izu21 Ceremonia piasku 28.06.11, 10:38 Zia, możesz opisać jak to wygląda, po co i na co? W ogóle nie kojarzę takiego zwyczaju Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 10:56 "Polacy bardzo lubią przenosić na nasz grunt wszystko co amerykańskie. Dotyczy to także zwyczajów ślubnych np. kiedyś Panna Młoda rzucała welonem, dziś rzuca bukietem, kiedyś mieliśmy obok siebie tylko świadków dziś mamy także druhnę i drużbę. Ostatnim hitem, który juz zaczyna istnieć w Polsce jest "ceremonia piasku". Ceremonia Piasku polega na tym, że Para Młoda po złożeniu przysięgi małżeńskiej razem wypełnia piaskiem wcześniej przygotowane naczynie. Każdy z małżonków ma swoje własne pudełko z wcześniej zebranym piaskiem z plaży bądź z piaskiem, który kolorem odpowiada tematyce ślubu. Wspólne wsypanie piasku do wcześniej przygotowanego naczynia symbolizuje związek dwóch istnień. Kiedy piasek zostanie wsypany do naczynia i zmieszany oznacza to, że od tego momentu małżonkowie tworzą już jedno ciało. Naczynie to Para Młoda może zachować jako pamiątkę z dnia ślubu albo dołączyć do niego wiadomość i rzucić do morza. Nie wiem tylko gdzie jest to podkrakowskie morze? Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 10:59 jest nadwiślańska plaża w razie czego. Jakoś to do mnie nie przemawia, no ale ok..... Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:11 > Jakoś to do mnie nie przemawia Bo to jest takie samo coś, jak tort pana młodego, miotła ślubna, muffinki orszaku i inne stworzone dla "córek-bzdurek" (fajne określenie , btw) przedmioty. W "Ceremonii Piasku" chodzi przecież tylko o "własne pudełko (...), które kolorem odpowiada tematyce ślubu". Czyli "spersonalizowane pudełeczko baśniowej miłości, szczęścia i wierności", mówiąc językiem Zii. A mówiąc wprost: jeszcze jeden tandetny gadżet, wart pewnie 8 zł, a sprzedawany jako "pudełko do Ceremonii Piasku" za jakieś 60 zł. ;> Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:17 Wybacz zia,ale cała ta Ceremonia Piasku jest jakaś taka śmieszna. Przecież ja bym tam pękła ze śmiechu. Komicznie to musi wyglądać. Pora umierać, ja to chyba się nie nadaję do życia w dzisiejszych czasach Odpowiedz Link Zgłoś
amantedelsole Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:23 Ale Zia będzie miała tę ceremonię czy się jeszcze zastanawia? Nie doczytałam...ale mnie się ceremonia też nie podoba, przerost formy nad treścią, kojarzy się bardziej z przedstawieniem niż z realnym wydarzeniem Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:51 Dziewczyny, ale zacofane jesteście O ceremonii piasku pisałam już 2 lata temu - proszę: ceremonia piasku Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:52 Ja powiedziałam tylko, że się zastanawiam a Wy już zaczęłyście krytykę. Ja uważam, że to ma fajne przesłanie bardzo, dwoje złącza się w jedno, tak samo ja zawsze mówiłam jak odczuwam moment ślubu. Choć nie jestem do końca przekonana czy to nie zbyt obca nam tradycja. Odpowiedz Link Zgłoś
zoye Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 13:51 Ale Ziu, gdybyś już zdeydowała, że chcesz mieć tę ceremonię to krytyka byłaby niekonstruktywna, a póki co jest konstruktywna więc korzystaj. Mi tam się ta "ceremonia" ze ślubami na koloniach kojarzy. Aczkolwiek jednoczesnie pokazuje jak ważne dla ludzi są rytuały i symbole. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka.zielonooka Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 20:44 Osz... kurcze ... wychodzi na to , ze ja mialam cos na kształt "ceremoni piasku" tylko że w uzyciu były koscielne świece. Ja miałam swoja , narzeczony swoją w kosciele - razem zapalalismy tymi dwoma - jedną i gasilismy te nasze. Ponoc typowy zwyczaj w kosciele zielonoswiatkowym - bo taki bralismy (narzeczony jest tego "wyznania") - symbolizuje właśnie że teraz to tak razem jako małzeństwo ( a nie że indywidualnie). To było nawet ładne (aczkolwiek osobiście u mnie to poszło siła rozpędu ... ) - wychodzi teraz ze to chyba obciach był Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 21:19 kotka.zielonooka napisała: > Ponoc typowy zwyczaj w kosciele zielonoswiatkowym - bo taki bralismy (narzeczo > ny jest tego "wyznania") - symbolizuje właśnie że teraz to tak razem jako małze > ństwo ( a nie że indywidualnie). A moja dalsza kuzynka ,barala slub w wierze meza i oni po slubie musieli taki kawal drewna przepilowac, taka pila "moja-twoja" i rzucic na prog domu tak, zeby sie przelamala. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:21 z_plus_z napisał: > > Jakoś to do mnie nie przemawia > > Bo to jest takie samo coś, jak tort pana młodego, miotła ślubna, muffinki orsza > ku i inne stworzone dla "córek-bzdurek" (fajne określenie , btw) przedmioty. > > W "Ceremonii Piasku" chodzi przecież tylko o "własne pudełko (...), które ko > lorem odpowiada tematyce ślubu". > Czyli "spersonalizowane pudełeczko baśniowej miłości, szczęścia i wierności", m > ówiąc językiem Zii. > > A mówiąc wprost: jeszcze jeden tandetny gadżet, wart pewnie 8 zł, a sprzedawany > jako "pudełko do Ceremonii Piasku" za jakieś 60 zł. ;> Nawet się wysiliłam i znalazłam na Etsy (bo to najwyraźniej ulubiony sklep Zia) www.etsy.com/listing/58016485/rectangle-unity-sand-ceremony-vase-set www.etsy.com/listing/76024206/unity-sand-ceremony-frame-set dużo więcej niż 60 zł Odpowiedz Link Zgłoś
intuicja77 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:51 myślałam ,że granice absurdu zostały osiągniete przy spersonalizowanym dywanie . Myliłam się Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 19:08 intuicja77 napisała: > myślałam ,że granice absurdu zostały osiągniete przy spersonalizowanym dywanie > . > Myliłam się Ja rowniez. I czuje, ze moge sie pomylic jeszcze kilka razy Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 17:02 To drugie wygląda trochę tak jak takie tandetne obrazki z piasku za kolorową szybką sprzedawane nad morzem... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 21:21 izu21 napisała: > rel="nofollow">www.etsy.com/listing/76024206/unity-sand-ceremony-frame-set A mnie sie ta ramka podoba,. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 19:19 z_plus_z napisał: > W "Ceremonii Piasku" chodzi przecież tylko o "własne pudełko (...), które ko > lorem odpowiada tematyce ślubu". > Czyli "spersonalizowane pudełeczko baśniowej miłości, szczęścia i wierności", m > ówiąc językiem Zii. > > A mówiąc wprost: jeszcze jeden tandetny gadżet, wart pewnie 8 zł, a sprzedawany > jako "pudełko do Ceremonii Piasku" za jakieś 60 zł. ;> A ja w ogole mam chyba jakies niewlasciwe skojarzenia. "Pudelko do Ceremonii Piasku" kojarzy mi sie z poczatkiem nowego zycia, ale nie w stadle malzenskim, a zycia wiecznego... Podobnie "swiatelko do nieba", nie wiem, czemu, ale tez jakos tak... Ale zapewne gosciom Pauli i Mikolaja skojarzy sie inaczej, bo, jak nieraz pisala Zia, oni sa nowoczesni, swiatli i bardzo swiatowi. I na pewno po zakonczonym przedstawieniu beda uwazali Zie i Mikolaja za malzenstwo, czyli zwiazek formalny w pelnym tego slowa znaczeniu. Tak na marginesie, to ja poczulam sie bigamistka, po tylu humanistycznych kolonijnych slubach w mlodosci... A wracajac do tematu - to pudelko i ten piasek... Toz tylko wkladu do pudelka brak... Bylam na kilku amerykanskich slubach, nikt piaskiem na nikogo ani piasku do niczego nie sypal. Ale to zapewne zacofane towarzystwo bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
tonika80 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 11:56 Ceremonia Piasku polega na tym, że Para Młoda po złożeniu przysięgi małżeńskiej razem wypełnia piaskiem wcześniej przygotowane naczynie. Każdy z małżonków ma swoje własne pudełko z wcześniej zebranym piaskiem z plaży bądź z piaskiem, który kolorem odpowiada tematyce ślubu. Wspólne wsypanie piasku do wcześniej przygotowanego naczynia symbolizuje związek dwóch istnień. Kiedy piasek zostanie wsypany do naczynia i zmieszany oznacza to, że od tego momentu małżonkowie tworzą już jedno ciało. Naczynie to Para Młoda może zachować jako pamiątkę z dnia ślubu albo dołączyć do niego wiadomość i rzucić do morza. Ha ha ha ha HAHAHAHAHAHA hahahahahaha no nie wierzę hahaha, aż się spłakałam ze śmiechu, tożto się do kabaretu nadaje, hahaha, muszę wieczorem mężowi przeczytać Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 12:02 Tak już abstrahując od wszystkiego to myślę, że nieładnie śmiać się z czyiś tradycji, myślicie, że ktoś się śmieje z naszego powitania chlebem i solą? Odpowiedz Link Zgłoś
tonika80 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 12:16 nieładnie, owszem, bardzo nie ładnie, hahaha hahaha, to jest przekomiczne i skrajnie tandetne. Gdyby ktoś z moich znajomych zafundował sobie TAKIE COŚ na ślubie to najpierw bym padła ze śmiechu a potem spaliła ze wstydu i zażenowania. Wiesz, Zia, może Amerykanie lubią takie szopki (oni w ogóle lubują sie w kiczu i przeroście formy nad treścią) ale jednak w naszej Europejskiej kulturze (a zakładam, ze większość Waszych gości to Europejczycy) to szczyt złego smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 12:27 Uważam, że ta ceremonia ma bardzo dobry wydźwięk. A poza tym nie wiem co nam daje prawo oceniać, które tradycje są ok a które nie. Oczywiście tak jak pisałaś, jest ona nam dość obca kulturowo ale walentynki też kiedyś były. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 13:22 Walentynki nadal są obce. Obce i kiczowate do bólu. Nie znam nikogo, kto by je obchodził, poza nastoletnimi dziećmi naszych znajomych- a i spośród nich nie wszystkie się w to bawią. Ten piach wysypany tutaj, na gruncie małopolskim , kojarzy mi się dwojako- po pierwsze, z łopatką, wiaderkiem i piaskownicą (tak, uważam, że ta ceremonia na Twoim ślubie to byłaby dziecinada zupełna, ni przypiął, ni przyłatał), a poza tym z sypaniem piaskowych mandali- które akurat symbolizują kruchość życia i przemijanie. No niby o przemijaniu na ślubie można, czemu nie. W ogóle warto czasem się zatrzymać między wielorybkiem i miseczką i pomyśleć, o co w życiu chodzi, nieprawdaż? Ale to mieszanie piachu w altance w Tomaszowicach, to silenie się na symbolikę...nie, strasznie to wymuszone by było. Przynajmniej w moim odczuciu. Ja się bynajmniej nie wyśmiewam z samej ceremonii- gdzieś tam na plaży na Hawajach, odprawiana z przekonania wcale by mi nie zgrzytała. Ale tutaj tak- zgrzyta i chrzęści jak... piach między zębami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 13:32 My obchodzimy Walentynki. I dużo naszych znajomych również. Ja nie mówię, że się upieram, tylko, że fajna ceremonia i symbolika też mi bliska. Jednak wolelibyśmy chyba wysłać jeden lampion do nieba, Miko bardzo chciał to zrobić ale za bardzo nie ma miejsca na weselu, a na ślubie też nie wiem, bo wokół drzewa itd. Zobaczymy jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 13:53 Zia, ale macie zaplanowane takie właśnie "swoje" elementy? Pewnie już o tym pisałaś, wybacz, nie mam czasu "kopać". Rozumiem, że przysięgi są przez Was ułożone, muzyka jest Wasza, tak? Bo w sumie to w tym ślubie jest fajne, że w zasadzie wszystko można. Widzisz, taki lampion, skoro się Mikołajowi podoba, brzmi ok, pomijając kwestie p/poż. Niewydumane, a fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:32 zia86 napisała: > My obchodzimy Walentynki. A mój facet nie potrzebuje specjalnego święta, żeby mi kupić coś ładnego albo zabrać na kolację Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:33 Mój też nie, dlatego mówi, że właśnie my mamy prawo walentynki obchodzić, bo kochamy się cały rok a nie tylko jeden dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 13:41 ja bym poszła o krok dalej jedno ma karafke z wodą, drugie z olejem wlewaja w imie połączenia miloscia no a ze olej z wodą raczej srednio sie lączy oznaczałoby to, ze są złaczeni, a jednak pozostali sobą Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 13:49 Ale ja tu widzę kluczowy problem, Aneta: who is who, znaczy "czyje na wierzchu"? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:33 U nas też jest dużo różnych zabobonów i zabaw określających kto będzie "rządził" w małżeństwie, np. ten z obrączkami. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 12:56 a moim zdaniem Zia, znajdzie klientow, a bardziej klientki. ludzie wybieraja wspolpracownikow z roznych powodow, a grono fanek, jak wiemy Zia ma. inna sprawa jest fakt, ze bycie wedding plannerka to, jak sadze CIEZKA harowka, a tego akurat Zia nie porafi. i tu przestaje byc zabawnie bo nawet nawiedzona panna mloda kochajaca nade wszystko wow, blink i glamour, wkurzy sie, jesli poczuje, ze ktos zamiast pracowac, bawi sie, a ona za to placi Odpowiedz Link Zgłoś
flavilla Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:00 Zbliżona ceremonia, tylko ze świecami (tzw. unity candle) jest praktykowana w wielu kościołach protestanckich w Polsce. Świeżo poślubieni małżonkowie zapalają dwoma świecami jedną dużą świecę, po czym zdmuchują swoje świece jako symbol rozpoczęcia życia jako jedno ciało. Jest to zupełnie tak samo śmieszne, jak wiązanie rąk stułą, hahahah hihihihihi. (tak tak, teraz się ktoś rzuci, że obrażam uczucia religijne, bronię Zii, że żaden ślub itp - proszę uprzejmie.) Odpowiedz Link Zgłoś
ni-ut Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:26 Tak już abstrahując od wszystkiego to myślę, że nieładnie śmiać się z czyiś tra > dycji Tradycją jest kolędowanie albo dzielenie się opłatkiem, dla mnie to kicz i kolejny durny amerykański wymysł, ale to moja opinia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:30 Dla nas tradycją jest kolędowanie i dzielenie się opłatkiem i to też pewnie nie dla wszystkich bo osoby niewierzące np. nie kolędują. A dla nich tradycją jest coś innego, trzeba to uszanować nawet jeśli są to niezrozumiałe rzeczy dla naszego kręgu kulturowego. Jejku naprawdę dziewczyny, odrobinę więcej tolerancji. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:35 Bardzo Cię dotykają negatywne uwagi, dotyczące wszystkiego co amerykańskie Z kolei sama piszesz dużo negatywnie o polskiej mentalności. Jejku naprawdę Zia, odrobinę więcej tolerancji Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 14:41 Uważam, że negatywne zjawiska trzeba piętnować, a nietolerancja niestety jest takim zjawiskiem, tak samo jak np. zawiść(bo rozumiem, że chodzi ci o to, że piszę, że w PL życzy się żeby krowa sąsiadowi zdechła). Absolutnie toleruje, ba nawet w większości lubię polskie tradycje i zwyczaje. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:05 a kto ocenia, co jest negatywne ? czy negatywnym jest nietolerancja nietolerancji ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:11 A to już dochodzimy do filozoficzno-etycznych rozważań. Też się nad tym zastanawiałam czy nietolerancja nietolerancji to też nietolerancja. Odpowiedz Link Zgłoś
jnkjnk Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:11 A ja uważam, że trzeba tępić głupotę i nfantylność Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:16 Głupotę rozumiem ale dlaczego infantylność? Czy komuś przeszkadza jak ludzie pielęgnują w sobie wewnętrzne dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
jnkjnk Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:35 Mylisz pojęcia- wewnętrzne dziecko to coś pozytywnego, infantylność to pojęcie pejoratywne, negatywne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:38 Ok, w takim sensie to prawda, choć właśnie często ludzie nie rozróżniają tego dlatego napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:05 zia86 napisała: > Głupotę rozumiem ale dlaczego infantylność? Czy komuś przeszkadza jak ludzie pi > elęgnują w sobie wewnętrzne dziecko? w pewnym wieku jest to niezdrowe na głowe Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:09 Zdania na ten temat są podzielone. Ja uważam, że każdy powinien żyć w zgodzie z wewnętrznym ja i nie dać się wrzucić w schemat, który ktoś lub coś mu narzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
marenka.w Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 19:14 Sęk w tym, iż nie można uznać za normę dajmy na to 30 latka zachowującego się jak 15 latek i na odwrót. Pięlęgnowanie węwnętrznego dziecka, moim zdaniem, jest nawet wskzane, ale manifestowanie infantylości, uważając przy tym jej za atut, jest delikatnie mówiąc niepoważne. Odpowiedz Link Zgłoś
ni-ut Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:05 To że nie zachwycam się jakimiś amerykańskimi wymysłami nie świadczy o tym, że nie jestem tolerancyjna. Dla mnie oni mogą całą stertę piasku na budowę przesypać, guzik mi do tego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:15 A czy ja się każę zachwycać, ja tylko mówię, że warto szanować inne tradycje. Postawmy się z tej drugiej strony czy miło by nam było jakby ktoś nagle zaczął wyśmiewać nasze tradycje czy to weselne czy jakiekolwiek inne, np. przytoczony tutaj opłatek? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:24 zia86 napisała: > A czy ja się każę zachwycać, ja tylko mówię, że warto szanować inne tradycje. P > ostawmy się z tej drugiej strony czy miło by nam było jakby ktoś nagle zaczął w > yśmiewać nasze tradycje czy to weselne czy jakiekolwiek inne, np. przytoczony t > utaj opłatek? Trochę zia przesadziłaś z tym porównaniem. Nie porównuj jakichkolwiek tradycji w różnych religiach czy obrzędach związanych ze ślubem muzułmańskim, żydowskim itp. Mówimy o jakiejś Hamerykańskiej ceremonii....i trochę nie halo mówić o nietolerancji akurat w tej kwestii. Ale w dzisiejszych czasach łatwo stwierdzić ' jesteś po prostu nietolerancyjna'. Czy uważasz,że jeśli na przykład bawi mnie,że są osoby,które przebierają swoje pieski w różne stroje albo malują psom paznokcie ( a właściwie suniom) to już jestem nietolerancyjna...? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:29 Odniosłam się do tego co zostało tutaj powiedziane, bo ludziom często ciężko jest spojrzeć z drugiej perspektywy. Poza tym tolerować to nie znaczy popierać czy się zachwycać jak to się w większości błędnie uważa. Przebieranie zwierząt i malowanie im paznokci to dla mnie trochę męczenie tych zwierząt i to też nie jest za dobry przykład bo wchodzi tutaj istota za którą ludzie są odpowiedzialni i która nie może za siebie mówić. To w takim razie inny przykład nie związany z żadną religią, pomyślcie że jacyś ludzie z innego kraju wyśmiewają np. naszą tradycje powitania chlebem i solą, albo podziękowań dla rodziców, albo konkursów oczepinowych itd. żeby trzymać się już tematyki ślubnej. Odpowiedz Link Zgłoś
