landora
01.06.11, 00:33
My też już po ślubie - muszę powiedzieć, że strasznie mi szkoda, że nie mogę tego dnia przeżyć jeszcze parę razy

Wszystko się udało i było przepięknie, mimo paru wpadek jeszcze przed uroczystością

Koszula narzeczonego okazała się zbyt długa i na ostatnią chwilę leciał kupować nową, prawie się spóźniliśmy do kościoła, a ja z tego wszystkiego zapomniałam bukietu! Na szczęście świadkowa stanęła na wysokości zadania i oddała mi bukiet, który kupiła dla nas. Jeden z gości zaś skoczył do domu i przywiózł moje konwalie, więc od połowy mszy już miałam właściwy bukiecik

Poza tym było pięknie. Ksiądz był cudowny, kazanie wzruszające i zabawne zarazem. Przysięga po polsku i angielsku. Kościół udekorowany białymi kwiatami. Organistka pięknie grała i śpiewała.
Nasz pierwszy taniec to był pełen spontan, ale gościom się to podobało! DJ się spisał, jedzenie było rewelacyjne, a obsługa czujna i uprzejma. Mogę polecić Restaurację Letnią we Wrocławiu, wiem, że jedna forumka będzie tam miała wesele

Jeden z naszych znajomych pokazywał magiczne sztuczki i robił cuda z baloników. Dzięki temu nawet osoby nietańczące dobrze się bawiły. Wesele trwało do białego rana i wszyscy świetnie się bawili. Po prostu piękny dzień