ten dzien - rozplanowanie czasowe

17.04.11, 15:07
Dziewczyny, przyznam, ze mam z tym problem, a bede musiala niedlugo dac znac fryzjerowi makijazystce na ktora godzine potrzebuje ich pomocy...
Slub jest o 15. Fryzjer zakladam, ze potzrbuje okolo 2 - 2,5 h, makijazystka 1,5 h (licze z zapasem), ubranie sie - 15 min? dojazd do Kosciola (z wyjsciem i zapasem czasowym 45 min?)

Jak myslicie dobre te moje zalozenia?

Co robie pierwsze fryzure prawda? pozniej makijaz a na koniec ubior? Blogoslawienstwa nie bedzie u nas.

Czy takie cos moze sie udac?

fryzjer - 9.00-11.00
makijaz 11.30 - 13.00
ubior 13.15-13.30

zostaje 30 min przerwy...
doradzcie, bede bardzo wdzieczna....wink
    • anielica.4 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 15:14
      A czy możesz się umowić ze fryzjer i makijazystka przyjada do WAS ?
      zaoszczedzi Ci to sporo czasu
      • lvivianka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 15:24
        tak tak, tak sie wlasnie umawam z wizazystka na 100% - co do fryzjera to nie wiem, czy czasem nie bedzie ona potrzebowac jakis swoich specjalnych sprzetow, ale dopytam smile
        • anielica.4 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 15:30
          Postaraj sie wszystko zaplanowac u siebie na pewno beda mieli cały potrzebny sprzęt ze sobą dopytaj.
          Żeby zaoszczedzić troszkę czasu przecież mogą pracowac razem jedno zajmowac się twarzą drugie fryzurką. Dadzą radę ?????
          15 minut na ubranie jest akuratne ale dolicz jeszcze chwilę na wytchnienie aha iz doświadczenia zabierz do kościoła błyszczyk do ust wink
          • takisobienik Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 15:52
            Żadne błyszczyki. Tylko carmex.
            • anielica.4 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 15:56
              Cokolwiek aby zwilżyć usta wink
          • sangrita Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 16:01
            > Żeby zaoszczedzić troszkę czasu przecież mogą pracowac razem jedno zajmowac się
            > twarzą drugie fryzurką. Dadzą radę ?????

            ja sobie tego nawet wyobrazić nie potrafię. no ale to tylko ja.

            poważnie na fryz panny młodej trzeba dwie godziny? są rzeczy na ziemi i w niebie...
            • kati_p Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 18:23
              "Mój" wizażysta twierdzi, że w półtorej godziny zrobi fryzurę ORAZ makijaż smile Ja nie wiem po co Ci lviv 1,5 h na sam makeup smile
    • mariolkawalczywkisielu Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 15:59
      lviv - wygląda sensownie, fryzjer zdecydowanie przed makijażemwink
      1,5h na makijaż to bardzo duży zapas

      -
    • zia86 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 16:06
      Na makijaż dałabym dwie godziny, tyle ostatnio zajął mój makijaż na sesje. Natomiast fryzjer myślę, że spokojnie mu 2 godziny też wystarczy, zależy jeszcze co będziesz robić i ile przygotowań trzeba przed fryzurą(np. czy trzeba zakręcić włosy itd.), myślę, że plan bardzo dobry. smile
      • chomiczkami Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 17:20
        Cztery godziny przygotowań samej głowy surprised? Naprawdę znam lepsze sposoby spędzenia 4 godzin. Nawet w dniu ślubu.

        Z mojego laickiego punktu widzenia rozplanowanie czasowe, które lvivianka proponuje, jest ok. Ale 2,5 godziny u fryzjera? Do tej pory, przyznaję, imprez z fryzjerskim układaniem włosów do nich miałam pięć, w tym własną pierwszą komunię. Te 2 godziny to jakaś abstrakcja. Naprawdę tak długo?
        • sangrita Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 17:31
          Też mi się nie chce wierzyć. Mnie się wydaje, że czesanie mnie na wesela trwało może z godzinę... a włosy mam niemalże do pasa, więc jest co czesać. Mam aż tak złe poczucie czasu?
          • chomiczkami Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 17:40
            Ja mam znowu bardzo gęste włosy i długo się je upina, ale wydawało mi się, że nigdy nie spędziłam na fotelu fryzjerskim więcej niż godzinę - wyłączając raz, kiedy robiłam sobie trwałą, ale to wiadomo.
    • polamana-parasolka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 18:35
      To moja fryzjerka jeszcze lepsza, bo powiedziała, że moje czesanie zajmie 3 godziny, ale znając jej sposób pracy to pewnie w ciagu tych 3 godzin obskoczy jeszcze z 2 klientki (jak ja np. bede siedziała z wałkami) smile
      • lvivianka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 19:17
        szczerze mowiac to do konca nie wiem, ile fryzjer moze zabrac mi czasu - mam wlosy dosc geste i niezbyt podatne, chce jakas fryzurke na bazie lokow, wiec trzeba to bedzie jeszcze zakrecic, a to zawsze troche czasu zajmuje u mnie (1h przy prostej fryzurze - pokrecenie wlosow bez zadnego podpiecia...) bede miec za niedlugo probna, to zobaczymy ile to faktycznie potrwac moze...
        co do makijazu - mialam probny i zajal ok. 1h 15 min, przy czym na koncu wyraznie dawalam makijazystce znac, ze sie spiesze...teraz oczywscie szukam nowej (moja odmowila malowania mnie ze wzgledu na porod), ale pewnie tez zajmie to okolo tyle...
    • audrey_horne Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 21:07
      Mnie się zdarza siedzieć u fryzjera ze dwie godziny, ale tylko ze ścinaniem (trochę dłużej, jeśli farbuję), a ty przecież ścinać nie będziesz. Z drugiej strony mówisz, że chcesz podkręcać, a z takimi wałkami (podkręcać chcesz na wałki?) trzeba na pewno troszkę posiedzieć. Sama zresztą zobaczysz po próbie.
      Co do makijażu, to nie wiem, co można malować przez półtorej godziny. Ja pewnie w tym czasie zdążyłabym się pomalować, usunąć makijaż i nałożyć go raz jeszcze. I tak dwa razy. Ale zdaję sobie sprawę, że makijaż do sesji fotograficznej rządzi się swoimi prawami, a taki ślubny musi wytrzymać kilkanaście godzin bez rozmazywania się, zjadania, wycierania. W związku z tym trzeba go pewnie 25 razy utrwalać i nakładać kilka warstw. Stąd zapewne ten wydłużony czas.
      • lvivianka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 21:41
        pewnie beda walki wink
        natomiast co do makijazu, to strasznie duzo czasu zajmuje oczyszczanie, nakladanie jakis dziwnych baz etc oraz sam makijaz oka i doklejanie pojedynczych rzes - z okiem to wszytsko niesamowicie precyzyjna robota
        usta i roz to juz zdecydowanie szybciej wink
    • polamana-parasolka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 22:41
      Co do makijażu to wydaję mi się, że wszystko też zalezy od cery. Bo taka trądzikową, problematyczna zdecydowanie dłużej się maluje niż tą idealna, gładziutką. Mnie do sesji narzeczeńskiej moja wizazystka malowała godzinkę, ale nie zdziwię się jak ten ślubny będzie trwał dłużej, bo pewnie jest wiecej warstw.
      • mohito86 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 23:11
        właśnie-to wszystko zależy. Wy mówicie, że dwie godziny u fryzjera to niemożliwe i zadziwiające a ja zawsze jak się czeszę u mojej fryzjerki to poniżej dwóch godzin nigdy nie wychodzi. ale włosy mam trudne - niepodatne, proste jak druty etc. I zależy w jakim tempie fryzjerka pracuje - jedne się potrafią "uwijać", inne wolą "na spokojnie...".
        Co do makijażu - jak się malowałam u wizażystki (całe dwa razy w życiu) to raz trwało to ok.30 min innym razem prawie godzinę - ale tu z kolei nie mam problemów z cerą itp więc pewnie może to trwać dłużej.
    • maddalena81 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 22:45
      lvivianka hm.... mi to na makijaz i fryzure (oba u jednego stylisty) zeszlo chyba z godzine..... fakt, makiajz w miare naturalny, a fryzura super prosta (umyc wlosy, wysuszyc, zakrecic loki, wpiac kwiaty).
      Jak sie bedziesz miec makijaz pobny i fryzure probna to chyba sie dasz rada zorientowac ile to moze trwac.
      • kati_p Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 23:17
        Tak Magda, tak mi mów.. bo się zdenerwowałam jak wszyscy piszą że tyyyyle czasu...
        Nigdy mnie nikt nie malował więc nie wiem ile to zajmuje.
        • dorothy_mills Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 17.04.11, 23:24
          Też miałam robione wałki i z tym zeszło naprawdę długo, jak siedziałam pod suszarką to fryzjerka zrobiła moją mamę i siostrę. Później układanie poszło już szybko. Makijaż sam w sobie może trwał z godzinę, jednak jak wyszłam z domu o 9 to wróciłam ok 13 wink
        • maddalena81 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 18.04.11, 14:34
          Kati, no moze upiecie zajmuje dluzej niz te moje loki.... ulozenie jakies misternej fryzury moze byc czasochlonne, ale makijaz to ja nie wiem co moze zajmowac 2 godziny..... moze sie nie znam. Sluchac i tak mozesz mnie, bo sie pieknisz tam gdzie ja smile
          Nic sie nie martw, to, ze nie spedzisz 4 godzin u fryzjera nie znaczy, ze nie bedziesz wygladac pieknie! Zreszta, od O. kazda jak wychodzi wyglada PIEKNIE (no chyba, ze by sie sama uparla na jakies rozwiazania nie dodajace urody).
          Mysle,ze tez warto w dniu slubu stawiac na wlasna naturalnosc, a nie na niesamowicie sztuczne i mocne makijaze (no chyba, ze ktos tylko w takim dobrzew wyglada).

          Na slub kosicelny wymalowalam sie sama i uczesala mnie swiadkowa. Zajelo nam to polgodziny..... oj, chyba sie tu przyznawac nie powinnam big_grin
          • polamana-parasolka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 18.04.11, 14:52
            Profesjonalny makijaz wlasnie polega na tym, ze masz duzo tapety, ale sztuka polega na tym, zeby tej tapety nie bylo widac wink Sama bylam malowana dwa razy przez profesjonalistke i sama sie dziwilam, ze zeszla az godzina, ale efekt naprawde byl super, zwlaszcza podklad byl cudowny, bo nie bylo widac moich malych przebarwien smile A jak sie maluje sama to tez gora 20 min.
          • kati_p Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 18.04.11, 16:59
            maddalena81 napisała:

            > Nic sie nie martw, to, ze nie spedzisz 4 godzin u fryzjera nie znaczy, ze nie b
            > edziesz wygladac pieknie!

            Nie o to chodzi.. problem w tym, że na fotelu u Oskara siadam o 12.30 (wcześniej ma klientkę.. ) a ślub mam o 16.00. W międzyczasie wypadałoby się jeszcze ubrać i dojechać choć chwilę wcześniej do kościoła uncertain
            • maddalena81 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 18.04.11, 17:22
              Ja siadlam o 10. O 12 bylismy umowienie z fotografem w Willi. Od Oskara mialam blisko do hotelu gdzie sie zatrzymalismy i gdzie sie ubieralam.
              Dla spokoju zmierz czas na probnej fryzurze i porobnym makijazu big_grin
              • lvivianka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 18.04.11, 20:13
                dziewczyny, no ja wlasnie mam taka brzydka cere - mnostwo przebarwien i blizn i ogolnie blada karnacje, wiec tu trzeba duzo popracowac
                no a oczy chce miec bardzo podkreslone (choc nie mocno) wink
                • maddalena81 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 19.04.11, 11:39
                  Liv, tak, mozesz potrzebowac wiecej czasu na nakladanie korektora.
                  Swoja droga moze jeszcze przed slubem moglabys jakos swoja cere poprawic? A bladosc ni musi byc brzydka, ja tez wygladam jak corka mlynarza big_grin
                  • lvivianka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 19.04.11, 20:35
                    Maddalena, od kiedy chyba pamietam chodze regularnie do dermatologow smile kiedys mialam okropne wypryski, teraz zdarzy sie cos od czasu do czasu (cale szczescie), ale chyba juz niestety naleze do osob niezby obdarzonych gdy idzie o skore wink
                    • maddalena81 Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 20.04.11, 10:04
                      juz Ci napisze cos na maila smile bo nie bedziemy tu wywlekac zadnych opowiesci nadajacych sie na forum urodasmile
                  • audrey_horne Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 20.04.11, 06:45
                    Ja jestem blada jak Królewna Śnieżka i uważam to za swój atut. Problem jest tylko z cieniami pod oczami, bo przy bladej cerze są bardziej widoczne. Ale rzeczywiście, jeśli ty chcesz tę bladość zamaskować, to trochę czasu może zejść, trzeba przecież popracować nad tym, żeby makijaż wyglądał naturalnie.
    • merda Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 18.04.11, 12:57
      Mi zeszlo jakies 2,5 h, ale czas tak szybko lecial,ze nawet sie nie zorientowlam.
      Mialam mozolna frzyzure, mocny makijaz i bardzo dokladna tego wykonawczynie wink, wiec trzeba wziazc to pod uwage.
      Pozatym wole aby w dniu slubu zostalo mi 30 minut czasu, niz go zabraklo.
      Nie rozumiem dlaczego niektore dziewczyny, 2,3 godzinne przygotowanie traktuja jak koniec swiata...Zeby byc pieknym, trzeba troche pocierpiec wink
    • fioletowakropla Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 19.04.11, 12:36
      Ja też miałam ślub o 15.00, ale dodatkowo miałam przed ślubem sesję zdjęciową, więc musiałam się szybciej zorganizować. Wyglądało to mniej więcej tak:

      7.30 - 10.00 - fryzjerka i makijażystka - u mnie w domu - Część czynności makijażystka wykonywała równolegle z fryzjerką.

      10.00 - 10.30 ubiór

      przyjazd pana młodego, świadków, błogosławieństwo

      10.45 - wyjazd

      Uważam, że masz sporo czasu. Ja miałam go znacznie mniej, a wcale nie czułam pośpiechu. Kwestia organizacji. W ogóle też nie odczuwałam stresu, może dlatego,że mój grafik był jednak na tyle napięty, że nie było czasu na jakieś myśli i zdenerwowanie.

      powodzenia,

      pozdrawiam seredcznie smile
      • lvivianka Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 19.04.11, 20:36
        dziekuje fioletowakroplo smile
        utwierdzam sie wiec w przekonaniu, ze grafik jest ok smile
        • z_meetropolii Re: ten dzien - rozplanowanie czasowe 20.04.11, 10:37
          witaj, ja również miałam ślub o 15.Do fryzjera musiałam podjechać około 5 minut od domu, kosmetyczka około 20 minut drogi. Mój grafik wyglądał tak:
          8:30 fryzjer
          11:00 kosmetyczka
          12:30 byłam juz w domu, kawa,ciacho ,rozmowy z rodzicami ,parę zdjeć fotografa,
          około 13:30 zaczełam sie ubierać ,na luzie znów parę zdjęć
          o 14 już byłam ubrana i czekałam na mojego już męża, chwile spokoju,
          chyba około 14:15 przyjechał, błogosławieństwo,wyjazd
          14:45 już chyba pod kosciołem bylismy, wiem ze sporo wcześniej , wiem że spokojnie witalismy gości ..ehhh chciałabym powtórke tego dnia smile
Pełna wersja