Dodaj do ulubionych

Za 50 dni eksel będzie mężatką...

02.06.11, 12:41
W związku z czym postanowiłam pokazać co tam do tej pory uzbierałam i spytać cz to gra, czy
chaos kompletny ;p
Słowem wstępu: ja jestem Polką, N jest francuzem, ślub w innym państwie a wesele w jeszcze innym - pokazujemy jak wygląda zjednoczona Europa ;p W uroczystości i przyjęciu towarzyszyć nam będzie około 50 osób - najbliższa rodzina i przyjaciele.
Kolor przewodni narzuciła nam sala - będzie to ciemna czerwień/bordo.
Z góry przepraszam, jeśli zamiast zdjęć pojawią się linki, ale naprawdę nie wiem co robię źle uncertain
Suknia
Usiadłam na krzesełku w salonie aby pokazać pani fasony, które mi się podobają w wielkim albumie. Na półce przede mną stało zdjęcie sukni, o której pomyślałm "piękna jest ale nie na moją figurę". Potem ekspedientka powiesiła ją razem z innymi sukniami do mierzenia, oponowałam mówiąc, że dla mnie się nie nadaje, ona nalegała. I całe szczęście, bo rzeczywiście po jej założeniu spłynęło na mnie słynne tu błogosławeństwo wink Nie mam pojęcia jakim cudem, ale wyglądam w niej IMHO lepiej niż modelka ;p
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2573260,2,12,Jerico.html

Butów się naszukałam w okolicy, że hej. Jadąc do Polski na święta przygotowałam długą listę sklepów z butami ślubnymi, byłam prygotowana na długą i nierówną walkę ;p. Kupiłam je w pierwszym sklepie, do którego weszłam (obcas jest troszkę wyższy niż ten na zdjęciu).
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2743504,2,1,buty.html

Z biżuterii tylko pierścionek zaręczynowy i kolczyki z dużym kamieniem, myślałam o czerwonym, ale nie do końca jestem przekonana. Nie planuję welonu, we włosach chciałabym mieć kwiaty.
Ubraliśmy też już N, klasyczny czarny garnitur, czerwona kamizelka i krawat. Koszula w złamanej bieli. Szukamy spinek.

Przyjęcie odbędzie się w starym młynie, niewielka restauracja, dookoła piękny park ze strumieniem i stawami (dobre miejsce na sesję).


Wesele jest w tutejszym stylu, czyli najpierw aperitif, potem kolacja a potem tańce. Mamy problem z wyborem pierwszej piosenki, bo ja tańcząca, ale raczej pokracznie a N w ogóle. Najchętniej zamiast pierwszego tańca zrobilibyśmy karaoke ;p
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2743495,2,9,Sala1--ogolnie.html
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2743496,2,8,Sala2--deco.html

Zanim kupiłam suknię chciałam lekko spięte włosy spadające na kark. Suknia ma "kołnierzyk", więc stwierdziłam, że jednak szyja musi być odsłonięta. Potem zobaczyłam Kate Middleton i już sama nie wiem... Moimi faworytami są:
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2743493,2,11,rachelweiszupdohgde.html
tylko nie wiem gdzie tu kwiaty wcisnąć i czy będzie ok, jeśli żadnej ozdoby we włosach mięć nie będę.
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2743498,2,6,bride-hair-m.html
Ta głównie ze względu na kwiaty ;p
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/Z9LPkO8gjwTLAvIdkX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/0hpuNATKoCHM02aFbX.jpg

Fryzjera jeszcze nie wybrałam więc mam jeszcze chwilkę na gdybania (byłam o krok, ale okazało się, że będzie na urlopie), florystki z resztą też (choć jedną ofertę już mam).
Co do kwiatów, to podobają mi się bukiety jednolite w tonacji, niekoniecznie w kwiatach. Chciałabym aby ten sam kwiat pojawił się w bukiecie, włosach, butonierce i na stołach. Uwielbiam gerbery, ale jedyna florystka z jaką rozmawiałam odradziła ze względu na trwałość. Najprawdopodobniej będzie tak:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/o1lteOPx6b1mMDZl4X.jpg

I jak? Przejdzie?
--
Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce
Obserwuj wątek
    • wrzesniowa.panna Zdjęcia 02.06.11, 19:46
      Wklejam poprawnie Twoje zdjęcia smile *

      *na przyszłość: musisz otworzyć każde foto w osobnej karcie, tak jak zrobiłaś np. w przypadku zdjęcia bukietu, i dopiero wtedy kopiować link... też to przerabiałam wink )


      SUKNIA:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/DCvgWX65CRetP1qvxX.jpg

      BUTY:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/MlYwpfebKPzKOqlrCB.jpg

      SALA:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/bcWtOONdcTXnKISVHX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/aF6bsAWMU34yqW9S9X.jpg

      FRYZURY:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/5VC39XF3AHy91sUyaX.jpghttps://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/X7KqXUMboNCm9v6GRX.jpg



      --
      https://www.weddingfavors.org/wedding-countdown/countdown.php?width=300&height=96&bg=562a&date_month=09&date_day=17&date_year=2011&un=&un2=tying the knot in
      • zia86 Re: Zdjęcia 03.06.11, 11:14
        Suknia piekna i oryginalna. smile buty tez fajne, slubne ale ladne. Sala bardzo fajna i jak sie zdecydowalas wydobyc kolor krzesel, toone nie beda straszyc tylko beda fajnie pasowac. Bukiet swietny, bardzo lubie wielokwiatowe, jednak nie dawalabym juz niz do wlosow, taka fryzura jak na tym zdjeciu z czerwona bizuteria bylaby moim zdaniem idealna. Co do bizu to jesli nie bedzie kwiatka we wlosach to jak najbardziej beda pasowaly czerwone kolczyki. smile
        --
        Nasza historia
        Nasza strona ślubna
        Mój blog z inspiracjami
        https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
    • wrzesniowa.panna Re: Za 50 dni eksel będzie mężatką... 02.06.11, 20:17
      Przede wszystkim - gratuluję decyzji o ślubie i życzę dużo radości w jego organizacji : )

      - Suknia piękna i śliczna, taka elegancka (no i rzeczywiście kojarzy się z Kate wink ).
      - Buty pasują do sukni, wyglądają zgrabnie (osobiście preferuję wyższe i nieco bardziej odkryte, ale jest bardzo ok).
      - Co do biżuterii kolczyki na pewno wystarczą, też nie jestem do końca przekonana do czerwonych, ale jakbym to zobaczyła, to pewnie bym zmieniła zdanie.
      - Sala fajna, jasna, przyjemny wystrój no i plus za piękne, jak piszesz, otoczenie... tylko te krzesła troszkę straszą, może można jeszcze pomyśleć o pokrowcach?
      - Jeśli chodzi o fryzurę, to rzeczywiście lepsze byłoby wyższe upięcie (ale jak słusznie zauważasz, Kate miała rozpuszczone i wyglądało to bardzo-bardzo), najbardziej podoba mi się uczesanie Rachel Weisz i myślę, że dla delikatnego kwiatka też znalazłoby się w nim miejsce. A może opaska, woalka?
      - Kwiaty ładne, podoba mi się połączenie różnych gatunków w jednym kolorze, może zainspiruje Cię ten piękny bukiet forumowiczki Galapagos: klik

      Trzymam kciuki za Wasze przygotowania i pozdrawiam,

      wrzesniowa.panna




      --
      https://www.weddingfavors.org/wedding-countdown/countdown.php?width=300&height=96&bg=562a&date_month=09&date_day=17&date_year=2011&un=&un2=tying the knot in
      • eksel Re: Za 50 dni eksel będzie mężatką... 02.06.11, 23:19
        Dziękuję za zdjęcia i bardziej klarowną instrukcję obsługi smile
        Gdy zobaczyłam Kate siedzącą w samochodzie to od razu powiedziałam "Ona ma moją suknię!" (ja byłam pierwsza jakby co wink )
        Moje buty są wyższe, a odkrytych nie chciałam na ślub. To była prawdziwa męczarnia ich poszukiwanie, bo wszędzie albo peeptoe albo sandały albo takie z odkrytą piętą - piękne buty, ale nie na mój ślub. A jak byly zakryte to żal było patrzeć...
        Krzesła będą straszyć bo sala dysponuje jedynie pokrowcami w kolorze terakoty, który to kolor nie do końca mi odpowiada i szczerze wolę te straszące krzesła smile
        Bukiet Galapagos widziałam i urzekł mnie bardzo - szczególnie te mini gerberki i w sumie on był inspiracją do poszukania bukietu z różnych kwiatów, wcześniej prym wiodły same róże.
        --
        ______________________________________________________________
        Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce
    • eksel Problem natury sukienkowej 15.06.11, 15:41
      Dziewczyny mam problem natury sukienkowej wink Na przymiarce mojej sukni okazalo sie, ze ok chodzic sie w niej da, usiasc sie w niej da, ale z wykrecaniem jest lekki problem wink Tzn ja sie obracam a tren sie tylko skreca uncertain W tamtym momencie szczerze mowiac o tym nie pomyslalam, ale po ostatnim weekendzie, gdzie tesciu uparl sie na cwiczenie ze mna rokendrola zdalam sobie sprawe, ze w mojej sukni to ja sie nie natancze uncertain
      Wesele jest w takiej formie, ze najpierw kolacja a dopiero potem tance, czyli suknia posluzy mi minimum do polnocy. Na pierwszy taniec wybralismy typowego przytulanca, bo N. na parkiecie raczej nie poszaleje, wiec nie ma problemu. Ja jednak chcialabym sie wytanczyc na wlasnym weselu, wiec padl pomysl kupienia sukienki na druga czesc imprezy - typowo koktajlowej krotkiej.
      I teraz zastanawiam sie, czy kontynuowac elegancje narzucona przez pierwsza suknie, pozostac przy zlamanej bieli/ecru, czy wybrac cos bardziej szalonego, imprezowego kolorowego?
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/VXSt8FX0wKaOi0PdmX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/X8Ul828W6dHTIaRDsX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/bbP7N51DCjE0kWATyX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/8kRbBIQFQoyrHOTC2X.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/LZbmFkCZysZE5URaZX.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/4TxLakkkjnokCUEdqX.jpg

      Czy moze po prostu odpuscic sobie, bo kazda suknia z trenem ma jakies trzymadelko co by tanczyc mozna bylo?
      --
      Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce
      • stworzenje Re: Problem natury sukienkowej 15.06.11, 16:28
        eksel napisała:


        > Czy moze po prostu odpuscic sobie, bo kazda suknia z trenem ma jakies trzymadel
        > ko co by tanczyc mozna bylo?

        Ja bym odpuściła. Co do trenu,albo zlikwidować - o ile kiecka fasonu nie straci. Albo postarać się o porządne jego upięcie, na guziczki etc.

        --
        w reportażu, jak w życiu - nie ma powtórzeń.
      • ferworia Re: Problem natury sukienkowej 15.06.11, 17:19
        Sukienka na pewno ma podpięcie trenu, a jeśli nie to poproś o jego wykonanie, od razu mówię, ze jeden guzik nie wystarcza, musi być ich kilka, a to tworzy kuperek. Tańczyć się za to w tym da, ja miałam podpięcie i t w grę wchodziły nawet szaleństwa na parkiecie. Dopytaj o to w salonie.
    • eksel Re: Za 50 dni eksel będzie mężatką... 07.08.11, 14:10
      Już po!
      W zasadzie nic nie było takie jak miało być w zamierzeniach, ale i tak był to cudowny dzień (weekend w zasadzie) smile Nie wiem czy to moje zdolności adaptacji, czy w trakcie przygotowań tych tuż przed innaczej się podchodzi do życia, ale nie przejęłam się tym, że:
      - nie będzie pięknych, długich rzęs (zachłanna kosmetyczka skróciła nasze rdv do 2 godzin, gdzie sam zabieg miał trwać minimum 2,5, więc po prostu wyszłam)
      - nie będzie długich paznokci w kolorze bordo (manikiurzystka złamała mi paznokiec, potem miała trudności z równym ich wypiłowaniem, wychodząc z zakładu kupiłam perłowy, beżowy lakier, w domu wyrównałam paznokcie i sama je pomalowałam)
      - kwiaty nie będą czerwone, bo florystka uznała, że fiolet będzie dla nas lepszy (w sumie szczęście, że nie zrobiłam bordowych paznokci ;p)
      - fryzura straciła wszystkie kwiaty dwie godziny po upięciu, zaczęła się też rozpadać (a taka zadowolona byłam, że nie czuję spinek!), została uratowana dzięki mojej mamie i jej podręcznej saszetce fryzjera ;p
      - fotograf zrobił nam kilka fajnych zdjęć, kilka przekrzywionych i fatalnie skadrowanych, w czasie koktajlu celował w ludzi jedzących lub pijących. Bywa i tak, na szczęście nie on jeden miał aparat i trzeba przyznać, że zdjęcia dostaliśmy już po kilku dniach wink
      - DJ pierwszą piosenkę puścił gdy byliśmy w połowie deseru, na szczęście do parkietu nie było daleko ;p Potem grał głównie dla siebie, nasze prośby, żeby grał piosenki oryginalne a nie zmiksowane po prostu olewał przez długi czas, zaczął je puszczać, gdy na sali zostali praktycznie sami młodzi ludzie, którym umc umc umc nie przeszkadza smile
      - tort! Miał być piętrowy - taki jak teraz mnóstwo - a dostaliśmy na stelazu w dodatku z fajererkami, których nie chcieliśmy.

      Żeby nie było tylko negatywnie. Mieliśmy świetną pogodę - cały deszcz spadł do południa, w czasie ślubu, koktajlu i kolacji mieliśmy piękne słońce. Trafiliśmy na fantastycznego mera, dzięki któremu uroczystość zawarcia małżeństwa nie była nudna - kazanie nawet mieliśmy ;p Knajpa była fantastyczna - przepyszne jedzenie, niewidzialni a jednak obecni kelnerzy, tylko mi ktoś talerzyk z ledwie napoczętym deserem podpierdzielił ;p
      Nasze rodziny i przyjaciele byli po prostu fantastyczni! Nigdy nie usłyszałam tylu ciepłych słów, wzruszyłam się słuchając przemowy teścia a także w rozmowie z dziadkami C. i kilkoma innymi osobami. To fantastyczne uczucie wiedzieć, że wszyscy zebrani ludzie są z wami całym sercem. Popłakałam się czytając wszystkie kartki z życzeniami - dostaliśmy je również od ludzi, którzy nie mogli przybyć na ślub, a także od takich, o których istnieniu nie miałam pojęcia! I najważniejsze - przez cały dzień ślubu, miałam przy sobie fantastycznego faceta... każde jego spojrzenie, każdy gest, uśmiech słowo potwierdzały jego miłość do mnie, mam nadzieję, że on dostrzegł to samo z mojej strony smile I przy tym, to wszystkie te niedociągnięcia to pikuś! smile
      I żeby nie być gołosłowną, kilka fotek:

      Suknia (troszkę była za duża, w tali mogłam zebrać materiał garściami, ramiączka spadały.. no i tren to jednak masakra, ok miałam trzymadełko do tańczenia, ale sprawdzało się tylko wtedy gdy trzymałam rękę na wysokości głowy czyt. mało praktyczne ;p)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/mUalqYaQKanQxYF8AB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/MyB5fRPUccVwZSf7cB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/9V4gSS6vydyPN0xGcB.jpg

      Nasze czerwone kwiaty (bukiet, samochód, stoły)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/w8IbbGdvQBatg0cfHB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/RmMbGrPEeCR3uBnuoB.jpg
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/IwVYh3K7QmQaT8Cw3B.jpg

      Podziękowanie dla gości (M&Ms i małpka z lokalnym alkoholem)
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/RUyrQh9yucacG6bsdB.jpg

      Nasz tort bez stelaża i fajerwerków ;p
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/DhcbtL5RabeoK3DsiB.jpg

      Fryzura z ostatnim kwiatkiem i przed poprawkami
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/gi/ui/shuz/ufkg3mZVf5OfvuJk6B.jpg
      --
      Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka