madzirek85
18.07.11, 11:08
Dopiero co znalazłam salę weselną, ślub wrzesień.2012, a mama już dziurę wierci

Poradźcie

Pochodzę z Warszawy, ale mieszkam ok 45km od domu..droga na Poznań... Ślub i wesele w okolicy, a moja mama już mi głowę zawraca, że wyjście z domu muszę zrobić z Warszawy... Co o tym sądzicie?? Chciałam wyjść od teściowej, wiem tak się nie robi, że tradycja, ale... jak zgrać to wszystko? Mój narzeczony wyjedzie od siebie... zanim kamerzysta z fotografem go nagrają i dojadą do mnie to minie ok 2,5 godziny. Zanim się ubiorę, wyszykuję... zanim on przyjedzie na błogosławieństwo minie ok 3-4 godzin. A później wracamy bo ślub w tamtych stronach... Cały dzień zmarnowany... A jak będą korki to jeszcze się nie wyrobimy na swój ślub....Brak mi argumentów, aby wyperswadować to mojej mamie... Pomożecie?? Co o tym sądzicie??