Wieczór panieński- lista gości

17.06.11, 18:24
Nie wiem gdzie się zwrócić a że tu mnóstwo doświadczonych dziewczyn, na pewno będziecie wiedzieć jak się powinno robić smile Wesele będzie nieduże, najbliżsi. Pewne koleżanki nie zostały zaproszone na ślub, jednak myślę, że panna młoda chętnie by się z nimi zobaczyła w wieczór panieński. No i nie wiem czy to będzie wielkie faux pas i czy to jest standard, że na wieczór panieński zaprasza się gości, których nie zaproszono na ślub i wesele? Nie chciałabym, żeby poczuły się jakoś pominięte czy coś.. Sama nie wiem jak to się robi, to mój pierwszy ślub właściwie smile
    • tivee Re: Wieczór panieński- lista gości 17.06.11, 18:53
      Myślę, że najpierw zapytaj panne młodą kogo by chciala miec na swoim wieczorze panieńskim, bo z tego co napisałas to wnioskuję, że Ty go dla niej organizujesz. Bo jeśli nie zostały zaproszone na ślub to różnie to może byc. Zależy to też od ogólnej liczby dziewczyn i miejsca gdzie będzie organizowany wieczór.
      Raz byłam na wieczorze na którym była dziewczyna która nie zostala zaproszona oni na slub ani na wesele i nie zauważyłam by czuła się gorzej niż pozostałe. Ale to zależy od ludzi.
    • zia86 Re: Wieczór panieński- lista gości 17.06.11, 21:03
      Dziwne dla mnie jako PM byłoby zapraszanie przyjaciółek, których nie zapraszam na wesele, bo uważam, że przyjaciele są tak samo ważni jak goście z rodziny. Jednak w tej sytuacji kiedy wesele jest malutkie, myślę, że fajnie ze wszystkimi koleżankami byłoby spędzić ten ostatni dzień wolności. smile A najlepiej zapytaj PM jak to widzi.
    • klawiatura_zablokowana Re: Wieczór panieński- lista gości 18.06.11, 00:19
      Wg mnie to jest absolutny standard, tym bardziej, jak wesele jest małe albo średnie, ale z większym pakietem rodziny niż przyjaciół. Nie każdy ma komfort zaproszenia na wesele wszystkich przyjaciół, których chce. Panieński i kawalerski są okazją znacznie mniej oficjalną i imho nikt nie powinien strzelić focha, że został zaproszony na panieński, a na wesele nie. A jak strzeli to ma problem, nie ty big_grin
Pełna wersja