Mój ślub - przygotowania

30.06.11, 20:02
Moje niemal pełne zestawienie do ślubu, który odbędzie się 10 września w Szczecinie. Obydwoje jesteśmy żeglarzami, żagle i morze nas połączyły. Ma to dla nas duże znaczenie na co dzień i będzie miało podczas ślubu.

Wesele odbędzie się w Kantynie Portowej w Porcie Szczecińskim
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/qtb2PpZvuHL7DSCKmX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/SSxkeG3Rp2s7UsQdpX.jpg

Ślub odbędzie się w Śródmieściu w Sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa. To ogromny kościół i normalnie bym się na niego nie zdecydowała, ale służy tam ksiądz, który miał ogromny wpływ na moją decyzję o ślubie kościelnym:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/7cS2wl37JmzlFju70X.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/3uCGvpP2IbPuckSlqB.jpg

Sukienkę zaprojektowałam sama, uszyła ją Pracownia Ślubna z Pilchowa (tuż pod Szczecinem). Mają swój wybór cudownych sukienek, ale ja wiedziałam czego chcę. Są to zdjęcia z przymiarki, więc ostateczny kształt jeszcze nie jest widoczny. Sukienka z tafty w kolorze naturalnej bieli, fason ołówkowy, do kolan.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/JI5JBKzabtehx2B2HB.jpg
Etola ze sztucznego białego lisa, zdecydowałam się na coś takiego, bo żadne bolerko ani marynarka nie pasowały do fasonu, poza tym będę to miała tylko w kościele na sobie.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/ENIYGGyVMtiQZcygYB.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/OfJtUj9LaQBaGpNOKB.jpg

Buty:
fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/bgFiUxhc1Isk2dNizX.jpg
ze strony www.fleq.pl były śmiesznie tanie, ok. 70 zł.

Fryzura coś na kształt koka-donuta. Kupiłam specjalny wypełniacz do koka w kolorze moich włosów. Po angielsku mówi się na to bun-filler albo bun-donut. Fryzura jest bardzo prosta do wykonania i świetnie się trzyma przez całą noc. Już wypróbowałam smile
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/XXfGPrDzRh29Yaa9YX.jpg

Makijaż w stylu lat 40. Delikatnie wycieniowane oko, mocno podkreślone brwi i rzęsy, czerwone usta.
https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2779589,2,3,1940smakeupstyleglamourdaze1.html

Wiązanka: to zdjęcie z targów ślubnych, na których poznałam panią z Kwiaciarni Toskana, bukiet na zdjęciu składa się z róż i trawy niedźwiedziej. Mój będzie z kremowych tulipanów, ale tak samo związany.
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/191Km8139GCF4NjCsX.jpg
    • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 20:05
      Do ślubu jedziemy samochodem moich rodziców. Dokładnie takim VW Scirocco
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/atc0T2brElJ98sPlqX.jpg

      Pan młody wystąpi w garniturze Vistula Colombia w ciemnym granacie, materiał gładki, biała koszula na spinki:
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/uSaYqjXzbDgqjPtFgX.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/fbBL4joW8bpEUBDtVB.jpg
      • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - biżuteria i obrączki 01.07.11, 09:12
        Jeśli chodzi o biżuterię to zdecydowałam się tylko na wkręcane małe perełki jako kolczyki (uszy będą raczej zasłonięte) i naszyjnik z pereł po prababci. To są dość duże perły, ale naszyjnik jest krótki, nie taki, że robi się z niego obroża, ale nie 'zwisa'. Naszyjnik moja prababcia przywiozła ze stanów, pracowała tam ponad 20 lat. Moja mama dostała go w spadku (jak i setki innych elementów biżuterii po prababci). Pamiętam jak oddała go do złotnika, aby wymienił linkę, na której są perły. Okazało się, że co prawda perły są wspaniałe i morskie (nie rzeczne... o czymkolwiek nie miałoby to świadczyć). Ale okazało się, że zapięcie jest wysadzane rubinami tongue_out Naszyjnik z niezłą przeszłością smile

        jest podobny do tego, ale zapięcie jest nieco większe https://www.ice.com/media/common/products/images/N/P/N/5/NPN_023875_b_l-Akoya_Cultured_Pearl_Necklace_with_14K_Gold_Clasp18.jpg

        Obrączki też wiążą się z prababcią, na 3 urodziny dostałam grubą obrączkę z żółtego złota, babcia sobie zażyczyła, żebym miała z niej moje obrączki ślubne. No i rzeczywiście 19 lat później złotnik wykonał dwie proste w formie obrączki. Są zrobione na wzór obrączek moich rodziców, mam nadzieję, że to będzie dobry znak, bo oni są wspaniałym małżeństwem od 22 lat i parą od 26 smile a mają raptem 43 lata smile
        Oto obrączki:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/AhLgiKhbDCV51xnoGX.jpg
      • stworzenje Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 16:42
        szczeciniankawpoznaniu napisała:

        > Do ślubu jedziemy samochodem moich rodziców. Dokładnie takim VW Scirocco
        > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/atc0T2brElJ98sPlqX.jpg
        >

        VW moja ulubiona marka smile. My Golfem 5 jechaliśmy mojego dziadka smile.
    • brytf-anna Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 20:14
      oooo! zainteresowałaś mnie tym wypełnieniem do koka, ciekawe, czy z moich włosów za pomocą tego by coś wyszło smile
      a w koncepcji wszystko mi się podoba, zdjęłabym tylko te szmaty przysufitowe w sali. Może i sufit zostałby niezbyt ciekawy, ale być może nadałby industrialnego klimatu, a te szarfy mi się źle kojarzą, wiesz, tak z weselem mocno "tradycyjnym"...
      • kaja86 Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 20:35
        Hmm, te szmaty kojarzą się z żaglami tongue_out
        • brytf-anna Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 20:43
          Mnie niespecjalnie smile Chyba, że faktycznie dodalibyście do nich jakieś liny czy coś smile
          • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 20:59
            Te "szmaty" wiszą nad salą, gdzie stoi stół i będziemy siedzieć z gośćmi. Nad parkietem będzie wisiała dekoracyjna sieć rybacka z liny konopnej. Za stołem państwa młodych będzie wisiała długa biała kurtyna, podświetlana od tyłu lampkami, a na kurtynie zostaną powieszone koła ratunkowe. Koła będą też leżały na bufecie z przekąskami i na parkiecie. smile

            Tzw. podkładki do koka można dostać w hurtowniach fryzjerskich. www.veba.pl/product-pol-4882-Podkladka-do-koka-braz-10cm.html
      • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 21:02
        Całe miejsce ma dość industrialny charakter. Wszędzie widać zbrojenia ścian, które są nietypowe, bo układają się w trójkąty. Kantyna jest na terenie portu, gdzie stoi wiele typowych industrialnych budynków z przełomu wieków. Czerwona cegła i stal smile
    • jagoda_pl Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 21:52
      Jestem zauroczona! Podoba mi się sala (co mnie się akurat rzadko zdarzawink - ładne pokrowcie, płachty nie wzbudzają złych skojarzeń), ciekawy pomysł z sukienką, kokiem oraz podjechaniem Scirocco pod kościółwink Będę śledzić przygotowania!
    • callja Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 21:54
      Super koncepcja stylizacyjna - prosto, z pomysłem, bez przesytu. Troszkę kojarzy mi się ze stylem lat 40-tych... I tylko jedno malutkie "ale" - może jednak rozważyłabyś rezygnację z tego wiechcia przy bukiecie??? Masz krótką, elegancką, lekko drapowaną sukienkę - miotełka bukietowa przysłoni + przytłoczy jej przód, pion trawkowy będzie sie kłócił z krawędzią sukienki + fałdkami na niej, da to w efekcie niezbyt ciekawy efekt optyczny... Poza tym wiązanki ze zwisem to dość archaiczna moda - liczy sobie tak z dekadę conajmniej.
      Typ róż w bukiecie - przepiękny. Sama wiązanka różana wystarczy w zupełności, trawki to wtręt IMHO zupełnie nie a'propos...
      • karola1008 Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 22:05
        Bomba, po prostu bomba smile. Serio smile
      • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 22:18
        przyznam, że miałam problem z bukietem. Może rzeczywiście warto rozważyć tylko kwiaty, bez trawy. Dzięki za sugestię! Szkoda by było zasłonić sukienkę, nad którą tyle się modliłam smile
        • callja Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 00:44
          szczeciniankawpoznaniu napisała:

          > Może rzeczywiście warto rozważyć tylko kwiaty, bez trawy. Dzięki za sugestię! Szkoda by było zasłonić sukienkę, nad którą tyle się modliłam smile

          Sugestia z głębi serca i do bólu szczera smile A sukienkę masz tak cudną, że naprawdę aż żal ją przytłaczać!!!

          I tak klasyczną, że poszłabym w absolutną, ascetyczną wręcz klasykę, po prostu pęk róż bez żadnych uślicznień, za to ułożony z kwiatów o sporych pąkach - bo warto IMHO czymś zrównoważyć puchate bolerko, przy którym "zginą" kwiaty o małych łebkach:
          www.rosesandsweets.com/sc_images/products/large/white2dz.jpg
          bi.gazeta.pl/im/1/5648/z5648401X.jpg /bukiet sesyjny - w kościele miała inny wink /
          www.italianlakeswedding.com/blog/wp-content/uploads/2009/07/white-roses-bouquet.jpg
          I zaraz idę na Twojego bloga, bo zaintrygowałaś mnie swoimi pomysłami stylizacyjnymi smile
          • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 08:15
            Muszę pogadać z panią z mojej kwiaciarni. Problem ze mną jest taki, że ja nie przepadam za różami. Myślę, że już na pewno zrezygnuję z tej trawy niedźwiedziej. Poza tym cały czas się zastanawiałam, jak ja rzucę takim ciężkim bukietem? Bo on był cholernie ciężki. A ta skromna wiązanka https://www.rosesandsweets.com/sc_images/products/large/white2dz.jpg bardzo mi się podoba.

            Może dodałabym do niej tylko dwie malutkie wstążeczki na dole, gdzie prawie nie będzie ich widać. Te wstążeczki będą się przewijały przez całe wesele: granatowe i białe, w kolorze bandery szczecina i w takich 'marynistycznych' kolorach smile Będą na kieliszkach od szampana, na krzesłach gości i na winietkach.
    • maddalena81 Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 23:28
      Podoabaja mi sie Twoje pomysly i podejscie. Moze sztuczna etola mnie nie przekonuje....
      Za to sukienka ladna. Przeczytalam troche Twojego bloga - opowiesic o szukaniu sukienki podobaly mi sie najbardziej smile
      • brytf-anna Re: Mój ślub - przygotowania 30.06.11, 23:33
        Uła, dopiero teraz zauważyłam ekstra buty - to już docelowe?
        • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 09:13
          Tak, to są buty docelowe smile Oszalałam na ich punkcie smile
      • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 08:18
        Mnie ta etola też nie przekonuje na 100%, ale spośród wszystkiego co mierzyłam i oglądałam w katalogach to pasowało najlepiej. Zastanawiałam się nad prawdziwym szarym lisem po babci, ale jest tak obrzydliwy w dotyku, że bym w nim nie wytrzymała. Poza tym sztuczne futro nie trzyma tak temperatury jak prawdziwe, a ja nie lubię być za ciepło ubrana, bardzo się przegrzewam. Ale tak jak mówiłam, etola jest tylko do kościoła, żeby uczuć religijnych nikogo nie obrazić tongue_out
        • maddalena81 Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 15:34
          > Mnie ta etola też nie przekonuje na 100%, ale spośród wszystkiego co mierzyłam
          > i oglądałam w katalogach to pasowało najlepiej. Zastanawiałam się nad prawdziwy
          > m szarym lisem po babci, ale jest tak obrzydliwy w dotyku, że bym w nim nie wyt
          > rzymała. Poza tym sztuczne futro nie trzyma tak temperatury jak prawdziwe, a ja
          > nie lubię być za ciepło ubrana, bardzo się przegrzewam. Ale tak jak mówiłam, e
          > tola jest tylko do kościoła, żeby uczuć religijnych nikogo nie obrazić tongue_out

          Ja jak szukalam etoli dla siebie to widzialam kilka landych naturalnych na allegro. Srebrne sa drogie, ale juz czekoladowych, brazowych jest wiecej i maja dobre ceny. Lisa z klamerka i srebrnymi oczkami tez mozna na allegro kupic smile ten po babci to rozumiem taki? jest nie przyjemny bo zniszczony, czy Ciebie wogole odrzuca od kazdego lisa, bo nie przyjmnie jest go dotykac.
          Na parwde masz swietna te kiecke. I tak nalezy zakryc sie do kosciola. I nadal do etoli nie jestm przekonana. A szal po prostu na ramiona?
          Jak dziewczyna u ktorej bylam w sobote na slubie udastepni mi jakies zdjecie wink to Ci pokaze co miala na ramiona, bo wygladala super. Byl to gruby szal z tego materialu co suknia, polozony na ramionach i spiety na plecach, ale pod spodem tej wartswy ktora na wierzchu bylo widac... uffff ciezko wytlumaczyc.
          Poki co, dosc ciekawe szale ale znalazlam na stronie Jesus Peiro, tam sie nie da zrobic 'kupiuj adres obrazka), wiec rzuc okiem na takie modele sukienek 1002, 1028, 1041, 1062, wydaja mi sie dosc ladne te te rozwiazania, cos Tobie moglo by pasowac, na pewno pracowania, gdzie szyjesz suknie moglaby Ci cos uszyc.
          • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 02.07.11, 16:59
            Bardzo chętnie zobaczyłabym te zdjęcia, bo ciężko mi to sobie wyobrazić. Mierzyłam też różne szale i chusty, z lekkich i lejących materiałów, z ciężkich i jasnych i ciemnych. Mierzyłam też naturalne futra, ciemne mi nie odpowiadały do jasnej sukni. Pewnie już zostanę przy tej wersji, bo nie mam już czasu i siły na szukanie, a przede wszystkim mierzenie smile
            • lvivianka Re: Mój ślub - przygotowania 02.07.11, 17:02
              Szczecinianko, bardzo ciekawa koncepcja, a sukienka jest bardzo bardzo ladna smile ogolnie wszystko na plus!
              • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 02.07.11, 19:24
                Dziękuję! Twoja koncepcja też mi się bardzo podoba... no i ta Ukraina. Kocham Lwów! Moja rodzina stamtąd pochodzi, więc tym bardziej Ci kibicuję smile
                • lvivianka Re: Mój ślub - przygotowania 03.07.11, 12:52
                  dziekuje rowniez smile jaki ten swiat maly jednak, duzo ludzi zdaje sie miec cos wspolnego ze Lwowem, ale to bardzo sympatycznie! smile
    • panda_zielona Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 01:29
      Super stylizacja nawiązująca do Waszj pasji. Suknia bardzo do Ciebie pasująca, ale wydaje mi się, że butki chociaż ładne są troszkę przymałe, wystaje Ci paluszek. Nie wyglada to ciekawie i bezpiecznie. Nie daj Boże walniesz niechcacy o coś i ból niesamowity.
      • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 08:09
        W sumie nie wiem dlaczego sprawiają takie wrażenie na zdjęciu, w rzeczywistości są bardzo wygodne. Te buty to moja druga próba i w 100% udana. Pierwsze buty miały niższy obcas, bo wydawało mi się, że w wysokim nie wytrzymam. Te, wraz z platformą mają ok. 11cm. Jak je wyciągnęłam z pudełka to się przeraziłam, ale przerażenie zniknęło jak je założyłam! Cudownie dopasowane, z miękką wyściółką, noga się nie ślizga! Jestem z nich bardzo zadowolona. Za to drugie, z tego samego sklepu, mają 8 cm i są tak niewygodne, że po 3 min musiałam je zdjąć.
    • miss_chloe Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 09:23
      Na początku jak spojrzałam na salę z zewnątrz to się przeraziłam, ale w środku jest naprawdę bardzo ładna i te dekoracje u sufitu też są super. Zupełnie nie kojarzą mi się z przaśnym weselem.
      Sukienka bardzo fajna, nie myślałaś o koronkowym zakryciu ramion? (weddingsisters.pl/moda-i-uroda/dodatki-slubne-i-bizuteria/slubne-bolerko-z-koronki/ to przedostatnie bolerko jest fajne)
      Co do bukietu to myślę, że mając taką prostą sukienkę możesz poszaleć z różnorodnoscią kwiatów w bukiecie, np. coś w stylu Middleton thebeautybridal.com/wp-content/uploads/2011/04/Kate-Middleton-Bouquet.jpg
      • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 09:44
        Z zewnątrz ona po prostu nie może dobrze wyglądać, bo to stara kantyna, niski budynek o industrialnym przeznaczeniu. Ale środku jest uroczo, bo sufity są wysokie, w sali i na korytarzach są ogromne okna, to daje poczucie przestrzeni. Za oknami sali, gdzie będą goście jest zieleń. Teren jest ciekawy, bo to port, zaraz obok jest Wolna Strefa Celna, gdzie wpływają ogromne kontenerowce. Jest klimat miasta portowego, więc każdy, kto będzie chciał na chwilę wytchnąć będzie mógł pospacerować po terenie industrialnym, który jest dość zielony smile
        https://www.slazmi.republika.pl/SzczecinZarzadPortu6.jpg

        https://mw2.google.com/mw-panoramio/photos/medium/1434461.jpg

        https://www.slazmi.republika.pl/SzczecinZarzadPortu7.jpg

        Tyle czasu poświęciłam tej sukience, że nie zamierzam odciągać od niej uwagi jakimś fikuśnym bukietem smile Poza tym jestem straszną tradycjonalistką i mam ciężki orzech do zgryzienia. Podobają mi się jedynie tulipany i ew. róże, ale też nie wszystkie. Bukiet Kate w ogóle mi się nie podobał, bo uważam, że konwalie wyglądają ładnie na wazonie w wiejskim domku, a nie w dłoni księżniczki.

        A co do bolerka... powiem Ci, że mierzyłam wszystko co jest chyba dostępne na rynku. W koronkach wyglądałam po prostu śmiesznie. Ta sukienka jest ciężka jeśli chodzi o dodatki, bo potrzebuje klasyki. Wydawało mi się, że dobrze będzie do niej wyglądała krótka marynarka w stylu lat 40:
        https://i2.pinger.pl/pgr245/7ca70fb4000cb6094d309a5f/IS_IS_lata+40...jpg

        ale się pomyliłam, bo nie pasowała. Mierzyłam już wszystko wszystko, aż w końcu trafiłam na tę etolę. Nie przepadam za futerkami, ale ona pasowała najlepiej ze wszystkiego.
        • miss_chloe Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 09:49
          Rozumiem,
          a myślałas o anemonach? static.w-weddingflowers.com/wwflower/2010/04/simple-wedding-bouquets-2.jpg
          Po prostu z tulipanami uważam, że trzeba być ostrożnym bo wiele dziewczyn na forum zamówiło na wzór tego bukietu naszdzien.blox.pl/resource/Chen_Bride_Bouquet_Main_Photo1.jpg
          i moim zdaniem niestety wyglądały strasznie
          • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 09:54
            Ha! Ja się nie znam na kwiatach smile może to też mój problem smile Te anemony są piękne. Bardzo mi się spodobały. Lubię takie "treściwe" kwiaty smile Polne niech zostaną na polu, w bukiecie musi być coś eleganckiego. Anemonom mówię zdecydowane tak. Są dostępne we wrześniu? Może są w kremowych odcieniach?
            Ja też widziałam okropne wiązanki z tulipanów. Wrzesień to też nie jest do końca ich czas, więc już byłam gotowa wziąć róże, ale konkretne. Nie wiem jak się nazywa ten rodzaj, ale mają duże kwiatostany:
            https://1.bp.blogspot.com/-uMu61xCXcIE/Tdp7BprmAbI/AAAAAAAAD8Y/XM3sWeQ7sw8/s1600/Anna1.jpg
            • miss_chloe Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 10:27
              Ja znam się na kwiatach o tyle o ile forum mnie "nauczyło" ;p musisz zapytać się swojej kwiaciarki. Podobno każde kwiaty można dostać kiedy się chce to tylko kwestia pieniędzy
    • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - pierwszy taniec. 01.07.11, 09:59
      Nie chciałam pierwszego tańca, bo uważam, że to taki śmieszny przymus, jakiś dziwny zwyczaj. 'co prawda na co dzień nie tańczymy, ale czemu by się nie ośmieszyć i pokręcić w kółeczku dla radości gości...' Zadawałam sobie pytanie dlaczego nie ma pierwszego śpiewu? Albo pierwszego stawania na rękach? No, ale życie zweryfikowało.

      Razem z narzeczonym zaczęliśmy uczyć się tanga argentyńskiego. Już dawno chcieliśmy to zrobić, jeszcze zanim podjęliśmy decyzje o ślubie... Skoro umiemy tańczyć tango, to dlaczego by nie zatańczyć na ślubie? Może nie będzie to ten pierwszy taniec ale podczas wesela zatańczymy to naszego ulubionego:

      Yo no se porque razon-Enrique Rodriguez
      • himilke Re: Mój ślub - pierwszy taniec. 01.07.11, 13:12
        To jest roza avalanche jak mi sie zdaje, avalanche to roza o najwiekszej glowce, bialo-kremwa, czasem ma zielone platki zewnetrzne.
        • ewul100 Re: Mój ślub - pierwszy taniec. 01.07.11, 13:29
          Super koncepcja! tez kocham żagle, więc dla mnie szczególnie piekna. Co do bukietu, to tez bym ściągnęła tą trawę wiszącą. A nie myślałaś np. o czerwonych różach (bukiet taki jak te białe). Myślę, że dobrze by się zgrały
          • blue.bluebell Re: Mój ślub - pierwszy taniec. 01.07.11, 13:38
            Róże jasne są ok, fajnie wyszedł taki monochromatyczny look. Makijaż ma ostro, wyraziście zrobione oko, jako silniejszy akcent, czyli ogólnie cała sylwetka nie jest mdła czy nijaka, jak bym nie wprowadzała zamieszania czerwonymi różami. Dekoracja sali w bieli, panna młoda też monochromatyczna, tylko z akcentem na twarz - dobre.

            No spadam już smile
            • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - pierwszy taniec. 01.07.11, 14:01
              Prawdopodobnie będę miała czerwone usta. Muszę jeszcze porobić zdjęcia i zobaczyć czy twarz ładnie wygląda. Uważam, że będzie mi bardzo ciężko dobrać kolor kwiatów tak, aby nie gryzł się z kolorem ust. Poza tym nie lubię czerwonych róż. Kojarzą mi się z pogrzebami, nie wiem czemu... Ale bukietu z czerwonych róż nie będę miała.
              Tak jak blue.bluebell uważam, że nie warto wprowadzać zamieszania kolejnym kolorem, bo całość ładnie się komponuje smile
              • ewul100 Re: Mój ślub - pierwszy taniec. 01.07.11, 15:05
                Ja z kolei nie przepadam za białymi kwiatami do białej sukni. Jeśli makijaż będzie dośc mocny i czerwone usta, to faktycznie czerwień w kwiatach może być trochę za ciężka. Ja z olei uwielbiam czerwone róże, natomiast z pogrzebami kojarzą mi się modne teraz w bukietach ślubnych, kalie smile także co kto lubi smile
    • blue.bluebell Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 13:29
      Gratulacje z okazji nadchodzących zaślubin i serdeczne pozdrowienia dla dziewczyny z mojego rodzinnego miasta!!! Mam znajomych pracujących w porcie, chwalą Kantynę Portową za dobrą kuchnię, wygląda też nienajgorzej (trochę za dużo tych pokrowców na zdjęciu). Kościół - będzie efekt wow! na schodach smile - no, masz chyba najbardziej reprezentacyjny miejski kościół w Szczecinie, za dawnych czasów to było takie prestiżowe i wymarzone miejsce na ślub wink nie wiem, jak teraz. Fajnie, że wybór świątyni wiąże się z osobą kapłana - to najważniejsze.

      Sukienka i etola - doskonałe. Projekt bardzo fajny, jeśli Twój własny to dodatkowe pochwały się należą, och jak ja lubię takie pozornie proste i skromne sukienki, podkreślające idealnie sylwetkę, a już pomysł z etolą do tej sukienki super. Makijaż i fryzura idealnie według mnie dobrane do urody/owalu twarzy i stylu (subtelne retro). To nie nostalgia za mają ojczyzną przez mnie przemawia, tylko sucha ocena faktów. Wszystko bardzo dobrze pomyślane.
      • blue.bluebell Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 13:36
        Dodam jeszcze o etoli - podoba mi się, bo nadaje Twoim ramionom nieco ciężaru/szerokości, ale jest jednocześnie puszysta i lekka. W ten sposób sukienka plus etola robią się takie hmm wyjściowe, "solidniejsze". Powstaje fajny mocny akcent, kontrast z dopasowanym, gładkim, nieco połyskliwym dołem. Po zdjęciu futerka sukienka nabiera bardziej ''kameralnego'' charakteru, zmienia się. Fajna według mnie transformacja.

        Perły - znowu rewelacja.



      • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 14:05
        Pozdrawiam szczeciniankę smile Dzięki za komplementy smile aż się zaczerwieniłam... ale Wasze wszystkie opinie są bardzo pochlebne, co mi pomaga w udźwignięciu tego całego ślubno-weselnego ciężaru. Na początku byłam przeciwna takiej imprezie, ale skoro już się na nią zgodziłam to chciałam, żeby odbyło się z klasą smile

        Chyba cały mój ślub powinnam urządzić pod hasłem: subtelne retro i modern classic smile Co do kościoła to większa jest już chyba katedra, szczególnie teraz, gdy wrócono do starego projektu! Ale jakoś nie wyobrażałam sobie ślubu w katedrze, chyba jestem za mało wierząca tongue_out A kościół serca jezusowego jest siedzibą duszpasterstwa akademickiego... i w ogóle panuje tam taka "luźniejsza" atmosfera smile
        • bukfa Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 15:50
          Mi tez sie wszystko BARDZO podoba - sama robie swoj slub w stylu lekkiego retro, a'la lata 40-ste, w sukience do kolan itp. Z bukietu w ogole zrezygnowalam, ale Tobie bym polecala, jak inne forumki, cos prostego i monochromatycznego. Do stylu retro pasuja mi roze (bez przybrania chyba ze piorami), piwonie i ranunculus:

          engagemental.wordpress.com/2008/04/10/favorite-flower-ranunculus/
          boards.weddingbee.com/topic/flowers-and-feathers
          A tak z innej bajki fajnie moglby wygladac biale fiolki - tak mi sie z babcia kojarza smile
          • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 02.07.11, 17:02
            Bardzo polubiłam piwonie odkąd zamieszkałam w Niemczech, ale we wrzśniu raczej ich nie dostanę, za to bardzo mi się podoba ten kwiat, o którym piszesz ranunculus! Dziękuję za propozycję i życzę powodzenia przy organizowaniu wesele. U mnie to retro to tak przez przypadek wyszło. Może nawet nie retro a klasyka, którą bardzo lubię i 'używam' na co dzień smile
    • wrzesniowa.panna Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 15:06
      Wszystko bardzo mi się podoba! Elegancja w najczystszej postaci z nutką sentymentalną.
      A szczególnie uroczo wyobrażam sobie ten żeglarski wystrój sali...
      Powodzenia życzę szczególnie, bo ja też z września! smile
      • sajolina Re: Mój ślub - przygotowania 01.07.11, 21:43
        Szczecinianko w Poznaniu, pozdrawia Cię Szczecinianka w Poznaniusmile) wszystko mi się podoba, o weselu w Kantynie słyszałam dobre opinie. Sukienka dokładnie w moim stylu, ehhh, śliczna. Nie pasuje mi tylko etola, jest przyciężka i nastroszona - nie wierzę, że wszystko inne wygląda gorzej..... Może pokombinuj z szalem - zobacz taki jak miała Mimiko, powinny być zdjęcia na forum. Pierwotny bukiet miał przesadzone wąsy, te bardziej klasyczne są lepsze.
        • szczeciniankawpoznaniu Re: Mój ślub - przygotowania 02.07.11, 16:55
          Hej! Ja już nie jestem szczecinianką w Poznaniu. Obecnie w Berlinie smile Poznań porzuciłam.

          Widzę, że ta etola wzbudza różne opinie. Myślę, że już przy niej zostanę, może mogłaby być trochę węższa, ale w niczym innym się nie czułam dobrze. Wszystko było za mało klasyczne do tej sukienki.
          A bukiet będzie już na pewno bez wąsów, teraz pozostaje kwestia jakie kwiaty: albo białe róże avalanche albo cantedeskie w odmianie crystal blush (takie białe) albo anemony z czarnym środkiem, ponoć są bardzo trwałe, ale to kwiaty zimowo-wiosenne, a ślub we wrześniu.
          https://3.bp.blogspot.com/_sUbLeE432vc/SybvLdTdFRI/AAAAAAAAAp0/EBPHnGf5qB8/s400/Just+a+Touch+of+Blue+Martha+Stewart+Weddings+Anemone+Bouquet+Bridal+Bride+Wedding+Flowers+White+Black+Simple+Modern.jpg
          • szczeciniankawpoznaniu 50 dni! 22.07.11, 09:15
            Zostało już tylko 50 dni do dnia mojego ślubu i znaczynam się intensywnie denerwować. Dziewczyny, z tego co tu pokazałam, czego Waszym zdaniem jeszcze brakuje? Pytanie dotyczy zarówno ubioru jak i w ogóle ślubu. Jestem właśnie na etapie rozsadzania gości (niełatwe przedsięwzięcie logistyczne)

            Nie zdecydowałam się jeszcze na kwiaty, ale w sobotę jadę do florystki. Będę walczyła o białe anemony smile
            • d0nia Re: 50 dni! 25.07.11, 19:32
              data cudna smile
              sami taką też wybraliśmy
              my jesteśmy w proszku. proszeczku
              ale przez to sproszkowanie jakbym odpuściła... Nie gonię się jak dzika...
              półtora tygodnia temu zdaliśmy sobie sprawę że nie mamy sali... znaczy kartka na dzwiach naszej weselnej sali zdała nam sprawę... ALe!!! Nowa sala już jest. Nie wiem tylko jaka zupa będzie co na drugie kto przyjedzie koło kogo usiądzie co zagramy co zatańczymy pierwszym tańcem... ale jakoś tak jeszcze się nie stresuję...
              chyba smile
              • szczeciniankawpoznaniu Re: 50 dni! 26.07.11, 09:24
                Ale jak to? Właściciel tak was wystawił? Ja chciałam mieć wesele w sali, w której remont miał się skończyć 2 tygodnie przed moim weselem... Miejsce cudowne, nad jeziorem przy marinie. Bałam się jednak ryzyka... potem goście tańczyliby w obłokach tynku smile
                • d0nia Re: 50 dni! 27.07.11, 22:42
                  no jakoś tak wyszło. ale dzisiaj odzyskaliśmy wpłaconą zaliczkę. ufff
                  przygotowania jakoś tak trwają mimochodem Narzeczony w delegacji. cyrk jakiś ale mnie ogarnął tumiwisizm. I stwerdzam że mam moc jeszce czasu...
                  smile
                  trzymam kciuki za Cię i muszę powiedzieć że Wasza "stylizacja" bardzo mi się podobasmile
                  i te "szmaty" pod sufitem też smile ściskam mocno
                  D.

                  PS
                  podobno 10.9.11 to bardzo dobra data tak numerologicznie
                  nie wiem nie znam się, ale tak dzisiaj usłyszałam smile
                  • szczeciniankawpoznaniu Re: 50 dni! 28.07.11, 09:50
                    Mam nadzieję, że to dobra data. smile Chociaż mój DJ zauważył, że wesele się skończy w 10 rocznicę ataku na WTC.
                    Ja też postanowiłam się aż tak nie przejmować. Chociaż chciałabym wiedzieć przynajmniej ile osób się pojawi smile
    • szczeciniankawpoznaniu Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 11.11.11, 13:13
      No i jeszcze napiszę tu, bo może ktoś śledził wątek smile Ślub odbył się 10 września a sesja miesiąc później smile

      Przygotowania, ślub i wesele
      Zdjęcia: Wiktor Kowalczyk

      Sesja ślubna

      Sesja odbyła się na przystani Centrum Żeglarskiego nad Jeziorem Dąbskim w Szczecinie. Zdjęcia: Marzena Maćkowiak-Pluta
      • jagoda_pl Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 11.11.11, 20:29
        Pięknie. Po prostu pięknie. GRATULUJĘ
        • anik114 Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 11.11.11, 21:13
          absolutnie przepieknie smile gratuluje smile
      • noushka Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 12.11.11, 00:05
        no przepieknie!
      • 5th_element Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 12.11.11, 10:33
        na przestrzeni dziejów zdarzały się w każdym dniu roku rzeczy piękne i straszne. Moi rodzice pobrali sie 10 wrzesnia smile

        PS ogladajac z zapartym tchem (no co, lubie ladne zdjecia z pieknych uroczystosci) Twoje zdjecia zobaczylam na nich wspolpracownika. Jaki swiat maly big_grin
        • sajolina Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 12.11.11, 10:57
          Spoko, mój Niemąż też wypatrzył znajomą twarzsmile
          • szczeciniankawpoznaniu Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 13.11.11, 15:25
            No i macie smile jaki świat jest mały. Na ślubie był geodeta, którego chyba wszyscy oglądający rozpoznają tongue_out

            Bardzo dziękuję za takie opinie, cieszę się, że się Wam podoba. Udało mi się zrealizować marzenie o ładnym, estetycznym weselu, na którym goście się dobrze bawili smile
            • 5th_element Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 13.11.11, 18:45
              o kurcze, jam geodetka a geodety nie rozpoznałam smile A ślub i wesele fakt, klasa, bez zarzutu estetycznego, ani krztynki!
              • szczeciniankawpoznaniu Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 14.11.11, 09:54
                Kurcze, może nie ma go akurat na zdjęciach, które umieściłam w internecie, ale jeśli obracasz się w moim rodzinnym Szczecinie i jesteś geodetką, to na pewno go znasz smile
                • szczeciniankawpoznaniu Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 14.11.11, 11:26
                  Aha, no i przecież na weselu był nasz szczeciński mistrz olimpijski Marek Kolbowicz smile ja też go rozpoznałam big_grin
                • marina111 Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 14.11.11, 11:31
                  a ja tak z innej beczki zacznę... obejrzałam twoją galerię i jestem w bardzo cięzkim szoku. Czy na tych zdjęciach z bieszczad to Ty?!?!?! Może to troche niegrzeczne z mojej strony ale jestem ciekawa co ty sobie na ślub przeszczpiłaś i ile zapłaciłaś. Na ślubie Przesliczna dziewczyna! Cudo! a na tamtych zdjęciach... no nie skojarzyła bym zupełnie.
                  Co to czerwone paznokcie i fryzjer mogą zrobic z człowieka. wink (mam nadzieje ze sie nei obrazisz)
                  A wesele i WY... SUPER! Bardzo oryginalny pomysł na ten marynarski styl (tego jeszcze na forum nie było). No i Twoja stylizacja.. urzekła mnie. Niby prosta ale wyglądałas pięknie a w odniesieniu do innych twoich zdjęc z pozostałych galerii to mozna powiedziec ze zmieniłas się nie do poznania. Bardzo młodo wyglądasz.
                  No brak mi słów... Bardzo mi sie podobało
                  • szczeciniankawpoznaniu Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 14.11.11, 12:40
                    Bardzo mi miło, że tak piszesz i wcale się nie obrażam, bo bardzo często to słyszę, że mocno się zmieniłam, ale wiem, że ludzie z grzeczności nie mówią, że no... trochę wyładniałam smile

                    Zdjęcia z Bieszczad pokazują tylko co choroba może zrobić z człowiekiem. Niestety. W między czasie schudłam dość mocno (też z powodu choroby), pozwoliłam włosom być takimi jakie są naprawdę, zadbałam trochę o skórę i efekt jest taki jak na zdjęciach z ślubu smile Muszę przyznać, że bardzo mocno się nie różnię w życiu codziennym z czego akurat się cieszę, bo nie trzeba było fotoszopować smile Tak mi jakoś to wyszło, że wyładniałam smile
                  • szczeciniankawpoznaniu Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 14.11.11, 12:56
                    tak na dowód pokażę jakieś najnowsze zdjęcie. Tutaj z zeszłego tygodnia, najnowsze jakie posiadam https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/oe/ua/uaha/zpks7SyeZ3Fl98TExB.jpg

                    a tu slubbezbezy.blogspot.com/2011/10/wymarzony-wieczor-panienski.html zdjęcia z sesji panieńskiej, na której też wystąpiłam smile akurat w roli głównej.
                    • 5th_element Re: tort 14.11.11, 13:03
                      przepraszam, ze zmienilam temat, ale czytam Twoj blog (dobra, czytam Twojego bloga) i padłam:
                      "Kolejne utrudnienie to fakt, że nie podobają mi się piętrowe torty. Są tandetne i psują wygląd każdego eleganckiego wesela. Moim zdaniem tort powinien być prosty w formie, nie świecić się, nie śpiewać ani nie manifestować "zajebistości" pary młodej"

                      smile) oj jak Ty mnie rozumiesz ;D
                    • angie1708 Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 16.11.11, 02:58
                      fajny motyw, piękna sukienka, etola fryzura i miejsce. Nie do końca podobają mi się niebieskie dekoracje, zostałabym też przy bukiecie z kwiatów z czarnymi środkami, fajnie by "grał" z guziczkami sukienki. No i xZbyszek fajny ;D ze szczecina nie jestem, ale go cała Polska zna wink))
                      • nat10 Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 16.11.11, 13:47
                        A sukienkę zostawiasz sobie,czy planujesz sprzedac? smile
                        • szczeciniankawpoznaniu Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 17.11.11, 09:44
                          A sukienkę zostawiam sobie. Nie wiem po co, ale chciałabym ją mieć. Kiedyś móc wyciągnąć z pudełka i zobaczyć jaka byłam szczupła... tongue_out
                      • szczeciniankawpoznaniu Re: Zdjęcia (przygotowania, ślub, wesele i sesja) 17.11.11, 09:46
                        noooo... niesamowity jest! Nie wyobrażałam sobie, żeby ktoś inny udzielił nam ślubu. To co usłyszeliśmy na mszy zostanie ze mną do końca życia. Jest genialnym księdzem, między innymi dzięki niemu zdecydowałam się na ślub katolicki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja