Zia86 wychodzi za mąż 9

    • metamorphosis4 Anik114 (+inni mający problem z pisaniem na priv) 30.04.11, 14:24
      "Na priv" znaczy, że otwierasz pocztę, wpisujesz w adres maila "zia86 małpa gazeta.pl" i piszesz: "uprzejmie prosze o przesłanie zdjęć, oraz dołączenie mnie do listy mailowej".

      To naprawdę nic wielkiego, a na moim przykładzie widać, że działa.

      Rany, nie da się znowu czytac tego wątku. Nie dość, że bez zdjęć, to jeszcze milion postów błagalnych. Czy w końcu wróci jakaś treść?
      • anik114 Re: Anik114 (+inni mający problem z pisaniem na p 30.04.11, 14:28
        ups... przepraszam za zamieszanie, sluszna uwaga... sad
    • dorothy_mills zia86@gazeta.pl 30.04.11, 14:28
      Do Zia można pisać na mail :
      zia86@gazeta.pl
      i prosić ją o zdjęcia, a nie zaśmiecać forum wink



      nasz dzień
    • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.04.11, 16:02
      zaproszenia na kawalerski - zdecydowanie te pierwsze. wyglądają bardzo męsko i są z jajem. a te puszki i bibeloty jakoś mnie nie przekonują

      akcesoria od Ceci nadal mi się nie podobają. znaczy podobają się ale nie rzucają na kolana i sama bym takich nie chciała.
      numerki - nie doradzę bo są wszystkie brzydkie
      manu - granatowe na białym tle
      baśniobełkot - najlepiej żeby go nie było. a jeśli koniecznie chcesz to oddaj to najpierw temu panu do poprawki przecinków i składni. wielką polonistką nie jestem, z językiem pisanym bliżej mi do angielskiego ale nawet ja widzę rażące błędy interpunkcyjne.
      bufet słodki - strona 16
      bufet zimny - poprosiłabym o granatową wersję strony 16 bo bufety powinny być oznaczone w tym samym stylu. jak nie to te całe kolorowe bo granatowa wersja całego kolorowego bardzo mi się podoba
      • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.04.11, 16:06
        a, sukienka z Madonny mi się nie podoba. masz przez tą stójkę (nawet jak ją skrócą i poprawią) buzię okrągłą jak pyza. Ty masz, że tak się wyrażę aby dobrze opisać-więc nie zrozum mnie źle, 'podgardle' a taka stójka tylko to uwypukla i Cię oszpeca. sukienka bardzo niekorzystnie wygląda w biodrach. i nie wiem o co chodzi z tą płachtą na ramieniu. będziesz miała piękną kreację od Zienia i proponuję w niej pozostać cały czas. włosy chyba też wolałam ciemne niż rude.
        • yaga007 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.04.11, 16:31
          Zia, maila dostałam - dziękuje.
          Zaproszenia kawalerski - mój faworyt to nr 1. Reszta za dziecinna, przecież chłopcy nie mają po 18 lat więc jeśli już robić zaproszenia (choć bardziej pasuje mi to panieńskiego) to wybieram nr 1
          Zaproszenie od Ceci - ładne smile ale okładka jak dla mnie za ciemna i za bardzo motyle są napaćkane przez co monogram jest całkowicie niewidoczny
          akcesoria od Ceci - menu - 1wsze ładne, choć motyw kwiatowy w górnym rogu średnio mi się podoba; numeracja - nie rozumiem kolorystyki - może lepiej ujednolicić żeby, ograniczyć się do jednego zestawy kolorystycznego - ja typuje tak jak w menu czyli biało niebieskie.. chociaż nie wiem jaki jest Twój zamysł - ma to być powiązane z zaproszeniami ?? bo tam dominował fiolet... więc może niebieski zamienić na delikatniejszy odcień fioletu..
          Suknia Zienia - śliczna...ciężko mi sobie Ciebie w niej wyobrazić więc nie oceniam - ale klasa sama w sobie.. elegancko i skromnie smile
          Suknia z Madonny - i tu małe rozczarowanie... suknia moim zdaniem całkowicie nie w Twoim style i źle dobrana to typu sylwetki i urody.. od Zienia będzie bardzo podkreślać Twoją kobiecość (jesteś drobna i tego potrzebujesz) a ta z Madonny całkowicie nie spełnia tego zadania. Bardziej nadaje się na wysoką, szczupłą z większym biustem... moim zdaniem powinnaś mieć krój, który bardziej podkreśli Twoją kobiecość.. - coś z podkreśloną linią bioder i dekoltem, z ładnymi ramionami... chociaż talia i plecy ładnie wyglądają w lustrze smile więc może poprawki przy biodrach i szyi poprawią wygląd sukni. Planujesz rozpuszczone czy spięte włosy ?? bo zapomniałam...

    • kawazwanilia Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.04.11, 16:44
      Dawno mnie nie było, wypowiem się na temat jedynej chyba rzeczy, która się tu pojawiła od jakiegoś czasu, czyli przykładowej baśni - przykro mi, ale okropna. Nie kojarzy mi się w ogóle z nowoczesną bajką ani romantyczną lekkością. Oczyma wyobraźni widzę ciasne, zadymione wnętrze jakiejś "Oberży pod Grubo Ciosanym Schaboszczakiem", przybrudzone drewniane ławy i blond Helgę, która serwuje piwo i golonkę próbując się opędzić od podszczypywania przez stałych bywalców.

      Jeśli te "baśnie" naprawdę muszą zostać, to nie mogłyby chociaż być wydrukowane na czymś w stylu tej księgi gości robionej na staro-baśniową, która pojawiła się parę wątków temu (postarzany papier, skóra, sznurek, nie pamiętam co to dokładnie było)? Jeśli dasz to różowymi zawijasami na papierze w motylki, to efekt będzie podwójnie tragiczny.

      Mam pytanie techniczne - czy będą się tu jeszcze pojawiać zdjęcia? Bo nie wiem, czy dalej czytać. Przebijanie się przez 100 postów żeby przeczytać 20 opinii na temat czegoś, czego nie widziałam, i 80 "proszę wyślij mi" robi się pomału bezsensowne.
      • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.04.11, 19:16
        a, Zia. co do podpisów bufetów. nie wiem czy masz jeszcze taką możliwość ale te podpisy mogłabyś wsadzić w takie małe rameczki. nie znalazłam w necie nic podobnego ale miałam okazję widzieć bufet gdzie opisy były powsadzane w takie małe, srebrne, lekko ozdobione rameczki. podpisy były prostą, czarną czcionką na białym tle i dopiero srebrna rameczka była lekko ozdobna. wyglądało to bardzo elegancko i praktycznie. Ty mogłabyś mieć proste ramki w neutralnym kolorze pasującym do koloru i wzoru, który wybierzesz. jak Ci ktoś na normalnym bufecie chlapnie sosem na taką karteczkę to jest do wyrzucenia i kolejni już nie będą miel podpisu albo pozostaje zostawić taką ochlapaną tylko wytartą co już nie wygląda dobrze.
    • madziorex86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 30.04.11, 22:13
      Zia, wielkie dzięki za fotki smile
      Melaba - zaproszenia super, wszystkie są świetne, nietuzinkowe, gdybym miała zdecydować się na jedne wybrałabym nr 1.

      Ceci - od początku nie rzucili mnie na kolana, więc ciężko mi wybrać te najładniejsze. Szkoda, że nie zdecydowaliście sie na całą poligrafie od Melby.
      Suknia ślubna - boska, od początku była moją faworytką, super, że zdecydowałaś się na nią smile Bardzo pasuje do Twojej figury.

      Suknia weselna - ładna, ale bez szału. Na Twoim miejscu, gdybym była szczęśliwą posiadaczką sukni od Zienia, szkoda by mi było sie przebierać w tą z Madonny.

      Kolor włosów wyszedł super!

      Jeżeli chodzi o "baśnie", to jak wszystkie dziewczyny mam wielką nadzieję, że z nich zrezygnujesz. Są okropne, nie da sie tego czytać.
    • zia866 70 dni 30.04.11, 23:21
      Okrągła data dzisiaj. smile Dziękuje wszystkim za komentarze, bardzo się cieszę, że tak dużo napisałyście, pomaga nam to podejmować decyzje. smile
      Co do projektów kawalerskich, narzeczony wybrał projekt nr 3(czyli puszkę) z zaproszeniami z projektu nr 1. smile
      Ktoś pytał o zdjęcia, oczywiście będą w wątku ale kiedy będę je mogła zrobić, czyli np. poligrafii, która będzie już wytworzona, czy też jak odbiorę suknie i będę mogła zrobić porządne zdjęcia w domu, a nie z ukrycia bo polityka firmy nie pozwala się fotografować w swojej własnej, zapłaconej sukience. wink
      • monikapers Re: 70 dni 01.05.11, 00:15
        no właśnie, chyba sensownym będzie kontynuowanie wklejania zdjęć tutaj, choćby w formie linku KLIK ciągłe prośby w stylu: "i ja, i mnie i dla mnie" wydłużają ci wątki do okropnego maximum, zero treści....
      • sangrita Re: 70 dni 01.05.11, 00:23
        A o baśniach rzecz jasna ani słowa..................
        • zia86 Re: 70 dni 01.05.11, 00:32
          Baśnie na razie poszły do poprawki, jeśli podejmiemy jakąś inną decyzje dam Wam znać.
          • sangrita Re: 70 dni 01.05.11, 00:47
            Ale chyba nie do tego samego pana? Szczerze, on tak słabo włada piórem i językiem polskim, że nie będzie w stanie tego poprawić...
            • lvivianka Re: 70 dni 01.05.11, 11:25
              Dziekuje za zdjecia. smile Sukienka weselena jets bardzo ladna, plecki robia wrazenie i wierze, ze po dopasowaniu bedzie jeszcze lepiej. Aele osobiscie ja chyba wolalabym pozostac w Zieniu do rana i jesczez dzien dluzej. wink
      • russian_roulette Re: 70 dni 01.05.11, 00:33
        Dzieki za zdjecia.
        Widze, ze na opinie o zaproszeniach juz za pozno i skoro juz wybrane i przyklepane, to nie ma co roztrzasac. Projekt z gola babo rulez smile i fajnie,ze sie na niego Miko zdecydowal. Krotko, na temat i po mesku smile Szkoda,ze jeszcze poszedl dalej i wybral puszke. Mnie to troche zalatuje zaproszeniami na chlopiece "sweet sixteen", ale mowilas, ze chlopaki i Mikolaj to typ kolekcjonerski, to pewnie wszytskim podpasuja takie zaproszenia z gadzetami.

        Sukienka weselna to wg. mnie bardzo dobry wybor. Chyba sie wylamie z ogolu jak powiem,ze mnie nawet sie bardziej podoba niz zieniowa (no ale mnie w ogole sie takie suknie "ze scinków" nie podobaja, takze nawet nad Diana nie mdlalam)
        W weselnej jednak troche mnie razi duzo gadzetów: i kokarda i golf (stojka) i szarfa i swiecaca talia. Za duzo dobrego. Zrezygnowalabym z czegos (najlepiej z kokardy i stojki) i zdecydowala tylko na swiecacy pas i szarfe.
        Nie wiem czy to sie da zrobic, bez szwnaku na fasonie, ale zupelnie przerobilabym gore. Moze nawet zrobilabym dekold karo...? Teraz, przy odpowiednim opancerzeniu w okolicach biustu smile to chyba masz co pokazywac, co?
        Generalnie fason sukni naprawde Ci przypasowal. Wygladasz bardzo kobieco, do tego te plecy...sexi flexi.

        Rudy - cudny! Kiedys robilam sobie podobny, ale rzeczywiscie, dosyc szybko wlosy tracily kolor i poswiate i tzreba bylo czesciej farbowac. Jak tego przypilnujesz, mysle,ze wlosy beda super kontrastowac z biela sukienek.

        Ufff na koniec najtrudniejszy temat. Ceci. Mhmm... Coz tu mozna powiedziec? Im wiecej to ogladam, tym mniej mi sie to wszystko podoba. Znowu wszystkiego za duzo, czcionek, zawijasów, kwiatów. Jakos tak bardzo barokowo. Niestety, nie moj klimat.
        Wydaje mi sie,ze na Wasze wesele nejlepiej pasowalyby opcje z wyrazistym tlem (czyli niebieskie menu, rozowe numerki na stol i winietki informacyjne) a moze i nie...
        Moze lepiej zlagodzic to wszystko i dac opcje o deliktanym tle? No, cholewka nie wiem, nie pomoge. Sorry.

        O bajce nawet nie chce sie wypowiadac. Totalny reset i od poczatku jeszcze raz.

        No to chyba tyle.
        • russian_roulette Re: 70 dni 01.05.11, 00:36
          russian_roulette napisała:

          > O bajce nawet nie chce sie wypowiadac. Totalny reset i od poczatku jeszcze raz.

          O ile to rzeczywiscie koniecznie musi byc
    • chomiczkami Re: 01.05.11, 13:16
      Dorothy, prosiłam wielokrotnie o słanie próśb na priv i usuwałam posty z prośbami. Ale te same osoby pisały drugi post z taką samą prośbą twierdząc, że po wysłaniu prośby na priv nic nie dostały. Napisałam do Zii, czy ma problemy z otrzymywaniem wiadomości, odpisała, że u niej wszystko w porządku, więc tym bardziej nie rozumiem, czemu nie dochodzą prośby o zdjęcia. Ktoś regularnie usuwa posty nie na temat z tego tematu (to nie ja, bo w czasie wyjazdów głupio mi olewać rodzinę i śledzić zmiany u Zii). Przykro mi, że na razie nadal panuje bajzel, mam nadzieję, że wszystko będzie porządniejsze w kolejnym wątku.

      Zia - załóż sobie listę mailingową i chętni niech się wpisują, bo faktycznie mamy tu śmietnik z prośbami. Proszę: free4web.pl/1/0,MailingListDescription.html. Już i tak prywatności w temacie Twojego ślubu nie ma, więc te kilka trolli, co się wpisze na listę, nie będzie robić różnicy.
      • zia86 Re: 01.05.11, 14:08
        Może to przez te zmiany na forum? W każdym razie, ja wysyłam bardzo szybko wszystko, wszystkim którzy chcą, więc nie wiem dlaczego niektóre wiadomości nie dochodzą do mnie. Ja mam swoją listę zrobioną i nie powinno być żadnych problemów, dziewczyny mam dwa konta plus konto onetowe, naprawdę proszę wysyłać maile i nie ponawiać prośby jeśli nie wyślę bardzo szybko bo to znaczy, że po prostu mnie nie ma na forum. Dopiero kiedy napiszę, że wszystkim wysłałam i ktoś nie dostał wtedy proszę ponawiać prośby. smile
        • mlodaczerwcowa Re: 01.05.11, 18:35
          Dziekuje Zia za przeslanie wszystkiego. Suknia Zienia piekna, weselna moze byc - zobaczymy po poprawkach jednak moim zdaniem jest "malo weselna". Projekty ceci jakos nie przemawiaja do mnie - za duzo czcionek i te ostre kolory. Za to melba cudna. Moj N powiedzial ze wybralby projekt nr 1 na swoj kawalerski.
      • kati_p Re: 01.05.11, 14:32
        Melduję się smile Wczoraj byłam na weselu, ale dziś już wycięłam kilkadziesiąt zaśmiecających forum próśb i postaram się być na posterunku.
        • dorothy_mills Re: 01.05.11, 15:10
          Chomiczkami, Katki DZIĘKUJEMY! wink
    • aeris Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.05.11, 13:28
      a mnie sie bardzo podoba ten teskt. Ludzie, to nie jest powiesc! ZIA, pomysl wspanialy!
      • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.05.11, 19:29
        W tej prostej sukience wyglądasz jak księżniczka, zaś ta druga (bardziej falbianiasta, chyba Zień?) taka sobie.
        • emily_valentine Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.05.11, 21:52
          Zia, moim skromnym zdaniem marnujesz za dużo czasu na forum i na rozsyłanie zdjęć. Tym bardziej nie wiem po co prosisz o opinie np. w sprawie sukienek, skoro już je zamówiłaś i decyzji nie zmienisz. Podobnie z zaproszeniami - wybierz te najbardziej bogate, bo taki styl najwidocznej lubisz i nie pytaj ciągle co wybrać, tylko pokazuj klepnięte decyzje. Zobaczysz, że nie wyrobisz się ze wszystkim. Na koniec okaże się, że niby tyle czasu miałaś na przygotowania, niby wszystko było wymyślone, ale zabrakło czasu na wykonanie.
          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.05.11, 22:22
            Ale my juz mamy wszystko klepniete i dograne. smileJa nic juz nie musze robic, moge sie skupic tylko na przymiarkach, wybieraniu projektow itd. smile Wszelkimi rzeczami formalnymi zajmuja sie konsultsntki i one tez pilnuja zeby wszystko bylo na czas.
            • emily_valentine Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.05.11, 22:36
              No to fajnie, ale i tak za dużo czasu marnujesz na te ciągłe wysyłki. Nie da się czytać tego wątku, bo ciągle ktoś prosi o zdjęcia.
              • elske Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 01.05.11, 23:07
                A ja ostatnio mam wrażenie, że z eleganckiego wesela z klasą , jakie planowałaś na samym początku wyjdzie jakieś kiczowate przyjęcie w wielkim stylu amerykańskim. Takie mnie myśl ostatnio naszła , po przeczytaniu wzmianki o elfach, ślubie humanistycznym , cichym ślubie cywilnym, a może jednak Las Vegas.
                Zia, nie wyrobisz się ze wszystkim,nawet mając konsultantki . I po wszystkim będziesz lekko rozczarowana, bo to nie będzie wyglądać tak jak zaplanowałaś. Ja tak to wiedzę.
                • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 01:55
                  Co wyjdzie to zobaczymy. smile Ja uważam, że wesele powinno oddawać życie PM stąd też nasze "elfickie" nawiązania. smile
                  • arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 02:04
                    Co będzie na Twoim ślubie "elfickim nawiązaniem"? Nie bardzo też rozumiem, co Twoje życie ma wspólnego z elfami. IMO niepotrzebnie dorabiasz historię do prozaicznych spraw.
                    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 12:44
                      Miko pomścił moją elfkę dając tym samym do zrozumienia, że coś więcej jest na rzeczy. wink A tak na serio to chodzi tutaj bardziej o nawiązanie do fantastyki, ja się geekiem nie śmiem mienić, ale coś tam wiem, za to moje kochanie 100% geekiem jest tak jak duża ilość naszych przyjaciół czyli gości weselnych. smile
                      • asia.102 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 12:56
                        zia86 napisała:

                        > Miko pomścił moją elfkę dając tym samym do zrozumienia, że coś więcej jest na r
                        > zeczy. wink A tak na serio to chodzi tutaj bardziej o nawiązanie do fantastyki, j
                        > a się geekiem nie śmiem mienić, ale coś tam wiem, za to moje kochanie 100% geek
                        > iem jest tak jak duża ilość naszych przyjaciół czyli gości weselnych. smile

                        Czy tylko ja nic z tego tekstu nie zrozumiałamtongue_out
                      • agata_abbott Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 13:05
                        Cały czas mnie zastanawia, dla kogo Ty w zasadzie robisz to wesele. Bo ciągle tylko druhny i drużbowie, znajomi, przyjaciele itd. A o rodzinie nic, poza może jakimiś lakonicznymi wzmiankami o rodzicach, ale to raczej w kontekście płacenia za suknię ślubną, a nie w kontekście "bo moja mama lubi trufle/sernik/disco polo/schabowego z kapustą"...
                        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 13:13
                          Agata dlatego, że u nas rodziny są małe, przeważająca część naszych gości to znajomi i przyjaciele. smile A nasi rodzice mają podobne gusta do nas, czyli żadnego disco polo tylko starsza muzyka rockowa, na degustacji przecież byli i wybierali z nami itd. smile
                          • agata_abbott Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 13:18
                            No właśnie, znowu piszesz tylko o rodzicachsmile
                            Ja też mam bardzo małą rodzinę, co nie zmienia faktu, że głównie dla niej robię wesele.
                            Chodzi mi generalnie o to, że piszesz o tych elfach i geekach, a chyba jednak nie wszyscy goście w tych klimatach się obracają, prawda?
                            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 13:31
                              Tak, ale ja z rodziny będę mieć rodziców, chrzestnych i dziadka, to wszystko. Mieli być jeszcze znajomi rodziców ale odmówili. Nie wszyscy goście ale przeważająca większość.
                              • asdfhjkl Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 14:33
                                jak to odmowili?
                                • ronalilly Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 14:55
                                  Strzelam, że było to coś z stylu 'Przykro nam, ale nie możemy przyjść bo [tutaj powód]' tongue_out
                                  • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 14:58
                                    No dokładnie, goście czasem odmawiają jak się ich zaprasza. Ja tak myślę, po tym ile nam osób potwierdziło i jaką mamy listę gości, że około 10 osób pewnie odmówi, ale nie jest to żaden problem, bo umowę mamy na 70 gości a na liście 101 osób. wink
                                    • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 15:10
                                      A co z pozostałymi dwudziestoma? wink
                                      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 17:02
                                        No nic, można zwiększyć przecież ilość osób, tylko zmniejszyć nie można(znaczy można o 10%), hotel ma napisane, że mieści 140 osób. wink
                                    • ruda_80 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 21:18
                                      zia86 napisała:

                                      > No dokładnie, goście czasem odmawiają jak się ich zaprasza.

                                      Ale Ty jeszcze nikogo przecież nie zaprosiłaś, bo nawet jeszcze nie masz gotowych zaproszeń.
                                      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 00:52
                                        Rozdaliśmy już save the date. smile Czyli takie przedzaproszenie.
                        • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 18:11
                          Zia i jej narzeczony są jedynakami.
                      • lillyth Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 13:53
                        zia, ja (podobnie jak większość moich znajomych) jestem ogromną fanką fantastyki. głównie ją oglądam i czytam, gram w rpgi, jestem na konwentach. gdybym jednak zobaczyła na czyimś weselu te baśnie, to bym je po prostu wyśmiała. ich poziom jest tak żenująco słaby, że naprawdę nie mogę zrozumieć, jak ktoś, kto miał jakikolwiek związek z fantastyką może je uznać za dobre nawiązanie. zestawienie ich z ekskluzywną i elegancką ceci to jak podanie jedzenia w andelsie na plastikowych talerzykach albo założenie kaloszy do sukni od zienia... nie pojmuje, jak te baśnie mogą się tobie podobać i jak możesz chcieć je zatrzymać po tak miażdzącej krytyce na forum.
                        • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 17:13
                          Abstrahując od fantastyki: Kalosze do sukni ślubnej to nie taki głupi pomysł big_grin Zwłaszcza na wesele plenerowe wink
                          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 17:17
                            O proszę jak to może wyglądać ładnie:
                            https://4.bp.blogspot.com/_LcM66ppQiv0/S4AyXLENP2I/AAAAAAAACJs/DDOndl0Gt10/s400/bride-in-rain-boots%2520(Custom).jpg
                            https://2.bp.blogspot.com/_LcM66ppQiv0/S4AyWuQ5p9I/AAAAAAAACJk/EjyNFwux-LY/s400/BMRainBoots%2520(Custom).jpg
                            wink
                            • lillyth Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 18:09
                              zia, to doprawdy urocze - skomentować mało istotny przykład z kaloszami, a nie to, o co w moim poście chodziło...
                              • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 18:12
                                Napisałam już kilkakrotnie, że baśnie są w trakcie poprawy. smile Jak coś się zmieni, to dam Wam znać.
                                • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 18:18
                                  a ja dwa razy pytałam, czy u tego samego pana,ale nie było odzewu tongue_out
                                  • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 18:45
                                    Też, ale nie tylko.
                                    • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 19:02
                                      Oh well.
                                      Mam tylko nadzieję, że reklamację złożyliście w formie "proszę to napisać od nowa", a nie "poprawić". A do kiedy musicie potwierdzić tekst w Ceci?
                                      A swoją drogą kiedy dostaniecie zaproszenia? Bo jak z resztą pakietu... to trochę późno.
                                      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 19:10
                                        Tak, pan przeprosił i poprawił.
                                        Zaproszenia powinny być w połowie maja, natomiast akcesoria pod koniec czerwca.
                                        • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 20:23
                                          A możemy zobaczyć poprawioną wersję?
                                          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 00:59
                                            Jak będzie gotowa. smile
                                            • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 11:13
                                              Jak tam chcesz oczywiście. ALE ja Ci szczerze i z dobrego serca radzę pokazać, ZANIM ją puścisz do druku. Pierwszą wersją byłaś absolutnie zachwycona, a, bez urazy, to nie świadczy dobrze o Twoim wyrobieniu językowym i guście literackim. Poprawiona wersja też może być gniotem, ale możecie tego nie zauważyć...
                                              Po prostu myślę, że bez sensu jest wykminianie przez dziesięć wątków odcienia wstążeczek i pytanie o każdą pierdołę (kiedy w gruncie rzeczy wszystkie opcje są do przyjęcia w jakimś stopniu), a na koniec samodzielne zaserwowanie gościom jakiegoś dzikiego bełkotu, kiedy akurat forum mogłoby choć jeden raz autentycznie pomóc.
                    • brytf-anna Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 19:46
                      Zia, nie mogłam się powstrzymać, mam nadzieję, że nie to masz na myśli wink))

                      https://i1.kwejk.pl/site_media/obrazki/63669-rozmowy-w-toku.png
                      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 19:55
                        Nie, nie to. smile Ale widziałam akurat te Rozmowy, laska w sumie pozytywnie zakręcona. smile
                  • 3-mamuska Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 15:00
                    zia86 napisała:

                    > Co wyjdzie to zobaczymy. smile Ja uważam, że wesele powinno oddawać życie PM stąd
                    > też nasze "elfickie" nawiązania. smile

                    No ale teraz to napisalas.
                    Jak ktos jest sprzedawca to co ma slub zrobic na wzor sklepu,czy jak rzeznik to kiecka ze skory zwierzat.A sprzataczka to mopy ma rozdawac przed wejsciem na sale?

                    Wesele to wesele zycie to zycie.Jedno nie ma z drugim nic wspolnego.
    • fregata Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 01:41
      uff przeczytałam chyba wszystkie twoje wątki, czyta się jak telenowelę, oglądałoby się podobnie gdyby nie fakt braku zdjęć. Opis, jak pokazał chłopak od "baśni", może okazać się niewystarczający. Czy więc mogłabym liczyć na dodanie mnie do listy mailingowej?
    • olajla Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 02.05.11, 13:28
      Witaj Zia, dzięki za zdjęcia. Wreszcie wiem o czym tutaj piszecie.

      1. Suknia weselna - ładnie ale bez rewelacji. Wydaje mi się, że to taki rodzaj sukni, który wymaga jednak zaprezentowania z makijażem, fryzurą i dodatkami. Czekam więc na finał i myślę, że wtedy będzie dużo lepiej.
      2. Suknia ślubna - rewelacja!!! zwiewnie, lekko, kobieco, ślicznie.
      3. Zaproszenia Ceci - mam nadzieję, że produkt finalny zaskoczy na plus. Projekt jednak rozczarowujący. Szczególnie w zestawieniu z Melbą wypada słabiutko.
      4. Zaproszenia na wieczór panieński - genialne, zarówno pomysły jak i wykonanie. Stawiałbym na projekt nr 3.
      5. Zaproszenia na wieczór kawalerski - kurczę, chyba nawet lepsze od tych na panieński. Najbardziej podoba mi się projekt nr 1, ewentualnie 2. Zależy jakie klimaty będą przeważać.
      6. Akcesoria od Ceci - wrażenie lepsze niż w przypadku zaproszeń więc tak jak pisałam wcześniej - może projekt finalny będzie ok.

      W ten oto sposób napisałam tu swojego pierwszego postasmile
      Czekam na rozwój sytuacji i pozdrawiam
    • zia86 Próbka - suknia ślubna 02.05.11, 17:14
      Zapomniałam Wam wcześniej pokazać, przyszła próbka materiału do sukni ślubnej. smile Na żywo jest jeszcze trochę jaśniejsza. No ale mniej więcej można sobie wyobrazić jak ten kolor wygląda. smile
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/dsc0121008a3.jpg
      • kati_p Re: Próbka - suknia ślubna 02.05.11, 17:19
        Uuu jaka wypas próbka z logo wink U mnie wygląda na śmietankową biel lub jaśniutkie ecru smile
        • zia86 Re: Próbka - suknia ślubna 02.05.11, 17:23
          Bo ona w ogóle wygląda na ciemniejszą niż jak jest cała suknia, ale moja pani stylistka mówi, że to normalne. smile
      • sangrita Re: Próbka - suknia ślubna 02.05.11, 18:20
        u mnie wygląda jak takie białe sztywne coś, co sie przyprasowuje do materiału, żeby go usztywnić - czyli masakra tongue_out wierzę głęboko, że na żywo jest ładniejszy wink
        • zia86 Re: Próbka - suknia ślubna 02.05.11, 18:45
          To w ogóle nie jest sztywne, tylko cieniutkie. smile
      • lee_a Re: Próbka - suknia ślubna 03.05.11, 12:17
        Zia, wysłałaś mi wszystko ale nie miałam kiedy skomentować. Wypowiem się więc zbiorczo - sukienka weselna mnie nie powaliła. Jakoś bardzo pyzato w niej wyglądasz a przecież szczupła dziewczyna jesteś. Kolor włosów git! Będzie fajnie. Sukni od Zienia to ja bym na twoim miejscu chyba nigdy nie zdjęła. Cudnie w niej wyglądasz. Zaproszenia z Melby - REWELACJA! Przy nich Ceci może się schować. A tak swoją drogą to kiedy masz zamiar rozdawać zaproszenia na ślub? Zostały raptem dwa miesiące a tu jeszcze wydruk nie ruszył.
        Poza tym wciąż i nadal ci kibicuję, choć nawet ja przestaję wierzyć, że ten ślub się odbędzie wink
        • zia86 Re: Próbka - suknia ślubna 03.05.11, 12:33
          Dziekowac. smile Zaproszenia bedziemy rozdawac jak przyjda(czyli okolo polowy maja), rozdalismy save the date wiec zaproszenia to tylko formalnosc. smile
          • aneta-skarpeta Re: Próbka - suknia ślubna 03.05.11, 18:27
            zia86 napisała:

            > Dziekowac. smile Zaproszenia bedziemy rozdawac jak przyjda(czyli okolo polowy maja
            > ), rozdalismy save the date wiec zaproszenia to tylko formalnosc. smile


            połowa maja jest za 2 tyg

            a Ty jeszcze sie zastanawiasz, basnie mają byc zmienione i maja byc, potrwa to min tydzien
            zanim wydrukują, spakują etc i wyslą

            Ogłaszam- w polowie maja nie bedziesz rozsyłać, bo to fizycznie niemozliwe

            musialabys miec je juz za tydzien u siebie
            • zia86 Re: Próbka - suknia ślubna 03.05.11, 18:38
              Aneta napisalam ze zaproszenia beda w polowie maja natomiast akcesoria pod koniec czerwca. Przeciez kiedy juz skonczylismy faze projektowa zaproszen, one sie juz od ponad 2 tygodni drukuja. smile
    • kati_p Stronka ślubna :) 02.05.11, 17:24
      Wszyscy krytykowali, a teraz nikt nie chwali wink
      Brawo Zia, wreszcie poprawiona mapa na stronie!
      I nawet księga wyczyszczona ze spamu!
      • zia86 Re: Stronka ślubna :) 02.05.11, 17:28
        Tak strona przeszła renowacje. smile Założony też został filtr antyspamowy więc już nie powinno być problemów.
        • rubia88 Re: Stronka ślubna :) 02.05.11, 20:19
          dzięki za zdjęciawink teraz już nie mam wyboru, muszę komentować!wink
          suknie obie mi się podobają, suknia Zienia od zawsze była moją faworytką, no i nie zawiodłam się! suknia z Madonny ok, wcale Cię nie skraca jak tutaj wcześniej czytałam, dobrze jestsmile
          zaproszenia z Ceci, no cóż, nie powalają mnie na kolana, chciałabym zobaczyć efekt końcowy. projekty Melby mi się za to bardzo podobają, super są! na wieczorek panieński najbardziej podoba mi się 1 projekt, reszta jak dla mnie zbyt przekombinowana, co do męskich projektów nie mam zdania za bardzo, miks 3 z 1?wink
          aha, no i pewnie zabrzmię jak zdarta płyta, ale tekst baśni TRAGICZNY.
          tylewink
          czekam na więcej big_grin
          • intuicja77 Re: Stronka ślubna :) 02.05.11, 21:28
            Zia , mam pytanie - gdzie w Tomaszkowicach odbędzie sie Wasz ślub ? Gdzie jest ten dworek? To dworek Emili przy drodze na Gdów ?
            Czy osoby z zewnątrz będą mogły wejść i zobaczyć ceremonię ?
            • kati_p Re: Stronka ślubna :) 02.05.11, 21:55
              Tomaszowice, nie Tomaszkowice.
            • zia86 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 00:58
              W dworze w Tomaszowicach, tym co ma Oranżerię itd. Na teren dworu można będzie wejść, na teren ceremonii już nie do końca, ale forumki udzielające się w wątku dostaną specjalną niespodziankę. smile
              • kati_p Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 01:10
                To ja poproszę do tej niespodzianki busa z klimatyzacją big_grin Mogę nawet kupić bilet wink
              • dziewczyna-szamana Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 01:54
                zia86 napisała:

                > W dworze w Tomaszowicach, tym co ma Oranżerię itd. Na teren dworu można będzie
                > wejść, na teren ceremonii już nie do końca, ale forumki udzielające się w wątku
                > dostaną specjalną niespodziankę. smile

                No i teraz te, które siedziały cicho, a czytają od dłuższego czasu, będą żałować że się nie udzielały (ja czytam bodajże od 2 części tylko nigdy nic nie pisałam sad ) ech, jaki to człowiek czasem głupi jest...
                • zia866 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 02:06
                  Zostały jeszcze dwa miesiące. smile
                • asia.102 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 09:02
                  dziewczyna-szamana napisała:

                  > zia86 napisała:
                  >
                  > No i teraz te, które siedziały cicho, a czytają od dłuższego czasu, będą żałowa
                  > ć że się nie udzielały (ja czytam bodajże od 2 części tylko nigdy nic nie pisał
                  > am sad ) ech, jaki to człowiek czasem głupi jest...
                  • chomiczkami Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 10:32
                    Ja to i na żywo chętnie bym Zii życzenia złożyła, ale mam koszmarnie daleko i skoro miejsce ślubu zostało przełożone... dymać do Krakowa jeszcze mogę, ale organizować sobie transport na jakąś nieznaną mi wieś to chyba ponad moje siły i możliwości wink.
                    • asia.102 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 11:01
                      chomiczkami napisała:

                      > Ja to i na żywo chętnie bym Zii życzenia złożyła, ale mam koszmarnie daleko i s
                      > koro miejsce ślubu zostało przełożone... dymać do Krakowa jeszcze mogę, ale org
                      > anizować sobie transport na jakąś nieznaną mi wieś to chyba ponad moje siły i m
                      > ożliwości wink.
                      >

                      No ja to z Dublina raczej nie przylecę, chyba że będzie jakaś transmisja na żywo w telewizjiitongue_out
                      • chomiczkami Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 11:13
                        Ja mam wtedy wakacje i sporo wolnego czasu. Oraz wielkie pragnienie odwiedzenia Krakowa. Więc jako jeden z punktów programu wycieczki - ok. Jako zupełnie oddzielna inicjatywa... no bez przesady smile.
                        • asia.102 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 11:29
                          tak sobie pomyślałam że taka transmisja na żywo może nie w tvp, ale chociażby w internecie nam się chyba należy po tylu miesiącach, ba, latach doradzania, przepychanek słownych i w ogóle. To byłby miły gest w naszą stronę, nie uważacie? Zia pomyśl o tym. No chyba że to jest ta niespodzianka,jaką obiecujeszsmile
                          • rubia88 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 12:34
                            i tą transmisję puściłoby się na telebimie!big_grin
                            gdybym mieszkała w Krakowie, to myślę, że bym nie omieszkała zajrzeć do koscioła (a raczej przedwink niestety, mieszkam totalnie gdzie indziej tongue_out
                            • angazetka Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 13:59
                              W kościele byś ich nie znalazła wink Za to pod Andelsem...
                              • rubia88 Re: Stronka ślubna :) 05.05.11, 02:08
                                wink
                                sama się teraz dziwię, że to napisałamwink
                          • zia86 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 12:36
                            Nie byloby za bardzo kozliwosci technicznych a poza tym mimo wszystko nie chcielibysmy relacji online. smile ale pokaze Wam zdjecia i filmiki na pewno. smile
                            • kisos Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 13:55
                              dzięki za maile: co do męskich zaproszeń to już nie ma co komentować, bo zostały wybrane.
                              włosy - super.
                              sukienka mi się nie podoba, ale może jak już będziesz całkowicie "odwalona", to zabłyśnie. i tak jest sto razy lepsza od typowych bez, choć biorąc pod uwagę markę/kasę/starania to jakoś nie robi wrażenia.
                              nie widziałam Cię w zieniowej - podeślesz?
                            • mohito86 a co z butami etc.? 03.05.11, 14:05
                              Zia a co w temacie butów do sukni ślubnej i weselnej? kieckę z Madonny już Ci dopasowywują a przecież nie masz jeszcze butów jak dobrze pamiętam? jedziesz do tego Mediolanu po dodatki?
                              • zia86 Re: a co z butami etc.? 03.05.11, 14:10
                                Tak, prawdopodobnie się to tak skończy, jeszcze ustawiam termin ale będzie to końcówka maja i polecimy po wszystkie dodatki. smile
                                • aeris Re: a co z butami etc.? 03.05.11, 14:58
                                  Dziekuje za zdjecia.

                                  Obie suknie piekne, choc ta od Zienia zdecydowanie wygrywa!
                                  Zaproszenia od melby - rewelacja.

                                  jedynie mam pytanie co do "9 lipca 2011" czy nie powinno byc 9 lipiec? ale zaden ze mnie polonista, wiec moze sie mylesmile
                                  • kati_p Re: a co z butami etc.? 03.05.11, 15:06
                                    9 lipca = dziewiąty dzień lipca -> poprawnie
                                    9 lipiec 2011 = dziewiąty lipiec 2011 roku... niepoprawnie, bo w 2011 roku będzie tylko jeden lipiec wink
                                    • aeris Re: a co z butami etc.? 03.05.11, 16:39
                                      dzieki Kati! wybaczcie blad
                                    • spicy_orange Re: a co z butami etc.? 03.05.11, 22:19
                                      > 9 lipca = dziewiąty dzień lipca -> poprawnie

                                      dodam, że istnieje możliwość przeczytania "9 lipca" jako dziewiątego lipca czyli dalej źle, bo nie ma dziewiątego lipca tylko jeden wink
                                  • pampelune 9 lipca 03.05.11, 15:20
                                    >czy nie powinno byc 9 lipiec? ale zaden ze mnie polonista, wiec moze sie mylesmile

                                    Tak, zdecydowanie się mylisz, powinno właśnie być 9 lipca. Albo nawet 9. lipca. Tak jak pierwszy maja, a nie pierwszy maj. 9 lipiec! tak jak by było 9 lipców, a ona by się ceremoniowała w tym ostatnim.
                                    Ale ładne słowo: lipiec.
                                    • anna.vanilla Re: 9 lipca 03.05.11, 18:51
                                      Tak, masz rację. Z kropką.
                                      9. lipca
                                    • niedosniona Re: 9 lipca 03.05.11, 21:13
                                      Przy datach nie stawia się kropek po cyfrach. Czyli 9 lipca smile No chyba, że w wersji 09.07 wink
                                      • dziewczyna-szamana Re: 9 lipca 03.05.11, 23:14
                                        To jest tak:
                                        - jak piszesz dziewiąty lipca to piszesz bez kropki
                                        - jak piszesz dziewiątego lipca - z kropką
                                        Czyli:
                                        Data naszego ślubu to dziewiąty lipca = Data naszego ślubu to 9 lipca
                                        Zapraszamy na przyjęcie, które odbędzie się dziewiątego lipca = Zapraszamy na przyjęcie, które odbędzie się 9. lipca
                                        • skorek Re: 9 lipca 04.05.11, 00:56
                                          dziewczyna-szamana napisała:

                                          > To jest tak:
                                          > - jak piszesz dziewiąty lipca to piszesz bez kropki
                                          > - jak piszesz dziewiątego lipca - z kropką


                                          nie, daty w takiej formie mieszanej (część cyframi a miesiąc literami) zawsze piszemy bez kropki, czyli:
                                          data naszego slubu to 9 lipca
                                          zapraszamy na przyjęcie, które odbędzie sie 9 lipca


                                          dla wyjaśnienia: gdyby to nie byla data, to w obu przypadkach po "9" powinna byc kropka, bo w obu przypadkach jest to cyfra porządkowa, kropki by nie bylo tylko wówczas, gdyby sie czytało "dziewięć".
                                        • niedosniona Re: 9 lipca 04.05.11, 08:34
                                          Tak jak Skorek wyżej napisała: w dacie mieszanej (cyfra pisana cyfrą, miesiąc - słowem) NIGDY nie ma kropek. Choćbyś nie wiem jak czytała smile
                                        • hotya Re: 9 lipca 04.05.11, 08:52
                                          Po co udzielasz rad w sprawie, na której się ewidentnie nie znasz?
                                      • anna.vanilla Re: 9 lipca 04.05.11, 17:20
                                        Zaćmienie majowe miałam, aż mi wstyd smile
                            • agniesiek Re: Stronka ślubna :) 04.05.11, 23:54
                              to dobrze, że nie będzie relacji na żywo, bo mam ślub w tym samym czasie i nie mogłabym się skupić wink
              • gazeta_mi_placi Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 16:56
                Ojej, nie mogę się doczekać niespodzianki, ale jestem podekscytowana, nawet suwaczek zrobiłam odmierzający czas do tej forumopomnej chwili smile
                • madziorek889 Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 17:03
                  a czy na stronie ślubnej podacie listę prezentów bo pisze że będzie wkrótce a czy taką będziecei robić w ogóle?
                • agentka-csi Re: Stronka ślubna :) 03.05.11, 18:32
                  Ja jeszcze wroce do tej niespodzianki dla forumek big_grin chetnie bym zobaczyla uroczystosc i jak to wszystko wyglada na zywo, niestety chyba z UK tronsportu nie bedzie. Licze jednak na spora sesje zdjeciowa, a moze jakis filmik na youtube?
                  Wlasnie ogladalam strone i tez zastanawia mnie lista prezentow. Osobiscie jestem zwolenniczka takiego rozwiazania i bardzo nie podobaja mi sie te wszystkie 'talerzyki' za ......zl.
    • izu21 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 20:30
      issuu.com/k_g_m/docs/trendy2?mode=a_p str 25

      wywiad z Zia - Magazyn Trendy
      • aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 20:44
        duzo bardziej wyważonysmile
        • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 21:22
          > duzo bardziej wyważonysmile

          Bo o trendach, a nie o Zii wink. Ale chyba jeszcze z czasów przedhumanistycznych?
          • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 09:43
            Ojej, w tym wywiadzie jest nawet cytat z mojego suwaczka, czuję się wyróżniona smile
      • pampelune Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 20:49
        Słoje z drzewa?
      • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 21:11
        "Syrenka"? Tego nie znałam.
        • aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 21:20
          syrenka
          www.slubnytarg.pl/ks/28656.jpg
          czyli taka bardziej rozpasana rybkawink
          • sangrita Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 21:26
            Aż mnie kolana na ten widok rozbolały tongue_out
            • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 21:45
              Chyba niezbyt wygodna.
            • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 22:37
              Ciekawa sprawa - mnie też...
      • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 21:47
        Ojej, Zia to prawdziwa Gwiazda smile
        I dobrze, zawsze w nią wierzyłam.
        • spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 22:22
          oj, ty też zostałaś gwiazdą - zacytowano twój suwaczek big_grin big_grin big_grin
          • malena_1985 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 03.05.11, 23:13
            Ciekawe, czy ten ślub rzeczywiście się odbędziesmile Podróż do Mediolanu po dodatki? Szczerze w nią wątpię, ale życzę.
            Niezły mix pożytecznych, inspirujących szczegółów z hamerykopodobą pogonią za dziwnymi zachciankami. American Dream po polsku - czyli na bogato, zastaw się a postaw się..

            Zia, mówiłaś, że wszystkie elementy muszą do siebie pasować (w moim wątku - że zaproszenia mam z innej bajki niż resztę poligrafii weselnej na przykład), a sama masz nie wszystko wg jednego motywu - sala modern, suknia romantyczna, druga elegancka, lekko retro, zaproszenia dziewczęce i barokowo ozdobne, a basniowe teksty z zupełnie innej bajki pseudoelfickiej...to wszystko też nijak do siebie pasuje, nie mowię, że musi, ale to przykład na to, że nie wszystko robi się pod dyktando jednego trendu.
            • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 00:41
              Zia, napisałaś, że Pan przeprosił i poprawił baśnie. poprawił - czynność dokonana. czy możemy je zatem zobaczyć skoro są już poprawione? naprawdę jestem ciekawa jak ten biedny człowiek wybrnął z tego podpito-staropolskiego bełkotu.
              • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 00:49
                Pan poprawił technicznie, czyli przecinkowo itd. Nadaniu lekkości podjęła się inna osoba ratująca nas z opresji. smile
                • chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 07:05
                  Ja tej innej osobie współczuję. Zawsze jest trudno sprzątać po kimś. Dobrze jednak, że znalazł się ktoś z wyczuciem językowym, kto to zrobi. Ciekawi mnie, czemu od razu nie daliście tej osobie tekstu do napisania.
                  • skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 15:34

                    > Ciekawi mnie, cze
                    > mu od razu nie daliście tej osobie tekstu do napisania.

                    no bo przecież im sie podobało big_grin
                    teraz będa bajki pisane dla nas, dla forum tongue_out
                    a skoro tak, to ja też poproszę o tekst.

                    No i zdradź Zia, kto teraz jest autorem ? Ziemkiewicz ? Pilipiuk ? Szolc ?
                    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 15:39
                      Autor pragnie pozostać anonimowy. smile
                      • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 16:16
                        Jakoś go rozumiem tongue_out
                        • rubia88 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 05.05.11, 02:12
                          big_grin
                    • kati_p Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 19:13
                      Dukaj wink W końcu jakoś musiał się odwdzięczyć za promocję książki w filmie STD smile
                • angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 07:59
                  Hm, czyli jednak baśnie nie byly aż tak dobre? wink BTW JAK pan je poprawił technicznie, skoro najwyraźniej ortografia i interpunkcja to nie są jego bajki?
                  • inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 08:58
                    Mnie bardziej zastanawia po co je w ogóle poprawiał (przecinki itp), skoro nadanie tekstowi lekkości przez inną osobę to praktycznie napisanie od początku i przecinki będą mogły się bujaćwink
            • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 00:51
              Jasne, że się odbędzie. smile
              Wszystko zgrywa się ze stylem, motywem i kolorami przewodnimi, nie widać tego ponieważ nie ma w tym numerze wątku zestawienia. smile
          • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 09:44
            Już się pochwaliłam wszystkim znajomym big_grin
            • agentka-csi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 10:28
              Zia brawo za artykol, widze ze naprawde celebrytka sie z Ciebie robi big_grin
              • kisos Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 11:59
                artykuł poprawny ale nudny jak cholera smile
                tak jak trafiłam tu po tamtym z "DF", to po tym za nic bym tu nie weszła smile
                Zia, dzięki wielkie za zdjęcie zieniowej kiecki - jest obłędna, delikatna, eteryczna i taka "elfia". myślę, że ślicznie Ci w niej będzie
                wynagradza tę drugą smile
                • gazeta_mi_placi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 12:37
                  Zia czy to prawda że było o Tobie w telewizji?????
                  Jeżeli tak to w jakim programie? Może da się znaleźć transmisję na internecie?
                  • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 13:49
                    Niestety jeszcze nikt nas nie zaprosił. wink
                    • cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 14:27
                      z tymi baśniami to jakoś tego nie widzę nawet poprawionego. a poza tym dziwi mnie, że jednak je poprawiacie skoro niedawno kategorycznie pisałaś, że WAM się podoba i są klepnięte bo są tak cudne. Zia zmienia zdanie jak chorągiewka na wietrze.
                      • zia866 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 15:17
                        Bo dalej nam się podoba, ale pokazano mi, że może wyglądać jeszcze lepiej. smile
                        • kobieta.z.pasja Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 15:47
                          trochę mnie tu nie było i pozwólcie, że się upewnię... zia86 to ta sama osoba co zia866? suspicious
                          • skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 15:52
                            kobieta.z.pasja napisała:

                            > ... zia86 to ta sama osoba co zia866? suspicious


                            o kurcze, nawet nie zauważyłam tej różnicy uncertain

                          • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 15:59
                            Tak. smile Mam dwa konta bo na jednym jest limit wysyłania wiadomości i czasem zapominam się przelogować. smile
                            --
                            Nasza historia
                            Nasza strona ślubna
                            Mój blog z inspiracjami
                            https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
                            • kobieta.z.pasja Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 16:07
                              myślałam, że to nieautoryzowany klon suspicious
                            • skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 16:13

                              limit wysyłania postów na forum ?
                              czy limit wysyłania wiadomości mejlowych ?
                              • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 16:25
                                Wiadomości mailowych. smile
                    • jestem-w-szoku Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 14:32
                      A Tobie przecież tylko o to od początku chodziło organizując tą szopkę (bo ślub to nie jest). Chciałaś byc za wszelką cenę sławna. Na szczęście Ty trendów nie wyznaczasz.
                      • agentka-csi Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 14:43
                        Uwazam ze Zia ma dobry gust, lubuje sie w markowych rzeczach, ale to przeciez nie zbrodnia, a wiele jej pomyslow mozna podpatrzec i wykorzystac. Dla mnie to kopalnia wiedzy i inspiracji slubnych o ktorych dopiero zaczynam miec pojecie.
                        • ruda_80 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 16:45
                          Akurat to, że ktoś lubuje się w markowych rzeczach nie zawsze idzie w parze z tym, że ma dobry gust. I właśnie Zia takowego nie posiada, o czym wielokrotnie można było przekonać sie czytając i oglądając jej wątek. Przykładowo, z tego co ostatnio zapamiętałam - zachwyca się butami wyglądającymi jak jakieś targowe szkaradki, tylko dlatego że mają metkę Jimmy Choo. To że ostatecznie wszystko ma tu jako takie rece i nogi, to w dużej mierze zasługa krytyki tego forum - zia zmienia jak chorągiewka swoje upodobania po tym jak zostają zjechane na forum, no i do tego ma przecież sztab ludzi do doradzania - konsultatnki, stylistki
                      • zia866 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 15:19
                        Nie chodziło mi o nic, ale skoro już tak się stało to nie widzę powodu żeby podzielić się pomysłami i wiedzą, którą zdobyłam przez ten czas. Nie przynosi mi to żadnych korzyści majątkowych, robię to tylko dlatego, że lubię organizacje ślubu i wszystko co się z tym wiąże. smile
                    • joanka-r Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 17:24
                      Nie byłaś w kawie czy herbacie jakiś czas temu? wydawało mi sie, ze to Wy z Miko.
                      • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 04.05.11, 17:31
                        Nie. wink No chyba, że bez naszej wiedzy.
    • zia86 Panieński menu 04.05.11, 16:23
      Dostałam menu na kolacje od tej knajpki w której byłam. smile Chyba się na nią zdecyduje, pani menadżer jeszcze ma mi podesłać dania vege. smile

      Aperitif
      Szampan z truskawką

      Przystawki
      Krewetki smażone w cieście z sosem czosnkowym
      Różyczki z łososia marynowanego w kolorowym pieprzu na sosie
      cytrynowym
      Płatki kaczych piersi na sosie wiśniowym

      Zupa
      Chłodnik litewski z pieczoną cielęciną i jajkiem
      Krem z zielonych szparagów z prażonymi migdałami
      Krem z borowików na białym winie w czarkach z ciasta francuskiego

      Danie główne
      Grillowana polędwica wołowa na sałacie rzymskiej z sosem malinowym
      Smażony filet z pstrąga na bukiecie warzyw z sosem szampańskim
      Delikatna pierś z kaczki na makaronie papardelle z rukolą

      Deser
      Pieczona gruszka w cieście filo z sorbetem cytrynowym
      Lody ze świeżymi owocami i bitą śmietaną
      Smażone truskawki z zielonym pieprzem i świeżą miętą

      Przekąski
      Kruche babeczki z kremem i owocami
      Ciasteczka w polewie i lukrze
      Truskawki w czekoladzie
      Koreczki z owoców

      Napoje
      Kawa/herbata
      Sok ze świeżo wyciśniętych owoców
      Wino - karafka

      Oprócz tego pomyślałam, że część wieczorną imprezową, można by zrobić w takim stylu - Klik
      • kobieta.z.pasja Re: Panieński menu 04.05.11, 16:32
        apropos szampana z truskawką. w ostatnią sobotę byłam na weselu i podano na wejście po kieliszku szampana z utopiona truskawką. nie wiem czy te truskawki były odmrażane, czy też długo moczyły się w szampanie (chyba nie, bo bąbelki nie uleciały), ale wyglądało to straaaasznie! wiele osób miało lekko zmieszane miny, nie wiedząc co z tym począć.
        • madziorek889 Re: Panieński menu 04.05.11, 16:34
          rozumiem ze z kazdego masz wybrac jedną opcję
          • zia86 Re: Panieński menu 04.05.11, 16:39
            Nie, to pełne menu, najwyżej jak dostanę kosztorys to będę coś odrzucać, bo chciałabym docelowo trzy dania z każdego. smile
        • aneta-skarpeta Re: Panieński menu 04.05.11, 16:37
          to chyba była mrozona? jesli tak to gratuluje komus pomyslu
          normalna, swieza truskawka spokojnie daje rade w szampanie i łądnie wyglada- jest jedrna i twarda
      • kobieta.z.pasja Re: Panieński menu 04.05.11, 16:35
        to menu podoba mi się o wiele bardziej niż weselne! goście mają wybór!
        ślinka cieknie smile
      • izu21 Re: Panieński menu 04.05.11, 16:38
        Nie jestem przekonana do sosu czosnkowego na początek wieczoru smile
        • aneta-skarpeta Re: Panieński menu 04.05.11, 16:42
          izu21 napisała:

          > Nie jestem przekonana do sosu czosnkowego na początek wieczoru smile

          jak wszyscy zjedza to nikomu nie bedzie przeszkadzacwink
          • izu21 Re: Panieński menu 04.05.11, 17:31
            Ale jak pójdą w miasto to już poznani tam ewentualni sympatyczni towarzysze zabawy niekoniecznie muszą być po czosnkowej kolacji smile

            Generalnie menu wygląda smakowicie, lepiej chyba niż weselne smile
      • skorek Re: Panieński menu 04.05.11, 16:43

        menu smaczniejsze niz weselne tongue_out
        • angazetka Re: Panieński menu 04.05.11, 17:00
          Smaczniejsze i goście mają wybór wink
          • zia86 Re: Panieński menu 04.05.11, 17:08
            Tak, bo inaczej jest ten wieczorek pomyślany, przy długim stole, z jedzeniem na stołach itd. Tak bardziej pasuje do konwencji.
      • zia86 Re: Panieński menu - vege 04.05.11, 16:49
        Przystawka
        Cukinia nadziewana serkiem feta z dipem czosnkowym
        Zupa
        Chłodnik ze świeżych pomidorów pachnący bazylią
        Danie główne
        Bukiet wiosennych warzyw z sosem serowym
      • krolowanocy Re: Panieński menu 04.05.11, 16:59
        szkoda że przekąski są tylko słodkie, ja wolę przekąski na słono, ale jeśli wiesz że wszyscy zaproszeni wolą słodkie, to ok
        • zia86 Re: Panieński menu 04.05.11, 17:04
          Specjalnie jest tak zrobione, bo potem już wieczorem będą przekąski normalne, mniej słodkich. smile
      • mammaewuni Re: Panieński menu 04.05.11, 17:00
        To menu jest bardziej "smakowite" niż weselne smile Przynajmniej dla mnie tongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: Panieński menu 04.05.11, 18:11
        A która to knajpka bo menu wydaje mi się skądś znajome?
        • madziorek889 Re: Panieński menu 04.05.11, 18:26
          jesli jest wybór to menu jest bardzo fajne. i faktycznie lepsze jak te weselne i juz bym jadła te truskawki
          • cashianna Re: Panieński menu 04.05.11, 18:46
            menu normalne - bardzo fajne choć ja bym nie miała jakiej zupy zjeść. uważam, że jest lepsze niż weselne. no i ta gruszka z sorbetem smile mmmmmm smile
            natomiast menu wege w kwestii zupy i dania głównego to porażka. poproś przynajmniej o zmianę dania głównego bo bukiet wiosennych warzyw nie nadaje się na podstawę szalonej nocy. a poza tym czemu menu normalne ma 3 pozycje do wyboru i dziewczyny będą mogły wybierać a wege od razu mają narzucone co będą jeść? trochę to niesprawiedliwe i nieładne w stosunku do koleżanek wege (nawet jeśli takowa byłaby tylko jedna). także powinnaś poprosić o wybór do opcji wege.

            ps. czy dosłownie wszystko MUSI być w jakimś stylu?
            • cashianna Re: Panieński menu 04.05.11, 18:50
              jakoś nie wyłapałam z tematu a ktoś się pytał - co z listą prezentów? na stronie jest, że będzie a moim zdaniem w momencie wręczania zaproszeń powinniście już takową listę mieć. w końcu goście też potrzebują czasu na decyzję i zakup prezentu.
              • cashianna Co z paszportem? 04.05.11, 18:52
                aż podpiszę to pytanie pod nowy podtematem

                co z paszportem? miał być do odebrania na samym początku maja
                • zia86 Re: Co z paszportem? 04.05.11, 18:56
                  Odbiorę wtedy kiedy sukienkę, bo nie chce mi się jeździć kilka razy. smile
                  • czerwona_malina Re: Co z paszportem? 04.05.11, 21:19
                    Którą sukienkę? Madonnę?
                    • zia86 Re: Co z paszportem? 04.05.11, 21:28
                      Tak. smile Weselną.
                      • czerwona_malina Re: Co z paszportem? 04.05.11, 22:12
                        Bo już myślałam, że w Wawie chcesz paszport odbierać. A nie lepiej szybciej, żeby wizy już załatwiać?
                        • emily_valentine transport 04.05.11, 22:39
                          "Wszystkich Gości, którzy wybiorą się na nasz ślub własnym samochodem, prosimy o przyjazd do hotelu. Kościół znajduje się w strefie wyłączonej dla ruchu samochodowego..."

                          Zia, to już nieaktualne, bo przecież ślub będzie w innym miejscu. Popraw to smile
                        • zia86 Re: Co z paszportem? 04.05.11, 23:14
                          Nie da rady szybciej, teraz mam tydzień wypełniony spotkaniami i zakupami z orszakiem. smile
                          • pinezka_81 Re: Co z paszportem? 05.05.11, 20:40
                            ZIa, pewnie i tak nie zauważysz...
                            ale musiałam smile nie masz czasami tygodnia wypełnionego zajęciami na uczelni?
                            • zia86 Re: Co z paszportem? 05.05.11, 20:46
                              Akurat nie mam. wink
                            • spicy_orange Re: Co z paszportem? 05.05.11, 23:42
                              Zia wzięła gap year na uczelni wink
                              • afortunada Re: Co z paszportem? 05.05.11, 23:52
                                spicy, skąd ty wiesz takie rzeczy?

                                żeby ogarnąć ślub? big_grin
                                • spicy_orange Re: Co z paszportem? 09.05.11, 19:48
                                  bo Zia sama o tym pisała w tym wątku (nie pamiętam czy w tej części czy w poprzedniej) - chyba to wyszło przy omawianiu wizy do stanów (napisała że wzięła wolny rok, ale nadal ma status studenta).
                                  • joanka-r Re: Co z paszportem? 10.05.11, 07:47
                                    skoro zia na organizację ślubu musiała wziąć rok dziekanki , to na czas ciąży i urodzenia dziecka całkowicie zrezygnuje z czegokolwiek.
                                    • violetlake Re: Co z paszportem? 10.05.11, 08:50
                                      >Nie da rady szybciej, teraz mam tydzień wypełniony spotkaniami i zakupami z orszakiem.

                                      To przekracza trochę moje pojęcie. Ślub i całkiem spore wesele, mam za kilkanaście dni, organizuje samiusieńka, bo taki jest podział obowiązków wink (narzeczony finansuje), ani rodzice, ani nawet świadkowie nie pomagają. I nawet teraz nie jest tak ''źle'', by całe tygodnie przepływały mi tylko na organizacji i spotkaniach. Ale może się nie przykładam tak jak powinnam wink Nadziwić się nie mogę... No ale nie o tym chciałam...

                                      Dziewczyny wiercą o ten paszport, a w sumie to tylko twoja sprawa, czy będziecie go mieć czy nie i jak i kiedy... Ale może byś opowiedziała o waszych planach, co chcecie w stanach zobaczyć poza vegas? Do tej pory już powinniście mieć wyrzeźbiony dokładny plan podróży. Zresztą hotele już macie pobukowane, więc powinien być. Ja jestem szczerze ciekawa, sama się wybieram w przyszłym roku, planujemy przejechać przez większość stanów z wschodu na zachód.
                                      • ruda_80 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 10:48
                                        Ehhh i to jest właśnie fascynujące w tym wątku - laska 3 lata "przygotowuje" ślub a w sumie ze wszystkim w proszku, albo na ostatni moment. Od dawna wie, że chce jechać w podróż poślubną do Stanów a nawet paszportu nie zdążyła wyrobić... Butów jeszcze nie zdążyła kupić itd. Ale roczną dziekankę wzięła żeby wszystko ogarnąć smile. Dla mnie to niewyobrażalne, bo podobnie jak Ty większość spraw załatwiałam sama (a wesele organizowaliśmy większe niż Zia), i pracując od poniedziałku do piątku od 9 do 17 nie wziełam nawet na to urlopu - no owszem zdarzyło mi się kilka razy wyjść wcześniej lub w trakcie pracy na przymiarki sukienki, czy załatwić sprawy papierkowe w urzędzie, kościele. Nie wiem jak można nic nie robić (nie studiować, nie pracować) i całe dnie mieć wypełnione sprawami związanymi ze "ślubem" i na dodatek być z tyloma ważnymi kwestiami w czarnej d...

                                        • zia86 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:09
                                          Bo to się tak wydaje ale ja mam wiele rzeczy porozrzucanych a poza tym mam naprawdę dużo podwykonawców z którymi muszę się spotykać. smile
                                          Aha, nigdzie wprost nie napisałam, że wzięłam dziekankę więc nie wietrzcie sensacji. wink
                                          Co do organizacji, to np. teraz ten tydzień wyglądał tak, w czwartek spotkanie z panem od ceremonii najpierw, potem z paniami konsultantkami, zeszło prawie całe popołudnie. Piątek od rana spotkanie z panią stylistką i podróż po miejscach na panieński, przy okazji omówienie całej koncepcji na wieczorek. Sobota, rano 3 przymiarki druhen, popołudniu kupno garniturów dla chłopaków(byliśmy w Galerii do około 21). Niedziele miałam wolną i żegnałam gości. W międzyczasie w weekend zajmowałam się baśniami i listą gości(która okazała się bardziej problematyczna niż myślałam) oraz szczegółami podróży poślubnej. Dzisiaj zaraz mam kolejną przymiarkę druhny a potem szybko jadę do Katowic(2 godziny w jedną stronę) na odbiór swojej sukienki. Jutro trzy spotkania, z panią florystką na miejscu w Tomaszowicach, z panem z cukierni wieczorem i jeszcze gdzieś w międzyczasie muszę się spotkać z panią od bufetów herbacianych. W czwartek i piątek jadę do Warszawy odebrać sukienkę na panieński, a potem jeszcze do początku czerwca muszę 3 razy się w Warszawie pojawić na przymiarkach sukni ślubnej. wink
                                          • agata_abbott Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:16
                                            Że przymiarki - to rozumiem, ale po co wkółko spotykać się np. z florystką albo robić piątą pielgrzymkę po knajpach? Większość rzeczy da się dogadać via mail lub telefon...
                                            • zia86 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:21
                                              Nie spotykam się w kółko, tylko jak się coś zmieni. Koncepcja dekoracji jest gotowa od kilku miesięcy i wszelkie informacje załatwialiśmy via mail. Teraz jednak doszła zmiana miejsca ceremonii, więc musimy spotkać się tam i omówić jak dostosować tą koncepcje, która jest do nowego miejsca oraz jakie zmiany wprowadzić, plus musimy omówić dekoracje na wieczorki. Poza tym na pewno jeszcze kilka razy się spotkamy, np. żeby wybrać motyle, zrobić próbny bukiet itd. Co do knajp, do w SPA jeszcze nie byłam a w klubie chciałam jeszcze raz zobaczyć vip room żeby dopasować do niego projekt dekoracji.
                                              • agata_abbott Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:25
                                                No ale co za problem? Wysyłasz mailem do florystki zdjęcia/plany nowych miejsc i prosisz o koncepcję. Ona ją przygotowuje, wysyła, Ty masz uwagi, wysyła znowu, zatwierdzasz. Tak można ze wszystkim.
                                                Przekombinowałaś tą sprawę, dlatego zajmuje Ci to tyle czasu. I dlatego ciągle jesteś w proszku.
                                                • zia86 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:31
                                                  Lepiej jest się spotkać na miejscu i dokładnie omówić, co gdzie będzie stało itd. Tak przesyłać to sobie można zdjęcia bukietów, czy inspiracje. A przy tworzeniu koncepcji trzeba się spotkać na miejscu i zrobić jakby wizualizacje. smile Zawsze się spotyka przynajmniej raz a w skomplikowanych dekoracjach nawet więcej razy w miejscu gdzie będą te dekoracje. Oprócz tego i tak muszę pojechać do Tomaszowic ustalić ustawienie wszystkich elementów z nimi, więc i tak i tak musiałabym tam pojechać.
                                                  • violetlake Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:48
                                                    Ja już nie dociekam dlaczego tak się dzieje. Widocznie są ludzie, którym wszystko zajmuje 10x więcej czasu niż powinno wink
                                                    Ja też mam dusze kontrolera, i najchętniej też dopilnowałabym wszystkiego sama, o ile nie zrobiła, bo to bądź co bądź dość ważny dzień i fajnie by było wszystko mieć na tip top. Wiadomo, że nawet najlepsi fachowcy, nie siedzą nam w głowie i nie koniecznie ich wizja musi być spójna z naszą i efekt może być ciut inny. Z drugiej strony, mam miliony innych ciekawych i ważnych, może nawet ważniejszych rzeczy do zrobienia w tym czasie i bardzo się z tego ciesze. Ale rozumiem, że jak się nie ma niczego innego, to się zajmuje tym co jest.
                                          • angazetka Re: Co z paszportem? 10.05.11, 12:23
                                            Jak całą reszta świata organizuje śluby, jednocześnie pracując/studiując/wychowując dzieci etc? wink
                                            • joanka-r Re: Co z paszportem? 10.05.11, 13:27
                                              ziu ja uważam,z e szybciej byś ten ślub sama zorganizowała do tego tylko ze świadkową i druzbą. A to , ze masz ich kilkoro to tylko komplikuje wszystko.
                                          • spicy_orange Re: Co z paszportem? 10.05.11, 19:48
                                            > Aha, nigdzie wprost nie napisałam, że wzięłam dziekankę więc nie wietrzcie sens
                                            > acji. wink

                                            znaczy zostało mi zarzucone że fantazjuję. Teraz muszę lecieć, ale jakem spicy odszukam tego posta i tu zalinkuję. Moderatorki prosi się o nie grzebanie w postach w tym czasie big_grin
                                      • agata_abbott Re: Co z paszportem? 10.05.11, 10:49
                                        violetlake napisała:

                                        Ja jestem szczerze ciekawa, sama się wybieram w przyszłym roku, planu
                                        > jemy przejechać przez większość stanów z wschodu na zachód.

                                        Ale zdajesz sobie sprawę, że to jest bardzo daleko? smile Np podróż pociągiem, z Los Angeles do Flagstaff zajmuje ok. 10h (a to jest stan obok!). Droga z LA do Chicago to prawie dwa dni. I to pociągiem, nie wyobrażam sobie zrobić takiej trasy (a na wschodnie wybrzeże jest dalej) samochodem...
                                        • pinkmonkey Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:16
                                          >>> nie wyobrażam sobie zrobić takiej tr sy (a na wschodnie wybrzeże jest dalej) samochodem...

                                          jak to? to się nazywa road trip big_grin
                                        • violetlake Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:40
                                          > Ale zdajesz sobie sprawę, że to jest bardzo daleko? smile Np podróż pociągiem, z L
                                          > os Angeles do Flagstaff zajmuje ok. 10h (a to jest stan obok!). Droga z LA do C
                                          > hicago to prawie dwa dni. I to pociągiem, nie wyobrażam sobie zrobić takiej tra
                                          > sy (a na wschodnie wybrzeże jest dalej) samochodem...

                                          To jest cały urok smile My akurat uwielbiamy jezdzić, mamy chociażby za sobą pare tygodni na bezdrożach islandii. Tam jest dopiero hardcore wink Myślę, że jest to jeden z fajniejszych sposobów podróżowania bo jest się niezależnym i więcej można zobaczyć. Trzeba mieć tylko trochę więcej czasu.
                                          A z tego co kojarze, to Zia też coś mówiła, że wynajmują samochód. Ale chyba się nie chce podzielić swoimi planami(?)
                                          • agata_abbott Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:44
                                            No tak, ale to trzeba mieć te kilka tygodni. No i pozwolę sobie zauważyć, że Islandia jest nieco mniejsza od USA, więc skoro tam mieliście kilka tygodni, to ile będzie w USA? smile
                                            • violetlake Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:51
                                              Oczywiście, że sporo dłużej smile Zobaczymy jaką wizę uda nam się wydusić dla mnie, bo narzeczony ma pracową na kilka lat.

                                              Zia może chociaż powiesz na ile jedziecie?
                                              • agata_abbott Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:56
                                                No cóż, dla mnie niestety nie byłaby to kwestia długości wizy, no ale nicsmile
                                              • zia86 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 14:42
                                                Jedziemy na ponad 3 tygodnie. smile Czyli taki prawie miesiąc miodowy. smile My nie jesteśmy typem zwiedzaczy. Bardziej nastawiamy się na mile leniuchowanie plus poczucie klimatu tego kraju na tyle na ile jest to możliwe w tak krótkim czasie. To jest podroz dla odpoczynku ale wiem ze są ludzie którzy nie wyobrazaja sobie lezenia na plaży i nic nie robienia.
                                                • asia.102 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 15:52
                                                  zia86 napisała:

                                                  > Jedziemy na ponad 3 tygodnie. smile Czyli taki prawie miesiąc miodowy. smile My nie j
                                                  > esteśmy typem zwiedzaczy. Bardziej nastawiamy się na mile leniuchowanie plus po
                                                  > czucie klimatu tego kraju na tyle na ile jest to możliwe w tak krótkim czasie.
                                                  > To jest podroz dla odpoczynku ale wiem ze są ludzie którzy nie wyobrazaja sobie
                                                  > lezenia na plaży i nic nie robienia.

                                                  no tak nic nierobieniem też się można zmęczyć, więc odpoczynek w pełni zasłużonytongue_out
                                                  • agatkowo Re: Co z paszportem? 10.05.11, 16:08
                                                    Dziewczyny, ja nie rozumiem jednej rzeczy. Nie wszystkie pomysły Zia muszą się podobać, jedne mają zwolenników drugie przeciwników. Ale żeby w każdym wątku rozliczać Zia z czasu- nie dość, że nudne to zaczyna się t robić żenujące. Przygotowuje się długo? Jej czas jej życie, jeśli wzięła dziekankę to wzięła, a jeżeli nie pracuje to nie pracuje. A tu ciągle ktoś pisze o tym jak można krócej itd. Także planujmy razem do lipca i nie czepiajmy się ile czasu teoretycznie marnuje Zia. Pozdrowieniasmile
                                                • asia.102 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 15:54
                                                  zia86 napisała:

                                                  > Jedziemy na ponad 3 tygodnie. smile Czyli taki prawie miesiąc miodowy. smile My nie j
                                                  > esteśmy typem zwiedzaczy. Bardziej nastawiamy się na mile leniuchowanie plus po
                                                  > czucie klimatu tego kraju na tyle na ile jest to możliwe w tak krótkim czasie.
                                                  > To jest podroz dla odpoczynku ale wiem ze są ludzie którzy nie wyobrazaja sobie
                                                  > lezenia na plaży i nic nie robienia.

                                                  no tak nic nierobieniem też się można zmęczyć, więc odpoczynek w pełni zasłużonytongue_out
                                                  ja nie wiem Zia co to będzie jak spadną na ciebie obowiązki życia codziennego: praca,wychowywanie dzieci ,dom... ty się chyba pochlastasz
                                                • zdzisnadzis Re: Co z paszportem? 10.05.11, 16:08
                                                  zia86 napisała:

                                                  > Jedziemy na ponad 3 tygodnie. smile Czyli taki prawie miesiąc miodowy. smile My nie j
                                                  > esteśmy typem zwiedzaczy. Bardziej nastawiamy się na mile leniuchowanie plus po
                                                  > czucie klimatu tego kraju na tyle na ile jest to możliwe w tak krótkim czasie.

                                                  nie widzisz ze sama sobie zaprzeczasz?? nie poczujesz klimatu jezeli bedziesz siedziec w hotelu, czy przejdziesz sie gdzies kawałek..rownie dobrze mozecie jechac do łeby
                                      • zia86 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:38
                                        Nie mamy jako takiego planu, z rozpisem atrakcji itd. smile To nie nasz styl podróżowania. Raczej decydujemy na miejscu, trochę wcześniej czytając o tym co się aktualnie dzieje. Oprócz tego wiadomo, że są żelazne punkty, które odwiedza się zawsze będąc w danym miejscu ale nie planujemy dokładnie w który dzień itd. Plan wygląda tak, że przylatujemy do LA, jesteśmy tam kilka dni, potem jedziemy samochodem do Vegas i tam też kilka dni, lecimy do Honolulu i tam spędzamy najdłuższą część podróży a na koniec zahaczamy o NY. smile Wszystko trochę ponad 3 tygodnie.
                                        • agata_abbott Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:41
                                          No dobra. Przyjeżdżacie do LA i co? Jakie są żelazne punkty w LA? smile Starówka?! smile
                                        • violetlake Re: Co z paszportem? 10.05.11, 11:55
                                          > Nie mamy jako takiego planu, z rozpisem atrakcji itd. smile To nie nasz styl podró
                                          > żowania.

                                          Po tym co widze tu na forum, bardzo trudno mi uwierzyć w taki spontan wink
                                          No chyba, że nie jesteście nastawieni na to, by zobaczyć jak najwięcej, tylko bardziej na lenistwo to tu to tam?
                                        • arwena84 Re: Co z paszportem? 10.05.11, 16:57
                                          Wasz pobyt na Hawajach ogranicza się do Honolulu?
              • zia86 Re: Panieński menu 04.05.11, 18:57
                Myślę, że napisze do końca tygodnia coś, nie wiem jak to ładnie ubrać w słowa. smile
            • zia86 Re: Panieński menu 04.05.11, 18:58
              Mam jedną koleżankę vege, która je też ryby czasem więc będzie mogła wybrać.
              Tak, wszystko musi być w stylu. smile
              • angazetka Re: Panieński menu 04.05.11, 19:19
                1. Koleżanka nie jest wege wink
                2. Po co?
                • cashianna Re: Panieński menu 04.05.11, 21:57
                  koleżanka jest jaroszem
                  co nie zmienia tego, że mogłabyś dać jej jeszcze jedną zupę do wyboru bo wszystkie kremy z menu normalnego zapewne są z dodatkiem bulionu mięsnego
      • violetlake Re: Panieński menu 05.05.11, 10:53
        Uff... jak zwykle tony nadrabiania, po nieco ponad tygodniu nieobecności. Ale dałam radę
        dzieki za newsetler!

        Po pierwsze to super, że rezygnujecie z tej bajki. Nie wiem skąd Wam do głowy ten pomysł wpadł, by tak torturować gości... troche nie wierzyłam w te niepochlebne komentarze dziewczyn, ale jak sama musiałam się zmierzyć z tym tekstem, to zwątpiłam. Ani to ładne, ani gustowne, ani do niczego nie pasuje. W stylu pompatyczna staropolskość polana ciężkim sosem, w treści podobnie, plus tłumaczenie gościom w takim tonie, co gdzie mają robić jakby byli niedorozwinięci to lekka przesada, jeśli nie faux pas. Także moim zdaniem dobra decyzja. Mam nadzieje, że jednak postawicie na coś bardzo prostego i przejrzystego, zeby goście nie musieli się godzinę wczytywać , a potem pół dnia trawić...

        Melba tak jak piszą wszyscy -świetnie, cokolwiek wybierzecie, będzie fajnie.Szkoda, że wcześniej ich nie odkryliście, bo mogliby Wam całą poligrafię spójnie i efektownie zrobić.

        Przepraszam, ale ceci to dla mnie za wiele, żeby coś wybrać. Trochę oko mi się męczy jak widze te wszystkie czcionki, wzory i kolory wink

        W sukni wyglądasz bardzo ładnie, choć rzeczywiście przy ABC wypada dużo skromniej, ale chyba taki twój zamiar. Wygląda na wygodną sukienkę do tańców. Napewno z fryzurą, makeupem i dodatkami będzie wyglądać świetnie. Może tylko nie pasuje mi do koncepcji bajkowego wesela (zdecydowanie bardziej ABC), zbyt elegancka i grecka.

        A mam pytanie, jak robisz przymiarki bez butów? Czy już kupiłaś, a ja coś pominęłam?
        • zia86 Re: Panieński menu 05.05.11, 13:27
          Nie do końca rezygnujemy z bajki, tylko bardziej z formy, chcemy bajkę ale lżejszą.
          Tak Melba zaczęła już produkcje, zobaczymy co wyjdzie. smile
          Od Ceci koperty przyjdą już w przyszłym tygodniu, to dobrze bo będzie czas na kaligrafie i napisali nam, że jak na razie wszystko wychodzi "amazing", więc mam nadzieje, że będzie na co popatrzeć. big_grin
          Tak taki był zamiar, poza tym to jest ten rodzaj sukni, który wydobywa się dodatkami, a znowu w ABC trzeba uważać z dodatkami żeby sukienki nie przytłoczyć.
          Buty kupujemy w Mediolanie, decyzja zapadła, wyjazd prawdopodobnie początkiem czerwca, pani stylistka opracowuje właśnie plan. Sukienkę przymierzałam do 12 cm szpilek, na pewno buty weselne nie będą wyższe. smile
          • ruda_80 Re: Panieński menu 05.05.11, 16:51
            zia6 napisała:

            >Sukienkę przymierzałam do 12 cm szpilek, na pewno buty weselne nie będą wyższe. smile

            Wyższe pewnie nie, ale podejrzewam że powinny być nawet dużo niższe, i co wtedy - sukienka będzie się szargała po podłodze?
            Akurat 12 cm to bardzo dużo, nie wspomnę już o tym, że teoretycznie powinnaś w nich spędzić całą noc, w dużej części tańcząc. Ja (chodząc na codzień w szpilkach) na swoim weselu po nocy spędzonej na 8 cm obcasach rano prawie płakałam z bólu.
            Mierząc sukienkę do poprawek powinnaś być w docelowych butach, ale oczywiście ty od 3 lat dobierając kolor babeczek do koloru majtek nie miałas oczywiście czasu żeby je sobie kupić....
            • zia86 Re: Panieński menu 05.05.11, 18:27
              Tak najprawdopodobniej będą niższe i będziemy sukienkę skracać już do nich na ostatecznych przymiarkach strojów naszych oraz orszaków na kilka dni przed ślubem. Pisałam kilka razy o tym, że będziemy mieć własne ostateczne przymiarki i poprawki. smile
    • zia86 Scrapbooking 05.05.11, 13:21
      Dziewczyny kogo polecacie od scrapbookingu? Potrzebuje kogoś świetnego, do pewnego projektu dekoracyjnego na panieński. smile Ale nie chodzi o poligrafie.Polecicie mi kogoś, bo wiem, że niektóre z Was interesują się tą dziedziną dość mocno. smile Tylko bardzo proszę na priv.
      • gazeta_mi_placi Re: Scrapbooking 05.05.11, 17:19
        Oj, jaki to człek nieuczony, nie mam bladego pojęcia co to "scrapbooking"...
        • cashianna Re: Scrapbooking 05.05.11, 17:45
          zadziwia mnie jedno. Zia aż do przesady lubuje się w angielskich nazwach i słówkach a, jak krąży opinia, o samym angielskim pojęcie ma mgliste. łącząc jedno z drugim wychodzi kuriozum.

          no tak, ale ręczne dekorowanie nie brzmi aż tak POSZ big_grin
          • aneta-skarpeta Re: Scrapbooking 05.05.11, 19:22
            ręczne dekorowanie nijak nie oddaje charakteru scrapbookingu i o ile stacje livecooking mozna po polsku zgrabnie nazwac to scrapbooking juz ciezko

            tak jak romantyczne zdobienia nie oddają idei dequpage
    • lili-2008 Louboutin od czerwca w wawie 05.05.11, 16:06
      Zia, może przyda ci się ta informacjawink
      klik
      • zia86 Re: Louboutin od czerwca w wawie 05.05.11, 18:30
        Super, ale szkoda, że nie od maja. smile
    • zia86 Rudy rydz ;) 05.05.11, 19:13
      Myślę, że teraz będzie dobrze widać kolor, który udało nam się uzyskać, aczkolwiek nie jest to jeszcze faza ostateczna. wink
      https://a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/222659_223057421044008_100000192549565_1083291_3475060_n.jpg

      https://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/222815_223057354377348_100000192549565_1083288_2427583_n.jpg

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/nn13bd.jpg
      -
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • aneta-skarpeta Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 19:27
        ulalala
        to nowa sesja miala byc tą niespodzianką zapowiadaną?

        kolor boski, sama- niektore pamietają, ze bylam czarna- mam od pol roku rude, ale bardziej w odcien dowborowy i czuje sie fantastycznie, wiec z entuzjazmem przyjmuje rudzielcow
        • zia86 Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 19:32
          Nie, sesja jest hobbystyczna ale dobrze na niej widać kolor więc pomyślałam, że pokażę Wam dokładnie. smile
          • joanka-r Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 23:50
            zia jak tak dalej pójdzie to do modelingu się załapiesz. Kolor włosów piękny ! taki rudy lubię.
      • angazetka Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 19:37
        Rudość jest boska (od 10 lat maluję się na rudo, więc doceniam taki ładny kolor). Ale mam nadzieję, że makijaż i zdjęcia to nie dzieła fachowców od ślubu...
        • zia86 Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 19:41
          Nie, to hobbystyczna sesja. smile
        • gazeta_mi_placi Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 20:24
          Do niektórych kolor pasuje także charakterologicznie tongue_out
          • sangrita Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 22:25
            > Do niektórych kolor pasuje także charakterologicznie tongue_out

            Rudy też? Ja znam określenie "mentalna blondynka".
            • izu21 Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 22:28
              rude są wredne
              i gorące w łóżku - ogień na głowie, ogień między nogami

              tyle ja słyszałam, jako przedstawicielka rudzielców smile
            • aneta-skarpeta Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 23:25
              mowi sie, ze rudy to nie kolor, to charakterwink
              • angazetka Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 23:46
                No ba! Ja się czuję bardzo ruda big_grin
      • zdzisnadzis Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 20:03
        kolor fajny, ale twoja twarz na tych zdjeciach wygląda jakbys ważyła jakies 90 kg
        • zia86 Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 20:05
          No cóż zrobić, starość. wink Już tak szybko metabolizm nie działa jak kiedyś. wink
          • gazeta_mi_placi Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 20:09
            Niektóre osoby nawet jeśli są bardzo szczupłe twarz mają nieco bardziej "pyzatą", jakby należała do grubszej osoby (ja np. tak mam).
            • zia86 Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 20:11
              Nie no, akurat trochę tak na tych zdjęciach to wyszło, na innych nie wygląda tak ale za to są czarno białe więc nie widać koloru. wink A tutaj o pokazanie kolorku chodziło.
              • audrey_horne Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 22:54
                A dobry fotograf takie rzeczy powinien wiedzieć i zdjęcia robić tak, żeby mankamenty urody ukryć. Mam nadzieję, że twój ślubny to potrafi, a nie będzie potem wszystko wymazywał w fotoszopie.
                • agniesiek Re: Rudy rydz ;) 08.05.11, 21:38
                  kolor fajowy. a zdjęcia robione od dołu. o ile robienie zdjęć od dołu nogom bywa dobrym pomysłem, to fotografowanie w ten sposób twarzy rzadko daje dobre efekty. wychodzi wtedy podbród, nawet, jeśli się go nie ma normalnie i twarz wygląda grubiej. nie daj sobie robić zdjęć od dołu. nie bez kozery laseczki w białych kozaczkach i inne niunie robić sobie zdjęcie komórką od góry zerkając w nią spode łebka wink
          • agata_abbott Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 21:22
            zia86 napisała:

            > No cóż zrobić, starość. wink

            ROTFL
      • gazeta_mi_placi Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 20:08
        Kolor jest świetny smile
      • agata_abbott Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 21:20
        Sorry, że to powiem (napiszę), ale... brzydkie. Brzydkie zdjęcia, brzydka Ty na nich.
        Na sesji narzeczeńskiej wyglądałaś fajnie, tutaj... nie... Kto Ci to zrobił?
        • lillyth Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 11:42
          zdjęcia hobbystyczne bardzo nieciekawe. na tych z sesji narzeczeńskiej wyglądałaś pięknie, makijaż i fryzura wydobyły twoją urodę. tutaj wszystko jest niedobrane do ciebie i cały urok gdzieś ginie. nie czesz się tak na wesele, nie maluj nigdy więcej u osoby, która robiła ten makijaż i tak jak radzą dziewczyny zrób brwi.
        • maddalena81 Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 14:00

          > Sorry, że to powiem (napiszę), ale... brzydkie. Brzydkie zdjęcia, brzydka Ty na
          > nich.
          > Na sesji narzeczeńskiej wyglądałaś fajnie, tutaj... nie... Kto Ci to zrobił?

          Zia, teraz zobaczylam co wrzucilas na forum z wiekszejs ilosci zdjec, ktore widzialam na Facebooku. Rozumiem, ze dalas te bo sa akurat kolorowe a chcialas pokazac kolor. Ale.... na innych wyszlas lepiej, kilka z nich bardzo mnie zauroczylo. Te ktore wrzucilas nalea chyba do tych mniej udanych. Przeprasza, musialam to napisac..... big_grin
      • afortunada Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 23:00
        a to i ja się wypowiem!
        [a nim zacznę, to dziękuję pięknie Dziewczętom za wyrazy uznania dla mej "baśni toaletowej" - cieszę się, że wam się podobało, pomyślę o wydaniu jakiegoś tomiku tongue_out]

        droga Ziju,
        no cóż. dostałam od Ciebie zdjęcia na maila, to coś powiem.
        - kiecka z madonny - wybacz, ale wygląda fatalnie na Tobie - nie masz w niej szyi. może da się to jakoś poprawić?
        - melbacośtam - projekty super, szkoda, że nie zamówiliście całej poligrafii u nich;
        - ceci - prawdę mówiąc dla mnie wszystkie te projekty wyglądają tak samo - szalone esyfloresy, przesyt barw, czcionek, wszyyyyystkiego - jestem na nie i nie mam nawet siły się przez to przebić;
        - Twoje zdjęcia z dziś - fataaalne, przepalone, kto to robił?!
        - kolor włosów - super, bardzo fajny, ale z naturalnym kolorem Twoich brwi nie gra mi zupełnie - właśnie to mi nie pasuje u farbowanych rudzielców, zawsze przez kolor brwi widać, że kolor na głowie nie jest naturalny sad
        • aneta-skarpeta Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 23:27
          brwi zia powinna miec jakos wyregulowane i nadany kolor- ciemny, zimny brąz
          • listopadowka2008bis Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 23:34
            kolor bardzo fajny, co do brwi zgadzam sie z aneta-skarpeta - przyda im sie wizyta u dobrej kosmetyczki. Takie uczesanie zdecydowanie nie jest dla Ciebie, gdyz zupelnie zaburzylo Ci proporcje twarzy.
            Co do butow - kobieto, nigdy nie odpisalas nikomu, kto zadawal to pytanie smile Moze tym razem sie uda - czy Ty biegasz codziennie w szpilkach???? Wysokich????
            Jesli tak, to nie mamy co sie martwic, umierac bedziesz tylko troche wink jesli nie, to obcas wyzszy niz 6-8 cm bedzie samobojem.

            Ja jestem ogromnie ciekawa tej Ceci na zywo, bo projekty wypadaja przy Melbie naprawde slabo.
            • zia86 Re: Rudy rydz ;) 05.05.11, 23:44
              Tak chodzę, na dość wysokich szpilkach. smile Choć dzisiaj rozwaliłam sobie kolano i będę musiała zrobić przerwę.
              Też jestem ciekawa Ceci, na pewno wszystko na żywo będzie śliczne. big_grin
              • red_ana Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 00:19
                Zia, bardzi dziękuję za zdjęcia, już myślałam, że się nie doczekam.
                Zatem
                Madonna - suknia ogólnie piekna, chociaż na zdjęciach niezbyt ładnie wygląda. Kokarda smętnie zwisa, brak szyi. Zamierzasz ubrać do niej szpilki 12 cm, tak gdzieś wyżej wyczytałam - a bierzesz pod uwagę ewentualne zmęczenie i przebranie butów na niższe? jeśli tak, to czy to będzie wygodne tańczyć w przydługiej sukni?
                Zień - rzecz gustu, mnie się nie podoba, choć do klimatu wesela pasuJE o wiele bardziej niż Madonna.
                Melba - rewelacja, dla mnie ładniejsze niż Ceci. Wszystkie projekty śliczne, to chyba najlepsze, co nam pokazałaś.
                Ceci - oczopląs jeśli chodzi o czcionkę, ale ten granat śliczny. Te motylki bardzo ładne, choć myślę, że na żywo będą ładniejsze.

                Głowa smoka - cóż... jeśli chodzi o kształt, spodziewałam się czegoś gorszego.
                Ale kolorów gorszych znaleźć się chyba nie dało.
                Pozdrawiam.
      • kitka20061 Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 00:10
        Dzięki za wszystkie maile ze zdjęciami i projektami. Ponieważ nie było mnie przez dłuższy czas i nie miałam dostępu do kompa, to wypowiem sie hurtem.
        1. Zaproszenia na wieczorki f-rmy Melba - przepiękne, oryginalne, jestem zachwycona. Aż trudno dokonać wyboru. Szkoda, ze w najbliższym czasie nie mam żadnej imprezki, bo sama bym coś u nich chętnie zamówiła. Zwłaszcza że ceny całkiem przystępne, jak za takie cacuszka.
        2. Ceci nadal jestem na NIE. Projekt jak dla mnie mało ciekawy, mało oryginalny, ta mieszanina czcionek jest okropna. Po obejrzeniu ich wcześniejszych projektów, jestem zdziwiona, ze robią takie nic, ale może uważają że Polak głupi i wszystko mu wcisnąć można. Czekam na gotowy produkt, to może zmienię zdanie.
        3. Suknia ślubna - wyglądasz bardzo ładnie i lekko. Pasuje zarówno do Ciebie jak i stylu wesela.
        4. Suknia weselna - dziwiłam się emily, że jest na nie, ale jak widzę Cię w niej to już ją rozumiem. Sukienka wygląda zdecydowanie gorzej niż na modelce i zupełnie nie pasuje do Ciebie. Z tyłu wyglądasz ładnie i kobieco, ale z przodu fatalnie. Masz pyzowatą buzię, a stójka jeszcze bardziej ją eksponuje. I nic nie pomoże jej zmniejszenie. Z przodu stanowczo za dużo się dzieje, ta oklapnięta kokarda wygląda fatalnie i ta niby szarfa też mi nie pasuje. Suknia deformuje Ci sylwetkę (i nie dlatego że jest za duża) i bardzo postarza. Dziwię się że ją wybrałaś, ale to Twoja sprawa. Ja jednak bym jej nie zakładała na Twoim miejscu.
        5. Fryzura - wyłamię się, bo mi się ten kolor zupełnie nie podoba, ale ja nie lubię nienaturalnych włosów, zwłaszcza gdy to widać. Tu niestety gryzą się z brwiami. Do tego nie pasują Ci tak upięte włosy. Jak już wspomniałam masz pyzowatą buzie, a przy takim uczesaniu jeszcze bardziej jest ona wyeksponowana. Wyglądasz jak własna babcia. Wg mnie pasują Ci włosy rozpuszczone, coś w stylu jak w sukni ślubnej (szkoda że nie widać Ci twarzy). Mi zdecydowanie bardziej podobałaś się w trailerze, zarówno w kolorze jak i ułożeniu włosów (zwłaszcza w tym kapelusiku).
        Odbiegając lekko od głównego tematu, na tych ostatnich zdjęciach (hobbystycznych) w ogóle wyglądasz grubo i nieciekawie.
        6. Menu na wieczorek bardzo smakowite. Jedynie zmieniłabym danie główne wegetariańskie, bo daniem tego nazwać niestety nie można. Ale skoro koleżanka wegetarianka, wegetarianką nie jest to nie ma problemu, do warzyw weźmie rybkę i będzie najedzona.
        7. Baśń - chwała że z niej zrezygnowałaś, ale ja darowałabym sobie ją w ogóle. Robi się tego za dużo i staje się męczące. Goście przychodzą na wesele a nie do czytelni.


        • karola1008 Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 08:54
          Zia, kolor włosów piękny, ale fryzura do ślubu to musi być inna niż na tych hobbystycznych zdjęciach. W tej masz zbyt pyzatą buzię. No i z kolorem brwi coś trzeba zrobić-brązik jakiś moze?
      • agatkowo Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 09:04
        Kolor włosów bardzo mi się podoba, a brwi tak jak piszą dziewczyny, lepiej żeby uzyskały inny odcień. Pasuje Ci też w niebieskim bardzosmile, pozdrawiam
        • agentka-csi Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 09:33
          To ja jeszcze dorzuce moje trzy grosze. Kolor wlosow ciekawy, ognisty, zdjecia mi sie nie podobaja, sa bez wyrazu, jesli makijaz jest taki mocny to nie mozna zapominac o brwiach, bo wtedy to wyglada jakby byl nieskonczony.
          Co do butow to czekam na zdjecia na ktore sie zdecydujesz. Ktoras zapodala link do sklepu z Louboutin w PL - to wielki dzien dla polskich fanow fashion style big_grin ja osobiscie uwielbiam, jestem oddana fanka big_grin
      • violetlake Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 09:34
        Ja jestem też chyba za bardziej naturalnym kolorem, takim jak miałaś na filmiku. Ale patrząc obiektywnie, źle Ci nie jest w tym kolorze, choć moim zdaniem super wyglądałaś wtedy, teraz trochę sztucznie i za rudo jak dla mnie... no ale pasuje do szafiru smile

        A właśnie, chyba mi gdzieś umknęło. Jaka fryzura w końcu Zia??
        Też bym Cię widziała w rozpuszczonych, lub półrozpuszczonych włosach, tylko Ty masz chyba takie puszące się?
        A kiedy jakiś makijaż próbny??

        Myślałam że to wrażenie po zdjęciach z sukienki ale faktycznie, chyba Cię trochę przybyło od sesji narzeczeńskiej, to te wszystkie testowania słodyczy weselnych? wink
        No chyba że to efekt braku jakiegokolwiek konturowania twarzy wink
        • asia.102 Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 09:58
          Nie,nie... i jeszcze raz na nie. Nie podobasz mi się w tym kolorze nie pasuje do ciebie , w ciemniejszych twoja twarz wyglądała szczuplej a teraz nie wiem czemu od razu pomyślałam o Pawlaku co chciał świnkę przemalować na dzika sad
          • aneta-skarpeta Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 11:10
            mi się wydaje, ze to wina fryzury i złego makijazu, ale gł. fryzury

            na filmie narzeczenskim zia tez ma okragła buzie, ale dobry makijaz i ladna fryzura poczynila cuda

            moim zdaniem Zia powinna zapomniec o odslonietej twarzy- typu luzny kok etc

            raczek fale lub delikatne podpiecie, ale wlosy przy twarzy
            • zia86 Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 11:30
              Widocznie ważę powyżej 50kg, muszę się zważyć. smile Ja muszę ważyć między 47 a 50kg bo inaczej wyglądam albo za chudo albo za chudo. Ale to żaden problem, za tydzień będę już w prawidłowej wadzę, dobrze, że to zauważyłam przed ślubem. wink
            • natalia7911 Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 11:40
              Dzięki za zdjęcia. Trochę późno, ale jednak się ustosunkuję wink
              Zaproszenia z Melby - już wybrałaś, więc nie będę pisać, które fajne, które mniej, ale ogólnie podobały mi się. Mają niezłe pomysły, ciekawa jestem efektu finalnego.
              Ceci - ja również bardzo zachwycona nie jestem, ale może na żywo będzie lepiej.
              Zień - totalnie nie mój styl, ale Tobie dobrze w niej, lepiej że wybrałaś białą, bo ta na zdjęciu wygląda brudnawo wink Masz w niej i biust i biodra odpowiednio zaakcentowane, trochę mi się nie widzi ta falbana przez cały tułów, no i dół nie bardzo... Ale ogólnie wyglądasz kobieco i myślę, że taki fason jest dla Ciebie - góra dopasowana, dół rozkloszowany.
              Madonna -dziewczyny mają rację, z tyłu ładnie, z przodu gorzej, tracisz proporcje i jesteś w niej "pyzowata", "zabrała" Ci szyję, nie podoba mi się też szarfa i pas (wbrew założeniu nie podkreśla talii, tylko wręcz przeciwnie). Sukienka Cię postarza i robi z Ciebie zamiast "klepsydry" "tubę", a chyba nie o to chodziło?
              Na marginesie: w ogóle chyba mało komu w praktyce jest dobrze w fasonach "greckich". Ja też, przed rajdem po salonach, upierałam się na podobny fason i mnie też on niestety postarzył i zaburzył proporcje.

              A, i zaciekawiło mnie to, że nosisz szpilki na co dzień. Jakoś w trailerze tego nie było widać. Dlaczego?
      • mammaewuni Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 12:01
        Podoba mi się ten kolor włosów smile Tylko do tego koniecznie trzeba zmienić kolor brwi.
      • olinkia Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 12:05
        Zia,

        ciezko ocenic kolor i nie wiem jak robia to dziewczyny, bo dla mnie na kazdym zdjeciu wyglada on inaczej. Ale niezaleznie od tego, ktore zdjecie jest najblizsze rzeczywistosci, to bardziej podobasz mi sie w kolorze z filmiku.
        I jedna uwaga, nie wiem czy to kwestia "obrobki" zdjec, ale Twoje wlosy w porownaniu do filmiku wyjadaja sie byc bardzo zniszczone. Sprobuj moze przy nastepnej wizycie zrobic sobie cementowanie z Kerastase, albo jakis inny zabieg. Sama mialam ten problem przed slubem, wlasnie przez "dazenie" do upragnionego koloru.
        • aneta-skarpeta Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 12:21
          ja mam wrazenie, ze na zdjeciach ma za duzo lakieru, a fryzjer nie ugladził fryzury i sa strąki jakby

          a regeneracja swoja drogą, włso złapie fajnej ciężkości i slizgu
      • ronalilly Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 15:20
        Koloru nie oceniam, bo nie wiem jaki dokładnie wyszedł (raz wpada w czerwień, raz w pomarańcz). Ale zdjęcia mi się nie podobają, niekorzystnie na nich wyglądasz uncertain
        • rubia88 Re: Rudy rydz ;) 06.05.11, 16:24
          make-up futrystyczny, spoko, rozumiem, że miał taki byćwink niestety kolor włosów niezbyt mi się podobasad za sztuczny, o wiele lepiej wyglądałaś w kolorze z filmiku.
          • blondteaser [...] 06.05.11, 17:59
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • violetlake Re: A ja podsumuje ten caly watek. 06.05.11, 18:29
              Ulala, a Ty przywędrowałaś z przedszkola z kafeterii? Cóż za poziom!
              • sapineczka Re: A ja podsumuje ten caly watek. 06.05.11, 18:49
                Zia, a więc ja też się ujawniam. Fascynujesz mnie Kobitowink Czy mogę również dostać zdjecia na mejla gazetowego bo nie potrafie sobie nic wyobrazić? Pozdrawiam serdecznie
                • zia86 Re: A ja podsumuje ten caly watek. 06.05.11, 18:54
                  Niestety odrzuca mi Twojego gazetowego.
                  • malena_1985 Re: A ja podsumuje ten caly watek. 06.05.11, 20:58
                    Kolor włosów bardzo ładny, choc też wolałam Cię z filmiku. Ale do białej sukni i chabrowych dodatków rudy będzie dobrze wyglądał.

                    Ja nadal nie widzę pełnej spójności między wszystkim - suknie, styl wesela, menu, poligrafia + kacik meski, kacik sushi, straszny misz masz i przesyt.

                    A jak wkleiłaś foto inspirację na motyw przewodni imprezowej części wieczorku....Kobieto, czy każde 2 godziny związane ze ślubem muszą mieć swój motyw? Panieński już ma motyw dobrej zabawy, wieczorek wybralas w nieszczesnym shabby chic, a potem kolejna paleta inspiracji..Twoje przygotowania do slubu to głownie wklejanie palet z inspiracjamismilesmile
                  • sapineczka Re: A ja podsumuje ten caly watek. 07.05.11, 12:48
                    Więc podaje prywatnego: sabina-j@wp.pl
                    • panda_zielona Re: A ja podsumuje ten caly watek. 07.05.11, 17:35
                      A tu nie możesz?
                      sapineczka napisała:

                      > Więc podaje prywatnego: sabina-j@wp.pl
      • lili-2008 Re: Rudy rydz ;) 07.05.11, 09:09
        Kolor sam w sobie fajny. Bardzo lubię rude kolory.
        Tobie jednak lepiej było w tych ciemniejszych.
        I zgadzam się, że ta fryzura nie jest kompletnie dla Ciebie. Zdjęcia bardzo, bardzo niekorzystne dla Ciebie.
        W niebieskim Ci ładnie, ale makijaż w tym kolorze mogłaś sobie odpuścićwink Co za dużo to niezdrowo.
    • zia86 Basnie poprawione. 07.05.11, 03:06
      Oto do mnie dotarly basnie poprawione. smile Bardzo nam sie podobaja, sa lzejsze i plynie z nich magia i milosc. smile
      • agata_abbott Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 07:41
        Nie jestem do tego przekonana, ciągle. Ten styl pisania jest męczący, za dużo pokrętnej składni i dużo powtórzeń (baśń, świat). Nie podoba mi się też nazywanie przysięgi małżeńskiej "magicznym zaklęciem", nie podoba mi się tryb rozkazujący w "wypowiedz życzenia". Ciągle jest tam dużo błędów intepunkcyjnych, zostawione spacje. Myślę też, że w dobie wtórnego analfabetyzmu i problemów społeczeństwa ze zrozumieniem prostego tekstu, taka pokrętna baśń niczego "publiczności" nie wyjaśni - trzeba będzie i tak tłumaczyć. No i męczące to jest w czytaniu potwornie.
        • panda_zielona Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 17:20
          A ja uważam, że to jest o niebo lepsze od poprzednich baśni. Napisane jest lekko bez poprzedniego zadęcia.

          taka pokrętna baśń niczego "publiczności"
          > nie wyjaśni - trzeba będzie i tak tłumaczyć. No i męczące to jest w czytaniu p
          > otwornie.
          No chyba, że goście Zii to faktycznie sami analfabeci nie potrafiący czytać ze zrozumieniem.wink
          • agata_abbott Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 19:41
            Ale nie trzeba być totalnym analfabetą, żeby tekstu pisanego w całości nie rozumieć. Ocenia się, że prawie 50% Polaków to wtórni analfabeci. A badania te dotyczą rozumienia prostych informacji, a nie tekstów naszpikowanych metaforami i dziwnymi porównaniami. Tak więc obstawiam, że znaczna część gości nie zrozumie w 100% przekazu zawartego w tych bajeczkach.

            Poza tym, pobawmy się w interpretację tego fragmentu:

            "W jednym z kątów okrutny smok się czai. [jeśli ktoś to czyta przed wejściem na salę - nie wie o co chodzi. Później może załapie. Moje pierwsze skojarzenie - "teściowa"! smile]
            Rycerz, który zgładzi potwora, wielkiej chwały dostąpi. [czyli co, zastosować na "potworze" jakiś zmyślny cios karate? bo to, że ten potwór to jest ciasto do zjedzenia nie będzie takie oczywiste - jeśli ciasto zostanie dobrze wykonane]
            Dlatego Pan Młody, razem z Wojownikami swoimi, musi stwora pokonać i udowodnić, że ręki Panny Młodej jest godzien. "

            Dla mnie te teksty są po prostu śmieszne, przydługie, w ogóle bez sensu.
            • afortunada Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 19:54
              dla mnie to zdanie:

              "Dlatego Pan Młody, razem z Wojownikami swoimi, musi stwora pokonać i udowodnić, że ręki Panny Młodej jest godzien. "

              jest wybitnie głupie (choć stoi na równi z "mistrzem ceremonii DJem" wink)
              no bo przecież akcja się już dzieje po północy podobno... no więc daaawno po ślubie... a zatem Panna Młoda dawno już przestała być Panną Młodą, jest bowiem żoną lub Panią Młodą... no chyba, że Pan Młody wyszukał sobie jakąś inną kandydatkę, coby tą Panną Młodą została i się stara na nią zasłużyć (?)
      • inn-ka Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 08:04
        Czyżbym miała pierwsza skomentować?smile

        Nie będę czepiać się idei, że przysięga to magiczne zaklęcie, że miłość to czary, bo chociaż to strasznie infantylne - to Wasze podejście, Wasza sprawa. Ale nad językiem się popastwię.

        Zia, jest lepiej, ale to ciągle nie jest dobre. Stylistycznie zgrzyta. Wstawianie słowa "oto" w co drugie zdanie niczego nie umagiczniawink Jest kilka błędów w interpunkcji, ale tekst jest długi i może zginą w natłoku słów... Zmieniony szyk zdania? Hmm prosty zabieg, ale taki "łopatologiczny". ("w święcie miłości naszej" zamiast "naszej miłości" "zawsze drogą taką kroczyli" zamiast "kroczyli zawsze taką drogą".)

        Baśń 1 - dobrze rozumiem, że chcecie być obsypani płatkami? W tym ogrodzie, gdzie macie ślub humanistyczny? Jak to ma fizycznie wyglądać - jak będziecie z altany wychodzić czy jak? Przepraszam, ale jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić.
        Baśń 2 "Pan Młody Żonę swą przez próg przeniesie" wiesz co, ja bym zdecydowała, albo Pan Młody Panią Młodą, albo Mąż Żonę, bo tak to trochę wygląda, jakby oni parą nie bylismile albo Miko czyjąś żonę miał nosićsmile
        Baśń 3 - "Otwórz więc, Gościu zaczarowaną tę księgę, a magia tej nocy otworem przed Tobą stanie " Nie dość, że otwór kontrowersyjnywink to masz jeszcze w jednym zdaniu "otwórz" i "otworem", takich powtórzeń należałoby unikać.
        W Baśni 5 gubicie już pisanie "Gościu" wielką literą. "Malowany dzbanek" to rozumiem element humorystycznywink. A kawałek "Abyś mógł w świat baśni się zanurzyć, a może nawet elfy i wróżki spotkać, częstuj się najbardziej czarodziejskim z napojów. Szukaj w Sali Balowej osoby, która poznała tajemnice szczególne. To ona eliksir Ci poda, po którym ciało i dusza radosne się stają, a świat kolorów nabiera" to już w ogóle bombasmile Dawno nikt tak ładnie o wódce nie pisałwink
        Baśń 6 - "Mistrz Ceremonii, DJem zwany" - Zia, proszę Cię... Ciebie zęby od tego zdania nie bolą? Może powinno być jeszcze bardziej po bandzie - "disk jockeyem zwany"?;D
        Baśń 7 "ukojenia i relaksu zaznasz" - Zia, to jak z jakiejś słabej reklamy...
        W pożegnaniu wspomnienie o Morefeuszu jest ni przypiął, ni wypiął.

        Zia, przemyśl sprawę, bo stąpasz bo tak niepewnym gruncie, że sympatyczna w sumie idea ubajkowienia imprezy będzie kpinąuncertain Ale trzymam kciuki, żeby Ci się udało.
        • zia86 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 10:27
          Juz odpowiadam. smile Tak chodzi o obsypanie platkami. Bede specjalnie prsygotowane rozki kwiatowe, z platkami w srodku. Malowany dzbanek to dzbanek z motylkami, ktorych piec jest specjalnie recznie malowanych dla nas do bufetu hebacianego. Ktos tutaj jeszcze pytsl czy herbatke wczesniej trzeba zamawiac, tak w dwoch sytuacjach trzeba bedzie zamowic wczesniej w celu unikniecia tloku przy bufecie. Tez mi sie bardzo fragment o alkoholu podoba. big_grin Jak wroce i jak nasi goscie sie obudza to zrobie komisyjne czytanie i zobaczymy jak oni zrozumieja te basnie i czy sie podoba. smile Jestem pewna, ze wazne i formacje zostana wylapane z tego tekstu.
          • izu21 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 10:33
            Ja pytałam o zamówienia herbatki. Więc jednak mam sobie zamówić "na potem", nie mam ochoty, ale zamówię. Trochę bez sensu uncertain
            • izu21 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 10:37
              izu21 napisała:

              > Ja pytałam o zamówienia herbatki. Więc jednak mam sobie zamówić "na potem", nie
              > mam ochoty, ale zamówię. Trochę bez sensu uncertain

              no i nie można napisać "a gry zapragniesz, wyraź wcześniej" - jak już zapragnęłam to już po ptakach, za późno na robienie czegoś wcześniej.
            • zia86 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 14:42
              Tutaj chodzi o to, że są takie dwa momenty, deser oraz tort, kiedy większość osób będzie chciało zamówić kawę bądź herbatę i żeby nie zrobił się tłok przy bufecie to zamówienia zostaną zebrane trochę wcześniej. Oprócz tego będzie można podejść i na bieżąco dostać herbatę czy kawę.
              • izu21 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 21:55
                Zia, rozumiem sytuację, ale czy na prawdę nie widzisz tutaj błędu logicznego?? Nie można zrobić później czegoś wcześniej
          • angazetka Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 11:20
            Zia, a tak w ogóle - to po grzybka są te baśnie? Goście nie są głupi, wiedzą, co to herbata i wódka. A wyjasnianie im czegokolwiek w takiej formie nie spowoduje, że poczują się bardziej oświeceni.
            • brown.matejka Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 11:58
              Kompletnie mi się nie podoba! Pierwsza wersja była lepsza pod tym względem, że przez tą grafomanię nie było za bardzo widać o co chodzi w tych baśniach. Tu beznadziejnie stylizowanym tekstem tłumaczone są oczywiste sprawy... Ja na miejscu gościa poczułabym się jak idiotka. Zia może Ty nie byłaś na weselu, więc nie dostrzegasz absurdu tego rozwiązania. Nazywanie autobusu dla gości wehikułem i opowiadanie, że on zawozi na salę - masakra... Uważasz, że bez baśni nie domyśliliby się...? pomyśleli, że wywozisz ich do lasu..? poza tym info o transporcie są już na stronce.

              Opisz tylko te rzeczy, które na Twoim weselu są wyjątkowe np. słodkie bufety, sushi, kącik PM itp
              Opisy tego czym jest ślub, transport itp ogranicz do minimum.

              Może nieuważnie czytałam, ale rzuciło mi się w oczy, żeby poczekać z życzeniami, a nie dojrzałam notki do kiedy..
              • brown.matejka Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 12:25
                Chociaż nawet o tych bufetach i sushi nie warto pisać, bo to przecież jest już w menu.
                Jeśli już naprawdę chcesz te baśnie to ja bym tylko wspominała 1 zdaniem o rzeczach oczywistych, a dodała wiele ciekawostek, żeby lektura baśni cokolwiek dawała gościom. Np pisząc o ślubie, wspomnijcie, że jest to ślub humanistyczny, napiszcie coś o nim.. Przy opisie bufetu herbacianego nie opisuj oczywistości, lecz np że jest tyle a tyle rodzajów herbat z takich a takich krajów. Można to fajnie bajkowo opisać.
              • picaflor Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 12:35
                Kolejny kat morderca!

                I moim zdaniem wcale nie jest to mniejsza grafomania, tylko inna po prostu.

                Dajmy na to, że Zia zakochała się w tych wypocinach. O gustach się nie dyskutuje i takie tam, ale to wszystko i tak się nie nadaje, bo jest ZA DŁUGIE! Gdzie to umieścić? Toż to z dziesięć stron zajmie, może lepiej, no bo przecież nie zapoda tego na a4, tylko raczej w kieszonkowym formacie. Pozostanie przedzieranie się przez pełne strony tekstu, mrużenie oczu przy drobnym maczku, nie wiem - dobra lektura wciąga i człowiek nawet nie wie, kiedy przeczytał sto stron, ale przy takim gniocie poty oblewają juz po pierwszycg zdaniach. Czytaie tego, to jak orka po ugorze.



      • lee_a Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 08:34
        poprawione czy nie poprawione jestem na NIE. Wielkie i zdecydowane NIE. Straszny styl, pomysł "od czapy". Jakbym była waszym gościem to nie skumałabym o co chodzi i po co te baśnie są.
        Ale może ja z innej bajki (przepraszam - baśni) jestem.
      • lucy_cu Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 08:52
        Zia, ale to wciąż jest, przepraszam, ale gniot. Lepszy, ale wciąż pokraczny, nieporadnie wystylizowany i niepasujący kompletnie do stylu wesela.
        Bardzo chciałam wykrzesać z siebie trochę uznania dla tego nowego "dzieła"- nie udało się.
        • lili-2008 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 09:06
          Zia, WYWAL JE W OGÓLE!!!!
          Napisanie tych "baśni", od siedmiu boleści, od nowa nie zmieniło faktu, że to nadal koszmarna tandeta!
        • asia.102 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 10:16
          Zia-dżizas odpuść sobie te baśnie, aż łeb boli tongue_out
      • kitka20061 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 09:05
        Nuda, nuda, nuda.... do tego masło maślane, ciągle powtarzające się te same słowa. Tekst ciężki, aż trudno go czytać. Już pierwsze zdanie razi, gdyż "potęga uczucia" już dawno odkryta została, więc największą tajemnicą świata nie jest. Pozostałego tekstu nie chce mi się nawet komentować, bo szkoda czasu. Odpuściłabyś sobie baśń, bo ani to ładne ani śmieszne. Dziwi mnie tylko, jak Ci się to może podobać.
      • q_fla Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 09:26
        Zia, zlituj się...
        Nie psuj sobie, ani gościom ceremonii ślubnej i wesela.
        Tego się nie da czytać...
      • z_plus_z Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 09:28
        > Pan Młody Żonę swą przez próg przeniesie

        Pomyłka, powinno być:
        "Młody Pan
        Żonę swą
        Przez próg przeniesie".

        Tak, jak w co lepszych piosenkach biesiadnych. wink
      • izu21 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 09:38

        Hmmm, trochę lepiej, ale wg mnie nadal zbyt ciężkie i niespójne.
        Staropolski szyk przestawny, "wehikuł" to raczej czasu a nie baśniowy jest. Bardzo mi się nie podoba zdanie: "wypowiedz życzenia i gratulacje płynące prosto z serca", ponieważ ewidentnie brzmi jak żądanie, do tego słowo "wypowiedz" odnosi się do powiedzenia czegoś "w przestrzeń" a nie konkretnie do Was.
        "A gdy zapragniesz wzmocnić się magicznym naparem (...) – wyraź swe życzenie wcześniej" - mam zamówić herbatę wcześniej niż mi się jej zachce??
        wzmianka o bufecie herbaciano - kawowym powtórzona dwa razy
        "Mistrz Ceremonii, DJem zwany" - oj....
        "on piosenkę odnajdzie i przedstawi wraz z dedykacją prosto z serca płynącą." - z jego serca??
        ciągle powtarza się "zwaną", "zwanym"
        "Mistrza, który twarz potrafi na papierze uwiecznić" - czyli reszty już nie umie sfotografować?
        "obrazy te sprawią, że noc ową będziesz wspominać" - czyli na nic dekoracje, kąciki, suchi, muzyka - goście zapamiętają tylko zdjęcia
        "Parą Młodą zechciej kilka słów zamienić, a skromny podarek otrzymasz" - nie zagadasz, nici z prezentu
        "wraz z nami napisałeś pierwszy rozdział naszej wspólnej baśni" - baśnie są ponumerowane jako całości, oddzielne baśnie, nie jako rozdziały


        A tak nawiasem mówiąc, kącik pana młodego nie zamieni się po prostu w miejsce gdzie grupka chłopaków będzie przez cały wieczór (noc) grała w RPGi??


        • flavilla Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 12:27
          Plus milion, dodałabym jeszcze, że "wehikuł" to steampunk, szyk przestawny nie działał w ten sposób, a nazwanie dj-a mistrzem ceremonii to trochę pomyłka.

          Wszystko zgrzyta, jest strasznie, tekst jest ciężki, przebrnęłam przez niego chyba tylko z wrodzonego zamiłowania do mentalnego turpizmu. To jest gorsze, niż "Heroldowie Valdemaru" i "Świat czarownic" razem wzięte. Daj spokój, nie ośmieszaj siebie, nie ośmieszaj Mikołaja, nie psuj tego, co z takim wysiłkiem przez prawie trzy lata budowałaś. Tak jak pisałam wcześniej - koncepcja jest w miarę spójna, ale ten tekst rozwala ją zupełnie.

          Oprócz tego tekst "przyjdź, a dostaniesz upominek" jest - wybacz - żenujący.

          I serio, swego czasu mocno siedziałam w klimatach rpg, fantastykę czytam nadal - to nie gra. Z literackiego punktu widzenia nie gra w ogóle. Ze stylistycznego też. Z punktu widzenia osoby, która w niezrozumiały sposób ma być kierowana do różnych czynności - jest nieprzyjemne, zgrzyta, komenderuje.

          Wywal. Proszę. Zrób to dla siebie i Mikołaja.
          • pinkmonkey Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 13:41
            ee, mi się świat czarownic bardzo podobał... co prawda ostatnio czytałam, jak miałam jakieś 15 lat :p
            • flavilla Re: Basnie poprawione. 08.05.11, 11:12
              No ja podobnie. A potem wzięłam to powtórnie do ręki i... no cóż, nie wytrzymało próby czasu wink
        • zia86 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 14:46
          Co do zdjęć to chodzi o kącik photo booth. smile
      • niebieski_lisek Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 10:07
        Odniosę się do 9 baśni - więcej nie chciało mi się czytać. Oprócz tego że cała idea bajek mi nie leży to nie podobają mi się:
        * w jednej bajce raz narrację prowadzi ktoś inny "raz jeszcze z Parą Młodą zechciej kilka słów zamienić" a w innym miejscu mówicie we własnej osobie "Dzisiejszy dzień jest dla nas szczególny - zostaliśmy Małżeństwem" Moim zdaniem narracja powinna być prowadzona konsekwentnie.
        * tytuł "O tym, abyś Gościu na zawsze tę noc zapamiętał." Jak baśń może opowiadać o przyszłości? Nie pasuje mi to.
        * zdanie "Jesteśmy niezwykle wdzięczni, że podzieliłeś się swoją radością w tym niezwykłym dla nas wydarzeniu." Zastanawiam się czy to w ogóle jest po polsku. Co znaczy "podzielić się radością w wydarzeniu"? Poza tym w jednym zdaniu dziękujesz za radość a w kolejnym zdaniu wyrażasz nadzieję że ten czas był dla niego radosny. No to gość pokazał że się raduje i mu za to dziękujesz czy nie wiesz czy było i tylko wyrażasz nadzieję że jednak się radował? - moim zdaniem albo jedno albo drugie. Poza tym w dwóch następujących po sobie zdaniach używasz tego samego wyrazu "radości" - tak się nie robi, użyj synonimu.
        * W tak krótkim tekście 2 razy powtarzasz zdanie o rozpoczynaniu wspólnej baśni przez państwa młodych. Ja bym zrezygnowała z niego w jednym miejscu.
        * wywaliłabym informację o możliwości hotelu i śniadania. No chyba że ktoś w trakcie wesela może zdecydować że zostaje. W przeciwnym wypadku każdy już wie czy nocuje w andels czy wraca do siebie.
      • ronalilly Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 10:45
        Przeczytałam tylko wstęp, reszty nie dałam rady. Ale po komentarzach widzę, że znowu masakra wyszła uncertain
        • izu21 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 10:47
          trochę mniejsza niż była wcześniej smile
      • kawazwanilia Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 11:00
        Pierwsze, co rzuca się w oczy, to zdecydowany (!!!) nadmiar słów "baśń" i "magia" we wszystkich możliwych przypadkach. Tekst nadal ciężki, męczący, tylko inaczej. Tamte baśnie kojarzyły się ze staropolszczyzną, te brzmią jakoś tak, no... biblijno-kościelnie, a'la starotestamentowe przypowieści. Może to ten zmieniony szyk zdania, o którym pisała któraś z dziewczyn?

        Poza tym takie instruowanie na każdym kroku (jeszcze nie składaj nam życzeń, cierpliwości, przejdziemy przez próg, o, teraz już możesz, tylko pamiętaj, prosto z serca... a teraz okazujemy radość tańcem... a to, drogie dzieci, jest kawa, kawa służy do...) jest niepotrzebne i niesmaczne uncertain
        • violetlake Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 11:57
          No jest troszku lepiej, ale nie wiele. Tyle tylko, że głowa, aż tak nie boli po czytaniu.

          Zgadzam sie z kawazwanilia co do tego typu instruowania. Nie jest to już plan wesela i coś co ma gościom w prosty sposób wyjaśnić jakieś zawiłe, czy nurtujące kwestie, ale trochę marnowanie czasu gościa i może wątpienie w jego inteligencję (wzmianki np o funkcji DJa czy objaśnianie o co chodzi w tym dniu) już nie mówiąc faktycznie o tym ''wezwaniu'' do składania życzeń i to prosto z serca -grubo nie na miejscu. Po pierwsze wiele rzeczy (jak choćby nocleg, czy dojazd) objaśniacie już gościom na stronie. Menu z tego co pamiętam też będzie miało wzmiankę o bufetach herbacianym i innych. Także powtarzanie w kółko macieju informacji oczywistych, i to w dość (jednak nadal) męczący sposób.

          Ja rozumiem, że chcecie jeszcze bardziej w ten sposób ubajkowić swój dzień. Pomysł był dobry może w zamiarze, by gdzieś wpleść króciutkie bajkowe teksty. Ale krótkie i nie tak męczące. Chociażby do prezenciku, mały bilecik z krótką bajką z podziękowaniami za to, że goście spędzają z wami ten dzień. Czy jakoś zgrabie w menusie wpleść bajkowe nagłówki.

          Plan miał jeszcze sens, jak miał być planem kościelnym i zawierać pieśni, czytania i jakieś drobne dodatkowe informacje, o których goście jeszzcze nie wiedzą. Plan to maks na jedną stronę i to zwięzłych, strawnych zdań. Tak rozbudowana forma jest pomyłką. Ktoś kiedyś spytał, kiedy goście to będą czytać? Kto chce czytać coś tak trudnego i zawiłego podczas czy nawet przed ceremonią... wtedy ludzie się spotykają rozmawiają ze sobą, wypatrują pary młodej, lub wpatrują się w nią. Jakoś nie widzę by wszyscy nagle zasiedli i na 10 minut spuścili w milczeniu głowy by wgłębiać się w to co poeta miał na myśli.
          Po za tym już przy ceremonii mieliby czytać chociażby zakończenie, które prezentujecie? bez sensu.

          Zia, tak jak mówie, rozumiem skąd w Was ten pomysł, i nie mówie, że zły, nawet bym mu kibicowała, gdyby był bardziej przemyślany i właśnie wpleciony w inne elementy, ale niestety tu forma i wykonanie kiepskie.

          • brown.matejka Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 12:01
            violetlake zgadzam się całkowicie ze wszystkim co piszesz!
      • sangrita Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 12:18
        Doczytałam do drugiej baśni, dalej nie dałam rady.
        Poprawione, hm, pan Zagłoba już nie staje przed oczami, jak się to czyta... Przynajmniej to.
        Poza tym nadal jest ciężkie, a język nieporadny.

        Kto to pisał? Dla mnie brzmi jak poezja gimnazjalisty.

        Pytanie podstawowe: jaka w ogóle ma być funkcja tych baśni?
      • malena_1985 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 12:41
        >Drogi Gościu, jeśli czytasz te słowa, znaczy to, że stałeś się oto świadkiem największej tajemnicy świata

        od razu słyszę "Oto wielka tajemnica wiary"...żenada.
        Zia, nowa baśń to tanie połączenie Biblii i "Alchemika", takie rzeczy nalezy pisać subtelnie, a nie co drugie słowo "magia", "tajemnica" - wtedy cała magia znika, zawsze lepsze są niedopowiedzenia i nadmiar, proste konstrukcje i zabawa słowem i znaczeniami. Tekst jest słaby i ja bym z niego zrezygnowała, ale oczywiście zrobisz to co Ty zechcesz..
      • inaa1 Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 13:08
        może i lżejsze, nie kojarzą się z zapitymi szlachciurami w zajeździe, ale i tak są grafomańskie.
        za dużo powtórzeń, jakby autorowi brakowało słów.

        no i trochę mam skojarzenia z reklamą McDonalda, tą z ,,rycerzem" i ,,wróżką"

        funkcja praktyczna, najważniejsza, czyli techniczne informacje dla gości, została zupełnie zepchnięta na dalszy plan. zostało ,,pitolenie".
      • afortunada Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 13:16
        zia86 napisała:

        > oto Ci, których ta magia ze sobą złączyła

        khhh, chyba dalej jakiś analfabeta się w to bawił - kto pisze zaimki wskazujące wielką literą? indifferent

      • lillyth Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 13:26
        nie dałam rady dobrnąć do końca, mimo że chciałam i że mam dziś dużo czasu. na weselu, na którym jest tyle atrakcji polegałbym po pierwszych zdaniach. nowa wersja nie jest lepsza od poprzedniej - jest tylko zła w inny sposób. nie rozumiem, po co się przy tych baśniach upierasz i po co w ogóle chcesz je mieć. nic do wesela nie wnoszą, są tylko żenującym, pokracznym i kiczowatym kwiatkiem do kożucha.
      • russian_roulette Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 14:09
        Nie Zia! "Basnie" (sic!) poprawione czy nie nadaja sie do d...
        Przekombinowane, ciezkostrawne, robiace z czytajacego idiote.
        W letnie, gorace, lipcowe popoludnie, kiedy mam w perspektywie zabawe z mnostwem atrakcji, "basnie" rzucilabym w kat i poszla pogawedzic ze znajomymi.

        Krotka , zwiezla, napisana normalnym jezykiem informacja bedzie o niebo lepsza niz przyprawiajacy o zawroty glowy i nudnosci basniowy gniot.
        • cashianna Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 15:03
          to jest tak kuriozalne, że aż dobrze, że przeczytałam to przed wyjściem na miasto bo zakupy wywieją to z mojej głowy.
          a co jest takim kuriozum? poprzedni tekst był grafomańsko-staropolski. ten jest wyzutym tekstem grafomańsko-staropolskim. i znowu, ja, która więcej wspólnego mam z pisaniem po angielsku widzę masę błędów stylistycznych, interpunkcyjnych oraz fleksyjnych. Zia, ten tekst nie pełni żadnej roli. rozumiem, iż miał pełnić funkcję informacyjną i dodawać kolejnych barw do wesela ale tego nie robi. wyrzuć ten gniot i napisz normalnym językiem. tylko za bardzo nie wiem co masz pisać. menu przecież masz i jest tam info o sushi i bufetach. a że przed tortem i deserem trzeba wcześniej zamówić gorące napoje to te bajki i tak nie informują. co to jest małżeństwo, że są pokoje w andelsie, śniadanie, że można tańczyć i jeść - zakładam, że nie jest to impreza dla osób mocno upośledzonych umysłowo (z całym szacunkiem dla powyższych), które takich kwestii nie ogarniają.
          a już największym zgrzytem w całej tej paplaninie jest wehikuł, bufet i DJ. DJ i bufet tak stylistycznie pasują do całego tekstu jak kwiatek do kożucha. ale wehikuł zdecydowanie wszystko przebija.

          i jeszcze jedno. nie wiem jak ma się Twoje upodobanie do zapożyczeń językowych i karteczki w stylu 'cupcake' do wyzutego gniotu staropolskiego. magia, baśnie, wehikuły, 'racz azaliż' w towarzystwie cupcake i sushi tworzą jeszcze większe kuriozum. całe przedsięwzięcie miało być w stylu. teraz to już temu brak nie tylko stylu, ale i klasy.
      • karmielka Grafomańskie popierdółki 07.05.11, 16:04

        > Oto do mnie dotarly basnie poprawione. smile Bardzo nam sie podobaja, sa lzejsze i
        > plynie z nich magia i milosc. smile

        O nie, płynie z nich informacja, że ktoś, kto to "tworzył" pisać nie umie. A błędów dopatrzyć można się wszelakich - od stylistycznych po interpunkcyjne.

      • kati_p Re: Basnie poprawione. 07.05.11, 16:12
        Nadal do luftu. Nie wiem, ile płacisz Zia, ale mogę to przerobić na lżej strawne wink
        • chomiczkami Re: Basnie poprawione. 08.05.11, 20:09
          Kati, nie idź tą drogą. Bycie "podwykonawcą" często źle się kończy wink.
          • kati_p Re: Basnie poprawione. 08.05.11, 20:33
            Jestem spokojna, bo Zia nie zamówiła u mnie biżuterii wink
      • landora Re: Basnie poprawione. 08.05.11, 11:17
        Zia, nie płynie z nich 'magia i miłość", cokolwiek miałoby to oznaczać. Są tandetne i kiczowate. Naprawdę, bez nich goście też się domyślą, że herbata jest do picia. Zrezygnuj.
        • karola1008 Re: Basnie poprawione. 09.05.11, 18:47
          Zia, czy Ty nie mogłabyś gościom po prostu dać jasnej, krótkiej i treściwej informacji co, gdzie i kiedy, zamiast tych cholernych baśni? Poprawki naprawdę niewiele dały, co zresztą było do przewidzenia, bo, jak mawiali starożytni, na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
    • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 07.05.11, 03:10
      Duzo sire dzieje w ostatnich dniach, postaram sie jutro wszystko opisac. wink Nie mam w ogole czasu, aktualnie goscimy prawie caly orszak. Jutro odbieramy czesc sukienek dziewczyn i idziemy kupic wieczorkiem garnitury i dodatki dla chlopakow. Zobaczymy co wybierzemy, bo granat Miko troche zburzyl koncepcje. wink
      • violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 07.05.11, 12:04
        Jak to granat Miko zaburzył koncepcje? To była chyba od dawna przemyślana sprawa??
        • zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 07.05.11, 14:22
          Tak, było ustalone, że Miko będzie miał czarny garnitur, bez kamizelki itd. A zgodziliśmy się z wizją pana, który się garniturem zajmuje i koncepcja cała dla chłopaków( i dla Miko też) się zmieniła.
      • joanka-r Re: Zia86 wychodzi za mąż 9 07.05.11, 12:33
        zia jaki jest w ogóle sens tych basni, w jakiej chwili one bedą czytane, czy kto to ma w ogole czytać?
    • zia86 63 dni 07.05.11, 15:19
      Dużo się ostatnio dzieje. wink Nie mam kiedy nawet Wam wszystkiego opisać. wink
      W czwartek spotkaliśmy się z naszym mistrzem ceremonii. Pan bardzo przypadł nam do gustu, jest niesamowitym człowiekiem. smile Omówiliśmy mniej więcej przebieg ceremonii, mamy wprowadzić poprawki i wysłać tekst, dowiedzieliśmy się, że możemy mieć różne przysięgi, fajnie, bo nam na tym zależało.
      W końcu przyszedł też materiał na serwetki, zostało tylko zrobić haft(czekamy na próbkę). Oprócz tego skończyliśmy rezerwować wszystkie miejscówki na wieczorki. Omówiliśmy szczegóły i już naprawdę niewiele rzeczy nam zostało. smile
      Wczoraj odwiedziłam wszystkie miejsca na panieński. SPA jest cudowne, piękne, relaksujące miejsce. Świetna dekoracja i w ogóle ułożenie całości. Załatwiliśmy też transport z i do hotelu. Potem jeszcze raz byłam obejrzeć miejsce na wieczór, musiałam sobie w głowie ustawić dekoracje itd. niestety nie wszystko to co chciałam "wejdzie" do środka ale myślę, że sobie z panią florystką poradzimy. Kolacja odbędzie się w restauracji Nostalgia, menu jest świetne(to co Wam pokazywałam) a i miejsce pasuje do klimatu.
      Skontaktowaliśmy się też z salonem Zienia, po pewnych problemach z przepływem informacji okazało się, że wszystko jest ok. smile Pani zaprosiła mnie na przymiarkę na 19 maja(hurra!) a sukienka na wieczorek jest już gotowa, odbiorę ją w przyszłym tygodniu, bo potrzebują ją wcześniej. Ustaliliśmy też stylizacje do niej i już ostateczne szczegóły ślubnych sukien. Niestety musieliśmy zmienić stylizacje panieńską, bo nie możemy kupić jednego ważnego elementu, ale i tak będzie fajnie. smile Wczoraj przyjechały do nas druhny i drużbowie
      A dzisiaj od rana mamy przymiarki sukienek druhen. Już są gotowe, dziewczyny wyglądają obłędnie!! Kolor jest cudowny, każda sukienka jest inna ale mają elementy wspólne. Każda jest super dopasowana do konkretnej dziewczyny. big_grin A wieczorem idziemy na wielkie zakupy z drużbami, nie mogę się doczekać, jestem bardzo ciekawa co wybierzemy.
      • angazetka Re: 63 dni 07.05.11, 17:31
        > W czwartek spotkaliśmy się z naszym mistrzem ceremonii.

        Czyli z DJ-em?
        Czy zobaczymy suknie dziewczyn? Nie powiem, jestem ich ciekawa.
        • majak21 Re: 63 dni 07.05.11, 17:39
          Droga Zia,

          rzadko się tu wypowiadam, ale tym razem się przełamię. Te baśniowe opowieści sa okropne. Przede wszystkim zbyt długie i zbyt zawikłane - jako gośc poczułabym się traktowana jak dziecko lub osoba niespełna rozumu. Tekst jest faktycznie lźejszy od poprzedniego - to muszę przyznać. Ale wg mnie zamiast rysu baśniowego nada on Waszemu weselu rys infantylności. Baśnie kompletnie nie pasują do eleganckiej sali Andelsa,do miejsca ślubu też nieszczególnie. Zastanówcie się jeszcze nad tym tekstem, bo możecie zepsuc sobie efekt.

          A mistrz ceremonii to zapewne pan prowadzący ceremonię ślubu humanistycznego.Mam rację?
          • angazetka Re: 63 dni 07.05.11, 17:42
            Ale przecież w baśniach było "mistrz ceremonii, DJ-em zwany"...
            • majak21 Re: 63 dni 07.05.11, 17:51
              No tak, ale Zia pisze, że mistrz ceremonii pozwolił na odrębne przysięgi, stąd wnioskuję, że chodzi o pana prowadzącego ceremonię humanistyczną.
              • angazetka Re: 63 dni 07.05.11, 18:32
                Toż wiem. To taki żarcik był...
                • majak21 Re: 63 dni 07.05.11, 18:48
                  aaaaaa, sorki za tą łopatologię wink
      • zia86 Re: 63 dni 07.05.11, 17:33
        Wyruszamy na zakupy, ciekawe co upolujemy. big_grin
      • agata_abbott Haftowane serwetki 07.05.11, 19:48
        Rozumiem ideę takich serwetek na jeden posiłek, ale z serwetkami jest tak: używasz ją do posiłku, po posiłku - wycierasz w nią co tam masz do wytarcia i odkładasz. taka serwetka szybko jest brudna, trzeba albo ją sprzątnąć i wymienić na inną, albo nie sprzątać i zostawić stos brudnych serwetek (ale z monogramem!) walających się po stolikach. Wg mnie to bardziej zaburzy harmonię stołów niż patera z mięsem (ale to jest moja opinia)...
        Czyli: albo wyhaftujesz tych serwetek 4 x liczba gości, albo je wymienisz na zwykłe (bez monogramu), albo na stołach będą stosy brudnych. Innej opcji nie widzę.
        • zia86 Re: Haftowane serwetki 07.05.11, 22:15
          Serwetki haftowane będą na początku tylko. smile
      • gazeta_mi_placi Re: 63 dni 07.05.11, 19:58
        Pokażesz zdjęcia z przymiarek druhen?
      • malena_1985 Re: 63 dni 08.05.11, 00:31
        pokażesz sukienki dla druhen?
        • zia86 Re: 63 dni 08.05.11, 00:36
          Niestety nie mogę, zobaczycie na ślubie. smile
          • gazeta_mi_placi Re: 63 dni 08.05.11, 09:12
            Czemu nie? To nie fair tongue_out
          • angazetka Re: 63 dni 08.05.11, 11:03
            Dlaczego nie możesz?
            • gazeta_mi_placi Re: 63 dni 08.05.11, 11:41
              Wyczuwam podstęp...
              • cashianna Re: 63 dni 08.05.11, 12:11
                jedynym powodem, dla którym Zia nie może pokazać sukni mogłoby być to, że druhny nie chcą pokazywać twarzy na forum. jednak twarze można wyciąć. bo zakazy robienia zdjęć a potem pokazywanie ich w necie Zia i tak (jak pewnie większość PM - i właściwie dobrze) ma w wielkim poważaniu co widać na przykładzie kiecki z Madonny. bajki o niespodziance dla forum też bym sobie darowała bo temat BAJEK to mamy już szeroko omówiony tongue_out
                także 'nie mogę' powinno się tu zamienić na 'nie chcę'.
                • nutka07 Re: 63 dni 08.05.11, 12:28
                  Moze boi sie krytyki.
                  • gazeta_mi_placi Re: 63 dni 08.05.11, 13:25
                    Po 25 częściach wątku gdzie wypowiedzi forumowiczek to w 3/4 mieszanie z błotem (czy to samego wesela, czy rodzaju tortu czy formy ślubu) teraz miałaby się bać krytyki?
                    Jakoś niedowierzam smile
                  • zia86 Re: 63 dni 08.05.11, 13:39
                    Niestety zdjecia sa wciaz z przymiarek a mnie wiaze umowa. Bardzo chetnie bym Wam pokazala, ale moze zrobie zdjecia jak bede odbierac z tym, ze to juz same sukienki.
                    • cashianna Re: 63 dni 08.05.11, 13:49
                      zia86 napisała:

                      > Niestety zdjecia sa wciaz z przymiarek a mnie wiaze umowa. Bardzo chetnie bym W
                      > am pokazala, ale moze zrobie zdjecia jak bede odbierac z tym, ze to juz same su
                      > kienki.

                      Zia nie rozśmieszaj mnie. jak już pisałam wcześniej - z Madonną tez wiązała Cię umowa i tam przecież nawet zdjęć nie można robić a tym czasem w pełni radości i zadowolenia rozesłałaś nam swoje zdjęcia z przymiarki robione cichaczem. także co, nagle respektujesz umowy? nie bądź śmieszna.
                      • agata_abbott Re: 63 dni 08.05.11, 13:53
                        A może Zia wie, że panie-projektantki-od-sukienek czytają jej wątek?
                      • zia86 Re: 63 dni 08.05.11, 13:55
                        Cashianna ale w Madonnie nie ma słowa w umowie o robieniu zdjęć, czy publikowaniu ich gdziekolwiek, natomiast tutaj mam konkretne wytyczne i nie mogę ich złamać. Możecie być pewne, że jeśli tylko mogłabym Wam przesłać zdjęcia to z radością bym to zrobiła, bo sukienki są śliczne. smile
                        • cashianna Re: 63 dni 08.05.11, 14:03
                          nigdy nie czytałam umowy z Madonną ale zastanawiające jest tym samym robienie zdjęć cichaczem iPadem. i z tego, co pamiętam po rozmowie z dwoma koleżankami w Madonnie jest takowy zakaz.
                          • zia86 Re: 63 dni 08.05.11, 14:08
                            Tak jest zakaz robienia zdjęć w Madonnie ale jest to polityka firmy, nie ma takiego punktu w umowie. I rzeczywiście zdjęć z przymiarek nie zrobiłam, natomiast uważam, że nie robienie zdjęć mojej własnej, zapłaconej sukienki jest głupotą.
                • lili-2008 Re: 63 dni 08.05.11, 14:31
                  To raczej nie jest powodem - Zia już wklejała zdjęcia z druhnami, gdzie dokładnie było widać ich twarzewink
          • nutka07 Re: 63 dni 08.05.11, 12:07
            Dlaczego zmienilas zdanie i nie pokazesz sukienek?
          • chomiczkami Re: 63 dni 08.05.11, 20:09
            To jest ultra nie fair sad na pewno na filmiku ze ślubu nie będzie dobrze widać!
            • zia86 Re: 63 dni 08.05.11, 20:12
              Bardziej chodziło mi o zdjęcia. smile
    • zia86 Po zakupach 07.05.11, 22:10
      Bilans:
      - Zamówionych 5 szarych/stalowych garniturów, bo w sklepie nie ma oczywiście wszystkich rozmiarów. wink
      - Kupione 4 białe koszule(jedna jeszcze jutro)
      - I zgubiony telefon. wink
      Nie mam siły dzisiaj na więcej, jutro napiszę relacje.
      • zia86 Re: Po zakupach 07.05.11, 22:15
        Nawet udało mi się je szybko znaleźć. wink
        Są takie, wszystkim chłopakom było bardzo ładnie w nich.

        https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/garnituryf731.jpg
        • kast Re: Po zakupach 07.05.11, 22:23
          5 takich samych garniturów?
          • zia86 Re: Po zakupach 07.05.11, 22:25
            Tak, takich samych. smile Zastanawialiśmy się nad 3-2 ale chłopcy woleli takie same.
        • gazeta_mi_placi Re: Po zakupach 07.05.11, 22:33
          Ładne, klasyczne...
      • khumbamelala Re: Po zakupach 08.05.11, 10:54
        Granat zaburzył koncepcję? a szary ją zburzył... mi to się wszystko teraz gryzie. Po kiego grzyba dodawaliście jeszcze jeden kolor? Na dodatek do niczego nie pasujący bo PM nie założy nic szarego do granatowego garnituru, więc co ten szary miałoby usprawiedliwiać? Zia, trzeba było tą stylistkę ze sobą zaciągnąć..... wg mnie garnitury drużbów również powinny być granatowe, przecież kolor garnituru nie sprawi że będą wyglądali jak 5ciu Mikołajów, nie?
        • zia86 Re: Po zakupach 08.05.11, 13:35
          No wlasnie nie. Bo Miko ma orzeciez szara kamizelke do garnituru a druhny szare/srebrne buty. Gdyby chlopcy mieli granatowe garnitury, dziewczyny maja granatowe sukienki to zrobilibysmy sie jedna wielka granatowa plama.
    • zia86 Drużbowie 08.05.11, 14:44
      Jak się wczoraj okazało, to, że chce się coś kupić, zbierze się wszystkich zainteresowanych w jednym miejscu wcale nie ułatwia zakupów. Zawsze jest tak, że jak się chce coś kupić to się nie da. wink No ale od początku.
      Udało nam się zebrać w jednym miejscu, ustaliliśmy, że ja pochodzę z panią stylistką najpierw po sklepach i sprawdzimy co w ogóle jest a potem zawołamy chłopaków, bo nie było sensu chodzić tak dużą grupą. Najpierw wybrałyśmy się do Zary i okazał się to dobry strzał, były tam fajne garnitury, takie bardziej "młodzieżowe". Zawołałyśmy chłopaków. Im też garnitur się spodobał:https://static.zara.net/photos//2011/V/0/2/p/2954/403/811/2954403811_1_1_3.jpg?timestamp=1296838084783
      I już myśleliśmy, że stanie się cud i zrobimy zakupy w pół godziny. wink Niestety dla jednego z nich nie było rozmiaru, dobraliśmy dla trzech i poszliśmy dalej. Zastanawialiśmy się właśnie nad zrobieniem 3-2 ale chłopcy woleli takie same, ja też chciałam żeby mieli takie same garnitury. Nie poddaliśmy się i szukaliśmy dalej. Znowu odłączyłyśmy się od grupy, przeszliśmy chyba wszystkie męskie sklepy i takie w których mogły być garnitury. Myślałam, że coś znajdziemy w Peek & Cloppenburg bo tam jest mnóstwo rzeczy, ale niestety nic ciekawego nam nie wpadło w oko. W końcu zawitaliśmy do Vistuli i spodobał nam się bardzo jeden garnitur, najpierw pomyśleliśmy, że dodamy te dwa od Vistuli do tych trzech w Zarze. Wzięliśmy tą dwójkę chłopaków, którzy nie mieli garnituru w Zarze ale potem pomyślałam, że lepiej by było jakby to główny drużba z innym drużbą zamykali i otwierali orszak. Mieliśmy więc 3 drużbów w sklepie(głównego i tą dwójkę, którzy nie mieli wcześniej garniaków). Okazało się, że na wszystkich są garnitury i dobrze leżą! smile Chłopcy lepiej się czuli w tych marynarkach, dlatego też pełni nadziei zawołaliśmy resztę. Niestety z najmniejszym rozmiarem był problem, pomyśleliśmy, że można by uszyć ale niestety pan powiedział, że nie szyją z tych materiałów, które mają w sklepie. No ale pani zaproponowała poprawki, które dopasują odpowiednio marynarkę. smile Z 5 garniturów "do kupienia" były tylko dwa. wink Więc wpłaciliśmy zaliczkę i czekamy aż sprowadzą nam wszystkie potrzebne rozmiary.
      Garnitury wyglądają tak:
      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/garnituryf731.jpg
      Co ciekawe, wszystkim drużbom ten kolor pasuje dobrze. smile

      Uff... Główne ubranie kupione, zostały dodatki. wink Zdecydowaliśmy się na białe koszule, jednak kiedy rzuciłam pomysł, że może wszyscy chcieliby takie "zabawowe" spinki jakie ma Miko, pomysł spotkał się z dużym entuzjazmem komplikując nam trochę plany. wink Nie jest prosto znaleźć 5 białych koszul na spinki, nie chce sobie wyobrażać co by było, jakbyśmy potrzebowali np. 5 błękitnych koszul albo w jakimś dziwnym odcieniu. wink Najpierw odwiedziliśmy Wólczankę ale tam pani niestety choć bardzo się starała nie mogła nam pomóc, zaproponowała żebyśmy poszli do Lamberta bo powinien być większy wybór. Zostało 1:20 do zamknięcia galerii, zaczęliśmy się trochę denerwować... Pani w Lambercie była przemiła, wyciągnęła nam chyba połowę zasobów jakie mieli. wink Dwie pierwsze poszły bez problemu. Komplikacje zaczęły się kiedy okazało się, że dwójka drużbów powinna mieć taki sam rozmiar koszuli. Siedzieliśmy tam chyba godzinę ale udało się! Jeszcze ostatnia koszula znalazła się w Galerii Kazimierz, odbierzemy ją dzisiaj. Już już pomyśleliśmy, że dobierzemy też krawaty, niestety w innym świetle odcień okazał się nie taki jaki chcieliśmy. Koszule zdobyliśmy takie:https://wolczanka.com.pl/data/gfx/icons/large/6/2/2026.jpg
      • audrey_horne Re: Drużbowie 08.05.11, 18:27
        Zia, informuje, na wypadek gdybyś nie wiedziała. W Zarze, w innych sklepach także, można zapytać panią przy kasia: "Czy jest taki rozmiar w innym sklepie?". Pani wtedy sprawdza w komputerze, dzwoni i rezerwuje. Jeśli jest to na terenie Krakowa, możesz podjechać i kupić te dwa rozmiary, których w Galerii nie było. Nie wiem, ile jest Zar w Krakowie, ale pewnie z 5, więc, jeśli w jednej czegoś nie ma, to na pewno będzie w innej. Jeżeli odpowiedni rozmiar znajdzie się w innym mieście, mogą sprowadzić, o ile nie jest to akurat czas przecen, kiedy mają za dużo pracy.
        • zia86 Re: Drużbowie 08.05.11, 18:43
          No oczywiście że można. Jednak tutaj nie chodzilo o to że tego rozmiaru nie bylo w tej konkretnej Zarze ale nie produkowali w ogólne tego rozmiaru. Udalo mi się wlasnie dokupic 5 koszule i chlopcy są prawie gotowi. smile
          • sangrita Re: Drużbowie 08.05.11, 21:58
            Nie produkowali takiego rozmiaru? Drużbowie mają taką nadwagę czy niedowagę?
            • johanka79 Re: Drużbowie 08.05.11, 22:54
              oj nie trzeba mieć nadwagi żeby nie dobrać ciuchów w zarze, wystarczy być wysokim, dobrze zbudowanym facetem i na bank wszystko tam będzie za małe
      • brytf-anna Re: Drużbowie 08.05.11, 20:36
        Garnitury dla drużbów świetne wink Podobają mi się tym bardziej, że mój N zakupił sobie taki jako ślubny (w Próchniku, ale bardzo podobny) smile
        • cashianna Re: Drużbowie 08.05.11, 23:12
          akurat aby ciuchy z Zary były na kogoś niedobre wystarczy odbiegać od 'normy' czyli być np. za wysokim. jak np. ja mam 182cm (tongue_out) to tym samym mam i większe wszystkie wymiary niż kobiety o wzroście 172cm więc z Zary to najwyżej buty i dodatki.
          poza tym 4 lata temu kolega pracował miesiąc w Zarze. na szkoleniu powiedzieli wprost, że męskie ciuchy są bardziej dla mężczyzn o posturze chłopięcej i ich targetem (jeśli chodzi o gust) w dużym stopniu są geje. także rosły chłop się w Zarze nie ubierze, wysoki podobnie bo mu spodnie sięgną najwyżej kostki.
          • sangrita Re: Drużbowie 08.05.11, 23:57
            O to tego nie wiedziałam. Tzn. o tym targecie Zary to tak, ale że mają ograniczoną rozmiarówkę to nie.
            • cashianna Re: Drużbowie 09.05.11, 01:13
              ograniczona rozmiarówka to akurat nie nowość. i to nie tylko w Zarze. większość sieciówek tak ma i niestety jak za bardzo wystrzeli człowiek w górę to i pod górkę ma z ciuchami wink
              • chomiczkami Re: Drużbowie 09.05.11, 18:37
                I dlatego cieszę się, że jestem mniej więcej w standardowym rozmiarze.
    • zia86 MAM! 10.05.11, 19:51
      Sukienka weselna już w domu. smile Po poprawkach super i wieczorkiem pokaze zdjęcia w watku bo sukienka już jest moja! wink Czuje się w niej wspaniale. smile
      • sangrita Re: MAM! 10.05.11, 20:34
        a jaki masz do niej stanik?
    • zia86 Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 22:43
      No i mam moją suknie w domku! big_grin Czeka w pokrowcu na wielki moment. Czuje się w niej świetnie. smile Jest bardzo wygodna. Obsługa w Madonnie jak zawsze na najwyższym poziomie(zupełnie nie rozumiem tych narzekań na nią), panie bardzo miłe, złożyły nam na koniec życzenia. smile
      Zdjęcia jak zawsze średnie ale coś tam widać. wink

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/suknia2c721.png

      https://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0511/sukniaed4f.png
      • inaa1 Re: Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 22:54
        jej, wyglądasz jak mumia, która się częściowo odwinęła z bandaży...

        krój z profilu robi dziwne wrażenie.
        ale widać, że jest wygodna i nie będzie przeszkadzać w największych tanecznych szaleństwach.
      • sephia.septiembre Re: Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 22:55
        nie mój gust, nie mój styl, ale może Twój
        Zia, po co na boga tobie ta sukienka, gdy masz tę śliczną od zienia
        a ten pas to wg. mnie esencja kiczu, przykro mi indifferent
        • zia86 Re: Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 22:58
          Też nie byłam do niego przekonana. smile Ale na żywo robi dobre wrażenie, a ja nie lubię takich kryształków itd. wink
          • emily_valentine Re: Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 23:02
            A to są fotki zrobione już po dopasowaniu, czy te co wcześniej były?
      • mohito86 Re: Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 23:03
        Kurcze Zia byłam fanką tej sukni, ale jakoś teraz jestem nią rozczarowana. Na zdjęciach w necie wydawała się taka elegancka, szykowna itp a na Twoim zdjęciu hmmm... jakoś nie bardzo. Weź może Ty się jeszcze zastanów czy tę Zieniową warto zdejmować i zamieniać na tę...
        A mam też pytanie - czy Panie z Madonny same zadzwoniły do Ciebie, że suknia dotarła do nich czy Ty dzwoniłaś i pytałaś, czy już jest?
        • zia86 Re: Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 23:09
          Weźcie poprawkę na to jakie ja robię zdjęcia. wink Nie dzwoniły do mnie, sama zadzwoniłam. smile
      • red_ana :( 10.05.11, 23:04
        Ehhh... A kokarda nadal smętnie zwisasad
        Pas kiczowaty jak z bazarku...
        • zia86 Re: :( 10.05.11, 23:08
          Bo wciąż jest niezrobiona, to już sobie sami przed weselem zrobimy. wink
      • bourlesque Re: Suknia weselna - zdjęcia 10.05.11, 23:05
        w porównaniu do zdjęcia katalogowego - całkiem inna suknia.
    • zia86 Kolczyki 10.05.11, 23:02
      Od razu wzięłam próbkę materiału i przy okazji przeszłam się po jubilerach. smile Bardzo mi się spodobały te kolczyki(w końcu mogłam jakieś przymierzyć! smile) odcień pereł idealnie pasuje do próbki. Chyba je jutro kupię i będzie jeden komplet biżu skończony. wink Jak Wam się podobają? Od razu zaznaczę, że na żywo te diamenciki są dużo delikatniejsze.

      https://www.apart.pl/files/cbiz_img/img_prod3421_0_m.jpg
      • emily_valentine Re: Kolczyki 10.05.11, 23:04
        Kolczyki ładne, ale na pewno chcesz perły, jak stara ciotka? wink
        Zaraz mnie tu pewnie zajadą, ale co tam tongue_out
        • zia86 Re: Kolczyki 10.05.11, 23:07
          Tak na pewno chce perły. smile Nie przejmuje się żadnymi przesądami. smile Lubie perły.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja