Wychodze za irlandczyka! :)

26.07.11, 14:38
Wlasnie zaczynam powolutku organizowac moje miedzynarodowe wesele...wychodze za irlandczyka smile Impreza bedzie mnie wiecej pol na pol polakow i irlandczykow. Jesli ktos ma jakies rady i doswiadczenie z tego typu weselami slicznie prosze o kontakt smile
    • chomiczkami Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 15:01
      Nie pamiętam żadnego wesela z Irlandczykami, ale Landora brała ślub ze Szkotem smile.
      Czy motywem przewodnim będzie aby koniczynka? smile
      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 15:17
        Motywu przewodniego jeszcze nie mamy - ze tez ja nie wpadlam na koniczynke! wink Chociaz w sumie nie wiem czy bym sie zdecydowala na koniczynke bo chcialabym zeby wesele bylo pol polskie pol irlandzkie a nie zeby np zachodzilo zbyt mocno irlandia, jesli wiesz o co mi chodzi..
        • miawallace1 Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 16:12
          no to może jakieś fusion - koniczynka przybrana wstązkami a'la strój łowicki hihih
          • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 16:25
            Ojj chyba raczej nieeee smile
            Jesli chodzi o motyw przewodni to ja mam szajbe na punkcie motyli i chcialabym zeby to byl moj motyw przewodni ale chajtamy sie w dworku gdzie wszystko jest takie bogate, przepelnione zlotem i bordo wiec chyba nici z motylkow i motywu przewodniego.. z kolorem tez ciezko bo jakos nie widze zeby pasowal inny niz bordo.. a ja bym chciala np filoecik heheh
            • mmoni Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 21:01
              Gdybyś dłużej siedziała na tym forum, to dowiedziałabyś się, że motyle jako motyw przewodni są tutaj już spalone wink
              • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 09:47
                No racja, na forum nie siedze zbyt dlugo bo dopiero sie wkrecam w organizacje swojego weselicha.. o motylach juz zapomnialam wink
    • landora Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 17:34
      Brałam, zgłaszam się smile

      Polecam znalezienie anglojęzycznego księdza - bardzo jest miło, kiedy podczas uroczystości zwraca się także do gości zagranicznych. Nasz ksiądz mówił kazanie po polsku, ale przed mszą goście otrzymali jego tekst po angielsku.

      W sumie wesele było polskie jeśli chodzi o jedzenie i picie, ale zapewniliśmy też wino i piwo dla chętnych. Nie było oczepin, za to nasz kolega bawił gości sztuczkami cyrkowymi. DJ mówił po angielsku, to się sprawdziło, bo zagraniczni goście mogli także zamawiać piosenki. Także kelnerki rozumiały przynajmniej podstawy. Generalnie nie ma się co martwić - wszyscy się świetnie zintegrowali smile
      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 09:52
        Bardzo bym wlasnie chciala anglojezycznego ksiedza ale czy takiego dostane to jeszcze niewiem wink Moja Mami ma sie na dniach przejsc do naszego kosciolka i zagadac co i jak i czy jest moze jeden taki w parafi, wiec trzymam kciuki ze jest! Jesli takiego nie bedzie to sama skombinuje tlumaczenie kazania no i moze przysiege po angielsku? Jak u Ciebie bylo z przysiega??
        My mamy miec zespol ktory spiewa i mowi po angielsku, mam nadzieje ze jakos to wyjdzie! smile
        • landora Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 13:24
          Ja mówiłam swoją po polsku, a mąż swoją po angielsku. Tak było dla nas bardziej "od serca" wink Ksiądz mówił do nas po angielsku, sama msza była po polsku. Ksiądz zwracał się do zebranych kilkakrotnie po angielsku. W ogóle nasz ksiądz był rewelacyjny, kilka dziewczyn się prawie w nim zakochało big_grin Zabierz się za szukanie księdza jak najszybciej, bo naprawdę było ciężko znaleźć takiego, który mówi po angielsku. Nawet jeden ksiądz odprawiający w swojej parafii msze po angielsku nie potrafił się normalnie w tym języku porozumieć!
          • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 15:11
            tzn jesli w mojej parafii nie bedzie anglojezycznego ksiedza to sprobowac sciagnac go z innej? da sie tak bez problemu?
            • landora Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 19:18
              Da się, ale czy bez problemu, to zależy od księży. Musi się zgodzić proboszcz parafii, gdzie będzie ślub, no i oczywiście ten ksiądz "importowany". A gdzie będziecie brali ślub, w jakim mieście?
              • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 11:30
                No zobaczymy.. mam nadzieje ze znajdzie sie jednak jeden na miejscu zebym nie musiala kombinowac. A slub w Szczecinie!
                • landora Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 13:36
                  Trzymam kciuki smile
                  Chciałam zaproponować namiary, ale "mój" ksiądz jest z Poznania.
    • ktosiktak Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 19:04
      Może tłumacza wynajmij? Aby nie było konfliktów na poziomie językowym. A tak poważniej zapoznaj się z ich zwyczajami weselnymi. Tak to zorganizuj aby wszyscy byli zadowoleni.
      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 09:55
        Myslalam nad tlumaczem ale chyba obejdziemy sie bez. Zespol mowi po angielsku, obsluga w hotelu tez no i czesc mojej rodzinki tez wiec chyba damy rade smile Planuje wlasnie zmieszac polskie i irlandzkie tradycje zeby bylo cos dla kazdego, chociaz tych irlandzkich zwyczajow nie jest wiele heheh
    • elfinka Re: Wychodze za irlandczyka! :) 26.07.11, 19:12
      No proszę, ja wychodzę za mąż za Irlandczyka za niecałe 4 tygodnie smile Mieszkamy w Irlandii, ślub jest w Polsce. U nas będzie znacznie mniej Irlandczyków niż Polaków, rodzina R. nie dopisała zbytnio (ma bardzo dużą, ale nie są zbyt blisko). U znajomych też, a to małe dzieci, a to pieniędzy nie ma (kryzys, wiadomo), no i irlandzki kontyngent będzie wynosił jakieś 15 osób (wesele na 65).

      Jeśli masz jakieś pytania to służę radą, ale tak naprawdę okaże się czy wszystko było ok już po fakcie wink
      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 09:58
        Jejku, jejku jak fajnie ze jest ktos w podobnej sytuacji!!! smile Jesli moge zapytac to gdzie mieszkacie w Irlandii no i w jakim miescie w Polsce slub??smile
        • elfinka Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 13:56
          Mieszkamy w Shannon, ale niedługo się najprawdopodobniej przeprowadzimy w okolice Dublina. Ślub jest w Gliwicach, stamtąd pochodzę.

          A wy gdzie mieszkacie?

          Takie wesele trochę ciężko zorganizować, kiedy mieszka się w Irlandii, trzeba polegać głównie na kontakcie mailowym no i na rodzicach smile Ale my już jesteśmy na ostatniej prostej i większość rzeczy jest już załatwionych. A jak wyjdzie - zobaczymy 20 sierpnia smile
          • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 15:16
            My mieszkamy w Dublinie wlasnie smile a dlaczego chcecie sie przeprowadzic, jesli moge zapytac.

            Wlasnie troszke balam sie tej calej organizacji ale jakos sie uda. Nie jestem pierwsza i ostatnia ktora organizuje taka impreze przez maile i telefony wink
            a powiedz jak Ty bedziesz to wszystko miala rorganizowane w kosciele? Tzn jesli slub koscielny?
            • elfinka Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 18:26
              Chcemy się przeprowadzić z paru powodów. Po pierwsze, narzeczony najprawdopodobniej dostanie tam pracę. Po drugie, tkwimy w Shannon już ładnych parę lat, a TU NIC NIE MA. Małe, brzydkie miasteczko, no i możliwości pracy są ograniczone. Ja jestem po japonistyce, a pracuję w supermarkecie hmm... Chciałabym coś lepszego znaleźć. A po trzecie, R. ma brata (z rodziną) i siostrę w Dublinie właśnie smile

              Co do kościoła itp. Bierzemy ślub kościelny, ale jednostronny, tzn. ja występuję jako strona niewierząca. Nauki robiliśmy w Irlandii, i protokół przedślubny też był tutaj spisywany, wy pewnie też tak będziecie musieli. Ksiądz nam też powiedział, że ja będę wypowiadać przysięgę po polsku, a R. po angielsku. Mszy nie będzie, i o ile wiem ceremonia będzie po polsku (no ale to w końcu jakieś 20-30 minut, Irlandczycy się przemęczą wink)
              • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 09:55
                No to faktycznie w Shannon Was nic nie trzyma!! Przeprowadzcie sie do Dublina to spotkamy sie na kawe i poobgadujemy naszych irlandzkich facetow heheh wink

                • elfinka Re: Wychodze za irlandczyka! :) 29.07.11, 15:23
                  Haha, czemu nie wink
    • doxi_mara Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 21:38
      z wlasnego doswiadczenia powiem ci, ze sprawdzaja sie na dwujezycznych slubach zeszyciki na lawki. w nich sa w dwoch jezykach czytania, ewangelia, sa tez teksty piesni.

      mielismy msze po niemiecku, ale czytania byly dwa, mowione w dwoch jezykach, tak samo modlitwa wiernych czy niektore piesni byly po polsku. wyszlo bardzo ladnie smile
      • lisia312 Re: Wychodze za irlandczyka! :) 27.07.11, 22:17
        córka wyszła za mąż za Holendra. Było 25 Holendrów, 2 Anglików, 2 Niemców i 30 Polaków. Ślub był katolicki, córka miała dyspensę na slub z niewierzącym .Czytania były po polsku i holendersku, formuły ślubne po angielsku, kazanie po polsku i drugie po holendersku ( a właściwie przemowa znajomego teściów, który był kiedyś księdzem, ale zrzucił sutannę).
        Ksiądz był z parafii, ale jego angielski biegły całkiem nie był, bo na koniec mszy poprosił drugą córkę o tłumaczenie podziękowań.
        Wesele było udane, ale Holendrzy nie umieją się bawić, więc trochę na siłe ich wyciągaliśmy, ale jak już wyszli zza stółów, to się bawili. Robili zdjęcia potraw na stole i zajadali się chlebem ( resztą też, ale to nas zdziwiło)
        • little_dancer Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 08:55
          lisia312 napisała:

          >
          >
          > Wesele było udane, ale Holendrzy nie umieją się bawić, więc trochę na siłe ich
          > wyciągaliśmy,

          Nie tyle nie umieja, co bawia sie INACZEJ niz Polacy, a to jest duza roznica. Bedac tesciowa Holendra bedziesz musiala zejsc z tego etnocentrycznego stolka.
        • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 10:00
          lisia312 napisała:

          > > Wesele było udane, ale Holendrzy nie umieją się bawić, więc trochę na siłe ich
          > wyciągaliśmy, ale jak już wyszli zza stółów, to się bawili. Robili zdjęcia potr
          > aw na stole i zajadali się chlebem ( resztą też, ale to nas zdziwiło)

          Na szczescie irlandczycy potrafia sie bawic i sa ciekawi swiata i nowych doswiadczen wiec mam nadzieje ze wszystko wyjdzie fajnie. Musze pomyslec jeszcze nad jakimis zabawami integracyjnymi (nie o tych swinskich pisze hehe)
      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 09:56
        doxi_mara napisała:

        > z wlasnego doswiadczenia powiem ci, ze sprawdzaja sie na dwujezycznych slubach
        > zeszyciki na lawki. w nich sa w dwoch jezykach czytania, ewangelia, sa tez teks
        > ty piesni.
        >
        > mielismy msze po niemiecku, ale czytania byly dwa, mowione w dwoch jezykach, ta
        > k samo modlitwa wiernych czy niektore piesni byly po polsku. wyszlo bardzo ladn
        > ie smile

        Dzieki za podpowiedz. A powiedz mi jeszcze jak sie zabrac za takie zeszyciki? Ksiadz Ci daje jeden i kopiujesz czy jak?
        • doxi_mara Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 11:27
          nie, no zrobilismy sami. byl tam caly przebieg mszy. jak czytanie bylo poo polsku to w zeszycie byla wersja niemiecka i na odwrot. teksty piesni byly w tym jezyku, w ktorym akurat spiewalismy. na koncu bylo podziekowanie.
          calosc wydrukowalismy na kremowym grubszym papierze i zwiazalismy rafia i porozkladalismy na lawkach.
          jak chcesz to moge ci mailem wyslac .docx
          • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 12:10
            ale opracowaliscie to z ksiedzem, tak? I jak On Wam dal tekst po polsku to sami go tlumaczyliscie na niemiecki czy jak? Sorka moze malo domyslna jestem ale nie mam pojecia jak cos takiego zrobic tongue_out Z checia zobacze Wasz zeszycik, dzieki smile
            • doxi_mara Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 13:29
              czytania, ewangelie i piesni wybralismy sami, ale oczywiscie w konsultacji z ksiedzem i organista. to bylo nasze zadanie wkoncu, nasza msza i nasz slub smile

              na maila gazetowego? albo napisz na mojego gazetowego a ja ci odpisze na dany adres. smile
              • doxi_mara Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 13:32
                oczywiscie teksty bierzesz z Pisma Swietego, nic nie tlumaczysz. ma byc w oryginale.

                a jak mowicie przysiege? twoj narzeczony mowi po polsku? jak nie to ty musisz mowic przysiege po angielsku, wkoncu facet musi cie rozumiec wink
              • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 29.07.11, 11:48
                Kurccze ja nawet nie wiedzialam ze czytania itp wybiera sie samemu!!! tak malo wiem na ten temat sad
                wlasnie wyslalam Ci mailka! Z gory dziekuje kiss
                • doxi_mara Re: Wychodze za irlandczyka! :) 29.07.11, 12:53
                  poszlo smile
    • alligatorka Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 00:05
      Ja wychodze za Polaka, ale mieszkamy w Dublinie i w pazdzierniku na naszym weselu bedzie kilku Irlandczykow, wiec moge Ci zdac relacje, ich uwagi i przemyslenia smile Powodzenia z przygotowaniami!
      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 10:05
        Jak najbardziej prosze o relacje- kazde info sie przyda smile
      • little_dancer Przysiega 28.07.11, 12:59
        Przysiege skladaja sobie malzonkowie nawzajem, wiec powinna byc w jezyku dla obojga zrozumialym.
        Nie tlumacz sama tekstu przysiegi, one sa pisane specyficznym jezykiem, i w angielskojezycznych kosciolach katolickich jest ustalony tekst tej przysiegi (podobnie jak w polskim kosciele katolickim).

        Jesli nalezysz do irlandzkiej katolickiej parafii, to popros ksiedza o oficjalny tekst przysiegi.

        Angielskojezyczny tekst czytan, psalmow itp rowniez wez z angielskiego wydania Pisma Sw - tylko sprawdz, czy to wydanie katolickie, bo protestanckie wydania odbiegaja czesto znacznie terminologia od katolickich, jesli Twoi goscie weselni za wierzacy-praktykujacy to moga to wychwycic i bedzie zgrzyt - jako przyklad w katolickim wydaniu Duch Sw jest "Holy Spirit" a w protestanckim "Holy Ghost", niby mala roznica, ale jak to slyszysz, to od razu zauwazasz, ze cos nie tak wink

        Najelpiej tez, zeby ksiadz sie zgodzil napisac choc streszczenie kazania (albo nawet glowne punkty), wtedy mozesz przetlumaczyc sama i dodac do ksiazeczek dla gosci weselnych.
        • ta-lala Re: Przysiega 29.07.11, 11:51
          Dzieki za rade. Faktycznie nie chcialabym wyskoczyc z tlumaczeniem protestanckim! wink Moze podejde do ksiedza polskiego tu w Dublinie i poprosze o pomoc, Oni napewno wszystko wiedza co i jak!
          • little_dancer Re: Przysiega 29.07.11, 13:53
            ta-lala napisała:

            > Dzieki za rade. Faktycznie nie chcialabym wyskoczyc z tlumaczeniem protestancki
            > m! wink Moze podejde do ksiedza polskiego tu w Dublinie i poprosze o pomoc, Oni n
            > apewno wszystko wiedza co i jak!

            Hmm, pytanie sie polskiego ksiedza o angielskie wersje to chyba nie najlepszy pomysl. Zdziwilabys sie, jak malo polscy ksieza pracujacy na Wyspach czasami wiedza... Niektorzy w zyciu nie odprawili mszy po anigielsku na przyklad.
            Nie mozesz po prostu pojsc do swojej lokalnej parafii irlandzkiej? Tam spytaj o tekst przysiegi i teksty czytan.
            • ta-lala Re: Przysiega 03.08.11, 11:43
              Ok, dzieki za podpowiedz. Czekam kiedy Mama bedzie mogla podejsc do ksiedza i zobaczymy. Kto wie, moze juz mieli taki slub w naszej parafii i beda wiedziec wszystko co i jak!smile
    • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 28.07.11, 10:04
      Nie cierpie jak ni z gruszki ni z pietruszki ktos wrzuca beznadziejna reklame firmy, echh...
      • chomiczkami Re: Wychodze za irlandczyka! :) 29.07.11, 22:40
        Musisz mi uwierzyć, że ja też.
    • niebieskie.oko Re: Wychodze za irlandczyka! :) 29.07.11, 21:43
      Hej, ja wyszłam za mąz za Irlandczyka 3 lata temu. Mieszkamy 60 km od Dublina a ślub mieliśmy w Łodzi. Wystarczy jak Twoja mama podejdzie do kancelarii w Twojej parafii i zapyta księdza.Muszę przyznać,że moja parafia stanęła na wyskości zadania i mieliśmy na naszej uroczystości dwóch księży- jeden mówił po polsku, drugi po angielsku. W naszej parafii zapewniali nas, ze jeśli jedyny ksiądz, który mówi po angielsku nie będzie mógł odprawiać ściągną kogoś z innej parafii. Składaliśmy przysięgę w dwóch językach. Ja po polsku a mój narzeczony po angielsku. Wszystko przebiegło bez problemu. Obydwoje jesteśmy katolikami. Dla wszystkich uroczystość była zrozumiała.
      Wcześniej musicie podpisac dokumenty w USC a Twój narzeczony musi mieć specjalny dokument z irlandzkiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Z tym dokumentem stawiacie się w Twoim USC co najmniej na 3 mce przed ślubem kościelnym.
      Ale chyba macie już to poza sobą?
      Wesele było świetne. Z Irlandii przyjechało 25 osób ( ha przed kryzysem to było jeszcze) z mojej strony było więcej osób razem 82 osoby.
      Jeśli mogę jakos pomóc. Pytaj, postaram się pomóc. I trzymam kciuki za Twój dzień.


      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 03.08.11, 11:51
        Dzieki za odpowiedz smile Zazdroszcze Ci ze Twoja parafia tak sie spisala, zastanawiam sie jak to bedzie u Nas!! Jesli chodzi o dokumenty to jeszcze nic nie zalatwialismy, narazie dowiaduje sie tylko co bedzie potrzebne. Do wesela mamy ponad rok wiec bez paniki wink
        a napisz mi jeszcze jak mozesz jak bylo u Ciebie z muzyka? Mialas dja czy zespol? Zintegrowaliscie jakos gosci?
    • mariolkawalczywkisielu Re: Wychodze za irlandczyka! :) 31.07.11, 19:53
      gdybyś jednak zdecydowała się przemycić jakiś irlandzki akcent:
      https://lh3.googleusercontent.com/-f2Yhr5whOVE/TYH4BMoVYlI/AAAAAAAABiI/On6rO650uzM/s1600/Picture+13.png
      https://images.marthastewart.com/images/content/pub/weddings/2009Q2//mwd104504_spr09_favors2_xl.jpg
      wink

      -
      • ta-lala Re: Wychodze za irlandczyka! :) 03.08.11, 11:48
        Dzieki za inspiracje ale chyba sobie odpuszcze wink Nie chce zadnych koniczynek!!hehehe Mysle ze zostane przy kolorach pasujacych do sali i juz. Z akcentu irlandzkiego wniose pare tradycji no i jesli mi sie uda to zalatwic bede miala dziewuchy robiace pokaz tanca irlandzkiego big_grin
        • niebieskie.oko Re: Wychodze za irlandczyka! :) 03.08.11, 15:41
          Bardzo dobry pomysł z tańcami irlandzkimi. U nas ten pomysł wypalił na 100%!!!
          U nas oprawą muzyczną na weselu była szantowa grupa z DJem. Grali na zmianę. Siostrzenice męża, udzielające się w grupach tańczących tradycyjną muzykę irlandzką, bez problemu zgodziły się na pokaz tańców irlandzkich, u nas,na weselu. Odbyło się to w okolicach 22, kiedy juz się wesele rozkręcało na dobre. Dziewczyny przebrały się w toalecie a Dj dostał od nich płytę z muzyką irlandzką, a następnie zaprosił wszystkich gości na pokaz. Dla Polaków, którzy nigdy nie byli w Irlandii a tradycyjne tance irlandzkie znaja tylko ze słyszenia albo z telewizji, było to nie lada gratką.
          Wszyscy klaskali. Dziewczyny na koniec pokazały dwa proste kroki a kazdy z Irlandczyków wziął sobie za parę zaskoczonego Polaka, ustawiliśmy się wszyscy w parach: najpierw dziewczyny, potem PM i goscie i tak sobie pląsaliśmy wszyscy w korowodzie w rytm muzyki irlandzkiej. Nie musze pisać, ze śmiechu było co nie miara. A po takich tańcach integracja gości przyspieszyła.
          Jeszcze jedna sprawa: alkohol. Czy organizujecie imprezę alkoholową czy bez?
          Nie wiem czy byłas kiedyś na weselu w Irlandii, jeśli tak, to wiesz, ze w Irlandii goście na weselu płacą za swoje drinki sami.. Taka tutaj tradycja niestety.
          Nasi irlandzcy goście byli niepomiernie zdziwieni, ze na polskim weselu alkohol był free.
          Mieliśmy z mojej strony tradycyjnych gości, którzy na weselach piją mrożoną wódeczkę i takich co piją wino... a Irlandczycy głównie swoje "pinty" piwka. Rozwiązliśmy to w ten sposób, ze pogodziliśmy wszystkich. Na stołach stała tradycyjna mrożona wódeczka i wino a obok sali jadalnej był bar, gdzie barmani serwowali piwo i inne drinki wg zyczeń gości. Bardzo naciskalismy na piwo w czasie wesela, gdyz w Polsce jest to niepopularne ( co innego w trakcie poprawin) i managerowie sali nie byli przekonani do tego pomysłu. My wiedzieliśmy swoje i w końcu ustąplili. Znaliśmy dobrze preferencje naszych gości. Irlandczycy więc, chodzili sobie po swoje pinty do baru. Polecam to rozwiązanie.
          I jeszcze jedno. Po uważnym czytaniu tego forum wiem, ze typowy polski tradycyjny stół na weselu jest już passe i ponoć obciach. Teraz w Polsce przyszła moda na bufety suschi i inne wynalazki. Ja nie boje się napisać, ze mielismy na weselu tradycyjny polski stół taki ze zwisającymi kiebasami, szynka, ogórkami, kaszanką i smalcem + antalek dobrego bimbru.
          I to również był strzał w dziesiatkę, dla Irlandczyków była to rewelacja i wszyscy tam sobie robili zdjęcia. Podchodzili smakowali, Polacy pokazywali jak się to wszystko je. Wszak jest to część polskiej tradycji, z jakich to powodów mielibyśmy się jej wstydzić?
          Poddaje i tę możliwość do wykorzystania na Waszym weselu. U nas się to sprawdziło.
          • landora Re: Wychodze za irlandczyka! :) 10.08.11, 21:29
            >Rozwiązliśmy to w ten sposób, ze pogodziliśmy wszystkich. Na stołach stała tradycyjna >mrożona wódeczka i wino a obok sali jadalnej był bar, gdzie barmani serwowali piwo i inne >drinki wg zyczeń gości.

            Też tak mieliśmy (z wyjątkiem drinków), nasi Irlandczycy, Anglicy i Szkoci pili głównie piwo (chociaż nie gardzili też polska wódką wink, Polacy głównie wódkę.
    • london_in_use Re: Wychodze za irlandczyka! :) 10.08.11, 14:24
      Witam serdecznie!

      Bede sledzic watek, bo niedlugo czekaja mnie podobne rozterki - wychodze za maz za Anglika! Powazne plany zaczniemy robic w swieta Bozego Narodzenia, na razie cieszymy sie narzeczenstwem i wychodzimy z zalozenia, ze slub nie zajac... Ale znajac moj perfekcjonizm - bedzie ciezko!! wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja