toya666 04.05.11, 22:25 Witam, jak wręczacie zaproszenia gościom? Ja zamierzam prawie wszystkie rozesłać pocztą (poza babciami). Ale nie wiem czy to nie za bardzo olewcze... Chrzestna mieszka 60km ode mnie, chrzestny 400km. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zia86 Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 04.05.11, 23:19 My dajemy większość osobiście, oprócz tych które muszą lecieć za granice. A mamy do odwiedzenia trzy lokacje i to też trochę od siebie oddalone. Ale uważam, że jak tylko jest możliwość dania osobiście to się powinno to robić. Odpowiedz Link Zgłoś
beberebe Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 00:18 ja większość wysłałam Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 00:36 czytałam zasady savoir vivre'u na ten temat i wyczytałam, że wszystkim, którym jest możliwośc należy wręczyć zaproszenia osobiście zachowując dodatkowo odpowiednią kolejność, czyli najpierw najważniejszych gości i potem mniej ważnych. po przeczytaniu tego postanowiłam te zasady olać. save the date wysłaliśmy w całości pocztą razem z kartkami bożonarodzeniowymi (ludzie cieszyli się na ogół, bo rzadko dostają coś pocztą). zaproszenia do wszystkich mieszkających poza naszym miastem (nawet 10 czy 20 km) wysłałam pocztą. planuję niedługo dużą imprezę i wszystkim, którzy się pojawią wręczymy wtedy zaproszenia (reszta, znowu, leci pocztą). co do starszyzny, to zapytałam mamy narzeczonego, czy na liście gości jest ktos, kto by się obraził dostając zaproszenie pocztą. początkowo stwierdziła, że dla części osób zorganizuje imprezę, na której możemy rozdać zaproszenia, po czym stwierdziła, żeby jednak wysłać pocztą. reasumując, większość pocztą. robiłam też sondę wśród znajomych, jak chcieliby dostać zaproszenie. odpowiedzi: - pocztą, nie będę musiał sprzątać, żeby was przyjąć - daj osobiście, zaoszczędzisz na znaczku - może być na imprezie jedna osoba tylko powiedziała, że chce oficjalnych odwiedzin z zaproszeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
toya666 Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 07:07 Super, dzięki za odpowiedzi. Przestałam się stresować, że wszystko wysyłam Odpowiedz Link Zgłoś
milowy_las Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 08:40 U nas zależało to tylko od odległości. Przyjęte u mnie jest, że jeżeli jest możliwość zapraszania osobiście, to tak się robi. Rodzina mieszka w odległości do 30km od nas, wobec tego zapraszaliśmy osobiście. Znajomych zapraszaliśmy przy okazji wyjścia na piwo czy na imprezę. Kilku obskoczyliśmy po domach, bo nie mieli czasu wyjść. Chrzestnych pocztą bo mieszkają na przeciwległych końcach Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 09:14 Osobiście tych, których i tak często widuję. Resztę pocztą, nie mam czasu, żeby jeździć po wszystkich ciociach i wręczać zaproszenia osobiście. Te spoza mojego miasta i zagraniczne oczywiście też pocztą. Odpowiedz Link Zgłoś
mechantloup Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 09:56 3/4 poszło pocztą. Nie mamy samochodu i to jednak spora niedogodność tłuc się PKSem 16 godzin (!!!! w Polsce, nie do Chin!) do rodziny z kopertą (wcześniej zapraszałam telefonicznie). Dziadkowie dostali osobiście, bo mieszkają zaledwie 6 godzin autobusem ode mnie. Rodzina przyszłego małża, a także paru naszych wspólnych znajomych również dostało osobiście (część ciotek za pośrednictwem mamy A), bo mieszkają w tym samym mieście, co my. Nikt się nie obraził. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 10:42 Te w dogodnej dla nas odległości osobiscie, na 2 koniec Polski pocztą-listem poleconym. Wydaje mi się, ze nikt nie jedzie z zaproszeniem dalej niż 50 km. Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 12:35 Na 4 wesela na jakich byłam jako gość zasdniczy, a nie osoba towarzysząca, 3 razy zaproszenie dostałam osobiście, tylko raz pocztą. I tylko jedna z par wręczających zaproszenia osobiście była z mojego miasta. Moim zdaniem jednak wypada wręczyć zaproszenia osobiście najbliższej rodzinie i przyjaciołom. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 17:31 Moim zdaniem wysyłanie pocztą zaproszeń do osób do których mamy mniej niż 200 km jest lekko nieeleganckie. Niektórym młodym nie chce się przyjechać na godzinę lub dwie 100 km a potem mają pretensje, że goście nie przyjechali bo "pewnie im się nie chciało" Odpowiedz Link Zgłoś
diamondlady Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 05.05.11, 23:58 Tych co sie da, np. mieszkaja w Twoim miescie - osobiscie, reszta poczta plus telefonicznie upewnic sie czy doszlo Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 06.05.11, 03:11 Osobom, ktorym moglismy wreczyc zaporszenia osobiscie, wreczyslimy. Jesli dzielilo nas kilkaset km wyslasmy poczta. Czesto tez dostawalam poczta zaproszenia, nie oczekiwalam ze ktos kto mieszka w Poznaniu czy Gdyni przywiezie mi zaproszenie do Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ewul100 Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 06.05.11, 07:34 A czy wypada dać zaproszenie przez rodzica? Mam starszą ciotkę w Krakowie, mój tata mniej więcej raz w miesiącu do niej jeździ - lepiej wysłać jej zaproszenie pocztą czy dać przez tatę? Oczywiście w obu przypadkach zaprosimy ją dodatkowo telefonicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 06.05.11, 11:14 To jak tata jeździ, to nie można zabrać się z tatą? Samochodem? W ogóle w czym problem? Koszt taki sam, po co wozić powietrze . Odpowiedz Link Zgłoś
ewul100 Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 06.05.11, 11:48 I tu Cię zaskoczę - mój tata jest ewenementem - nie ma prawa jazdy i porusza się pociągami Jakby jeździł samochodem to bym się nawet nie zastanawiała. Bardzo chętnie przejechałabym się do Krakowa, ale przyznam szczerze, że musimy odbyć podróże z zaproszeniami do Gdyni, Suwałk, Orzysza do bliskiej rodziny i nie sądzę, żebyśmy mieli czas i fundusze jechać z jednym zaproszeniem do Krakowa. Ponawiam więc pytanie, czy bardziej elegancko wysłać je pocztą czy dać przez tatę? Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 16.05.11, 13:51 ewul100 napisała: > I tu Cię zaskoczę - mój tata jest ewenementem - nie ma prawa jazdy i porusza si > ę pociągami Twój tata nie jest ewenementem, mój też nie miał (już nie żyje, stąd czas przeszły). Drażni mnie to przekonanie, że dzisiaj każdy ma prawo jazdy i auto. Ja bym chyba dała zaproszenie przez tatę i zadzwoniła dodatkowo, tak jak planujesz Odpowiedz Link Zgłoś
intern-autka Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 06.05.11, 07:40 Mnie się wydaje, że najlepiej pocztą. Jak ktoś mieszka w tym samym mieście to możesz wręczyć osobiście. Znam pary, które stwierdziły, że wysyłanie pocztą jest niezgodne z tradycją, wręcz hańbą i jeździły wielekilometrów, żeby osobiście wręczyć zaproszenie. W efekcie dla niektórych nie taka jazda nie skończyła się dobrze, bo źle wyliczyli czas i goście dostali zaproszenie na 2 tygodnie przed weselem Wg. mnie dostanie zaproszenia na ostatnią chwilę jest bardziej nieeleganckie, niż dostanie zaproszenia drogą pocztową. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 06.05.11, 09:53 Mz, dla gości spoza Twojego miasta telefon + poczta wystarczą. A już całodzienna wycieczka, żeby dać kopertę to lekki przerost formy nad treścią, byłoby mi głupio, gdyby ktoś jechał do mnie kilkaset kilometrów, żeby wręczyć zaproszenie, posiedzieć godzinkę i tłuc się z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 06.05.11, 14:55 Ja bym zadzwoniła i uprzedziła, co i jak - i że przyjdzie oficjalne zaproszenie pocztą. Do mojego chrzestnego, który mieszka ponad 400km ode mnie, też nie jechałam. Jakoś nikt nie odstawił focha i nie oczekiwał, że będziemy jechać przez całą Polskę, żeby dostarczyć kawałek papieru Odpowiedz Link Zgłoś
maklja Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 12.05.11, 21:35 My rozdaliśmy 90% osobiście (a zaproszonych było 120 osób). Bardzo mi na tym zależało, bo uważam, że goście czują się w ten sposób wyróżnieni. Była to też okazja poznać rodzinę przyszłego małżonka (nie zawsze przed weselem zna się ciocie, wujków i kuzynki). Nie było potem takiej sytuacji, że nie wiem od kogo przyjmuję życzenia bo np nigdy wcześniej nie widziałam chrzestnej męża. Wysłaliśmy tylko te "na drugi koniec Polski i za granicę. Celebrowaliśmy to wręczanie zaproszeń, "fatygowaliśmy" się najdalej 250km. Zajęło nam to 1,5 miesiąca. Chociaż ja pracuję w tygodniu a mąż w weekendy. Podczas wizyt był czas na rozmowę i opowiedzenie kilku słów o sobie. Potem na weselu nie ma czasu,żeby każdemu opowiedzieć co u nas, jak planujemy przyszłość itd. Może to sprawiło, że na weselu wszyscy dobrze się czuli. Było rodzinnie, bo wcześniej włożyliśmy dużo swojego zaangażowania i czasu. Rozumiem, że nie każdy może sobie pozwolić na rozwożenie zaproszeń "po Polsce". (problem i czasu i finansów) ale żeby we własnym mieście nie rozdać zaproszeń albo mając samochód nie przejechać tych 50 czy 70 km... Pamiętajcie, że goście od razu czują czy są zapraszani od serca i czy naprawdę zależy Wam na ich obecności czy to tylko taka formalność, żeby byli... bo inaczej na weselu być nie może. Życzę wszystkim miłych chwil przy wręczaniu zaproszeń i przy organizowaniu ślubu. A i dbaliśmy też o to, żeby osoby pozostające w stałych związkach nie miały na zaproszeniu napisane "z osobą towarzyszącą" tylko dowiadywaliśmy się o imię i nazwisko. Ja sama pamiętam, że dostałam zaproszenie jako osoba towarzysząca w chwili, kiedy byłam już oficjalna narzeczoną. To nie było miłe, bo właśnie odebrałam to tak, że komuś nawet nie chciało się dowiedzieć jak mam na imię. W życiu trzeba się najpierw postarać żeby potem było ładnie i miło. Odpowiedz Link Zgłoś
juli1221 Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 16.05.11, 12:11 Dla mnie oczywiste jest, że trzeba wręczyć osobiście (oczywiście w razie możliwości) my będziemy mieli około 200 zaproszeń i 90% rozwieziemy osobiście (bo reszta to zagranica) Odpowiedz Link Zgłoś
mozambique Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 16.05.11, 13:09 widac jednak ze jak baba nie ma kłopotu to jednak kupi sobie to prosię Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 16.05.11, 13:16 Ależ czepiasz się Ja też rozwoziłam osobiście, do miejsc oddalonych znacznie bardziej niż 50km. I dobrze też pamiętam, komu nie chciało się osobiście do mnie fatygować z własnym zaproszeniem ;P Odpowiedz Link Zgłoś
an.i.ka Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 16.05.11, 15:46 maklja napisała: A i dbaliśmy też o to, żeby osoby pozostające w sta > łych związkach nie miały na zaproszeniu napisane "z osobą towarzyszącą" tylko d > owiadywaliśmy się o imię i nazwisko. Otóż to. Ważne jest w zaproszeniach - czy to wręczanych osobiście czy też wysłanych pocztą, żeby dana osoba czuła się naprawdę zaproszona i mile widziana na ślubie. Czasem zdarza się, że trzeba wysłać zaproszenie osobie, o której się wie, że nie przyjdzie - tutaj też trzeba wyczucia i taktu. (Przykład: PM mieszkający w Lublinie zapraszają trójkę rodzeństwa na swój ślub - z dwójką zaproszonych są w bliskich kontaktach, mieszkają w tym samym mieście, natomiast jedno z rodzeństwa mieszka powiedzmy w Berlinie, ma małe dzieci itp. wiadomo, ze nie przyjedzie). Kiedyś właśnie dostaliśmy z mężem takie zaproszenie od jakiegoś dalekiego kuzyna, siódma woda po kisielu a tam karteczka z prośbą o pieniądze zamiast prezentu. I tak wiedział, że nie pojedziemy na drugi koniec Polski, więc po co to...? Z mojego doświadczenia wiem, że przy wręczaniu zaproszeń należy się spodziewać różnych sytuacji: - na ślubie pojawiła się tajemnicza nastolatka ok. 12-13 lat w dżinsach towarzyszyła nam dość długo. Do dziś nikt nie wie kim ona była. - dziadkowie oddali nam zaproszenie z informacją w środku, że ślub cywilny to nie ślub i w związku z tym ich nie będzie - ich sprawa, - jedna ciotka odmówiła przyjęcia zaproszenia, ponieważ wiedziała, że jej nie będzie (dziwne, ponieważ mogła wziąć to zaproszenie mimo to - tym bardziej, że wręczyła nam tego samego dnia prezent) - mąż nie wiedział, ze jego ciotka nazywa się Irena, bo wszyscy zawsze nazywali ją Grażyna i dopiero przy wręczaniu zaproszenia wyszło to na jaw - dlatego trzeba to dokładnie sprawdzać i konsultować się z rodzicami, żeby nie było takiej wpadki, - teściowa zrobiła tzw. "focha" gdy dostała zaproszenie, bo ona jako matka nie powinna, "bo to przecież zawsze narzeczeni z rodzicami zapraszają" - nie była entuzjastką naszego ślubu i wcale w organizacji ślubu, czy jakimkolwiek finansowaniu uroczystości nie uczestniczyła, więc została zaproszona tak jak inni. Gdybym wiedziała odpuściłabym sobie, - najbardziej z zaproszenia ucieszył się mój dziesięcioletni wtedy brat. Poczuł się wyróżniony i dorosły Odpowiedz Link Zgłoś
jej_torebka Re: Zaproszenia - osobiście czy pocztą? 16.05.11, 14:32 w promieniu 50 km. rozdaliśmy osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś