Osoba towarzyszaca

19.04.11, 14:13
Kolezanka potwierdzila mi obecnosc swoja i osoby towarzyszacej - do dzisiaj nie moge od niej wyegzekwowac imienia i nazwiska jej partnera, a jest 1,5 tyg do slubu i musze zrobic plan stolow. Czy myslicie, ze moge przyjac ze on nie przychodzi jezeli do wyznaczonej godziny nie otrzymam tych informacji - proboje sie z nia skontaktowac od niedzieli... W sobote sie widzialysmy i nie wspomniala slowem na ten temat... Zupelnie nie wiem co mam zrobic, dzisiaj musze wyslac plan stolow do druku i juz nie bede mogla naniesc zmian...
    • zia86 Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 14:16
      Bardzo niefajna sytuacja, próbuj się z nią skontaktować do skutku a jeśli nie to ja bym dodała tą osobę towarzyszącą do planu bo skoro potwierdziła to znaczy, że ma zamiar przyjść z kimś.
    • bea-luz Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 14:17
      Hmmm, skoro potwierdziła i potem nie cofnęła to zgaduję, że przychodzi. A co do opisania tej osoby wpisz: Osoba Towarzysząca ... . Ale próbuj dla spokoju do wysłania.
    • super_konwalia Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 14:36
      jeśli nie uda Ci się dowiedzieć imienia i nazwiska tej osoby to na planie stołów umieściłabym info: Osoba towarzysząca ...... Wydaje mi się to najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji - nie przyjmuj w ciemno, że przyjdzie sama skoro mówiła, że z kimś.
    • kobieta.z.pasja Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 14:37
      A jak się w sobotę widziałyście to się jej nie zapytałaś wprost?
      Ja spodziewam się, że do samego wesela mogę nie wiedzieć z kim przyjdzie parę osób (nie mają stałych partnerów więc mogą kogoś "złapać" w ostatnim momencie") i też się zastanawiałam co w takim układzie - pisać "Osoba towarzysząca" czy zostawić puste miejsce i potem dopisać.
      Ostatecznie zamówiłam puste winietki będę się starała jak najładniej potrafię kaligrafować na ostatnia chwilę podrabiając czcionkę druku smile Dzień wcześniej już chyba powinni wiedzieć z kim przychodzą. A jak nie, to... będzie wykaligrafowane "Osoba towarzysząca".
    • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 14:50
      Moj blad jest taki, ze nie zapytalam w sobote, ale ludzie mieli czas teoretycznie do niedzieli wieczorem na potwierdzenie obecnosci. On mi to potwierdzila juz wczesnie i nie wrocila do tematu - zreszta ja tez nie, ale teraz czuje, ze specjalnie ignoruje moje telefony.
      Mysle, ze ona wlasnie tak ma, ze nie wie czy ktos z nia przyjdzie - slub jest 01 maja i jestem pewna, ze duzo osob zdecyduje sie jednak wyjechac gdzies na dlugi weekend, zamiast zostawania w miescie tylko po to zeby byc osoba towarzyszaca na slubie i weselu, nawet naszym wink
      Dlatego mam dziwne przeczucie, ze skonczy sie na tym, ze ona nikogo nie wezmie. Napisalam do niej wiadomosc i dala czas do 15:00... jak narazie ciszaaaaaa.
      • picaflor Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 15:09
        Ale mordęgabig_grin A to wszystko dopiero przed nami...

        Jak nie chcidzi o pieniądze, tylko o miejsce na planie, to wogóle bym się nie przejmowała i pisała OT. Przecież nie ma koleżanka stałego partnera, więc nie może się obrazić, że nie wyciągnęłaś z niej danych. Nie ma takich opcji. Co innego, jakbyś tak zatytułowała jej wieloletniego partnera, czy narzeczonego.

        A jeśli chodzi o to, że nie chcecie kasy za talerzyk wyrzucić w błoto i chcesz wiedzieć czy z kimkolwiek przyjdzie, a od ciebie nie odbiera, to zadzwoń z numeru narzezonego, albo mamy i zapytaj wprost. Powiedz, że musicie listę osób w restauracji potwierdzić. Albo jak mieszka w okolicy, to podjeź po coś do niej. Jedna konkretna próba. I ja bym się nie przejmowała, że to dziecinne, bo jak nazwać jej unikanie kontaktu z tobą? Jeśli dalej będzie się migała, to trudno, będzie niespodzianka w dniu ślubusmile
    • polamana-parasolka Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 15:09
      Wpisz os. towarz. i sie nie przejmujwink tez ma taka kumpele, ktora mimo, ze jest w zwiazku, to powiedziala mi, ze mam przygotowac winietke z os. towarz. bo jak sama stwierdziala, to z nia nigdy nie wiadomo big_grin
      • ja_ga_ta Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 16:03
        dziewczyny, a piszecie po prostu "osoba towarzysząca" czy np. "Anna Nowak - osoba towarzysząca" lub "osoba towarzysząca Annie Nowak/Anny Nowak"?? wszystko brzmi moim zdaniem niedobrze.... też teraz muszę decydować i szczerze mówiąc nie wiem.
        • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 16:21
          Ja właśnie tego chcialam uniknac, uwazam ze duzo lepiej wyglada jak jest napisane imie i nazwisko, nawety nie trzeba dodawac ze jeste to osoba towarzyszaca. Mysle ze trzeba obrac jeden sposob - albo podpisujemy wszystkie osoby towarzyszace w ten sposob, albo wszystkich podpisujemy imieniem i nazwiskiem.
          • sajolina Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 16:30
            Moim zdaniem, większym błędem byłoby wykreślenie tej osoby z planu stołów w ogóle (bo co zrobisz jak jednak przyjdzie? w końcu koleżanka powiedziała, że z KIMŚ przyjdzie). To, że koleżanka robi łapankę na swoją osobę towarzyszącą to trudno, przecież nikt jej tego nie zabroni. Możliwe, że ona nie odbiera, bo sama nie wie z kim przyjdzie i jej głupio. Wpisz OT i tyle, nie jest to miłe, ale nie ma innego wyjścia. Chyba, że będziesz miała czas, żeby uzupełnić pustą winietkę przed weselem.

            Albo może zamiast OT wpisać "Szanowny Gość" ?
            • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 16:43
              Ja nietety teraz nie mialam wyboru, ale szczerze jestem na nia wsciekla - miala na to czas, zaproszenie dostala pare ladnych miesiecy temu....

              Dlatego wpisalam OT i jest to jedyne OT na calym planie - moim zdaniem wyglada glupio..
              • sajolina Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 16:56
                > Ja nietety teraz nie mialam wyboru, ale szczerze jestem na nia wsciekla - miala
                > na to czas, zaproszenie dostala pare ladnych miesiecy temu....


                A może to ją ktoś wystawił do wiatru? i teraz ma problem
                • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 17:09
                  Moze. Ciezko jest mi to stwierdzic. Ja bym wolala zeby ona postawila sprawe jasno i powiedziala mi co sie dzieje - zamoast olaja sprawy i totalnego ignorowania mnie. No coz teraz po ptokach. Sali mam potwierdzic ludzi do piatku - jak sie nie odezwie do tego czasu to czy mysliscie ze mam ot olac i uznac ze nie przychodzi? Ja juz sama nie wiem - pocieszam sie tym, ze jeszcze jest pare dni do piatku..
                  • sajolina Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 17:22
                    Sali mam potwierdzic ludzi do piatku - jak sie
                    > nie odezwie do tego czasu to czy mysliscie ze mam ot olac i uznac ze nie przyc
                    > hodzi?


                    W sensie, że w ogóle nie przychodzi nawet ona? nie rozumiem, przecież potwierdziła, że przychodzi i to z OT, to na podstawie tego, że nie podała imienia OT chcesz uznać, ze ona też nie przyjdzie?
                    a ona w ogóle wie o tym, że do piątku potwierdzasz salę? Skoro ona nie odbiera telefonów, a Ciebie temat męczy, może spróbuj się z nią skontaktować smsem, mailem, przez nk, fb?
                    • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 17:27
                      Nie, nie ze ona nie przychodzi. Tylko, ze jej ot nie przychodzi. Jej nie wykresle - nie mam podstawy zeby to zrobic.
                      Jak narazie - poszly 2 sms, wiadomosc na fb i 2 tekefony.

                      Czekam, mam nadzieje ze sie odezwie. Ja mysle ze ona napewno sie pojawi - taka mam nadzieje, ale nie wiem co do ot.
            • polamana-parasolka Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 16:43
              . Wpisz OT i tyle, nie jest to miłe, ale nie
              > ma innego wyjścia.


              A moim zdaniem wcale to nie wyglada glupio, bo skoro ktos bierze OT z "lapanki" to znaczy, ze nie sa w zadnym zwiazku, wiec nie wydaje mi sie, ze taka osoba poczuje sie zle. Zdecydowanie faux pas by wyszlo, jakbys nie wpisala z imienia partnera goscia, ktorzy juz od dawna sa w zwiazku.
    • zdzisnadzis Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 17:02
      mak.ara napisała:

      > Kolezanka potwierdzila mi obecnosc swoja i osoby towarzyszacej - do dzisiaj nie
      > moge od niej wyegzekwowac imienia i nazwiska jej partnera, a jest 1,5 tyg do s
      > lubu i musze zrobic plan stolow
      W sobote sie widzialysmy i nie wspomniala slo
      > wem na ten temat

      łooo to ciezko bylo sie zapytac?? korona by ci z głowy spadła??
      • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 19.04.11, 17:22
        Nie korona - ludzie mieli czas do niedzieli wieczorem zeby sie okreslic.... Nie uwazam zeby bombardowanie ich pytaniami w sobote bylo odpowiednim zachowaniem, skoro maja jeszcze czas.
    • mechantloup Re: Osoba towarzyszaca 20.04.11, 09:20
      Ja wpisuję po prostu 2x nazwisko zapraszanej osoby (jeśli nie wiem, jak parnter/ka się zwie), osoba towarzysząca brzmi mi jakoś tak średnio. Chociaż absolutnie nie czuję się źle, jeśli mnie ktoś tak zatytułuje na zaproszeniu czy planie stołów.
    • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 20.04.11, 12:57
      Ja do tej pory nie dostalam od niej odpowiedzi...
      Nie wiem czy dobrze zrobilam, ale powiedzialam jej, ze jesli nie da mi odpowiedzi do dzisiaj do 19:00 to bede musiala przyjac, ze przychodzi bez ot i zmienic liczbe osob.
      Wiem, ze to takie raczej ostre posuniecie, ale wydaje mi sie, ze ona poprostu zupelnie ignoruje temat - wiec moze taki maly szantaz pomoze. Czy nie wydaje sie Wam, ze jezeli ktos na tydzien przed impreza, ktora ma miejsce w weekend majowy, nie wie kogo bierze, to dosyc mozliwe jest to, ze nikogo nie wezmie?
      • bea-luz Re: Osoba towarzyszaca 20.04.11, 14:05
        Albo to albo na siłę kogoś szuka. Szczerze mówiąc gdybym była singielką i była zaproszona na slub to nie brałabym kogokolwiek, kolegi byle tylko mieć z kim usiąść. Dobrze zrobiłaś, dałaś jej wszelka szansę na odezwanie się.
        Ja niestety z taką właśnie laską pracuję i zawsze trafiam na nią przy projektach... Nie ma innej rady ;]
        • sajolina Re: Osoba towarzyszaca 20.04.11, 15:26
          No nie wiem. Skoro raz już powiedziała, że przyjdzie z kimś i tego nie odwołała, to nie rozumiem tego dopytywania, czy aby na pewno z kimś przyjdzie. Nawet jeżeli to jest ktoś z łapanki, to co z tego? przecież była zaproszona z osobą towarzyszącą, nie ze stałym partnerem, czyli w zasadzie może przyjść z sąsiadem skołowanym rano w sobotę. Przecież rolą osoby towarzyszącej jest towarzyszyć gościowi w zabawie, to może być ktokolwiek, kogo gość chce zabrać.

          • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 20.04.11, 16:46
            Dzisiaj wpadlam na wydziale na nasza wspolna kolezanke - ktora rowniez jest zaproszona na wesele do nas. Okazalo sie, ze rozmawiala z tamta kolezanka na ten temat wczoraj. I oto ona nie ma kogo wziac i rozwaza przyjscie samej.... No coz moje przeczucie sie sprawdzilo... szkoda tylko ze musialam sie podpierac domyslami i nie zdecydowala sie zeby napisac mi jednego krotkiego smsa... ehhhh Ale przynajmniej mialam racje ;P
            • alajna85 Re: Osoba towarzyszaca 21.04.11, 20:13
              Sory ale nasuwa mi się tylko jedno -ludzie są nienormalni (czyt. Twoja koleżanka) uncertain
    • alajna85 Re: Osoba towarzyszaca 21.04.11, 20:10
      My wpisaliśmy dwukrotnie nazwisko osoby, która była zapraszana z osobą towarzyszącą.
    • ambrozja08 Re: Osoba towarzyszaca 22.04.11, 13:09
      a nie można napisac "osoba towarzysząca"? skoro potwierdziła obecność dla 2 osób i tak ją zapraszałaś (że może z kimś przyjść) to chcesz żeby dla jej o.t. zabrakło miejsca?
      • mak.ara Re: Osoba towarzyszaca 22.04.11, 14:29
        Co rozumiesz przez "zabraklo miejsca"? U nas w sali jest tak, ze maja zawsze jedno/dwa miejsca, nakrycia w zapasie.
        Poza tym przepraszam, ale jak sie okazalo moje przeczucie o tym, ze jak sie nie wie kogo sie wezmie na wesele na tydzien przed to pewnie sie nikogo nie wezmie, okazalo sie prawdziwe...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja