garnitur slubny a tradycja

08.06.11, 22:20
kto wybiera? Jest tradyxja ze sukni slubnej kobiety maz nie moze zobczyc przed slubem.
A jak to dziala jesli chodzi o faceta?
    • aureolkaa Re: garnitur slubny a tradycja 09.06.11, 00:19
      Działa nie działa, jak kto lubi sobie życie komplikować wink Mój N wybierał ze mną suknię ślubną, wszak to jemu najbardziej chcę się tego dnia podobać wink Ja natomiast wybrałam się z Nim po garnitur. Jest 1:1 zobaczymy co komu pecha przyniesie wink
      • toya666 Re: garnitur slubny a tradycja 09.06.11, 00:35
        Ja tak samo zrobiłam jak aureolkaa. Najpierw razem wybieraliśmy moją suknię, a potem razem poszliśmy po garnitur. Koszulę idę sama kupić.
        To w końcu JEMU chcę się najbardziej podobać tego dnia i zawsze smile Niezbyt interesuje mnie zdanie jakichś dziewczyn, każda ma swój gust i doradzałaby na swoje "kopyto".

        Poza tym suknię wybieraliśmy 3 miesiące przed ślubem, w natłoku innych sukien na pewno nie pamięta jak suknia wyglądała. Tak więc mimo wszystko niespodzianka będzie smile
    • amj6 i może jeszcze coś starego, niebieskiego... 09.06.11, 10:36
      ... a potem z tym koszem zabobonów wziąć ślub "kościelny" smile

      suknie wybierałam sama - ale nie przez jakąś głupią tradycję, po prostu uważam że to taka fajna "niespodzianka" gdy widzi cię twój wybranek dopiero gdy podchodzisz do niego przy ołtarzu...

      starałam się żeby suknia była śliczna ;p i żeby mu się podobała, no i mnie oczywiście smile jak wychodzi się za kogoś za mąż to powinno się mniej więcej wiedzieć co się tej drugiej osobie może podobać a co kategorycznie nie...

      a garnitur wybieraliśmy wspólnie - tzn głównie ja (a mąż tylko mówił czy jemu też się podoba co wybrałam i czy dobrze się w nim czuje), bo chodziło o to także abyśmy się ładnie "razem" prezentowali (tzn aby garnitur pasował do sukni kolorystycznie)

      ale wiele par chodzi po salonach razem i skoro im to pasuje to czemu nie?

      zawsze można do jednego sklepu wziąć wybranka (najlepiej nie do tego gdzie widziałyśmy tą "super" sukienkę która nam się tak strasznie podoba)- poprzymierzać kilka sukienek i niech powie co mu się podoba a co nie - będzie się wiedzieć w jaki styl mu się podoba a nie koniecznie już będzie wiedział jaką sukienkę dokładnie się wybierze

      trzeba znaleźć złoty środek smile
Pełna wersja