białym łbem i w gaciach gimnastycznych - zapomniałam jak mu jest wink
                                  • joanka-r Re: ZIA!!!!! 02.04.11, 12:13
                                    gracjan mu!
                                    • zia86 Re: ZIA!!!!! 02.04.11, 12:21
                                      Ale ja nie nagrywam odezwy do narodu. wink
                                      • spicy_orange Re: ZIA!!!!! 02.04.11, 13:33
                                        > Ale ja nie nagrywam odezwy do narodu. wink

                                        ale nagrywasz STD wink

                                        jak widać można zostać gwiazdą internetu nie tylko kręcąc głupie filmiki, jak Baśka, Piguła i te inne dziwne stworzenia, ale startując nawet z tak niszowego obszaru jak forum ślubne. Byłaś już na wykopie, na demotywatorach, w Dużym Formacie-całkiem nieźle jak na dziewczynę co to "tylko organizuje swój ślub jak inne PM" big_grin
                        • monikapers Re: ZIA!!!!! 31.03.11, 01:34
                          J A K ???
                          bo sorry ale nie wierze
                      • paniodawarii Re: ZIA!!!!! 30.03.11, 20:49
                        to ja pisałam o szambowozie i normalnie już szukam miejsca parkingowego dla wozu.....
                        czy wy wiecie co to żart ????
              • monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 31.03.11, 01:30
                niesamowite, najbardziej popularne miejsce subno-weselne w krakowie, co zrobicie z Andelsem?????
                dziwne, takie troche wedrowanie z domu weselnego do domu weselnego, ze uzyje takiego eufemizmu...
                widze, ze Tomaszowice ida z duchem czasu, maja duzo zagranicznych klientow zapewne wiec zrobili altanke na sluby plenerowe ale na 100% nie mieli jeszcze klientki, ktora wchodzi na gorke slubuje i wyjezdza do hotelu.....
                szkoda, ze nie mozesz sie wycofac z And
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 31.03.11, 02:12
                  Monika wydaje mi się, że tam się dużo ślubów odbywa i nie zawsze również z przyjęciem. wink W każdym razie nam nie przeszkadza, dojazd dobry i nawet szybki(dzisiaj z hotelu jechałam 20 minut z korkami) więc sobie poradzimy ze stroną techniczną a naprawdę tam ślicznie jest. smile
    • kobieta.z.pasja Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 15:11
      o 14:33 mariolkawalczywkisielu napisała:
      "Platinumcyni:
      wydaje mi się, że umieszczanie na forum publicznym prywatnej korespondencji, bez zgody obu stron, mija się z prawem. W tej sytuacji ocenzuruję Pani wpisy.
      Jeśli Zia zgodzi się na publikacje i potwierdzi treść maili posty pokażą się ponownie."

      w tej sytuacji trudno, żeby posty platinumcyni się pojawiały.
      • beatrix-kiddo Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 15:18
        To ja mam propozycję - niech teraz z kolei pani Platinumcyni wyśle do Lili korespondencję mailową z Zia - będzie porównanie.
        • karenek Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 15:24
          Nooo to byłby czad, bardzo ladnie Pania prosze niech Pani wysle do Lili maile z Zia-szykuje sie niezly balbig_grinbig_grin
    • khumbamelala Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 16:51
      Zia, ja tez poprosze o finalny projekt zaproszeń wink
      • hankahsz Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.03.11, 17:38
        Ziaaaaaaaaaaaaaaaaaaa... wiem, zę teraz to inne kwestie powychodziły (przez parę godzin nie mogłam wchodzić na forum i tyle mnie ominęlo wink ale czy mogłabyś mi przesłać i ostateczny rezultat zaproszeń i zdjęcie tego smoka... - jedyne zdjęcie które weszło online jest faktycznie mocno intrygujące... Bardzo będę wdzięczna, na gazetowego... Pozdrowienia smile))
      • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 31.03.11, 19:18
        A ja poproszę zdjęcia smoka smile
    • z_plus_z "Wyślij mi zdjęcie" 30.03.11, 16:51
      Zia, te "prośby o wysłanie na maila" to Twój nowy sposób nabijania swoim wątkom postów? Sprytny, ale na krótką metę, bo przez to coraz gorzej się wątek czyta. Nie wiem czy taki efekt zamierzasz osiągnąć.

      No chyba, że chcesz przykryć ilością "słodko-pierdzących" (to najbardziej forumowy zwrot jaki znam wink) próśb swoje "drobne wpadki"?
      • kolpik124 ciekawe ile forumek z tego forum 30.03.11, 17:54
        zostało wynajętych do akcji promocyjno-marketingowej pt. "wesela zia", oprócz głównej kukiełki oczywiście

        sztuczne nabijanie postów jak w mordę strzelił

        przecież ten cyrk nie może się kręcić bez tłumu komentatorek
        • krulovaarletka Re: ciekawe ile forumek z tego forum 30.03.11, 23:07
          Mi za to płacą! Chcecie namiary na managera? Nawet się opłaca big_grin
          arletkarafal.pobieramysie.pl


          https://slub-wesele.com/liczniki/4581,plik12.png
          • ga_lapagos gazeta.pl placi! 30.03.11, 23:15
            Arleta!
            Ale placa Ci od ilosci postow czy od wymienianych marek?
            Zia to wiadomo dostaje kasiore od marek i innych uslug.
            A moze placa za krytykowanie lub wychwalanie?
            Jakbys mogla to odpowiedz, bo wiesz za miesiac urzadzam wesele i przydaloby sie troche grosza wink
            • chomiczkami Re: gazeta.pl placi! 30.03.11, 23:33
              Nie sądzę, żeby Zii za to płacono, szczerze. Ona ma taki styl, po prostu.
              • kati_p Re: gazeta.pl placi! 30.03.11, 23:47
                Zia jest społecznym animatorem ruchu na forum wink
              • gazeta_mi_placi Re: gazeta.pl placi! 31.03.11, 21:09
                Powiem Wam w sekrecie że Agora broni się rękami i pazurami przed wywalaniem kasy nawet dla bardzo zasłużonych forumowiczów sad
                • semihora Re: gazeta.pl placi! 31.03.11, 22:59
                  gazeta_mi_placi napisała:

                  > Powiem Wam w sekrecie że Agora broni się rękami i pazurami przed wywalaniem kas
                  > y nawet dla bardzo zasłużonych forumowiczów sad

                  Gazeta, ty już nas tak nie czaruj tongue_out A tą kiecką od Zienia nie jestem zachwycona.
          • aneta-skarpeta Re: ciekawe ile forumek z tego forum 30.03.11, 23:32
            krulovaarletka napisała:

            > Mi za to płacą! Chcecie namiary na managera? Nawet się opłaca big_grin
            \>


            wrrr, a ja robie to za darmo://// niech to ...
    • zia86 Zaślubiny 30.03.11, 19:32
      Tak jak pisałam byliśmy dzisiaj obejrzeć miejsce na zaślubiny. smile Jest pięknie, choć pełnego uroku doda mu letnie słońce. Wybraliśmy altankę w ogrodzie podkrakowskiego dworu. Tak wygląda, krzesła będą w pokrowcach a dekoracja będzie nasza:

      https://www.zrevents.pl/_pliki_/zdjecia/26/12809043438232.jpg

      https://www.dwor.pl/_pliki_/zdjecia/26/12809043917466.jpg

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0311/atlanab264.png
      • laracroft82 Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:38
        a co jak tak nie daj Bog bedzie w ten dzien padac? jakies miejsce zastepcze??
        • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:48
          Tak, wtedy ślub odbędzie się w salach hotelowych dworku, ale mamy nadzieje, że jednak aura nam będzie sprzyjać. smile
      • merkezhaolam Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:38
        A co to za miejsce? Kraków znam, ale nie podkrakowskie dworki. Wygląda całkiem sympatycznie.
      • panna_de_moll Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:39
        A jak będzie deszcz?
      • russian_roulette Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:39
        zia86 napisała:

        > Tak jak pisałam byliśmy dzisiaj obejrzeć miejsce na zaślubiny. (...) Wybraliśmy altankę w ogrodzie podkra
        > kowskiego dworu. Tak wygląda, krzesła będą w pokrowcach a dekoracja będzie nasz

        no cud, miod i orzeszki smile serio, serio mowie. bardzo urokliwie to wyglada.
        czy nie daloby sie sciagnac jednak urzednika, zeby te zaslubiny roku mialy jednak inna range niz kolonijne sluby, co?
        • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:56
          Dzięki. smile Wolimy tak, dostaliśmy dzisiaj scenariusze ceremonii i przysięga standardowa jest naprawdę piękna a cała ceremonia bardzo ciekawa i dająca do myślenia. smile
      • elisien Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:40
        Pięknie wygląda to miejsce, tylko Wasi goście będą mieli szansę zobaczyć Was w tej altance?
        Przy okazji poproszę zaproszenia i smoka na maila gazetowego.
        • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:50
          Na pewno, jest tak ustawiona, że wszystko widać. smile
        • krulovaarletka Re: Zaślubiny 30.03.11, 23:11
          Uważam ,że miejsce jest przepiękne, świetny wybór!!!
          Tylko uważaj Zia,bo jak będzie padać deszcz, bo jak będzie grad ze śniegiem,albo będzie super burza, piorun strzeli w drzewo , ono oczywiście spadnie na altankę, odłamek altanki wykole oko Tobie albo komuś innemu? Macie jakiś plan awaryjny??? ;/;/;/ Nie odpowiadaj smile
          arletkarafal.pobieramysie.pl


          https://slub-wesele.com/liczniki/4581,plik12.png
      • kitka20061 Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:40
        Miejsce całkiem ładne, altanka też ciekawa, ale co będzie jak słońca (czego Ci nie życzę) akurat nie będzie. Jakie będzie zabezpieczenie dla gości w razie deszczu?
        • inaa1 Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:53
          a! to już wiem, gdzie się odbędzie to ,,wiekopomne" wydarzenie.