zoye Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:51 zia86 napisała: > To w takim razie inny przykład nie związany z żadną religią, pomyślcie że jacyś > ludzie z innego kraju wyśmiewają np. naszą tradycje powitania chlebem i solą, > albo podziękowań dla rodziców, albo konkursów oczepinowych itd. żeby trzymać si > ę już tematyki ślubnej. Mi tam nie przeszkadza niech się śmieją na zdrowie (ze zwyczajów, nie z konkretnych ludzi) Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:00 A co macie na myśli pisząc o przebieraniu zwierząt? Mam nadzieję, że nie zwykłe kubraczki, czy buciki, które mają zwierzę ogrzać w zimie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:14 lili-2008 napisała: > A co macie na myśli pisząc o przebieraniu zwierząt? Mam nadzieję, że nie zwykłe > kubraczki, czy buciki, które mają zwierzę ogrzać w zimie? > Mam na myśli przebieranie dla swojego 'widzimisię'. Odpowiedz Link Zgłoś
jnkjnk Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:38 Zgadzam się z Zoselin, co innego tradycje przekazywane z dziada pradziada, a co innego jakieś kiczowate ceremonie z hameryki, no ale zia i tak jest tym zafascynowana i łyka wszystko jak popadnie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:46 A widzisz a wiesz, że tamta nie jest przekazywana? Z tego co wyczytałam jest to inna forma ceremonii świec, która ma swoje lata i również jest przekazywana przez pokolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zoselin1987 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 15:55 ja się wypowiedziałam na ten temat i uważam,że to jałowa dyskusja z Tobą zia. Co jak co,ale Ty to umiesz tak jakoś 'powywracać kota ogonem', że nawet nie chce mi się wchodzić w głębszą dyskusję Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:00 Ja tylko argumentuje i przedstawiam sytuacje z różnych stron. Dobrze wróćmy do głównego wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
jnkjnk Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 18:08 A ty widzisz, wiesz, masz amerykańskich znajomych/rodzinę tam mieszkającą, która powiedziała ci, że taka tradycja istnieje bądź na której amerykańskim ślubie byłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 20:40 Byłam na dwóch amerykańskich ślubach, u amerykańskich Amerykanów z dziada pradziada o ile nie z Mayflower. Nie było takiej "ceremonii", ani żadnych "tradycji", o ktorych zia twierdzi, że są amerykańskie. Było krojenie torta, przyjęcie, poprawiny na drugi dzień przy jednej parze, przy drugiej wyjazd nad ranem w podróz poślubną. Elegancko z klasą, bez motylków, makaroników i szajby czik. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette jakiego torta? tortUUUUUU! 29.06.11, 09:39 krojenie tortu zjesc kawalek tortu upiec tort Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:03 Tradycje mają sens w określonym miejscu i czasie. Nie byłam nigdy w USA, być może tam ceremonia przesypywania piasku rzeczywiście stanowi tradycję, tak jak wspólne zapalenie świecy przez nowożeńców w kościołach protestanckich, zwiazanie rąk stułą w kościele katolickim, picie wina z jednego kielicha w judaizmie, koronacja PM w prawosławiu itp. Wtedy o.k., proszę bardzo. Kopiowanie "obcych" wzorców, bez zachowania kontekstu czasu i przestrzeni to nie jest kultywowanie tradycji. NIe potrafię jakoś tego jasno, prosto i logicznie wyjaśnić, ja generalnie tradycje "czuję" lub "nie czuję" . Np. czuję powitanie młodych chlebem i solą. Natomiast gdybym była świadkiem ceremonii przesypania piasku na ślubie dajmy na to córki chłopa z Mazowsza z synem chłopa z Podlasia (moi rodzice na ten przykład), to szczerze mówiąc byłabym rozbawiona. A jakbym była na ślubie katolików, którzy postanowili się wzorem prawosławnych ukoronować, bo np. to Ich Dzień, albo Najważniejszy Dzień W Życiu, albo inne tego typu pie...ty - to po prostu pękłabym ze śmiechu nawet gdybym wiedziała, że PM o takiej oprawie marzyli wręcz od zarania życia. Sorki, trzeba jednak mieć minimum wyczucia kiczu. W przeciwnym razie można się codziennie ocierać o śmieszność, np. apelując do ślubnego małżonka spiżowym głosem: " Mężu, zdejm kalesony". Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:37 Mysle ze jak ktos zawiera zwiazek malzenski w kontekscie danej tradycji i religii, to nie musi wymyslac rytualow, bo sa one juz wpisane wlasnie w ten tradycyjny kontekst. Natomiast ludzie ktorzy nie sa wierzacy, lub nie utozszmiaja sie z zandym konkretnym kosciolem nadal czyja naturalna ludzka potrzebe rytualu, i walsnie takie swieckie rytualy wymyslaja. Nowa swiecka tradycja po prostu Ja to rozumiem, bo sama jestem wlasnie taka osoba. Nie chce slubu religijnego, ale chce zeby byl czyms wiecej niz wypowiedzeniem slow, zeby mial jakis rytualny aspekt niewerbalny. I co robic? Mozna "pozyczac" cudze rytualy (obchodzenie ogniska siedem razy? sypanie piasku? korony?) albo mozna wymyslic cos wlasnego (nie tak latwo!). Wiec jak dla mnie, w kontekscie malzonkow bioracych slub poza kosciolem, taki piasek na przyklad, choc mis ie osobiscie nei podoba, ma w sumie sens. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 18:45 przeciez małzonkowie wymieniają sie obraczkami- nie ma nic bardziej symbolicznego i w temacie chyba Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Ceremonia piasku 03.07.11, 16:04 > przeciez małzonkowie wymieniają sie obraczkami- nie ma nic bardziej symboliczne > go i w temacie chyba w KK też się wymieniają obrączkami, po co więc jeszcze ksiądz wiąże ich dłonie na czas przysięgi? Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 17:09 tonika80 napisała: Ceremonia Piasku polega na tym, że Para Młoda po złożeniu przysięgi małżeńskiej razem wypełnia piaskiem wcześniej przygotowane naczynie. Każdy z małżonków ma swoje własne pudełko z wcześniej zebranym piaskiem z plaży bądź z piaskiem, który kolorem odpowiada tematyce ślubu. Ha ha ha ha HAHAHAHAHAHA hahahahahaha no nie wierzę hahaha, aż się spłakałam ze śmiechu, tożto się do kabaretu nadaje, hahaha, muszę wieczorem mężowi przeczytać No ale co dokladnie jest tu smiesznego? Moi znajomi wlasnie taki slub cywilny w Kanadzie brali, z ceremonia piasku. Naczynie bylo szklane, bardzo ladne, wsypywali piasek za siebie oddzielnie, razem (mieszajac), potem za swoje dziec i siebie, i wszystkie cztery mieszane. Wyszla bardzo ladna kompozycja, z kolorami przewodnimi wesela (bialy, zielony, pomaranczowy i zdaje sie zolty), stoi u nich w duzym pokoju. Zdobi i przypomina, tak samo jak i zdjecia slubne. Ja nigdy wczesniej ani takiej ceremonii nie widzialam ani o niej nie slyszalam, do mnie osobiscie nie przemawia, ale do nich, osob niewierzacych wlasnie tak. Przeprowadzona z godnoscia i bardzo elegancko, ceremonia jak ceremonia, symbol jak symbol. A ta licytacja czy to hamerykanckie czy hinduskie czy podhalanskie brzmi jak udowadnianie ze moje pomysly i tradycje sa lepsze bo sa mojsze. A i jeszcze. Widzialam kiedys slub z elementami wiccan (wikanskimi? poganskimi?) - labiryntem do mistrza ceremonii, skakaniem przez miotle i innymi symbolami ktorych zupelnie nie rozumialam. Byl podniosly i uroczysty. Dziwny, owszem. Ale tak samo elegancki i wyrazajacy doskonale pare (on jest magikiem, ona bardzo utalentowanym muzykiem) bioraca slub. Chamstwem, uwazam, byloby smianie sie z symboliki tylko dlatego, ze sie jej wczesniej nie widzialo tudziez nie rozumie. Zwlaszcza, gdy sie jest gosciem. Odpowiedz Link Zgłoś
turzyca Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 23:19 Moi znajomi wlasnie taki slub cywilny w > Kanadzie brali, z ceremonia piasku. > A i jeszcze. Widzialam kiedys slub z elementami wiccan (wikanskimi? poganskimi? > ). [...] Ale > tak samo elegancki i wyrazajacy doskonale pare (on jest magikiem, ona bardzo u > talentowanym muzykiem) bioraca slub. To skakanie przez miotle bardzo mi sie podoba. I picie ze wspolnego kielicha w judaizmie tez. I mam sari slubne. I brytyjskie kapelusze bardzo lubie, szczegolnie te malutkie a bardzo fantazyjne. I korony trzymane nad glowami to tez taki slodki zwyczaj, prawdziwe ukoronowanie milosci. Wyobraz sobie panne mloda w sari i ascotowskim kapelutku, pijaca wino z kielicha pod trzymana nad nia korona i skaczaca przez miotle. Jest roznica miedzy tym, co opisalas, a tym, co chcialy przekazac dziewczyny, nie? Tradycje sa fajne, ale to nie wymienne dekoracje, ktore mozna wsadzac w swoje zycie bez zastanowienia, bo akurat to nam sie podoba. A juz szczegolnie ich bezmyslne miksowanie. Ale mysle, ze sa sytuacje, w ktorych przejecie obcej nam tradycji jest calkiem sensowne - gdy jestesmy zafascynowani dana kultura. Nie raza elementy tradycji japonskiej u japoniomaniakow, hinduistycznej u osob, ktore z zacieciem wkuwaja hindi, i amerykanskiej u ludzi, ktorzy kochaja Ameryke, choc urodzili sie calkiem gdzie indziej. Ale znowu dotyczy to tylko jednej tradycji, bo inaczej konczy sie jak w moim przykladzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: Ceremonia piasku 29.06.11, 04:23 turzyca napisała: > Jest roznica miedzy tym, co opisalas, a tym, co chcialy przekazac dziewczyny, n > ie? No jest. Nadal nie widze powodu, by sie nabijac z tej jednej konkretnej na podstawie cytatu. > Tradycje sa fajne, ale to nie wymienne dekoracje, ktore mozna wsadzac w swoje z > ycie bez zastanowienia, bo akurat to nam sie podoba. A juz szczegolnie ich bezm > yslne miksowanie. Zgadzam sie. Tylko kto i kiedy potrafi palcem pokazac w ktorym momencie tradycje sie traktuje jako wymienna dekoracje a w ktorym momencie cos tam sie robi z przekonaniem. Ale mysle, ze sa sytuacje, w ktorych przejecie obcej nam trad > ycji jest calkiem sensowne - gdy jestesmy zafascynowani dana kultura. Nie raza > elementy tradycji japonskiej u japoniomaniakow, hinduistycznej u osob, ktore z > zacieciem wkuwaja hindi, i amerykanskiej u ludzi, ktorzy kochaja Ameryke, choc > urodzili sie calkiem gdzie indziej. > Ale znowu dotyczy to tylko jednej tradycji, bo inaczej konczy sie jak w moim pr > zykladzie. No wlasnie, ale czy taka "przejeta" tradycja nie staje sie dekoracja? Nie staje sie wlasnie nie tradycja a czyms w rodzaju inspiracji? Moze to wlasnie o to przekonanie chodzi? O te swiadomosc ze ten wlasnie sposob pasuje nam? Odnioslam sie do nabijania sie z tej jednej ceremonii, ktora nie jest wcale az taka infantylna, dobrze przeprowadzona jest takim samym symbolem jak wiazanie rak stula, zapalanie swiec czy skakanie przez miotle. Istnieje, wyglada przyzwoicie a jej symbolika moze byc rownie wazna. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Ceremonia piasku 29.06.11, 10:00 turzyca napisała: > Tradycje sa fajne, ale to nie wymienne dekoracje, ktore mozna wsadzac w swoje z > ycie bez zastanowienia, bo akurat to nam sie podoba. A juz szczegolnie ich bezm > yslne miksowanie. Ale mysle, ze sa sytuacje, w ktorych przejecie obcej nam trad > ycji jest calkiem sensowne - gdy jestesmy zafascynowani dana kultura. Nie raza > elementy tradycji japonskiej u japoniomaniakow, hinduistycznej u osob, ktore z > zacieciem wkuwaja hindi, i amerykanskiej u ludzi, ktorzy kochaja Ameryke, choc > urodzili sie calkiem gdzie indziej. Otóż to, święte słowa . Odpowiedz Link Zgłoś
blue.berry Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:16 myślę że użycie słowa "tradycja" w stosunku do sand ceremony to gruba pomyłka. tutaj znaczenie słowa tradycja: pl.wikipedia.org/wiki/Tradycja i o ile wspólne zapalanie świec (pozostając przy nazewnictwie angielskim) candle ceremony można nazwać tradycyjnym (bo nawiązanie do religii, bo jest to kultywowane od wielu lat) to s.c to raczej nowinka napędzona przez jakiś ślub celebrycki (Bachelorette Television Show) i głównie służąca temu aby opchnąć młodej parze jeszcze jedną niepotrzebną rzecz. do tego zazwyczaj mega brzydka bo sand ceremony sets są po prostu paskudne. naprawdę w tym kontekście rozmowy o tradycji są jakby nie bardzo. za to o skutecznym amerykańskim marketingu jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 16:24 No i Blue wyjaśniła jasno, prosto i logicznie, o co mi chodziło Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 17:07 nie Zia, ja nie uważam, że to krytyka jakichkolwiek tradycji samych w sobie a raczej krytyka wsadzania takich tradycji do zupełnie innej kultury. bo tradycja w miejscu i u ludzi, którzy faktycznie znają daną ideologię jest ok. jeśli natomiast moja koleżanka z Tajlandii, która jest buddystką a 24 grudnia to dla niej dzień jak każdy inny, nagle zaczęła robić kolację wigilijną bo to taki fajny zwyczaj z całkiem miłym wydźwiękiem praktykowany x-dziesiąt kilometrów dalej to bym się mocno zdziwiła i to byłby zgrzyt. i nie chodzi o otwarcie się na cokolwiek tylko o zdrowy umiar i znalezienie granicy kiczu i pokazówki. choć na Twoim ślubie ta granica już dawno została zachwiana i przekroczona także hulaj dusza. widzę też, że bardzo aż zachłystujesz się wszystkim, co amerykańskie co przywodzi na myśl Polaków dobre 25 lat temu, kiedy to wszystko, co zza wielkiej wody wydawało się takie wow i super. swoją drogą - ceremonia piasku bardzo przyjemna i symboliczna ale tylko i wyłącznie w danym kontekście kulturowym. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 17:12 Ale to tego się absolutnie nie czepiam. Ja nawet nie napisałam, że będziemy coś takiego mieć. Pisałam tylko o krytykowaniu wszystkiego bo to hamerykański wymysł. Nie zachłystuje się, po prostu tam jest największy rynek ślubny i dlatego to tam najpierw pojawiają się wszystkie trendy i nowinki, dlatego też śledzę ten rynek. Jakby największy rynek ślubny był we Francji, Hiszpanii czy Indiach to zwróciłabym swoje oczy w tamtą stronę. Odwiedzam też często bardzo fajny blog ślubny z RPA, to nie jest reguła, że tylko amerykańskie strony lubię i z nich czerpie inspiracje. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 18:53 oj, pojechałaś, dziecko, z tymi Indiami, pojechałaś... Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Ceremonia piasku 29.06.11, 00:30 akurat z indyjskim rynkiem to przydzwoniłaś nieźle. gdybyś zwróciła swoje oczy w tamtą stronę to byś się dopiero zdziwiła jaki tam mają rynek i biznes ślubny. tam akurat ślub przeciętnych ludzi (nawet tzw. nietykalnych) jest bardziej wystawny i większy niż ślub Amerykanów o podobnym statusie. problem w tym, że Stany proponują bardziej cukierkowy kicz i trendy, które nastawione są na zrobienie pieniędzy na każdej nowej pie.... w Indiach ten kicz przynajmniej wpisuje się jakoś w kulturę i tradycję (no może oprócz leopard printed sari, które miałam 'przyjemność' obaczyć na ślubie rok temu). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Ceremonia piasku 29.06.11, 00:33 Wciąż przynajmniej dwa lata temu najwięcej wartym rynkiem ślubnym był ten amerykański. A hinduskie śluby są piękne, to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Ceremonia piasku 29.06.11, 01:05 czas na update An average Indian wedding costs $34,000, which is almost 30% more than the average American wedding, $26,327. (a to też nie tekst aktualny więc ceny pewnie jeszcze podskoczyły) czymże są amerykańskie dwa dni w porównaniu do 7 w Indiach/miejscach, gdzie Ci ludzie biorą śluby. na amerykańskim rynku jest po prostu więcej pierdół. przykład - sukienki. w Indiach zakładasz sari/lengę marzeń, które mają przecież określony krój więc kwestia jest materiału, faktury itd. w Stanach masz setki długości, fasonów itd. więc automatycznie jest liczebnie więcej. w USA zastanawiają się nad kolejną figurką ślubną lub inną, nową pierdołą, na którą naciągną PM a w Indiach po prostu rzucają nowy wzór bindi nie tworząc tym samym kolejnej pierdoły. jakość, nie ilość. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Ceremonia piasku 28.06.11, 21:44 cashianna napisała: > nie Zia, ja nie uważam, że to krytyka jakichkolwiek tradycji samych w sobie a r > aczej krytyka wsadzania takich tradycji do zupełnie innej kultury. bo tradycja > w miejscu i u ludzi, którzy faktycznie znają daną ideologię jest ok. Ale slub humanistyczny nie ma swoich tradycji,wiec mozna sobie wziasc wymiane obraczek,sypanie piasku,palenie swiecy i co sie jeszcze zamarzy,bo wlasnie gdy nie ma tradycji nie ma na czym sie wzorowac. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 11 dni 28.06.11, 16:04 Choroba mi już trochę odpuściła(choć zobaczymy co się stanie jak wyjdę z domu), za to wyszło mi jakieś uczulenie a prognoza znowu się zmieniła tym razem na burzową. Staram się niczym nie przejmować. Przed chwilą czytałam relacje z pomarańczowego ślubu gdzie lało a potem przestało więc może i na uda się utrafić akurat w taki moment. Dzisiaj czeka nas pierwsza lekcja tańca w ślubnych butach, zobaczymy jak sobie poradzimy. A jutro kolejny wielki dzień, odbiór garnituru dla Miko, nie mogę się już doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
eksel Re: 11 dni 28.06.11, 16:19 Oj Zia,, gdybys sie nie przejmowala to bys tej pogody nie sprawdzala! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 11 dni 28.06.11, 16:23 To może troszkę się przejmuje. Sprawdzam głównie dlatego, bo jutro mam spotkanie w Tomaszowicach i jeśli nic się nie zmieni będziemy musieli szczegółowo omówić również plan b. Odpowiedz Link Zgłoś
staszekzlosliwiec Re: 11 dni 28.06.11, 16:54 Mój Boże,jakże uboga duchowo musi być osoba,dla której dzień odbioru garnituru jest WIELKIM.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 11 dni 28.06.11, 17:03 Witam pana w moim wątku. Dziewczyny już dawno wiedzą, że nie wszystko tutaj należy brać śmiertelnie poważnie, wręcz nie można, bo przygotowania ślubne powinny być bardzo radosne i wywołujące uśmiech na twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 18:57 Dziewczyny potrzebuje burzs mozgow zrobic. Jakbyscie mogly wskazac miejsca, ktore kojaza Wam sie z miejskim szykiem, zyciem w wielkim miescie itd. Luzne skojarzenia lub konkretne miejsca(najlepiej w Krakowie ale przyjme wszystko). Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 19:06 zia86 napisała: > Dziewczyny potrzebuje burzs mozgow zrobic. Ej Zia! burze mozgów czyli baze danych do Twojego biznesu Mahiki London - moze byc? Odpowiedz Link Zgłoś
zoye Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 19:06 No tak mam takie, są dla mnie naprawdę magiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 19:41 Zycie w wielkim miescie.... 1. Metro w godzinach szczytu 2. Biurowiec w godzinach pracy 3. Korki na mostach w Warszawie 4. no i Mc Donald/KFC Szukasz miejsc na plener? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:19 O, to mam kilka propozycji na wielkomiejski plener w Krakowie: 1. Malownicza stacyjka kolejowa Krakow - Bonarka (podroze i te male dworce, w nienaruszonym od lat stanie); 2. Centrum Handlowe Tandeta, ul. Krzywda (powiew galerii handlowej); 3. Szkieletor kolo Ronda Mogilskiego (atmosfera nowoczesnego biurowca); 4. Petla tramwajowa Krakow - Walcownia (transport osobowy i wielki przemysl w jednym); 5. Glowa Mitoraja w Rynku Glownym (z nowoczesna sztuka za pan brat) ...a moze dostaniecie zezwolenie na wypuszczenie roju motylkow wszelkimi glowowymi otworami?; 6. Urocze zaulki w okolicy ulic: Zablocie i Romanowicza (handel, spedycja - wysylka dobr materialnych do wielkiego swiata, moze i do samej Warszawy); 7. Bar Mleczny Pod Filarkami u zbiegu Dietla i Starowislnej (zdjecia z cyklu "Wykwintne Restauracje Swiata". Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:35 No, z przymrużeniem oka to by były fajne miejsca. Ale ja pytam serio. Odpowiedz Link Zgłoś
majandra25 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 00:08 Miałam okazje podczas studiów odbywać praktyki w "biurowcu" na Romanowicza-napaskudniejsza ulica jaką znam w krk Sesja miejska to świetny pomysł, sama o takiej myślałam, ale zdecydowaliśmy się jednak na sesję ukazującą nasz Kraków. Z propozycji: 1. centra handlowe w szczycie 2. biurowiec np. Rondo Business Park bądź quattro Business Park, np na dachu 3. Wnętrza jakiegoś stylowego i nowoczesnego klubu, np Taawa na kazimierzu 4. Most Grunwaldzki, Cekiery z uchwyconymi samochodami/tramwajami w ruchu 5. Kwintesencja nowoczesności: Collegium Paderevianum UJ na Krupniczej Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 05:29 "Pod filarkami" to jedno z moim ulubionych miejsc w Krakowie! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 16:06 audrey_horne napisała: > "Pod filarkami" to jedno z moim ulubionych miejsc w Krakowie! Ja tez nie mam nic przeciwko! Ale w zestawieniu z motylkami i Zieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:40 Tak, mam już prawie wszystkie(a potrzebujemy przynajmniej 6 ) tylko właśnie dla tej jednego klimatu nie umiem wymyślić nic. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:38 Chyba Kraków ogólnie nie kojarzy się z miejskim szykiem, życiem w wielkim mieście Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:39 No tak ale mimo wszystko chciałabym również ten klimat uchwycić. Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:50 Ale na jaki plener, w sensie co? Czemu 6 trzeba? Jakie są pozostałe? Buu, ja myślałam że już się we wszystkim orientuję, a nie wiem o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:57 Zdjęcia plenerowe. Ponieważ mamy 2 fotografów, a na każdym plenerze chcielibyśmy właśnie ze trzy miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:06 tym wspaniałym konsultantkom pomysły się skończyły? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:13 Wiecie burza mózgów ma to do siebie, że im więcej mózgów tym lepiej. Ja chce się dowiedzieć jakie Wy macie pomysły, jakie mają konsultantki to już wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:30 Nie pomogę choćbym chciała bo w Krakowie byłam raz i to jakieś 15 lat temu, także nie mam pojęcia o stylowych miejskich miejscach tam A 5 pozostałych? Pewnie już opisywałaś ale właśnie przegapiłam, jakie są? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:39 Nie jeszcze nic nie pisałam. Mamy kilka pomysłów, ale dopiero jak nam się wszystko wyklaruje to napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:48 zia86 napisała: > Nie jeszcze nic nie pisałam. Mamy kilka pomysłów, ale dopiero jak nam się ws > zystko wyklaruje to napiszę. A moze niech to beda tylko Wasze pomysly, zebyscie to Wy byli w calosci w tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 03.07.11, 16:18 > Nie pomogę choćbym chciała bo w Krakowie byłam raz i to jakieś 15 lat temu szczęściara Zia, to może mleczarnia na kazimierzu? Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:39 nie zia, tak się nie da, że ty zbierasz tutaj we wszystkich swoich watkach nasze pomysły, a potem wykorzystasz je w swojej przyszłej "pracy" konsultantki. I przedstawisz jako swoje, i wezmiesz za nie kasę. To wredne jest, wiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:43 Oj, nie tak nie napisałam, napisałam tylko, że zbieram opinie dotyczących różnych usługodawców. A nie, że zbieram pomysły i "sprzedaje" je jako swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:46 jako przyszła konsultantka powinnas tryskać własnymi indywidualnymi pomysłami, wprost z rękawa. A nie oczekiwać ich od innych. mam jakieś dziwne przeczucie, że to, co robisz na forum to taki "marketing szeptany" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:51 Dziewczyny jeśli nie chcecie pomóc to po prostu powiedzcie, nie ma wtedy sensu ten cały wątek. Bo na tym się opiera forum ślubne, na pomaganiu sobie PM, wymienianiu się pomysłami i doświadczeniami. Poprosiłam tylko o luźne skojarzenia, nic więcej. Najbardziej kreatywny człowiek potrzebuje czasem jakiejś inspiracji czy kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:53 Uciekam na lekcje tańca, zobaczymy jak poradzę sobie na 14 cm obcasach. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 22:44 > Uciekam na lekcje tańca O godzinie 22? Nietypowy trochę czas na tańce. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:14 No nietypowy, ale dla nas lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:55 No jak nie ma sensu taki watek, to nie pisz wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 22:56 > nie ma wtedy sensu > ten cały wątek. i ten, i tamte 10 > Najbardziej kreatywny człowiek potrzebuje czasem jakiejś inspirac > ji czy kierunku. skoro nie masz pomysłu nawet na jedną, własną, sesję fotograficzną, to skąd będziesz czerpała pomysły na sesje swoich klientek ? znowu zapytasz nas na forum ? Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:13 mam nadzieje, ze nie zrobie Ci zlego fejmu, jesli napisze: ja - niebieska oktawia, zgadzam sie z Toba ale do rzeczy. i tak zleci sie tutaj stado kurczatek (szczerze mowiac, nie wiem skad biore te okreslenia na tym forum uaktywnia sie moja inwencja ), gotowe rzucic sie na ratunek biednej zia, która nie potrafi(MIESZKAJAC W KRAKOWIE), wskazac kilku miejsc na plener. nie mowiac o konsultantkach i fotografach (DWÓCH? boisz sie zia, ze jedne zdjecia beda gorsze od drugich i stad to wyjscie awaryjne? ). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:18 Nie, chcemy po prostu mieć różne spojrzenia. Nasi fotografowie się różnią klimatem, który osiągają na zdjęciach. Poza tym ja nie chce żeby mi ktoś wskazywał miejsca, bo chce żeby te miejsca były nasze, lub w jakimś odpowiadającym nam klimacie, ja prosiłam żebyście powiedziały co Wam się kojarzy z takim stylem o jakim pisałam, bo po prostu do tego stylu ciężko mi było coś dobrać w Krakowie, myślałam po prostu, że któreś Wasze skojarzenie pomoże mi wpaść na jakiś fajny pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:12 bo po prostu do tego stylu ciężko mi było coś dobrać w Krakowie ojejku, jeszcze nie zbudowali czegos pod wasz styl? dobrze, ze sie wyprowadzasz do W, tam sobie napewno wszystko ladnie "dobierzecie pod wasz styl" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:16 No akurat w Warszawie pod ten styl nie byłoby trudno coś znaleźć ale za to pod inne byłoby. Wiadomo każde miasto jest inne. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:19 hahahahaha Zia ales ty infantylna Odpowiedz Link Zgłoś
krulovaarletka Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:21 niebieska.oktawia napisała: zia, która nie potra > fi(MIESZKAJAC W KRAKOWIE), wskazac kilku miejsc na plener. nie mowiac o konsult > antkach i fotografach (DWÓCH? boisz sie zia, ze jedne zdjecia beda gorsze od dr > ugich i stad to wyjscie awaryjne? ). Oj kochana.....Masz rację Niech świta konsultantów się wykaże - to powinna być dla nich czysta przyjemnośc- no nie wiem...ale chyba od tego są ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:13 Skorek napisałam, że nie mam do końca pomysłu na ten jeden klimat, na pozostałe 5 mam. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:21 ta lekcja tanca cos krotka byla, albo sie okaze, ze ta szkola tanca jest w domu w ktorym mieszkacie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:25 Godzinna. Wyszliśmy za pięć 10, wsiedliśmy do taksówki i za 5 minut byliśmy w domu, ogólnie szukamy rzeczy blisko naszego mieszkania żeby nie musieć jeździć na obrzeża Krakowa. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:42 mallina napisała: > ta lekcja tanca cos krotka byla, albo sie okaze, ze ta szkola tanca jest w domu > w ktorym mieszkacie. Ach, ta Zia to w ogole szczesciara! Jak decyduje sie pobierac lekcje tanca u najlepszego w okolicy instruktora, to okazuje sie, ze przypadkiem ma na te lekcje 3 minuty samochodem! Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:47 ...a ze przypadkiem Zia ma dosc duzy rabat w korporacji taksowkowej (zapewne rabat ten jest wiekszy, niz dla zwyklych smiertelnikow), to godzinna lekcja plus dojazd zajmuje jej... godzine dziesiec! I znowu moze nam towarzyszyc na forum, na co wszyscy z utesknieniem czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:27 zia86 napisała: > Skorek napisałam, że nie mam do końca pomysłu na ten jeden klimat, na pozostałe > 5 mam. juz po lekcji? Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:30 No jasne, nikt nie wpadł na to, że studenci jeżdżą taksówkami Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:36 Mamy dość duży rabat w korporacji i nawet jak jadę do Tomaszowic to wychodzi to znośnie a przynajmniej dużo mniej niż jak ostatnim razem zapłaciłam z centrum na Mokotów(i to był mój ostatni raz z taksówkami w Wawie ). Odpowiedz Link Zgłoś
solniczkopieprzniczka Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:57 zia pieniędzy nie zarabia, mikołaj pieniędzy nie zarabia, a do tomaszowic, 15 KILOMETRÓW POZA GRANICE MIASTA W DWIE STRONY TAKSÓWKĄ - matkokochano, niektórym to się jednak powodzi Odpowiedz Link Zgłoś
solniczkopieprzniczka Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:59 I nie to, żebym zię jakoś strasznie rozliczała z jej kasy - tak tylko z nutką zazdrości piszę. Sama bym tak chciał, jak buk mi świadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:14 jezdzisz taxi do Tomaszowic.......? OMG swiat sie konczy pora umierac...... Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 10:07 Przesadzacie dziewczyny, jak kogoś stać to czemu nie. Tybmardziej że na małych odległościach w tym momencie taksówki (przynajmniej niektóre sieci )są tańsze niż komunikacja miejska. A z resztą nie o koszty tu chodzi. Zastrzelcie też mnie, ja też jeżdże taksówkami, bo jest tanio, wygodnie i nikt nie wietrzy nademną swojej śmierdzącej pachy Ostatnio słyszałam o przypadku gdzie dwóch żydów z Krakowa wzieło 8 godzinny kurs (nie pamiętam miejscowości) przyjechali na miejsce, pomodlili się 15 min nad grobem kogoś tam i wrócili do krakowa. Za 700 złotych. I co. Można A do tomaszowic akurat to nie jest zbyt wygodnie dojechać autobusami Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 12:15 Bomba. Bilet zbiorkomu kosztuje na krótką trasę (do 15 minut) 1 zł. Poproszę sieć taksówkową, w której przejazd kosztuje mniej niż złotówkę. Już za samo wejście do taksówki pobierana jest opłata początkowa. Ja nie jeżdżę taksówkami, bo mnie na to nie stać. Biorę taxi tylko w bardzo wyjątkowych sytuacjach. Jakoś mam szczęście, że rzadko kiedy stoję w tramwaju i raczej jeździ mi się wygodnie i nieśmierdząco. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:49 izu21 napisała: > No jasne, nikt nie wpadł na to, że studenci jeżdżą taksówkami ...Ktorzy studenci? Nie masz chyba na mysli zalozycielki watku? Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:58 To była taka ironia.... Ja, studentka, ostatnio jechałam taksówką w zeszłym roku, jak lał deszcz, był środek nocy i uciekł mi autobus. W Warszawie są też tanie taksówki. A raczej "przewozy osób", albo "night driverzy". Nie trzeba płacić 2,80 za kilometr. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:30 No nie wiem dziewczyny co Wy się tak dziwicie. Lekcje mamy godzinną, dojazd nam zajmuje może z 5 minut, teraz jak prawie nie ma ruchu to z 3. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:11 szybko wrocilas, chyba po nie az tak malym Krk poruszasz sie autem na sygnale Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:15 Ja naprawdę nie wiem dziewczyny o co Wam chodzi. Mieszkamy w centrum, szkoła jest(aż sprawdzę w googlu) niecałe 3km od nas jedną prostą ulicą. No to ile myślicie, że się tam jedzie samochodem? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:18 sorry, jesli mieszkasz 3 km od Pasji, to nie mieszkasz w centrum, mimo, ze znow zaklinasz rzeczywistosc Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:21 Dobrze, to nie wiem gdzie mieszkam w takim razie. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:34 Ja bym poszła pieszo *wstydzi się swojego skąpstwa*, bo w nocy autobus mógłby nie jeździć tak często, chociaż zbiorkom jeździ "normalnie" do 23.00. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:08 Najbardziej kreatywny człowiek potrzebuje czasem jakiejś inspiracji czy kierunku jak np twoje panie oraz ty przyszla wedplann a od czego placisz panom i paniom podwykonawcom w liczbie dwie firmy, oni nie posylaja ci scenariusza sesji? jako przyszla wedplann nie wiesz, ze jest cos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 01:10 Wiem, ale wolimy miejsca wybrać sami. Odpowiedz Link Zgłoś
contine Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:40 to z twojej strony bezczelne, Zia, nie uważasz? mowisz jak nauczycielka do głupich uczniów. Moze ty nam powiedz co wymy sliły sławetne konsultantki a my ci powiemy czy to fajne czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:42 Forum jest po to żeby wymieniać się pomysłami i sobie pomagać, więc po prostu poprosiłam Was o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:46 to skoro mamy się wymieniać pomysłami, to co wymyśliły megamózgi konsultujące? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:51 zia86 napisała: > Forum jest po to żeby wymieniać się pomysłami i sobie pomagać, więc po prostu p > oprosiłam Was o pomoc. A moze po prostu wykorzystaj pomysly konultantek i swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 08:09 Zia, przeważnie fotografowie znają najlepiej miejsca, w których wychodzą zdjęcia o określonym klimacie. Bo inaczej patrzymy my, inaczej oni. Jestem pewna, że profesjonaliści zaproponują Ci fajne miejsce. Inna sprawa, że Ty zakładasz, że zrobią Ci 3 różne plenery. Tak masz w umowie? I to jednego dnia? Wiesz co to jest 6 miejsc plenerowych? I czekam na to co wymyśliły konsultantki Ja po studiach w Krakowie nie jestem w stanie wymienić "wielkomiejskiego" miejsca w Kraku, ale może jakieś spijanie late maciate w ogródku macdonalda o 8 rano? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 09:49 Całkowicie zgadzam się z inn-ka. Po pierwsze każdy profesjonalny fotograf, a już w 100% Ci najlepsi doradzi Ci najfajniejsze lokalizacje w mieście, będzie znać te najbardziej popularne, ale przedewszystkim też takie o których normalni śmiertelnicy zwykle nie mają pojęcia. Także nie wiem czemu pytasz forum, a nawet konsultantki. Fotografów też nie masz chyba najtańszych, więc nie wiem czemu im nie zaufasz. Co do 6 miejsc na plener to faktycznie strasznie dużo. Z tego co ja wiem po moich doświadczeniach. Oddzielne miejsce plenerowe to takie do którego trzeba podróżować samochodem i to zazwyczaj spory kawałek, i zwykle nie jedzie się tam by popstrykać 5min i zwijać manatki. Kraków ma to do siebie, że jest to miasto klimatyczne i specyficzne, też nie przychodzi mi nic do głowy. No chyba że interesują Cię jakieś ultranowoczesne wnetrza hoteli czy restauracji, chociaż też nie jestem pewna czy takie są w krakowie Wogóle, to masz dwóch fotografów, będziesz miała naprawdę ogrom zdjęć. Moim zdaniem wystarczająco od jednego fotografa z jednego miasta. Nie myślałaś żeby drugą sesję zdjęciową zrobić za granicą. Np Paryż, Londyn... Mediolan Poważnie to jest opcja zawsze u lepszych fotografów (przynajmniej u mojego jest) a zdjęcia są niepowtarzalne. Albo jak nie zagrnica, to może inne miasto... Warszawa? Pasowało by Ci jako twoje nowe miejsce zamieszkania i takie fajne przejście. No i znalazłabyś zupełnie inne klimaty. A pytanie, kiedy macie sesję zdjęciowe, bo wyjeżdzacie chyba zaraz po ślubie, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 09:58 Zapewne po powrocie z miesiaca slubno-miodowego z USA, bo wylatuja bodajze zaraz po weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 10:30 No bardzo sie ciesze, ze bedzie tyle zdjec. Plener zagraniczny raczej nie wchodzi w gre(im mniej tych latajacych machin tym lepiej) chyba, ze gdzies niedaleko. Ale chcielibysmy tez obie sesje zrobic przed wyjazdem, wiec nie ma za bardzo szans na jakas podroz. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 10:40 Przed wyjazdem? Przecież mieliście lecieć w niedzielę po ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 11:02 arwena84 napisała: > Przed wyjazdem? Przecież mieliście lecieć w niedzielę po ślubie. Arwena, Zia na pewno puszczala oko jak to pisala. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 11:05 No ale zabukowaliśmy bilety na połowę tygodnia żeby właśnie na spokojnie zrobić sesje, spakować się itd. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 11:13 To ciekawe. Bo przez te bilety nie ma poprawin. Oj Zia, Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 20:21 > To ciekawe. Bo przez te bilety nie ma poprawin. Oj Zia, Zia. Właśnie! Bo czemu nie ma oczepin??? Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 12:42 No ale mieliscie jechac w niedziele albo poniedzialek rano. Pol roku temu nie wiedzialas, ze bedziecie mieli zdjecia w plenerze? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 13:53 Wiedzielismy, ale przy bukowaniu biletow jednak zdecydowaliśmy ze sesje zrobimy przed wyjazdem, bo to wplywa na termin oddania zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 13:28 .... i pobyć z mamą, i pomóc przy opiece nad dziadkami, kiedy rodzice pojadą z mamą do szpitala, i przygotować się do 6 (!) sesji fotograficznych (fryzjer, makijaż). Tak Zia zdążysz na spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 13:56 Skorek 6 miejsc plenerowych to nie 6 dni sesji. -- Nasza historia Nasza strona ślubna Mój blog z inspiracjami Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 11:23 Czy ktoś tu jeszcze wierzy w jakikolwiek wyjazd? )) A przynajmiej ten tu przez panią zia planowany i na forum dawno temu opisywany? Wizy brak, paszportu pewnie również, "latających machin" się boi, ma ktoś jeszcze jakieś złudzenia?... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 10:20 Tak mamy w umowie. No i wiadomo, ze nie dwoch fotografow na raz w jeden dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
contine do Zia w spr. burzy mózgów 29.06.11, 12:46 TY NIE ROZUMIESZ NIC. nie chodzi o to ze nie możesz pytac, ale nie możesz tonem rozkazującym nakazywac zebysmy ci rzucały ponmysły, bo swoje i pan juz znasz. Czujesz róznice w tonie pomiedzy "swoje i konsultantnek znam", a "prosze, pomózcie cos wybrac z rozwiązan A, B, C" ? Chchesz nam tu slubne assesment centre zrobić? zebysmy sie wykazały a ty nam wyslesz emotka i potem nawet "pocałujcie mnie w nos"? Odpowiedz Link Zgłoś
krolowanocy Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 10:27 eeee, to trochę smutne, że za "miejski styl" niektóre osoby tu uważają picie kawy w macdonaldzie w jakiejś kawiarni z nowoczesnym wystrojem... może, jeszcze, od biedy. ale w takiej banalnej sieciówce z hamburgerami i frytkami? niezbyt to "wielkomiejskie" i spersonalizowane Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 20:25 królowo nocy, "niektóre osoby" użyły emoticonki na końcu, żeby jeszcze wyraźniej zaznaczyć ironię nieczytelną może dla niektórych innych osób Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:43 contine napisała: > to z twojej strony bezczelne, Zia, nie uważasz? mowisz jak nauczycielka do głup > ich uczniów. Moze ty nam powiedz co wymy sliły sławetne konsultantki a my ci po > wiemy czy to fajne czy nie. o! popieram. dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 21:44 zia86 napisała: > Wiecie burza mózgów ma to do siebie, że im więcej mózgów tym lepiej. Ja chce si > ę dowiedzieć jakie Wy macie pomysły, jakie mają konsultantki to już wiem. Jasne. Sama sobie wymysl. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 20:45 Naprawdę w Krakowie jest Galeria Handlowa Tandeta przy ul. Krzywda ???? Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 22:36 Galeria bym tego nie nazwala, ale owszem, kiedys nazywalo sie to Tandeta (masa straganow itd.), a jakis czas temu wybudowali pawilon handlowy o nazwie Centrum Handlowe Tandeta. Przy ul. Krzywda Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 28.06.11, 23:05 nie chce mi sie nawiazywac do wszystkich postów. wiec jakos z grubsza. ktokolwiek uwaza, ze doktorat jest wielkim osiagnieciem dzisiaj jest smieszny. a ten, kto mysli, ze studia zapewniaja przyszlosc i zawod rowniez klasyfikuje sie do kategorii srednio myslacych. jednak, skonczenie studiow (zaocznych, wieczorowych, prywantnych, dziennych) to powiedzmy, ze jakas koniecznosc, cos jak kiedys matura. biorac pod uwage coraz nizsze standardy i wymagania na uniwersytetach to nie jest rzecz nie do osiagniecia, ale cos, czym warto byloby sie nie tyle co pochwalic, ale po prostu legitymowac. zia nie posiada takiego papierka, co skutecznie kaze watpic w jej walory intelektualne (a teraz mnie zjedzcie ). o ceremonii piaskowej.. bez komentarza. o prosbach wskazania jej jakis miejsc.. hahha zia, pal licho te twoje pozal sie boze konsultantki. ale chyba jak bierzesz dwoch fotografów, to oni na tyle ogarniaja plenery na zdjecia, ze maja jakis pomysl, prawda? kilka osob juz pisało, ze za nieswoje pomysly, bedziesz zgarniac "chwałę". i jeszcze kilka słow o twoich planach. chociaz niekoniecznie slowa beda skierowane do ciebie ale do ogolu. naprawde zorganizowanie slubu jest tak piekielnie trudne, ze nie mozna tego zrobic samemu? czy potrzeba jakis wielkich nakładów pracy umyslowej, ze sie zatrudnia osobe, by ta wybrala jakies kolory przewodnie? lol. to nie moze byc az tak nieosiagalne Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 00:23 nie Oktawio, zorganizowanie ślubu to nie jest aż tak wielkie przedsięwzięcie, które wymaga konsultantek i prawie 3 lat wyjętych z życia. wystarczy trochę kreatywności i kilku doradców w postaci rodziców czy przyjaciół. a co do konsultantek to uważam, że mogą być pomocne jeśli są konsultantkami z prawdziwego zdarzenia. osobiście będę miała dwa wesela - w Polsce i kraju mojego partnera. o ile w Polsce jestem dosyć często, mam rodziców i przyjaciół, którzy mogą mi doradzić i pomóc o tyle w kraju partnera znam kilka osób z jego rodziny, z którymi nie mówimy w tym samym języku i tym samym zdecydowałam się na ichnie konsultantki (szczęśliwie biegłe w angielskim). wesele się robi praktycznie samo, ja tylko zatwierdzam albo sugeruję zmiany do proponowanych projektów i tyle. jedyne co to miejsce na wesele i kilka innych pierdółek oglądała matka partnera aby sprawdzić, czy rzeczywiście wszystko jest tak, jak na zdjęciach. o ile, o ogląd miejsca sami ją prosiliśmy o tyle pierdółki sama chciała obejrzeć więc obejrzała a gdyby nie chciała to by były klepnięte bez niczyjego oglądu. na samo wesele przylatujemy tydzień wcześniej. ot, takie to mam konsultantki, które zrobią za mnie wszystko i nie muszę robić burzy mózgów ani biegać codziennie z miejsca na miejsce. ba, nawet organizacja jednego ślubu i dwóch wesel nie pochłania mnie tak bardo jak jeden ślub i wesele Zia i tym samym mam czas na pracę i sfinalizowanie dwóch kierunków magisterki. strange Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 29.06.11, 07:33 > ktore kojaza Wam sie z miejskim szykiem, zyciem w wielkim miescie itd. Jak dla mnie to najbardziej miejskie są np. Planty pełne rowerzystów. Tobie natomiast powinien się spodobać tunel tramwajowy - przystanki Dworzec Główny Tunel lub Politechnika. Nie wiem czy w ogóle tam byłaś kiedykolwiek, bo z perspektywy taksówki nie da się raczej tego zobaczyć. ;> Albo otoczenie któregoś z nowych biurowców, np. Quattro Business Park. Albo jakiś nowoczesny obiekt komunikacyjny (estakady, mosty). Czy też cokolwiek innego, poszukaj np. tu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 11 dni 28.06.11, 23:23 Wychodzi nam!!! Cały układ nam ładnie wychodzi. I nawet ładnie się z muzyką zgrywa! Trwa 2:50, nie za długo ale myślę, że jest ładny. Bez żadnych karkołomnych rzeczy ale właśnie ładny no i przede wszystkim w końcu tańczymy a nie próbujemy odtwarzać kroki. Jeszcze dwie lekcje(za tydzień i przed samym ślubem) i myślę, że damy spokojnie rade na ślubie. Tańczyliśmy dzisiaj w ślubnych butach, u mnie nie było takiej masakry jak się spodziewałam a teraz przynajmniej dużo lepiej nam wychodzi rama kiedy nie ma między nami takiej różnicy wzrostu. Natomiast u Mikołaja buty ślubne nawet pomogły bo się nie zacinają o parkiet. Odpowiedz Link Zgłoś
malena_1985 Re: 11 dni 29.06.11, 00:24 fajnie, że dobrze Wam się tańczy A powiedz, do jakiej piosenki tańczycie, bo mi to umknęło? I jak taniec, walc angielski? Myślę, że 2,50 min to dobry czas na układ, nie za długi i nudny, a wystarczający, by coś ciekawego pokazać. Nasz ma też ok 2,5-3 min własnie i bardzo nam ta długość odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 11 dni 29.06.11, 00:31 Tańczymy do tej piosenki - Klik, lekko zwolnionej. I będzie to(mam nadzieje ) walc wiedeński. Odpowiedz Link Zgłoś
malena_1985 Re: 11 dni 29.06.11, 14:47 masz nadzieję? hi hi, no skoro wiedeńskiego się uczycie, to taki powinien wyjśc My mamy "Nothing else matters" Metalliki i też wiedenski - mnie osobiście tańczy się go dużo lepiej niż walca angielskiego, jest naturalniejszy i bardziej plynie po parkiecie. To w jakich dniach w końcu macie te podroz poslubną? i jak to się stało, że zmienila sie data wyjazdu, skoro hotele byly wczesniej oplacone? (jesli byly, ale tak mi się zdawalo?). A wize macie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 11 dni 29.06.11, 15:03 Też mieliśmy mieć tą piosenkę. No napisałam mam nadzieje, bo nigdy nie wiadomo jak wyjdzie. Wyjeżdżamy w połowie tygodnia po ślubie. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisnadzis Re: 11 dni 29.06.11, 15:04 malena_1985 napisała: > To w jakich dniach w końcu macie te podroz poslubną? i jak to się stało, że zmi > enila sie data wyjazdu, skoro hotele byly wczesniej oplacone? (jesli byly, ale > tak mi się zdawalo?). A wize macie? > zapewne "nie macie" bo gdyby mieli to zia juz by dawno sie pochwaliła, a tak udaje ze nie widzi tych pytan o podroz, wize itd..co jest dosyc dziwnym objawem, bo wczesniej piała o podrózy poslubnej na lewo i prawo a teraz głupio sie przyznac ze nawet pewnie na spotkanie wizowe nie dotarli.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 11 dni 29.06.11, 01:20 A właśnie zapomniałam napisać apropo's niedawnej dyskusji, że widziałam dzisiaj wielorybki(przyszły wczoraj ale dopiero dzisiaj je zobaczyłam) i są tak absolutnie przesłodkie, że zakup uważam w 100% za udany. Oprócz tego są naprawdę fajnie wykonane, bardzo starannie i dostaliśmy jeszcze mały prezent, miłosne kamyczki(tak to nazwał pan, który nam sprzedał wielorybki), czyli po prostu takie kamyczki z napisem love. Na pewno przydadzą się do jakiejś dekoracji czy zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisnadzis Zmieniasz zawód? 29.06.11, 10:47 daleko by nie szukac.. zia86 24.03.10, 16:13 Odpowiedz Dzieci nie w drodze i przez najbliższe 5-8 lat nie planujemy. Będziemy studiować na UW na wydziale prawa z tego co wiem to ten wydział jest w centrum. A pracować to już zależy od kancelarii, jeszcze tego nie wiemy. to w koncu bedziesz szukac kancelarii?? ( marne szanse) czy przerzucasz sie na konsultantke..?? oj zia zia jakie to u ciebie wszystko proste..UW czeka z otwartymi ramionami, kupe kancelarii "zapewne tez "( chociaz studia pogrzebane)..ehhh..miec tyle optymizmu co ty ;D Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 10 dni 29.06.11, 11:42 Idziemy dzisiaj odebrać garnitur! Bardzo się cieszę i jestem bardzo ciekawa jak to ostatecznie będzie wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 10 dni 29.06.11, 12:29 Przyszły nam wszystkie rzeczy! Wszystko jest piękne(jeszcze tylko do dywanu się nie dostaliśmy), zdjęcia wrzucę jak wrócimy z garniturem. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: 10 dni 29.06.11, 12:53 Wooow nie moge sie doczeakc Tez czujecie te emocje???!!! Na pewno wszystko jest piekne! I jeszcze garnitur bedzie dzisiaj Wspanialy dzien Jestem ogromnie podekscytowana! Cudownie ze wszystko przyszlo, bo taksowka jechac te 100km to troche jednak daleko, uuuffff Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 10 dni 29.06.11, 15:05 No wiem, przykro mi, że nie macie co pokrytykować ale naprawdę wszystko jest śliczne. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: 10 dni 29.06.11, 15:05 Ale sie jadowicie porobilo na tym watku, az sie czytac nie chce... Wyluzujcie kobietki, w koncu jestesmy tu po to zeby sobie umilic poranna kawke przyjemnymi pierdolkami okoloslubnymi, a nie zeby szpile wbijac czy wyglaszac nauki moralne. Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: 10 dni 29.06.11, 15:21 bukfa napisała: > Ale sie jadowicie porobilo na tym watku, az sie czytac nie chce... Wyluzujcie k > obietki, w koncu jestesmy tu po to zeby sobie umilic poranna kawke przyjemnymi > pierdolkami okoloslubnymi, a nie zeby szpile wbijac czy wyglaszac nauki moralne Słusznie prawisz, ale niektóre z pań za sens i cel życia postawiły sobie wywlekanie zamierzchłych spraw, przyłapania Zii na najmniejszej nieścisłości, wbicie szpili i krytykanctwo. Bo tak ich natura i już. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: 10 dni 29.06.11, 15:46 Ja uwazam ze teraz jest w miare sympatycznie, kiedys bylo o wiele gorzej. Ja kibicowalam Zii odkad trafilam na jej watek z armatami, tam juz jej sie dostawalo. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: 10 dni 29.06.11, 16:15 nutka07 napisała: > Wooow nie moge sie doczeakc > Tez czujecie te emocje???!!! Na pewno wszystko jest piekne! > I jeszcze garnitur bedzie dzisiaj Wspanialy dzien > Jestem ogromnie podekscytowana! > Cudownie ze wszystko przyszlo, bo taksowka jechac te 100km to troche jednak dal > eko, uuuffff Ja czuje podniecenie na mysl o garniturze Mikolaja. Wszak to Wielki Dzien! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dywan 29.06.11, 17:29 No więc lecimy po kolei ze wszystkim. Na pierwszy rzut nasz dywan. On jest strasznie duży i ciężki ale na szczęście logo było na samym początku zawinięte i nie musieliśmy za dużo odwijać. Ledwo nam się w pokoju zmieściło. I jeszcze my w trakcie przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dywan 29.06.11, 17:33 Wooow ale dywan Ile ma metrow? Wygladacie na szczesliwych Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dywan 29.06.11, 17:49 50 metrów. No jesteśmy szczęśliwi. Bardzo podekscytowani jesteśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
lucy_cu Re: Dywan 29.06.11, 18:15 Dywan jak dywan- kilometry czegoś białego. Mnie się podoba ogromnie to Wasze zdjęcie- niech się schowają te z sesji. Serio- super. Twój uśmiech i to, jak Narzeczony Cię głaszcze po policzku. Chwilo, trwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Dywan 29.06.11, 18:18 Zgadzam się. Piękne, naturalne zdjęcie, z którego faktycznie bije miłość Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Dywan 29.06.11, 18:22 dywan raczej średniej jakości bo nie ma nawet faktury 'dywanowej'. wygląda na kawałek materiału z nadrukiem. bardzo podoba mi się Wasze radosne zdjęcie mam tylko jedno pytanie: myślałam, że logo będzie zaraz na początku dywanu, na 'wejściu'. tym czasem jest na końcu. dlaczego tak chcieliście? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dywan 29.06.11, 18:28 Cashiana ono jest na początku, tylko tak dziwnie jest położony. Cieszę się, że Wam się podoba zdjęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Dywan 29.06.11, 18:35 No i w końcu pokazałas kolor włosków przy okazji Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix-kiddo Re: Dywan 29.06.11, 18:50 Mnie się też wydaje, że logo jest na końcu. Bo jeśli na początku, to do góry nogami Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dywan 29.06.11, 18:59 Ja nie wiem może my definiujemy inaczej początek a inaczej koniec. Dla nas początek to tam gdzie będziemy wchodzić i to logo jest na początku, to co widzicie zawinięte na zdjęciu po prawej stronie to nie reszta dywanu tylko lekko zakręcony początek, bo inaczej byśmy się nie dostali do tego logo, bo nie mamy na tyle miejsca. A dalsza rolka jest po lewej stronie, to w tym żółtym papierze. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Dywan 29.06.11, 19:06 Tam gdzie lezy Mikolaj, jest wiecej dywanu czyli jest ok. Jak go rozwina to bedzie logo a potem dlugo dlugo nic i para mloda Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix-kiddo Re: Dywan 29.06.11, 19:20 nutka07 napisała: > Tam gdzie lezy Mikolaj, jest wiecej dywanu czyli jest ok. > Jak go rozwina to bedzie logo a potem dlugo dlugo nic i para mloda A wiesz, że przyjrzałam się i masz rację, logo jednak nie jest do góry nogami Przyznaję się do błędu. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Dywan 29.06.11, 18:32 >>mam tylko jedno pytanie: myślałam, że logo będzie zaraz na początku dywanu, na 'wejściu'. tym czasem jest na końcu. dlaczego tak chcieliście? a to nie dowolny koniec dywanu może być początkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dywan 29.06.11, 18:40 To jest na początku, ta druga bela jest na schody i ma inną szerokość. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Dywan 29.06.11, 18:49 Moze pewnie byc dowolny koniec, tylko logo bedzie do gory nogami... Ale dziewczyny wyprzedzily mnie w refleksji - suuuper zdjecie, 1000 razy lepsze niz te z sesji! Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: Dywan 29.06.11, 18:44 Jasne, powinien być co najmniej perski . Mam tylko obawy czy nie jest za cienki i przy chodzeniu nie będzie się zwijał i mermolił. Zia, wy na tym dywanie wyglądacie uroczo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dywan 29.06.11, 18:45 Jest dość gruby, ja się nawet zdziwiłam, że taki gruby. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Dywan 29.06.11, 18:32 Wyglada jak bela materialu albo rolka plastikowego tworzywa, do tego ma nieczytelny monogram (wszystko w rozowosciach, gina litery P i M), i do tego umieszczony na koncu, a nie na poczatku (ale na pewno tak wlasnie mialo byc). Ale za to fajna fotka Wam wyszla, warta wlozenia do albumu, ktory sie potem przyszlym pokoleniom pokazuje. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Dywan 29.06.11, 18:55 Śliczne zdjęcie Wreszcie jakieś naturalne, pełne emocji i radości A dywan jak dywan, no, biały Logo będzie na początku Waszej drogi po nim, czy na końcu, tzn tam, gdzie będziecie stali w trakcie przysięgi? Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Dywan 29.06.11, 19:02 dywan prezentuje się świetnie (choć sama idea mi się nie podoba), tylko faktycznie trochę nieczytelne Wasz monogram, przez to różowe "&" - ale pewnie na żywo/dobrych zdjęciach będzie wyraźniej widać przefajne zdjęcie - Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Dywan 29.06.11, 22:51 Super fotka!!! Pięknie wyglądacie! Dywan jak dywan, ale Wy na tym dywanie, hej Zia to przebija wszystkie te zdjęcia z sesji narzeczeńskiej...! Odpowiedz Link Zgłoś
lillyth Re: Dywan 30.06.11, 10:30 wasze zdjęcie na dywanie - przepiękne ^___^ radosne, ciepłe, prawdziwe - cudo. sam dywan - wygląda tak sobie, pewnie jak się go rozłoży będzie lepiej. nadal trudno mi zrozumieć sens monogramu na nim. zbyt pretensjonalne mi się to wydaje. poligrafia wyszła ładnie, szkoda tylko, że treść niedopracowana. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Dywan 04.07.11, 22:22 drugi raz widzę w twoim wątku pełną zgodność forum: 1. okropne baśnie 2. piękne zdjęcie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dywan 04.07.11, 22:32 Ciekawe czy będziecie tak do czegoś zgodne jak będą już zdjęcia ze ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Garnitur 29.06.11, 19:51 Nutka się pytała, więc odpowiadam. Garnitur super! Leży idealnie, wygląda bardzo stylowo, jest super wykonany. Miko przekonał się nawet do kamizelki. Całość prezentuje się świetnie, ja jestem zachwycona, jak spojrzałam na narzeczonego w pełnym rynsztunku to po prostu wow. Jest dość klasyczny ale taki miał być, bardzo elegancki, do tego materiał też wygląda bardzo fajnie. Jesteśmy naprawdę bardzo zadowoleni. I oczywiście pracownie pana Turbasy polecamy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Akcesoria 29.06.11, 20:29 Zdjęcia robiła nasza znajoma, więc zobaczycie na nich coś więcej niż jak ja bym je robiła. Jesteśmy bardzo zadowoleni z nich! Programy są śliczne, tak samo jak wszystkie rzeczy na stoły, będzie to świetnie wyglądać z dekoracją. Programy: Etykietki na bufety: Menu: Numerki(i nasza serwetka ): I jeszcze na koniec zaproszenie: Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Akcesoria 29.06.11, 20:48 Wszystko wyglada przeslodko, Zia, brawo Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Akcesoria 29.06.11, 20:50 Będzie, że krytykuje, ale rzuca mi się w oczy zszywka w baśniach i w ogóle te baśnie... Ale tak to ładne Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Akcesoria 29.06.11, 20:54 Aaaa i jeszcze pozycja z godz. 21 z Menu jest ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Akcesoria 29.06.11, 20:59 fajne te bajery mnie by sie nie chcialo, ale wyglada swietnie a zdjecie na dywanie pobija wszystkie ktore widzialam malo ich bylo, ale jednak. cudne! Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Akcesoria 29.06.11, 21:01 Wszystko ladnie sie komponuje, ale czemu "krem brulee" w cudzyslowiu? Odpowiedz Link Zgłoś
magda.ogonk Re: Akcesoria 30.06.11, 17:10 Nic podobnego, bukfo. W cudzysłowie jest, a nie w cudzysłowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia7911 Re: Akcesoria 30.06.11, 20:12 Zia, czy ten dywan to jest taki dywan "jednorazowy", jak sprzedają na Allegro (w sensie, że nie można go prać czy czyścić), z dość cienkiego materiału rzeczywiście podobnego do fizeliny? I czy będziecie go na trawie rozkładać? Pytam nie bez przyczyny, ale o tym potem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Akcesoria 30.06.11, 22:11 Nie, to nie jest taki, jest cienki ale nie aż tak. Nie będziemy go rozkładać na trawie tylko na tym przejściu ono jest z jakiegoś bruku, taka alejka długa. Pokazywałam Wam na zdjęciach. Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: Akcesoria 29.06.11, 21:01 Rzeczywiście wygląda to wszystko bardzo fajnie w całości, i nie ma się co czepiać, bo Mokołaj jest ok, jedno co mnie troszkę razi /zboczenie zawodowe/ "terrina z warzywami" z sosem "z" czarnej porzeczki- nie zostawia się pojednńczej litery na końcu wiersza. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Akcesoria 29.06.11, 21:19 Super zdjecie na dywanie! Co do baśni - mi by sie tego nie chcialo jako gosc czytac Mniemam, ze wielu z Twoich gości również rzuci tylko okiem i odłoży. Co do winietek - krem brulee jest potworkiem językowym. właściwa forma to crème brûlée (jako osoba znająca francuski razi mnie brak ichniejszych akcentów, które to w tym języku są baaardzo ważne). Zaproszenia imho przekombinowane. podoba mi sie ta pierwsza ażurowa "warstwa", ale już dwóch jednocześnie nie rozumiem. Menu - dla mnie za dużo zawijasów ("antyczne" czcionki) i jakoś dziwnie wyjustowane - z lewej strony te godziny odstają od reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Akcesoria 29.06.11, 21:28 Mnie, jako osobe znajaca zarowno francuski jak i polski bardziej razi gramatyka w zdaniu "jako osoba znająca francuski razi mnie brak" :p ok, rozumiem, literowka. Ale akcentow bym sie nie czepiala. Natomiast nie rozumiem, dlaczego nazwa jest w "". Niemniej jednak - czy to istotne? Kto to bedzie czytal? Efekt wizualny przyjemny nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Akcesoria 29.06.11, 21:40 jako osobę znającą francuski, razi mnie brak... dobrze już? Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Akcesoria 29.06.11, 22:06 Oj, no ja tylko tak sie przekomarzam. Po prostu uwazam, ze o akcenty nie ma sie co czepiac - Francuz rozumie i bez akcentow (przetestowane podczas uzytkowania klawiatruy polskiej), tak jak i Ty rozumiesz, mimo ze nie uzywam polskich znakow (bo akurat pisze uzywajac klawiatury fr nota bene ). Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Akcesoria 29.06.11, 22:10 pewnie dlatego użyty jest cudzysłów, żeby nie robić sobie kłopotu z akcentami i takimi tam Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Akcesoria 29.06.11, 23:13 no tak, ale mnie to i tak mocno razi. Jak już piszemy coś z francuska, to warto zadbać o poprawność. To są winietki na stoły przygotowywane pewnie miesiącami, a nie błędny wpis na forum, który zaraz utonie w oceanie sobie podobnych. to tak jakby pisać po polsku bez polskich znaków- na forum ujdzie, ale już na zaproszeniach, winietkach etc. jest rażące. Ale może tylko się czepiam... Odpowiedz Link Zgłoś
mankencja Re: Akcesoria 30.06.11, 00:29 Mnie też. To tak, jakby na eleganckiej winietce napisać "zurek z kielbasa" zamiast "żurek z kiełbasą" - zrozumiałe, ale wygląda niechlujnie. Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: Akcesoria 04.07.11, 21:53 niekoniecznie. Moze w Polsce jak napiszesz Zurek zamiast Żurek, to razi. Ale we Francji nikogo nie obejdzie czy to Zurek czy Żurek. Czepiacie sie o takie pierdy ze szkoda czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Akcesoria 04.07.11, 22:03 Mysle, ze nawet Jouréque by uszedl Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Akcesoria 30.06.11, 02:50 Polak też zrozumie z błędami ortograficznymi. Czy to znaczy, że "nie ma się czego czepiać"? Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Akcesoria 29.06.11, 21:31 > Rzeczywiście wygląda to wszystko bardzo fajnie w całości, i nie ma się co czepi > ać, bo Mokołaj Mokołaj? Kolejna literówka? Gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: Akcesoria 29.06.11, 21:45 tam gdzie powinno być ja tam widzę "ł" co prawda kreseczka jest nieco niżej, ale jest ukośna. z_plus_z napisał: Mokołaj? Kolejna literówka? Gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Akcesoria 29.06.11, 21:55 Zdjęcie z dywanem przeurocze Daj je koniecznie na Waszą stronę Wszystkie akcesoria bardzo ładne Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Akcesoria 29.06.11, 21:36 Co Wy macie z tym "I"? Jaki nie "and", to walnięte od czapy drukowane "I" pomiędzy zawijasami. Dywan rzeczywiście tandetny, miejmy nadzieję że fotograf to jakoś podciągnie "dynamicznymi ujęciami" i retuszem. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Akcesoria 29.06.11, 23:16 Tez nie czaję tego "and" lub "I". IMHO "and" jest pretensjonalne na polskich zaproszeniach, zaś "I" jest niepoprawne (dlaczego z dużej litery?) i..wygląda brzydko i dziwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Akcesoria 29.06.11, 22:27 "Ci" piszemy z wielkiej litery, gdy to dotyczy drugiej osoby, forma grzecznościowa, równoważna z "Tobie". Kiedy "ci" oznacza grupę ludzi, pisze się to małą literą. Nie mogę, boli mnie to kaleczenie polszczyzny. Dlaczego tego nie sprawdził ktoś, kto umie pisać po polsku?? Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Akcesoria 29.06.11, 22:30 Forum zwracalo! Ale mnie sie wydaje, ze to bylo zamierzone, bo to Oni, Panstwo Mlodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: Akcesoria 29.06.11, 23:17 Jesli juz mowimy o poprawnej polszczyznie, czy nie powinno byc ze cos piszemy 'wielka litera' a nie 'z wielkiej litery'? Wiem, czepiam sie Dywan przynajmniej na zdjeciu nie wyglada na dywan, raczej jak ... fizelina? Ale wasze zdjecie na dywanie jest fajne - bardzo naturalne. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Akcesoria 29.06.11, 23:23 Dziewczyny, chyba nie spodziewalyscie sie prawdziwego dywanu? Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: Akcesoria 29.06.11, 23:31 ekhem, no ja sie spodziewalam Zastanawialo mnie co Zia zrobi po slubie z dlugim dywanem z monogramem, ale po przeczytaniu o paru innych pomyslach zdecydowalam, ze nic mnie w tym watku nie zaskoczy Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Akcesoria 30.06.11, 07:43 ... i powinien być tkany ręcznie najlepiej bez przesady poza tym, zdajecie sobie sprawe ile by wazyl taki dywan? na palecie by go chyba dostała Odpowiedz Link Zgłoś
xxxtabxxx Re: Akcesoria 29.06.11, 23:40 myshen82 napisała: > Jesli juz mowimy o poprawnej polszczyznie, czy nie powinno byc ze cos piszemy ' > wielka litera' a nie 'z wielkiej litery'? > Wiem, czepiam sie > > Dywan przynajmniej na zdjeciu nie wyglada na dywan, raczej jak ... fizelina? > Ale wasze zdjecie na dywanie jest fajne - bardzo naturalne. Jeśli już się czepiamy, czy nie powinno być "flizelina"? Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: Akcesoria 29.06.11, 23:53 aaa, faktycznie Chociaz znalazlam to: Etymologia (niemiecki wyraz Vlieseline, od Vlies ‘runo’ przemawia za formą flizelina. W świetle zwyczaju językowego problem się komplikuje, bo w polskojęzycznych tekstach internetowych, które przeszukałem za pomocą Google’a, forma fizelina stanowi ok. 35 proc. użyć, jest więc dość rozpowszechniona. Problemu – przynajmniej na razie – nie da się jednoznacznie rozwiązać, wobec tego najlepiej zaakceptować obie formy. Kurcze, kolejny off top Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Akcesoria 30.06.11, 00:03 ja tym czasem myślę, że wątek ślubny Zia to kiepskie miejsce na rozważania nad językiem polskim Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: Akcesoria 30.06.11, 00:07 Eh, co prawda to prawda Pozdrawiam! Beda jeszcze dzisiaj jakies zdjecia? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Akcesoria 30.06.11, 00:33 dywan okropny, ale zdjecie z Wami na nim BOSKIE prze pie kne bo wreszcie o Was Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Akcesoria 29.06.11, 23:59 ja akurat spodziewałam się prawdziwego dywanu. żeby nie było, bo zaraz ktoś natchniony wyskoczy, że dywan może mieć i taką fakturę. spodziewałam się takiej faktury, której przeciętny Polak spodziewa się po usłyszeniu słowa 'dywan'. co zrobić z 50m dywanu? hm, monogram odciąć i można zafundować sobie dekorację, która nadal znajduje się w wielu polskich domach - dywan na ścianie. resztę można pociąć na kawałki i zagospodarować jako dywan np. w salonie. prać nie trzeba bo w piwnicy mamy jeszcze 45m dywanu więc spokojnie można uciąć 'z metra' a tak poważnie to nie wiem. monogram bym na pewno odcięła i jakoś zagospodarowała. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Akcesoria 30.06.11, 00:31 Taki 'kawal' normalnego dywanu bylby zapewne bardzo drogi. Sluchaj, moze moda wraca z tymi dywanami na scianach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Akcesoria 30.06.11, 01:00 Cash, cały czas mówiłam o dywanie ślubnym. Jest dokładnie taki jak pokazywałam w inspiracjach. Czasem nawet są to cieńsze tkaniny. No prawdopodobnie część z logo jakoś zagospodarujemy a resztę możemy wypożyczać dopóki się nie zepsuje, wiecie jak trudno znaleźć u nas do wypożyczenia biały dywan? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Akcesoria 30.06.11, 00:59 Tutaj określa PM, dlatego jest z dużej litery. Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Akcesoria 30.06.11, 02:51 "Ci" piszemy z wielkiej litery W LISTACH. Razi mnie, kiedy ludzie wsadzają tę formę, gdzie się da. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Akcesoria 30.06.11, 09:46 Zia, poligrafia bardzo ładnie wyszła, mam na myśli stronę wizualną, co do treści "baśni" to już mi sie nie chce komentować , o zaproszeniu już pisałam - piękne, dywan mi się nie podoba, i uważam go za zbędny gadżet, za to Wasze zdjęcie na dywanie-prześliczne, naturalne . Zakochani i szczęśliwi-tak na nim wyglądacie . No i kolor Twoich włosów piękny. Odpowiedz Link Zgłoś
malena_1985 Re: Akcesoria 30.06.11, 10:46 wszystko wygląda ładnie, tylko szkoda, że jest napis "krem brulee", zamiast "creme brulee", to juz na tyle popularny deser, że taka pisownia jest odpowiedniejsza. A tak jet trochę misz masz językowy. No i te baśnie, ech... Odpowiedz Link Zgłoś
esmeralda_pl Re: Akcesoria 30.06.11, 13:13 Dżizas, ale ortografy... Crème brûlée i albo "terrine" albo "teryna"... to jest przykład na to jak ktoś próbuje być światowy, ale jest w tym nieudolny... być może twoi goście nie zwrócą na to uwagi, ale... I to ale wystarczy za komentarz Odpowiedz Link Zgłoś
em.bovary Re: Akcesoria 30.06.11, 13:57 Esmeraldo_pl! Jakie "Dżizas"? Masz na myśli "Jezus"? Jeśli ktoś jest takim purystą językowym, to niech nim będzie konsekwentnie, zwłaszcza we własnych postach. No chyba, że... i niech to "chyba, że..." wystarczy za komentarz Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisnadzis Re: Akcesoria 30.06.11, 14:10 em.bovary napisała: > Esmeraldo_pl! > Jakie "Dżizas"? Masz na myśli "Jezus"? > Jeśli ktoś jest takim purystą językowym, to niech nim będzie konsekwentnie, zwł > aszcza we własnych postach. eee tam..nie widzę tutaj niekonsekwencji u esmeraldy, a pewnie celowy zabieg - słynny cytat "dżizas, ku&wa, ja pie%dole" z "Dnia świra" ;] Odpowiedz Link Zgłoś
my-way-your-way Re: Akcesoria 30.06.11, 16:42 To ja ze zbiorczą opinią: - dywan: ok, jak to dywan, ale zdjęcie - fantastyczne. - baśnie wydrukowane bardzo elegancko, naprawdę super (co do treści mam mieszane uczucia, ale to już było) - menu - za dużo czcionek (dopiero teraz mogę zobaczyć to, nad czym dyskutowały wcześniej dziewczyny i w pełni zgadzam się z ich opinią) - śliczne zdjęcie zaproszeń - podkreśla zjawiskowość tej pierwszej strony - ładnie, że będziecie mieć spersonalizowane i materiałowe serwetki - to naprawdę bardzo stylowe, a potem na pewno się przydadzą w domu podczas przyjęć. Myślę, że bardzo się spodobają gościom! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 9 dni 30.06.11, 11:10 Aaaa!!! 9 dni! A pojutrze już wieczorki!!! Nie mogę się doczekać wszystkiego. Dzisiaj Miko właśnie wybył do fryzjera, a po południu idziemy się relaksować do SPA. Ja właśnie wiążę wstążkę do programów, ale tej do miseczki wciąż nie ogarnęłam. I dostałam projekty reszty poligrafii na wieczorki, zaraz Wam pokażę, są bardzo pasujące i śliczne(nasze bo facetów są męskie ). I wieczorem obiecano mi podsumowanie również dekoracji na wieczorki, wszystko mamy już omówione ale zawsze to lepiej zobaczyć razem. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: 9 dni 30.06.11, 11:35 Ja cie... Naprawde w koncu odbedzie sie ten slub? A na serio - pokazesz garnitur Mikolaja? I nie odpowiedzialas na moje pytanie dot. przysiegi - jest taka sama dla Ciebie i Miko czy to niespodzianka? A moze mix? No, ciekawska jestem (co do crème brûlée to po ptrzemysleniu, macie dziewczyny racje. Mozna sie bylo postarac. Ale po ptokach i mowi sie trudno). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 9 dni 30.06.11, 11:49 No naprawdę się odbędzie. Garnitur na zdjęciach ślubnych zobaczycie, bo Miko wcześniej nie chce na otwarte forum dawać zdjęć. Prawdopodobnie będą to nasze przysięgi inne, w sensie niespodzianka. Odpowiedz Link Zgłoś
polamana-parasolka Re: 9 dni 30.06.11, 11:55 Zia a kolezanki moga chociaz kupic Ci jakis prezent, czy to tez kontrolujesz? dostaly liste prezentow? Przepraszam za zlosliwosci, ale granica absurdu, jak dla mnie, juz dawno zostala przekorczona. Chociaz na panienskim moglabys tak nie spinac posladkow z cala ta otoczka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 9 dni 30.06.11, 12:01 A ja lubię otoczkę. Dziewczyny mają dużo swobody,wymyślają co będziemy robić na beforze i na części wieczornej, bo tak się podzieliłyśmy żebym sama wszystkiego nie organizowała. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: 9 dni 30.06.11, 12:24 Wierzyć się nie chce... to już tak niedługo... i pomyśleć, że się na ten ślub wybierałam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:25 Proszę, projekty menu i winietek. Śliczne i super dopasowane! Menu kawalerskie- klik Menu panieńskie -Klik i winietka - klik Odpowiedz Link Zgłoś
nighthrill Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:32 Winietki jeszcze jakoś tam rozumiem, choć pewnie dużo osób na takim wieczorze nie będzie, więc to trochę sztuczne - usadzać je podług podpisów. Ale menu? Przecież wybrane przez was restauracje mają swoje karty z menu. Ograniczyliście wybór do kilku dań i będą one wyszczególnione na specjalnym menu w dwóch wersjach? Szkoda drzew - według mnie. Knajpy/restauracje będą zamknięte dla innych gości podczas waszych wieczorów? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:35 Menu mamy specjalne na wieczorki, inne niż jest w kartach. Tak, my mamy wynajęte jedno piętro(taki strych), a chłopcy mają taką niewielką knajpkę i ona też będzie dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:41 Zia, Zia.... ale winetki mnie zszokowaly. Ladny gadzet...ale na wesele, gdzie usadzenie gosci jest wazna kwestia organizacyjna! A nie na malym wieczorku w gronie najblizszych.... Czy Ty nie masz w sobie ani krztyny spontanicznosci? Musisz kontrolowac wszystko, nawet gdzie usiada twoje przyjaciolki, na wieczorze panienskim, ktory powinien byc luzny, szalony i wlasnie spontaniczny... Moze stroje dla nich tez wymysalilas, zeby byly pod kolor? Menu tez mnie dziwi bardzo. Idziecie do restauracji. Rozumiem, ze dziewczyny nie moga sobie wybrac co zamowia z karty knajpy, bo ty okreslilas co jest do wyboru? No chyba ze jest to pelne menu restauracji? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:46 Viol, ale tylko to taki gadżet i tylko na kolacje. A menu jest specjalnie ustalone dla nas inne niż w restauracji normalnie z karty, pokazywałam przecież go Wam. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:50 Musialam przegapic to menu. A czemu nie mozecie/nie chcieliscie korzystac z pelnego menu restauracji? winetki -No nie wiem, gadzet nie gadzet, jednak dla mnie sztywniacki pomysl, nie przekonuje mnie...ale wykonanie ladne i napewno sie bedzie prezentowac fajnie. Ja bym tylko nie chciala nikogo ustawiac przy takiej okazji ani byc ustawiana.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:58 Mamy inne menu, lżejsze i bardziej kobiece. Wygląda tak: Przystawki Cukinia nadziewana serkiem feta z dipem czosnkowym Różyczki z łososia marynowanego w kolorowym pieprzu na sosie cytrynowym Płatki kaczych piersi na sosie wiśniowym Zupa Chłodnik litewski z pieczoną cielęciną i jajkiem Chłodnik ze świeżych pomidorów pachnący bazylią Krem z borowików na białym winie w czarkach z ciasta francuskiego Danie główne Grillowana polędwica wołowa na sałacie rzymskiej z sosem malinowym Smażony filet z pstrąga na bukiecie warzyw z sosem szampańskim Bukiet wiosennych warzyw z sosem serowym Deser Pieczona gruszka w cieście filo z sorbetem cytrynowym Lody ze świeżymi owocami i bitą śmietaną Smażone truskawki z zielonym pieprzem i świeżą miętą Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 12:15 Założę się, że chłodnika nikt nie ruszy, bo w sobotę ma być zimno Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 12:20 Zobaczymy, pogoda jest tak kapryśna, że nic nie wiadomo. Dzisiaj np. zapowiadali ulewy a od rana słońce, choć trochę było chmur. Na ślub niby zapowiadają deszczyk ale w szczegółach opady są 0mm/12 h. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 12:28 Ja chcę ten krem z borowików! Nie wiecie, gdzie się serwuje w Poznaniu krem z borowików na białym winie w czarkach z ciasta francuskiego? Ten, kto mi podpowie, zyska moją wdzięczność! Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Winietki i menu panieński 01.07.11, 08:56 lili-2008 napisała: > Założę się, że chłodnika nikt nie ruszy, bo w sobotę ma być zimno > Ja tam ruszam chłodniki bez względu na pogodę . W ogóle kulinarna strona wieczorku panieńskiego zapowiada się pysznie. Odpowiedz Link Zgłoś
carol2010 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 12:31 Smażone truskawki??? Zia jestes szalona.. dziewczyny, jadlyscie kiedys cos takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
ladyhawke12 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 12:34 carol2010 napisała: > Smażone truskawki??? Zia jestes szalona.. dziewczyny, jadlyscie kiedys cos taki > ego? Nie, ale jestem bardzo ciekawa jak smakuje taki zestaw, smazone truskawki z pieprzem. W jakiej knajpie to ma być to może uda mi sie kiedys tam wstapic na degustację. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 13:01 Restauracja Nostalgia. Byliśmy tam na obiedzie i jedzenie było bardzo dobre, więc myślę, że kolacja będzie udana. A wybraliśmy ją też z powodu wystroju, który pasuje do naszego klimatu wieczorka. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyhawke12 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 14:03 zia86 napisała: > Restauracja Nostalgia. Byliśmy tam na obiedzie i jedzenie było bardzo dobre, > więc myślę, że kolacja będzie udana. A wybraliśmy ją też z powodu wystroju, kt > óry pasuje do naszego klimatu wieczorka. Dzieki chetnie się tam wybiorę, lubie poznawać nowe smaki. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 16:00 > > Smażone truskawki??? Zia jestes szalona.. dziewczyny, jadlyscie kiedys co > s taki > > ego? > > Nie, ale jestem bardzo ciekawa jak smakuje taki zestaw, smazone truskawki z pie > przem. W jakiej knajpie to ma być to może uda mi sie kiedys tam wstapic na degu > stację. Jadłam wielokrotnie, z pieprzem, w occie balsamicznym, w salatkach savoury... ale i tak wole te ze słodka śmietaną albo w czekoladzie do szampana Odpowiedz Link Zgłoś
ladyhawke12 Re: Winietki i menu panieński 01.07.11, 07:54 carol2010 napisała: > i co? dobre? Właśnie i jak wrażenia. Do Zii w nostalgii nie ma ich w ofercie, czy trzeba je specjalnie zamawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Winietki i menu panieński 01.07.11, 10:24 Mnie osobiscie nie podchodza, ale nie mowie, ze nie dobre. Nie jest to nic az tak szokujacego (przynajmniej dla mnie) taka coraz popularniejsza kuchnia kontrastow, jak np czekolada z chilli, albo suflet czekoladowy z plesniowym serem! W UK pelno tego typu pomyslow, wiec juz mnie nic nie dziwi Odpowiedz Link Zgłoś
abraja Re: Winietki i menu panieński 01.07.11, 16:16 Czekolada z chilli jest calkiem smaczna Polecam do sprobowania. Odpowiedz Link Zgłoś
jo-asienka Re: Winietki i menu panieński 01.07.11, 11:47 Truskawy z pieprzem są rewelacyjne co najmniej tak samo jak czekolada z chili. Kocham takie połączenia Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Winietki i menu panieński 02.07.11, 02:59 Ja uwielbiam truskawki z kozim serem. Mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
e.milia Re: Winietki i menu panieński 02.07.11, 11:18 przecież różne dżemy, marmolady i konfitury są właściwie ze smażonych owoców. tylko smażonych nie na tłuszczu Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: Winietki i menu panieński 04.07.11, 22:04 carol2010 napisała: > Smażone truskawki??? Zia jestes szalona.. dziewczyny, jadlyscie kiedys cos taki > ego? poszerz horyzonty droga carol2010. nie tylko to co ty jadlas, jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 04.07.11, 22:08 Te truskawki zrobiły furorę. Były bardzo dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 04.07.11, 22:12 Kurczę, czy limit wątków się zwiększył? Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Winietki i menu panieński 04.07.11, 23:36 Jeśli jest 2500, to ja jestem ostatnia Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 04.07.11, 23:38 Chyba jednak zwiększyli limit? o_O Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Winietki i menu panieński 02.07.11, 02:44 > Musialam przegapic to menu. A czemu nie mozecie/nie chcieliscie korzystac z pel > nego menu restauracji? No jak to tak, miałoby być niespersonalizowane? Odpowiedz Link Zgłoś
polamana-parasolka Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 11:52 ojj jak Wy nic nie kojarzycie jak dobrze pamietam to Zia pierwsza wspomniala o Melbie, wiec pewnie dostala za to kilka gratisow chcociaz mysle, ze sa na tyle dobrzy, ze tego typu reklama akurat im nie jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
delta87 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 22:22 ile osób ma być na wieczorze panieńskim, a ile na kawalerskim? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Winietki i menu panieński 30.06.11, 22:23 Na panieńskim 9 osób(ze mną) a na kawalerskim 10 osób(z narzeczonym). U mnie miało być 11 ale dwie dziewczyny nie mogły z powodu wyjazdu urlopowego. Odpowiedz Link Zgłoś
w_miare_obyczajna hej Zia, 30.06.11, 13:03 dobrze to wszystko wygląda, nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę. Nie rozbudowanej formy wesele i kasy jaka na nie poszła, ale tego, że wkładasz tyle wysiłku w dobór tzw. pierdółek, które momentami bywaja naprawde świetne. No i jeszcze jednej rzeczy Ci zazdroszczę, że macie w sobie tyle luzu i to swoje wewnętrzne dziecko. Jakbym urzadziła na swoim ślubie zdobywanie achievmentów to by mnie znajomi wysmiali , mimo to zainspirowana falą Twoich przygotowań postaram sie wrzucić jakieś "smaczki" u siebie, no wiecie, "why so serious?" Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: hej Zia, 30.06.11, 14:09 Hej, dzięki. Miło, że tak piszesz. Myślę, że wysiłek się opłacił i jak teraz patrzę na te pierdółki wszystkie to jestem bardzo zadowolona. No a nasi przyjaciele bardzo cieszą się i ciekawią na ten konkurs. Odpowiedz Link Zgłoś
agentka-csi Re: hej Zia, 30.06.11, 15:25 Troche mnie nie bylo i nie podczytalam wszystkiego do konca, ale... Zia - dywan jest swietny, bardzo podoba mi sie Wasze logo PiM i wszystkie dodatki. Podziwiam - zreszta od poczatku podziwialam i zapal i dopatrzenie wszelkich szczegolikow. A zdjecie Wasze na dywanie jest genialne, brawo dla pomyslodawcy, a jesli tak wyszlo spontan do nawet fajniej. Niedlugo wielki dzien i jestem pewna ze bedzie wyjatkowy. Tylko czym zajmiesz sie po godzinie "zero" i czym bedzie zylo forum? Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: hej Zia, 30.06.11, 15:50 O forum się nie martw. Każdy ma swoje życie i inne sprawy na głowie Zakończenie tego wątku będzie nawet dla wielu osób zdrowsze i bardziej pożyteczne - mniej emocjonowania się, więcej czasu na hobby, rodzinę, pracę itp. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: hej Zia, 30.06.11, 16:13 ze tak powiem " gdy zia sie skonczy, to moj dom zyska na czystosci, a ja bede miala duzo wiecej wolnego czasu" Odpowiedz Link Zgłoś
nazuz Re: hej Zia, 01.07.11, 09:53 biały dywan budzi we mnie ..dreszcz strachu (miałam w domu kiedyś....) zdjęcie na dywanie jest zajefajne i najlepsze ze wszystkich Zia Twoich zdjęc jakie kiedukolwiek widziałam i lepsze zdecydowanie od zdjęć z sesji narzeczeńskiej, bo wreszcie jest ... o Was. A nie o jakiejś wydumanej wizji. I wiecie co, ja wrózę Zia wielki sukces jako weddingplannerce... nie będzie podejmowac żadnych decyzji (decyzję podejmie PM) za to inspiracji i kontaktów mnóstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: hej Zia, 01.07.11, 10:35 > I wiecie co, ja wrózę Zia wielki sukces jako weddingplannerce... nie będzie pod > ejmowac żadnych decyzji (decyzję podejmie PM) za to inspiracji i kontaktów mnós > two... Kwestia sporna Ale kto wie, moze PM które wogole zwracaja sie do wedding planerow bo maja taki kaprys (a nie dlatego ze rzeczywiscie jest im potrzebna rozsadna pomoc) sa na tyle odjechane, ze Ziowego nierozgarniecia nie zauwaza Ale fakt, gdyby praca konsultanta polegala TYLKO na wyszukiwaniu inspiracji (patrz Ziowy blog, ktory naprawde jest fajny) to moze, moze Kontakty, tez pewnie nie zaszkodza, choc chyba przydaly by sie bardziej te warszawskie? Co innego ze konsultant powinien PM rozsadnie doradzic w kwestiach prawnych, finansowych itp, znac wszystkie (tez tansze) rozwiazania no i wykazac sie przede wszystkim doskonalym zmyslem organizatora i koordynatora A wogole to myslalas Zia, jak twoja firma bedzie sie nazywac? Przychodza na mysl rozne koncepcje, ale chyba spalone przez internetowa slawe Odpowiedz Link Zgłoś
martinellka Profesjonalne Szablony Winietek / Podziękowań 02.02.14, 23:42 Zapraszam na stronkę WWW.SZABLONY-WINIETEK.PL Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 30.06.11, 22:22 Wróciliśmy właśnie po całym popołudniu zabiegów. Dziewczyny jeśli tylko macie możliwość to naprawdę polecam w tym przedślubnym szaleństwie udać się do SPA. Jesteśmy niesamowicie zrelaksowani, odpoczęliśmy, odstresowaliśmy się, naprawdę bajka. Byliśmy w Magic Day SPA i mogę je z czystym sumieniem polecić! Świetna atmosfera, panie bardzo profesjonalne no i ten relaks, super. Plus całkiem rozsądne ceny. A teraz właśnie czekamy na pierwszych gości, który zjeżdżają się na wieczorki. Nasze panie czuwają nad wieczorkami, więc mamy czas zadbać o siebie a wszystkie szczegóły się "same" dopinają. A właśnie tak apropo's to dostałam przed chwilą miłą wiadomość, że menu i winietki na wieczorki dostaniemy gratis. Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 30.06.11, 22:33 A to jest to samo SPA do którego idziecie na wieczorku panieńskim? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 30.06.11, 22:38 Nie, to jest takie bardziej kameralne choć też organizuje wieczorki. Odpowiedz Link Zgłoś
delta87 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 30.06.11, 22:47 no to połamana- parasolka miała rację ;P Odpowiedz Link Zgłoś
l1k2 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 30.06.11, 23:14 delta87 napisała: > no to połamana- parasolka miała rację ;P Z czym? Odpowiedz Link Zgłoś
delta87 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 30.06.11, 23:46 chodzi o gratisy o 11. 52 polamana-parasolka napisała: > ojj jak Wy nic nie kojarzycie jak dobrze pamietam to Zia pierwsza wspomniala > o Melbie, wiec pewnie dostala za to kilka gratisow chcociaz mysle, ze sa na > tyle dobrzy, ze tego typu reklama akurat im nie jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 01.07.11, 15:58 Zia, ogolnie dobrze ci zycze i mialam swietna zabawe czytajac wszystkie watki, ale czasami szczeka mi opada jak czytam twoje wpisy. Wydajesz mi sie (i naprawde bardzo lagodnie to opisze) nieco odrealniona... Wpis o tym ze super odpoczeliscie, odstresowaliscie sie w spa mnie rozwalil. Ok, rozumiem ze przygotowania do slubu moga byc stresujace, ale jak piszesz ze odpoczeliscie to mi rece troche opadaja. Od czego wy macie odpoczywac? Z tego co rozumiem nie macie pracy, nie studiujecie. Czekanie w domu na dostawy nowych winietek i rozpakowywanie wszystkiego oraz bieganie po fryzjerach i odbior garnituru (a na dodatek rozbijanie sie taksowkami - taksowka na trase 3 minutowa? wtf?) to, uwierz mi, pikus w porownaniu ze zmeczeniem ktore dopada cie po calym dniu pracy, godzinnej podrozy komunikacja miejska, gotowaniu obiadu itp. Tak tylko chcialam napisac - fajnie ze organizujesz slub, ze nikomu krzywdy nie robisz, ale pomysl czasem o tym co piszesz, bo troche smiesznie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Myshen82, a Ty pomyśl jak śmiesznie zabrzmiała 01.07.11, 23:58 Twoja wypowiedź. Jak jakiejś frustratki. Pytasz, po czym mieli odpoczywać? A po czymkolwiek - uczucie zmęczenia jest bardzo subiektywne i niepodlegające żadnym dyskusjom, czy też regulacjom. Dla mnie np męczące są zakupy w galerii handlowej i nie widzę w tym nic śmiesznego. I po takich zakupach chętnie odpoczęłabym w SPA, ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
kaja86 Re: Myshen82, a Ty pomyśl jak śmiesznie zabrzmiał 02.07.11, 00:03 Nie po to czytamy ten wątek, żeby ktos marudził, że musi dojeżdżać do pracy i gotować obiad Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: Myshen82, a Ty pomyśl jak śmiesznie zabrzmiał 02.07.11, 22:00 Mnie tylko zastanawia jak Zia sobie poradzi w 'doroslym' zyciu, ot co. Bo na razie jest zupelnie odrealniona, niestety. Frustratka bylabym, gdybym chciala sie z nia zamienic - a nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Myshen82, a Ty pomyśl jak śmiesznie zabrzmiał 03.07.11, 00:25 > Mnie tylko zastanawia jak Zia sobie poradzi w 'doroslym' zyciu Nie martw się o Zikotajstwo. Toć to bananowa młódź jest. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Myshen82, a Ty pomyśl jak śmiesznie zabrzmiał 03.07.11, 11:01 "jakoś" - to będzie motyw przewodni, a na głos będzie mówione "wspaniale! zgodnie z naszą koncepcją" Odpowiedz Link Zgłoś
myshen82 Re: Myshen82, a Ty pomyśl jak śmiesznie zabrzmiał 03.07.11, 19:05 No pewnie 'jakos'. Znam jedna osobe ktorej zachowanie bardzo mi to Ziowe (Zijowe? lol) przypomina... Zdziwilo mnie jednak to, ze ktos mnie tu uznal za frustratke, heheh Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 8 dni 01.07.11, 19:36 Udało mi się wszystko załatwić mimo tego, że miasto stoi. Byłam też w Tomaszowicach też, na szczęście mamy bardzo szczegółowy plan B, gdzie nie stracimy nic z tego co chcieliśmy wrzucić do planu A. Tak, że przestałam się przejmować pogodą. Wszystko jest też gotowe na wieczorki, nie mogę się doczekać! Wrócę do Was pewnie w poniedziałek. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyhawke12 Re: 8 dni 01.07.11, 20:07 Baw sie dobrze, to twój dzień, luz i zabawa Odpowiedz Link Zgłoś
rozowobiala Re: 8 dni 02.07.11, 08:02 Szalonej,niezapomnianej zabawy!!! Z niecierpliwością czekam na relację. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 8 dni 02.07.11, 08:39 Dziewczyny jeszcze spia ale ja juz sie obudzilam wiec wpadlam do Was na chwile. Wczoraj powitaly mnie przemile niespodzianki. Dostalam zestaw przyszlej zony, tort panienski( ale taki fajny smiechowy) i zostal przeprowadzony test na przyszla zone, ktory zdalam w czesci wiec dzisiaj mam do wykonania rozne zadania( jeszcze nie wiem jakie ), smiechu bylo co niemiara. Dziewczyny sie bardzo postaraly i jestem naprawde milo zaskoczona. A teraz ciag dalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: 8 dni 02.07.11, 10:36 No to miłej, szalonej zabawy. Dobry dzień na picie Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: 8 dni 02.07.11, 11:38 Wyszalejcie się dzisiaj koniecznie Życzę szampańskiej zabawy . Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: 8 dni 02.07.11, 11:50 czekamy (nie)cierpliwie na zdjęcia, dobrej zabawy! Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: 8 dni 02.07.11, 11:57 zia, jako, że sama mam ślub za tydzień (aaaaaaaaaaaaaaaa!!!) nie wiem, czy będę mieć czas udzielać się poza swoim wątkiem, więc już teraz chciałabym ci życzyć wszystkiego dobrego na dzień ślubu. żeby wszystko (albo conajmniej prawie wszystko) poszło po waszej myśli, aby to był piękny dzień dla was i dla gości i żebyście się dobrze bawili na weselu i w ogóle. zresztą z twoim pozytywnym nastawieniem pewnie będziecie. trzymaj się ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Perfumy 02.07.11, 13:25 Zia, może mi umknelo - jakie macie wybrane zapachy na "slub"? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Perfumy 03.07.11, 11:18 clio_1 napisała: > Zia, może mi umknelo - jakie macie wybrane zapachy na "slub"? Sama nie wiem, dlaczego, ale bardzo mnie irytują wątki - jakie perfumy macie na ślub, czym będziecie pachnieć itp. Był niedawno taki wątek, który ignorowałam zgrzytając zębami. Jest to równie ciekawy i wnoszący wiele w kwestię ŚiW temat, jak pytanie, jakiego mydła/pasty do zębów/podpasek użyjecie w dniu ślubu... No sorry, ale z nieznanych mi przyczyn, naprawdę mnie to irytuje Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Perfumy 03.07.11, 11:57 Zapach jest ważną częścią całości i musi pasować do oprawy. Co byś czuła, gdyby panna młoda wybrała perfumy o zapachu kapusty? Odp: kapustę Czy by ci się to podobało? Odp: nie, chyba że byłabyś bardzo głodna Czy skopiowałabyś ten pomysł, gdybyś inspirowała się ślubem tej panny młodej przy organizacji własnego. Odp: ... Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Perfumy 03.07.11, 12:04 Chomiczkami, ja akurat lubię kapustę Możesz mi zasugerować jakieś perfumy o tym cudownym zapachu? Zainspirowałaś mnie , bo przecież kapusta może byc motywem przewodnim, np. jedna główka kapusty jako bukiet itp. Ciekawe czy byłabym pierwsza? Czy kapustowe sluby jednak już się odbyły? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Perfumy 03.07.11, 14:04 Na wieczorkach byLo GENIALNIE!!! Relacje zdam chyba wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Perfumy 03.07.11, 21:27 Eau de choux. Suknię proponuję taką: sitedetails.org/wp-content/uploads/2010/11/vegetable-fashion-clothing.jpg albo taką www.blogcdn.com/www.stylelist.com/media/2011/06/peta-lettuce-dress-china-590ssl061011.jpg . Pojedynczy kwiat kapusty... hmm... tyle jest pięknych warzyw, że wybór jest trudny thumbs.dreamstime.com/thumb_524/1280075518VEkFn0.jpg , proponowałabym raczej stroik na głowę www.1designer-clothing.com/wp-content/uploads/vegetable-fashion-clothing12.jpg i piękny naszyjnik www.blogcdn.com/www.urlesque.com/media/2010/06/intro-1277867319.jpg . Na obiad ślubny można podać już stricte kapuściane: W wersji wyrafikowanej kapustę faszerowaną po kolozsvarsku oraz kapustę włoską lub cukrową ze śmietaną i jabłkami, w wersji tradycyjnej kapustę kiszoną i bigos, dodatkowo może kiszony ogórek? Odpowiedz Link Zgłoś
metamorphosis4 Re: Kapuściany ślub ;) 03.07.11, 23:20 Mam nawet kandydata na pana młodego. W dodatku byłby za jednym zamachem załatwiony temat bufetu fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2783356,2,1,DSC02685.html Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Kapuściany ślub ;) 03.07.11, 23:36 <lol> Jak widać, da się zrobić ślub z absolutnie każdym motywem przewodnim. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Kapuściany ślub ;) 04.07.11, 00:43 Obawiam się, że ten pan należy do Bananowej Młodzieży, gatunku, którego trzeba się wystrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Perfumy 04.07.11, 22:00 A w ogóle to odpowiadając na pytanie, mój narzeczony ma Lacoste czerwoną, a ja Masaki Matsushima Masaki. Już kiedyś kupiliśmy żeby sprawdzić czy ok. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Perfumy 04.07.11, 22:01 Coś się wątek nie chce dokończyć a w sumie to nie za fajnie tak z nr 13 kończyć. Odpowiedz Link Zgłoś
clio_1 Re: Perfumy 03.07.11, 13:14 Pytam, bo jestem po prostu ciekawa. Skoro omawiane są wszelakie duperele, łącznie z papilotkami, wielorybkami, wstążeczkami, a dzień ma być wyjątkowy, ma być zwycięstwem miłości, to Zia nie użyje chyba swojego codziennego zapachu - chyba że się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Perfumy 03.07.11, 14:15 ja bym użyła takiego zapachu, który najbardziej lubi mój M i który mu się najprzyjemniej ze mną kojarzy - mamy takie i nie szukałabym "specjalnego" zapachu na ten dzień. Hmmm Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Perfumy 03.07.11, 14:28 Aqua, watek zapachowy byl kilka miesiecy temu i to sama Zia informowala ze szuka czegos i znalazla ale nie pamietam co. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Pogoda 03.07.11, 14:24 Zia, masz przygotowane 'coś' w razie kiepskiej pogody? Szal, bolerko, żakiet? Odpowiedz Link Zgłoś
panimaciejowa Kolczyki do sukni drugiej 02.07.11, 14:45 Zia, pisałam do Ciebie na priv, ale nie otrzymałam odpowiedzi... Wybrałaś moim zdaniem bardzo ładne kolczyki z perłami, te do drugiej sukni. zdradzisz gdzie je kupiłaś? Czy planujesz coś na szyję do tych kolczyków? Jeśli pisałaś o tym w swoich wątkach to wybacz, ale mogło sie zdarzyc, ze nie doczytałam w morzu postów Odpowiedz Link Zgłoś
brzozinka Re: Kolczyki do sukni drugiej 02.07.11, 15:37 To sa kolczyki firmy apart. jak wejdziesz na ich strone wybierasz szukanie zaawansowane, zaptaszkowujesz białe złoto, perła i kolczyki i wyskakują na pierwszej stronie > Zia, pisałam do Ciebie na priv, ale nie otrzymałam odpowiedzi... > > Wybrałaś moim zdaniem bardzo ładne kolczyki z perłami, te do drugiej sukni. > > zdradzisz gdzie je kupiłaś? Czy planujesz coś na szyję do tych kolczyków? Jeśli > pisałaś o tym w swoich wątkach to wybacz, ale mogło sie zdarzyc, ze nie doczyt > ałam w morzu postów Odpowiedz Link Zgłoś
panimaciejowa Re: Kolczyki do sukni drugiej 02.07.11, 17:10 brzozinka napisała: > To sa kolczyki firmy apart. jak wejdziesz na ich strone wybierasz szukanie zaaw > ansowane, zaptaszkowujesz białe złoto, perła i kolczyki i wyskakują na pierwsze > j stronie dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
lvivianka Re: Kolczyki do sukni drugiej 02.07.11, 17:43 Zia, super zdjecie na dywanie bawcie sie dobrze na panienskim! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Relacja z wieczoru panieńskiego - piątek 03.07.11, 20:31 Relacja może być jeszcze trochę chaotyczna( i na pewno będzie długa ), ale muszę Wam powiedzieć, że było nieziemsko! Nie mogłam(ani narzeczony) wymarzyć sobie lepszego wieczorka. Bawiłyśmy się prawie całą dobę. W piątek wieczorem odebrałam jeszcze poligrafie z przesyłki konduktorskiej, rozwiozłam rzeczy, wróciłam do mieszkania, spakowałam się i pojechałam do dziewczyn, które już zbierały się w apartamencie. Powitały mnie tortem w kształcie męskiego torsu i zestawem żony. Dostałam bieliznę, książkę o byciu perfekcyjną żoną napisaną w takim bardzo fajnym lekkim stylu oraz taką specjalnie robioną okładkę z magazynu z moim zdjęciem oprawionym w antyramę Byłam bardzo miło zaskoczona. Wszystko oczywiście bardzo mi się podobało. Następnie dziewczyny rozlały szampana i wzniosły jeden pierwszy z wielu toastów. A potem czekał na mnie TEST. Był podzielony na dwie części, jedna to były pytania dotyczące narzeczonego, ta część poszła mi bardzo dobrze. Następnie były pytania z prowadzenia domu, ta część nie poszła mi najlepiej. Za każdą nieprawidłową odpowiedź musiałam wybrać numerek, który odpowiadał jakiemuś zadaniu, które miałam wykonać w sobotę. Nie wiedziałam jakie są to zadania. Śmiechu było co niemiara, trochę się „rozluźniłyśmy” i poszłyśmy spać, ponieważ w sobotę czekała nas wcześnie pobudka. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - piątek 03.07.11, 20:53 Czekam na sobotę, na razie mamy klasykę gatunku BTW też mnie czeka panieński za dwa tygodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:07 Cz.2 Wstałyśmy wcześnie w sobotę, ogarnęłyśmy się i poszłyśmy na śniadanie. Zza chmur nieśmiało wychodziło słońce i zapowiadało się, że dzień będzie ładny. Jak się później okazało pogoda miała być dla nas w miarę łaskawa. Odnalazłyśmy transport i pojechałyśmy do SPA. Atmosfera od początku była świetna, śmiałyśmy się rozmawiałyśmy, było super. W Farmonie przemiłe panie nas powitały, poprosiły żebyśmy się przebrały, wypełniły karty i poczekały w strefie relaksu. Ustawione tam były takie trzy siedziska(łóżka?) łódki, przygotowany został też dla nas mały poczęstunek. Przekąski były pyszne! Truskawki w białej czekoladzie, melon z szynką parmeńską, chyba plastry łososia w środku z pastą i inne pyszności. Niestety zostawiłam już telefon w szatni i nie zrobiłam zdjęcia. Każda z nas była wywoływana na zabiegi, miałyśmy masaż balijski i zabieg na dłonie lub stopy, plus w przerwie możliwość korzystania z sauny błotnej i fińskiej. Bałam się, że wybrałam za mało zabiegów ale było w sam raz. Byłyśmy wywoływane na poszczególne zabiegi, czas pomiędzy spędzałyśmy na plotkowaniu, żartowaniu itd. Panowała miła atmosfera totalnego rozluźnienia i relaksu. Było naprawdę bosko! Dziewczyny mówiły, że to jeden z moich najlepszych pomysłów. Ja najpierw miałam zabieg na dłonie (peeling, masaż i maskę), który był niesamowity, a potem masaż. Masaż był naprawdę długi i bardzo relaksujący, czułyśmy się po nim cudownie. Na koniec zdecydowałyśmy się skorzystać z sauny błotnej, choć ja niestety musiałam wyjść przed końcem, ale skórę po niej i tak mamy do teraz gładziutką. O 14 przyjechała do nas pani fotograf, świetna kobieta, czułyśmy się w jej towarzystwie bardzo dobrze. Niestety nie pozwolono nam robić zdjęć w samym SPA, czego bardzo żałuje, bo wnętrza były piękne. Kiedy już wychodziliśmy dostałam jeszcze mały upominek od hotelu, świetny zestaw kosmetyków. Ogólnie wszystko było na najwyższym poziomie i dzięki fantastycznej obsłudze spędziłyśmy ten czas bardzo miło i wyszłyśmy zrelaksowane i jeszcze piękniejsze. Ponieważ w środku nie można było robić zdjęć, zrobiliśmy mini plener w ogrodach hotelu. Dziewczyny pojechały się szykować(i szykować dla mnie zadania niespodzianki ) do apartamentów a ja pojechałam do fryzjera. Tego co się działo na mojej głowie nie można opisać słowami, szał twórczy fryzjera dał niesamowity efekt, miałam takiego awangardowego koka, na jedną stronę z doczepianymi pasemkami włosów, zobaczycie na zdjęciach, bo nie da się tego opisać. Byłam bardzo, bardzo zadowolona! Potem pojechałam na makijaż, do Douglasa do GK. Malowała mnie przemiła pani, która również wyczarowała mi piękny makijaż. Mocne kolorowe cienie(żółty, zielony i różowy), do tego na dole powieki niebieska lekko brokatowa kreska i malinowe usta. Powiem nieskromnie, że byłam bardzo zadowolona z tego jak wyglądam. Wróciłam do pokoju a tam dziewczyny wyglądały pięknie, śliczne sukienki, szpilki(niektóre założyły pierwszy raz od bardzo długiego czasu specjalnie na mój wieczorek ), byłyśmy mega odstrzelone. Ja szybko ubrałam sukienkę, wzięłam szal(żółty), dziewczyny pomogły mi wybrać kolczyki(były zielone) i tak przygotowane wyruszyłyśmy na miasto w celu przetestowania mnie. Pierwsze zadanie polegało na znalezieniu mężczyzny, który byłby tak uprzejmy i przeniósłby mnie wokół pomnika Mickiewicza. Udało mi się namówić pierwszego pana, do którego podeszłam. Potem miałam jeszcze jedno zadanie(nie będę każdego opisywać, bo relacja byłaby 2 razy taka długa ), również zaliczone i udałyśmy się na kolacje. Kiedy wchodziłam akurat nasza florystka wychodziła z restauracji a my zostałyśmy przywitane przez obsługę i panią menadżer, która czuwała nad całym wieczorkiem. Weszłyśmy na górę i oniemiałyśmy… Cdn… Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:29 Zia, ja mam prosbe - opisz na czym polegaly wszystkie zadania, niekoniecznie nawet ich przebieg. Byloby to fajna inspiracja dla dziewczyn, ktore organizuja komus wieczor. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:32 Nie wszystkie nadają się do upublicznienia. Niektóre były dość "panieńskie", choć oczywiście żadne nie przekroczyło granicy dobrego smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:49 No bez przesady Wiadomo w jakim stylu sa zadania na takie okazje, a skoro zadne, jak twierdzisz nie przekroczylo granic... Przeciez nie prosze Cie o pikantne szczegoly wykonania. Ale cos mi sie wydaje, ze jednak traktujesz forum wybiorczo - "forumki rzucajcie inspiracjami, a ja sie z Wami nie podziele moimi": Sorry, ale to troche tak wyglada MZ. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:49 Weź się nie certol Wykonałaś je, to teraz opisz, nie ma bata. Potraktuj to jako zadanie na wieczór panieński od forum Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:59 Ok, ale żeby potem nie było. Napiszę tyle ile pamiętam, nie wszystkie musiałam wykonać, ale potem widziałam na końcu listę i niektóre z tych niewybranych przeze mnie też zapamiętałam. 1. Poproś jakiegoś mężczyznę o przeniesienie cie na rękach wokół pomnika Mickiewicza. 2. Znajdź obcokrajowca i poproś go o zaśpiewanie piosenki miłosnej w jego ojczystym języku. 3. Zatańcz na barze. 4. Znajdź policjanta i poproś o zakucie cię w kajdanki i zrób zdjęcie. 5. Rozwiąż zębami krawat jakiegoś mężczyzny. 6. Namów kogoś żeby postawił ci drinka 7. Zjedz banana patrząc barmanowi w oczy. 8. Poproś mężczyznę o powiedzenie cytatu lub wiersza miłosnego. 9. Wypij kolejkę kamikadze. 10. Wyrzeźbij wiadomą część ciała narzeczonego z cukinii. 11. Napisz w męskiej toalecie inicjały ukochanego szminką na lustrze. 12. Kup jakiemuś chłopakowi loda(pan chciał szarlotkę zamiast ale dziewczyny były nieugięte ). Więcej nie pamiętam, a było ich w sumie 18. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 22:02 Dzieki! Fajne, MZ z jajem, ale faktycznie w granicach smaku Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 04.07.11, 00:42 No ja bym przy 3/4 strzeliła buraka. A przy jednym musiałabym mieć bujną wyobraźnię. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 04.07.11, 00:47 No ja ogólnie jestem bardzo otwarta(to już wiecie) a i odwagi mi przeważnie też nie brakuje, dziewczyny dostosowały ich poziom trudności do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
flavilla Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 04.07.11, 15:11 Nie chcę Was martwić, dziewczyny, ale dobry smak skończył się na przenoszeniu wokół Mickiewicza, potem zrobił sobie dłuuuugą przerwę i wrócił na zafundowanie komuś lodów... Odpowiedz Link Zgłoś
flavilla Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 04.07.11, 15:13 A, pomyłka: to zadanie z piosenką - bardzo urocze, naprawdę! Szkoda, że zdyskontowane zawracaniem głowy policjantom na służbie, rzeźbą pseudoerotyczną i poniżaniem barmanów. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:54 mogę prosić o zdjęcie fryzury i makijażu? bardzo proszę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 21:57 Zdjęcia kilka klatek będę miała około środy a całość materiału na początku sierpnia. Na razie nie mam żadnych zdjęć, bo mieliśmy fotografów i my skupiłyśmy się na zabawie. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 22:08 hehe jasne przyszlosciowo prosze Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 22:11 Wrzucę do wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 22:15 zia wysłałam Ci maila, ale nic pilnego Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.1 03.07.11, 22:57 Paula napisalam Ci maila Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 03.07.11, 23:36 Tak jak pisałam weszłyśmy na strych Nostalgii i oniemiałyśmy. Coś niesamowitego, nie da się tego klimatu opisać słowami, nie wiem czy nawet piękne zdjęcia w pełni to oddadzą. W jednej chwili przenieśliśmy się w czasie i przestrzeni. Byłyśmy w Prowansji albo na jakimś przyjęciu na werandzie. Na wszystkich stołach stały bukiety kwiatów w takich wysokich kwadratowych glinianych wazonikach. Do tego na naszym stole były rozsypane płatki róż. Na komodzie stały chyba białe gerbery w małych buteleczkach, z sufitu zwisały kolorowe motyle. Właśnie zobaczyłam te motylki, które będą na weselu, wyglądają pięknie. Tak lekko i magicznie, to był świetny pomysł żeby je robić z koronki. Całość dopełniały zapalone świece oraz poligrafia, która idealnie wpasowała się w klimat. Dziewczyny były zachwycone wystrojem tak samo jak ja, pytały, czy taka sama florystka będzie na ślubie. Usiadłyśmy do stołu i pan kelner, który świetnie obsługiwał nas przez całą noc przyniósł nam przystawki. Przystawki były na półmiskach i mogłyśmy wszystkiego spróbować. Wszystko było naprawdę przepyszne! Kaczka rozpływała się w ustach, łosoś był bardzo delikatny a cukinia z tą pastą była bardzo ciekawa i świetna. Zamówiłyśmy zupy, trzy dziewczyny skusiły się na chłodnik a reszta na zupkę w tych czarkach z ciasta francuskiego. Aha! Najpierw powitał nas szampan z truskawką i przyniesiono nam też powitalnego drinka, bardzo dobrego. Na stołach stały świeżo wyciskane soki w dzbankach. Jedna z dziewczyn wzniosła piękny toast, było mi bardzo miło. Podano również wino do obiadu, przepyszne. Następnie przyniesiono zupy, zjadłam połowę i stwierdziłam, że dość bo nie zmieszczę nic więcej. Zamówiliśmy danie główne i pogrążyłyśmy się w dyskusji. Rozmawiałyśmy o różnych ciekawych rzeczach, również o przyszłości, naszych planach itd. Minuty mijały nam w leniwej, magicznej atmosferze. Ani się obejrzałyśmy a przyniesiono dania główne. Większość dziewczyn zamówiła polędwice, niektóre łososia, jedna skusiła się na warzywa(i to nie nasza wegetarianka ), wszystko rozpływało się w ustach. Naprawdę jedzenie jak również obsługa była na 6. Kiedy już stwierdziłyśmy, że nic więcej nie zmieścimy, pan przyniósł pyszne mini babeczki, jedne z biała masą i truskawkami, drugie z czekoladą. Jedna czekoladowa o mało co nie wylądowała na mojej sukience. Następnie jeszcze przyniesiono nam desery, odpowiadając na Wasze pytania, truskawki z pieprzem są przepyszne. Choć ja zamówiłam akurat gruszkę, która również była bardzo smaczna. W sumie spędziłyśmy w restauracji trzy godziny. Tak miło nam zleciał ten czas, że nawet nie zauważyłyśmy, że trzeba się już zbierać do klubu. Pożegnaliśmy się z menadżerem i obsługą, którzy pozwolili przeżyć nam taki miły wieczór i ruszyłyśmy dalej. Była pora na następne zadanie. Znalazłam pana o orientalnej urodzie(prawdopodobnie Włocha) i poprosiłam o miłosną piosenkę dla mnie, pan trochę się opierał i w końcu stanęło na nie do końca miłosnym Mercedes Band, za to bardzo dobrze zaśpiewanym. Dziewczyny uznały zadanie za zaliczone. Rada dla przyszłych PM przed wieczorkami, jakiś atrybut PM pomaga w wykonywaniu zadań. Ja miałam różowe różki z welonem. Część dziewczyn poszła się przebrać do pokoju a ja rozmawiałam z naszą stylistką, która już czekała na nas w klubie i doglądała wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 04.07.11, 00:07 zia86 napisała: >Znalazłam pana o orientalnej urodzie(prawdopo > dobnie Włocha Zia! wytrzezwiej! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 04.07.11, 00:11 Już prawie jestem trzeźwa. Dziewczyny mówiły, że Włoch, śpiewał po angielsku ale urodę miał taką ja wiem trochę hinduską. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 04.07.11, 00:12 russian_roulette napisała: > zia86 napisała: > >Znalazłam pana o orientalnej urodzie(prawdopo > > dobnie Włocha > > Zia! wytrzezwiej! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 04.07.11, 00:56 * oczywiście chodziło mi o Mercedes Benz Janis Joplin, same rozumiecie późno już jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 04.07.11, 00:58 Zrobiłam kilka błędów jak teraz czytam relacje, mam nadzieje, że mi wybaczycie ze względu na okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 04.07.11, 22:11 zia, napisz ksiazke z Twoim stylem wypowiedzi sprzedasz ja drogo fajnie ze sie dobrze bawilas; natchnelas mnie na wlasny biznes( ) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.2 04.07.11, 22:14 Próbowałam kiedyś, mam połowę i dalej ani rusz. Organizujący wieczory panieńskie i kawalerski? Są już takie biznesy ale jeszcze nie ma ich dużo. No bawiłam się naprawdę świetnie, Miko tak samo. I nie mogę się doczekać zdjęć! Tylko nie wyobrażam sobie pisać relacji ze ślubu, skoro relacja z wieczorka zajęła mi 5 stron. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 00:46 Kiedy dziewczyny wróciły poszłyśmy do vip roomu. Na schodach były zapalone świece, na górze różowe kanapy ustawione w takie półkole, na stolikach stały dekoracje, pod ścianą ustawiony był szwedzki stół z kolejnymi pysznymi przekąskami. W takiej jakby wnęce obok schodów były poduchy i mały stolik, na którym też były przekąski. Wszystko było przygotowane idealnie. Ogólnie było bardzo miło i przytulnie a to miał być dopiero początek najbardziej szalonej części wieczoru. Przychodziła do nas kelnerka, przemiła dziewczyna, naprawdę mega sympatyczna, na koniec imprezowałyśmy już razem. Następnie przyszedł barman, po krótkiej wymianie uprzejmości przeszedł z nami na „ty”. Był naprawdę świetny i też w części odpowiedzialny za rozkręcenie imprezy. Zamówiliśmy pierwszą rundę drinków, kolejna wskazówka, limit na barze to świetna sprawa. Nie trzeba mieć przy sobie gotówki i bez przerwy się martwić czy się jej jeszcze nie zgubiło, poza tym technicznie jest dużo prościej. Ale uważajcie z ustalaniem limitu, my nasz zdołałyśmy wykorzystać o 5:00 dopiero. Kiedy przyszła pierwsza runda drinków wykonałam zadanie z cukinią, póki jeszcze byłam na tyle trzeźwa żeby trzymać w ręce nóż i nic sobie nim nie zrobić(choć mnie dawanie noża jest niebezpieczne niezależnie od poziomu alkoholu we krwi. ), starałam się dziewczyną jak najbardziej urozmaicić to zadanie, powiedziały, że jestem świetną PM na panieńskim. Potem poszłam pisać po lustrze ale niestety toaleta była koedukacyjna, ale mam zdjęcie i inicjały zostały do rana. Trochę wypiłyśmy i poszłyśmy tańczyć na dół do Rdzy, mogłyśmy swobodnie przechodzić pomiędzy klubami, co było bardzo fajne. To nie są moje ulubione klimaty muzyczne ale muzyka leciała naprawdę dla każdego i bawiłyśmy się świetnie. Zrobiłyśmy parę fotek na koniec przy tych oświetlonych schodach i pożegnałyśmy się z panią fotograf. Następnie przyszedł czas na wrażenia estetyczne, że tak to nazwę. Powiem tylko, że było bardzo rozrywkowo ale z klasą. Dziewczyny były bardzo zadowolone. W tym momencie chronologia mi się zaczyna zamazywać. Piłyśmy kolejne pyszne drinki, spróbowałyśmy chyba całej karty. Potem zeszłyśmy do klubu jeszcze raz się pobawić. Tańczyło nam się świetnie! Naprawdę zabawa była ekstra! W międzyczasie dostałam zadanie z barmanem, dzielnie ze mną współpracował. Zresztą już nas trochę znał, więc nie było problemów. Następnie dostałam zadanie żeby zębami rozwiązać jakiemuś panu krawat, niestety panów w krawatach nie było w ogóle… Zadania w końcu ze względu na brak krawatów nie zrobiłam. W końcu zdecydowałam, że zamówimy takiego wielkiego drinka na 4-6 osób, wyglądał super! Czas nam leciał na szalonej zabawie(ale grzecznie, niczego nie rozbiłyśmy ani nie rozwaliłyśmy), śmianiu się, żartowaniu, rozmowie i tańcach. Na chwile przesiadłyśmy się na dół do baru, gdzie nasz ulubiony barman, który się powoli z nami zaprzyjaźniał przygotowywał nam drinki według swoich specjalnych tajemniczych przepisów. Potem na chwilę przeniosłyśmy się na ten kącik przy schodach żeby nabrać sił, to był świetny pomysł! Na parkiecie na dole zauważyłyśmy PM w pełnych ślubnych strojach. Świetnie się bawili. Impreza trwała w najlepsze i około 4 nad ranem tańczyłyśmy już na barze, na tą scenę weszli chłopcy. A przynajmniej ci których nie wessał Bangkok. Cóż było robić, poimprezowałyśmy chwilę z nimi. Potem się zebrali i poszli dalej a my zmęczone już siedziałyśmy i rozmawiałyśmy przy barze. Ja byłam w pokoju przed 6 chyba ale nie byłam ostatnią, która zeszła ze stanowiska. Podsumowując wieczór(a raczej dzień i wieczór) panieński dostarczył nam niesamowitych, różnych wrażeń. Jestem bardzo wdzięczna moim przyjaciółkom za wszystkie niespodzianki ale także za wspaniałą zabawę, wiadomo, że powodzenie takich imprez zależy głównie od towarzystwa. Nie zmieniłabym nic w organizacji i szczegółach technicznych wieczorka, jak najbardziej było warto! Ja jestem bardzo zadowolona i z tego co mówiły dziewczyny to one też a na tym mi najbardziej zależało. Co do chłopaków, to z tego co udało mi się dowiedzieć ich wieczór był bardzo udany również. Organizowały go nasze konsultantki i wszystko było idealnie dopięte, chłopcy mogli się poświecić zabawie. Z tego co mówili, to wszystko się udało świetnie, ale więcej napiszę jak Miko się wyśpi i mi opowie no i jak przyjdą zdjęcia. Najważniejsze, ślub nadal aktualny! Podziękowania i polecania zamieszczę jak przyjdą zdjęcia. Na koniec powiem tylko, że każdej PM życzę takiego wieczoru! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 01:10 I na koniec, coś do jedzenia i coś do picia. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 01:11 Kurcze, zaczynam zalowac ze zrezygnowalam z panienskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 01:19 szkoda, ze tak malo zdjec, relacja fajna a ten tors to co? tort? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 01:23 Będą zdjęcia. Tak to tort. Odpowiedz Link Zgłoś
mon_a_mi Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 08:11 Bardzo fajna relacja, alkohol we krwi dodaje Ci tylko polotu w opisach Truskawki z pieprzem polecam na rukoli z kilkoma kroplami dobrego octu balsamico. Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 07:57 Kiedy przyszła pierwsza runda drinków wykonałam zadanie z cukinią, póki jeszcze byłam na tyle trzeźwa żeby trzymać w ręce nóż i nic sobie nim nie zrobić łaziłyście z tą cukinią po mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 08:17 Fajnie, że wszystko sięudało . Tort boski . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 09:19 Nie, zadanie wykonywalam w vipie a potem pani wziela ten talerzyk z cukinia. Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 08:48 zia86 napisała: > Najważniejsze, ślub nadal aktualny! Całe szczęście, że nie inaczej.. Odpowiedz Link Zgłoś
abraja Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 09:00 Jak na razie to wesele jest aktualne a slub...kto to wie? Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 13:21 fajna relacja. zauważyłam, że jak relacjonujesz to masz zupełnie inny styl pisania niż w innych postach. nie wiem czemu. ktoś Ci pomagał pisać te relacje? co do tortu to nie moja bajka - ja akurat nie lubię takich kształtów tortu (choć ciesze się, że dziewczyny uniosły się powyżej fallicznego kształtu ). natomiast konkurs pytań o narzeczonym i z prowadzenia domu - bomba. gratuluję dziewczynom pomysłu bo szczerze mówiąc, o ile z wiedzą na temat narzeczonego się spotkałam to z dodaniem do tego prowadzenia domu już nie. zadania karne też trochę nie moja bajka bo nie jestem z tych, co to nawet po mocnej dawce % tańczą na barze albo, o zgrozo, rozwiązują zębami krawaty obcych mężczyzn, ale sam pomysł mi się bardzo podoba najważniejsze, że Wam się podobało to może jeśli nie masz jeszcze zdjęć z wieczoru to może byś chociaż cyknęła i wstawiła zdjęcie butów? (napisała maniaczka obuwia ) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 13:26 Nie, nikt mi nie pomagał pisać relacji, sam pisałam. Może przy dłuższych formach mi po prostu lepiej idzie. Poza tym ja krótkie posty traktuje jak rozmowę i piszę tak jakbym do Was mówiła te słowa a jak relacjonuje coś to rzeczywiście coś opisuje. Ja też się cieszyłam, że to nie penis, ale znam na tyle dziewczyny, że wiem żeby nie przekroczyły granicy dobrego smaku. Ja akurat jestem z tych co nie mają problemu z podejściem do jakiś obcych ludzi i zrobienia czegoś z nimi, w końcu narzeczonego poznałam przez to, że dołączyłam się do "happeningu" jego kolegów, których poznałam na ulicy chwilę wcześniej. Których butów? Ślubno-weselne są w wątku a z panieńskiego nie mam absolutnie żadnych zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 13:28 Podłączam się do prośby o zdjęcie butów z panieńskiego A nie dałoby się przekonać fotografki, żeby chociaż jedno zdjęcie, nawet nieobrobione Ci podesłała? Tak fajnie opisałaś swoją stylizację, że jestem straaaasznie ciekawa Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 13:33 Przekonałam żeby podesłali nam małą zapowiedź, po 3-4 zdjęcia i będą one we wtorek albo w środę, wiedziałam, że będziecie pewnie ciekawe dlatego tak poprosiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 13:38 No i git Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 13:43 Też jestem strasznie ciekawa i się niecierpliwie, zwłaszcza, że podejrzałam trochę te zdjęcia na aparacie i były naprawdę dobre. Niektóre ujęcia, np. jak piszę szminką na lustrze albo zdjęcia z kolacji piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 16:40 A znalazłaś policjanta i dałas się zakuć? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja z wieczoru panieńskiego - sobota cz.3 04.07.11, 16:45 Nie wylosowałam tego zadania. A szkoda, bo mogło być śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 5 dni 04.07.11, 10:14 Kiedy opadły trochę emocje po wieczorkach, dociera do mnie, że to JUŻ! Chyba zaczynam się trochę stresować. Wszystko jest dopinane na ostatni guzik, ja dzisiaj muszę zająć się jeszcze kilkoma ustaleniami, powysyłać do wszystkich scenariusze i opisy tego dnia i praktycznie możemy ruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 5 dni 04.07.11, 10:26 Fajna zabawa ostatkowa A sukienkę od Zienia kiedy odbierasz? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 5 dni 04.07.11, 10:28 Już odebrałam Emi, od dwóch tygodni wisi w szafie. Myślę, że w połowie tygodnia ojciec przywiezie mi wszystkie sukienki i dodatki, bo przechowuje je w domu, bo tutaj w mieszkaniu byśmy ich nie zmieścili. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: 5 dni 04.07.11, 10:40 oj to chyba coś przegapiłam mam tylko nadzieję, że w następny weekend pogoda dopisze i Wam i nam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 5 dni 04.07.11, 10:48 Nawet zdjęcia były, co prawda średnie ale były. Klik Ja też mam nadzieje, że pogoda dopiszę, w prognozach weekend zapowiada się piękny. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisnadzis Re: 5 dni 04.07.11, 10:38 zia86 napisała: > Kiedy opadły trochę emocje po wieczorkach, dociera do mnie, że to JUŻ! Chyba za > czynam się trochę stresować. Wszystko jest dopinane na ostatni guzik, ja dzisia > j muszę zająć się jeszcze kilkoma ustaleniami, powysyłać do wszystkich scenariu > sze i opisy tego dnia i praktycznie możemy ruszać. a czy tego dnia bedzie jakies miejsce na spontan? czy wszystko bedzie sztywno jak w scenariuszu? a co jesli cos nie wyjdzie?? :] Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 5 dni 04.07.11, 10:46 Miejsca na spontan jest dużo. Co do scenariusz to chodziło mi np. o wypełnienie ankiety dla kamerzystów, oni muszą wiedzieć co mniej więcej o której i np. czy mają kręcić detale, jak będą wyglądały przygotowania dzień wcześniej, na co prosimy żeby zwrócić uwagę itd. Oni też muszą na tej podstawie swój scenariusz napisać, żeby potem nie było a wiecie co to zejdźcie jeszcze raz po tych schodach. Poza tym jest mnóstwo takich szczegółów technicznych, wielu usługodawców musi ze sobą współpracować, np. przy wejściu na obiad, oczepinach, otwarciu lounge itd. Dla gości będzie to absolutnie niewidoczne(tak samo jak np. niewidoczna dla nas jest cała technika przy np. jakimś koncercie) ale żeby wszystko się fajnie udało to musi być zrobione wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: 5 dni 04.07.11, 11:15 Wszystko super, pięknie i rewelacyjnie. Tylko szkoda, że to nie ślub a imprezka dla znajomych. Naprawdę nie szkoda ci kasy na to wszystko? Przecież i tak musicie zalegalizować związek (w sensie, że były plany by pan młody miał twoje nazwisko). To jak Boże Narodzenie obchodzone w lipcu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 5 dni 04.07.11, 11:24 Dla nas to ślub, ślub to złożenie przysięgi oraz wymienienie się obrączkami wśród najbliższych osób. Wszystkie te elementy zostaną spełnione. A legalizacja tego ślubu jest dla nas(podkreślam dla nas w tej konkretnej sytuacji) kolejną czynnością prawną. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 5 dni 04.07.11, 12:26 Skończyłam przysięgę, praktycznie wszystko jest gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Dzbanuszki 04.07.11, 11:35 Kolejny szczegół gotowy, dzbanuszki na bufet herbaciany. Mogą się wydawać troszkę za słodkie ale takie miały być, bo bufecik będzie w stylu Alicji w Krainie Czarów. Mnie podobają się bardzo. A ja idę wiązać wstążkę do programów, bo zabieram się do tego od tygodnia a nie chce nic zostawiać na ostatnią chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 11:59 Słodkie? Gdzie one słodkie? Średniawe niestety Co do relacji z wieczorków - fajnie, że wszystko się udało i wyszaleliście się. I jeszcze odnośnie scenariuszy itp. Czy o tym nie powinny konsultantki rozmawiać z resztą podwykonawców? Nie za bardzo rozumiem, dlaczego i tym się zajmujesz sama. Chyba sama scenariusza nie stworzyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:04 Scenariusze godzinne rzeczywiście wysyłają konsultantki, ale takie rzeczy jak np. ankieta o nas raczej za nas nie wypełnią. A żeby pamiątki były pełne i żeby zwrócić uwagę na to co chcemy na zdjęciach czy filmie(bo wiadomo, że różnie to PM chcą) to musimy sami napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:09 lili-2008 napisała: > Słodkie? Gdzie one słodkie? > Średniawe niestety Tia, to samo miałam napisać (Cepelia przy tym to majstersztyk), ale ja już nie będę się wypowiadać. Dam PM cieszyć się "ślubem". Mi tam nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:05 jak dla mnie sa okropne i tandetne totalnie nie pasuja do eleganckiego przyjecia, tylko raczej na herbatke na ganku wiejskiej chatki..no ale to normalne u ciebie ze piejesz z zachwytu, jeszcze nie przeczytałam zeby cokolwiek w minimalnym stopniu ci nie pasowało, co niestety nie jest wiarygodne... Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:10 a mnie się podobają te dzbanuszki naprawdę!!!! Cieszę się, że dobrze się bawiłaś, ale szkoda, że nie ma zdjęć, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:14 Będą zdjęcia, też się bardzo niecierpliwie ale obiecuje Wam dziewczyny, że warto na nie poczekać chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:13 Dziwne by było żeby rzeczy, które sama wybrałam i ustalałam jak będą wyglądać mi się nie podobały. To jest plus ustalania ślubu i wesela w najmniejszych szczegółach. Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:37 Paula a może choć jedno Twoje zdjęcie,może być z komórki) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:49 Wrzuciłabym ale nie mam! Jedyne co zrobiłam zdjęcia tego tortu, żeby był jeszcze przed konsumpcją i potem tego drinka bo mi się spodobał i przypomniałam sobie, że mam komórkę przecież która robi zdjęcia. Nasza fotografka robiła tyle zdjęć i tak ładnych, że nawet nikt nie pomyślał żeby wyciągnąć komórkę i coś cyknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:51 Ja sobie wyobrazalam, ze te motylki na dzbanuszkach będą bardziej w takim stylu, nie wiem jak to nazwac, basniowym, romantycznym? Te ktore masz, wyglądaja jakos tak sterylnie, jak odbite od szablonu. A to serce to wygląda jak jakies nowoczesne logo, nawet przez chwile sie zastanawialam, po co logo tam.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 12:55 Szczegóły dekoracyjne były ustalane między florystką a panią od bufetu, tak będą dopasowane. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Dzbanuszki 04.07.11, 13:13 dzbanuszki mi się nie podobają - są bardzo tandetne. jak szukałaś dzbanuszków to pamiętam, że pokazywałaś taką zastawę na ciemnym tle - na białych dzbanuszkach siedziały odstające, białe, niepomalowane motyle i było mówione, że tylko je pomalować i będzie świetnie - tamte były eleganckie i pasujące do nowoczesno-elfickiego przyjęcia. szkoda, że tylko inspiracje są faktycznie wow. Odpowiedz Link Zgłoś
ewul100 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 14:00 Gratuluję udanego panieńskiego. Prześlij jakieś zdjęcia, bo impreza wydawała się naprawdę super! Co do dzbanuszków, to dla mnie średnie. Nie powalają, ale brzydkie te nie są.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 14:08 Czekam na zdjęcia, możecie być pewne dziewczyny, że jak tylko dostanę jakieś swoje zdjęcia, czy jakieś które będę mogła opublikować to od razu Wam wstawię. Bo wiadomo, że grupowe najpierw muszę dziewczynom pokazać do selekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
maj18-98 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 18:45 przepraszam,że nie w temacie:gdzie taki fantastyczny dzbanuszek znalazłaś? podaj namiary, proszę, szalenie mi sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Dzbanuszki 04.07.11, 15:41 kurcze Zia, te czajniczki wygladaja jak ze sklepu " wszytko po 5 zl" szkoda, bo pokazywalas tu o wiele ladniejsze. super,ze Wam sie wieczor udal kobitki. nawet mi sie lekko czytalo relacje (trzeba bylo sie samej za te Twoje basnie wziac lol, ciekawe co by wyszlo) zabawy jak dla mnie "na granicy", chociaz sama nie odwwazylabym sie angazowac "przechodniow". plus dla dziewczyn za testy (fajny pomysl). no i wrzuc foto butów Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: Dzbanuszki 04.07.11, 15:50 Opis wieczorku super, jak się czyta od razu widać że zabawa była przednia. Opisz dokładniej męski jak już dasz radę więcej wyciągnąć od Mikołaja, bardzo jestem ciekawa. Dzbanuszki mnie też jakoś nie powalają, wyobrażałam sobie cuś w ten deseń; Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 15:54 Wyciągam zeznania ze wszystkich stron. Jak przyjdą zdjęcia to napiszę też krótką relacje. Dzbanuszki musiały być duże i z podgrzewaczem, mnie się podobają uważam, że jak dołoży się do nich świeczkę to będą wyglądać magicznie. Skończyłam wypełniać ankietę dla kamerzystów, to naprawdę czasochłonne tak wszystko opisać. Zaraz jadę do florystki na ostateczne ustalenia bukietowe, potem zawożę rzeczy do cukierni, w ogóle dowiedziałam się, że ten smok będzie naprawdę duży podstawa ma 120cmx70 cm. No i dzisiaj ma do nas przyjść projekt kart osiągnięć. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Dzbanuszki 04.07.11, 18:01 > dzbanuszki na bufet herbaciany. Widzę, że "wysoki poziom tandety" zostanie zachowany do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
maj18-98 Re: Dzbanuszki 04.07.11, 18:48 żle mi się post wkleił, nie pytam Zia skąd ma dzbanuszki bo mi sie nie podobają, proszę te osoby które wkleiły zdjęcia dzbanków z motylkami o namiary-są super! Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: Dzbanuszki 04.07.11, 19:10 maj18-98 napisała: > żle mi się post wkleił, nie pytam Zia skąd ma dzbanuszki bo mi sie nie podobają > , proszę te osoby które wkleiły zdjęcia dzbanków z motylkami o namiary-są super > ! Ja tylko poszukałam grafiki w googlu ale znalazłam źródło dla Ciebie Zdjęcie wklejone przeze mnie to Franz Fine Porcelain , zakładka z dzbanuszkami Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Dzbanuszki 04.07.11, 20:43 hazel_jones napisała: > maj18-98 napisała: > > > żle mi się post wkleił, nie pytam Zia skąd ma dzbanuszki bo mi sie nie po > dobają > > , proszę te osoby które wkleiły zdjęcia dzbanków z motylkami o namiary-są > super > > ! > > Ja tylko poszukałam grafiki w googlu ale znalazłam źródło dla Ciebie Zdjęcie > wklejone przeze mnie to Franz Fi > ne Porcelain , > zakładka z [url=http://www.karensshop.net/thumbnail.asp?cid=119]dzbanuszkami[/u > rl] > i to sa bajkowe dzbanuszki niestety jestem strasznie rozczarowana tymi ziowymi dzbankamijak ze sklepu "wszystko za 5 zł te motylki okropne, kolorystyka okropna, zero lekkosci i polotu a wieczorek byl fajny i ciesze sie ze sie tak wybawiliscie Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Dzbanuszki 04.07.11, 20:27 aż strach pomyslec co z tekstem przysięgi, nieskonsultowanym z forum Odpowiedz Link Zgłoś
q_fla Re: Dzbanuszki 04.07.11, 21:25 Przykro mi Zia, ale te dzbanki są po prostu okropne i strasznie tandetne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 11 04.07.11, 20:04 Ktos pytal o bukiet, wiec wlasnie wracam ze spotkania z florystka. Udalo mi sie wszystko ustalic. Zdradze Wam tylko, ze bukiet bedzie zupelnie inny niz ten probny, choc dalej uwazam, ze tamten byl sliczny. Poza tym pani florystka zaskoczyla nas na koniec kilkoma fajnymi pomyslami, ktore dopiero sie pojawily jako nowe trendy. Milo, ze ktos do konca sie stara. Nasze panie konsultantki trzymaja reke na pulsie tez ze wszystkim, wlasnie dostalam podsumowanie ostatnich przygotowan. To jest naprawde niesamowite, ze to juz tak krotko. Mam nadzieje, ze nasze szczescie nie wyczerpalo sie na wieczorkach i na slubie i weselu tez nam sie tak wszystko uda. Odpowiedz Link Zgłoś