welon czy nie wielon?

11.05.11, 10:56
Tak się zastanawiałam, czy te z Was, które zdecydowały się na welony do swoich sukni, mają zamiar całą imprezę w tym welonie paradować?

Bo mi chyba najbardziej będzie pasował do włosów kwiatek, ale jakoś zawsze ze ślubem nierozłącznie kojarzył mi się welon i zastanawiając się, jak ten problem rozwiązać, wpadłam na pomysł, żeby może welon założyć do samego kościoła, a na przyjęciu pojawić się już z kwiatkiem. Co o tym myślicie?
Bo w sumie welon wg tradycji chyba powinien "nie opuszczać" panny młodej aż do oczepin, co?
    • stworzenje Re: welon czy nie wielon? 11.05.11, 11:04
      ja paradowałam całą imprezę. Miałam z tego radochę i koniec smile.Zamienniki absolutnie nie wchodziły w grę. W końcu raz w życiu to nie podarowałam smile.Tym bardziej że welon mamy miałam to i z dużego sentymentu się dobrze w nim czułam.
    • tomelanka Re: welon czy nie wielon? 11.05.11, 14:22
      jeszcze sie naparadujesz po oczepianch bez welonu wink
      to jedyna taka okazja, byzałożycelon, kwiatek możesz miec na kazda inna impreze, ja do kosciola mialam dlugi, po kosciele go odpielam i zostal do łopatek smile
    • klawiatura_zablokowana Re: welon czy nie wielon? 11.05.11, 18:06
      Jak to całą? Przecież po oczepinach zdejmujesz welon, więc co najwyżej pół imprezy.
      A poza tym zapewniam cię, że będziesz miała go po paru h wesela trochę dosyć big_grin
      Możesz wpiąć kwiatek pod welon - zostanie po zdjęciu moskitiery na oczepinach, ja tak zrobiłam i fajnie wyglądało, potem w samym kwiatku chodziłam.

      Oczywiście w kwestii manipulacji kościół-sala możesz zrobić jak chcesz. Reguły nie ma.

      A poza tym naciesz się, póki możesz - to jeden jedyny raz w życiu (zazwyczaj). Ja uważam, że welon każdej kobiecie daje +50 do piękna i dziewczęcego wdzięku smile
      • humanistka_recydywistka Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 10:12
        Chyba powoli przekonuję się do tego welonu... smile
        Z chęcią bym usłyszała też opinię tych, które w ogóle nie miały/nie planują mieć welonu na swoim ślubie. Jesteście tu smile?
        • maddalena81 Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 10:43
          > Z chęcią bym usłyszała też opinię tych, które w ogóle nie miały/nie planują mie
          > ć welonu na swoim ślubie. Jesteście tu smile?

          Jestem!!!!! Ja nie miałam welonu. Od początku mówiłam, że nie chcę, ze welon to zak czystości i takie tam (a my mieszkaiśmy razem przed ślubem). Potem puknęłam się w głowę, że to trochę głupia argumentacja, bo tak na prawdę to i biała suknia i kwiaty też są symbolami i w sumie dziś już tak się na taką symbolikę nie patrzy.... wiec przymierzyłam welon, biała mgiełkę. Ponieważ bardzo podobała mi się linia mojej sukienki wadziło mi, że welon ją zasłania, poza tym średnio się sobie podobałam. Parę dni przed ślubem przymierzyłam dla spokojnośc ducha welon hiszpański, bo mi się takie bardzo podobają. Piękne są, ale chyba na kimś big_grin
          Więc do mnie welon po porstu nie pasował (w stopce mam link do wątku ze zdjęciami to możesz zobaczyć jak wygląda panna mloda bez welonu). Nie kierowałam się wygodą, bo my i tak nie mieliśmy wesela.
          Fajne jest rozwiązanie o którym napisała tomelanka, że do kościoła długi welon a potem krótki. Moja siostra też tak zrobiła i sparwdziło się.
          Jak wygladasz ładnie i dobrze się czujesz to włóż welon. Możesz zdjąc kiedy Ci będzie wygodnie, nawet przed oczepinami.
          • brytf-anna Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 11:09
            Ja tez nie planuje moskitiery - czulabym sie w nim zle, troche jak przebrana. Chociaz i tak bede przebrana, bo planuje stylizacje na lata 50te, ale welon do tego nie bedzie pasowal. Mysle raczej o woalce na grzebyku, albo opasce czy cos. Jakos nie czuje potrzeby posiadania tego symbolu i juz smile
            • klawiatura_zablokowana Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 16:37
              Jak lata 50. to może kapelusz? Niektóre kreacje z kapeluszem są super smile

              A co do wygody... krótki welon nie przeszkadza w niczym.
        • ozmiluj Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 13:31
          > Z chęcią bym usłyszała też opinię tych, które w ogóle nie miały/nie planują mie
          > ć welonu na swoim ślubie. Jesteście tu smile?

          Ale opinię o czym?
          Przecież to jedynie Ty wiesz, czy będziesz dobrze się czuła w welonie.
    • mechantloup Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 10:12
      Planuję paradować do oczepin. Pewnie będzie z tym trochę zachodu, bo będę mieć 3 metry mgiełki do ogarnięcia, a zmiana na krótszy nie wchodzi w grę.
      W końcu to raz w życiu...
      • stworzenje Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 13:01
        mechantloup napisała:

        > Planuję paradować do oczepin. Pewnie będzie z tym trochę zachodu, bo będę mieć
        > 3 metry mgiełki do ogarnięcia, a zmiana na krótszy nie wchodzi w grę.
        > W końcu to raz w życiu...

        miałam młode z takimi długimi welonami i świetnie sobie dawały radę smile.Owijały ciekawie na ręku itp.
    • mariolkawalczywkisielu Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 11:11
      nie widziałam siebie w firance, ale kiedy przymierzyłam w salonie, dla Babciwink trochę zmieniłam zdanie. ostatecznie miałam w kościele 2,5m mgiełkę, którą źle przypięłam i którą co chwila wiatr chciał mi wyrwać; podczas przysięgi widać grzebyk w całej okazałościwink
      zdjęłam ją przed obiadem i potem miałam we włosach tylko opaskę zrobioną przez Męża.
      nie umiałabym swobodnie tańczyć z takim długim tworem, ale przebieranie na krótki to super sprawa, tylko do mnie z kolei krótki nie pasował

      -
    • aaa11144 zamiast welonu podwiązka 12.05.11, 16:55
      Jeśli nie chcesz welonu to możesz wpiąć ten kwiatek we włosy czy co tam chcesz. W takim przypadku mąż podczas oczepin nie ściąga ci welonu tylko musi się dostać pod twoją sukienkę i zdjąć podwiązkę. Wtedy podczas oczepin nie łapie się welonu tylko podwiązkę, bo czymś trzeba rzucić. Chyba, że wolisz bardziej po amerykańsku (chyba amerykańsku) rzucać bukiet. Poczytaj gdzieś o tych tradycjach.
    • maklja Re: welon czy nie wielon? 12.05.11, 21:44
      ja miałam welon wybrany, upatrzony, przepiękny, hiszpański i .... na tydzień przed weselem mi się absolutnie odwidziało. Stwierdziłam, że nie i już... wybrałam malutki stroik z kwiatuszkiem i woalką na oczy. Idealnie pasował do fryzury. Wszyscy byli zachwyceni ( i ja najbardziej). Nawet nieduży welon byłby zbyt nachalnym dodatkiem (brałam ślub w zimie i musiał pasować też do wdzianka jakie miałam na sukni w kościele a nie tylko do zabawy na sali). Czasem plany zmieniają się w ostatniej chwili. Nie rób nic na siłę, nie ma czegoś takiego, że "panna młoda musi mieć welon". Ty masz się dobrze czuć i według Ciebie ma pasować do całości stroju. Powodzenia wink
      • humanistka_recydywistka Re: welon czy nie wielon? 13.05.11, 00:42
        Dzięki, dziewczyny za podpowiedzi! Teraz chyba łatwiej będzie mi się już zdecydować smile Póki mi się nie odwidzi - stawiam na kwiatek pod welonem wink
        • dorothy_mills Re: welon czy nie wielon? 13.05.11, 01:05
          ja na początku przygotwań chcialam zwiewną sukienke bez welonu. Później zakochałam się w hiszpańskim welonie(3m),dobrałam do niego koronkową sukienke i tak zostało. Planowałam go ściągnąc o godzinie 20,ale nie mogłam się z nim rozstać wink tańczyłam z nim praktycznie przez całą noc. Mierzyłam też krótki welon,ale wyglądałam w nim jak Matka Boska i sobie odpuściłam zamianę po kościele na krótki welon.
          Jesli jednak nie widzisz potrzeby,welon nie jest niezbędny,jest tyle pieknych ozdób do włosów,że na 100% coś wybierzesz wink
    • papermache Re: welon czy nie wielon? 15.05.11, 14:55
      Całą imprezę?? Zdecydowanie nie smile
    • milowy_las Re: welon czy nie wielon? 15.05.11, 22:05
      ciężkie to i niewygodne, zasłania fryzurę
      NIE!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja