mak.ara
08.04.11, 15:52
Witam,
Coraz blizej wesele - coraz wiecej problemow... Robimy niewielkie wesele - zapraszamy tylko rodzine i najblizszych znajomych. ok 65 osob (ze wzgledu na to, ze rodziny mamy ogromne). Ciotka narzeczonego ma 7 dzieci w roznym wieku - najstarszy ma 22 lata, najmlodszy 4. Ustatlilismy, ze zaprosimy cala rodzine, ale bez osob towarzyszacych - narzeczony nie utrzymuje z ciotka kontaku, od wielu lat nie rozmawiali - podczas swiat wymieniaja jedynie kartki. Pare tygodni temu potwierdzili nam, ze przyjedzie ciotka i 4 dzieci. Wczoraj myslac nad usadzeniem gosci przy stolach zdalismy sobie sprawe, ze nie wiemy ktore dzieciaki przyjezdzaja - wyslalismy do niej maila i okazalo sie, ze bedzie jej trzech synow i kolega najstarszego. Dziwnie sie z tym czuje bo osoby towarzyszace nie byly zaproszone. Nie wiem jak na to zareagowac - olac czy skomentowac. Nie zyjemy w bliskich realacjach, a ze wzgledu na finanse nie moglismy zaprosis naszych znajomych, natomist ktos calkiem obcy przyprowadzi sobie kolege, za ktorego musimy zaplacic...
Jak myslicie - co z tym zrobic?