          zaplecze na wypadek deszczu spore.
          • elisien Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:02
            Dzięki za zdjęcia. Zaproszenia są bardzo ładne i jestem pewna, że na żywo będą prezentowac się jeszcze lepiej (mam nadzieję, że wrzucisz jakieś zdjęcia na forum jak już je dostaniesz).
            Smok bardzo realistyczny (nie wiem o co chodzi dziewczynom z tą oskalpowaną krową wink ), kolor co prawda niezbyt udany i mało zachecający do jedzenia, ale w rzeczywistości pewnie będzie bardziej dopracowany.
            • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:03
              Dzięki za opinie. smile Oczywiście jak dostanę to wrzucę zdjęcia. smile
              Smok będzie malowany inaczej, właśnie mniej realistycznie i bardziej zachęcająco. smile
      • panda_zielona Re: Zaślubiny 30.03.11, 19:59
        Rzeczywiście, miejsce jak dla mnie, przepiękne. A może dałoby się połączyć- sprowadzić urzędnika z USC aby udzielił ślubu urzędowego, a następnie przystąpić do ceremonii humanistycznej. Wszak ślub cywilny to kilkanaście minut.
        • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:03
          Panda nad cywilnym jeszcze myślimy, opcje są trzy, przed ślubem(czyli np. w czwartek, piątek) w trakcie, czyli np. w sobotę rano lub przed ceremonią, lub w podróży poślubnej. smile Jak coś postanowimy to dam Wam znać. smile
      • nutka07 Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:05
        Zia a co z naglosnieniem?
        • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:10
          Zapomniałam dopisać nagłośnienie oczywiście też będzie. smile
          Dostaliśmy bardzo fajną ofertę i tam była cena za wynajem i opcje dodatkowe, w tym m.in. nagłośnienie, krzesła, poczęstunek dla gości, szampan itd. Zdecydowaliśmy się tylko na elementy techniczne bo cały poczęstunek itd. odbędzie się już w hotelu przed obiadem.
          • nutka07 Re: Zaślubiny 30.03.11, 21:09
            Szkoda ze nie bedzie poczestunku i symbolicznego toastu. Pasowaloby to tutaj idealnie.
            Pozniej jedni pojechaliby do domu, drudzy na wesele.
            • nutka07 Re: Zaślubiny 30.03.11, 21:13
              Zia a moze zrob tam cala impreze.
              Wszystko na miejscu.
              Idealnie.
              • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 21:19
                Nutka po pierwsze w Andelsie nam się bardzo podoba i nie mamy zamiaru zmieniać a po drugie wiążą nas umowy i terminy, ale i tak byśmy nie zmienili. smile
      • joanka-r Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:17
        ''bo musi być robiony systemem "amerykańskim" żeby utrzymał te całe konstrukcje.
        --''
        to, ze w stylu amerykańskim to normalne, nikogo to nie dziwi.
        • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:21
          Joanka bo u nas torty nawet jak się je robi angielskie to i tak można dać tam do środka musy itd. tak będzie w naszym torcie. Amerykanie mają w większości inne torty, dużo ciasta i mniej masy/kremu ale za to mogą robić z nich takie właśnie fajnie konstrukcje. wink
          • landora Re: Zaślubiny 30.03.11, 20:34
            Zia, a ja prosiłam o smoka + zaproszenia i nie dostałam? Dostanę...? Na martarataj@poczta.onet.pl
        • bozenabp Re: Zaślubiny 30.03.11, 21:22
          Zia, ja mieszkam W Stanach dłużej niż mieszkałam w Polsce i mogę Cię zapewnić że torty ślubne nie są zawsze robione systemem jak ty twierdzisz amerykańskim. Tylko bardzo tanie torty i torty typu twojego smoka, (specjalne zamówienie które jest tylko na pokaz) są tak robione. Torty z delikatną masą albo sernikową, pokryte masą cukrową są bardzo drogie, powyżej tysiąca dolarów i nie każdy może, albo nie chce sobie na nie pozwolić.......
          • zia86 Re: Zaślubiny 30.03.11, 21:26
            Tak wiem, widziałam różne stylu na stronach cukierni. smile Ale mnie chodziło o właśnie takie torty "na pokaz", gdzie trzeba robić jakieś trudne konstrukcje i kształty.
      • agata_abbott Re: Zaślubiny 31.03.11, 09:53
        Nie podoba mi się to miejsce.
        Tzn teoretycznie wszystko jest ok - ładna altanka, krzesełka itd..

        Ale:

        - trudno ten ogród nazwać ładnym ogrodem, trudno to nawet nazwać ogrodem. Jest tylko trawniczek (brat mój, człowiek posiadający wieloletnie doświadczenie w strzyżeniu trawnika powiedziałby, że źle utrzymany - widać, że żałują na wodę do podlewania i nawozy), w oddali ze trzy wątłe jabłonki i tyle. Domyślam się, że w okolicach Krakowa jest cała masa dużo ładniejszych ogrodów.

        - jest ŁYSO. Tam nie ma drzew, a jeśli są, to gdzieś daleko. Nie wiem, czy jestem odosobniona w moich fobiach, czy też więcej ludzi podziela moje zdanie w tej sprawie, ale mam problem z miejscami, w których nie ma cienia. Na słońcu nie wytrzymuję zbyt długo, robi mi się źle i słabo - muszę więc się schować. Nie wiem, o której będzie ten ślub - jeśli późnym popołudniem, to lepiej, chociaż jeśli będzie upał - to na środku łysego trawnika byłoby mi (i pewnie części Twoich gości również, szczegolnie tych starszych) po prostu niewygodnie. Jeśli zaś pogoda będzie kiepska, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że na środku tego trawnika będzie wiałosmile W każdym razie - brak drzew w bezpośrednim otoczeniu jest wg mnie dużą wadą.

        - kresła - brzydkie, składane potworki. Mam nadzieję, że pojawią się tam minimum pokrowce.

        - altanka na wzniesieniu. Wiem, pewnie urzekła Cię - ale wygląda śmiesznie - trochę taka kiepska imitacja Temple of Heaven. Swoją drogą, Świątynia Nieba to fajne miejsce, ładny budynek - ale normalni zjadacze chleba do samej świątyni nie wejdą, a wkoło niej jest łyso i nie ma skrawka cienia - przez co wszyscy uciekają stamtąd jak najszybciej.

        Nie wiem, czym kierowałaś się przy wyborze tego miejsca (obstawiam altankę), ale - jak już pisałam - wierzę, że w okolicach Krakowa są ładniejsze miejsca.
        • audrey_horne Re: Zaślubiny 31.03.11, 10:47
          Ja si€ niestety muszę zgodzić. Jeśli już się upierać przy ślubie humanistycznym, bo może być w pięknym miejscu, to wybierzmy chociaż naprawdę piękne miejsce. Ogród bez drzew, bez kwiatów, z samym trawnikiem wygląda łyso, topornie, trochę jak pole golfowe.
          • agata_abbott Re: Zaślubiny 31.03.11, 10:55
            audrey_horne napisała:

            > Ogród bez drzew, bez kwiatów, z samym trawnikiem wygląda łyso, topornie,
            > trochę jak pole golfowe.

            Nawet nie. Na polu golfowym mają lepsze trawnikismile
            • lucy_cu Re: Zaślubiny 31.03.11, 15:50
              Się pod Agatą podpiszę. Marnie to wygląda, trawa jakaś taka łysawa. Świeży ten trawnik chyba, a jeżeli stary, to zaniedbany, nienawożony albo co.
              Naokoło też nieciekawie.
              Urokliwych ogrodów w Krakowie i okolicach jest pełno, to Wasze miejsce to akurat, moim zdaniem, zły wybór. Rozumiem, altanka wypasiona, ale reszta naprawdę taka sobie. I wcale nie tak znowu blisko.
              Po cichu dodam, że miałam nadzieję, że wybierzecie ogród Muz.Arch.- mogłabym nadawać z okna relację live, hehe. wink
        • agata_abbott Re: Zaślubiny 31.03.11, 12:10
          To Twoje miejsce Zia trochę przypomina mi tosmile
          https://3.bp.blogspot.com/_Z4iRLp8k538/SUYgD7Eb_ZI/AAAAAAAAAGA/-Qwh5-8qkiE/S660/African+wedding+23.jpg
        • zia86 Re: Zaślubiny 31.03.11, 12:38
          Agata no nam się miejsce podoba ale oczywiście nie każdemu musi odpowiadać. smile Jest tam trochę drzew ale akurat drzewa nie są wymaganym składnikiem tego miejsca, jakbyśmy chcieliśmy brać ślub w ładnym plenerze nie w lesie. wink Krzesła oczywiście będą miały pokrowce. Wszystko ładnie widać co się dzieje w altance, wczoraj to sprawdziłam empirycznie. smile W razie upału będą na gości czekały parasolki i woda.
        • p.aulinka Re: Zaślubiny 31.03.11, 20:49
          agata_abbott napisała: w oddali ze trzy wątłe jabłonki i tyle

          No przepraszam ale czy tylko ja widze po prawej stronie piekne okazałe drzewo?!
          • agata_abbott Re: Zaślubiny 31.03.11, 21:57
            No jest. Jedno. Ale to nie zmienia faktu, że jest łyso.
      • khumbamelala Re: Zaślubiny 31.03.11, 12:02
        To bardzo ładne miejsce i na pewno pięknie je udekorujecie! smile Ja miałabym jedynie wątpliwość czy goście nie siedzą za daleko i czy będą wszystko widzieć. Szkoda, że altanka jest na wzgórku, wtedy możnaby ustawić krzesła dookoła niej...
        Zia, weź spróbuj może jeszcze załatwić tego urzędnika z USC.... może gdzieś, ktoś się zgodzi... hę smile
        • spicy_orange Re: Zaślubiny 02.04.11, 13:36
          > Zia, weź spróbuj może jeszcze załatwić tego urzędnika z USC.... może gdzieś, kt
          > oś się zgodzi... hę smile

          czuję że naszej Zia już się marzy ten ślub w stanach i nic nie będzie załatwiać wink
          • angazetka Re: Zaślubiny 02.04.11, 15:31
            A taki ślub w Las Vegas to ma jakieś skutki prawne, tak dla odmiany?
            • zia86 Re: Zaślubiny 02.04.11, 15:37
              Tak ma. smile Choć to nie jest tak proste wszystko, ale są nawet firmy w PL, które zajmują się organizowaniem tam ślubów. Narzeczony oglądał tą stronę i zaproponował żebyśmy mogli wziąć ślub przy tych fontannach przy Bellagio, bo to byłoby takie ładne nawiązanie do zaręczyn. smile Ja się z nim zgadzam ale inne opcje też są kuszące, zobaczymy. smile
      • gazeta_mi_placi Re: Zaślubiny 31.03.11, 19:42
        Miejsce trochę kojarzy mi się z sanktuarium w Łagiewnikach, która z krakowianek się ze mną zgodzi?
        • joanka-r Re: Zaślubiny 31.03.11, 19:54
          zia tak mi się przypomniało, czy mikołaj będzie w trampkach pod kolor przewodni, tak jak planowałaś?
          • zia86 Re: Zaślubiny 31.03.11, 19:58
            Mikołaj miał być w trampkach na poprawinach, jednak ostatnio ustaliliśmy, że może przebierze po północy buty "normalne" na trampki, lub wtedy kiedy ja będę się przebierać też.
            • spicy_orange Re: Zaślubiny 02.04.11, 13:37
              Garnitur z pracowni Mistrza Mistrzów i trampki? nawet jak na Zia to za duży dysonans (nieważne czy zamierzony czy przypadkowy)
    • zia86 Kreacje dla druhen 30.03.11, 20:01
      Oprócz tego, że byliśmy dzisiaj obejrzeć miejsce ceremonii, to wcześniej byliśmy na drugiej przymiarce niektórych sukien dla druhen. smile Dwie sukienki są już praktycznie skończone, wyglądają cudownie! smile Kolor jest powalający, dziewczyny wyglądają ślicznie, wszystko jest świetnie dobrane do każdej z nich. Druhny będą prezentować się zjawiskowo. smile
      • martka_5 Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 20:34
        zia!
        czy sie nie boisz podajac takie dokladne namiary na swoj slub, ze ktos ci go zechce zepsuc?

        (wsciekle moderatorki - kasowniczki opanujcie sie)
        • madziorek889 Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 21:29
          miejsce prześliczne i najfajniej by było jakbyście tam połączyli obie ceremonie a nie np z rana lecieli do urzędu
          • slimakpokazrogi Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 22:41
            miejsce ślubu - cudowne!! a ja poradzę - nie przejmujcie się tym cywilnym. Nie latajcie w sobote od trana tylko skupcie się na części "właściwej" - mniej stresu zawsze.
            U nas utarło się , ze albo slub w KK albo w USC - inny cięzko ludziom zaakceptować - a przeciez wcale nie az tak mało u nas innowierców i agnostyków/ateistów.... Ślub humanistyczny ma dokładnie tę samą rangę, co ślub "kościelny". Ja akurat brałam ślub wyznaniowy na 2 tygodnie przed cywilnym, który był dla nas takim właśnie "pójściem do zapisu" - było 5 osób, a potem poszliśmy na piwowink Datę ślubu wyznaniowego traktujemy jako właściwą datę ślubu właśnie i nigdy nie przyszło nam do głowy uważać inaczej z tego powodu, ze nie miał on skutków prawnych.
            I jeszcze dodam, ze podoba mi się koncepcja ślubu w Vegassmile) - jesli to o tym własnie myślicie.
            • zia86 Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 22:43
              Dzięki. smile Zobaczymy jeszcze jak będzie, dokładnie podobnie traktujemy całą ceremonie jak Wy. smile Tak ślub w Vegas to jedna z opcji. smile
            • kolpik124 gazeto.pl opamiętaj się 30.03.11, 22:45
              ile jeszcze osób wynajmiesz do nakręcania swojego projektu?
              • semihora Re: gazeto.pl opamiętaj się 30.03.11, 22:47
                Ale co? Masz z tym jakiś problem? Zabawa jest? Jest! smile
              • zia86 Re: gazeto.pl opamiętaj się 30.03.11, 22:47
                Dziewczyny widzicie, teraz nie tylko ja jestem avatarem ale Wy też. wink
                • bozenabp Re: gazeto.pl opamiętaj się 30.03.11, 23:09
                  Zia, a wy wizę do Stanów to już załatwiliście? Jeżeli nie to może być problem, bez prawnego ślubu jedno może dostać a drugie nie.
            • angazetka Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 22:52
              > U nas utarło się , ze albo slub w KK albo w USC - inny cięzko ludziom zaakceptować

              Ludziom jak ludziom, prawu na pewno... wink Choć tu, zamiast KK, mogą się pojawić inne obrządki - przypada na nie jakieś 3%.
              • slimakpokazrogi Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 23:11
                angazetka - ślub w KK nie ma skutków prawnych, niemniej podejrzewam , że nikt nie postulowałby , "że to przecież nie ślub"... a dla mnie humanistyczny ma dokładnie tę samą rangę.
                • zia86 Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 23:13
                  Proszę nie zaczynajmy znowu tej dyskusji tutaj. wink Jest wątek o ślubach humanistycznych. smile
                • angazetka Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 23:31
                  Była tu już dyskusja na milion postów o tym, że nie da się dziś wziąć ślubu kościelnego bez cywilnego. Nie chce mi się zaczynać jej od nowa smile
                  • slimakpokazrogi Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 23:37
                    angazetka - DA SIĘ. jestem żywym dowodem. i przepraszam zia - juz znalazłam wątek odpowiedni, więcej nie dyskutuję tutaj na ten temat.
                    • panda_zielona Re: Kreacje dla druhen 30.03.11, 23:59
                      slimakpokazrogi napisała:

                      > angazetka - DA SIĘ. jestem żywym dowodem. i przepraszam zia - juz znalazłam w
                      > ątek odpowiedni, więcej nie dyskutuję tutaj na ten temat.

                      Ciekawi mnie jak to załatwiłaś, bo rozumiem, że brałaś normalny ślub kościelny w KK /nie konkordatowy/. Ja co prawda ślub brałam bardzo dawno /jeszcze nawet w planach nie było konkordatu/ ale w kościele musiałam przedstawić akt zawarcia zw. małż. z USC.
                      • cashianna Ponawiam smoka 31.03.11, 00:18
                        ponawiam zapytanie (bo odpowiedzi a maila nie dostałam) czy mogę dostać zdjęcia smoka na gazetowego bo mi się nie otwierają i widzę tylko ostatnie
                        • cashianna Re: Ponawiam smoka 31.03.11, 00:44
                          nie no z tym smokiem to trochę przesadziłyście. sam kształt jak dla mnie jest ok. jednak kolorystyka psuje całość. zdecydowanie powinien być trochę ciemniejszy i bez tych żółtych prześwitów. pominę już źrenice bo ich wykonanie to totalna porażka - rozmazane, nierówne, koślawe, wchodzą na powieki. radziłabym zobaczyć go przed godziną 0.
                          • landora Re: Ponawiam smoka 31.03.11, 10:44
                            Mnie też się kształt podoba, tylko trzeba poprawić farbę - wygląda, jakby spływała ze smoka! Może jakieś inne barwniki byłyby lepsze?
                            • zia86 Re: Ponawiam smoka 31.03.11, 12:28
                              Landora bo ona jeszcze mokra była, może stąd takie wrażenie, w każdym razie smok będzie inaczej malowany. smile
                      • blue.bluebell Re: Kreacje dla druhen 31.03.11, 10:24
                        O ile wiem, da się, ale jest na to specjalna procedura (czyli da się - ale nie z marszu i od ręki, potrzebna zgoda biskupa). Do stosowania w sytuacjach, gdy narzeczeni chcą przystąpić do sakramentu małżeństwa, ale nie zależy im na skutkach prawnych, i nie krzywdzą brakiem tych skutków innych osób. Robią tak np. osoby starsze, które nie chcą zmian w dziedziczeniu, albo ludzie ubiegający się o wizę amerykańską, albo osoby pobierające świadczenia alimentacyjne.

                        O ile np. pobieranie alimentów od rodzica, w sytuacji, gdy chce się wspólnie żyć z narzeczonym (uczynić z niego małżonka) można odbierać rozmaicie, to już sytuacja osób starszych jest według mnie absolutnie czysta. Taki np. 80-letni pan i 75-letnia pani. Mogą chcieć być w porządku wobec wyznawanej religii, chcą uregulować swój status i wziąć z ślub sakramentalny, ale nie chcą zmian w podziale majątku i dziedziczeniu. Nie będą mieli wspólnych dzieci - czyli nie ma zagrożenia, że brak cywilnego małżeństwa skrzywdzi ich wspólne potomstwo. Chodzi tylko o wymiar duchowy. Co fajniejsze, nie ma podejrzeń, że ktoś tu kogoś chce wykorzystać i "leci na schedę". Proste i możliwe do wykonania.
                        • panda_zielona Re: Kreacje dla druhen 31.03.11, 10:42
                          Rozumiem zatem, że Slimakpokazrogi jakoś tak to załatwiła, szkoda, że ona sama nie chce mi wyjaśnić.sad

                          blue.bluebell napisała:

                          > O ile wiem, da się, ale jest na to specjalna procedura (czyli da się - ale nie
                          > z marszu i od ręki, potrzebna zgoda biskupa).
                          • blue.bluebell Re: Kreacje dla druhen 31.03.11, 10:58
                            Pando, ja swoją wiedzę opieram na dwóch źródłach: google plus właśnie osoba z rodziny, która przymierza się do takiego sakramentu (sytuacja pary wdowców w dojrzałym wieku) i robiła wstępne rozeznanie. Też początkowo nie chciało mi się wierzyć, że to możliwe smile ale poszukałam i wydaje się, że możliwym jednak jest. W googlach znalazłam także info. o dogadywaniu się z proboszczem bez wzmianki o szaleńczych procedurach, ale nie wiem, czy to pewne, a jeśli już, to chyba (ze strony proboszcza) nieco naciągane. Jakby ktoś miał linka do wiarygodnego źródła (nie dyskusje na forach) to byłabym wdzięczna.
                            • agata_abbott Blue.Bluebell 31.03.11, 11:11
                              Być może nie jest to idealne źródło, ale zdaje się, że wiarygodnesmile
                              • panda_zielona Re: Blue.Bluebell 31.03.11, 11:27
                                "Według prawa państwowego będą oni żyli w konkubinacie, czyli instytucji, do której nie można stosować nawet w drodze analogii żadnego z rozwiązań przewidzianych dla małżeństwa." Sporo wyjaśnia i jeśli jest tak komuś wygodnie to ok.
                              • blue.bluebell Re: Blue.Bluebell 31.03.11, 11:37
                                Dzięki!
                    • blue.bluebell Re: Kreacje dla druhen 31.03.11, 10:26
                      Ubieganie się o wizę - mam na myśli, na zasadzie łączenia rodzin.
      • gazeta_mi_placi Re: Kreacje dla druhen 31.03.11, 21:08
        Pokażesz zdjęcia?
        • zia86 Re: Kreacje dla druhen 31.03.11, 21:21
          Zobaczycie na zdjęciach ze ślubu. wink
    • lili-2008 Re: zaproszenia i smok 30.03.11, 20:33
      To jeszcze o niczym nie świadczy.
      Ja tylko napiszę, że MZ sylwia-e to nie autorka maili do Zii. NIe chcę być tajemnicza, ani wykorzystywać wiedzę na temat maili, ale jedna i druga osoba ma zupełnie inny styl wypowiedzi i przede wszystkim pani z maili nie sadzi takich przerażających byków.
    • zia86 100 dni 31.03.11, 00:50
      Po wybiciu północy wszystkie serwisy krzyczą do mnie, że zostało nam tylko 100 dni!! Co to będzie, co to będzie... Jestem podekscytowana, szczęśliwa ale chyba trochę zdenerwowana już. wink Jutro powinien przyjść do nas ślubny centymetr i zaczniemy końcowe odliczanie. wink
      • cashianna Re: 100 dni 31.03.11, 01:23
        nie no, ja się emocjonuję smokiem a na kolejnej stronie taka bomba big_grin jeszcze nie nadrobiłam całego wątku ale nie mogę się powstrzymać od komentarza: jeśli chodzi o Panią, która wylewała żale na temat niechcianej Diany to zakładam, że ma ona biznes na terenie Polski a nie UK. owszem, w UK takie maile od biedy mogliby uznać za kontrakt ale to od wielkiej biedy i po apelacji byłoby po sprawie. jeśli chodzi o polskie prawo - nie są one wiążące. Zia nie podpisała żadnej umowy, nie wpłaciła zaliczki. poza tym na zdrowy rozsądek - kto przy zdrowych zmysłach zamawia sukienkę za tyle pieniędzy opierając się tylko na korespondencji mailowej i nie otrzymując jakiejkolwiek zaliczki? no kto?
      • cashianna Re: 100 dni 31.03.11, 01:24
        zia86 napisała:

        > Po wybiciu północy wszystkie serwisy krzyczą do mnie, że zostało nam tylko 100
        > dni!! Co to będzie, co to będzie... Jestem podekscytowana, szczęśliwa ale chyba
        > trochę zdenerwowana już. wink Jutro powinien przyjść do nas ślubny centymetr i z
        > aczniemy końcowe odliczanie. wink

        to, jak żyjesz tym ślubem czasem przeraża i graniczy z obsesją. gdybym ja tak miała taką obsesję w temacie pisania prac końcowych... wink
        • zia86 Re: 100 dni 31.03.11, 02:13
          Ja nawet nie wiedziałam, tak mi się wydawało, że na dniach powinna stówka pęknąć ale byłam pewna, że pojutrze a powiadomienia mi na maila przychodzą stąd wiem dokładnie. wink
      • joanka-r Re: 100 dni 31.03.11, 10:13
        ''Po wybiciu północy wszystkie serwisy krzyczą do mnie, że zostało nam tylko 100 dni!! Co to będzie, co to będzie.''
        a kicha będzie. Być może dziś w prasie to ogłoszą, bo Ty jesteś naszą K.Middletontongue_out
        • mirmunn miejsce ślubu 31.03.11, 11:27
          ponieważ w wątku padła nazwa miejsca Tomaszowice, wydaje mi się mało prawdopodobne, aby mieli terminy na 9 lipca - tzn w wypadku rezerwacji teraz, jest to obiekt, składający sie z kilku budynków, gdzie jednocześnie moze odbywać się kilka wesel z pełną obsługą, na kryzys nie cierpią na pewno, tam terminy są na ok, 1,5 roku naprzód i nie wydaje mi się, aby chcieli wynająć w sobotę - o ile dobrze rozumiem, ceremonia jest także w sobotę (chyba, ze o 5 ranosmile sam teren bez przyjęcia, żeby jeszcze im się ktoś pałętał.
          A właściciela, pana Z. R., trochę znam , tak przy okazjismile
          aha
          i 20 minut z miasta z korkiem na Rondzie Ofiar Katynia to chyba pobożne życzenie, nie wiem, jak tam jechalaś.
          • russian_roulette Re: miejsce ślubu 31.03.11, 11:46
            mirmunn napisała: (...) t to obi
            > ekt, składający sie z kilku budynków, gdzie jednocześnie moze odbywać się kilka
            > wesel z pełną obsługą (...)

            skoro, miejsce jest wielkei i moze tam sie odbywac kilka uroczystosci jednoczesnie, to chyba nie bedzie problemu z urzadzeniem spektaklu trwajacego gora 30 min, gdzie obsluga jest praktycznie zbedna, co? i tak potem przenosza sie na dworzec.

            tak sobie gdybam, bo ja jestem raczej zwolenniczka teorii spiskowej. czyli wszystko pozostaje bez zmian (tj slub koscielny), a nowe miejsca to tylko dla zmylenia przeciwnika smile
            • kisos Re: miejsce ślubu 31.03.11, 12:34
              rany, to zadzwońcie tam, dziewczęta, i zapytajcie. czy są wolne miejsca wtedy, czy ktoś już może robi wesele (i czy jest motylkowe).
              jeśli tak już potrzebujecie określenia wiarygodności/istnienia Zii, to pójdźcie krok dalej - i zamiast kombinować - dowiedzcie się
              • zia86 Re: miejsce ślubu 31.03.11, 12:39
                Dokładnie, możecie też sprawdzić Andel'sa, fotografów, kamerzystów, florystkę i cukiernie. wink Nie sądzę żeby usługodawcy byli chętni podawania szczegółów przez telefon ale może akurat ktoś się wygada. wink
          • khumbamelala Re: miejsce ślubu 31.03.11, 11:59
            Ale Zia pisała juz dawno że termin ma zaklepany, więc Pan Właściciel Którego Znasz chyba jednak miał wolny termin.... i to nawet popołudniowy, bo Zia pisała, że godzina ceremoni się nie zmienia...
          • zia86 Re: miejsce ślubu 31.03.11, 12:23
            Mirmunn altanka jest wynajmowana osobno, nie jest przeznaczona do żadnych sal. To prawda i dwór i spichlerz i oranżeria są już dawno zaklepane na wesela, ale jak wczoraj poinformowała nas menadżerka przyjęcia zaczną się około 17-18, więc my już wtedy będziemy po ceremonii. smile Taka ceremonia nie wymaga od nich prawie żadnej obsługi, ot ustawienia tylko krzeseł i podłączenie nagłośnienia. smile
        • slimakpokazrogi Re: 100 dni 31.03.11, 12:06
          joanka-r - a co, pokażmy, że Polacy nie gorsi od Brytyjczyków i tez swój slub stulecia mogą mieć! a co! i swoją K. Middleton big_grinbig_grin
      • zia86 Re: 100 dni 31.03.11, 12:47
        O właśnie zapukał do nas pan kurier z centymetrem ślubnym, bardzo ładnie wygląda. smile Zamówiliśmy niebieski pod kolor, zaraz będziemy wbijać gwóźdź i od jutra możemy odcinać dni. smile Ach, to już tak niedużo czasu zostało! big_grin
        • agata_abbott Re: 100 dni 31.03.11, 12:54
          Czasami zastanawiam się, ile Ty masz w zasadzie lat... smile
          • aneta-skarpeta Re: 100 dni 31.03.11, 13:03
            kilka portali slubnych ,suwaczki, przypominacze w mailach i do tego jeszcze trzeba bylo kupic centymetrbig_grin
            • zia86 Re: 100 dni 31.03.11, 13:05
              No tak, bo to nie o to chodzi, żeby nie zapomnieć, bo wystarczy sam suwaczek żeby nie zapomnieć ile dni zostało ale o to żeby sobie codziennie rano móc odciąć jeden dzień i cieszyć się, że to już, już... To tak, jak się odkreśla dni w kalendarzu do ważnego wydarzenia. smile
              • aneta-skarpeta Re: 100 dni 31.03.11, 13:13
                kalendaze adwentowe tez pewnie jeszcze kupujeszwink
                • joanka-r Re: 100 dni 31.03.11, 14:20
                  a może mikołaj nie chce ślubu ze skutkiem prawnym, aby nie stracić tej renty czy co tam pobiera....
                  • zia86 Re: 100 dni 31.03.11, 14:29
                    Jego stan cywilny nie ma nic do rzeczy w tym momencie akurat. Dziewczyny my również będziemy mieć skutek prawny, będzie po prostu ceremonia i osobno formalności. smile
                  • zoselin1987 Re: 100 dni 31.03.11, 14:42
                    joanka-r napisała:

                    > a może mikołaj nie chce ślubu ze skutkiem prawnym, aby nie stracić tej renty cz
                    > y co tam pobiera....

                    to można pobierać rentę czy co tam innego przez całe życie?
                    To cóż to za renta?
                    Mojemu N zmarł tata parenaście lat temu i renta kończy mu się w tym roku.
                    Proszę o uświadomienie.
                    Sorrki za offtopa zia,ale musiałam.
                    • zia86 Re: 100 dni 31.03.11, 14:45
                      Tak dobrze nie ma, nie przez całe życie, do 26 roku życia jeśli się studiuje i to nie jest do końca renta tylko uposażenie.
                      • zoselin1987 Re: 100 dni 31.03.11, 14:49
                        Tak właśnie wydało mi się to mało prawdopodobne.
                        Mój P. nie dostaje do 26 roku tylko 25. No i ciągle się uczy.
                      • milen-a7770 Re: 100 dni 31.03.11, 19:04
                        Z własnego doświadczenia wiem, że ślub nic nie zmienia w kwesti renty czy uposażenia, po zmianie stanu cywilnego nadal można ją pobierać, ale tylko do 25 -go roku życia.
                        • milen-a7770 Re: 100 dni 31.03.11, 19:05
                          Oczywiście w trakcie studiów smile
              • gazeta_mi_placi Re: 100 dni 31.03.11, 19:21
                Ja odmierzam razem z Tobą smile
              • karola1008 Re: 100 dni 01.04.11, 08:14
                zia86 napisała:

                > No tak, bo to nie o to chodzi, żeby nie zapomnieć, bo wystarczy sam suwaczek że
                > by nie zapomnieć ile dni zostało ale o to żeby sobie codziennie rano móc odciąć
                > jeden dzień i cieszyć się, że to już, już... To tak, jak się odkreśla dni w ka
                > lendarzu do ważnego wydarzenia. smile

                Zia, 10 głębokich wdechów, naprawdę. MOja pięcioletnia córka zachowuje się nieco bardziej powściągliwie smile.
        • spicy_orange Re: 100 dni 02.04.11, 15:01
          pasek papieru ktoś ci wysłał kurierem? zgroza uncertain
          • zia86 Re: 100 dni 02.04.11, 15:04
            Mało sklepów internetowych teraz działa razem z pocztą, a jakoś trzeba było to dostarczyć. wink Poza tym to nie papier. wink
    • zia86 Ceremonia humanistyczna 31.03.11, 12:44
      Dostałam cynk na priv, że na blogu BW Photography pokazały się zdjęcia z ceremonii humanistycznej, jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć jak taka ceremonia może wyglądać to jest to drugi wpis z 21 marca. smile Mnie podoba się bardzo a zmodyfikowana ceremonia piasku mnie urzekła.
    • zia86 Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:25
      W oczekiwaniu na ostateczny wybór sukni ślubnej, rozglądam się za sukienką na wieczór panieński. smile Strasznie spodobała mi się ta, co myślicie?
      https://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/189099_197676996931351_106258622739856_567879_3377206_n.jpg
      • anetazyjka Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:29
        Super jest! Skad ona?
      • kaska123 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:29
        Piękna, sama chętnie bym sobie kupiła smile
      • lili-2008 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:31
        Kto jest projektantem? Przypuszczam, że Frąckowiak nie prezentuje byle czegotongue_out
        • aretahebanowska Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:45
          Znowu się zacznie. Ponakręca temat, że niby będzie kupować a potem i tak nic z tego wyjdzie. Zia - kup Ty sobie najpierw coś na ten swój ślub, a potem myśl o wieczorze panieńskim. Chyba, że na ślubie wystąpisz w tej sukni, którą już masz. Zrób raz coś porządnie, od początku do końca.
          • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:51
            Areta ale właśnie planuje i suknie ślubną i na wieczorek kupić za jednym razem. smile
            • nutka07 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:08
              Zia a Twoje kolezanki w co sie ubiora na ten wieczor panienski?
              • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:10
                Myślę, że większość podobnie, sukienki i szpilki. smile
                • pomarola Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 08:53
                  zia86 napisała:

                  > Myślę, że większość podobnie, sukienki i szpilki. smile

                  Do spa ????
                  • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 10:54
                    Nie, na część wieczorną. smile Ja do SPA planuje jeansy i może jakąś zabawną koszulkę. smile
                • joanka-r Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 09:39
                  suknie wizytowe i szpilki w spa? gratuluje inwencji tffffóórczej.
      • kati_p Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:39
        Naprawdę dziewczyny nie domyślacie się kto jest projektantem? smile Nawet po stylu kreacji? smile
        Wyobraźcie sobie ją w bieli i długą.... już coś dzwoni? wink
        • lili-2008 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:49
          No kojarzy się z VW, ale na stronie Very nie ma tej sukienki w kolekcji, więc to chyba nie ona jest autorką.
          Zień też nie ma jej w swojej kolekcjitongue_out
        • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 20:52
          Projektantem tej ślicznej sukni jest Zień, znalazłam ją w zdjęciach z nowego salonu, swoją drogą niesamowitego. smile
          • gazeta_mi_placi Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 21:12
            Ile kosztuje?
        • gazeta_mi_placi Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 21:11
          Tak, w uchu mi dzwoni tongue_out
      • khumbamelala Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 21:31
        Bardzo piękna sukienka! Jeśli będzie dobrze na Tobie leżała to nie wahaj się ani chwili smile
        • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 21:38
          Dzięki. smile Mnie też się strasznie podoba, widziałam, że jest w różnych kolorach ale ten szary ma coś w sobie.
          • kitka20061 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 21:41
            Śliczna i kolor też cudny. To najładniejsza rzecz jaką pokazałaś tu przez te dwa lata i myślę że idealna dla Ciebie.
            • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 04:02
              O jaki komplement. smile Mam nadzieje, że na mnie będzie równie ładnie wyglądać. wink
              A, nie mogę spać przez te sukienki. wink I przez buty, szukam czegoś ale nic mi się prawie nie podoba a jak mi się podoba to nie dla mnie, np. jest mnóstwo świetnych różowych szpilek a niebieskich jak na lekarstwo, ech... wink
          • monikapers Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 23:33
            A KOLORY PRZEWODNIE?
            • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 23:37
              Ale jakie? Na wieczorek?
              • aureolkaa Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 23:44
                kolory przewodnie ślubu w plenerze, w końcu każdy element musi mieć osobną koncepcję...

                Zia, po co reagujesz na JEJ pytania. Jeśli Monika nie jest jednym z "twoich internetowych wcieleń" który ma za zadanie negować wszystkiego jak leci, to weź ignoruj te pytania bo to nudne już jest. Monika-nudna jesteś-sorry, nie chcę wchodzić w słowne potyczki znów z Tobą, ale nudna jesteś.
                Ja czytam Zia jak lekkie opowiadanko. Jeśli skończy się ono ślubem to fajnie, jeśli oznajmi nam ona na tydzień przed ślubem że wszystko to farsa/zabawa/badania cokolwiek, to uśmiechnę się pod nosem i tyle.
                Niektóre forumki przeżywają to wszystko jak własne życie, nie szkoda go wam?Coś chcecie udowodnić?
                • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 23:47
                  Kolory przewodnie ślubu plenerowego są takie same jak weselne. smile Niewiele również zmieni się dekoracja choć o tym już będę rozmawiać z florystką w najbliższym czasie.
                  Nie, Monika nie jest moim "wcieleniem". wink
                  • aureolkaa Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 23:53
                    nie wiem czy chodziło o ślub w plenerze, strzelałam tongue_out. Monia chciała tylko znów szyderczo podbić wątekwink
                • blue.bluebell Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:16
                  > Ja czytam Zia jak lekkie opowiadanko. Jeśli skończy się ono ślubem to fajnie, j
                  > eśli oznajmi nam ona na tydzień przed ślubem że wszystko to farsa/zabawa/badani
                  > a cokolwiek, to uśmiechnę się pod nosem i tyle.
                  > Niektóre forumki przeżywają to wszystko jak własne życie,[...]

                  No właśnie, opowiadanko smile Ale o immersji słyszałaś wink ? Wszystko się zgadza, forumki po prostu bardzo chcą dla przyjemności poprzeżywać "to wszystko", właśnie jakby to było ich życie, ale to jeszcze nie znaczy, że nie odróżniają wątku z forum od ich codziennego życia. W kinie na horrorze też się wzdrygasz na widok siekiery mordercy, prawda?
      • joanka-r Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 21:58
        myślałam, ze na wieczór panieński bardziej na luzie będziesz ubrana. A ty znowu prawie ślubna sukienkę kupujesz.
        • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:10
          Nie przesadzajmy, to jest elegancka wieczorowa sukienka, ja przeważnie staram się wychodzić do klubów nie w tym w czym chodzę na codzień, już nie mówiąc o jednak wyjątkowej imprezie jaką dla mnie jest wieczorek panieński. smile
      • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:03
        Sukienka super.
        Ale rezygnujesz ze swojej jedynej, wymarzonej, błogosławionej wręcz sukni ślubnej, zamiast zrezygnować z nic nieznaczącej sukienki na poprawiny/wieczór panieński, miseczek, pierdółek i tak dalej. Rozmieniasz się na drobne.
        Już kompletnie pomijam fakt, że zrezygnowałabyś z tych wszystkich rzeczy plus z drugiej sukni ślubnej i dołożyła do budżetu na fajne_miejsce_na_ślub, bo to, które masz teraz szału nie robi. Obstawiam, że za te 20-30 tys. da się wynająć jakiś piękny ogród w Krakowie plus przekonać jakiegoś urzędnika, żeby pofatygował się w nadgodzinach. No ale może mi się wydaje...
        • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:09
          Agata ale zupełnie nie rozumiem o co ci chodzi? Nie jest tak, że oszczędzamy na sukience ślubnej żeby dołożyć do miseczek, motylków itd. A miejsce na zaślubiny nam się bardzo podoba i nie jest wcale bardzo tanie. Tobie się nie podoba i ja to akceptuje, nas zauroczyło, kwestia ceny i budżetu nie ma tu nic do rzeczy.
          • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:17
            Chodzi mi o to, że jakbyś zrezygnowała z części zupełnie zbędnych pierdół, to nie musiałabyś zrezygnować z sukienki, a miejsce mogłabyś wybrać jeszcze ładniejsze. Może to nie jest tanie (nie wiem nawet jaki to jest rząd wielkości, ile może kosztować wynajęcie kawałka przesuszonego trawnika na godzinę), ale z pewnością nie jest też najpiękniejsze.
            Twój ślub miał być piękny, bajkowy, wyjątkowy. A nie jest.
            • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:21
              Agata powtarzam ponownie, że koszt sukienki nie jest problemem. Problemem jest czas, poza tym mam teraz fajne i bezpieczne rozwiązanie i będzie tak jak chciałam od początku, jestem pewna, że wybierzemy piękną sukienkę ślubną.
              Tobie się miejsce nie podoba, nam się podoba, zdania w wątku też są podzielone. Nie ma jednego obiektywnego spojrzenia na to, czy coś się pięknie i bajkowe. smile Poza tym nie do końca można cokolwiek oceniać dopóki się nie zobaczy efektów a my ślubu jeszcze nie wzięliśmy. wink
              • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:25
                Whatever. Nie jestem w stanie Cię przekonać, Ty nie przekonasz mnie.
              • sangrita Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 23:59
                > Agata powtarzam ponownie, że koszt sukienki nie jest problemem. Problemem jest
                > czas

                Ręce, cycki i skarpetki opadają wink Trzy lata to było za mało?
                • mohito86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 00:06
                  sangrita napisała:

                  > > Agata powtarzam ponownie, że koszt sukienki nie jest problemem. Problemem
                  > jest
                  > > czas
                  >
                  > Ręce, cycki i skarpetki opadają wink Trzy lata to było za mało?

                  Ale Sangrita, czy tak nie było przy druhna party, STD,sesji narzeczeńskiej itp - najpierw rozdmuchanie o wielkich, długich, szczegółowych przygotowaniach a kończyło się lataniem w pośpiechu i załatwieniem często z nienajlepszym skutkiem (patrz dekoracje druhna party, stylizacja Mikołaja na sesji, afera i wydłużenie terminów realizacji STD) - Zia taka jest - do gadania owszem pierwsza, do konkretów i pracy niekoniecznie. Miejmy nadzieję, że inne rzeczy pójdą już lepiej skoro ma sztab konsultantek, druhen itp do pomocy.
        • russian_roulette Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:24
          agata_abbott napisała:

          > Ale rezygnujesz ze swojej jedynej, wymarzonej, błogosławionej wręcz sukni ślubn
          > ej, zamiast zrezygnować z nic nieznaczącej sukienki na poprawiny/wieczór panień

          Ale to chyba wlasnie jest na plus dla Zia. oczywiscie w obliczu problemów uniwersum, sukienka na poprawiny naprawde nic nie znaczy smile , ale w swietle tych wszytskich bzdurnych weselnych zakupów (miseczki, papioltki etc) akurat zakup takiej uniwersalnej koktajlowki bedzie udanym zakupem.
          W tej kiecce Zia jeszcze moze zaliczyc niejedna impreze, w dianie bedzie wygladac smiesznie uskuteczniajac clubbing smile
          poza tym, Zia juz ma sukienke. weselna, co prawda, ale "ostatcznie" mozna ja uzyc jako slubnej.
          • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:28
            Zia jedzie w przyszłym tygodniu po sukienkę ślubną też, więc mam nadzieje, że rozdział sukienkowy zostanie zamknięty. smile Mamy plan kupić moją suknie ślubną, "panieńską" i może coś fajnego dla mamy. smile I będziemy mogli się skupić na drugim fajnym temacie czyli dodatkach. big_grin
          • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 22:34
            Ale Zia nie kupuje tej sukienki zamiast. Jasne, sukienka sama w sobie jest bardzo ładna, ale jest dużo bardzo ładnych, dużo tańszych, sukienek.
            I nie chodzi konkretnie o tę sukienkę, raczej o fakt, że Zia obudowuje swoje wesele milionem niepotrzebnych rzeczy, przez co rozmienia się na drobne i całe wesele traci przez to na efekcie.
            • russian_roulette Re: Sukienka na wieczór panieński 31.03.11, 23:23
              agata_abbott napisała:

              no tak, teraz domyslam sie o co Ci chodzi. ze Zia organizuje impreze od d...py strony. zajmuje sie duperelami przez kilka lat a sprawy fundamentalne (slub, miejsce, rodzaj, kwestie religijnosci)) leza i kwicza.

              tylko w swoim pierwszym poscie tak to ujelas jakby ta blogoslawiona diana byla czyms niezbednym na slubie zia.

              ja wiem, jestem do bolu praktyczna i popieram kupownie rzeczy, ktore sie jeszcze nie raz przydadza. wydawanie kasy na papilotki, dywany z monogramem i inne pierdolki (nawet na ta oslawiona were) uwazam za szalenstwo.
              co innego sukienka, ktora mozna zalozyc jeszcze kilka razy
              • johanka79 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 00:17
                jeżeli nie chodzi o pieniądze, to jakim cudem planując wesele od chyba 2 lat nie zdążyłaś kupić sukienki która Ci się bardzo podobała? znowu kręcisz
                • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 00:19
                  Johanka dokładnie tłumaczyłam to już w poprzednim wątku.
                  • johanka79 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 00:46
                    czytała i szczerze nie rozumiem tłumaczeń, jeśli naprawdę mogłabyś kupić tą suknie to byś ją już miała i tyle
                    • ladyhawke12 Nie wytrzymałam 01.04.11, 08:22
                      Tylko czytam, od jakiegoś czasu, ale dzis juz nie wytrzymałam i muszne napisać.

                      1- wasz ślub, wasza kasa, wasza wizja, NIE- to co zaglądacie do jej zasobów. Ludzie uwielbiaja liczyc cudze i wymadrzac sie na temat cudzych wizji pieniedzy itd.
                      2- Zia nie tłumacz się, twoje pieniadze, twoje wesele, masz wizje i tyle.
                      3- w innych watkach dziewczyny maja podobne problemy, ale tam potraficie poradzic i pożałowac, zii kopa w tyłek.

                      Nie oceniam tego co robi Zia, jesli fantazjuje to zazdroszcze polotu, jesli nie to zadroszcze beztroski, życie musi miec odrobine szalenstwa codzienność jest przytłaczajaca.
                      • bell82 Re: Nie wytrzymałam 01.04.11, 09:20
                        adyhawke12 napisała:

                        > Tylko czytam, od jakiegoś czasu, ale dzis juz nie wytrzymałam i muszne napisać.
                        >
                        > 1- wasz ślub, wasza kasa, wasza wizja, NIE- to co zaglądacie do jej zasobów. Lu
                        > dzie uwielbiaja liczyc cudze i wymadrzac sie na temat cudzych wizji pieniedzy i
                        > td.
                        > 2- Zia nie tłumacz się, twoje pieniadze, twoje wesele, masz wizje i tyle.

                        no kolejna co czyta od jakiegos czasu i nie w temacie, ale po forumkach chetnie pojedzie..litosci ;]
                        • ladyhawke12 bell 01.04.11, 09:45
                          jak napisałas sama w jednym z wątków, cytuje"...o ile sie nie myle to forum ogólnodostepne i każdy moze wyrazic swoje zdanie, .....", to tez wyraziłam, masz jakieś ale do swojej własnej wypowiedzi.
                          • bell82 Re: bell 01.04.11, 10:31
                            adyhawke12 napisała:

                            > jak napisałas sama w jednym z wątków, cytuje"...o ile sie nie myle to forum ogó
                            > lnodostepne i każdy moze wyrazic swoje zdanie, .....", to tez wyraziłam, masz j
                            > akieś ale do swojej własnej wypowiedzi.

                            bardzo mi milo ze poswieciłas swoj cenny czas na grzebanie w wyszukiwarce apropos mojej osoby :] chodzilo mi bardziej o to ze piszesz o faktach które sa niezgodne z prawda, bo własnie nie jestes w temacie, tak jak zostało napsiane przez ciebie czytasz od niedawna i zapewne wyrywkowo..a zdanie kazdy moze swoje wyrazac jak najbardziej..
                            • ladyhawke12 Re: bell 01.04.11, 10:40
                              odniosłam sie do wypowiedzi dziweczyn w tym watku, nie w innych a to w tym watku dziewczyny, licza kase Zii i pisza na jaka to sukienke powinna wydac a na jaka nie, a niech kupi i 10 sukienek jak ma na to, dla biznesu weselnego i nie tylko lepiej, panie w salonie zarobia wiecej, wiecej kasy dostana przy wyplacie, bo moze bedzie premia, pojda z ta kasa i ja gdzies wydadza, i sie kreci. Jak nie ma tej kasy, to ma dziewczyna polot i pewnie swietnie sie bawi, tez dobrze, co to komu przeszkadza. W naszym wspanialym karju najwiecej jest doradzców, najwiecej mamy lekarzy mechaników i informatyków, kazdy uwaza że sie na tym zna i wie lepiej, doszłam do wniosku ze jeszcze mamy wspaniałych ekonomistów, którzy wspaniale umieja liczyc cudze pieniądze.
                      • angazetka Re: Nie wytrzymałam 01.04.11, 10:07
                        Przed tobą było tu mniej więcej milion takich moralizatorek.
                        I współczuję twoim przytłaczającym codziennością tongue_out
                        • ladyhawke12 Re: Nie wytrzymałam 01.04.11, 10:19
                          to jest wyrażenie opini, takie samo jak twoje czy innych. Wiesz jakos tak jest ze po tych całych zamieszaniach , przychodzi codzienność, czy tego chcesz czy nie, nie ma co udawać że jest innaczej, jakby było to by sie tyle nie pisało o kryzysach zaraz po slubie itd. I nie współczuj, bo ciebie tez dopadnie lub dopadła, tylko na forach trudno sie przyznac do zwyklego zycia. Co ja sie bede rozpisywać, jak ktos nie rozumie to jego osobista tragedia.
                          • angazetka Re: Nie wytrzymałam 01.04.11, 10:37
                            Tak, to faktycznie moja osobista tragedia, że codzienność mnie nie przytłacza big_grin
                            • ladyhawke12 [...] 01.04.11, 11:35
                              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • russian_roulette Re: Nie wytrzymałam 01.04.11, 15:22
                        ladyhawke12 napisała:

                        > Tylko czytam, od jakiegoś czasu, ale dzis juz nie wytrzymałam i muszne napisać.

                        meliska naprawde pomaga,ale na skrajne przypadki to juz chyba tylko prozac

                        poza tym, nie wiem czy sobie zdajesz sprawe ladyhawk, ale my tu doradzamy / odradzamy z pobudek czysto finansowych.
                        ja, na ten przyklad, mam ustawke z salonem "dwa golebie" w rudzie slaskiej. jak tak Zii namace, ze diana jest be i beznadziejnie w niej wyglada, to latwiej mi ja bedzie przkonac, aby zakupila nasza cudowna suknie (NASYCENIE) w bardzo okazyjnej cenie...

                        geszeft ist geszeft moja droga
                        smile
              • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 09:14
                russian_roulette napisała:
                >
                > tylko w swoim pierwszym poscie tak to ujelas jakby ta blogoslawiona diana byla
                > czyms niezbednym na slubie zia.

                Częściowo o to też mi chodzi. Bo przez kilka tysięcy postów Zia twierdziła, że Diana jest absolutnie kluczowa, najpiękniejsza, że spłynęło na nią błogosławieństwo, jak zobaczyła tę suknię. I nagle sprawa się rozmywa, trudno nawet powiedzieć czemu - czy przez brak czasu czy przez brak kasy. Zamiast tego, masa przypadkowych rzeczy, które nie mają sensu. Dla mnie kupowanie sukni ślubnej za 20 tys. jest bez sensu, tutaj rzeczywiście lepiej kupić sukienkę, która jeszcze się przyda, ale z drugiej strony jest bardziej "z sensem" niż zaproszenia z Ceci czy 5 tysięcy ciastek w kształcie motylka.
                Inna sprawa - Zia bardzo chce mieć różne rzeczy, ale nie stać ją często na "full service" - nie może na przykład zamówić całej poligrafii od Ceci, wiec sztukuje to po kawałku, byleby mieć gdzieś napisane Ceci. To wszystko sprawia, że całe wesele robi wrażenie organizowanego na szybko, bez spójnego pomysłu.
                • violetlake Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 10:37
                  Oglądnełam zaproszenia. Bardzo ładne w efekcie. Choć napewno jeszcze lepiej bedą wyglądać na żywo. A czy kolor motylkow i kwiatków po otwarciu ma być taki szary? Troche monotonnie się robi...Czy przegapiłam jakiś nowy kolor przewodni wink

                  Zastanawia mnie też, czemu wykreśliłaś miejsce ceremonii skoro nie masz problemu rozpisywać się na forum o szczegółach? Czy to dla podkarmienia teori spiskowych i kolejnych OT? wink

                  Jeśli chodzi o samo miejsce, ok ale bez szału, ta forma kopca do mnie nie przemawia... może gdyby był niższy... Też jakoś wydaje mi się że strasznie daleko ludzie siedzą od tej altanki, będą coś słyszeć i widzieć?
                  Jak tam z ustalaniem dekoracji idzie? Chyba będzie trzeba troche zmienić?
                  aha i ja bym przemalowała altankę na biało wink
                  Co do dojazdu, to ja też mam w tamtej okolicy wesele i ostatnio tam pare razy jezdziłam, akurat w soboty, także korki straszne przez te rozkopy. Chyba w tygodniu jechałaś skoro tak błyskawicznie Ci poszło...


                  Sukienka na panieński to faktycznie jeden z twoich lepszych wyborów...nie wiem jak się sprawdzi w spa, ale.. wink

                  Nie dostałam dalej smoka
                  • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:05
                    Viol, dzięki. smile W środku zaproszenia będzie różowa grafika i szara czcionka, wszystko w letterpresie.
                    Co do wykreślania miejsca, wysyłałam je przed "ogłoszeniem" go na forum dlatego wykreśliłam. smile
                    Sprawdzaliśmy to czy się widzi, bez problemu, co do słyszenia to będzie nagłośnienie więc też nie sądzę żeby był problem. Ja jechałam taksówką i wiem, że tam jest to rozkopane rondo ale my go jakoś ominęliśmy, pojechaliśmy koło onetu, potem gdzieś pod jakiś wiadukt, minęliśmy sklep Harleya, staliśmy chwilę na jakiś światłach pod jakimś mostem czy czymś takim i potem była już prosta droga.
                • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 10:57
                  Agata od Ceci mamy full poligrafie, gdzie ja pisałam, że nie? Napisałam, że nie będzie księgi gości, bo Ceci tego nie robi normalnie i tyle, cała reszta poligrafii będzie. Zbyt mocno nadinterpretujecie.
                  Co do sukni to mi się zmienia od początku wątku, dopóki nie będzie triumfalnego posta z napisem," tak mam kupiłam" tak jak to było z suknią weselną to wszystko się może zdarzyć. smile To nie zakup worka ziemniaków. wink
                  • angazetka Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:07
                    Czyli śniło mi się, że rozważałaś jakiś czas temu, czy brać opcję megafullwypas z Ceci, ale wtedy nie wszystko, albo wszystko, ale w opcji "zaledwie wypas"?
                    No i STD to też chyba poligrafia?
                    • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:17
                      Tak rozważałam, ale tutaj potem przecież pisałam, że wysłano nam nowy cennik i nie jest tak źle jak zakładaliśmy, a jeszcze potem pisałam, że ceny akcesoriów są dość rozsądne i bierzemy wszystko.
                      My z Ceci mamy zamówione:
                      - Zaproszenia,
                      - Winietki,
                      - Menu
                      - Plan stołów,
                      - Plany ślubno-weselne,
                      - Numerki na stoły
                      - Nazwy dań/słodkości na bufety

                      Mało? wink Wszystko co mogą dla nas zrobić to zrobią.
                  • juicy83 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:13
                    Zia a moze poprostu uszyj sobie cos szalowego u swojej krawcowej,tej co szyje sukienki dla druchen?bedziesz mogla zaszalesc i z kolorem i fasonem.
                  • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:57
                    Nie było STD, nie będzie księgi gości, nie bedzie planów stołów itd. (zdaje się), nie bedzie zawiadomień o ślubie. To nie jest pełna poligrafiasmile
                    • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:59
                      Plany stołów będą, księgi gości nie da się kupić, STD chcieliśmy najpierw spróbować na miejscu. smile
                      • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:32
                        O księdze gości mówiłaś, że mogą zrobić ale będzie potwornie drogo.
                        Nie będzie zawiadomień o ślubie.
      • slimakpokazrogi Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:01

        sukienka bardzo ładna - i Tobie powinno być dobrze w niej, bo jestes bardzo szczuplutka.
        A co do sukienki wieczorowej w SPA - dziewczyny, ale przecież w SPA nie siedzi się cały czas z maseczką na twarzy.... Zwykle to po prostu ładny hotel, gdzie wieczorem przebierasz się w kieckę wieczorową i idziesz na kolację czy też na innego typu wieczorne atrakcje. Więc wybór trafiony - o ile sukienka nie bedzie noszona przed zabiegami od rana...
        • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:07
          No oczywiście, że nie będzie. smile Uważam, że dziewczyny się w tym momencie dla samego czepiania czepiają, bo dokładnie napisałam jak plan dnia i wieczorka panieńskiego będzie wyglądał i wiadomo, że sukienka jest na część wieczorną a nie dzienną. wink
          Fajnie, że Wam się podoba. smile
          • johanka79 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:16
            ale kręcisz z tą suknia, po co w takim razie przez tysiąc postów pisałaś o Dianie, zbijałaś argumenty forumek że nawet jej nie przymierzyłaś etc. a później w ciągu chwili zmieniłaś zadanie, śmieszna jesteś i niewiarygodna
            • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:20
              Johanka a wcześniej pisałam o, pierwsza suknia to chyba miała być rybka koronkowa z Madonny, potem RC, potem coś jeszcze, potem JP, potem odkryłam suknie ślubne Zienia itd. To nie jest nic dziwnego, że zmienia się zdanie dopóki sukienka nie jest kupiona, ma się podpisaną umowę itd. Przecież tak samo było z suknią weselną, też przynajmniej z 5-6 kandydatek było przed ostatecznym wyborem, ale odkąd jest "ogłoszona", że ją mam to nic się nie zmienia. smile
              • johanka79 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 11:26
                zwyczajnie nie stać Cie na tą suknie i wystarczyło to napisać a nie ściemniać Mediolan, Barcelona, Londyn etc.
              • lucy_cu Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:08
                Zia, wdech, wydech, skup się: Ty już nie kombinuj, jest nieźle, nie ma co wariować.
                Weź Ty spokojnie ślub w kiecce z Madonny, bo jest cudna. Ta falbankowa od Zienia prześliczna i jak dla Ciebie szyta- w nią byś się mogła przebrać po północy, skoro już koniecznie chcesz się przebierać. Aż jej szkoda na wieczór panieński. Za ładna.
                Olej te Tomaszowice, są paskudne, bez stylu, bez charakteru. Jak górka saneczkowa dla dzieci w parku, łysa po zimie.
                Olej tych celebransów, po cholerę Ci ci ludzie? To szopka.
                Weź Mikołaja za rękę, przysięgnijcie sobie sami miłość po grób w jakimś naprawdę ładnym miejscu, choćby w Ogrodzie Botanicznym. W otoczeniu Waszych gości, bez tych pierdółek, rożków kwiatowych i dywaników i obcych ludzi robiących za krzyżówkę księdza z urzędnikiem. Niech to będzie prawdziwe, jezusmaryjo, bez cyrku. A potem się bawcie do rana w tym Waszym Andelsie. I już.
                Pomyśl, co chcesz wspominać za parę czy parędziesiąt lat i o tym, co jest w życiu ważne.
                Nie wierzę, że to napisałam- ale jestem stara, pewnie najstarsza z piszących w tym wątku, wolno mi se porobic za ciotkę-dobrą radę, a co. wink
                No, Zia, wysil mózg, chyba, że jednak jesteś tym awatarem. wink
                • asia.102 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:24

                  Lucy podpisuję sie pod twoim postem obiema rękami,uważam dokładnie tak samo , a pierdzielenie dwa lata o szmatach to dla mnie czysta abstrakcja. I chyba ja jestem najstarsza ,z najdłuższym stażem małżeńskim, a jeżeli się mylę to sorry
                  • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:29
                    No cóż, każdy przeżywa ten dzień tak jak chce. smile A przynajmniej tak powinno być. Ja uważam, że ceremonia absolutnie nie będzie szopką(swoją drogą widziałyście taką ceremonie, albo chociaż macie jakieś jej "scenariusze"?), wiem jak będzie wyglądać i bardzo się cieszę, że celebrant ją poprowadzi. Ale oczywiście nie każdemu musi to pasować. Nam pasuje bardzo a to w końcu nasz dzień. smile
                    • agata_abbott Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:34
                      zia86 napisała:

                      > No cóż, każdy przeżywa ten dzień tak jak chce. smile A przynajmniej tak powinno by
                      > ć. Ja uważam, że ceremonia absolutnie nie będzie szopką(swoją drogą widziałyści
                      > e taką ceremonie, albo chociaż macie jakieś jej "scenariusze"?)

                      Widzimy przygotowania.
                    • clio_1 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 13:51
                      ja widziałam taką "ceremonię" chociaż w zasadzie nawet nie wiem co to było - IMO tylko przedstawienie dla rodziny i znajomych, bo PM wzięli ślub cywilny kilka godzin wcześniej.
                      Była jakaś pani - aktorka? - która to poprowadziła. Gdybym wiedziała że jadę na taką szopkę - to bym nie pojechała, zwłaszcza że była to podróż z Łodzi do Krakowa, a na imprezę po tej "ceremonii" nie chcieliśmy iść. Przysięga - ładna, ale nic szczególnego, co zapadłoby mi w pamięć.
                      Dla mnie ślubem jest zdarzenie które wywołuje skutki prawne, a nie przedstawienie humanistyczne.
                      • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 14:00
                        Nie będziemy tej dyskusji zaczynać od nowa, ja mam swoje zdanie, Wy swoje szanujmy je nawzajem. smile Chciałam tylko sprostować, że celebrant nie jest aktorem.
                        • brytf-anna Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 14:02
                          Ziu, przepraszam, ale wyszukując fotki do wątku galapagos trafiłam na taką sukienkę wink))

                          https://wedinator.files.wordpress.com/2010/05/129195419124752500.jpg

                          Wg "projektantki" jest bardzo w stylu shabby chic, od razu pomyślałam o Twoim wieczorze panieńskim wink)))
                          • aneta-skarpeta Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 14:16
                            brytf

                            nie widziałam nigdy sukienki bardziej shabby chicbig_grin

                            ma w sobie wszystkobig_grin
                • inn-ka Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 16:59
                  Lucy, jakby to był fejsbuk to bym Twój post "zlubowała"
                  • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 17:02
                    Jest. smile Przynajmniej u mnie można dać do każdego postu "Lubię to".
              • angazetka Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:16
                Nie kręć. Nie zmieniłaś zdania, bo ci się Diana odwidziała, a dlatego, że nie dasz rady jej kupić. Chyba że wersja sprzed paru dni jest już nieaktualna.
                • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:21
                  Tak dokładnie tak powiedziałam, że chodzi o czas. Ale to nie znaczy, że mam się teraz zamknąć w pokoju i zalewać łzami, wdrożymy inny równie fajny plan. smile I będą jeszcze inne plusy, których w przypadku Diany by nie było, a które zawsze chciałam, ja mam zamiar się cieszyć i momentem wyboru i nową sukienką. smile Wszystko nam się fajnie układa i nie mam zamiaru się smucić z powodu czegoś na co teraz nie mam wpływu.
                  • asia.102 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:27
                    zia86 napisała:

                    > Tak dokładnie tak powiedziałam, że chodzi o czas. Ale to nie znaczy, że mam się
                    > teraz zamknąć w pokoju i zalewać łzami, wdrożymy inny równie fajny plan. smile I
                    > będą jeszcze inne plusy, których w przypadku Diany by nie było, a które zawsze
                    > chciałam, ja mam zamiar się cieszyć i momentem wyboru i nową sukienką. smile Wszys
                    > tko nam się fajnie układa i nie mam zamiaru się smucić z powodu czegoś na co te
                    > raz nie mam wpływu.

                    Ale ty już masz sukienkę po jaką ch..usteczkę ci kolejna i jeszcze jedna, nie rozumiem ciebie dziewczyno, albo już za stara jestem
                    • slimakpokazrogi Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 12:44
                      asia.102 - ja mam staż niewiele krótszy niż Twój, więc pewnie nie jestem wiele młodsza - więc akurat wiek to żaden argument - ja akurat rozumiem chęć posiadania większej ilości sukienek - skoro zię stać - czemu nie? Pomyśl jak fajnie byłoby , jesli podobaja Ci się dwie sukinie móc kupić je obie i wystąpic w obu... Owszem - można miec właśne priorytety inne - jak już pisałam ja zupełnie inaczej gospodarowałam się swoimi pieniędzmi i dzieki temu mogę spokojnie myśleć o przyszłości zamiast wspominac "wesele z bajki" , ALE to nie znaczy, że jeśli ktos robi inaczej niż ja to ja go nie rozumiem...Pewnie nigdy w zyciu nie kupię sukienki od Zienia - bo to dla mnie strata kasy , którą można wydac na cos innego, ale doskonale rozumiem u kogoś innego chęć posiadania takiej sukienki. Bardzo dobrze, że zia wydaje - interesy się kręcą, ludzie zarabiają, wszyscy są zadowolenibig_grin
                      • lucy_cu Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 13:43
                        Jestem bardzo ZA wydawaniem pieniędzy. Tak ma być- kogoś stać, więc kupuje, ktoś na tym zarabia, pieniądz krąży, nic w przyrodzie nie ginie. Sama nie należę do oszczędnych i nie dorabiam teorii do wydatków. Nie lubię komuś udowadniać, że to, co siermiężne i tanie jest lepsze od, nazwijmy to, wypasionego. Czasem jest, czasem nie.
                        Ale nie nie lubię wydawania pieniędzy takiego...bez klasy. Rozumiem, że ktoś chce spełniać swoje marzenia. Ale za diabła nie uwierzę, że KAŻDE marzenie musi być opatrzone metką z TAKĄ marką i TAKĄ ceną. KAŻDE, absolutnie. To jest fizycznie niemożliwe. To się ociera o nowobogactwo i kicz, nic więcej.
                        Zia, nakręcasz się coraz bardziej zamiast usiąść i jakoś to ogarnąć.
                        Nie wiem, po co to piszę, bo to jest międlenie tego samego po raz tysięczny, ale, uwierz, masz skłonności do przedabrzania.
                        ps Ja też prawie 15 lat po ślubie. wink
                    • zia86 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 13:13
                      Asia ja mam sukienkę weselną, pomyślaną na zupełnie inną część tego dnia. Jeśli byłoby na odwrót i miałabym sukienkę ślubną to rzeczywiście wtedy można by się zastanawiać czy warto kupować drugą na wieczór itd.
                  • johanka79 Re: Sukienka na wieczór panieński 01.04.11, 13:32
                    ale jak może chodzić o czas jeśli miałaś 2 lata na jej kupienie!!! nie kumam, a ty ściemniasz
    • brytf-anna Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.04.11, 12:34
      Dziewczyny, litości, nie wiecie czym się charakteryzują przygotowania do ślubu? Właśnie tym, że wszystko się płynnie zmienia, obojętnie czy ma się na to trzy lata czy trzy miesiące. U mnie też koncepcja niejednokrotnie wywróciła się do góry nogami z błahego powodu - a to z powodu koloru podłogi w sali (tak!) a to z powodu ceny przesyłki czegośtam do Polski... A moje wesele to naprawdę organizacyjny pikuś przy weselu Zii smile Dlatego nie wmawiajcie jej ciągle, że nie zamówiła sukienki bo jej NIE STAĆ - ja wiem, że kwestie "kogoś jednak nie stać, sasasasa" przyjemnie łechcą ego, ale co Wam do tego, czy jej nie stać, czy nie chce ryzykować otrzymania sukni na dzień przed ślubem, czy po prostu jej się odwidziała? Mnie też się odwidziały buty, a nawet jeszcze nie przyszła do mnie paczka z nimi. I co? Pewnie kupię takie same w innym kolorze, i też uznacie, że rozmieniam się na drobne, bo istotny jest dla mnie kolor butów i kupuję dwie pary?... Ja wiem, że Zia jest kontrowersyjna, ale nie wmawiajcie jej "dziecka w brzuch" wink
      • karola1008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.04.11, 13:05
        Brytfanna, ależ nikt Zii dziecka do brzucha nie wpycha. Przecież forumki od zawsze pisały:"A po co Ci ta Diana" czy w ogóle dwie suknie faktycznie ślubne, zwłaszcze, że ta weselna jest naprawdę piękna? To Zia przekonywała, że Diana to jej absolutne marzenie, a teraz wychodzi na to, że to po prostu jedna z wielu opcji była. Ot tak sobie rozważanych na zasadzie,ach, nie ta to inna. Ja tam osobiście zupełnie co innego pamiętam i chyba nie tylko ja. Mnie szczerze mówiąc wisi i powiewa, czy Zię stać, czy nie stać. Mnie osobiście w ogóle szkoda by było wydać wiecej niż 4 tys. na sukienkę ślubną. A wydawanie kolejnych 20 tys. gdy ma się już suknię i to śliczną a do tego bardzo elegancką (mówię o Zijowej "weselnej"), to jest rozrzucanie kasy. Chyba, że jest się córką człowieka z listy 100 najbogatszych tygodnika Wprost. Oczywiście sprawą Zii jest, ile pieniedzy przepuści na "spełnianie marzeń", ale skoro wypowiada się o tym na forum publicznym, podkreślajac przy tym, że jest "normalna klasa średnia", to chyba forumki mogą to ocenić? Ach i wiekszość z nas zapewne wie, czym się charakteryzują przygotowania do ślubu, ja również. Chociaż z drugiej strony tego typu "odwidzenia" są , mam wrażenie typowym objawem welonikowego zapalenia mózgu.
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.04.11, 13:09
          Karola no ok, była wymarzona, nie udało się więc idziemy po inną wymarzoną również. wink Takich "zakochanych" sukienek miałam przynajmniej 5 przez te dwa lata. wink
          • karola1008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.04.11, 13:17
            Zia, moje wrażenia przeciw Twojemu słowu smile. Jeśli mam być szczera, to mnie Twoja suknia weselna podoba się o wiele bardziej niż Diana i ta ABC. A sukienka na wieczór panieński też jest bardzo ładna i rzeczywiście to w tę mogłabyś się przebrać na "mniej oficjalną" część wesela . Ale jak tam sobie chcesz.
    • ni-ut Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.04.11, 13:21
      Zia, a co myślisz o tej sukience?
      https://img52.imageshack.us/i/fantasiaasm3474.jpg/

      Wprawdzie to nie liga Diany, ale podobnasmile

    • zia86 Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 15:46
      Na theknot jest promocja i chce zamówić wszystkie pierdółki. wink Ale nie wiem czy zdecydować się na parasolki czy na wachlarze. Co byście woleli dostać w upalny dzień?
      • russian_roulette Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 15:53
        butelke wody. mnie boli reka od jednego i drugiego smile
        o nakrycie glowy zatroszcze sie sama, nie martw sie o mnie smile
        • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 15:55
          Butelkę wody to swoją drogą. smile Ale jeśli będzie upał a miejsce ślubu jest odsłonięte to warto żeby goście mogli się albo pod czymś skryć albo czymś obniżyć temperaturę. smile
      • kobieta.z.pasja Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:00
        parasolka. wachlarz przed ewentualnym udarem słonecznym nie ochroni. a w lipcu może być mega słońce smile
        a zamiast wachlarzy, może takich panów co stoją i wachlują np. dużymi liśćmi palmowymi, że tak nawiąże do innego wątku wink
      • ronalilly Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:04
        Wolałabym zacienioną miejscówę pod drzewkiem tongue_out Już nie mówię o krześle, mogę postać.
        Ale z proponowanych opcji wybieram parasolkę. Tylko nie wiem jak z widocznością w ostatnich rzędach, jeśli wszyscy na raz te parasole otworzą.
        • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:08
          No właśnie, to też może być problem.
          • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:14
            Dziewczyny jeśli myślicie, że ja mam fioła na punkcie personalizacji to zajrzyjcie do tego sklepu, w którym właśnie kupuje, przed chwilą znalazłam spersonalizowany ryż, każde ziarenko w kształcie serca. wink
        • aneta-skarpeta Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:21
          z takiej odleglosci i tak nic nie bedzie widac?tongue_out moga byc parasolki

          a bedzie mozna wziac do domu na pamiatke czy sama sobie zachowasz 70 parasolek?smile
          • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:23
            Będzie można wziąć do domu jeśli ktoś będzie miał ochotę. smile
            • aneta-skarpeta Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:29
              a teraz powaznie- co ty zrobisz z taka iloscia identycznych parasolek letnich?

              bo to naprawde bedzie problemsmile

              wyrzucic szkoda bo parę zł. wydasz
              • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:32
                Pal sześć parasolki, co my zrobimy z 50m dywanem. wink Serwetki to przynajmniej się przydadzą na przyjęcia a dywan? wink Zobaczymy po ślubie. smile
                • aneta-skarpeta Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:39
                  mam zastosowanie dla dywanu

                  polozycie na kladce schodowej w blokuwink

                  a moze zamiast parasolek jakies ala namioty?
                  cos w ten desen, moze cos lzejszego
                  https://slubowisko.pl/files/productphoto/thumbs800x800/namioty_weselne.jpg
                  • aneta-skarpeta Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:42
                    or
                    https://media.onsugar.com/files/upl4/2010/01/53/55/558516/3f308ef37922bad4_wedding_umbrella.xxlarge.jpg
                    • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:47
                      Jest to jakiś pomysł, tylko nie wiem czy będzie czas i możliwość rozstawić coś takiego i skąd to wziąć u nas? Choć z drugiej strony pani menadżer mówiła, że mamy teren od rana dla siebie. Pomyślimy. smile
                • violetlake Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:41
                  Dywanem można spersonalizować schody do waszego mieszkania w Warszawie wink
                  • spicy_orange Re: Parasolki czy wachlarze? 02.04.11, 17:58
                    albo oddać do schroniska dla zwierząt-będą miały maty do leżenia wink
                • 3-mamuska Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 19:29
                  zia86 napisała: > Pal sześć parasolki, co my zrobimy z 50m dywanem. wink Serwetki to przynajmniej s
                  > ię przydadzą na przyjęcia a dywan? wink Zobaczymy po ślubie. smile
                  Powiesisc na scianiebig_grin ,jak to kiedys sie robilo, albo w salonie lub w korutarzu bedziesz stapac codziennie po nim w drodze do toaletysmile
              • nutka07 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:38
                Na allegro sprzeda smile
                • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:43
                  Chyba że odetnę nasz monogram i będę wypożyczać, strasznie trudno jest znaleźć biały dywan do wypożyczenia, tylko, że biały się strasznie brudzi.
            • joanka-r Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 22:24
              zia na tym weselu będą schorowane babcie, które przed słońcem muszą sie kryć pod parasolem? Przecież ten spektakl będzie krótki, twoje koleżanki nie wytrzymają 25 minut na słońcu? Oczywiście ty zaraz musisz wszystkim kupować parasole i bóg wie co jeszcze. Może namiot z klimatyzacją?
              • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 23:07
                Joanka ale ja uważam, że gościom należy jak najbardziej umilić ten dzień jeśli tylko ma się taką możliwość. smile
                • audrey_horne Re: Parasolki czy wachlarze? 02.04.11, 00:04
                  Ale za tę kasę, którą ty wydajesz na te wszystkie bibeloty (miseczki, motyleczki, sreczki, wieszaczki, dywan z monogramem, teraz parasolki dla setki gości) ty mogłabyś mieć Dianę. A już na pewno dołożyć do tej Diany tyle, ile ci brakowało.
                  Zresztą to jest dla mnie niepojęte. Od trzech lat ten ślub planujesz, a nie wiem, co ty przez ten czas zrobiłaś oprócz wybierania kolorów motylków. Mając tyle czasu na przygotowania, teraz powinnaś leżeć i pachnieć. Wszystko powinno być już dopięte na ostatni guzik, a ty nie masz nawet sukienki!
                • lillyth Re: Parasolki czy wachlarze? 02.04.11, 12:23
                  a ja, jako osoba bardzo źle reagująca na upał i słońce, myślę, że parasolki to bardzo dobry pomysł i jeśli tylko zia masz na nie miejsce w budżecie to kup. dobrze by też było zadbać o zimna wodę mineralną dla gości w czasie ceremonii.
                  • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 02.04.11, 12:32
                    O wodzie to już pomyślałam ale ze zdobyciem wody w fajnych butelkach problemu nie ma. Zastanawiam się tylko czy powinna być mocno zimna(np. stać w takich specjalnych lodówkach) czy być tylko trochę zimna, np. przyniesiona z lodówki i ustawiona w jakimś koszyku w cieniu? Moje gardło bardzo źle reaguje na bardzo zimną wodę w upał ale nie wiem jak u innych.
                    Właśnie tak a'propos jestem strasznie chora, tak że jakbym czegoś nie ograniała to wybaczcie mi. smile
          • 3-mamuska Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 19:28
            Lepiej parasolki. bo chronia przed sloncem .A beda w motylki?
      • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 16:23
        Zrobiłam takie ładne zakupy i po zabawie. wink Nie wysyłają obecnie poza teren USA. wink
        • johanka79 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 17:08
          ale to mego w twoim stylu, zamiast najpierw sprawdzić ty już pytasz na forum, nakręcasz się a później klops
          • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 17:17
            Bo kiedyś się dało a teraz to zmienili i co dziwne nie tylko w tym serwisie, ciekawe o co chodzi.
            • picaflor Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 18:15
              Może nie wysyłają do Polski, od kiedy ty zaczęłaś zamawiać...

              Nudno tu...A i ostatnia afera z sukną była słaba.
              • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 18:16
                Ale ja jeszcze od nich nic nie zamówiłam. wink
                • picaflor Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 18:27
                  zia86 napisała:

                  > Ale ja jeszcze od nich nic nie zamówiłam. wink


                  big_grin
        • eksel Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 17:57
          Istnieje mozliwosc zalozenia adresu w US. Jest firma, ktora swiadczy takie uslugi. Polega to na tym, ze podajesz ich adres w zamowieniu, przesylka jest wysylana do nich a oni potem wysylaja to dalej do ciebie oczywiscie za oplata.
          www.myusshopnship.com/services.php
          • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 17:58
            Świetny pomysł. smile A to jest bezpieczne, korzystałaś z ich usług?
          • mmoni Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 22:26
            Różne paczkowe firmy polonijne (m. in. Polamer) też świadczą podobne usługi.
        • sangrita Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 18:18
          Zia, a o co chodzi z "co zrobić z dywanem po ślubie"? Ten dywan przecież miał być wypożyczony z naklejonym monogramem?
          • zia86 Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 18:22
            Sangri dywan jest robiony na zamówienie, nie da się go wypożyczyć i oddać, tam niby na stronie jest napisane, że jest to element do wypożyczenia ale jak robisz z monogramem to już masz dla siebie. wink
            • slimakpokazrogi Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 18:37

              to może potnij go sobie na małe chodniczki i zrób wystrój mieszkania w bieli?? to modne ostatniosmile
              • sephia.septiembre Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 19:34
                Zia, zaproszenia były śliczne, ale to nowe miejsce na ślub... ta łysa górka i takim kiczowatym otoczeniem dookoła???
                no nie.... proszę
                żadne dekoracje tej trawki nie przykryją ani reszty nie zasłonią, chyba, że wcześniej przetransplanujesz tam "dwanaście dębów" ; )
                • sephia.septiembre Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 19:41
                  tu znalazłam nie-kiczowata inspirację :

                  weseledlaciebie.pl/files/ogloszenia/188/obiekt/PICT0043_a.jpg
                  • sephia.septiembre Re: Parasolki czy wachlarze? 01.04.11, 19:43
                    albo co pierwsze google, wypluło, wybacznie ze nie potrafie jeszcze wklejac zdjęć

                    weddingsisters.pl/wp-content/uploads/2009/12/11-07-Gazebo.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja