lola144 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 15:31 To i ja się ujawniam Zia, wszystkiego dobrego, aby TEN DZIEŃ był dokładnie taki, jak sobie wymarzyłaś, a każdy kolejny jeszcze lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
marzec21 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 16:31 Zia wszystkiego najlepszego i udanego wesela Odpowiedz Link Zgłoś
rozowobiala Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 18:28 Pierwsze fotki mocno mnie rozczarowały,zwłaszcza to różowe nie wiadomo co na samochodzie...mam tylko nadzieję,że to nie był samochód Zia... Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 18:53 forum.gazeta.pl/forum/w,619,126869964,,Krakowianki_Czekamy_na_zdjecia_Ziiiiii_.html?v=2&wv.x=2 Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 19:25 Huh. Ale to tak na poważnie? Serio któraś tam poszła i robiła fotki? Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 18:59 na pewno okaze sie, ze to rozowe cos mialo wlasnie takie byc.dokladnie takie. i ze to sa motyle. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 19:08 To są motyle Tyle,że po środku owadobujczym Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 19:24 darowałybyście sobie te komentarze już dziś.... zwlaszcza, że nic nie widać na tych fotach Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 20:12 A jutro mozna komentowac czy lepiej do poniedzialku poczekac? Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 19:16 Może były ładne, tylko prędkości nie wytrzymały? Na fotach od Zii założę się będą niezdechłe Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 09.07.11, 19:20 No to ktos dal ciala i nie zadbal o porzadna dekoracje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 19:17 Piszę powoli. To nie jest wcale takie łatwe, jak w człowieku tyle emocji siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 19:43 było coś, co was zaskoczyło? jakieś niespodzianki od gości? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 19:46 Było dużo fajnych dedykacji, piękne mowy na ceremonii, dostaliśmy też kilka fajnych prezentów. Ogólnie i my i goście bawiliśmy się idealnie, wszystkie nasze "dziwne" pomysły i klimaty się świetnie sprawdziły. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:06 Zia, załóż nowy wątek - Zia86 WYSZŁA za mąż Odpowiedz Link Zgłoś
kisos Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:14 Zia, dobrze, że jesteś. Bo już miałam wizję, że nigdy nie pojawisz się na tym forum i zostawisz nas, biedne, osierocone, bez relacji. A tak choć kilka kolejnych kaw ocalonych Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:17 Wziełam się za pisanie, ale będzie podzielone na części, bo jest naprawdę wiele do opowiadania a i tak najwięcej dopiero opowiedzą zdjęcia i film. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:24 > tak najwięcej dopiero opowiedzą zdjęcia i film. No nie do końca. Prawdę pokazują zdjęcia reporterskie a nie oczywiste photoshopy. Do takiego zdjęcia reporterskiego bliżej klikniętej z ulicy fotce. A takie cyknięte z ulicy już mieliśmy okazję tu zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:28 Plus to nie były zdjęcia reporterskie, to były zdjęcia na których nawet ja mało co umiałam rozpoznać. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:30 no to gratuluję, że cos widzialas na tych fotkach z telefonu. sokole oko. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:57 > no to gratuluję, że cos widzialas na tych fotkach z telefonu. > sokole oko. Taaa, bo to były obrazki 6x6 pikseli. Może Ty z kolei niedowidzisz? Na masce samochodów były jakieś bezładne kawałki materiału. Daleko temu do "elfowej kaskady przycupniętych tu i ówdzie bajkowych motyli zdających się odprowadzać radosną Pannę Młodą do ołtarza". Pewnym zaskoczeniem były też auta, zdawało się że koncepcja amerykańskich lat 50-tych odpadła. A tu takie WOW. Odpowiedz Link Zgłoś
miamia1990 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:32 Ziaaaa... za ile czasu doczekamy się relacji ? umieram z ciekawości I kiedy będą pierwsze zdjęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:37 Zia ty się lepiej za męża weź. Dzień po ślubie a on już odstawiony w kąt? Zaczynacie miodowy miesiąc, cieszcie się sobą, foruma poczeka Ten dzień był na pewno tak niezapomniany, że nie ma obaw, że coś pominiesz w relacji jak ją spiszesz ciut później ps. moje gratulacje. Szczęścia dużo życzę i niech wam zawsze świeci słońce Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:40 w sumie to popieram ja bym pewnie za kilka dni dopiero na net weszla Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:44 łee, raczej liczyłam na krotkie relacje na zywo pisanych na telefonie w lazience Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:48 Spoko Spicy, my prowadzimy taki tryb życia. Przeważnie zawsze z jakąś elektroniką u boku i online, a czasu dla siebie mamy bardzo dużo. Ale teraz idziemy świętować więc relacja późnym wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulka25 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 20:11 serdeczne gratulacje z okazji bycia żona i mężem, cierpliwości dla siebie nawzajem, radości z bycia razem i miłości która będzie zawsze was wspierać niezależnie od przeciwności życia - tego wam życzę szczerze i naprawdę od serca Odpowiedz Link Zgłoś
maxi3 Ale oni nie są mężem i żoną 10.07.11, 22:13 kasiulka25 napisała: > serdeczne gratulacje z okazji bycia żona i mężem. Impreza w restauracji nie czyni znikogo męża i żony........................ czy się myle ???? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejszyć 11.07.11, 11:31 znaczenie uroczystości Ziai, jest doprawdy godna podziwu. Np dawniej ślub kościelny też nie miał mocy prawnej i wiele było takich przypadków, że młodzi brali najpierw kościelny, po którym było wesele i owszem, byli traktowani jak małżeństwo, a dopiero po jakimś czasie szli do cywilnego, już bez pompy. Podobnie jest w przypadku Ziai. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejs 11.07.11, 11:33 Wiecie ja nic nikomu udowadniać nie muszę. Ja wiem jak było, ceremonia była piękna, wszyscy mówili, że mieliśmy naprawdę świetny pomysł i tak pięknej, naturalnej i wzruszającej ceremonii dawno nie widzieli, wszyscy nas traktują jak małżeństwo a za chwilę uzupełnimy również formalności prawne. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejs 11.07.11, 11:37 No i super. A głupim klepaniem się nie przejmuj. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejs 11.07.11, 11:38 To napisz jeszcze, czy przyzwyczaiłaś się już do obrączki na palcu I czy oglądasz ją milion razy dziennie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejs 11.07.11, 11:44 Oglądam ją 2 miliony razy. Już prawie się przyzwyczaiłam, choć na weselu zapomniałam, że ją mam i jak klaskałam do pokazu barmańskiego, to za bardzo się wczułam i tak walnęłam w drugą rękę, że mi się siniak mały zrobił. Miko również nosi swoją obrączkę i też widzę, że co chwilę na nią zerka. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejs 11.07.11, 11:49 Zia, gratuluję i czekam na relację Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejs 11.07.11, 11:51 Piszę, piszę i nie mogę skończyć nawet przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Determinacja, z jaką niektóre próbują umniejs 11.07.11, 12:00 gratulujemy i czekamy Odpowiedz Link Zgłoś
ania26111 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 22:03 Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, byście zawsze byli tak szczęśliwi i zakochani w sobie jak w dzień Waszego ślubu Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 22:19 Zenujace sa dla mnie wszystkie te komentarze uniewazniajace malzenstwo Zia. Dalybyscie sobie spokoj, one naprawde swiadcza o was a nie o malzenstwie Zia czy jego braku. Odpowiedz Link Zgłoś
kolpik124 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 22:21 A było jakieś ważne malżeństwo, czy czegoś nie doczytałam? Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya ja na przykład jestem ciekawa 10.07.11, 22:28 czy "malżeństwo" zostało skonsumowane, a datki przeliczone? i kiedy "intymny" wylot do USA? i jakie są dalsze plany pierwszego w PL małżenstwa online? Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: ja na przykład jestem ciekawa 10.07.11, 22:34 zapytaj jeszcze czy panna mloda była dziewicą. co za beznadzieja, odechciewa sie czytac ten wątek Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: ja na przykład jestem ciekawa 10.07.11, 22:43 to nie czytaj, masz przymus czytania? Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: ja na przykład jestem ciekawa 10.07.11, 22:44 widzisz, jakbys czytala wszystko na biezaco, to bys wiedziala, jak to bylo z dziewictwem. To wszystko juz zostalo napisane przez sama Zie. dobrowolnie. dlatego tyle osob zadaje dosc szczegolowe i prywatne (wg Ciebie)pytania, bo wczesniej Zia sama pisala o wszystkim, czesem wiecej niz bylo trzeba, rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: ja na przykład jestem ciekawa 10.07.11, 22:52 ja wiem jak wygląda temat dziwiectwa zii opisała to z detalami tobie natomiast lotności zabrakło, aby obczuć ironię natomiast temat datków i USA wciąż jest "intymną" tajemnicą pewnie do czasu Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: ja na przykład jestem ciekawa 10.07.11, 22:55 ale ja nie pisalam do Ciebie tylko Margaridy Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya Re: ja na przykład jestem ciekawa 10.07.11, 23:00 ups, no to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
maxi3 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 10.07.11, 22:25 anomalia_pogodowa81 napisała: > Zenujace sa dla mnie wszystkie te komentarze uniewazniajace malzenstwo Zia. Dal > ybyscie sobie spokoj, one naprawde swiadcza o was a nie o malzenstwie Zia czy j > ego braku. Kobieto il ty masz lat ,czy ty nadal jesteś na etapie przedszkola ? - gdy Kasia z Antkiem brali ślub w piaskownicy? Rozumiem ,że do dzisiaj są mężem i żoną/ Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 03:01 spać nie mogę - wątek Zia to dobre lekarstwo. aż nie mogłam się powstrzymać. dostępne na publicznym serwisie także wrzucam link do jeszcze jednej fotki Zia z panieńskiego klik co do stylizacji panieńskiej - sukienka na stronie Zienia wygląda puszyście a na Tobie oklaple. fryzura i makijaż na zdecydowany plus. buty - nie dziwię się, że moja prośba o ich pokazanie nie została spełniona. torebka fajna ale trochę niepraktyczna jak na wieczór szaleństw. nadal zachodzę w głowę jak może być jednocześnie tak ciepło aby założyć sandałki a jednocześnie tak zimno, że rajstopy są niezbędne? cóż, pewne zbrodnie modowe będą popełniane wiecznie. i jak wrażenia po szykowanej 3 lata imprezie? jak na razie po forumowych fotkach samochodów nie widać efektu WOW... szkoda, że florystka nie pisała baśni - ta to ma dopiero fantazję w opisach. a właśnie, baśnie ktoś przeczytał i wszyscy zabrali do domu czy zostały na krzesełkach w Tomaszowicach? Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 09:39 Mam tyle lat, żeby umieć dawać ludziom swobodę w ich decyzjach, wyborach życiowych i sposobach widzenia świata. Nie obrażam się, nie szydzę i nie wyśmiewam paluszkiem kogoś, kto widzi świat inaczej niż ja. Naprawdę chcesz dyskutować o dojrzałości...? Jeśli Zia jest faktycznie infantylna i niedojrzała, to Ty i Tobie podobne są tak samo infantylne, tylko z innymi nieco poglądami. Daj sobie spokój, idź wyszydzać gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewul100 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 08:59 Zia, moge prosić o fotki z panieńskiego na gazetowego? wyjechałam na weekend i teraz nie mogę ich obejrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
dolores12 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 09:30 Fotki z wieczorków są na stronie ślubnej zii. Odpowiedz Link Zgłoś
bell82 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 09:39 Fryzura i makijaż super, sukienka niestety na minus..całosci dopełnil ten okropny welon i mi sie Zia w tym wszystkim skojarzyła z gnijącą panną młoda ( bajka)..natomiast impreza widac ze piękna, wszystko dopracowane..chociaz miny druhen na niektórych zdjeciach ( nie wiem czy spontanicznych) mnie przerazaja - jakby smutne i znudzone cała sytuacja.. Odpowiedz Link Zgłoś
moiniak Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 09:47 Ojeju miseczki w sukience wyglądają naprawdę okropnie !!! Sama Zia na zdjęciach jakaś taka smutna.... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:04 dokładnie jak klapnięte naleśniki, zero wypełnienia. musisz unikać takich sukienek. Druhny na panieńskim jakieś takie smutne, jakby nie potrafiły się odnaleźć w tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
caprichito Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:23 zia, wpadlam na chwile zobaczyc jak Ci ida przygotowania, a tu widze, ze juz zona jestes. Myslalam, ze wasz slub jest pod koniec lipca...gratulacje jak bedziesz miala jakies fotki i trailer to podeslij prosze na maila. chetnie zobacze. bawcie sie cudnie w podrozy poslubnej. mua. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:08 O i polecą teraz gromy Dwie pierwsze fotki z panienskiego sa urzekajace, spontaniczne, naturalne. Zdecydowanie moje i ulubione No i jeszcze ta z (chyba) śpiewającym facetem. Reszta tez fajna, choc nie wiem czemu wydaje mi się bardziej wystudiowana i mniej naturalna. Może ze względu na przebrania Natomiast scena gdy Zia zakładasz kolczyka i spojrzenia dziewczyn to poprostu bezcen i myślę, że doskonała kwintesencja twojej osoby... Dlatego też kudos dla fotografa za uchwycenie Generalnie fajne foty. Mikołaja wieczór odrazu widać, że robił inny fotograf, jakoś mniej ciekawe, co nie znaczy że złe. Też spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
truskawkowe_studio Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:15 skad wy macie te zdjecia? dajcie linka! Odpowiedz Link Zgłoś
truskawkowe_studio Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:23 juz sobie znalazlam. na plus: sliczne dekoracje, makijaz, fotograf minus: miny druhen na co niektorych zdjeciach, jakby sie zastanawialy co one tu robia i za jakie grzechy, a na zdjeciu z kolczykiem-priceless Odpowiedz Link Zgłoś
gretchen25 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:37 Coś na zdjęciach nie witać tej szampańskiej zabawy o której Zia tyle tu piała. W sumie się nie dziwię, że zaproszeni goście czuli się jak małpy - mieli odegrać zaplanowaną przez Zia rolę. Wieczór kawalerski?? Ha ha raczej kółko różańcowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:51 Chyba ogladamy inne zdjecia. Ja rozumiem krytyke, choc krytyka po fakcie raczej nic nie da. Jednak nie zaklinajmy rzeczywistosci, to sa zdjecia reportazowe wiec wiadomo, ze miny beda rozne. To zdjecie na ktore sie powolujecie, to po pierwsze dziewczyny maja tam stan wyczekujacy, bo chca isc robic zadania, po drugie byly po malej drzemce po spa, a po trzecie rzeczywiscie sie zastanawiaja, jakie kolczyki powinnam ubrac bo sie ich pytalam wtedy. No i wezcie pod uwage, ze to tylko pierwsza czesc zdjec. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 10:59 Zia nie przejmuj się takimi komentarzami, jak było wiesz Ty i zaproszone osoby. Skup się na relacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:05 Zdjęcia z panieńskiego są bardzo ładne. Dla mnie jest jasne, że to tylko część reportażu. Oddają nastrój wieczoru. Ale ty Zia strasznie się na każdym garbisz. Ty tak na co dzień chodzisz zgarbiona? Okropne to. Zdjęcia z kawalerskiego natomiast nie pokazują wieczoru kawalerskiego, tylko zbitkę kilku facetów. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:07 U chlopakow to tez dopiero pierwsza czesc, a poza tym fotograf nie mogl wejsc na ostatnia czyli najbardziej zabawowa i kawalerska czesc wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
lillyth wieczór panieński i kawalerski 11.07.11, 12:34 na plus + zdjęcia - to był dobry pomysł, że zabraliście fotografa + makijaż - bardzo tobie w nim dobrze i bardzo na panieński pasuje + dekoracje - strasznie mi się podobają te bukiety na stole na panieńskim na minus - buty - nieciekawe i zupelnie nie do tej sukienki - rajstopy - bardzo źle to wyglądało. jeśli było za zimno na gołe nogi mogłaś założyć jakieś pełne buty - sukienka - owszem efektowna, droga i od projektanta, ale na tobie niestety źle wygląda. za mały masz do niej biust i nie robi tobie ładnej figury. dużo dużo lepsze są dla ciebie takie sukienki jak ta fuksjowa, którą miałaś na sesji narzeczeńskiej. co do ponurych min na zdjęciach to imho spora przesada. to, że ktoś się przez cały czas nie uśmiecha nie znaczy, że się źle bawi i po kilku zdjęciach na prawdę nie sposób ocenić, czy impreza się udała. a jeśli chodzi o kawalerski - przecież widać, że to są zdjęcia z początku wieczóru. już wtedy panowie mieli byc pijani? a nawet jak by w ogóle się nie upili - przecież i bez tego mogli się dobrze bawić. Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: wieczór panieński i kawalerski 11.07.11, 13:00 To ja dla odmiany powiem, że mi się zdjęcia chłopaków podobają. Czy zawsze musi się lać wóda? Miło jest widzieć, że bez niej też umieją się bawić i stanowią zgraną paczkę. Co do wieczorku panieńskiego, to zdecydowany plus za fryzurę i makijaż. Przypominasz mi Anię z Zielonego Wzgórza, a to moja ulubiona bohaterka z wczesnej młodości. Sukienka mi się w ogóle nie podoba, a na Tobie wygląda fatalnie. Zdecydowanie to nie Twój fason. Całość popsuły rajstopy i okropne buty, które są albo za małe albo za szerokie i szorujesz palcami po ziemi. Za to muszę pochwalić Panią Ewę, bo dekoracje tym razem naprawdę ładne i ciekawe. Największym minusem jest ta chamska reklama fotografa na każdym zdjęcia. Robili Ci te zdjęcia za darmo, bo jeśli za pieniądze to w życiu bym się na takie g.wno nie zgodziła. jak to zobaczyłam, od razu pomyślałam że jednak cała impreza sponsorowana. Odpowiedz Link Zgłoś
kawazwanilia Re: wieczór panieński i kawalerski 11.07.11, 13:23 Chyba nikt tu nie oczekiwał zdjęć bandy gości naprutych jak stodoła, komentarze dotyczyły raczej tego, że ich zdjęcia są pozowane a nie w ruchu, co wygląda dość drętwo i zachowawczo. Czego bym się akurat nie czepiała - ciekawe, czy każda z Was byłaby taka super wyluzowana wiedząc, że fotograf nie odstępuje na krok, a zdjęcia będzie potem komentować w internecie pół Polski BTW ciekawa jestem, jaką niespodziankę przygotowali koledzy Miko - będzie coś o tym, czy tajemnica? Spodobały mi się: - torebka i szal - dekoracje, świeczki, kwiaty - bomba! jestem fanką takich "prowansalskich" klimatów i uważam, że na panieński to świetny wybór. - fotki z parku, fajne, spontaniczne. Na minus: - sukienka (zaczyna się o wiele za nisko, a miseczki są za duże. A tyle o tym pisałyśmy na etapie kupowania Zia zrób z tym coś, bo zapewne jeszcze nie raz ją założysz, szkoda ładnej w sumie kiecki) - białe rajstopy do czarnych sandałów (w ogóle rajstopy do sandałów), poza tym buty są wyraźnie za małe. Rozczulili mnie Strrrrasznie Twarrrdzi Metalowcy w demonicznych tiszertach, a do tego polne kwiatuszki w Krovie. Słodkie PS. Co to jest ten jeleń w kwiatki? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: wieczór panieński i kawalerski 11.07.11, 13:49 Przyznam, że czytanie o zdjęciach, których się nie widzi, jest potwornie frustrujące Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wieczór panieński i kawalerski 11.07.11, 13:52 Ale zdjęcia są do zobaczenia, na naszej stronie ślubnej. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: wieczór panieński i kawalerski 11.07.11, 13:57 Zia Ty sie nie zagaduj tylko relację pisz Odpowiedz Link Zgłoś
kitka20061 Re: wieczór panieński i kawalerski 11.07.11, 13:54 Wejdź strona ślubna Zia i w zakładce Galerie - wieczór kawalerski lub wieczór panieński zobaczysz to co cie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
truskawkowe_studio Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:06 nie chcialam krytykowac, bo ogolnie mi sie zdjecia podobaja tylko gdyby to byly moj wieczorek bylabym chyba rozczarowana ze dziewczyny nie mogly sie na usmiech wysilic. nawet jesli byly znudzone czy tez w stanie wyczekujacym to MZ jest fotograf z aparatem wiec szczerzymy zeby i udajemy ze sie szampansko bawimy. w koncu ma to byc Twoja pamiatka na cale zycie a dzieki temu wyszlo tak sobie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:11 Fotograf byl z nami przez 8 godzin i robil zdjecia reportazowe, na wiekszosci zdjec przeciez jestesmy wszystkie usmiechniete wiec naprawde nie wiem o co Wam chodzi. Nawet ja mam kilka zdjec na ktorych sie nie usmiecham, czy to znaczy, ze zle sie bawilam? poza tym takie pozowanie bo jest fotograf zaprzecza idei reportazu. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:14 zia relacja ze ślubu się pisze? będzie dziś? jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:17 Zaraz ide do komputera pisac, mam juz troche. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:19 Zia, a kiedy macie plener? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:21 Jeden mieliśmy mieć wczoraj, ale przytomnie go o 1 w nocy na weselu odwołałam, pojedziemy do pana Roberta do Warszawy na plener, a drugi mamy umówiony w środę. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:26 A plener video będziecie mieć? Zadowolona jesteś z mpstudio? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:31 Bardzo! Pleneru wideo nie będziemy mieć, bo oni teraz robią trochę inne te teledyski, a poza tym mamy milion jeszcze ujęć z kręcenia trailera. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:27 Moim zdaniem największym atutem tych zdjęć jest to, że są bez szczerzących sie do aparatu zebów. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:32 wreszcie ktos kto rozumie o co w tym chodzi piątka! Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:44 No bo to jest tak, że jak ktoś chce się do czegoś przyczepić, to przyczepi się, że na zdjęciu widać górną jedynkę, a nie dolną czwórkę Odpowiedz Link Zgłoś
dolores12 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:44 Szczerzące się zęby nie są konieczne, ale żeby na fotkach z wieczoru kawalerskiego nie było nawet cienia butelki z gorzałką, to nie uchodzi...To wyglada na zwykłe zdjęcia ze spaceru paru grzecznych kolegów po Krakowie. Może taki był plan zresztą, a koledzy Mikołaja nie lubią pić wódki tylko grać w rpg. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:46 Tez uważam, że zdjęcia z kawalerskiego nie oddają klimatu wieczoru kawalerskiego, ale podejrzewam, że tych własciwych i ciekawych po prostu nie chceli wrzucac do netu. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 13:19 Nie umiem wypatrzyć zdjęć z kawalerskiego . Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 13:36 AAAA, znalazłam! Dla mnie bardzo pozytywne zdjęcia, z obu wieczorków, chociaż te sandałki niezbyt, no i reklama firmy na każdym zdjęciu... ech. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 13:42 nie wiem, czemu się tak dziwicie, że jest logo na zdjęciach? teraz większość fotografów zamieszcza swój znak na fotkach publikowanych w necie. klient dostaje zarówno zdjęcia "netowe", do pokazywania, w mniejszym rozmiarze jak i czyste, bez podpisów, większe do druku. - Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 13:43 Zdjęcia od tych fotografów, zawsze mają ten napis na sobie, zobaczcie sobie inne zdjęcia na ich stronie. To nie jest reklama. Odpowiedz Link Zgłoś
margolina.srk Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 15:14 Bardzo fajne zdjęcia z wieczorków - najfajniejsza koszulka Mikołaja, też taką chcę Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:51 Zdjęć z kawalerskiego na razie jest 16 ze 100. Spokojnie, na pewno będą też te z alkoholem. Poza tym weźcie pod uwagę, że tych najbardziej "szalone" nie przechodzą przez selekcje osób na nich występujących. Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 12:32 > nie lubią pić wódki tylko grać w rpg No, jedno drugiemu nie przeszkadza, a bywa nawet, że się łączy Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:04 przecież to są zdjęcia pozowane. to jakie mają być? są normalne. ja np. nie lubię zdjęć, to nie znaczy, że źle sie bawię. i w ogóle nigdy by mi nie przyszło do glowy krytykować imprezy po minach ludzi na zdjęciach. mam wrażenie, że od wczoraj cokolwiek zia tu napisze i wklei - wy i tak wiecie najlepiej - była klapa a zia sie chwali, choc nie ma czym. Ja nie byłam na wieczorze ani na ślubie, więc nie smialabym oceniać tego, jak kto sie bawił! To był jej dzień i ma prawo sie cieszyć. Chcecie oglądać - prosze bardzo, ale dajcie sobie spokój z niektorymi komentarzami. Odpowiedz Link Zgłoś
to.ja.kas Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:08 Zia, wszystkiego dobrego Wam życzę. Przyznam, że dziwnie będzie na tym forum bez Twoich opisów przygotowań. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:05 a co dla Ciebie oznacza szampańska zabawa? jak uchwyciłabyś na zdjęciach? rozdarte buzie i potargane ciuchy czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:12 oczywiście, żadnej zabawy nie było. byłaby, gdyby dziewczyny w oczekiwaniu na obiad w restauracji tańczyły na stołach! to byłby czad! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:16 Tanczylysmy na barze, liczy sie? ale to dopiero po polnocy. Wezcie pod uwage, ze pani fotograf byla z nami tylko do 23, czyli gdzies do polowy wieczorku. Odpowiedz Link Zgłoś
vonvinersznycel Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:23 gretchen25 napisała: > Wieczór kawalerski?? Ha ha raczej kółko różańcowe. Dokładnie. Żądam zdjęć na których chłopaki walą wódę i wymiotują do kontenerów na śmieci. Wieczór kawalerski, a oni cały dzień wyglądają na trzeźwych. To co to za wieczór, ja się pytam? Zdjęcia się udały, czekam na resztę. Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 11:26 o tak! o to chyba chodzi niezadowolonym koleżankom! zia czekamy na kolejna porcję zdjęć mnie tam sie podobaja i z przyjemnością obejrzę resztę nie podobają mi sie tylko buty, ale każdy ma swój styl Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 21:37 > Generalnie fajne foty. Mikołaja wieczór odrazu widać, że robił inny fotograf, j > akoś mniej ciekawe, co nie znaczy że złe. Też spoko. a mnie się foty Mikołaja podobają bardzo. Twój wieczorek był fotografowany tylko w części? Bo coś nie widzę shabby chic, czy jak to się pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 12:01 strona zia w podpisie zia Odpowiedz Link Zgłoś
lenistwo Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 12:29 nie wiem czy to kwestia nowego firefoxa czy jakichś dziwnych właściwości mojego komputera, ale obecnie pod latającym motylkiem występuje dziwny efekt, tj, fragment tła pod którym przelatuje tak jakby drga sporo niedoróbek ma ta strona, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 12:33 U mnie jest wszystko w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 12:34 ziu ciągle sie zastanawiam, do czego był ci ten welon z rogami na panieńskim, bo jakoś chyba nikt o to nie pytał. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 12:45 To był prezent od dziewczyn, do wykonywania zadań. Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 13:19 Zia, a ogólnie jak się teraz czujesz? Może to tylko ja, ale więcej było w Tobie entuzjazmu i euforii podczas niektórych elementów przygotowań niż na gorąco po ślubie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 13:24 Czuje się bardzo dobrze, ale jestem jeszcze trochę oszołomiona tym wszystkim, poza tym moje zdrowie daje mi się trochę we znaki, no i mam jeszcze tryb zadaniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 13:26 OK, faktycznie, trochę tak to wygląda trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 13:24 Obejrzałam zdjęcia, ładne. Dla odmiany mi się podobała Twoja sukienka. Super makijaż i fryzura. Welon z różkami w sumie też fajny, lepsze to niż standardowe uszy królika. Ładne dekoracje, szkoda że nie widać wszystkich, ale bukiety na stołach śliczne. Zdjęcia z kawalerskiego też ok, nie rozumiem skąd to przekonanie, że dobra zabawa = upodlenie po alkoholu... Ale może stara jestem, nie znam się. Z minusów - buty, rajstopy (one były białe?) i ten okropny pasek psujący wygląd sukienki. Ale to tak naprawdę szczegóły, ważne że się dobrze bawiłaś i jesteś zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 14:23 Obejrzałam zdjęcia na stronie ślubnej, bardzo mi się podobają . Jedyne dwa minusy to te rajstopy do sandałków ( po obejrzeniu zdjęć, które wstawiłaś w wątek myślałam, że masz taki kolor skóry, badzo blady ), no i te miseczki na biust. O ile na zdjęciu "wątkowym" wygląda to jakbyś się zgarbiła, to już na pozostałych zdjęciach widać wyraźnie, że sa one za nisko. A poza tym, to fryzura piękna, makijaż też, a w ogóle to najładniej wyglądasz na tych zdjęciach z parku, lasku, czy czego tam. Ślicznie, naturalnie-piękna dziewczyna z pięknym uśmiechem . Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 14:45 dla odmiany to dla mnie ten pasek przy sukience bardzo mi sie podoba w tym zestawieniu Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 15:07 A, zapomniałam-piękne bukiety na stole w restauracji, cudne . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 15:11 Dekoracja była naprawdę piękna(to jeszcze nie całość), ale to dopiero była mała zapowiedź tego co się działo na ślubie i weselu jeśli chodzi o kwiaty i dekoracje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: A gdzie sa zdjecia z wieczorkow? 11.07.11, 15:11 W sensie na zdjeciach nie widać jeszcze całości. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 14:30 zia na pewno masz choć kilka fotek ślubnych. w dobie aparatów cyfrowych, można je obrobić w 30 minut. Wstaw choć jedną. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 14:34 Niestety nie, napisałam na FB do gości żeby nam coś przesłali jak mają ale na razie nic do nas nie spłynęło. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 14:35 Mam dostać kilka technicznych zdjęć od pań konsultantek, to może jakąś jedną foteczkę wstawię. Odpowiedz Link Zgłoś
filemona84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 17:33 Mi się wszystko prawie na Waszych fotkach podoba, sukienka, makijaż boski, bukieciki na stołach przecudne, ale przez te 3 lata planowania, na pewno odchudziłabym pana młodego Odpowiedz Link Zgłoś
margarida Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 19:05 ale czy wszyscy ludzie muszą byc szczupli? moze on lubi byc taki jaki jest? moze nie chce byc inny? Odpowiedz Link Zgłoś
miamia1990 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 23:28 ok... dajcie sobie już dziewczyny spokój z tym jadem, niektóre z Was są naprawdę niepoważne i przemawia przez Was niezrównoważenie, złośliwość i zazdrość. Zia, nie przejmuj się niektórymi głupimi komentarzami Kiedy w końcu ta relacja? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 11.07.11, 23:29 Relacja już jest w osobnym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
filemona84 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 12.07.11, 10:44 niestety niektóre wiadomości są kasowane, dobrze, że na innym forum można napisać to co się myśli a nie sztucznie słodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowa.panna Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 12.07.11, 10:55 Po obejrzeniu tych paru zdjęć, raz jeszcze gratuluję. Nie tylko zamążpójścia (choć to przede wszystkim!), ale także naprawdę pięknego looku. Bukiet bajeczny! Odpowiedz Link Zgłoś
wrzesniowa.panna Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 12.07.11, 10:56 Z wrażenia wpisałam się w złym wątku Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zia86 wreszcie wyszła za mąż. ;) - relacja cz.1 14.07.11, 12:35 Ponieważ w moim wątku z relacją zrobił się jeden wielki offtop i kłótnia to zamieszczam wszystko tutaj. Bardzo proszę o rozmawianie na temat i bez osobistych wycieczek pomiędzy forumkami. Relacja Piątek Postaram się coś napisać, choć tak jak pisałam to emocje dalej we mnie buzują. Będzie też trochę o szczegółach technicznych, bo w tym przecież mi pomagałyście przez ostatni czas. Bardzo Was proszę tylko o nie komentowanie tego, czy to był czy nie był ślub, bo dla nas był to magiczny dzień i nie chcemy zacierać bardzo pozytywnych i wzruszających wspomnień. W piątek zwieźliśmy wszystko do pokojów, przybył również orszak, nasi kamerzyści i fotografowie. Nasza stylistka przywiozła wszystkie suknie i garnitury dla orszaku, zrobiliśmy dwa wieszaki, męski i damski żeby jutro nie było problemów z odnalezieniem swoich sukienek, koszul czy dodatków. Nasz główny drużba pojechał z Miko po kilka rzeczy jeszcze a reszta orszaku pomagała mi jak mogła. W międzyczasie nasza sala piękniała z minuty na minutę, ale nie byłam w stanie sobie wtedy wyobrazić jak ta sala może wyglądać. Panie konsultantki zaglądały co chwilę i pomagały wszystkim ekipom. Wieczorem pojechaliśmy na próbę. I to był bardzo dobry pomysł! Jeśli macie duży orszak i jeszcze dzieci taka próba jest niezbędna. Nasi kamerzyści mieli jeszcze kilka uwag, kilka rzeczy zmieniliśmy podczas próby, na końcu osiągnęliśmy idealny wynik. Potem część osób wróciła do hotelu, my uciekliśmy na lekcje tańca(ech, ale o tym za chwile), udało nam się perfekcyjnie zatańczyć 3 razy i uciekliśmy z powrotem na salę. Tam jeszcze zatańczyliśmy na parkiecie. W międzyczasie nasi fotografowie i kamerzyści mieli spotkanie, razem z paniami konsultantkami, a do nas przyszedł pan z Zena z wielką niespodzianką. Poszliśmy do pokoju i położyliśmy się spać. Przespaliśmy spokojnie całą noc, bardzo się bałam, że nie damy rady i będziemy wykończeni w dniu ślubu. Sobota Wstaliśmy około 8:30, ogarnęliśmy się na szybko i zeszliśmy na śniadanie. Ostatnie panieńskie śniadanie. Już na dole obsługa była dla nas bardzo miła, rozmawiała z nami pytali jak się czujemy. Zjedliśmy śniadanie i Miko pojechał jeszcze po parę rzeczy do mieszkania a ja poszłam do pokoju zostawić fotografom rzeczy do robienia detali. Przyszedł pan Robert, wziął nasze obrączki i zaczął z szukać najfajniejszego miejsca na zdjęcie, mega pozytywny człowiek to jest. Niestety nie wiem jak zdjęcia detali wyszły, bo już musiałam uciekać dalej. Pojechałam zobaczyć jak pięknieją moje druhny i wpadłam z paniką, że nie mam nic niebieskiego(kompletnie zapomniałam o szafirowych szpilkach ), moja główna druhna obiecała, że się tym zajmie, druga dała mi coś pożyczonego i starego równocześnie. Dziewczyny wyglądały przepięknie, ciężko było mi im dorównać. Uciekłam do fryzjera i zaczął się festiwal telefonów. Moim motywem przewodnim na filmie i zdjęciach będzie telefon. Fryzura wychodziła genialnie! Zrobiliśmy coś podobnego do fryzurki z panieńskiego. O dziwo, stresu zero, byłam bardzo spokojna. Od fryzjera odebrał mnie tata, który już zdążył przyjechać i zawieźć moją mamę do fryzjera. Wróciliśmy się na makijaż, po drodze spotkałam rodziców Mikołaja, którzy już prawie gotowi odpoczywali w ogródku a zaraz za rogiem w innym ogródku odpoczywała moja mama, która właśnie przed chwilą opuściła fryzjera. Wyglądała świetnie. W ogóle nasi rodzice prezentowali się bardzo dobrze. Poszłam się malować, mieliśmy niestety małe opóźnienie. Na miejscu poczęstowano mnie szampanem, makijaż wyszedł świetnie, tak jak na próbie a może nawet lepiej. Wróciłam do hotelu, moje druhny były już gotowe i zaczęło się wariactwo. Akcja pt. ubieramy Pannę Młodą. Ja już prawie jestem ubrana ale nie ma kolczyków! Zostały u chłopaków, dobra moje druhny poszły ich szukać, wróciły są(i druhny i kolczyki!), zakładamy je. Zaraz przyszła moja mama mi pomóc, jeszcze buty, zdobyta podwiązka i jestem gotowa. Słyszę jakieś zamieszanie pod drzwiami, to chłopcy mają problem z kwiatami, dziewczyny poszły im wpinać butonierki. Ok, nareszcie wszyscy gotowi. Dziewczyny podchodzą do mnie, mówią trzy głębokie wdechy, to twój dzień, wyglądasz obłędnie, wychodzimy. Zjeżdżamy na 1 piętro na szczyt schodów, winda się otwiera, dziewczyny zasłaniają mnie szczelnym kordonem. Na dole czekają już wszyscy goście, najpierw schodzą nasi rodzice, teraz drużbowie i Pan Młody, słyszę, że na dole coraz większe poruszenie, chyba się podoba. Ok, chłopcy zeszli, teraz druhny, każda podchodzi do „swojego” drużby a ten wręcza jej bukiet. Ok, trzy głębokie wdechy i schodzę, na schodach świeczki, oby tylko nie podpalić sukienki. Zakręcam i widzę jest moje kochanie! Wygląda cudnie, ach na nowo się w nim zakochałam. Widzę też naszych uśmiechniętych rodziców, naszych przyjaciół, cały orszak również wygląda niesamowicie. Wszyscy się do mnie uśmiechają i klaszczą. Niesamowite uczucie. Podchodzę do swojego jeszcze narzeczonego, na chwile czas się zatrzymuje, jesteśmy tylko we dwoje pewni tego co za chwile ma się stać, widzę miłość w jego oczach. Mówi, że wyglądam olśniewająco, odpowiadam, że on wygląda niesamowicie przystojnie i dostojnie. Ok, ruszamy. Autokary przez remont galerii nie mogły wjechać na plac, orszak prowadzi gości trochę dalej, my z rodzicami wsiadamy do cadillaców. Telefon od pań konsultantek, w Tomaszowicach wszystko gotowe, wygląda wszystko bajecznie, prosimy o przygotowanie trochę wody jak przyjedziemy. Ruszamy orszakiem weselnym na miejsce ceremonii. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zia86 wreszcie wyszła za mąż. ;) - relacja cz.2 14.07.11, 12:36 Sobota Wstaliśmy około 8:30, ogarnęliśmy się na szybko i zeszliśmy na śniadanie. Ostatnie panieńskie śniadanie. Już na dole obsługa była dla nas bardzo miła, rozmawiała z nami pytali jak się czujemy. Zjedliśmy śniadanie i Miko pojechał jeszcze po parę rzeczy do mieszkania a ja poszłam do pokoju zostawić fotografom rzeczy do robienia detali. Przyszedł pan Robert, wziął nasze obrączki i zaczął z szukać najfajniejszego miejsca na zdjęcie, mega pozytywny człowiek to jest. Niestety nie wiem jak zdjęcia detali wyszły, bo już musiałam uciekać dalej. Pojechałam zobaczyć jak pięknieją moje druhny i wpadłam z paniką, że nie mam nic niebieskiego(kompletnie zapomniałam o szafirowych szpilkach ), moja główna druhna obiecała, że się tym zajmie, druga dała mi coś pożyczonego i starego równocześnie. Dziewczyny wyglądały przepięknie, ciężko było mi im dorównać. Uciekłam do fryzjera i zaczął się festiwal telefonów. Moim motywem przewodnim na filmie i zdjęciach będzie telefon. Fryzura wychodziła genialnie! Zrobiliśmy coś podobnego do fryzurki z panieńskiego. O dziwo, stresu zero, byłam bardzo spokojna. Od fryzjera odebrał mnie tata, który już zdążył przyjechać i zawieźć moją mamę do fryzjera. Wróciliśmy się na makijaż, po drodze spotkałam rodziców Mikołaja, którzy już prawie gotowi odpoczywali w ogródku a zaraz za rogiem w innym ogródku odpoczywała moja mama, która właśnie przed chwilą opuściła fryzjera. Wyglądała świetnie. W ogóle nasi rodzice prezentowali się bardzo dobrze. Poszłam się malować, mieliśmy niestety małe opóźnienie. Na miejscu poczęstowano mnie szampanem, makijaż wyszedł świetnie, tak jak na próbie a może nawet lepiej. Wróciłam do hotelu, moje druhny były już gotowe i zaczęło się wariactwo. Akcja pt. ubieramy Pannę Młodą. Ja już prawie jestem ubrana ale nie ma kolczyków! Zostały u chłopaków, dobra moje druhny poszły ich szukać, wróciły są(i druhny i kolczyki!), zakładamy je. Zaraz przyszła moja mama mi pomóc, jeszcze buty, zdobyta podwiązka i jestem gotowa. Słyszę jakieś zamieszanie pod drzwiami, to chłopcy mają problem z kwiatami, dziewczyny poszły im wpinać butonierki. Ok, nareszcie wszyscy gotowi. Dziewczyny podchodzą do mnie, mówią trzy głębokie wdechy, to twój dzień, wyglądasz obłędnie, wychodzimy. Zjeżdżamy na 1 piętro na szczyt schodów, winda się otwiera, dziewczyny zasłaniają mnie szczelnym kordonem. Na dole czekają już wszyscy goście, najpierw schodzą nasi rodzice, teraz drużbowie i Pan Młody, słyszę, że na dole coraz większe poruszenie, chyba się podoba. Ok, chłopcy zeszli, teraz druhny, każda podchodzi do „swojego” drużby a ten wręcza jej bukiet. Ok, trzy głębokie wdechy i schodzę, na schodach świeczki, oby tylko nie podpalić sukienki. Zakręcam i widzę jest moje kochanie! Wygląda cudnie, ach na nowo się w nim zakochałam. Widzę też naszych uśmiechniętych rodziców, naszych przyjaciół, cały orszak również wygląda niesamowicie. Wszyscy się do mnie uśmiechają i klaszczą. Niesamowite uczucie. Podchodzę do swojego jeszcze narzeczonego, na chwile czas się zatrzymuje, jesteśmy tylko we dwoje pewni tego co za chwile ma się stać, widzę miłość w jego oczach. Mówi, że wyglądam olśniewająco, odpowiadam, że on wygląda niesamowicie przystojnie i dostojnie. Ok, ruszamy. Autokary przez remont galerii nie mogły wjechać na plac, orszak prowadzi gości trochę dalej, my z rodzicami wsiadamy do cadillaców. Telefon od pań konsultantek, w Tomaszowicach wszystko gotowe, wygląda wszystko bajecznie, prosimy o przygotowanie trochę wody jak przyjedziemy. Ruszamy orszakiem weselnym na miejsce ceremonii. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zia86 wreszcie wyszła za mąż. ;) - relacja cz.3 14.07.11, 12:36 Ceremonia To chyba będzie najtrudniejsza część relacji, ponieważ ceremonia była dla nas tak wzruszająca i magiczna, że aż ciężko to opisać. Przyjechaliśmy na miejsce i czekaliśmy aż wszyscy goście usiądą. W międzyczasie zrobiliśmy milion zdjęć w samochodzie. Już widziałam, że altanka wyglądała przecudnie! Normalnie jak ze snu. Była magiczna i motylkowa. To teraz trochę opisu technicznego. Na środku alejki był nasz dywan po bokach obsypany płatkami róż. Na takich trzymadełkach, które się wbija do ziemi były ustawione rożki kwiatowe nawiązujące do bukietów druhen. Cała altanka tonęła w naszych barwach, motylach i kwiatach. Na środku były ustawione takie jakby odwrócone rożki z motylami i kwiatami. Całość robiła naprawdę wrażenie jak z jakiegoś bajkowego snu. A w ogóle to zapomniałam napisać o bukietach, mój był śliczny, biało niebieski z białą wstążką, nie za duży, bardzo pasował do całości. Bukiety dziewczyn były również świetne i mega oryginalne. Ciężko je nawet opisać, w rożkach, które były obite białą koronką i białymi motylami było dużo białych kwiatów, z kilkoma kwiatami różowymi, na dole rożka był taki mały kryształek a całość była na białej wstążce. Wyglądały super i świetnie uzupełniały niebieskie suknie dziewczyn. Mój narzeczony miał butonierkę z niebieskiej koronki, do tego kwiat i białego motylka. Niestety nie zarejestrowałam jakie butonierki mieli drużbowie ale prawdopodobnie szaro – różowe. Wracajmy do opisu wydarzeń. Poczekaliśmy aż wszyscy goście usiądą, dostaliśmy znak od konsultantek, że wszystko gotowe, kwartet w gotowości i możemy ruszać. Wyszłam z bijącym sercem, chyba troszkę złapał mnie stres. Oto nadeszła ta chwila, zaraz będę przysięgać swojemu ukochanemu dozgonną miłość i oddanie. Byłam również ciekawa jego przysięgi. Zaczęła grać muzyka a mnie pierwsze wzruszenie chwyciło za gardło. Na krzesłach siedzą wszystkie najbliższe nam osoby, które mogły z nami być w tym dniu. Uśmiechają się i są tutaj dla nas, żeby razem z nami świętować i przeżywać tę niesamowitą chwilę. Orszak powoli przechodził alejką, ustawiał się na górze altanki. Muzyka płynęła ze skrzypiec, wprowadzając piękną i podniosłą atmosferę. Słońce świeciło dla nas pięknie. Druhny i drużbowie się ustawili, teraz kolej na mojego jeszcze narzeczonego. Najpierw szedł chłopczyk dzielnie niosąc nasze obrączki na poduszeczce. Teraz kolej mojego narzeczonego, oto idzie, moje kochanie, mój największy skarb, mój przyszły mąż. Serce mi rosło jak na niego patrzyłam, emocje po prostu nie do opisania. Zmieniła się muzyka i teraz ja. Przede mną mała księżniczka sypię kwiaty. Ok, ruszam. Z ojcem pod rękę, spokojnie. Widzę jak mój tata jest dumny i przejęty, zaraz będzie oddawać swoją małą córeczkę, mnie znowu wzruszenie ściska gardło. Dochodzimy do schodów, aj musimy zwolnić, sukienka i schody nie chcą współpracować. Tata całuje mnie w policzek, powiedział coś do narzeczonego(nie usłyszałam co), odwraca się o oto stoimy przed sobą, ja i mój narzeczony. Zaczyna się ceremonia. Pan celebrant wita wszystkich zgromadzonych, mówi również o tych, którzy mogą być z nami tylko duchem. My prawie cały czas trzymamy się za ręce i patrzymy sobie głęboko w oczy. Nadeszła pora na przemowy naszych świadków. Zaczyna moja główna druhna, mówi pięknie, o miłości, o nas, o naszych różnych szaleństwach, my śmiejemy się i prawie płaczemy na zmianę. Kończy pięknym cytatem. Teraz nasz główny drużba, zaczyna od historii poznania się z Miko, jest śmiechowo. Cała mowa jest utrzymana w lekkim ale bardzo miłym klimacie, kończy cytatem Pawlikowskiej – Jasnorzewskiej, życzeniami szczęścia i zapewnieniem, że przyjaciele zawsze będą z nami. My jesteśmy bardzo poruszeni, czujemy mnóstwo pozytywnych emocji i wsparcia od naszych świadków, orszaku i wszystkich gości. Następnie słuchamy pięknej przemowy o małżeństwie. Teraz ojciec Mikołaja chce powiedzieć kilka słów. Jest bardzo przejęty, czyta piękny wiersz i składa nam życzenia. Nam robi się bardzo miło, bijemy brawo. I oto nadeszła ta chwila, przechodzimy do przysięgi. Kwartet zaczyna grać Bacha, wszystko zaczyna wirować, czas staje w miejscu, jesteśmy tylko my, dwa serca, dwie dusze, które zaraz mają połączyć się w jedno i wypowiedzieć najważniejsze słowa w swoim życiu. Najpierw Miko, czyta przepiękną przysięgę, mnie przy każdym słowie, staje serce, ach tak bardzo go kocham. Przysięga mi miłość, wsparcie, mówi o realizacji marzeń tych wspólnych jak i osobnych, o założeniu tętniącego życiem szczęśliwego domu, o wychowaniu dzieci w duchu tolerancji i miłości. Teraz ja, przysięgam mu miłość, wierność, wsparcie, akceptacje jego wszystkich małych i dużych szaleństw. Mówię o stworzeniu szczęśliwej rodziny, powtarzam fragment o dzieciach. Stoimy zapatrzeni i szczęśliwi, trzymając się za ręce, miłość i szczęście przepływa między nami. Obrączki, chłopczyk podaje je nam, odwiązujemy je i wkładamy. Paulo Katarzyno, przyjmij tę obrączkę jako symbol mojej miłości i znak, że biorę Ciebie za żonę. Mikołaju, przyjmij tę obrączkę jako symbol mojej miłości i znak, że biorę Ciebie za męża. Oto stajemy się mężem i żoną. Symbole naszej miłości lśnią na naszych palcach, jesteśmy niesamowicie szczęśliwi. Słyszymy możesz pocałować Pannę Młodą. Nareszcie! Nasz pierwszy małżeński pocałunek. Goście biją brawo, cudowne uczucie! W oddali brzmi Nothing else matter. Podpisujemy akt małżeński ze świadkami. Pan celebrant żegna wszystkich gości, nasz orszak zaczyna schodzić. Świadkowie biorą piękne kosze z rożkami i rozdają je gościom, sami stają za krzesełkami tworząc taki jakby szpaler. Chwytamy się za ręce, rozbrzmiewa marsz Mendelsona i idziemy, wszyscy obsypują nas kwiatami na nową drogę życia, my się śmiejemy, jesteśmy spełnieni i szczęśliwi. Teraz czas na zabawę! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zia86 wreszcie wyszła za mąż. ;) - relacja cz.4 14.07.11, 12:37 Wesele cz.1 Przyjechaliśmy do hotelu(pamiętam jakieś forumki, był ktoś stąd?), zaraz za nami przyjechał autokar i musieliśmy się schować przed gośćmi, bo chcieliśmy jeszcze uciec na krótkie błogosławieństwo do apartamentu rodziców. Po błogosławieństwie zeszliśmy na dół na salę, a tam goście byli już częstowani przekąskami i drinkiem powitalnym. Sala wyglądała tak, że zapierała dech w piersiach. Po prostu nie da się nawet tego rozdzielić na szczegóły, wszystko tak idealnie ze sobą współgrało, że robiło piorunujące wrażenie. Było po prostu BAJKOWO! Przed wejściem stały wielkie różowe donice z kwiatami. Na suficie wisiały sznury kryształów i koronkowych motyli. Całość dopełniała piękna dekoracja świetlna, na ścianach „fruwały” motyle i pięknie zmieniały się światła. Rodzice powitali nas chlebem i solą, potem wypiliśmy szampana(nie dałam rady na raz i musiałam na kilka ), rzuciliśmy kieliszkami za siebie i rozbiły się! Następnie przyszedł czas na życzenia, goście ustawili się w kolejce, my poprosiliśmy świadków o pomoc w odbieraniu prezentów. Tylu miłych słów i komplementów jeszcze w życiu nie słyszałam! Życzenia były bardzo miłe i widać było, że płynęły prosto z serca. Dostaliśmy wiele pięknych kartek z życzeniami(wszystkie czytaliśmy rano w niedziele) pojawił się też prezent, bardzo trafiony, zestaw kawowy z grafiką „Pocałunku” Klimta. Następnym bardzo fajnym prezentem był obraz, malowany chyba pastelami, wzorowany na jednym ze zdjęć z naszej sesji narzeczeńskiej, bardzo fajna pamiątka. Oprócz pięknych bukietów kwiatów, dostaliśmy również kilka win. Po przyjęciu wszystkich życzeń nie pozostało nic innego jak otworzyć salę bankietową. Drzwi się otwarły i normalnie jakbyśmy przeszli przez portal do innego świata. To co było stworzone na sali tanecznej było bajkowe, ale klimat jaki został osiągnięty na sali bankietowej był nie do opisania. Każdy najmniejszy szczegół idealnie zagrał, przenosząc nas do krainy magii, naprawdę jak na elfickie przyjęcie. Po ziemi snuł się dym, nad nami fruwały motyle, nad naszym stołem były upięte szarfy w kolorach przewodnich i piękna kula. Rolety były zasłonięte, sale oświetlało światło świec i mleczne światło z lamp. Na stołach stały wielkie okrągłe kule, w wysokich wazonach, niesamowite kompozycje, goście aż nie mogli uwierzyć, że to wszystko to żywe kwiaty. Nad bufetem normalnym wyświetlane było nasze logo, na samym bufecie w takich wysokich różowych wazonach stały kompozycje kwiatowe. Na pewno pominę jakiś szczegół w opisie. Słodki bufet i obok bufet herbaciano kawowy, robiły niesamowite wrażenie. Wszystko zagrało ze sobą idealnie. Słodycze wyglądały tak, że aż szkoda było ich jeść, smakowały również genialnie. Bufet herbaciano kawowy, jak z jakiejś bajki, dzbanuszki sprawdziły się idealnie. Naprawdę przeszło to moje najśmielsze marzenia. Przy dźwiękach harfy, która dodawała bajkowego i trochę wręcz nierealnego klimatu usiedliśmy do obiadu. Ze strun sączyła się lekka, trochę elfia melodia a my delektowaliśmy się przystawką. Jedzenie było przepyszne a obsługa bardzo szybka. Również strona wizualna potraw była bardzo dobra. Do obiadu podano wino(bardzo dobre), jednak niektórzy goście już skorzystali z baru i zamówili pierwsze drinki. Po zupie rozeszliśmy się trochę po sali podziwiać wszystko. Aha, trzeba wspomnieć jeszcze, że trufle, które goście dostali w podziękowaniu, również cieszyły się wielkim powodzeniem. Niektórzy z gości podchodzili do nas i gratulowali nam takiego zgrania szczegółów i to nieprawda, że ludzie nie zwracają uwagi na szczegóły, my usłyszeliśmy dużo pozytywnych uwag od gości, że wszystko tak idealnie do siebie pasuje, że mamy nawet monogram na serwetce, że poligrafia i dekoracja jest przepiękna itd. Powiedzieliśmy kilka słów do gości, podziękowaliśmy za przybycie i taki pozytywny odzew. Następnie podano danie główne. Naprawdę małe porcje na weselach w hotelu to mit, danie było bardzo duże. Po daniu głównym, obsługa przyniosła napełnione kieliszki do pierwszego toastu. Wzniósł go nasz główny drużba, było nam bardzo miło. Wszedł deser, pyszności! Lody miętowe i suflet czekoladowy to idealne połączenie. W międzyczasie druhny próbowały podpiąć jakoś moją suknie, niestety falbany nie są dobre do układów tanecznych. Podpięły mi i zawiązały wstążką(szafirową) tren. Konferansjer zaprosił wszystkich gości na pierwszy taniec. Tutaj napiszę, że taki konferansjer to naprawdę fajne rozwiązanie, mówił dowcipnie, prowadził całą imprezę ale w bardzo elegancki sposób, zapraszał gości, zapowiadał dedykacje i ogólnie cały czas podtrzymywał zabawową atmosferę, nawet jak my byliśmy zajęci innymi obowiązkami. Sprawdził się idealnie. Pierwszy taniec, no cóż nawet na tak długo zaplanowanym weselu musi coś nie wyjść. Ciężko mi prawdę mówiąc ocenić cokolwiek, bo moim zdaniem było strasznie, ale gościom się podobało, dużo nas odymili więc może nie było widać. Układ mieliśmy opanowany perfekcyjnie i może tylko dlatego do końca nie położyliśmy całości, ale źle mi się tańczyło taki układ w tej sukni, nie była źle dopasowana czy za długa, po prostu nie można w niej chyba tańczyć walca, bo w innych szaleństwach na parkiecie nie przeszkadzała. W każdym razie wyszło jak wyszło, my stwierdziliśmy, ze się nie przejmujemy i od połowy to już się śmialiśmy ze wszystkiego, parę figur wyszło, parę nie, staraliśmy się jak umieliśmy najlepiej. Mimo tego bawiliśmy się świetnie, bo to w końcu nasz pierwszy taniec był, w dodatku do pięknej piosenki, mimo wpadek było bardzo romantycznie. Po pierwszym tańcu zaprosiliśmy gości do zabawy a dj zaczął z mocnym przytupem rockowym. Goście od razu rzucili się na parkiet i około rockowych klimatach bawili się do rana. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zia86 wreszcie wyszła za mąż. ;) - relacja cz.5 14.07.11, 12:38 Wesele cz.2 Jak pisałam dj grał naprawdę świetnie, było dużo rockowych kawałków ale zdarzały się też klasyki muzyki tanecznej. Było trochę „zabaw” tanecznych ale nic nachalnego, goście i my bawiliśmy się świetnie. Ogólnie prawie zawsze parkiet był pełen. Największy komplement usłyszeliśmy od jednej koleżanki, kiedy przytańczyła do mnie i powiedziała, „o ja jak super, zrobiliście tutaj prywatnego jazzrocka”. Bawili się również starsi goście, rodzice Pana Młodego wymiatali na parkiecie. Moja sukienka o dziwo nie przeszkadzała w normalnym tańcu. Część gości poszła delektować się różnymi smakołykami. Pytaliście o bufety, otóż bufet słodki to był strzał w 10! Na początku dużo więcej jedzenie schodziło stamtąd niż z bufetu normalnego. Powiedzieliśmy gościom żeby się nie krępowali, bo słodycze będą donoszone(na bufecie nie były ustawione wszystkie). Wszystko wyglądało i smakowało rewelacyjnie. Również bufet herbaciano-kawowy cieszył się powodzeniem, na początku schodziło więcej kaw ale potem również goście zaczęli smakować herbaty. Obsługa uwijała się bardzo, jednocześnie pozostając bardzo dyskretną. My w międzyczasie krążyliśmy między stolikami i rozmawialiśmy z gośćmi. Usłyszeliśmy dużo miłych słów. I tutaj mała dygresja ludzie zauważają szczegóły, nam nawet pokazywali co do siebie pasuje i pamiętali jak wyglądało zaproszenie i inne rzeczy i że pasuje wszystko do siebie tak super. Furorę zrobiły serwetki z monogramem. No i oczywiście kwiaty. Około 21 otworzyliśmy lounge. Konferansjer trzymał gości w napięciu zapowiadając japońską niespodziankę. Poprosiliśmy wszystkich gości o zgromadzenie się w przejściu i otworzyliśmy wejście do następnej krainy. A wszystko wyglądało genialnie, choć zupełnie inaczej niż na głównych salach. Białe meble, świetne światło, na suficie białe lampiony z gałązkami kwitnącej wiśni, w oknach fiolki z egzotycznymi kwiatami(nie mam pojęcia co to było ale było śliczne), do tego kilka stojących drzewek. Na środku wieża z sushi, obok bar z panami sushimasterami. Niedaleko stała gejsza z winem śliwkowym, wyglądało to czadowo. My zaprosiliśmy gości na szampana, prezent od pana z Zena, 3 litrowy świetny szampan z roku milenium, był pyszny. Mikołaj go otworzył i rozlał część do kieliszków. A w rogu stał smok, wyglądał nieziemsko! Był ogromny i robił niesamowite wrażenie, obok leżały karty z osiągnięciami. Zaprosiliśmy gości do udziału w konkursie, pokrótce tłumacząc zasady. Konkurs przyjął się od razu i dawał gościom i nam też dużo frajdy. Nie było jakiejś nadmiernej rywalizacji, choć niektórzy bardzo przyłożyli się do wykonywania zadań. Jednym z najciekawszych zadań było wzniesienie toastu, który będzie nawiązywać do ulubionej książki/serialu/filmu sf lub fantasy PM, usłyszeliśmy wiele kreatywnych przemówień. Śmiechu było co niemiara. Po szaleństwie na parkiecie przydała się taka przerwa, siedzieliśmy z gośćmi, zajadaliśmy przepyszne sushi(pan sushimaster pamiętał jakie lubimy i dał nam ulubiony sos, to bardzo miłe było) i chwilkę odpoczywaliśmy. Goście zaczęli bawić się dalej a my uciekliśmy na małą sesje przed hotel z rodzicami i orszakiem. Byliśmy już trochę rozluźnieni więc myślę, że zdjęcia wyjdą naprawdę fajne i spontaniczne. Pomimo tylu sal i atrakcji goście nie „rozbiegli się”, każdy robił to na co miał aktualnie ochotę. Po następnym intensywnym tanecznym secie(poleciały same polskie rockowe kawałki, aż żal było schodzić z parkietu) poszliśmy się przebrać. Przydał nam się ten chwilowy odpoczynek. Nasza stylistka szybko ogarnęła nasze przebranie. Suknia leżała idealnie, fryzura jeszcze lepiej pasowała do 2 stylizacji, czułam się również bardzo dobrze. Perły super współgrały z całością. Miko przebrał koszule, zrzucił kamizelkę. Panie konsultantki czuwały nad przebiegiem przyjęcia i tym żebyśmy nie zapomnieli o żadnym punkcie. Jak zeszliśmy na dół zaczęły się podziękowania dla rodziców. Nie mieliśmy przygotowanej żadnej mowy ale przez to było bardziej osobiście. Przygotowaliśmy dla rodziców piosenkę Santany. Prezenty bardzo się spodobały, rodzice byli bardzo zaskoczeni. Potem zatańczyliśmy z nimi. Po podziękowaniach wjechał tort, śliczny! I na szczęście nie było na nim żadnych rac. Wzięliśmy się do krojenia no i tu była zabawna sytuacja, nie poszło nam to najlepiej. Ja kroiłam w jedną stronę, mąż w drugą. Zaczęliśmy od dołu, ale mówię, nie to się chyba od góry zaczyna kroić, no więc kroimy od góry a Miko bardzo chce ukroić dekoracje. W końcu udało się! Jest pierwszy kawałek. Tort był pyszny, masy nie było w ogóle czuć, a środek był mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia86 wreszcie wyszła za mąż. ;) - relacja cz 20.07.11, 00:38 OMG wątek zawsze był pierwszy a dziś spadł na sam dół strony...toż to ludzka mowa za uboga aby wyrazić co czuję w takiej chwili..... Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wreszcie wyszła za mąż. ;) - relacja cz 20.07.11, 03:05 joanka-r napisała: > OMG wątek zawsze był pierwszy a dziś spadł na sam dół strony...toż to ludzka mo > wa za uboga aby wyrazić co czuję w takiej chwili..... Ha, trafnie powiedziane. Zajrzalam tu po kilku dniach (chyba) i poczulam to samo (chyba ). Ale nie martw sie, jest drugi watek, o tym, ze Zia wyszla za maz czy jakos tak. Rownie zabawny, a rownoczesnie pouczajacy, jak ten. Ostatnio na przyklad sporo dowiedzialam sie o mozliwosciach poznawczych rocznego dziecka, a takze o wplywie przyjecia pierwszourodzinowego na rozwoj psychiczny czlowieka oraz na co najmniej polowe jego dalszego zycia. Pouczajaca lektura, odsylam do rzeczonego watku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 12:49 I ostatnia część. Teraz czekamy tylko na zdjęcia. Po torcie przyszedł czas na dość długi i intensywny set taneczny. Jak tylko chcieliśmy zejść z parkietu to nie mogliśmy bo albo ktoś porywał nas do tańca albo leciała taka piosenka, że nie można jej było nie zatańczyć. Goście zaczęli wypełniać osiągnięcia. Zabawy było co niemiara, każdy podpisywał swoją kartę, czasem były 2osobowe drużyny ale większość robiła je jednak samodzielnie. Większość przychodziła do nas żeby im zaliczyć, któreś osiągnięcie. Największa łamigłówka była ze smakiem tortu ale kilku gościom udało się zgadnąć. Wszystkim bardzo się pomysł podobał i każdy chciał zostać śmiałkiem, który ubije bestie. O północy przyszedł czas na oczepiny. Najpierw ja rzucałam bukietem, usiadłam na krzesełku, mąż zasłonił mi oczy, piosenka ustała, rzucam i… po krótkiej walce mamy zwyciężczynie, choć powinny być tak naprawdę dwie. Teraz Miko rzucał krawatem, wszyscy kawalerowie a nawet nie kawalerowie się stawili. Taka sama sytuacja, wyrzucił i tym razem bez walki jeden z chłopaków doskoczył i zabrał krawat. Mamy nową PM, teraz ich taniec. Krawat i bukiet oczywiście zostawiliśmy zwycięzcom na pamiątkę. Po krótkiej tanecznej przerwie, wjeżdża nasza główna atrakcja. Barmani z FF, wjechali ze swoim barem i rozpoczęli 15 minutowy show, goście byli zachwyceni, my zresztą również, zabawa była przednia. Show naprawdę robiło wrażenie, akrobacje były bardzo widowiskowe i trudne a do tego pierwiastek showmeństwa chłopaków sprawił, że był to naprawdę świetny pokaz. Następnie przyszedł czas na kilka zabaw z gośćmi, wszyscy chętnie się zgłaszali i próbowali swoich umiejętności w sztuce flair. Wszystko było poprowadzone z przymrużeniem oka i na luzie. Całość trwała jakieś pół godzinki chyba, następnie barmani zostali żeby raczyć nas przez chwilę różnymi kolorowymi drinkami. Po tych wszystkich emocjach niestety mój organizm na chwilę odmówił posłuszeństwa i musiałam uciec na piętnaście minut do pokoju i się położyć. O 1:30 podano kolacje, pysznego kurczaka, nie wszyscy się jednak na niego skusili, rada dla Was, jeśli macie obiad i bufety to serwowana kolacja raczej nie będzie już potrzebna. Potem goście tańczyli, pili, jedli. Niektórzy zaczęli się też żegnać więc bez przerwy byliśmy w ruchu. Każdy z gości dostał na pożegnanie, herbatkę oraz mini torcik. Wszystkim takie zestawy bardzo się podobały. Usłyszeliśmy wiele przemiłych słów, że pięknie, że magicznie, że na takim weselu jeszcze goście nie byli itd. Było nam bardzo miło, że wszystko się udało no i nie tylko nam się podobało. O 3 wszyscy śmiałkowie i odważne niewiasty przeniosły się do lounge żeby w końcu pokonać bestie. Ja przyniosłam z pokoju miecz, który przywiózł nasz świadek specjalnie na tę okazje(wielki, był tak ¾ mojej długości i ważył kilka kg). Nastało wielkie poruszenie i zliczanie punktów. Każdy chciał dzierżyć broń i ubić smokowi głowę. W końcu po krótkich negocjacjach mieliśmy remis i dwójka śmiałków(chłopak i dziewczyna) zostali desygnowani do ostatecznej walki. Z głośników zabrzmiała waleczna muzyka, wszyscy się odsunęli, para podniosła miecz, jego ostrze zalśniło złowrogo i został zadany pierwszy cios, smok nie poddawał się łatwo i dopiero przy trzecim ciosie stracił głowę. Nasz świadek podniósł ją w triumfalnym geście zwycięstwa a my zaprosiliśmy gości do poczęstunku. Ja zaniosłam miecz do pokoju i wróciłam na kawałek tortu. Był bardzo dobry, ciemny biszkopt przekładany jakąś owocową masą. Po tym wydarzeniu większość gości zaczęła się zbierać, choć jeszcze kilkanaście osób zostało na parkiecie. Zebraliśmy też mnóstwo dedykacji od gości, my również zadedykowaliśmy piosenkę naszym świadkom i całemu orszakowi w geście podziękowania za wielką pomoc. O 5 pożegnaliśmy się z gośćmi i jeden z naszych drużbów zaliczył last man standing. Wróciliśmy do pokoju zadowoleni ale niesamowicie zmęczeni i poszliśmy spać. Rano rozpakowaliśmy wszystkie piękne kartki i prezenty. To jest naprawdę świetne uczucie kiedy z mężem obok czytacie te wszystkie wspaniałe życzenia. Teraz czekamy tylko na zdjęcia. Opis plenerów dam jak dostanę fotki. Jeśli o czymś zapomniałam w relacji i macie jakieś pytania dotyczące organizacji i szczegółów to pytajcie. Złośliwe uwagi i offtopy będą ignorowane. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 14:30 Fajnie to wszystko opisujesz chociaż nie wiem czy ktoś zwróci uwagę bo wszyscy zajęci awanturą lekko poza tematem. Możesz coś powiedzieć o tych osiągnięciach jakie były zadania i ogólnie jak to wyglądało? I jaka nagroda? (nie wiem czy dobrze zrozumiałam że ubicie bestii I co jest z Twoim zdrowiem? To nie jest wścibskie ani złośliwe pytanie, ale może mogłabym Ci coś doradzić. Ale chyba nie z tego powodu odwołaliście wyjazd? Był brunch na drugi dzień czy goście od razu się rozjeżdzali? I z ciekawości - jaką piosenkę wybraliście na dedykację świadkom i orszakowi? Jaka piosenka na taniec nowej PM? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 15:04 Osiągnięcia były na kartach osiągnięć i leżały koło smoka. Były takie: 1. Kapitan Kirk – zatańcz ze wszystkimi dziewczynami, których sukienki nawiązują do kolorów przewodnich. 20 2. Jestem hardkorem – Jako ostatni opuść salę weselną 50 3. Z kamerą wśród zwierząt – znajdź niepasujące do reszty zwierzę 10 4. Dr Jackson – wznieś toast, który będzie widocznie nawiązywał do ulubionej książki/serialu/filmu sf, fantasy PM 30 5. Na pewno pójdzie w biust - spróbuj każdego rodzaju słodkości z bufetu słodkiego 20 6. Piwo to ja dolewam do płatków śniadaniowych - napij się wódki z każdym drużbą 20 7. Hej przystojniaku - spróbuj przekonać barmana żeby zrobił Ci drinka spoza karty 35 8. Co powie ryba? – zjedz każdy rodzaj sushi 20 9. Uczeń alchemika - odgadnij smak tortu weselnego 20 10. Rybka lubi pływać - Weź kielich od niewasty z dalekiego kraju 10 11. Zaraz! To pomyłka - Złap bukiet/muszkę podczas oczepin 25 12: Chcesz o tym porozmawiać? - porozmawiaj z każdym gosciem na imprezie 35 13 Turysta - posiedz przynajmniej 15 minut przy każdym stoliku 20 14. C.K. Dezerterzy - jako pierwszy zmyj się z imprezy 10 15. Raz a dobrze - wypij setke wódki na raz, bez zapijania 50 16. Hell's Kitchen - spróbuj każdej potrawy 15 17. Ja się nie napiję?! - nie możesz odmówić jeśli ktoś chce się z tobą napić 15 18. To było tylko kilka piwek panie oficerze....- dostań mandat za zakłócanie spokoju publicznego. 35 19. Wygraliśmy? - zaśnij na imprezie 40 I have the power! – pokonaj bestie( zdobądź najwięcej punktów i odetnij bestii głowę) -100 Nagrodą było pokonanie bestii i wieczna sława. Ja mam chore serce i nie tylko, nic bardzo utrudniającego życie ale czasem właśnie mój organizm się buntuje. Goście mieli śniadanko w hotelu, a część z nich przyszła też do nas do apartamentu. Tego nie pamiętam, jakie były piosenki, bo ustalaliśmy to na bieżąco z dj. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 16:43 Wow, fajne te zadania Jak to było weryfikowane? W sensie np spróbuj każdego rodzaju słodkości z bufetu słodkiego (o tu bym wygrała!) - czyli jak ktos zjadł np jedną babeczkę, to sobie odznaczał w jakims notesie? Czy po zjedzeniu każdej babeczki coś się dostawało i wygrywała osoba, która uzbierala wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 16:47 dziewczyna-szamana napisała: > Wow, fajne te zadania > Jak to było weryfikowane? W sensie np spróbuj każdego rodzaju słodkości z bufet > u słodkiego (o tu bym wygrała!) oj nie wiem, miałabyś ostrą konkurencję w mojej osobie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 17:15 Goście byli uczciwi a weryfikowaliśmy je my, zaznaczając na kartach, które zadania były wykonane. Ja czasem np. pytałam o coś sprawdzając czy na pewno było wykonane zadanie, do mnie przychodzili z taneczno-jedzeniowymi, do Mikołaja z alkoholowymi głównie. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 17:38 Wybacz Zia, ale numer 2 i 14 są totalnie bez sensu, a 18 beznadziejne. Komuś udało się dostać mandat za zakłócanie spokoju? Dziwię się, że daliście takie zadanie do wykonania (tak, tak, domyślam się, że nie trzeba było wszystkich zadań wypełnić, mimo wszystko numer 18 mogliście sobie odpuścić). P.S. Znowu piszesz o naprawdę intymnych sprawach, jak chore serce i zastanawiam się po co. Żeby "oglądalność" nie spadła? Mogłaś napisać na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 17:47 Nie wszystkie były na poważnie przecież. Punkty za zadanie nr 2 dostał każdy, kto dotrzymał do czasu ubicia bestii, choć jeden z naszych drużbów zaparł się, że on zrobi to osiągnięcie normalnie i rzeczywiście jako ostatni wyszedł. Co do mandatu to jeden z naszych kolegów zapytał się nas czy on może dostać punkty za to zadanie w związku z dość ciekawą i śmieszną historią w innym kraju, która zawierała dość duże ilości alkoholu i niezadowolonych policjantów, a która krąży jako anegdota w naszym towarzystwie. Właśnie w związku z tą historią wzięło się to osiągnięcie. Cały konkurs nie był śmiertelnie poważnie przecież. To nie jest intymna sprawa, to normalny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:01 Tak Zia, choroby, sposoby rodzenia dzieci itp. to są całkowicie normalne tematy, a wiza to bardzo osobista sprawa. Nie przestajesz mnie zadziwiać... Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:05 Każdy powód dobry żeby się przyczepić i zaczynać kolejny raz te same dyskusje. Zia przepraszam jak niechcący swoim pytaniem wprowadze Ci off-top jeszcze tu Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 19:15 Nie moja droga. Dziwię się tylko, że takie sprawy są uważane za normalne, kiedy inne są intymne. Pewnie nie zauważyłaś, że nie brałam udziału w dyskusji w tamtym wątku. Gdyby nie właśnie te intymne zwierzenia na forum nie byłoby tych wszystkich postów. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 19:15 Przepraszam za brak interpunkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:11 a mi się zadania podobały Ale ja z tych co zawsze biorą udział w zabawach, konkursach etc Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 14:38 A jeszcze jedno czy możesz zdradzić tekst przysięg? Czy to zbyt prywatne? z ciekawości czystej chciałabym zobaczyc takie teksty bo nigdy się z czymś takim nie spotkałam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 15:05 Jest to dość osobiste dlatego nie chce na ogólnym forum zdradzać, ale mogę ci wysłać na priv jeśli chcesz zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 15:14 Jak możesz i nie jest aż tak osobiste, to miło by było zobaczyć I obiecuje nie zaśmiecać wątku komentarzami ani nikomu nie udostępniać Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 16:45 no w końcu ostatnia część relacji nieprzeplatana OT. osiągnięcia bardzo fajne. rozumiem, że to ze zwierzętami to wielorybki nie pasowały? czy jak? bo przecież nie miałaś na weselu innych zwierząt? chyba, że pod zwierzę podciągniesz smoczy tort i motylki? wyjaśnij jak możesz bo jestem ciekawa czemu posłużyły te wielorybki. tak technicznie - miałaś w końcu tą maszynę do soku? jeśli nie to jak miałaś rozwiązaną kwestię soków i innych napoi? i też z chęcią zobaczę na priv tekst przysięgi. ps. a dlaczego w końcu nie było poprawinowego brunchu? ostatnio jak ktoś się pytał to pisałaś, że szukasz na niego miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 16:53 Ja tez bym chętnie poznała szczegóły ślubu, może nie samą przysięgę, ale przebieg ceremonii. Tzn krok po kroku co się dzieje. Czy sa jakies stałe elementy, które sa obowiązkowe w slubie humanistycznym (oprócz przysięgi)? Chodzi mi np o czytania (czy mozna sobie wybrać ilość czytań i miejsce w ceremonii, gdzie się je wstawia, czy układa się to dowolnie? Jesli jest jakis schemat, możesz go mniej więcej zdradzić? Gdzies słyszałam, że ślubu udziela para - mężczyzna i kobieta, czy u Was tez tak było? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 17:21 Tak naprawdę to jest absolutna dowolność. My mieliśmy na początku powitanie, potem mowy świadków, mowę o małżeństwie, przemówienie ojca PM, przysięgi i ceremonie obrączek, podpisanie dokumentów i zakończenie. U nas był akurat tylko mężczyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 17:17 Tak, zwierzętami są wielorybki, choć niektórzy wskazywali też smoka. Nie miałam maszyny do soku, wszystko było w barze, a soki stały w takich karafkach na stole. W końcu stwierdziliśmy, że brunch będzie za wcześnie a później nie było sensu nic robić, jak się okazało dzień po to decyzja była słuszna, nawet my byliśmy nie do życia w okolicach południa a co dopiero goście, może na wieczór byśmy się wyzbierali. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:10 to zadam jeszcze jedno pytanie które zadanie nawiązuje do 'AND' na kopertach od zaproszeń? bo któreś miało nawiązywać a nie wiem które Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:13 Musiałam je usunąć przecież bo było na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:20 a goscie ponoc nie czytali forum? bo ci co czytali to i tak nie pojawili sie na weselu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:27 Ale nie wiedzieliśmy tego w momencie ustalania zadań. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:21 Może ja tępa jestem ale o co chodzi w zadaniu "weź kielich od kobiety z dalekiego kraju" ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:26 Chodziło o wino śliwkowe, które nalewała gejsza w lounge. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:41 Tak myślałam że coś w tym stylu Ale co w tym było takiego trudnego że akurat to było zadaniem? A wogóle jakie było wzięcie na sushi? chociaż z tego co pamiętam mówiłaś że większość Waszych gości lubi, więc pewnie nie "bali" się tego tak jak na tradycyjnym weselu by było. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 18:50 Nic nie było trudnego, niektóre zadania były bardzo łatwe, inne średnie a inne trudne. Specjalnie były różne poziomy trudności. Sushi cieszyło się dużym powodzeniem, dużo osób próbowało i zamawiało. Odpowiedz Link Zgłoś
cashianna Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 19:08 ale wydaje mi się, że na forum nie było treści zadania tylko pisałaś, że będzie związane z zadaniami (tak samo, jak pisałaś o wielorybkach). jak było to możesz przytoczyć jakie miało być to zadanie? ps. zadania bardzo mi się podobały (podobnie jak idea zadań z panieńskiego) dlatego tak uporczywie się dopytuję Odpowiedz Link Zgłoś
skarpetypereca Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 11:21 Cześć Zija na Twoim wątku wypowiadam się po raz pierwszy ale śledziłam postępy w planowaniu prawie od początku. Trochę z zawodowej ciekawości (po fachu mi z Robertem czy też dziewczynami z Pracowni Wspomnień zresztą znamy się, to samo środowisko) O ile na początku różne mysli mi przychodziły na temat tego wątku, Ciebie i całej imprezy to gdy przeczytałam Twoją relację ze ślubu zostałam rozbrojona kompletnie. Tyle uczucia i bijacej radości idzie z tego opisu. Dlatego gratuluję Ci z całego serca, podziwiam to że na przekór masakrycznej ilości jadu jaki na Ciebie tu wylewano i wylewa się nadal zrealizowałaś co chcialaś i przyniosło Ci to tyle szczęścia. Brawo dziewczyno ! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 13:50 Witam w watku w takim razie i dziekuje serdecznie. Naprawde i przygotowania a juz w ogole sam slub i wesele przynioslo nam naprawde wiele radosci i zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 22:15 ja mam pytanie jak ci schodził bufet kawowo herbaciany? Duża frekwencja była? I czy bardzo przeszarżowałaś z planowaniem ilości do wszystkich bufetów (mieliście o ile pamiętam jakąś liczbę sztuk na 1 gościa?) Dużo wam tego zostało? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Relacja weselna -cz. 6 20.07.11, 23:56 ''Nic nie było trudnego, niektóre zadania były bardzo łatwe, inne średnie a inne trudne'' to było trudne czy nie? bo sama sobie zaprzeczasz..... Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 08:53 Zia, zadania naprawdę zabawne, jak rozumiem niektóre-mandat, c.k. dezerterzy (świetna nazwa ), raczej z przymrużeniem oka . Ja wyłożyłabym się niewątpliwie na tym kielichu od kobiety z dalekiego kraju: zabrałabym po prostu kieliszek babce, która na wesele przyjechała z zagranicy . Nie gejszy bynajmniej . Czasem mam takie zastoje w inteligencji . Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 11:04 Przynajmniej byłoby śmiesznie . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 13:53 Dzieki. Tak oczywiwcie wszystko(w sensie konkurs) bylo z lekkim przymruzeniem oka, najwazniejsze, ze podobal sie gosciom i sprawil calemu towarzystwu duzo smiechu. A zadania wymyslalismy z druzbami naszymi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 13:41 Nic nie bylo trusnefo w tym zadaniu z gejsza, o to mi chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 13:44 Schodzil bardzo ladnie. Ja widzialam troche ale zawsze bylo na okolo niego kilka osob, czasem musialam korzystac ze swojej karty PM zeby szybciutko dostac cos cieplego. Duzo osob zamawialo tez kawy, ktore byly pyszne. A wszystko wygladalo naprawde swietnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 11:37 A mi się nie mieści w głowie jak to się wszystko w czasie rozłożyło. Nie czytałam tak dokładnie wszystkiego tylko pobierznie przejrzałam ale nie jestem sobie w stanie wyobrazic ze był tam czas na tańce przy takim zagęszczeniu przymusowych rozrywek. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 13:47 Rozlozylo sie kakos naturalnie tak goscie szaleli od pierwszego kawalka praktycznie, tancow bylo duzo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 18:10 Sama nie wiem, powinny już być pierwsze zapowiedzi, też czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Relacja weselna -cz. 6 21.07.11, 18:26 Gratuluję Zia wygląda na to, że goście naprawdę dobrze się bawili. Impreza musiała być naprawdę fantastyczna. Dużo szczęścia życzę oraz zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
krulovaarletka Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 22.07.11, 11:10 Zia, Gratuluję. Niestety nie uczestniczyłam w ostatnim gorącym komentowaniu przedślubnym i poślubnym ale byłam na urlopie Oglądałam Wasze fotki na FB i powiem Ci,że bardzo mi się to wszystko podoba, jednak czuje niedosyt - czekam z niecierpliwością na film i oczywiście więcej, więcej fotek. Wyglądałaś prześlicznie, suknia idealna i wszystko jak sobie wymarzyłaś Super ! Czekam...... Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 22.07.11, 11:40 A propos filmu - pamietam, ze kiedys planowalas jakis pecjalny film (z przygotowan?slubu?) montowany na goraco i wyswietlony podczas wesela. Doszedl do skutku? Podobal sie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 23.07.11, 03:56 Chodzi o SDE? Wzielismy inny pakiet. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 23.07.11, 03:55 Dziekuje bardzo. Na zdjecia i film trzeba bedzie jeszcze troche poczekac ale na pewno bedzie warto bo i nasi fotografowie i kamerzysci sie spisali super. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 23.07.11, 03:52 Poniewaz dostaje prosby na maila o przeslanie zdjec to chcialam powiedziec, ze niestety ich jeszcze nie mam. Jak dostane to wrzuce do watku. Tez juz nie moge sie doczekac. Powinno byc troche gdzies w okolicach polowy przyszlego tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
per-petual Co robi Zia kiedy jej nie ma 27.07.11, 21:30 Reklamuje inną wedding plannerkę Odpowiedz Link Zgłoś
per-petual Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 27.07.11, 21:45 No właśnie nic Miała rozpocząć własną działalność wedding plannerską, a nie użyczać wizerunku konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 27.07.11, 22:14 A to nie jest przypadkiem slawna stylistka Zii? Zreszta, Zia mowila, ze parala sie modelingiem, to chyba dobrze ,ze ma prace, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
per-petual Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 27.07.11, 23:04 Pewnie, że świetnie. Nikt nie twierdzi inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 28.07.11, 11:15 Widze, ze dalej lubicie szperac. Sesja byla fajna a to strona mojej stylistki wiec i stylizacje byly super. A zdjecie wyjatkowo udane, strasznie mi sie podoba. Natomiast zdjecia slubne jedne beda w poniedzialek a drugie powinny byc juz na dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
mdere Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 28.07.11, 12:57 Szperać? Przecież te zdjęcia są publicznie dostępne na maxmodels. A chyba nie po to masz tam konto, żeby nikt fotek nie widział... Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 28.07.11, 19:21 Zia, to Ty jestes na tym zdjęciu ze strony stylistki tu wklejonym?! jestes KOMPLETNIE do siebie niepodobna, i to nie w dobrym znaczeniu imo.. strasznie wyfotoszopowane to zdjęcie, wyglądasz 'plastikowo'.. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 28.07.11, 19:53 Zia na tym zdjeciu przypomina japonska gejsze, tylko ten ryzy, wyblakly kolor wlosow nie pasuje. Fotka jest OKROPNA, na szczescie Zia jest na niej do siebie niepodobna i trudno ja rozpoznac. Bo Zia to tak naprawde bardzo ladna dziewczyna, ktorej najbardziej pasuje jej naturalny urok. Sesja-niewypal? Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 28.07.11, 20:08 anna.vanilla napisała: rdzo ladna dziewczyna, ktorej najbardziej pasuje jej n > aturalny urok. > Sesja-niewypal? kwestia urody rzecz gustu,ale fakt wiele fotek z różnych takich sesji jest bezczelnie podrasowywana. Często wychodzi odwrotny od zamierzonego skutek. A weźmy na przykład modelki w sukniach ślubnych jak mają nienaturalnie wyszczuplane ręce itd. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 28.07.11, 20:26 Rzecz gustu, mnie się ta fotka podoba bardzo. Moim zdaniem o to chodzi w rożnych sesjach zdjęciowych żeby się zmieniać i nie wyglądać tak jak na co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Co robi Zia kiedy jej nie ma 29.07.11, 13:08 Świetne zdjęcie. Faktycznie jak porcelanowa lalka Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Prośba do Zii. 24.07.11, 23:06 Mogłabyś mi przesłać namiary na pracownię, która uszyła suknie druhen? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prośba do Zii. 24.07.11, 23:28 Suknie projektu i "igły" Zemełki i Pirowskiej. Napiszę dokładnie kto się sprawdził i kogo polecam ale czekam na zdjęcia żeby znowu nie było, że uprawiam tutaj projekt marketingowy jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Prośba do Zii. 26.07.11, 16:09 Mogłabyś mi podać jak nazywała się florystka, z której usług korzystałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prośba do Zii. 28.07.11, 11:21 Nasza florystka to Eva Klimek, niesamowita kobieta i niesamowita florystka. Ona również tworzyła dekoracje na wieczorki. Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Prośba do Zii. 28.07.11, 20:45 Był na weselu ten tort - smok ? Mam wrażenie,że nie pojawił się w twoich relacjach z wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prośba do Zii. 28.07.11, 20:49 Jasne, że był. Kilka razy o nim pisałam, opisywałam jak zabijaliśmy jego głowę itd. Już naprawdę niedługo będą pierwsze zdjęcia, to wszystko Wam pokażę dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Prośba do Zii. 28.07.11, 20:59 Zia, to jesteś Ty na tym zdjęciu??? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prośba do Zii. 28.07.11, 21:04 Tak ja. Z jaśniejszymi włosami(jeszcze przed ostatnim farbowaniem) i w sukni panieńskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Prośba do Zii. 28.07.11, 22:31 Nigdy bym nie zgadła Fajna fotka, mnie się podoba, bo coś innego Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 07:27 no mi tez sie podoba, wyglada jak lalka z porcelany Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 11:22 zia wku***** teraz połowę lasek z forum, nie dośc, ze miałaś slub, na jaki 80 % panien młodych nie może sobie pozwolić to jeszcze pracujesz i zarabiasz jako modelka. nie masz litości dla rówieśniczek z małych wsi i miasteczek. Odpowiedz Link Zgłoś
per-petual Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 12:14 To Zia porzuciła ostatecznie myśl o zostaniu notariuszem, a potem wedding plannerką i została modelką? Gratuluję kochana, bo to niezła przygoda i fajnie pracować z różnymi artystycznymi duszami i kreatywnymi ludźmi Odpowiedz Link Zgłoś
per-petual Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 12:48 Poza tym Joanka nie dam się wciągnąć w pełną nienawiści nagonkę dzielącą forumki na zwolenniczku bądź przeciwniczki Zia, którą tu uprawiałyście niedawno, bo jestem za stara na takie rzeczy I nie zazdroszczę komuś takiego czy innego życia mając udane swoje własne Zia jest barwną postacią i wydaje się sympatyczna. Pamiętam ją z czasów starego bloga, na którym nazywała swoją paczkę dzieci ulicy czy coś w tym stylu Lubię obserwować jak jej się wiedzie, szczególnie że jest w wieku zbliżonym do mojej córy i śledząc jej wątki widzę co mi "grozi" w przyszłości Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 12:55 o jakim zdjęciu Wy mówicie? I dlaczego ja go nie widzę????? Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 23:15 no tu jest-kilka postów wyżej forum.gazeta.pl/forum/w,619,126732525,127409539,Co_robi_Zia_kiedy_jej_nie_ma.html Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Prośba do Zii. 30.07.11, 13:25 Mnie tez sie bardzo podoba to zdejcie. A ze bardzo podrasowane - big deal - wszedzie sie roi od podrasowanych zdjec. Podoba mi sie stylizacja i klimat tego zdjecia. Jesli to ta sama stylistka, pod ktorej okiem Zii mezowi przypieli butonierke do kieszonki garnituru - to milo wiedziec, ze zdarzaja jej sie tez dobre momenty. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Prośba do Zii. 30.07.11, 19:33 perpetual, nie wiem dlaczego sądzisz, że ja chce kogoś wciągać w coś tam. to była moja opinia, nie skierowana do nikogo imiennie a już na pewno do Ciebie. Pierwszy raz widzę twój nik Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 13:14 per-petual napisała: > To Zia porzuciła ostatecznie myśl o zostaniu notariuszem, a potem wedding plann > erką i została modelką? Gratuluję kochana, bo to niezła przygoda i fajnie praco > wać z różnymi artystycznymi duszami i kreatywnymi ludźmi zia jest mloda, szuka swojej drogi, ima sie roznych zajec nie wiem czemu sie dziwic zrobila sobie 2 sesje zdjeciowe, nie znaczy to, ze chce byc dozywotnio modelką, litosci Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 13:35 Że ktoś posiada profil na max models nie znaczy, że jest modelką. Dajcie dziewczynie spokój... Boszszszsze.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 14:57 Teraz zajmuje sie tylko hobbystycznie tym. Jestem juz za stara na jakas "kariere" w tym kierunku i wciaz brakuje mi kilku cm tak jak 10 lat. Na zdjecia wciaz czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
moiniak Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 16:55 No dla niektórych zdjęcie studyjne to już awans na modelkę. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Prośba do Zii. 29.07.11, 17:01 > zrobila sobie 2 sesje zdjeciowe, nie znaczy to, ze chce byc dozywotnio modelką, > litosci A wręcz w ogóle nie jest żadną modelką, co doskonale widać po 80% jej zdjęć w portfolio. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 12:10 Pierwsza zapowiedź od Pracowni Wspomnień. Nie trzeba nic dodawać, niech zdjęcia same przemówią. Muszę dać linki bo ucina. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 12:43 zdjecia nr 14 i 15 to już chyba po ślubie robione, bo Ty bez fryzury ślubnej, a miko ma lekko przetłuszczone włosy. U niego nie problem umyć głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 12:47 Tak, to już zdjęcia z pleneru. I Miko nie ma przetłuszczonych włosów, myję codziennie, taka ich natura po prostu a poza tym ma je lekko przylizane bo inaczej mu kosmyki wychodzą i włosy są wszędzie ale nie w kucyku. Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:10 Zia zdjęcia super, pomysłowe, bardzo mi się podobają. Ale to faktycznie taka zapowiedź, mam ochotę na więcej. Cieszę się, że wszystko się udało i zabawa była wyśmienita. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:21 fajne, choć te z przygotowań mnie nie zachwycają. ale te z wami we dwoje bardzo ładne a do drukowania dostaniesz zdjęcia bez tego ich podpisu na dole? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:22 aaa i jeszcze to zdjęcie z bukietem - śliczne! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:24 To jest też moje jedno z ulubionych zdjęć, no i dobrze widać bukiet, dziewczyny, które pytały się o kwiaty teraz mogę zobaczyć co w nim było dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:23 Tak, te do albumu będą bez znaku wodnego. Odpowiedz Link Zgłoś
varsovia25 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:37 piękne zdjęcia! bukiet niesamowity! gdzie kupiłaś wielorybki? są słodkie! czekam na więcej fotek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:40 Dzięki. Wszystkie dekoracje były tak niesamowite. Wielorybki kupiłam na etsy, od przesuperowego pana Japończyka. Pisałam notkę na blogu o tych figurkach, tam też więcej wzorów - klik Czekamy, czekamy. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:55 Świetne zdjęcia, bardzo mi się podobają czekam na więcej Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:55 Zia a skąd pomysł na taki bukiet? Różni się niemiłosiernie od pierwszej wersji, a z tego co pamietam pisałaś o gałązce storczyków? Odpisz koniecznie A swoją drogą bukiet naprawdę piękny i subtelny, bardzo Ci pasował, gratuluję wyboru Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 13:58 To inwencja naszej świetnej florystki. Po próbnym bukiecie omówiłyśmy moje uwagi do niego i w dzień ślubu dostałam właśnie to cudo. Odpowiedz Link Zgłoś
varsovia25 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:37 dziękuję za link. gratuluję pomysłowości. piękna oprawa! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:03 Śliczne są te zdjęcie detali, tylko za cholerę nie wiem - po co one. Odpowiedz Link Zgłoś
brytf-anna Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:09 > Śliczne są te zdjęcie detali, tylko za cholerę nie wiem - po co one. Po pierwsze taki trend - na każdej amerykańskiej stronie o tematyce ślubnej znajdziesz takie zdjęcia zresztą bardzo fajny trend, szczególnie, jeśli się przykłada taką wagę do detali, jak Zia. Fajnie będzie za kilka lat przypomnieć sobie, jaki się miało tort albo buty, poza tym jak się wrzuca takie fotki do sieci to są świetną inspiracją dla innych. Sama poproszę naszych foto o detale A zdjęcia fajne, czekam na więcej Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:11 Ja uważam, że jeśli się coś wybiera i przebiera przez 2 lata to potem warto mieć to sfotografowane. Poza tym ja chce mieć osobny album z detalami, po prostu je uwielbiam i zawsze na zdjęciach ślubnych zwracam na nie uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
varsovia25 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:40 zdjęcia detali są tak jak reszta zdjęć - na pamiątkę tego wyjątkowego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 15:07 Inaczej rozumiem pamiątkę chyba... Jak mówię: sliczniutkie te zdjęcia, jak z katalogu, ale dla mnie bez wartości. Wolę zdjęcia ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 15:14 No jasne, zdjęcia ludzi, emocji, zdarzeń itd. są najważniejsze ale mnie również dużą frajdę sprawia oglądanie detali bo to one charakteryzują trochę dany ślub i wesele. Pokazują w jakim stylu było, jakie były kolory, dekoracje itd. Często mi brakuje właśnie u nas zdjęć detali. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 22:19 Zia, ale o ile pamiętam do sfotografowania obrączek jako detalu była kupiona miseczka, a tu są jakieś kulki? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 22:22 Kawałek miseczki widać na zdjęciu nr 1 z kolczykami. Też jestem ciekawa jak wygląda w całości Zia, możesz też przypomnieć skąd są te kolczyki? Bardzo ładne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 22:28 Tak była miseczka, co nie znaczy, że to jest jedyne obowiązkowe miejsce do fotografowania obrączek. Tak jak pisałam w relacji ja nie wiem jak będą wyglądały zdjęcia detali, bo mnie przy ich fotografowaniu nie było ale na pewno na którymś zdjęcia miseczka będzie, detali będzie w sumie około prawie 100 zdjęć tak, że na pewno będą też obrączki na różne sposoby sfotografowane, to jest malutki wycinek całości. Ja jestem sama ciekawa co to za kulki ale wydaje mi się, że są to światła ledowe z dekoracji świetlnej z bardzo bliska, w każdym razie pomysł i wykonanie świetne. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:43 Zia, ile Miko zapłacił za ślubną fryzurę?? Tak z ciekawości pytam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:45 Prawdę mówiąc nie mam pojęcia. Nie wiem nawet czy jej w gratisie nie dostał. Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 22:41 zia86 napisała: > Prawdę mówiąc nie mam pojęcia. Nie wiem nawet czy jej w gratisie nie dostał. no dziwne by nie bylo, bo ile mozna skasowac za uczesanie w zwykly kucyk, ktory sam by sobie szybciej zrobil? Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:45 Fajne zdjęcia, chociaż jak dla mnie zbyt udziwnione. Każde robione "przez coś", albo z odbiciem, trochę zbyt skomplikowane. Ale fajne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 14:46 My takie lubimy, dlatego wybraliśmy takich fotografów. Jednak to jest zapowiedź, panie wybrały różne właśnie ciekawe i inne ujęcia, na pewno wśród wszystkich zdjęć pojawią się jeszcze bardziej pokręcone jak i jeszcze bardziej spokojne. No ale na to musimy poczekać jeszcze przynajmniej 5 tygodni. Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 15:52 Ile zdjęć dostaniecie od poszczególnych fotografów ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 15:54 Około 300 zdjęć od pań z Pracowni i około 200 od pana Roberta plus surówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 16:02 nie powaliło mnie. Mam okazję oglądać jednak lepsze prace. A co do makijażu tak zdecydowanie kiepsko miałaś go dobranego. O czym już pisałam, że masz małe oczy,dość wystające kości policzkowe i przez to ciemne malowanie oczy schowały się. A te detale, ja wiem czy takie ah, szczególnie delfinki mocno infantylne ten róż i niebieski. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 16:29 Róż i niebieski to nasze kolory przewodnie. Moim zdaniem wielorybki są słodkie ale wiadomo, co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 16:10 Wydaje mi się,że trochę mało. Ale to Wasza sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 16:30 Raczej to jest bardzo normalna ilość zdjęć, większość ofert fotografów miała taką ilość, poza tym to jest 500 zdjęć, to masa fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 18:11 500 to sporo,ale 200+ 300 już niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 18:15 ssaannddrraa napisała: > 500 to sporo,ale 200+ 300 już niekoniecznie eee dużo to jest. Oczywiście pod warunkiem jeśli da się je odbijać. Bo znam przypadki że owszem młodzi dostają na CD te dajmy na to 300fotek,ale albo są słabej rozdzielczości,albo mają owy znak wodny. Więc w sumie na nic są. I odbitkę trzeba zamawiać dodatkowo płacąc. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 19:31 Można je odbijać, zdjęcia do albumu będą w wysokiej rozdzielczości i bez znaków już. Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:45 Ten wieszak na buty to został specjalnie zakupiony na okoliczność ślubu czy już go wcześniej miałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 13:02 Nie, to jest wieszak w Baroque, jednym z naszych miejsc na plener. Odpowiedz Link Zgłoś
marina111 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 16:02 A ja sobie ogladałam juz wasze wczesniejsze zdjęcia z wieczorków i teraz te oglądam i coraz bardziej nie mogę odsunąc od siebie wrazenia ze wy najlepiej na swiecie czujecie się ze soba. Ze ci wszyscy ludzie to sa wam nie potrzebni. Patrzymałm na miny wasze i gości na tych wieczorkach to miałam wrazenie ze dla wszystkich to jest jakas kara: wy ze zostaliście rozdzieleni a goście że musieli brac w tym udział. Zdjęcia bardzo ładne. Butkiet miałas piekny, fryzura jak by odrobine dodała Ci lat ale ogólnie była ładna. Makijaż bardzo udany. Choć brakuje mi jakiejs takiej lekkości w twoim wizerunku która nasówa się naturalnie kiedy widzi się ciebie na żywo. Sukienke miałas bardzo ładna i pasowała do Ciebie. Znasz moje zdanie na temat tego cyrku który odstawiłas ale moge napisac że jedyne co do mnie trafia i przekonuje na tych zdjeciach że wy się naprawdę kochacie. To widać. Zawsze byłas zdania ze po slubie nie powinno się krytykować bo to był czyjś najszczęsliwszy dzień i po co go psuć. I zgadzam się z tym po tylu latach przygotowac jakos człowiek czuje się upraniony do tego zeby byc krytycznym. Wyglądacie na kochajacych się ludzi, i tylko pogratulowac ze udało się wam odnalezc. Czy moge Wam gratulowac ślubu... nie wiem. jakos nie czuje się przekonana ze był to slub wiec chyba sobie daruje. GRATULUJE TEJ PIĘKNEJ MIŁOŚCI Odpowiedz Link Zgłoś
melampyrum Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 17:19 Zia, zdjęcia są świetne, będą na pewno fajną pamiątką, pięknie wyglądałaś i widać, że jesteście z Miko dobraną i kochającą się parą. Gratuluję i życzę Wam szczęścia i miłości na dłuuuugie lata Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 17:55 Zia, przemawiają, oj przemawiają... Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 11:00 Ironia? Nie One po prostu bardzo mówią o Tobie, o Was. Mam nadzieję, że wkleiłaś takie akurat "wycinki", bo sobie zachowasz zdjęcia ludzi, przyjaciół, rodziny, albo bo takie dostałaś. Bo tak to wygląda na zachwianą proporcje - ważniejsze malowanie, fryzowanie, popierdółki i artystyczne odbicia w blacie niż przysięga chociażby. Osobiście uważam, że zdjęcia z malowania i fryzowania są bardziej reklamą salonu niż ukazaniem stanu ducha przyszłych Nowożeńców. Te Twoje mnie w tej opinii utwierdzają. Fajnie wychodzą natomiast zdjęcia z przygotowań w domu, wtedy te detale fajnie można wyłuskiwać z kadru (np. widać spinki do mankietów Miko i to jest ten efekt), bo tak to wychodzą zdjęcia katalogowe i na dodatek nienajlepsze. Buty na wieszaku odbite w lustrze? Proszę... Czekam bardzo na zdjęcie druhen i coś z przysięgi - ten pan z niebieską teką w jasnym garniturze i czarnych butach to celebrant? Wiesz, takich zdjęć całości mi brakuje. A tak poza tym to jestem pod wrażeniem bardzo pozytywnym Twojej fryzury. Sama mam buzię jak księżyc i wiem jak ciężko z nią czasem coś zrobić. Fryzura cymes Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 11:40 Nie, dostałam wszystkie zdjęcia, które dostałam w zapowiedzi, więcej nie mam. Takie wybrały panie fotografki i takie dostałam, na zapowiedź od drugiego fotografa czekam a pełne materiały będą gdzieś w połowie września, wtedy będę mogła sobie wybierać i wstawiać te zdjęcia, które będę chciała. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Pierwsze zdjęcia!!! 01.08.11, 19:53 Ostatnie jest moim wielkim faworytem ) Dopatrzylam sie tez pewnego detalu ktory z lekka mnie zaskoczyl ale to nie zwiazane z Toba Generalnie wrazenie pozytywne choc zdjecia z fryzjera nie roznia sie miedzy soba mimo, ze jest ich 4-5. I niestety potwierdzily sie moje obawy, ze makijaz byl ciut za ciemny i na zdjeciu jak schodzicie nie widac Ci oczu. A szkoda, bo masz je bardzo ładne. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 09:18 Ja generalnie mam jak Angazetka-od zdjęć obrobionych w PS wolę te naturalne, zdjęcia detali mnie nudzą, a W ogóle Wasze zdjęcie naj, naj naj i mój absolutny faworyt, to "przedślubne", którego tu nie ma, a na którym leżycie z Mikołajem w domu na dywanie. Ale o tym już pisałam . Z tych ślubnych najbardziej podoba mi się to zdjęcie, na którym odbijacie się z Mikołajem w wypolerowanym blacie, czy czymś tam, czyli ostatnie . Wyglądasz na nim prześlicznie, jak mała syrenka . Tak mi się jakoś kojarzy , serio.Bardzo ładnie wyglądacie też na zdjęciu u stóp schodów i na tym czarno-białym. No i bukiet wyszedł przepięknie . Odpowiedz Link Zgłoś
dolores12 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 11:19 Zdjęcie z bukietem jest bardzo ładne, reszta taka sobie, a detale- ja osobiście nie widzę sensu wkładania takowych do albumu, ale jak ktoś lubi mieć fotki jak z katalogu biżuterii lub obuwia, to jego sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 11:46 Tak jeszcze a'propos detali, to jakby nikt ich nie robił to w internecie nie byłoby w ogóle żadnych inspiracji. Przecież te miliony zdjęć na różnych serwisach pochodzą właśnie od PM, tylko część z nich jest reklamowych czy z jakiś eventów ślubnych, większość jest właśnie z prawdziwych ślubów i wesel ja już dodałam do katalogu to co mam. A jeszcze, przecież wybieraliśmy dekoracje, poligrafie, te wszystkie drobiazgi właśnie przez x miesięcy to naprawdę szkoda by było ich nie sfotografować. Na ślubie i weselu nie ma aż tak czasu żeby wszystko bardzo dokładnie pooglądać to przynajmniej na zdjęciach się zobaczy. No i wiecie kolczyki mogą się zgubić, wspomnienia zatrzeć więc wszystko będzie do oglądania. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 13:34 Zdjecia fajne i nie bede sie do nich przyczepiac Mialas naprawde super fryzure! Ale Twoje tlumaczenia a propos zdjec detali mnie rozbrajaja - najpierw przez 3 lata wybieranie gadzetow "zeby cieszyly oko na slubie". Potem obowiazkowe zdjecia detali "bo na slubie nie bylo czasu sie przyjrzec no i jak sie wybieralo 3 lata to warto sfotografowac"... LOL Inna sprawa, ze jak ktos lubi albumy typu katalogi to spoko, ladne to jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 11:49 To jest zdjęcie robione z góry schodów, kiedy my wychylaliśmy się z niższego piętra przez barierkę. Ogólnie dość się w tym plenerze poświęcaliśmy. Pomyślcie sobie jak to jest się wychylać tak mocno w 14cm szpilkach ale warto było. Odpowiedz Link Zgłoś
kajak75 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:01 Szczerze mówiąc zdjęcia średnie - spora cześc jest po prostu nieostra. NIe mam na mysli zabiegów artystycznych, ale zerknij choćby zdjęcie wielorybków. Zdjęcie z altana w tle - brak wykadrowania skutecznie odwraca uwagę od dynamicznego elementu- ręki i płatków. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:07 Ja tego nie widzę, ale ja się nie znam na fotografii, mnie się podoba. PW ma dużo zdjęć w takim stylu, to tak samo jak ktoś mi udowadniał, że nasz drugi fotograf źle skadrował bo obciął głowę. Co do kadru to trzeba pamiętać, że tam było 9 osób z aparatami, to nie są te same warunki pracy co wtedy gdy jest jeden fotograf i jeden czy dwóch kamerzystów. Ale moim zdaniem jest bardzo fajnie, no ale tak jak mówię każdemu podoba się co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:13 Akurat dostępu do wielorybów nikt nie bronił. Był czas, był spokój, a zdjęcie średnie. Nie podoba mi się też fotka butów i ta ostatnia z waszymi głowami. Wygląda to karykaturalnie. Za to bukiet ładny, o niebo lepszy od próbnego. Makijaż też mi się podoba, ale BRWI! Wyglądają jakbyś je skubała sama i to bez lusterka. Szkoda. Suknia piękna i dla Ciebie idealna. Bardzo ładnie wyszła też fryzura ślubna, zwłaszcza mając w pamięci tą próbną. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:18 Nie skubałam je sama, skubali mi w salonie tam gdzie robiłam paznokcie i są naprawdę ok zrobione, do tego co można zrobić z moimi brwiami kiedy nie chce się ich przekształcić w cieniutkie kreski. Fryzurę próbną i właściwą robiły dwie różne osoby. Fryzurę ślubną robił mi ten sam fryzjer, który robił mi też kolor. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:23 Ten drugi zdecydowanie lepszy. Jak nie lubię upięć, tak to Twoje rewelacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:14 Czyli że przeszkadzali sobie? W takim razie PO CO tak wielka ekipa? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:16 Nie do końca przeszkadzali bo wypracowali dość duże porozumienie dzień wcześniej i potem w dzień ślubu, no ale wciąż 9 osób to nie to samo co 2 czy 3. Taka duża ekipa, ponieważ my chcieliśmy mieć dwa osobne reportaże no i film a do niego potrzeba jest 6 kamerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 17:00 6??? Ja myślałam, że ich jest czworo! To co dwie obsługiwały ramie? Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 19:41 To była jedna firma od videofilmowania,czy dwie ? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 21:02 Jedna firma video. Dwóch fotografów było( w sumie trzech ale dwie firmy). Odpowiedz Link Zgłoś
kajak75 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:28 Gust to jedno, a ewidentne niedociągnięcia warsztatowe to drugie Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:23 Matko Bosko ! idziecie do fryzjera, czesanie ślubne, a wy w podkoszulkach, które trzeba ściągać przez ufryzowaną głowę ? I jeszcze jedno pytanie: jak to sie stało, że na ślubie tyle rzeczy było innych (mimo że propozycje stylistek na próbę były inne, a ty byłaś nimi zachwycona) ? inna fryzura niz próbna, inny trochę makijaż, inny bukiet (i nie rozumiem, jak mogłaś te zmiany zaakceptować bez próby!, praktycznie nie wiedząc jak będą wyglądać). Zdjęcia z przygotowań: wyobrażałam sobie na nich radość, asystę koleżanek albo mamy, albo druhen, no, że będzie widać, że przygotowania was bawią i że jest to takie preludium do fajnej zabawy wieczornej. A tu wy samotnie siedzicie w zakladzie, z dosyć ponurymi minami, niczym na fotelu dentystycznym No i czemu na tych z pleneru nie masz ślubnej fryzury ? Ogólnie zdjęcia niezłe, ale jakoś mało w nich radości, no chyba że to będzie widać na pozostałych, których jeszcze nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:28 i jeszcze: bukiet twój zmieniony, ale już o dekoracji Mika w klapie zapomnieliście. Został zestaw kwiatków ze starego bukietu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:35 Inna fryzura niż próbna była dlatego, że fryzjera do którego chodzę normalnie i który przygotowywał moje włosy do ślubu miało nie być, ale okazało się, że jednak nie wyjechał na wakacje i specjalnie dla mnie zakład otworzył. Makijaż jest taki sam jak na próbie, wykonywała go ta sama wizażystka. Bukiet powstał na podstawie próby, znaczy moich uwag do niego i ja tamten kolorowy bukiet kocham dalej miłością niezmienną ale cóż zrobić jak do całości stylizacji po prostu nie pasował. Nie wiem czy czytałam relacje ale tam wszystko opisałam. Moje druhny przygotowywały się trochę wcześniej, pierwsza zaczęła kiedy my jeszcze śniadanie w hotelu jedliśmy. Byłam u nich na chwilę, potem poszłam do mojego fryzjera. Natomiast oczywiście potem już ubierałyśmy się i szykowaliśmy się w asyście druhen i drużbów, rodziców, pani stylistki itd. ale to już w aparatamentach w hotelu, skąd zdjęć nie ma. Ja miałam na przygotowaniach tryb zadaniowy dlatego może nie do końca jestem cały czas uśmiechnięta(choć i tak wszyscy mówili, że jestem nad wyraz spokojna ) ale jak już zjechaliśmy windą z dziewczynami i zaczęliśmy schodzić to już wszystko było super. Widzisz zresztą, że na ceremonii jesteśmy uśmiechnięci. Nie mam ślubnej fryzury ponieważ plener był na 9 rano i cudem znalazłam w ogóle zakład, który mnie przyjmie na 8 a i tak byłam prawie pół godziny spóźniona. Poza tym jestem zdania, że na plenerze trochę się powinno inaczej wyglądać niż na reportażu ślubnym, bo to jednak są innego typu zdjęcia, no i nie jest to dzień ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:35 Inna fryzura niż próbna była dlatego, że fryzjera do którego chodzę normalnie i który przygotowywał moje włosy do ślubu miało nie być, ale okazało się, że jednak nie wyjechał na wakacje i specjalnie dla mnie zakład otworzył. Makijaż jest taki sam jak na próbie, wykonywała go ta sama wizażystka. Bukiet powstał na podstawie próby, znaczy moich uwag do niego i ja tamten kolorowy bukiet kocham dalej miłością niezmienną ale cóż zrobić jak do całości stylizacji po prostu nie pasował. Nie wiem czy czytałam relacje ale tam wszystko opisałam. Moje druhny przygotowywały się trochę wcześniej, pierwsza zaczęła kiedy my jeszcze śniadanie w hotelu jedliśmy. Byłam u nich na chwilę, potem poszłam do mojego fryzjera. Natomiast oczywiście potem już ubierałyśmy się i szykowaliśmy się w asyście druhen i drużbów, rodziców, pani stylistki itd. ale to już w aparatamentach w hotelu, skąd zdjęć nie ma. Ja miałam na przygotowaniach tryb zadaniowy dlatego może nie do końca jestem cały czas uśmiechnięta(choć i tak wszyscy mówili, że jestem nad wyraz spokojna ) ale jak już zjechaliśmy windą z dziewczynami i zaczęliśmy schodzić to już wszystko było super. Widzisz zresztą, że na ceremonii jesteśmy uśmiechnięci. Nie mam ślubnej fryzury ponieważ plener był na 9 rano i cudem znalazłam w ogóle zakład, który mnie przyjmie na 8 a i tak byłam prawie pół godziny spóźniona. Poza tym jestem zdania, że na plenerze trochę się powinno inaczej wyglądać niż na reportażu ślubnym, bo to jednak są innego typu zdjęcia, no i nie jest to dzień ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:46 ziu a jak ci sie żyje po ceremonii, szczęśliwa jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 13:06 Tak, bardzo. Jednak małżeństwo dużo zmienia, nie może w kwestiach technicznych dla nas, bo nadal mieszkamy razem itd. ale jednak czujemy się tak trochę inaczej, to wszystko takie metafizyczne jest. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 13:35 A jakiego Miko podpisuje się już inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 13:36 Miało być : czy podpisuje się inaczej (czyli już Twoim/Waszym nazwiskiem)? Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 13:39 delikatnie zakamuflowane pytanie czy rejestracja w urzędzie już się odbyła Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 12:44 A nie pomyślałaś o tym, że druhny też mogły mieć w tym czasie wizyty u fryzjera? Przecież one też musiały się pomalować, uczesać, ubrać, najeść itd. Już bez przesady, żeby wianuszek druhen musiał towarzyszyć Zii u fryzjera. Panna młoda ma olśniewać, ale to nie znaczy, że druhny mają wyglądać jak miotły sama byłam druhną niedawno, więc wiem ile jest z tym zamieszania, żeby każda była zadowolona i panna młoda też. I wbrew pozorom druhny też chcą iść do fryzjera, a nawet się wyspać Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 13:01 Oczywiście, ja druhnom zapewniałam fryzury makijaż itd. One się malowały w sumie od 8:45 do 13 chyba, oczywiście nie wszystkie na raz ale ustawić 5 druhen i 2 mamy to nie jest takie hop siup, czasu żeby dziewczyny towarzyszyły mi u innego fryzjera naprawdę nie było, ale tak jak pisałam potem wszystkie w szczęśliwym i emocjonalnym zamieszaniu brałyśmy udział w przygotowaniach w hotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 15:17 Ziu moja odpowiedź była do Skorek właśnie w obronie tych zdjęć od fryzjera, że nie ma na nich druhen bo z pewnością wówczas same musiały zadbać też o siebie, także ja fakt, że na tych fotkach jesteś sama w pełni rozumiem Odpowiedz Link Zgłoś
kajak75 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 15:37 nie ma druchen, za to jest jakas przypadkowa sierotka, ktora zaplatala sie na zdjeciu z mIko. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 15:45 No ale co z tego? Zia miała wynająć cały salon na własny użytek na ten dzień ? Odpowiedz Link Zgłoś
kajak75 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 16:14 Nie, nie chodzi o wynajecie salonu, tylko o to, że obca osoba niekoniecznie musi być zadowolona, że jest na zdjęciu wrzuconym do sieci. Zwłasza, że zdjęcie było robione w trakcie strzyżenia. Oczywiście można próbowac dowodzic, że była w miejscu publicznym, więc nie należy jej się ochrona wizerunku, ale przyznasz, że w tym przypadku to naciągany argument. Generalnie rzecz w tym, że przed wrzuceniem zdjec do sieci trzeba chwile pomysłeć Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 20:16 W dobie facebooka i nk ludzie się raczej liczą z tym, że mogą się pojawić całkiem niechcący w internecie dlatego jak jak widzę, że będę "mistrzem drugiego planu" zawsze robię głupie miny, żeby ludzie mieli potem ze mnie ubaw A dziewczyna, która jest na zdjęciu wygląda na dorosłą, zapewne ma język i mogła zawsze powiedzieć "proszę fotografować tak, by nawet skrawek mnie nie znalazł się na żadnym zdjęciu". Jestem pewna, że fotograf zrozumiałby ją i uszanował jej prośbę. Widać ma podobne podejście do mojego i jej to wisi tak uważam. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 20:27 > A dziewczyna, która jest na zdjęciu wygląda na dorosłą, zapewne ma język i mogł > a zawsze powiedzieć "proszę fotografować tak, by nawet skrawek mnie nie znalazł > się na żadnym zdjęciu". A może było odwrotnie? Może czytała forum ŚiW i, dowiedziawszy się że oto obok siedzi TA Paula S., poprosiła o dyskretne ujęcie jej oblicza na choćby skrawku Zikotowej fotografii? ;> Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 20:41 Jeśli czyta forum, to kto wie, mogło tak być Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Fryzjerzy :-) 02.08.11, 14:15 Ja troche off topic, wiecej napisze pozniej, bo sie spiesze Usmialam sie, ze look nazywany w Anglii "fryzyjerem z polnocy" (Northern hairdresser) dla okreslenia prowincjonalego fryzjera, z jego obowiazkowymi elementami typu: dwudniowy zarost, udziwniona fryzura, kamizelka (jeansowa albo skorzana), naszyjniki i obcisle ewentualnie o obnizonym kroku spodnie; przyjal sie rowniez w PL D Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Fryzjerzy :-) 02.08.11, 16:54 > Usmialam sie, ze look nazywany w Anglii "fryzyjerem z polnocy" (Northern haird > resser) dla okreslenia prowincjonalego fryzjera, z jego obowiazkowymi elementam > i typu: dwudniowy zarost, udziwniona fryzura, kamizelka (jeansowa albo skorzan > a), naszyjniki i obcisle ewentualnie o obnizonym kroku spodnie To jest akurat współczesny look miejsko-półalternatywny. Zia, ile czasu trwało "układanie" fryzury Miko? Strzelem, że godzinę jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 16:03 Zia, wyglądaliście super i zdjęcia są fajne! Gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 16:50 Ktoś wcześniej zauważył to samo, co ja - prawie na każdym zdjęciu na pierwszym planie jest jakaś "przeszkadzajka". Pamiętam swoją starą książkę do fotografii, gdzie autor tłumaczył, że taki element na pierwszym planie umieszczony zawsze jest atrakcyjny. No ale nadużywanie tego chwytu jest po prostu "tanie". A tu wszystkie foty takie są. Odpowiedz Link Zgłoś
dolores12 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 19:45 Najwyraźniej to ulubiony chwyt tego fotografa, podobnie jak nadużywanie rybiego oka u innych. A swoją drogą to naprawdę ciężko ciekawie i oryginalnie sfotografować ślub, kiedy robi się to co tydzień... Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 20:33 > Najwyraźniej to ulubiony chwyt tego fotografa, podobnie jak nadużywanie rybiego > oka u innych. Taa... Przejrzyj sobie jakieś "the best of" zdjęć w jakimkolwiek konkursie i zobacz ile jest tam rybich ócz i "tandetnych pierwszych planów". Będzie małe "zdziwko", ostrzegam. No, ale na szczęście Zia "ale tak właśnie chciała", więc sobie tylko pogdybamy akademicko. > A swoją drogą to naprawdę ciężko ciekawie i oryginalnie sfotogra > fować ślub, kiedy robi się to co tydzień... Chyba przeciwnie, dobry fotograf co tydzień znajdzie świeże ujęcia i pomysły. No chyba że - ale to już mega naciągane - robi foty w ciągle tym samym otoczeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 21:10 No wiecie, to jest 16 zdjęć z 300. Tak jak pisałam będą pewnie jeszcze dużo bardziej zwariowane kadry i dużo spokojniejsze, nam się takie nie do końca proste zdjęcia podobają, co zresztą było widać po sesji narzeczeńskiej, jeśli ktoś lubi klasyczny reportaż no to się niestety nie dogadamy. Na szczęście fotografów jest tylu i w tak różnych stylach, że każdy znajdzie styl, który się każdemu podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 21:18 Zia, bo może umknęło pytanie - czy Miko podpisuje/przedstawia się już Twoim/Waszym nazwiskiem? Tak z babskiej ciekawości... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 21:23 Właśnie na nie odpowiadam. Dopiero usiadłam do komputera. Nasza rejestracja będzie połączona z naszą parapetówką i odbędzie się najprawdopodobniej na początku września, strasznie ciężko się w kalendarz towarzyski wstrzelić. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 21:42 Czyli nici z Vegas? Szkoda, było by to fajne dopełnienie spełniających się marzeń Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 21:48 Nie możemy teraz nigdzie dalej pojechać, tak jak pisałam mamy bardzo ciężką sytuacje rodzinną. Mamy nadzieje, że uda nam się na pierwszą rocznicę polecieć. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 22:25 Ale w kalendarz USC się już wstrzeliliście? PS. Wkurza mnie to określenie "rejestracja" jak nie wiem. Obraźliwe jest. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 08:46 Nie odpowiedziałaś na pytanie. Jak się TERAZ przedstawia/podpisuje? Bez zmian? Odpowiedz Link Zgłoś
abraja Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 08:55 o rany!!! A jak sie ma podpisywac? W swietle prawa nie sa malzenstwem wiec Miko nie ma prawa podpisywac sie innym nazwiskiem. Jak sie im uda "wstrzelic" w kalendarz towarzyski to bedzie sie podpisywal nazwiskiem Zii od wrzesnia Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisnadzis Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 09:44 abraja napisała: > o rany!!! A jak sie ma podpisywac? W swietle prawa nie sa malzenstwem wiec Miko > nie ma prawa podpisywac sie innym nazwiskiem. no dokładnie! czasami tak głupie pytania padaja w tym wątku ze az sie smiac chce.. Odpowiedz Link Zgłoś
em.bovary Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 09:48 No nie wiem... może autorka pytania sądziła, że po ślubie zacznie podpisywać się lewą ręką? Może o to chodziło? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 14:13 Oj dziewczyny... Chciałam w swoim poście dopisać drugie zdanie: "Bo jeśli nadal po staremu to dla niego akurat formalnie ważniejsze będzie USC", ale jakoś sądziłam, że to jest dość czytelne w domyśle. Po prostu interesuje mnie ta zmiana nazwiska, sama to przechodziłam i wiem jakie to może budzić emocje, jak pierwszy raz podpisujesz się inaczej i jestem ciekawa jak to u Mikołaja wygląda. W sensie czy mentalnie czuje się już St. czy jeszcze Sz. Tak samo z przedstawianiem się. Czeka na formalną zmianę czy już - wbrew papierkom - przestawił się na Sz. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 14:52 A jeśli o to pytasz to jesteśmy już przestawieni, ostatnio nawet jak przyjaciele zapraszali nas na obiad to właśnie użyli naszego wspólnego nazwiska już. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 16:40 zia86 napisała: > A jeśli o to pytasz to jesteśmy już przestawieni, ostatnio nawet jak przyjaciele > zapraszali nas na obiad to właśnie użyli naszego wspólnego nazwiska już. O fuck..., że co? Czyli wszyscy w tym towarzystie są troche nie halo ... Już potrafię nawet zrozumieć specjalnie zamawiane pisemne zaproszenia na "wieczorki", ale czy znajomi zapraszali Was pisemnie na obiad? Bo niby jak zapraszając na obiad użyli nowego nazwiska? Zadzwonili z tekstem "hej, zapraszamy was państwa S-rów, na obiad"? Kurcze u Was zawsze tak wszystko oficjalnie i sztywniacko? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 16:44 Nie, no nie pisemnie. Podczas rozmowy telefonicznej wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 17:06 > Nie, no nie pisemnie. Podczas rozmowy telefonicznej wyszło. "Hi Paula, może wmeetingujecie do naszego apartamentu na lunch? Wy, Państwo St....r." - tak to było? Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 20:50 U mnie też się używa nazwisk, ale tak raczej dla żartów, więc dla mnie to normalne. Jak zapraszałam na urodziny znajome małżeństwo to tak samo powiedziałam "mam nadzieję, że Kowalscy przyjdą" zamiast Kowalscy było oczywiście prawdziwe nazwisko. Ogólnie jakoś tak mówimy, żeby było wiadomo, że chodzi o oboje małżonków :p bo czasem robimy np babskie imprezy i zapraszamy wówczas tylko żonę Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 17:26 no, do mnie po slubie połowa osób (z którymi jestem na ty) zaczeła mówić pani / Mrs. X. A nawet nie zmieniałam nazwiska. Co w tym dziwnego? Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 04.08.11, 13:04 No a u mnie połowa osób z którymi jestem na ty, nawet nie zna mojego nowego nazwiska A dla połowy tej połowy, która zna mnie od urodzenia pewnie i tak zawsze pozostane X-owską a nie X-siak (tak jak i ja dla siebie, gdzieś tam w głębi duszy). A skończyły się czasy kiedy zwracano się bezpośrednio do kogoś w 3 osobie przy użyciu nazwiska: "Towarzyszko Kowalska, Towarzyszka przygotuje mi tu kawę", więc w sytuacjach formalnych i mniej formalnych, zapraszając mnie na obiad, kawę itp. raczej dosyć rzadko słyszę jak ktoś rozmawiając ze mną wymienia moje nazwisko Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Pierwsze zdjęcia!!! 04.08.11, 13:17 A ja po ślubie cywilnym natychmiast zaczęłam używać nowego nazwiska i nie miałam z tym żadnego problemu. Do nas też czasem niektórzy zwracają się państwo X, bo niby dlaczego mieliby inaczej. A mężem i żoną byliśy tytułowani jeszcze przed ślubem i to przez obce osoby. Na początku tłumaczyłam, że nie jesteśmy małżeństwem, ale po jakimś czasie machnęłam na to ręką, bo co się będę ludziom tłumaczyć. Dla niektórych jak ktoś razem przychodzi do sklepu, banku, restauracji, to od razu jest małżeństwo Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 19:14 ruda_80 napisała: > O fuck..., że co? Czyli wszyscy w tym towarzystie są troche nie halo ... Ju > ż potrafię nawet zrozumieć specjalnie zamawiane pisemne zaproszenia na "wieczor > ki", ale czy znajomi zapraszali Was pisemnie na obiad? Bo niby jak zaprasza > jąc na obiad użyli nowego nazwiska? Zadzwonili z tekstem "hej, zapraszamy was p > aństwa S-rów, na obiad"? Kurcze u Was zawsze tak wszystko oficjalnie i szty > wniacko? > Ruda... Nigdy rodzina ci nie wysłała zaproszenia na obiad z 17-tygodniowym wyprzedzeniem? Nie wierzę. Spongebob: Czy jest coś lepszego od serwowania ludziom uśmiechów? Skalmar: Tak. Śmierć i w ogóle. Spongebob: Skalmar! nie podejrzewałem cię o taką polaryzację poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 04.08.11, 12:48 anienka525 napisała: > Ruda... Nigdy rodzina ci nie wysłała zaproszenia na obiad z 17-tygodniowym wyprzedzeniem? Nie wierzę. No kurcze, nie i nigdy z użyciem imienia i nazwiska, i nigdy też nie wręczając mi przy tym specjalnie na tą okazję zamówionego zaproszenia... I co gorsze, i ja nikogo z rodziny i znajomych również tak nie zapraszałam Chyba się zbiorowo zgłosimy na jakiś podstawowy kurs kindersztuby i ogłady Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Pierwsze zdjęcia!!! 04.08.11, 10:30 ruda_80 napisała: Zadzwonili z tekstem "hej, zapraszamy was p > aństwa S-rów, na obiad"? Kurcze u Was zawsze tak wszystko oficjalnie i szty > wniacko? > mysle, ze to bardziej bylo dla zabawy, zeby ich troszke dopier\scic i zdarzylo mi sie slyszec tytulowanie naszej rodziny nazwiskiem meza, zanim byl slub i zdarzyło mi sie slyszec po slubie- czesc pani Kowalska, wpadniesz na kawe? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Pierwsze zdjęcia!!! 04.08.11, 10:40 U nas też się często to zdarza, i jest to bardzo luźna i zabawna forma. A chyba częściej nawet posługujemy się imieniem mężczyzny/męża albo przezwiskiem w kontekście całej pary. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 18:57 O to właśnie chodziło O poczucie byciem "Państwem S...ów", albo przedstawianie się nazwiskiem już wspólnym. O to, w którym momencie to przychodzi, bo mi na początku ręką parę razy przy podpisie zadrżała Nie wiem jak innym zmieniającym nazwisko. Dziewczynom dopatrującym się w moim pytaniu intencji, której nie miałam (czyli rozpatrywanie który ślub jest ślubem)- peace Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 10:05 abraja napisała: > Jak sie im uda "wstrzelic" w kalendarz towarzyski to bedzie sie podpisywal nazw > iskiem Zii od wrzesnia Litości! To PM ma się "wstrzelać" w terminy? Czyje? Gości? Świadków? Chyba straciłam wątek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 11:49 Imprezowy. Akurat w sierpniu mamy prawie co weekend jakas impreze a potem nasz swiadek jedzie na wakacje. Nam sie nie spieszy a zalezy nam zeby wszyscy nasi znajomi byli na parapetowce. Odpowiedz Link Zgłoś
dedukcja_watsonie parapetowka= slub 2? 04.08.11, 10:40 Oj Zia to wstrzeliwanie sie w kalendarz brzmi troche jak zapowiedz wiekszej imprezy z okazji "rejestracji" - do wrzesnia zdazy z tego wyrosnac drugi slub ....tym razem prawdziwy Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 13:00 Póki co, to w świetle prawa nie są jeszcze małżeństwem więc Miko może sobie co najwyżej poćwiczyć podpisywanie. Prawo do podpisywania będzie miał po ślubie cywilnym, bo co by nie mówić to jest ślub, a nie żadna tam rejestracja Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 14:23 panda_zielona napisała: >po ślubie cy > wilnym, bo co by nie mówić to jest ślub, a nie żadna tam rejestracja Bardzo madrze napisane. Zia sie tu wczesniej oburzala i apelowala, zeby "slubu humanistycznego" nie nazywac "przedstawieniem", "slubem-na-niby" "kolonijnym slubem", bo dla niej to jest Slub przez duze S. A nazywajac slub w USC "rejestracja" robi dokladnie to samo licznym parom, dla ktorych ta uroczystosc jest najwazniejszym dniem zycia. Jeszcze raz powtorze, w USC nie robi sie "rejestracji" tylko zawiera sie zwiazek malzenski, popularnie zwany slubem. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 14:51 A nie, nie. Nie wkładajcie mi w usta słów, których nie powiedziałam. Zawsze podkreślałam, że DLA NAS jest to czynność urzędowa ponieważ my już swój ślub mieliśmy. Natomiast ogólnie ślub cywilny jest jak najbardziej ślubem, tak samo ważnym jak inne rodzaje ślubów i zawsze mówiłam, że powinien mieć taką samą oprawę jak np. śluby kościelne i być traktowany na równi. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 15:54 panda_zielona napisała: > Póki co, to w świetle prawa nie są jeszcze małżeństwem więc Miko może sobie co > najwyżej poćwiczyć podpisywanie. Prawo do podpisywania będzie miał po ślubie cy > wilnym, bo co by nie mówić to jest ślub, a nie żadna tam rejestracja jakie ma zdanie na temat slubu humanistycznego w przypadku Zii kazdy wie, ale jestem totalnie zaskoczona, że WY jeszcze to przeżywacie i tak odkrywczo pytacie o podpisy Miko, choc wiecie jaka będzie odpowiedź ileż można? Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 16:34 aneta-skarpeta napisała: > jakie ma zdanie na temat slubu humanistycznego w przypadku Zii kazdy wie, ale j > estem totalnie zaskoczona, że WY jeszcze to przeżywacie i tak odkrywczo pytacie > o podpisy Miko, choc wiecie jaka będzie odpowiedź > > ileż można? Hyhyhy No, nudne to już. Jeśli wam napiszę, że świnie latają i że tak jest i kropka (bo ja tak uważam!), to też do końca świata będziecie mnie przekonywać, że tak nie jest? Ślub czy nie ślub, humanistyczny czy cywilny.. Ważne, że impreza była. Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 21:55 Zastrzegam, ze pisze troche z brytyjskiej perspektywy, bo polski rynek slubny znam tylko z tego forum Te dziwne ujecia z "przeszkodami" na pierwszym planie - np zdjecia u fryzjera - to jest taka troche denerwujaca maniera, ktora sie zdarza u fotografow bez wyobrazni, ktorzy nie potrafia wymyslec ciekawych ujec. Troche tez traci myszka - tego typu zdjecia byly "modne" jakies kilkanascie - dziesiec lat temu, i to tez tylko u co bardziej "chalturzacych" fotografow. Ale nawet i takie uda sie zrobic tak, zeby cos to zdjecie "mowilo", a nie tylko to, ze fotograf mial taka zachcianke, zeby sie schowac za jakims przepierzeniem czy cos. Zobacz np tutaj: www.jeffascough.com/#!galleries/wedding/10 Tez niby "zza winkla" a ile to zdjecie mowi. Zdjecia detali slabe warsztatowo - co zreszta ktos juz wyzej napisal Ogolnie fotograf nie oddal atmosfery - zdjecia w wieszkosci bardzo "ustawiane" i bez uczucia, co jest wrecz dziwne, bo w dniu slubu i w czasie samej ceremonii atmosfery az zanaddto, tylko chwytac w obiektywie. No ale najwazniejsze, ze Tobie sie podobaja te zdjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
listopadowka2008bis Re: Pierwsze zdjęcia!!! 02.08.11, 22:15 1.Twoj fryzjer - niezle ciacho imho 2. Zdjecia detali - ja tam uwazam, ze wielorybki sa slodkie warsztatowo- nie znam sie 3.Moj the best of to nr 12, bo wygladacie na nim, jakbyscie zostali 'zlapani' a nie pozowali 4. Nie widzialam bukietu, ale ten, ktory mialas, byl bardzo ladny Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 07:43 little_dancer napisała: Zobacz np tutaj: > rel="nofollow">www.jeffascough.com/#!galleries/wedding/10 > Tez niby "zza winkla" a ile to zdjecie mowi. Yyyy Ale co mówi to zdjęcie? Serio pytam ponieważ mi nic nie mówi. Gdyby nie było napisane, że to wedding to pomyślałabym, że poczekalnia na dworcu. Nic nie widać, odbicia w lustrze od czapy... Choć generalnie zgadzam się - koncepcja fotografa z zeszłej dekady. Ja po prostu jej nie kumam. Np zdj. nr 6? Zza firanki robione? Przez skarpetę? Ja tam wolę zdjęcia bez udziwnień - 11 i 12 bardzo fajne wg mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 10:50 Chciałam zauważyć że to są zdjęcia, które mają pasować państwu Ziostwu, bo to ich dzień ich marzenia i oczekiwania. Też mogłabym dorzucić do garnka, na temat warsztatu i talentu tego fotografa, ale po pierwsze nie mnie się mają te fotki podobać, po drugie takie komentowanie nic przecież nie zmieni. Ot, ja mam zupełnie inne wymagania co do zdjęć, i pewnie Zii mój fotograf też mógłby nie podejść. I podejrzewam, że większości tutaj wymądrzających sie osób co innego by się podobało. Ilość zdjęć też bardzo przyzwoita. Nie rozumiem tutejszej krytyki. Wiem, że są fotografowie, którzy strzelają grubo powyżej 500 ale to już jak ktoś woli ilość a nie jakość. Zia ale 100 zdjęć detali? Rozumiem, że to w sumie od obu fotografów?? Podoba mi się bardzo 12tka, szkoda tylko, że Miko zjadło czubek głowy, ale mimo wszystko klimat zdjęcia piękny. Z odbiciem też wyszło ekstra. Spinki Mikołaja to był świetny pomysł Bardzo ładnie wyglądaliście, szczęśliwie i promiennie PS. Ta altana wydaje się strasznie odległa od gości, słychać coś było na dole, czy mieliście mikrofony? Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 11:22 violetlake napisała: > Chciałam zauważyć że to są zdjęcia, które mają pasować państwu Ziostwu, bo to i > ch dzień ich marzenia i oczekiwania. > Też mogłabym dorzucić do garnka, na temat warsztatu i talentu tego fotografa, a > le po pierwsze nie mnie się mają te fotki podobać, po drugie takie komentowanie > nic przecież nie zmieni. Zaraz zaraz, ale to forum nie powstalo w celu kadzenia Zii, tylko w celu wymiany pozytecznych informacji, porad i pogladow. Sporo z tych "komentarzy" mozna wziac sobie jako przestroge, jak sie jest w trakcie urzadzania wesela i zamawiania fotografow. I to, ze sie "Zii podoba i takie chciala" to tez nie jest argument, bo nie przypuszczam, zeby specjalnie mowila fotografowi, ze zdjecia detali to sobie zyczy nieostre i zle wykadrowane. Ok, moze dla niej niewazne, ale dla kogos innego te szczegoly techniczne moga byc wazne, i bedzie wiedzial, na co zwrocic uwage, jak przeglada portfolio fotografow. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 11:37 > Zaraz zaraz, ale to forum nie powstalo w celu kadzenia Zii, tylko w celu wymian > y pozytecznych informacji, porad i pogladow. Niby prawda, ale myślę, że na to była pora gdy Zia przedstawiła przed ślubem, że ich fotografami są PW i RKD. Każdy mógł wtedy doradzić i ocenić czy ok. Z resztą tak czy siak, to trochę się mija z celem, wejdź sobie na stronę owej Pracowni. Oczywiście porfolio to same najlepsze fotki z ich kariery, w większości są bardziej dopracowane niż te które dostała Zia (I nie rozpatrujmy tutaj stylu typu czy z za winkla czy nie bo to sprawa indywidualna) Każdy klient przed zamówieniem usługi zwykle tylko tyle ma do wglądu. Myślę, że nie wrzuciliby tam spapranego zdjęcia z wielorybkami, czy tych paru innych kiepskich kadrów, jako swojej reklamy. Także to żadna przestroga, bo każdy potencjalnie OK fotograf może się okazać po fakcie kiepskim rzemieślnikiem... no chyba że dla tych którzy rozważali PW Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 11:39 Fotografa przede wszystkim wybiera sie na podstawie tego czy sie komua zdjecia w pf podobaja czy nie. Tak jak pisalam fotografow slubnych jest tyle, ze kazdy jest w stanie znalezc fotografa, ktorego styl robienia zdjec mu odpowiada. Nam odpowiada taki, zdjecia sa w takim stylu jak byly w pf na stronie, wiec jest dobrze. To co nam sie podobalo to dostalismy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 11:52 Dokladnie. Kazdy lubi Inny styl. Tak 100 od obojga fotografow. W altanie bylo pelne naglosnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
moiniak Re: Pierwsze zdjęcia!!! 03.08.11, 21:53 Co do nieostrego zdjęcia wielorybków , to kłaniają się tutaj drodzy użytkownicy zasady fotografowania, jest tak małą głębia ostrości = ładnie rozmyte tło, że nie dało się zrobić zapewne żylety. Można podostrzyć, ale nie będzie tego fajnego miękkiego efektu. Szkoda że wielorybkowi obcina kapelutek, poza tym ta nieostrość jest fajna, poza tym widać gdzie ostrość poleciała - na guziki. Zia fajne zdjęcia, ładnie wyglądacie ale czekam na więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Pierwsze zdjęcia!!! 04.08.11, 10:22 > Co do nieostrego zdjęcia wielorybków , to kłaniają się tutaj drodzy użytkownicy > zasady fotografowania, jest tak małą głębia ostrości = ładnie rozmyte tło, że > nie dało się zrobić zapewne żylety. Można podostrzyć, ale nie będzie tego fajne > go miękkiego efektu. Szkoda że wielorybkowi obcina kapelutek, poza tym ta nieos > trość jest fajna, poza tym widać gdzie ostrość poleciała - na guziki. > Monia, bardziej się kłania podstawowe poczucie estetyki. Kompozycja tej fotki jest symetryczna i tak też powinno być z ostrością. A jak fotograf nie dał rady to mógł zmienić kompozycje, albo zwiększyć ciut głębie. Tymczasem focus mamy na policzek różowego walenia, niebieski ciut się załapuje jako, że siedzi w podobnej odległości, ale i tak sporo traci. Główne rozmycie trafia na środek fotki i leci na prawo, co burzy zamierzoną symetrie. Poprostu fotka nie jest profesjonalna... kadry też nie są doskonałe, ale to moje fotograficzne czepialstwo, dla laika pewnie jest super i to najważniejsze dla Zii. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Pierwsze zdjęcia!!! 04.08.11, 10:34 > Dokladnie. Kazdy lubi Inny styl. Tak 100 od obojga fotografow. W altanie byl > o pelne naglosnienie. 100 to i tak dość sporo, biorąc pod uwagę, że reszta czyli 400 będzie się w części pewnie dublowała w pewnych momentach z podobnymi ujęciami, no chyba, że dałaś fotografom jakieś wytyczne, które momenty ma który fotografować? Ciekawi mnie jak to rozwiązałaś. Musze powiedzieć, że podoba mi się w efekcie użycie palety kolorów, widzę że nawet ściany w salonie fryzjerskim, i w tej knajpce są odpowiednio dobrane (nie pamiętam czy fiolety przetrwały do końca ale i tak pasują) i nawet pan od ceremoni się wstrzelił z garniturem i teczką Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Pierwsze zdjęcia!!! 05.08.11, 10:51 o, ciao Zia, nareszcie foto! hih, widze, ze mialas w rezultacie fryzure podobna do mojej, z tylu tez byl francuski warkocz? ladnie wyszla! bukiet tez sliczny, sukienka sie udala, butow i tak nie widac, wiec nie szkodzi, ze platforma ala pani stritizerka no dobra, troche zlosliwa uwaga, ale nie podoba mi sie ten styl i mam nadzieje, ze szybko wyjdzie z mody. ogolnie fajnie, czekam na wiecej zdjec ludzi i miejsca, te katalogowe fotki przedmiotow nie sa specjalnie zabawne. Swoja droga, czemu tak dlugo czeka sie na fotki od tych modnych fotografow? oni sie naprawde tak dlugo bawia sie fotoszopem? mnie sie te fotki nie wydaja nadzywczajnie retuszowane, czy moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Pierwsze zdjęcia!!! 19.08.11, 09:45 Wierz mi, że "zabawa" PS trwa rzeczywiście dośc długo. To nie jest kwestia retuszu. To kwestia "dopieszczenia", zdjęcia tak by jego kolorystyka, kontrasty, balansy bieli itp były ok. Obróbke takiego zdjecia robi sie czasem kilka razy, składając potem w jedno. Odpowiedz Link Zgłoś
anienka525 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 19.08.11, 17:41 anhes napisała: > Wierz mi, że "zabawa" PS trwa rzeczywiście dośc długo. To nie jest kwestia retu > szu. To kwestia "dopieszczenia", zdjęcia tak by jego kolorystyka, kontrasty, ba > lansy bieli itp były ok. Obróbke takiego zdjecia robi sie czasem kilka razy, sk > ładając potem w jedno. Gdy jest dobry fotograf to i PS czasem nie trzeba Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Pierwsze zdjęcia!!! 23.08.11, 21:11 czy beda w koncu te zdjecia? czy Zia zostawila forum na zawsze, jak zabawki w piaskownicy, po 3 latach prawie, bycia tu non stop... Odpowiedz Link Zgłoś
russian_roulette Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 02:57 monikapers napisał: > czy beda w koncu te zdjecia? > czy Zia zostawila forum na zawsze, jak zabawki w piaskownicy, po 3 latach prawi > e, bycia tu non stop... take a chill pill - bez zlosliwosci radze Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 09:26 Zgadzam się. Ślub wzięła, więc nie musi się już tu udzielać. Czy udzielanie się przez parę lat na forum musi ją obligować do siedzenia tu do końca życia? Absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 09:32 > Czy udzielanie się przez parę lat na forum musi ją obligować do siedzenia tu do > końca życia? Czy spędzenie na forum trzech lat, dzielenie się tu każdym drobiazgiem i pytanie absolutnie o wszystko nie obliguje do np. pożegnania się? Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 10:24 No właśnie, też czekałam na fotki, ale chyba się nie doczekam, co było do przewidzenia. Prawdopodobnie z dalekosiężnych i odważnych planów zii niewiele wypaliło, z czego sama zdaje sobie sprawę, jak i z tego, że na owych fotkach dziewczyny wypatrzą WSZYSTKO, co będzie się starała ukryć. Jest to tak oczywiste, że aż śmieszne. Trzy lata milionów zdjęć, spowiadania się z każdej pierdoły, fotorelacji, a po ślubie kilka amatorskich fotek niczego wrzuconych jako ochłap na forum i... cisza. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 10:45 Dziewczyny, ale Zia przecież pisała na forum, że jak dostanie zdjęcia do wklei, a zdjęcia z tego co pamiętam miała dostać po paru m-cach dopiero. Angazetka - a skąd wiesz, że ona tu już nic nie napisze? Nikt się jednak tak nie upomina o Zię, jak Monikapers. Nudne to już, zwłaszcza, że każdy wpis jest w złośliwym tonie. Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 10:57 Parę miesięcy? Ja czytałam o kilku tygodniach, a te chyba dawno minęły? Gdzie czeka się na obrobione zdjęcia ślubne KILKA MIESIĘCY? Odpowiedz Link Zgłoś
brytf-anna Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 12:14 Nasi fotografowie zastrzegają sobie 2 miesiące na oddanie zdjęć. Gorączkujecie się jak małe dzieci, Zia poza tym pisała, że ma teraz ważniejsze sprawy na głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 13:02 Dziewczyny przykro mi bardzo ale naprawdę mnie teraz prawie nie ma na necie i nie wynika to z mojej niechęci czy czegokolwiek, bardzo chętnie bym z Wami tutaj posiedziała i podyskutowała, zwłaszcza, że widzę, że różne nowe ciekawe tematy są, ale nie mogę na razie. Tak jak pisałam, nasza sytuacja domowa jest bardzo nieróżowa i dopóki się coś nie wyjaśni, nie mam głowy do niczego innego. Nawet na maila czy FB wchodzę bardzo rzadko, poprosiłam męża żeby zajął się całą komunikacją ze światem zewnętrznym. Co do zdjęć, to oczywiście będą, ale jeszcze ich nie ma. W umowie z PW jest bodajże 8 tygodni, czyli 2 miesiące, natomiast z panem Robertem nie mieliśmy jeszcze pleneru, więc oddanie zdjęć również się przedłuży. Możecie być pewne, że jak będą, to na pewno wstawię. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 15:04 Właśnie odebrałam maile, dużo zdjęć będzie już 30 sierpnia na blogu, całość dostaniemy pocztą na płytce. Natomiast spojrzałam do umowy z panem Robertem i tam jest 40 dni od pleneru, czyli pewnie w okolicach października będzie materiał. Ja na razie znowu Was muszę opuścić. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Pierwsze zdjęcia!!! 26.08.11, 13:38 zia kawa bez ciebie nie smakuje już tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 13:27 2, nawet 3, miesiące to standard, a nie wymysł Zii - Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Pierwsze zdjęcia!!! 24.08.11, 13:25 No nie trzeba, rynek jednak tak weryfikuje usługi foto, że wymagają one precyzyjnej i długotrwałej obróbki. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Wieczór panieński, dekoracje, zdjęcia 09.08.11, 20:04 Wpadam do Was dosłownie na sekundę. Niestety ostatnio nie mogę być za wiele na forum ani w ogóle na necie ale dzisiaj przyszły do mnie miniaturki zdjęć z wieczorków. Jesteśmy z całego fotoreportażu bardzo zadowoleni, ale zdjęcia są na razie w małej rozdzielczości i jakości, dopiero czekamy na płyty z nimi to wrzucę wtedy więcej. Jednak chciałabym Wam pokazać tablicę z dekoracjami z wieczorka, którą zrobiłam przed chwilą. Jestem wciąż zauroczona tym stylem i tym wystrojem, który udało się wtedy osiągnąć. A jak Wam się podoba, bądź nie? Panieński shabby chic Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: Wieczór panieński, dekoracje, zdjęcia 09.08.11, 20:31 mi się podoba - chyba osiągnęłaś dokładnie to co chciałaś slodko, romantycznie i sentymentalnie. Fajnie, sama chętnie bym wpadła na kawkę Odpowiedz Link Zgłoś
agatkowo Re: Wieczór panieński, dekoracje, zdjęcia 09.08.11, 21:10 mi się też bardzo podoba, gratulacje! Będzie inspiracją dla innych PM, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wieczór panieński, dekoracje, zdjęcia 11.08.11, 12:44 Oj tak, wystrój sali nas powalił i już wtedy wiedziałam, że dekoracje na ślubie będą super. Aż nam się nie chciało wychodzić, choć to też zasługa świetnego jedzenia, bo tak było miło i ładnie. A jeśli się wpatrzycie to zobaczycie girlandę motyli, która potem była na weselu, oczywiście w dużo większej ilości, tam była testowana. Odpowiedz Link Zgłoś
natik81 Re: Wieczór panieński, dekoracje, zdjęcia 18.08.11, 22:38 Czekamy na zdjęcia ze ślubu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Wieczór panieński, dekoracje, zdjęcia 09.08.11, 22:13 Mnie również się podoba kolorowo i uroczo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 28.08.11, 18:00 Jest lepiej wracam trochę do życia(również tego wirtualnego ). W piątek kręciliśmy plener z kamerzystami, oprócz tego popytaliśmy ich na temat naszego materiału, powiedzieli, że mają z czego przebierać. We wrześniu jeszcze będziemy kręcić wywiady, a potem będziemy czekać na "swoją kolej" na montaż, który potrwa 3 tygodnie(!), po 8 godzin dziennie. Ogrom pracy ale wiem, że będzie warto. Film tak jak mówiłam w okolicach gwiazdki pewnie. Czekamy wciąż na zdjęcia(tak jak mówiłam mają być 30) i już doczekać się nie możemy. Plener z panem Robertem w połowie września, wciąż myślimy nad klimatem, na razie na pewno będzie jedna osłona "wodna". Myślałam nad zrobieniem 4 żywiołów ale nie do końca potrafię sobie taki klimat bez totalnego "trash the dress" wyobrazić. Więc zdjęcia od pana Roberta będą pewnie w okolicach października/listopada. Mam obiecane, że dostanę kilka klatek ale muszę też cierpliwie czekać. No to tyle w sumie z poślubnych nowości. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 28.08.11, 21:06 Cieszę się, że już jest lepiej u Ciebie, czekam na zdjęcia razem z niecierpliwością Odpowiedz Link Zgłoś
czerwona_malina Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 28.08.11, 22:23 Ja również czekam i cieszę się, że zaczęło Wam się wszystko układać Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 29.08.11, 22:03 Jaki jest sens plenerów i wywiadów we wrześniu, skoro ślub był w lipcu?to tak jakby ktoś po 5 latach zaczął sobie kręcić plener.... Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 29.08.11, 22:37 Ja już nie szukam w tym sensu. To już dawno przestała być rejestracja ważnego dnia, a stała się okazja do grania gwiazdy na pretensjonalnej sesji zdjęciowej i filmach. I nie mówię tu o tej konkretnej parze; to jest wszechobecny trend który chyba wskazuje, jak bardzo brakuje w naszych czasach głębokiego przeżywania ślubu; jak ogromne jest skupienie na oprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 29.08.11, 23:44 Plener przecież jest nie ślubny, a wywiady są specjalnie nagrywane później, po opadnięciu emocji, kiedy opowiada się o tym co było i jak było. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 00:36 zia86 napisała: > Plener przecież jest nie ślubny, a wywiady są specjalnie nagrywane później, po > opadnięciu emocji, kiedy opowiada się o tym co było i jak było. ??? Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 12:37 zia86 napisała: > Plener przecież jest nie ślubny, a wywiady są specjalnie nagrywane później, po > opadnięciu emocji, kiedy opowiada się o tym co było i jak było. A ja do tej pory myślałam, że tego rodzaju film ma pokazać przede wszystkim emocje towarzyszące w tym dniu, a nie suchą realacją po... W takim razie po co to? Na sucho to mogę sobie zrelacjonować to w dowolnym momencie mojego życia, bez nagrywania teledysków i odstawiania innych szopek. Ehhh przebieranek ciąg dalszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 12:58 No oczywiście, że tak. Nie chodzi o suchą relacje a bardziej o opowieść. To jak my to wspominamy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 13:48 To nic innego jak odwrotność trailera , który nagrywałaś przed ślubem. Trochę to naciągane, bo cóż innego możecie wnieść do filmu? Dalej będzie o grach RPG, motylkach i tym podobne. Raczej nie należy się spodziewać nic szalonego bo: na motorze nie jeździcie, pasji większych nie macie... na bungie nie skoczycie, przynajmniej miko. szybowcem nie latacie, ani balonem, nie nurkujecie, nie podróżujecie, bo jedyny wylot to Barcelona czy Mediolan i suknia ślubna. Generalnie świat i przyroda też Was nie interesuje. Miko znowu będzie robił za tło a ty będziesz nadawać jak katarynka, ze jaka to jesteś szczęśliwa, ze to wszystko było jak w bajce, że było Wow. Jedyne szaleństwo na jakie było Was stać to kąpiel w fontannie. Szkoda kasy, ale rozumiem, iż wróciłaś z nowymi pomysłami na reklamę owych panów co to kręcą i naciągasz im klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 13:50 A no i oczywiście filmik będzie nagrany w 100 egzemplarzach w podziękowaniu dla gości i kolejne 2000 postów na wybór pudełeczka, kokardki i treści podziękowania. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 09:01 > A no i oczywiście filmik będzie nagrany w 100 egzemplarzach w podziękowaniu dla > gości i kolejne 2000 postów na wybór pudełeczka, kokardki i treści podziękowan > ia. no nie mow, ze podziekowania bedą na Wigilie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 13:57 Joanka to normalny teledysk ślubny. Dodaje się go po prostu do normalnego filmu. Nie chodzi tutaj o pokazywanie hobby tym razem, tylko o skondensowanie tego co się działo na ślubie, razem z przebitkami tego co jest teraz po ślubie. To taka pigułka, do pokazywania np. znajomym itd. No dziewczyny znowu nie przesadzajcie, przecież teledysk ślubny to normalna sprawa, każdy kręci się podobnie i nie ma w tym dziwnego. I może będę nadawać jak "katarynka" bo jestem SZCZĘŚLIWA i było jak w BAJCE. Poza tym tym razem Miko się już od wywiadu nie wywinie, będą z obu stron opowieści. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 14:43 > To taka pigułka, do pokazywania np. znajomym itd. No dziewczyny znowu nie prze > sadzajcie, przecież teledysk ślubny to normalna sprawa, każdy kręci się podobni > e i nie ma w tym dziwnego. ??? Nie znam nikogo, kto miałby teledysk ślubny... Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 15:01 angazetka napisała: > ??? Nie znam nikogo, kto miałby teledysk ślubny... no teledysk ślubny to też może być przecież z dnia ślubu . Więc szeroki zakres. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 15:03 No dokładnie. To naprawdę nie jest ani nowa ani nietypowa rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 15:22 Nie zmienia to faktu, że nie znam nikogo, kto by to miał. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 15:36 angazetka napisała: > Nie zmienia to faktu, że nie znam nikogo, kto by to miał. to niestety chyba coś czuję filmy tych par z wesele to tasiemce 4-ro godzinne...A teledysk to szumnie nazwane zakończenie po prostu muza sobie,obraz sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 15:58 Raczej półtoragodzinne. A, takie teledyski to owszem, były w tychże filmach, ale nie jako formy niezależne, z piętnastoma plenerami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 17:14 angazetka napisała: > Raczej półtoragodzinne. A, takie teledyski to owszem, były w tychże filmach, al > e nie jako formy niezależne, z piętnastoma plenerami itd. a czyli dobrze . No niedawno mi znajoma osoba powiedziała: znajomi chcą nas zaprosić na oglądanie 8 godzin gotowego filmu z ich wesela. Sic! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 09:04 ja osobiscie wolalabym teledysk slubny konwencja jest nieistotna ale ogladanie calego wesela jest dla mnie nuzace filmik 3-6 min jest zwiezly, widac nalepsze momenty, nikt sie nie zbudzi, mozna ludziom pokazywac przy kawie, bez zmeczenia gosci Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 12:01 Ja uważam, że to świetny pomysł, wiadomo, że znajomym nie pokazujesz całego godzinnego filmu tylko taką pigułkę. Co do podziękowań na gwiazdkę, to zobaczymy. Może uda nam się zrobić "oglądanie filmu" na przyjęciu gwiazdkowym. Ale pewnie i tak wyślemy do gości płytki żeby każdy miał swoją. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 13:59 Poza tym akurat ci panowie reklamy nie potrzebują. Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 00:22 Też uważam to za głupie. Przepraszam, niemądre Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 09:15 joanka-r napisała: > Jaki jest sens plenerów i wywiadów we wrześniu, skoro ślub był w lipcu?to tak j > akby ktoś po 5 latach zaczął sobie kręcić plener.... to że tak powiem mam "lepszy" przypadek": znajomi rok temu dokładnie brali ślub i sobie wymyślili sesję foto w czerwcu tego roku. No trochę im mocno nie wyszło bo ona urodziła w lipcu :-]. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 08:50 my chcielismy zdjecia w parku ect- to znaczy plener, ale sami robilismy zdjecia planowalismy ze jak nie uda nam sie po obiedzie, wieczorem to zrobimy w niedziele matko jak dobrze ze udalo sie zrobic od razu po uroczystosci, w niedziele nie mialabym ochoty sie stroic, czesac i nie byloby takiego spontanu Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 29.08.11, 23:45 Cieszę się, że u was lepiej, ale kompletnie nie rozumiem całej reszty. Jakie wywiady? Jaki montaż trzy tygodnie? Na grzybka plener poślubny w siedemdziesięciu odsłonach, w kilka miesięcy po ceremonii? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 00:57 To najlepiej na przykładzie. Klik Żeby powstał taki teledysk ślubny, to nie tylko ujęcia ze ślubu są potrzebne, ale również robi się plener(te wszystkie przebitki w "cywilnych" ubraniach), jak również PM opowiada o swoich emocjach, o tym co było, jak się czuli na ślubie i weselu itd. Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 08:56 Ten film jest tak kiczowaty, ze zeby bola, i zrobiony w konwencji reklam, jakie sie widzi w rumunskiej i albanskiej telewizji, nie mowiac juz o tym, jak dretwe musialo byc krecenie tego "filmu" ("no to teraz krecimy rzucanie sie pana mlodego na hotelowe lozko"). Ale jak to sie mowi "each to their own" Czasami sie zastanawiam, jakie ludzie musza miec dziwne zycie i dziwne zwiazki, ze nawet powstaje w ich glowach taka mysl, ze "wlasnie takiego filmu nam do szczescia potrzeba". Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 10:09 To mamy inne pojęcie kiczu, dla mnie kiczem są "efekty specjalne" na filmie, dłużyzny i 4 godziny o jedzeniu kotleta. A nie dobrze nakręcony teledysk ślubny. Choć mnie osobiście bardziej odpowiada ta forma - Klik, ale tamten zawierał wszystkie elementy o których mówiłam, to najprościej mógł posłużyć za przykład. Co do kręcenia to przecież pisałam, że to nie wygląda tak, że "a teraz PM na łóżko", oni nie ustawiają nikogo podczas kręcenia, kręcą to co się dzieje, PM jest zupełnie spontaniczna. Na samym początku kręcenia trailera jeszcze powiedzieli nam, że Wy sobie róbcie co tam chcecie, zachowujcie się naturalnie a my sobie będziemy kręcić, nie wolno patrzeć w kamerę itd. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 12:41 zia86 napisała: > y. Choć mnie osobiście bardziej odpowiada ta forma - Klik, ale tamten zawierał wszystkie elementy o których mówiłam, to n > ajprościej mógł posłużyć za przykład. o i dla wszystkich pieniacznych obrończych gołego w kościele dziwiących się,że jak to nie można i że to zaściankowe itd. itd. w tym filmiku dokładnie widać przy wejściu do kościoła - piktogram jak się nie należy ubierać. Pamiętam jak swojego czasu były tu takie, że mówiły,że one to nigdy nie widziały takich obrazków i że pewnie takowych nie ma. A są. 00:34 czas. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 30.08.11, 12:44 kolejna rzecz: gotyk- piękny kościół to i ktoś miał wyczucie smaku,nie upstrzył wzdłuż ławek kiczowatych dekoracji jak to niestety często ma miejsce. Tylko dywan i nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 08:58 filmik rona i moniki byl przezabawny, smieszni ( pozytywnie) ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
audrey_horne Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 02:27 O kurde, jak reklama margaryny. Albo inna Magda M. Odpowiedz Link Zgłoś
inn-ka Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 13:06 Ej, ale to nie są klipy ślubne. Tzw. teledysk ślubny to montaż pod określoną muzykę zdjęć z przygotowań/ślubu/wesela, tego co wybiorą PM, ale z dnia ślubu. I to IMHO ma sens, to faktyczna pamiątka, a przy okazji dobrze się to ogląda ze znajomymi. To co tu jest wklejone, to pozowanie schlebianie własnemu ego. Można, ale po co? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 31.08.11, 13:10 No nie do końca, to o czym mówisz, to bardziej prezentacje ślubne. No ale nie ważne, w każdym razie nam się takie teledyski podobają, ja byłam nimi zauroczona już 2 lata temu, kiedy zobaczyłam je pierwszy raz u MPS. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Zia86 wychodzi za mąż 12 01.09.11, 10:31 Obejrzałam sobie teledyski zalinkowane powyżej. Rany. O ile ten Dagmary i Rona jest naprawdę zabawny, to po obejrzeniu Ani i Mateusza przez dwie godziny pozbierać się psychicznie nie mogłam. Jakbym mojemu mężowi (czy też jeszcze jako narzeczonemu)zaproponowała nakręcenie czegoś takiego, to by chyba wylewu dostał. Ze śmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 16:19 Witajcie dziewczyny po dłuższej przerwie. Ponieważ kilka z Was pyta co tam się znowu szykuje to żeby nie rozwalać innych wątków postanowiłam odgrzebać swój stary przygotowawczy. Choć nasz magiczny ślubny dzień już za nami i jesteśmy mężem i żoną to wciąż musimy(a raczej chcemy) stać się małżeństwem również prawnie. Ponieważ niestety musieliśmy odwołać naszą podróż poślubną, to zdecydowaliśmy się połączyć wszystko i odbyć podróż rocznicowo-poślubno-ślubną. Pozostało pytanie gdzie? Wybór padł na najbardziej romantyczne miasto świata, czyli Paryż. Na razie wszystko jest w wersji wczesnych planów. Chcemy żeby było spokojnie, spontanicznie, romantycznie i we dwoje. Wstępne plany wyglądają tak: Ślub cywilny Data: 6 lipca 2012(konsulat udziela ślubów tylko w piątki) Miejsce: Konsulat RP w Paryżu Po ślubie chcemy wybrać się na sesję zdjęciową uliczkami Paryża. Mamy kilka miejsc na razie, ale jeszcze szukamy różnych fajnych miejscówek, poza tym zobaczymy też na miejscu może coś ciekawego znajdziemy. Z takich miejsc do odwiedzenia to na pewno(kolejność przypadkowa): 1. Karuzela 2. Moulin Rouge 3. Wieża Eiffla 4. Kawiarnia Laduree 5. Arts et Metier 6. Sekwana Jeśli macie jakieś jeszcze fajne miejscówki, to będę wdzięczna za podrzucenie. Fotograf Zastanawiamy się nad kilkoma opcjami i nie wiem, która będzie najlepsza. Mamy namiar na fajną fotografkę(Polkę) w Paryżu, przysłała nam bardzo dobrą ofertę ale niestety będzie w lipcu w zaawansowanej ciąży i mówi, że nie wie czy podoła. Chętnie też wzięlibyśmy naszego fotografa ale nie wiem czy się zgodzi i czy będzie miał wolny termin, chcemy z nim pogadać jak odbierzemy zdjęcia. Trzecia opcja to wzięcie kogoś na miejscu ale jak przysłano mi kilka ofert to chyba się wyleczyłam z tej opcji. Po sesji chcemy udać się na romantyczną poślubną kolacje. Kolacja Szukamy fajnego miejsca, które nas nie zrujnuje. 1.Restauracja 58, na pierwszym piętrze wieży Eiffla, menu fajne, widok świetny(choć nie do końca rozumiem na jakiej zasadzie przydziela się stoliki), jednak znalazłam kilka niepochlebnych opinii. Cenowo całkiem rozsądnie. 2. Le Train Bleu Została nam polecona(a więc sprawdzona). Piękne wnętrza, ciekawie zrobiona, fajne menu na zamówienie lub a'la carte Tańsza od pierwszej, ale kawałek trzeba podjechać no i nie ma tak fajnego widoku. Jeśli macie namiary na jakieś fajne restauracje w Paryżu to proszę podzielcie się. Zastanawiam się czy przy rezerwacji pisać, że będzie to kolacja poślubna? Po kolacji mamy zamiar udać się na całonocną imprezę do jakiegoś fajnego klubu, poszukiwania odpowiedniego miejsca trwają. Młoda Para Styl: Vintage z nutką steampunka. Kolory: Złoty, srebrny i biały. Zastanawiam się czy dodać coś do nich? Czy może pozostać na takiej monochromatycznej palecie? Panna Młoda Ja mam zamiar wykorzystać rzeczy ze ślubu ze zmienionymi dodatkami. Sukienka moja pierzasta, panieńska, buty weselne srebrne, do tego broszkowy bukiet zrobiony przez Brytf i ozdoba na włosy(woalka, "kukuryku", opaska?) wykonana przez Kati. Dobrze mieć zdolnych znajomych. Myślicie, że jeszcze jakaś biżu jest potrzebna? I zastanawiam się nad jakimś szalem tiulowym(a może innym?), bo ta sukienka to taki trochę skrawek materiału i nie wypada tak iść do ślubu. Pan Młody Tutaj również wykorzystamy garnitur ze ślubu Miko dodamy więcej steampunkowych gadżetów. Nie za dużo żeby nie przesadzić. Na razie tyle, za wszelkie rady będę oczywiście jak zawsze wdzięczna. Odpowiedz Link Zgłoś
shirley_shirley Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 16:52 Pierwsze pytanie na szybko: czy macie juz zarezerwowany termin w konsulacie? Duzo jest formalnosci? Wiem, ze np we Wloszech trzeba miec swiadkow, jak jest u was? Co do sukienki to dokup sobie do niej porzadny stanik, zeby wspomoc nature i wypelnic te miseczki wiem o czym mowie, bo jestem podobnych rozmiarow i sama nie mam sie czym pochwalic )) Co do miejscowek to polecam monmartre, obejrzyj sobie film Amelie, na pewno cie zainspiruje Paleta kolorow super, masz jeszcze jakies inne zdjecia takiego zestawienia? To tyle na razie, milych przygotowan! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 17:01 Problem z konsulatem jest o tyle duży, że trzeba do zarezerwowania terminu potrzeba ksero dowodów czy tam paszportów świadków. Oprócz tego formalności nie są jakieś przerażające. Z tą sukienką jest tak, że jak przytyje kg czy dwa to już stanik do niej nie wejdzie. ale mam też stanik z panieńskiego, całkiem ok się sprawdził. Paletę robiłam sama, ale jak chcesz to poszukam takiego zestawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
shirley_shirley Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 18:44 > Z tą sukienką jest tak, że jak przytyje kg czy dwa to już stanik do niej nie we > jdzie. ale mam też stanik z panieńskiego, całkiem ok się sprawdził. ok, rozumiem, ale pamietam twoje zdjecia z panienskiego, no i wlasnie moim zdaniem stanik lepszy by sie przydal ale to drobiazg, napisze co mi sie podoba: - bukiet z broszek - super, i like - paleta kolorow - jak wyzej, ja tez chce isc w te strone, wiec jesli masz czas i ochcote wkleic jeszcze kilka inspiracji, to bede b wdzieczna - do sukienki moze byc nawet cienki sweterek, na panienskim fajnie to wygladalo a jest gdzies zdjecie butow? na glowe moze byc przepaska, do tego jakies romantyczne uczesanie, ktore mozna zrobic samemu (czy chcesz isc tam do fryzjera?) cos takiego proponuje www.glamour.de/var/condenast/storage/images/frisuren/starfrisuren/galerien/dutt-ist-golden-globe-liebling/charlize-theron_getty/10709025-1-ger-DE/charlize-theron_getty_gallery_large_portrait_scale.jpg to tyle na razie, na pewno bedzie fajnie i romantycznie Odpowiedz Link Zgłoś
shirley_shirley Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 18:46 znalazlam buty, b fajne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 20:20 Spoko, poszukam coś jeszcze. Jasne, poszukam Ci jakiś inspiracji, masz już swój wątek? Na panieńskim miałam szal żółty, tutaj też myślę o szalu ale białym, np. zapinanym na broszkę. Fajna ta fryzurka, raczej bym chciała się czesać sama(wolę kasę wydać na makijaż, bo fotograficzny ciężej zrobić a ja w ogóle średnio się maluje). Odpowiedz Link Zgłoś
shirley_shirley Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 21:49 Wlasnego watku jeszcze nie mam, na razie podgladam innych ja taki podgladacz jestem, przyznaje sie szczerze, dlatego b lubie to forum co do palety to jak wspomnialam b mi sie podoba i nie dawalabym juz innych kolorow. Co do bizu: moim zdaniem kolczyki i cos na glowe to wystarczy, bedziesz juz miala ozdobny bukiet, wiec lepiej nie przedobrzyc. No i jak chcesz szal z broszka to juz bedzie na pewno dosc blyskotek Makijaz widzi mi sie tu b delikatny. A tak w ogole to mozesz zainspirowac sie Carrie Bradshaw w Paryzu, tu np super kafejka do sesji architecouture.files.wordpress.com/2009/02/satc666vl9fi.jpg?w=604&h=387 tu fajne ozdoby na glowe weddingchicks.wpengine.netdna-cdn.com/storage/miiraheadpiece.jpg?__SQUARESPACE_CACHEVERSION=1234143425896 podobna paleta kolorow: www.flickr.com/photos/lisaloulaa/2789943071/ och, rozmarzylam sie, ja tez chce do Paryza ! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 22:03 No właśnie zastanawiam się czy biżu w ogóle, ale jeśli tak to tylko kolczyki, tutaj myślałam o jakiś steampunkowych. Nie lubię makijaży delikatnych. No ale na pewno takiego jak na ślubie nie będzie mieć. Mnie się ta jej stylizacja ślubna strasznie podoba i to kukuryku na głowę też! Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 11:03 ta opaska swietna i imo rewelacyjna do tej sukienki! Odpowiedz Link Zgłoś
pamoz Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 18:12 Aaale fajnie, zia, ja chyba bede musiala urlop wziasc zeby ta twoja sage przeczytac od deski do deski. Paryz, mmmm....macie sporo czasu, wiec jest ok. W konsulacie robilam staz podczas studiow. Niezbyt romantyczne miejsce, przyznam, ale zaraz obok jest Place des Invalides ze spora trawiasta powierzchnia, wiec dobre na sesje zdjeciowa. Dalej obok most Alexandra, jeden z najladniejszych w Paryzu. Zreszta stamtad wszedzie jest rzut beretem, do Pol Elizejskich wlacznie. Do sesji zdjeciowej nie polecam zachodniej czesci Wiezy Eiffla, Place Trocadero. Co prawda wieza stamdad dobrze wyglada, ale spodziewaj sie dziesiatek par z Azji robiacych to samo co wy. Moze lepiej wybrac Pola marsowe po przeciwnej stronie. Jesli planujecie Moulin Rouge, 10min dalej jest Montmartre, skad dostaniesz najlepsze widoki na Paryz, wlaczajac Wieze Eiffle. Obok koscila Sacre Coeur (miliony turystow, niestety), jes tez karuzela a jest z lewej strony uroczy plac z ulicznymi artystami. Esencja Paryza jest wlasnie tutaj. Najladniejsze uliczki sa w V i VI dzielnicy (lacinska/studencka) na lewej str Sekwany. Napewno znajdziecie tam ciche zakatki. Nie, nie, nie dla Laduree. Jesli szukacie czegos lepszego niz macarony (bo podejrzewam nie bedziecie tylko patrzec), zdecydowanie polecam Dolloyau. Jest to perelka Paryza, zadnych turystow tylko lokalni, raczej zamozni, Paryzanie, choc ceny maja przyzwoite. Najlepsze slodkosci jakie w zyciu moje podniebienie probowalo. Jedna z kafejek jest zaraz obok Panteonu i Ogrodow Luxemburskich (doslownie po drugiej stronie) czyli kolejny spot na fotki. Restauracja - jaki budzet? Nie probowalam jedzenia na Wiezy, ale podejrzewam, ze jest robione pod turystow, czyli nieautentyczne i przeplacone. Nie zawiedzie cie Fouquet na Polach, francja-elegancja, celebrities i takie, menu ok Eur100/za osobe (nie wliczam wina). Z rezerwacja bym sie pospieszyla. Tak, zaznacz ze to slub, w ten sposob moga wam dac stolik w spokojszej czesci restauracji. Co do kreacji, kto jak nie ty masz wiedziec najlepiej? Ale jak Paryz, to dekadencja, lata 20-ste. Obejrzyj 'Middnight in Paris' Allen's, moze bylby inspiracja? Eeh... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 20:07 Wiem, że byli tacy śmiałkowie co czytali od początku do poduszki, zajęło im to dość dużo czasu. No właśnie słyszałam, że obok konsulatu jest pięknie. Dzięki za ostrzeżenie, ważne jest też żeby podczas takiej sesji jednak unikać turystów. I za miejscówki. Co do restauracji, to budżet ok. 150 euro/osoba. Co do Laduree to mam do niego osobisty stosunek i chcielibyśmy tam sesje, jednak dzięki za namiar na tę kawiarnie, pyszności widzę na pewno się tam przejdziemy. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 17.01.12, 20:47 Pomysl z Paryzem bardzo fajny! Waska paleta barw tez BARDZO mi sie podoba. A co do "wypelniania" miseczek to sie nie przejmuj - w Paryzu panuje przekonanie ze male jest piekne Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 10:28 ze steampunkiem to mi się kojarzy stacja metra Arts et Metier - obejrzyj sobie zdjęcia: www.maxsauter.net/paris/metro/metro_arts_et_metiers.jpg ipreferparis.typepad.com/.a/6a00d83451b0bd69e20120a558cef5970b-800wi lalogo.fr/blog/images/Paris%20fev%202009/Un%20week-end%20a%20Paris%20-%2017.JPG upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a2/Metro_Paris_-_Ligne_11_-_station_Arts_et_Metiers_01.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 14:19 Widziałam ją. Umieściłam na liście. Jest mega świetna, tutaj właśnie chciałabym zrobić zdjęcia z jakimiś steampunkowymi gadżetami. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 14:55 Myślałam, że miałaś na myśli muzeum, imho również pasujące Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 14:57 Jedno i drugie, bo to się chyba podobnie nazywa, jeśli nie tak samo? Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 15:10 Tak samo. Po prostu ja mam zboczenie i wszystko widzę przez pryzmat muzeów Dlatego kocham Paryż z jego muzeum kanalizacji, erotyki, katakumbami itd. W sumie myślę, że ładnie mogłyby wyjść zdjęcia na dworcach, chociazby Gare du Nord - to takie piękne żelazne konstrukcje albo Gare de Lyon farm1.static.flickr.com/21/33724612_23ac18750a.jpg Generalnie wszystko zależy, w jakim klimacie chcecie sesje, czy w kierunku industrialu i steampunku, czy raczej romantycznie wśród kwiatów. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 10:51 No I widac wiekszosc miala racje, ze powrocisz z planowaniem cywila I wogole pomysl swietny, duzo lepszy niz stany! Do sesji dorzucilabym Wam jeszcze pomysl na ultrmoderinistyczne La Defense, zwlaszcza, ze chyba lubicie takie klimaty. Z klasykow to jeszcze jak ktos mowil Montmarte – mozna sie nawet wspiac na Sacre Coeur –fantastyczne widoki. Co jeszcze… moze most Alexandra III, Okolice Louvre , ogrodow Tuileries I na polnoc Rue de Rivoli (min bardzo fotogeniczne arkady), Les Iles I widok na Notre Dame z quai de Montebello –klasyk. Wogole jakby to nie byla rocznica to polecalabym wybrac sie wiosna, moze w maju, moim zdaniem Paryz wyglada wtedy najpiekniej- kwitna drzewa I wszedzie miliony kwiatow, plus mniej turystow I nie za goraco Co do kolacji to tez moge cos polecic. Z takich wiekszych I robiacych wrazenie restauracji bo widze, ze na takie patrzysz moge polecic przepiekna Le Meurice przy ogrodach Tuileries. Pyszne jedzenie I wspaniale wnetrza ma tez Le Grand Vofeur. A na wiezy Eiffla znam Le Jules Verne –pyszne jedzonko i fajne widoki. Ten sam restaurator jest tez wlascicielem Alain Ducasse au Plaza Athenee –tez moge zarekomendowac. Ach no I uwielbiam klimat Le Grand Colbert – I przy okazji mozna sie poczuc troche filmowo – to ta z “Something’s Gotta Give” . Ale to wszystko raczej bardziej kosztowne miejsca, juz nie pamietam dokladnie jakie przedzialy ale to chyba mozna latwo sprawdzic. Mimo to najbardziej polecam, jesli bedziecie mieli troche wiecej czasu powloczyc sie troche po tych najbardziej znanych zalukach Paryza, chociazby jak dziewczyny tu wspominaly Montmarte, ale tez mnostwo innych dzielnic, chocby Latin quarter I mnostwo mnostwo miejsc w centrum. Nie pamietam juz nawet nazw bo byly tego setki jak tam mieszkalismy. Ale naprawde, najlepiej wspominamy takie male przytulne restauracyjki, ktore sa przeurocze I niezwykle romantyczne, idealne na wieczory we dwoje. Oszczednosc jest zwykle duza a jedzenie I tak (zazwyczaj) w Paryzu jest bardzo dobre w kierunku do swietnego -mozna zrobic tez maly research w internecine, zeby sie nie naciac No tyle bo juz mnie za bardzo ponioslo… A co do stylizacji, wlosy rozpuszczone? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 14:30 Dzięki Viol, zaraz wszystko zapisuje. Te restauracje, które zaproponowałaś świetne. Bardzo mi się wszystkie podobają, jedną to nawet sprawdzałam(tę pierwszą). Co do Le Jules Verne, to patrzyłam na nią(Miko bardzo się spodobał pomysł kolacji na wieży, dlatego tam najpierw szukałam) ale z tego co rozumiem, to bez 200 euro na osobę nie ma co nawet zaglądać. Ale pomyślimy jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 11:11 Fajny pomysł Byłaś już w Paryżu? (Pytam, bo zastanawiam się, czy Paryż dlatego, że byłaś i Ci się podoba, czy nie byłaś, ale myślisz, że będzie Ci się podobać). Jedyna uwaga do stroju, to też nie szłabym w kierunku okrywania ramion szalem - szale rzadko wychodzą niepretensjonalnie. Jakiś uroczy sweterek raczej czy marynareczka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 14:21 Dlatego, że nie byliśmy właśnie jeszcze. No własnie nie wiem co na ramiona a coś być musi, bo wystarczy już, że ta sukienka taką miniówką jest. Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 15:49 musi, musi, ale pomyśl o nie - szalu. ta sukienka ma fajny, nowoczesny (ale romantyczny) styl, szal mi nie pasuje nijak. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 16:37 agniesiek napisała: > musi, musi, ale pomyśl o nie - szalu. ta sukienka ma fajny, nowoczesny (ale rom > antyczny) styl, szal mi nie pasuje nijak. Zgadzam sie. Jestem za sweterkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
little_dancer Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 13:17 Duzo wskazowek juz dostalas, ja tylko dwie chcialam dodac: Sesja zdjeciowa - niestety we wszytskich tych miejscach, ktore dziewczyny wymienily, roi sie od turystow, a juz w lipcu bedzie w ogole zatrzesienie. Rozwazcie zrobienie sesji zdjeciowej bardzo wczesnym rankiem, jak tylko slonce wzejdzie - w lipcu pewnie gdzies ok 4 rano da sie zrobic. Kiedys sama zrobilam cos takiego w Rzymie i jestem chyba jedna z nielicznych osob na swiecie, ktore maja zdjecie przed fontanna Di Trevi bez zywej duszy wokolo Co do urokliwych miejsc, warto tez rozwazyc dzielnice Le Marais, ktora IMHO jest tak samo urokliwa, jak Monmartre, ale mniej oblegana przez turystow. Jak chcecie klimaty nowoczesne to Centre Pompidou, niedaleko jest tez przepiekny gotycki kosciol St-Merry. Jest tez Hotel de Sens, wygladajacy troche jak zamek ksiezniczki, barokowy Hotel de Sully, no i przepiekny skwer Place des Voges. Jest tez sporo starych urokliwych uliczek, ciekawe alternatywne sklepy itd. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 13:55 > Sesja zdjeciowa - niestety we wszytskich tych miejscach, ktore dziewczyny wymie > nily, roi sie od turystow, a juz w lipcu bedzie w ogole zatrzesienie. Rozwazci > e zrobienie sesji zdjeciowej bardzo wczesnym rankiem, jak tylko slonce wzejdzie > - w lipcu pewnie gdzies ok 4 rano da sie zrobic Wiekszosc profesjonalnych fotografow preferuje sesje bardzo wczesnym rankiem, tez ze wzgledu na najlepsze swiatlo o tej porze dnia, takze mysle, ze nie beda mieli problemu. Oczywiscie wszystkich tych miejsc pewnie nie da sie obskoczyc wtedy w jeden dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 18.01.12, 17:12 W Paryżu jest kozackie muzeum figur woskowych www.grevin.com/ Nie wiem czy tam w ogóle jest możliwośc zrobienia sesji ślubnej... ale samo muzeum wymiata. Fajny widok na Paryż jest tez z Łuku Triumfalnego . Po sesji proponuje rejs statkiem po Sekwanie - jest pięknie i bardzo romantycznie. Są opcje rejsu z kolacją. Więc może połaczycie rejs i romantyczna kolację . Ja testowałam jeszcze taka restaurację, jedzenie dobre, choć to włoska restauracja. www.bistroromain.fr/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Steampunk 19.01.12, 17:38 W stylizacji chcemy pójść w vintage z elementami steampunku. Nie porywamy się na totalnie steampunkowy ślub ale chcemy troszkę zaakcentować. Tymi akcentami chiałabym żeby były: U mnie: - Bukiet broszkowy. Tutaj liczę na Brytf i jej talent, nie znalazłam na zdjęciach dokładnie tego co bym chciała. Chciałabym żeby składał się z broszek, kół zębatych(jeśli znacie jakieś miejsca w Wawie gdzie można niedrogo takie rzeczy kupić to chętnie przytulę namiar) i może jakiś elementów czasomierzy? - Kolczyki. Coś w tym stylu: Najbardziej mi się podobają te ostatnie. No i teraz ozdoba do włosów, czy ma być bardziej vintage(opaska taką jak pokazywaliście, czy może jakiś stroik?), czy ma być bardziej steampunk(jakaś ozdobna spinka czy opaska w tym stylu), czy może coś ślubnego(woalka?). Czy może da się to jakoś połączyć? I co będzie pasowało do reszty elementów przy jednoczesnym nie kłóceniu się z sukienką? Wierzę w talent Kati ale najpierw sama muszę wiedzieć czego chce, a nie wiem. A może jakoś to połączyć, np. jakaś steampunkowy stroik z odczepianą woalką? U Miko: - Spinki do koszuli - Krawat Tutaj mam problem, bo nie wiem w jakim kolorze? Czy np. granatowy w złote lub srebrne zębatki będzie ok? Garnitur jest granatowy, kamizelka srebrna. Bardziej pewnie pasuje ze srebrnymi ale moim zdaniem lepiej wyglądają złote. Czy coś nawiązujące do Paryża będzie fajne, czy wręcz przeciwnie? A może w ogóle jakiś inny wzór? Poniżej kilka przykładów, które nam się podobają: Jest tego bardzo dużo, poza tym sklep w którym będziemy zamawiać daje możliwość dość dużej personalizacji, więc nie sądzę żeby był problem ze np. zmianą koloru "tła". Tylko też nie wiemy w który kierunek iść, za dużo dobroci. - Przypinka(butonierka) Tutaj coś oczywiście pasującego do mojego bukietu, Brytf na pewno coś ślicznego i pasującego wyczaruje. Ja myślę, że coś w takich klimatach: - Zegarek Zastanawiam się nad zegarkiem takim przypinanym do kamizelki. - Cylinder i gogle Miko zawsze chciał mieć takie steampunkowe gogle więc w końcu będzie okazja żeby je sobie sprawił. Zastanawiam się tylko nad kolorem cylindra, czy czarny będzie pasował? Powiedzcie jak to mniej więcej wygląda? Trzyma się jakoś? Nie za dużo(za mało?) tych elementów? Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Steampunk 19.01.12, 17:45 Zia, u Miko to nie wiem z tym cylindrem i goglami. Moim zdaniem za dużo. Może z jednego z tych gadżetów zrezygnuj? Krawat mi się podoba ten z wieżą i balonami. a co to za sklep? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Steampunk 19.01.12, 17:51 Ogólnie w tym stylu przeważnie występuje taki zestaw, że cylinder i gogle. Mogą być same gogle ale to raczej do mniej "eleganckiej" stylizacji. To i tak chciałabym tylko raczej do sesji, ale pomyślę jeszcze. U Miko chciałabym uzyskać taki efekt: Czyli niby klasyczny garnitur, kamizelka itd. ale jednak całość osadzona w klimacie. Sklep nazywa się Zazzle. Jak wpiszesz steampunk tie do googla to pierwszy link. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Steampunk 19.01.12, 18:09 Zia, bardzo fajne te kolczyki, ale uwazaj zeby nie przedobrzyc. Jesli bedziesz miala steampunkowy bukiet i kolczyki, to juz na wlosy daj cos neutralnego. Tak samo maz - jesli steampunkowa butonierka i cylinder z goglami, to krawat juz "normalny". Inaczej bedziecie wygladac jak przebierancy (nie zeby to cos zlego bylo, ale sama pisalas ze chcesz akcenty stempunkowe, a nie cala stylizacje). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Steampunk 19.01.12, 21:46 No właśnie o to mi chodzi, żeby w klimacie(może być nawet trochę "przebrane") ale żeby wciąż były to akcenty. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Steampunk 19.01.12, 22:34 Czasem na Allegro są różne zębatki i mechanizmy do zegarków - masz jeszcze czas, więc może warto zapolować Stacjonarnie to sklepy zegarmistrzowskie, ale konkretu nie podam, bo nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Steampunk 19.01.12, 22:40 No właśnie tak szukam ale jak są to albo bardzo duże albo skomplikowane i drogie. Mam namiar na jeden sklep, pójdę sprawdzić, ale zawsze warto porozglądać się. Bo jednak materiałów dużo potrzeba będzie, a ja po woli chciałabym już je gromadzić, no i potem też dziewczyny muszą mieć czas na zrobienie wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Steampunk 19.01.12, 22:49 allegro.pl/duzy-zestaw-zegarkow-i-mechanizmow-wostok-poljot-i2062279394.html allegro.pl/mechanizmy-do-zegarkow-kieszonkowych-i2065868680.html wystarczy wziąć młoteczek, kombinereczki, chwilkę się pobawić i będziesz miała kupeczkę różnych zębatek Zapytam na uczelni, czy znają niedrogie miejsce z takimi akcesoriami Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Paryz juz byl ;) 19.01.12, 23:03 ameliste.blox.pl/2010/02/Jak-zorganizowac-kameralny-slub-w-Paryzu-Rady.html Pozdrawiam wierne czytelniczki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paryz juz byl ;) 19.01.12, 23:11 Czytałam ten artykuł. Przydał nam się. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Paryz juz byl ;) 19.01.12, 23:33 Ale nawet zdjecia podobne. Uj, oczekiwalam czegos z polotem a nie inspiracji ... No moja droga, tyle krzyku, a tu tylko zwykle papugowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paryz juz byl ;) 19.01.12, 23:38 Nie rozumiem? Dużo PM bierze ślub w Paryżu, na Hawajach, na Cyprze, w Wenecji itd. Są nawet firmy, które się tym zajmują. Nie rozumiem gdzie tutaj papugowanie. Paryż jest miastem miłości, dlatego też na niego padł wybór, nie staraliśmy się być oryginalni, bo to chyba nie o to chodzi. Chcemy wziąć ślub w ładnym miejscu, w którym jeszcze nie byliśmy i przy okazji zrobić sobie fajną sesje zdjęciową. A jakie miejsce nadaje się do tego lepiej niż miasto zakochanych? Zapewne nie jesteśmy pierwszą ani ostatnią parą, która wybrała taką lokalizacje, ale to z powodu uroku tego miejsca a nie chęci papugowania czegokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 00:37 Ale Ty mi tu nei pisz, ze KTOS bierze. Pisz, co TY robisz. A tu setki, o ile nie tysiace forumek z rozgrzanymi do czerwonosci polikami czekaja i co??? Podajesz im lekko rozgotowane ziemniaczki i odgrzewany kotlecik i salatke do tego sprzed tygodnia. Tu wszyscy moze nei czekaja na super swiezutenka dostawe ostryg, czy potrawe ze swiezutko zlowionego miecznika dostarczonego prywatnym jumbo, ale choler, no moglabys sie po prostu lepiej postarac. Sukienka ta sama??? Przynosi pecha. To ja mam TOBIE to mowic??? To przeciez TY podobno zajmusze sie slubami,a o tym nie wiesz... Oj, zia, zia, krece glowa i nei wierze Postaraj sie lepiej i nie rob marnej prowokacji Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 00:47 Przepraszam ale insynuujesz, że ja swój ślub będę dostosowywać do tego żeby wywoływać mniejsze lub większe, nie wiem jak to nazwać, powiedzmy zainteresowanie swoim wątkiem na forum? Robimy to co nam odpowiada, bierzemy taki ślub jaki nam odpowiada, w takim mieście jakie uważamy za najfajniejsze dla nas. Pomysł, że swoją wizje ślubną będę wymyślać w oparciu o to co wywoła większe "zamieszanie" na forum jest szaleństwem. Jeśli śledziłaś mój wątek to wiesz doskonale, że nie przejmuje się tym co ludzie powiedzą, ani nie mam aspiracji być "prowokatorką" czy czymś w tym stylu. Nikt nie każę moich wątków czytać, jest wiele innych i każdy może zdecydować czy chce danej PM kibicować i pomagać czy nie. Poza tym nie wierzę w zabobony, na ślubie miałam perły i pewnie parę innych zabobonowych zasad złamałam. A nawet jeśli to sukienka jest panieńska a nie ślubna. A na razie to widzę, że Ty próbujesz wywołać tanią sensacje, nie ja. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 13:32 Ja nie INSYNUUJE. Ja to wyraznie pisze, ze starasz sie z siebie robic gwiazdke forum )) Coz, kazdy robi to, co najbardziej lubi albo to, na co go stac Co do sledzenia watku - prawde mowiac nie wymagaj ode mnie bym to robila, pospolity nudny jak flaki z olejem Harlequin jest ciekawszy, gdzie mloda para planuje slub. Tam potrafia trzymac w napieciu i wychodzi im ten slub Co do taniej sensacji - nie musze jej wywolywac, to Ty probujesz znow zaistniec. Ciekawa jestem tak naprawde co tym razem bedziesz probowala wciskac??? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 13:35 Skoro tak uważasz, to niestety nie mamy o czym dyskutować. Nie jestem ani gwiazdką forum, ani nie próbuje wywołać sensacji(zresztą czym? pisaniem o ślubie na forum ślubnym? Gdzie tutaj jakaś sensacja?), nie mam też zamiaru nikogo trzymać w napięciu, bo to nie telenowela ze scenariuszem i zwrotami akcji ale zwykły poślubny i przedślubny wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 13:43 "Zwykły"??? Ta kilkuletnia szopka i wielki nawypał na końcu? Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 10:28 Madziulec malo Ci sensacji? Nie wystarczy Ci, ze Zia zaprzysiegala sie, ze Slub cywilny to dla nich tylko nic nie znaczaca rejestracja prawna, nawet slowa na S nie chciala uzywac (sorry za brak polskich znakow). Ciesz sie, bo wedle gorliwych zapewnien wogole organizacji tej calej rejestrcji mialo nie byc, a tak mozesz wogole cos wrzucic na zab Ostrygi i miecznik tak z rana? A fee… Nie rozumiem skad u Ciebie ten wygorowany poziom wymagan, tak jakbys nie czytala watku slubnego. Wez 10 glebokich wdechow i popatrz na wszystko przez teczowy pryzmat makaronikow Laudree - odrazu Ci sie lzej zrobi Zia od zawsze organizuje wszystko wedle amerykanskich i innych kalek, zreszta tak jak wiekszosc o ile nie 100% par mlodych ( i co w tym zlego?). Ochlon dziewczyno, bo to tylko siec i tylko Ziajowa rejestracja, co Ci do tego. Zia, a wlasnie, w koncu to jednak slub, czy rejestracja, bo sama sie pogubilam? Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 12:59 Dajcie dziewczynie spokój, tylko krowa nie zmienia zdania Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 13:33 A no wlasnie )) Tylko Zia, ktora zrobila sobie happening i tyle to ze slubem mialo wspolnego Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 13:40 Mój ślub odbył się 9 lipca, jeśli uważasz to za happening Twoja broszka. Jeśli temat Cię nie interesuje nie trzeba go czytać, jeśli uważasz, że jestem marketingowcem, który próbuje jakieś usługi sprzedać(dalej zastanawiam się jakie) to tym bardziej nie powinnaś czytać bo możesz poddać się nieświadomej manipulacji. Jak widzisz, jakoś można normalnie rozmawiać, na temat, bez próby rozwalenia wątku. Ja nie mam zamiaru dyskutować na tematy niedotyczące wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 13:44 No Viol, też się zastanawiam jak to nazywać ale niestety nie mamy odpowiedniego słowa. To prawda, że nasz ślub odbył się 9 lipca i tak jak pisałam na początku, ważniejsza dla nas jest przysięga, niż konsekwencje prawne. Jednak skoro już tak wyszło, że chcemy się tym małżeństwem stać również prawnie, a szybkie zarejestrowanie naszego śluby się nie udało z przyczyn od nas niezależnych, to dlaczego nie mieć trochę zabawy? Poza tym to nie tylko ślub cywilny, to też podróż rocznicowa i taka minipoślubna. Oczywiście tak jak zawsze podkreślam, ogólnie dla mnie ślub cywilny jest tak samo ważny jak każdy inny typ i bardzo żałuje, że u nas jeszcze nie może mieć takiej oprawy jak mogą mieć inne. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element wścieklizna? 20.01.12, 10:28 madziulec napisała: ><dużo wielkich, krzyczących liter plus małe przekleństwo> dziewczynko, aż tak Cię wścieka czyjaś fantazja? Do doktora z tymi rozpalonymi policzkami i to prędziutko. Odpowiedz Link Zgłoś
madziulec Re: wścieklizna? 20.01.12, 13:35 Nie jestem nastolateczka, jak wiekszosc z was, ktore czytaja te wateczki na komoreczkach wieczorem pod kolderka PS Nie zapominajmy o zapalonej latareczce. Oj, panienki, paninki. Gonicie za tania sensacja Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: wścieklizna? 20.01.12, 13:37 Ja jednak widzę, że większość dziewczyn w tym wątku jest dorosła i będzie miała, bądź ma swoje śluby o czym można przekonać się czytając to forum. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Paryz juz byl ;) 20.01.12, 10:08 zia, to troll, szkoda dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Steampunk 20.01.12, 14:32 Zia, dzisiaj przechodziłam akurat koło małego zakładziku zegarmistrzowskiego i wstąpiłam, żeby zapytać, skąd można takie kółka wziąć. Powiedział, że ewentualnie z targu staroci (np. Koło, może Olimpia). A na dokładkę dał mi kilka kółeczek, tylko musiałam mu obiecać, że jak już coś z tym zrobię, to mam mu pokazać (powiedziałam, że to do biżuterii) Więc myślę, że albo powinnaś czatować na okazje na allegro, albo wstępować do każdego zegarmistrza jakiego zobaczysz Albo jechać na Koło (to taki targ staroci na Woli), chociaż to wiąże się z odpowiedzialnością moralną za kupowanie sprężynek, które prawdopodobnie zostały "znalezione" w jakimś mniej, lub bardziej, opuszczonym pałacu, lub dworze.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Steampunk 20.01.12, 14:42 Dzięki. W takim razie wyruszę na rajd po zegarmistrzach. Odpowiedz Link Zgłoś
violetlake Re: Zia wydaje się cywilnie ;) 05.05.12, 08:58 Zia i jak?? Już wszystko masz załatwione, konsulat, rezerwacje, stylizacje? Dwa miesiące chyba tylko zostały. Czy plany odwołane? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Bilet 17.01.12, 20:27 Zanim ślub cywilny to mamy po drodze jeszcze jedną "okołoślubną imprezę". Zostałam namówiona przez koleżankę, na emisje naszego filmu ślubnego. Stwierdziłam, że nikt nie będzie miał ochoty ale wrzuciłam na FB i ludzie pozytywnie odpowiedzieli, więc wzięłam się za organizacje. Najpierw chcieliśmy wynająć jakąś knajpkę ale dzisiaj zadzwoniłam do takiego klimatycznego kina krakowskiego i pan był bardzo miły i udało mi się wynegocjować fajną ofertę. Zrobiłam taki bilet, nie wiem czy jeszcze coś do niego dodać? Na dole w prawym rogu chciałabym jeszcze wbijać pieczątkę z naszym logo. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Bilet 18.01.12, 09:31 Suknia cudna i tu IMO wielkie kukuryku odpada. Dodalabym treske do Twoich i tak pieknych wlosow by zrobic duzego koka i dac mniej wiecej taka opaske. No generalnie cos plaskiego, nie napuszonego. Ciekawa jestem, co na to Katie. Moze cos mi umknelo, ale czy dajesz jakis element kontrastowy? moze wlasnie cos w pasie? Odpowiedz Link Zgłoś
madzirek85 Re: Bilet 18.01.12, 10:13 Ja bym jeszcze poszła na Nowoczesną dzielnice ( nie wiem jak się nazywa pop francusku ale widoki i okolica piękna osoby które tam były powinny wiedzieć co mam na myśli ) Montmartre, Sacre Coeur byłam tam wieczorem było pięknie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 18.01.12, 14:18 No właśnie jak oglądam plenery ślubne w Paryżu, to mi się tam właśnie przewijają takie nowoczesne budynki, szkło itd. To właśnie w tej nowoczesnej dzielnicy? Ona daleko jest od "centrum"? Odpowiedz Link Zgłoś
izu21 Re: Bilet 18.01.12, 15:00 La Defense, jedzie się "szybkim metrem", RER A, albo metrem 1. Niedaleko, chociaż już w 2 strefie. Jakieś 20 minut z "centrum", liczę od stacji "Chatelet" Odpowiedz Link Zgłoś
madzirek85 Re: Bilet 18.01.12, 18:25 Dokładnie tak. Byłam tam jakieś 5-6 lat temu ale pamiętam, że widok na łuk triumfalny jest piękny Polecam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 18.01.12, 14:17 Dzięki. Sprawdziła się na panieńskim. Tutaj miałam do niej kukuryku i moim zdaniem pasowało: Wiadomo, że nie może być coś mega, zobaczymy jeszcze. Pomysł opaski też jak najbardziej mi się podoba. No właśnie się zastanawiam czy element dawać czy nie. Do niej jest pasek, taki jasnobeżowy, ale chyba do tej stylizacji nie bardzo. Tutaj mam paseczek: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 19.01.12, 13:53 Dzięki. To żółte to po prostu szal. Kupiłam w Zarze tak jak torebkę. Odpowiedz Link Zgłoś
agentka-csi Re: Bilet 19.01.12, 19:07 pomysl jest swietny, jak zreszta Zia wczesniejszego slubu rok temu. Stylizacja P Mlodegocsuper, spinki sa swietne. Jak wiadomo Paryz miasto zakochanych, wiec nadaje si ejak ulal. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 19.01.12, 21:45 Dzięki. No właśnie tym razem też w klimatach RPGowych ale w innym stylu trochę chcieliśmy. No i wiadomo do tego Paryż miasto miłości, mam nadzieje, że wszystko się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
szatka90 Re: Bilet 26.01.12, 22:41 Pomysł z Paryżem bardzo fajny. Szal pasuje, ale w zeszłym roku na początku lipca było zimno (ok 12 stopni) i strasznie wiało, więc na wszelki wypadek pomyśl też o czymś cieplejszym. Z miejsc jeszcze coś takiego znalazłam: sylwiabesz.com/photo/1869/ A co do steampunkowych dodatków, to tutaj jest dużo ładnych drobiazgów: www.etsy.com/shop/inspiredbyelizabeth www.etsy.com/shop/NouveauMotley www.etsy.com/shop/DarkDestiny I same części też można kupić: www.etsy.com/listing/90933154/steampunk-supplies-vintage-watch-parts Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 26.01.12, 22:45 Dzięki. Super ten most, bardzo fajny pomysł, zwłaszcza, że zapomnieliśmy w Krakowie przywiesić kłódkę po ślubie. Etsy znam i korzystałam z niego, ale najpierw próbuje znaleźć coś w PL, bo czasem zdarza się, że koszt przesyłki jest droższy niż sama rzecz, ale jeśli nic nie znajdę u nas, to na pewno zobaczę tam. Mam nadzieje, że tym razem pogoda dopiszę, my ze sobą przywozimy słoneczko(tak jak na naszym ślubie udało nam się rozgonić chmury i potem zawsze jak mieliśmy plener to też była ładna pogoda, czasami za ładna), no ale jeśli pogoda nie dopiszę to zawsze można zrobić sesje w deszczu z parasolem i w gumiakach. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Bilet 26.01.12, 23:18 mi sie parasolka bardzo dobrze wkomponowala do zdjec Odpowiedz Link Zgłoś
czerwie_z_cylindra Re: Bilet 04.02.12, 11:52 Ziu! Nie musisz szukać na etsy - steampunk się staje coraz bardziej popularny również w Polsce. Na pakamerze widziałam sporo drobiazgów, wiele osób robi też dodatki na własny użytek (wykorzystując zazwyczaj rozłupane stare budziki w celu uzyskania trybików), się to wszystko błąka po necie. Obiło mi się o oczy, że jesteś ufejzbuczona - jest tam grupa o nazwie "Steampunk Polska", myślę, że jeżeli się uśmiechniesz, ludzie stamtąd pomogą Ci zarówno ze stylizacją, inspirkami, jak i technicznym zorganizowaniem wykonania/nabycia gogli, kolczyków i cotamsobiejeszczewymyślisz Pozdrosy! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 06.02.12, 13:34 O super dzięki! Tak właśnie oglądam u dużo polskich serwisów ma różne ciekawe dodatki, plus bukiet i ozdobę zrobię na zamówienie więc myślę, że nie będzie źle. Chcemy sprawy z fotografem a przez to i też formalne załatwić do końca lutego a potem będę sobie na spokojnie dopieszczała stylizacje. Odpowiedz Link Zgłoś
arbuzunia Re: Bilet 31.01.12, 11:46 Zia, napewno już na to pytanie odpowiedziałas ale tak długi jest ten wątek że nie mogę znaleźć odpowiedzi - gdzie kupiłaś pierzastą sukienkę z panieńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 31.01.12, 13:52 Panieńską sukienkę kupowałam w atelier Zienia. Razem z suknią ślubną. Odpowiedz Link Zgłoś
arbuzunia Re: Bilet 31.01.12, 15:09 A to tłumaczy dlaczego jest tak piękna Widziałam, że ślubną sprzedajesz, czy panieńską też? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 31.01.12, 15:15 Niestety panieńskiej nie sprzedaje, wykorzystam ją jeszcze na swoim ślubie cywilnym, a poza tym nadaje się na inne okazje. Jesteś już drugą osobą, która mnie o to pyta. Ale warto przejść się do salonu, ja swoją sukienkę panieńską kupowałam "z wieszaka" i w cenie było już dopasowanie itd. a cena nie była tak kosmiczna jak można by sobie wyobrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
arbuzunia Re: Bilet 31.01.12, 15:21 Może to i niezły pomysł bo atelier mam po drodze do domu z pracy A czy mogłabyś zdradzić chociaż przedział cenowy tej panieńskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 31.01.12, 15:40 Nie pamiętam i nie chce wprowadzić Cie w błąd ale chyba koło 6000 zł. Natomiast są tam już sukienki za 2-3 tys. Naprawdę polecam się chociaż przejść, obsługa jest fantastyczna, ja tam im męczyłam głowę kilka razy zanim cokolwiek zamówiłam i zawsze panie były uśmiechnięte i pomocne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 31.01.12, 22:40 No tak, to dużo pieniędzy w ogóle i za sukienkę też. Jednak chodzi o stosunek jakości do ceny i nazwijmy to miejsca. Wiadomo, że jak się idzie do butiku uznanego projektanta, którego sukienki są projektowane od podstaw, jest ich kilkanaście modeli itd. to ceny będą inne niż w normalnym sklepie z ciuchami gdzie wszystko szyje się maszynowo w Chinach. Więc jak na takiego projektanta ceny nie są kosmiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mirellka74 Re: Bilet 01.02.12, 09:59 > No tak, to dużo pieniędzy w ogóle i za sukienkę też. Jednak chodzi o stosune > k jakości do ceny i nazwijmy to miejsca. Wiadomo, że jak się idzie do butiku uz > nanego projektanta, którego sukienki są projektowane od podstaw, jest ich kilka > naście modeli itd. to ceny będą inne niż w normalnym sklepie z ciuchami gdzie w > szystko szyje się maszynowo w Chinach. Więc jak na takiego projektanta ceny nie > są kosmiczne. Nie Zia, Ty po prostu nie znasz wartości pieniądza, dlatego takie stwierdzenia przychodza Ci z wielką łatwością. Tak jak pieniądze z których korzystasz. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Bilet 01.02.12, 10:20 moze za ostro powiedziane ale w sumie tez smiesza mnie skrajnosci: jak nie projektant uznany (nota bene autograf Zienia nie osiagnal na Allegro nawet 2 zł, slownie dwoch zlotych, wiec chyba nie jest to szczyt marzen) to juz tylko sieciowka i Chiny i suknie kanciate szyte za miske ryżu. Tak sie sklada ze Zien korzysta pelnymi garsciami chocby z Wery Wang, te jego (urokliwe skad innad) farfocelki są juz nudne, a na pewno nie warte grubych tysiecy. Samemu tez mozna zaprojektowac piekna suknie a wykonanie powierzyc zdolnej krawcowej i zamknac sie ze wszystkimi frykasami (bardzo dobre naturalne materialy, swietne wykonczenia) w 2 tysiacach. I tyle wlasnie kosztuje np. manu garcia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 01.02.12, 13:31 Ja patrzę po cenach usług, które są dostępne na naszym rynku ślubnym(oraz ile podobne rzeczy kosztują za granicą) i naprawdę nie jest tragicznie, nie mówię, że są tylko dwie skrajności, bo dużo jest ślicznych sukienek w każdym przedziale cenowym i każdy znajdzie coś dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirellka74 Re: Bilet 01.02.12, 13:39 > Ja patrzę po cenach usług, które są dostępne na naszym rynku ślubnym(oraz ile p > odobne rzeczy kosztują za granicą) i naprawdę nie jest tragicznie, nie mówię, ż > e są tylko dwie skrajności, bo dużo jest ślicznych sukienek w każdym przedziale > cenowym i każdy znajdzie coś dla siebie. Ale Ty znajdujesz zawsze w tym najwyższym przedziale cenowym, prawda? Straszną ci krzywdę rodzice zrobili, bo że to ich wina to pewne jak 2x 2 = 4 Dlaczego oni Cie wychowali na taka hrabianke?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 01.02.12, 13:50 Nie zawsze. Wybieram rzeczy, które nam się podobają w budżecie jakim dysponujemy, to chyba nic dziwnego, każdy tak robi. Mieliśmy na ślubie różny przedział "półek cenowych". Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Bilet 01.02.12, 14:00 daj dziewczynie spokoj. Ja umiem wybrac z nizszego pulapu ale i lapie sie na tym ze czasem glupio oszczedzam, kupuje na wyprzedazach a potem te tanie rzeczy leza w kącie. To Zii wyzwanie i jej męza by zaspokoić gornolotne zachcianki a nie Twoje przeciez To ze ja czy Ty nie kumamy takich wydatkow to nie znaczy ze dla kogos nie sa one priorytetem. Choc znam i takie panienki, ktore mieszkaly "na kartonach" i wiecznie na debecie byle tylko fatałaszek na zadek wdziać najmodniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 01.02.12, 14:08 Dla mnie takie sytuacje to jest hardcore, jak widać każdy ma inne priorytety i bardzo dobrze. Pozwólmy sobie być różnorodnymi. Poza tym ślub i wesele już za nami, dla nas było pięknie i magicznie i to jest najważniejsze w tym szczególnym dniu. Odpowiedz Link Zgłoś
arbuzunia ach ta zawiść... 02.02.12, 09:40 mirellka74 napisała: > Ale Ty znajdujesz zawsze w tym najwyższym przedziale cenowym, prawda? > Straszną ci krzywdę rodzice zrobili, bo że to ich wina to pewne jak 2x 2 = 4 > Dlaczego oni Cie wychowali na taka hrabianke?? Dołująca jest ta wszechobecna zawiść w naszym kraju. Dlaczego ludzi tak razi, że ktoś wydaje swoje własne pieniądze na swoje własne przyjemności? Co cię w ogóle obchodzi w jakim przedziale cenowym ktoś robi zakupy? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Bilet 01.02.12, 13:59 Więc jak na takiego projektanta ceny nie > są kosmiczne. E, no bez przesady z taaaakim projektantem. Mnie akurat "dzieła" tego pana nie podobają się zupełnie. No i sukienka, żeby była tania, nie musi być szyta w Chinach. Moja była szyta w Polsce, wyprzedażowa, nie zamieniłabym jej na "zieniową" nawet, gdyby sam Zień mi ją dawał za darmo Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Bilet 01.02.12, 14:02 Dlatego dobrze, że jest tyle możliwości do wyboru. Mnie chodziło o to, że co by nie myśleć o jego kreacjach(wiadomo każdy ma inny gust) to jest jednak znanym projektantem. Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna84 Re: Bilet 01.02.12, 17:53 Znam takich, dla których suknia Very Wang to "taka jakby przez psa obgryziona". Co nie zmienia faktu, że to znana projektantka. Zień w Polsce jest mimo wszystko znany, a projekty nie muszą się przecież każdemu podobać. :] Ja tam Ziową suknią ślubną byłam zachwycona (ta na panieński też piękna) i strasznie mi szkoda, że taka chuda jest, bo bym może odkupiła. Odpowiedz Link Zgłoś
z_plus_z Tymczasem paulaimiko.pl... 19.01.12, 20:50 Słynna ślubna stronka paulaimiko.pl już nie działa (od dłuższego czasu). A miała być pamiątka dla dzieci. ;> Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tymczasem paulaimiko.pl... 19.01.12, 21:43 Już pół roku po ślubie, więc strona z informacjami dla gości jest średnio potrzebna. Ale zachowaliśmy sobie cały szablon i informacje przed zamknięciem. Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: Tymczasem paulaimiko.pl... 21.01.12, 21:33 Witam ponownie, ja także uważam że Paryż to o wiele fajniejszy pomysł niż Las Vegas. Zaintrygował mnie ten cały steampunk (przyznam że dopiero się dowiedziałam o istnieniu czegoś takiego, o ignorancjo!). Styl intrygujący, może nie do końca w moim guście ale muszę przyznać że umiejętnie wykorzystane akcenty dadzą oryginalny, ciekawy efekt. Ale rzeczywiście trzeba uważać by nie przesadzić, nurt na tyle charakterystyczny że można niechcący uzyskać groteskę. Popatrzyłam w necie i mnie np podoba się taka sukienka; www.kaboodle.com/reviews/wearydreary-rag-dolly-dress-tattered-tea-party-steampunk-carnival-goth?refItemId=AAAAAyKumL0AAAAAAl8V4g&fromStoreDomain=etsy.com ale primo sukienkę już masz, a secundo sama powiedziałaś że mają to być akcenty a nie cała stylizacja - a kiecka do tego by prowadziła. Za to są gogle, za ok 80zl o ile dobrze widzę; www.etsy.com/listing/89203950/gothic-steampunk-goggles-with-jewelers?ref=sr_gallery_4&sref=&ga_search_query=gothic+steampunk&ga_page=2&ga_search_type=all&ga_facet= Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Tymczasem paulaimiko.pl... 21.01.12, 21:49 Dzięki. No właśnie wolałabym raczej akcenty, choć sukienka bardzo fajna. Dzięki za namiar na gogle, są dokładnie takie o jakich myślimy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 1 tydzień i 2 dni do odbioru filmu ślubnego ;) 06.02.12, 13:49 Tak głosi mój suwaczek na pulpicie. Nie mogę się już normalnie doczekać!!! Cały czas jesteśmy w stałym kontakcie z kamerzystami i wiem, że wszystko się super montuje. Jak wszystko dobrze pójdzie to mamy nadzieje, że na Walentynki dostaniemy klip a do 15 lutego ma nam dojść film. "Premierę" z przyjaciółmi zaplanowaliśmy na 18 lutego. Wszystko już zarezerwowałam, nawet zrobiłam zaproszenie w postaci filmiku, powiem skromnie, że wyszło bardzo fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
dywersyfikacja Re: 1 tydzień i 2 dni do odbioru filmu ślubnego ; 06.02.12, 17:31 Zia, mam pytanie, czy Twój blog będzie jeszcze aktualizowany, czy już dałaś sobie z tym spokój? Pozdrawiam MK Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 1 tydzień i 2 dni do odbioru filmu ślubnego ; 06.02.12, 18:18 Będzie. Jeden i drugi. Już niedługo się coś nowego na pewno pojawi, ja czasem mam takie dłuższe przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Coming soon, będzie... coming soon. ;) 09.02.12, 17:45 Właśnie dostałam cynk od naszych kochanych kamerzystów z MP Studios, że przygotowali dla nas małą niespodziankę. Dostaliśmy gratisowo jeszcze(bo trailer też mieliśmy w gratisie) coming soon. I właśnie dostałam informacje, że będzie za dwa dni! Nie mogę się doczekać!!! A pełen film zostanie nam dostarczony osobiście 15 lutego. <taniec radości!> Odpowiedz Link Zgłoś
bezceremonialna Re: Coming soon, będzie... coming soon. ;) 13.02.12, 21:38 Zia, właśnie widziałam Coming Soon na facebooku, na stronie MPStudios. Bardzo wzruszający Piękny Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Coming soon, będzie... coming soon. ;) 14.02.12, 02:26 Dziękuje. My jesteśmy zachwyceni i tym bardziej nie możemy się doczekać całego filmu. Wkleiłam coming soon do relacji i proszę o komentarze w tamtym wątku, bo mnie moderacja zje - Zapowiedź filmowa Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Popcorn favors 13.02.12, 16:44 Dziewczyny postanowiłam, że zrobię popcorn favors na naszą premierę filmową. Ponieważ ostatnio dużo gotuje, więc popcorn przygotuje sama. Chciałabym zrobić w kolorach przewodnim, trzy rodzaje(niebieski, różowy i biały), zapakowane w osobnych torebeczkach i wszystkie trzy wsadzone do jednej dużej torebki czy kubka z naszym logo. Tylko jak się okazało znalezienie fajnej torebeczki czy kubka graniczy z cudem. Jeśli znacie w Wawie jakieś miejsce, lub jakiś sklep internetowy, gdzie można w rozsądnej cenie, dostać ok. 20 sztuk takich torebeczek to piszcie. Chodzi mi o coś takiego: lub takiego: Do tego nie umiem zdecydować się na smaki. Chciałabym jeden wytrawny, jeden słodki i jeden neutralny. Pomożecie mi wybrać? http://bohemianrevolution.com/44-popcorn-treat-recipes/ PS Dzisiaj będzie też przedwalentynkowa niespodzianka. Nie mogę się doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
dolores12 Re: Popcorn favors 13.02.12, 18:48 Zia, rozczarowałaś mnie, w takich pięknych spersonalizowanych pudełeczkach chcesz serwować banalny homemade popkorn na oleju rzepakowym??? Może przynajmniej coś w tym stylu: Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Popcorn favors 14.02.12, 02:27 A skąd wiesz, że banalny? Poza tym najlepsze prezenty są zrobione od serca własnoręcznie. Co prawda po druhna party wszyscy zgodnie stwierdziliśmy że może prezenty DIY nie są moją mocną stroną, ale na szczęście kuchni jak się okazało to nie dotyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
arbuzunia Re: Popcorn favors 13.02.12, 19:24 Na etsy znajdziesz sporo ozdobnych pudełek na popcorn do wydrukowania, do tego kup dobrej jakości gruby papier, złóż i gotowe. Na przykład: www.etsy.com/listing/86546761/printable-mini-treat-boxes-ice-cream?ref=sr_gallery_3&sref=&ga_search_submit=&ga_search_query=popcorn+box+printable&ga_view_type=gallery&ga_page=2&ga_search_type=handmade&ga_facet=handmade Poniżej rewelacyjna, moim zdaniem, impreza z popcornem w roli głównej: www.hostessblog.com/2011/12/olde-fashioned-rustic-popcorn-bar/ Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Popcorn favors 14.02.12, 02:29 No właśnie boje się robić sama, bo te moje zdolności do klejenia, wyklejania itd, są dość nierozwinięte. No ale jak nic nie znajdę to nie będzie wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_jones Re: Popcorn favors 13.02.12, 19:28 Niedokładnie takie ale może coś Ci przypadnie do gustu; stricte ślubne , w kropeczki, w kwiatuszki Ziu, rychło w czas ale przypomniało mi się to przedsięwzięcie photo booth na weselu, zupełnie mi umknęła relacja z tego, jak to wyszło? Czy zrezygnowaliście jednak? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Popcorn favors 14.02.12, 02:32 Fajne. Najlepsze te torebki ale chciałabym gładkie żeby samemu spersonalizować. Photo booth, niezgraliśmy się do końca w czasie, a szkoda, bo akcesoria itd. były przygotowane. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Popcorn favors 08.07.12, 13:17 Jak tam - zia wyszla za mąż? Cywilny slub wzięty? czy jest jakiś oddzielny wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: Popcorn favors 08.07.12, 14:49 Szukaj jej na forach typu wyżalnia itp. .... zia się rozwodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Popcorn favors 09.07.12, 12:14 Ależ skąd takie plotki? Dzisiaj właśnie przygotowuje się do rocznicy ślubu ani w głowie nam rozstania. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix-kiddo Re: Popcorn favors 09.07.12, 12:20 zia86 napisała: > Ależ skąd takie plotki? Dzisiaj właśnie przygotowuje się do rocznicy ślubu ani > w głowie nam rozstania. A co z cywilnym Zia? Wzięty? Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Popcorn favors 10.07.12, 19:28 Czyli jeszcze nie było cywilnego Wciąż szansa na nowy watek i kolejne relacje! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Popcorn favors 12.07.12, 21:30 Nie było, na razie na spokojnie planujemy. I tak najbardziej wiążące dla nas są nasze słowa, ale ślub cywilny na pewno będzie choćby ze względu na dzieci, jednak chcemy go na spokojnie przemyśleć i dopracować. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Popcorn favors 12.07.12, 21:31 Na razie bardzo miło obchodziliśmy naszą pierwszą rocznice. Odpowiedz Link Zgłoś
aeris Re: Popcorn favors 14.07.12, 09:50 "spokojnie planujemy" - a czy ne planowaliscie w lipcu w Paryzu? w Twoich ustach Zia, stwierdzenie o spokojnym planowaniu brzmi jak brak planu Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Popcorn favors 19.07.12, 14:29 Kurczę tyle osób nam wieszczyło, że nie dotrwamy do ślubu, potem, że weźmiemy rozwód po 3 miesiącach, po pół roku itd. A tu obchodzimy piękną rocznicę i nic się nie chce popsuć, no jak na złość normalnie! Odpowiedz Link Zgłoś
krakowska_poziomka Re: Popcorn favors 19.07.12, 15:08 żeby byl rozwód musi najpierw być ślub Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: Popcorn favors 22.11.13, 16:27 Hej zia, czasem, kiedy myślę o przygotowaniach do ślubu (dużo czasu spędziłam wtedy na forach), przypominasz mi się i zastanawiam się, co u ciebie. Może to tania ciekawość, ale przyznaj, że in formując nas dokładnie o przygotowaniach i w ogóle o swoim życiu, wzbudziłaś moje zainteresowanie jak jakiś serial Ciekawa jestem, czy miałaś już ślub cywilny (z tego, co widzę ten w Paryżu został jednak odwołany), czy mieszkacie dalej w Warszawie i czym się zajmujesz. Napisz coś czasem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dwedmag [...] 13.09.12, 21:45 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś