mak.ara
28.04.11, 11:18
problem nie dotyczy mnie osobiscie, ale moja kolezaka z pracy ma slub w sobote (my w niedziele

.
Wszyscy mieli potwierdzic obecnosc do zeszlego tygodnia (do 20.04), a ona miala potwierdzic liczbe ludzi w sali do 22.04. Potwierdzenia splynely od wszystkihc. Problem pojawil sie w tym tygodniu - od poniedzialku juz 5 osob zadzwonilo z info, ze zmienili zdanie. Wsali juz nie da sie tego zmienic. Ona sie zastanawia co odpowiadac takim ludziom, bo powody zmiany zdania nie sa wielkie - to nie jest tak ze ktos sie rozchorowal czy zlamal noge. Nikt je nie podaje powaznych powodow.
Co byscie zrobili? Ja jej radze, zeby nie nie mowila - tylko tyle, ze szkoda, ze nie moga sie pojawic. Uwazam, ze komentowanie tego jedynie moze popsuc kontakty, chociaz w chetnie bym wygarnela tak pozna zmiane zdania.
Czy mieliscie podobne przypadki?
P.S podobno jedna kuzynka nie przyjdzie bo nie ma ladnej sukienki i czasu zeby pojsc ja kupic (chociaz jeszcze tydzien temu bardzo chciala sie pojawic na weselu)