kobieta.z.pasja 27.07.11, 08:59 ... gdyby Wasza świadkowa ubrała się na Wasz ślub w sukienkę w identycznym kolorze jak Wasza? Głównie mam tu na myśli ślub kościelny czyli kolory biel/ecru. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
brown_aurelia Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 09:17 dla mnie nie, ale pewnie dla gości byłoby to bardzo nieeleganckie faux pas Odpowiedz Link Zgłoś
anhes Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 09:30 według ślubnego obyczaju, byłoby to dużym nietaktem ze strony świadkowej. Generalnie kolor biały na ślubie jest zarezerwowany dla Panny Młodej. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.z.pasja Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 09:45 Czyli nie robię z igły widły. Moja świadkowa a siostra narzeczonego kupiła sobie sukienkę ecru, a ja mam w tym kolorze ślubną. Wszyscy z tamtej strony rodziny uważają, że przesadzam. Nie powiedzieli mi tego wprost, ale nie musieli. Wystarczy ich spojrzenie na moją reakcję, że to po prostu nie wypada. A świadkowa dziwi się co z tą sukienką jest nie tak. Nie będę z tego powodu robiła afery, bo mam ważniejsze rzeczy na głowie, ale jest mi przykro. A najlepszy argument jaki usłyszałam w tym temacie: " przecież Pippa Middletone miała białą sukienkę...". Niby tak, ale ani ja nie biorę ślubu w Anglii, ani żadna ze mnie księżna, ani mój narzeczony książę. I co mnie jakaś Pippa obchodzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:21 Nie wypada, owszem, ale robić tego, co zrobiła twoja świadkowa. Twoja reakcja jest naturalna, to ona naruszyła bon ton. Być może należałoby podrzucić otoczeniu jakieś (najlepiej napisane prostym językiem) teksty na temat dobrych ślubnych zwyczajów. Argument o Pippie jest żałosny imho... Odpowiedz Link Zgłoś
wolne_tory Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 22:38 Wspomniana Pippa w białej kiecce, nawet takiej całkiem skromnej, "ukradła" dużą część show swojej siostrze. Jeśli więc pannie młodej zależy na tym, by w dniu ślubu i wesela uwaga koncentrowała się tylko i wyłącznie na niej, to rzeczywiście świadkowa powinna wybrać sukienkę w innym kolorze, albo chociaż dobrać kolorowe dodatki (marynarka, buty, pasek, torebka etc.). Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 17:56 Pippa byla dosc ostro krytykowana przez znawcow od och-ach. Sama tez sie dziwilam, ze nie wybrala wraz z Kate (bo Kate podobno za taka kreacja w tym samym kolorze co wlasna dla Pippy byla) np. sukienki jasnomietowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 09:45 namówiłam Świadkową na sukienkę, w której wyglądała najlepiej, jasnokremowa, właściwie "ecru" z czarną, żałobną! koronką - przeżyłam Przejmowanie się w dniu ślubu ubraniami gości trąci małostkowością - Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.z.pasja Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:11 wydaje mi się, że świadkowa jest czymś więcej niż "tylko" gościem Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 09:52 Szczerze mówiąc, byłoby to nie na miejscu i na pewno nie czułabym się komfortowo. Odpowiedz Link Zgłoś
nieczekam Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:03 Dla mnie to żaden problem. Ważne żeby czuła się dobrze w tym co ma na sobie. To tylko kolor sukienki. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:08 nie, jesli nie bylaby dluga, bogata itd generalnie moze byc skromniejsza formą mojej, najlepiej krotsza, ale kolor mi nie przeszkadza- mysle ze mozna by to fajnie połaczyc nawet Odpowiedz Link Zgłoś
ta-lala Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:09 Ja bym sie wkurzyla moze nie bedzie jeszcze tak zle jesli ta sukienka jest bardzo prosta i skromna? Widzialas ta sukienke? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.z.pasja Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:14 widziałam. przed kolanko, zwiewna. sama w sobie bardzo ładna. zawsze wydawało mi się jednak, że to duży nietakt kupić sobie sukienkę w kolorze bieli/ecru na ślub. ja bym nigdy tak nie zrobiła. ale tak jak już pisałam, nie mam zamiaru robić z tego afery, bo t nie jest w tym wszystkim przecież najważniejsze. chciałam poznać Wasze opinie, bo może tylko ja uważam takie coś za nietakt i gdzieś tam indziej jest przyjęte, że sukienka świadkowej właśnie taka ma być. dużo różnych tradycji w tym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
mariolkawalczywkisielu Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:21 Kobieto.z.pasją - też uważam to za nietakt, zwłaszcza jeśli świadkowa nawet nie zapyta PM o zdanie, chodziło mi o to, że nie ma co zaprzątać sobie tym głowy - to świadczy tylko o Twojej szwagierce. - Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:30 > zwłaszcza jeśli świadkowa nawet nie > zapyta PM o zdanie O to też chodzi, zapomniałam o tym napisać. Tu nawet nie chodzi o kolor sukienki, tylko o sam fakt, że dobiera się go w porozumieniu z PM. Co nie znaczy, że PM ma świadkowej cokolwiek narzucać. Ale wystarczyłaby zwykła rozmowa o tym, co świadkowa chce założyć i jak to współgra z wyglądem młodej. Ostatecznie, garnitur, dodatki i koszulę młodego też dobiera się w zgodzie z suknią. To wszystko razem musi po prostu grać: garnitur, suknia, kwiaty, fryzury, dotyczy to także świadkowej. Jeśli każdy kupuje całkowicie na własną rękę i bez porozumienia z resztą, często wychodzą koszmarki. Oczywiście, można się uprzeć i iść w beżowej sukni koło panny młodej w bieli i pana młodego w kremowym garniturze. Co kto lubi. Efekt na pewno będzie porażający Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:24 Bo tak się nie robi, odcienie białe i ecru są zarezerwowane dla młodej. Co to za kraj? Odpowiedz Link Zgłoś
madzirek85 Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:46 Tez bym się wkurzyła Kolor biały itp. są zarezerwowane dla PM. Jak świadkowałam u koleżanki pytałam się o moją sukienkę, w jakim ma być kolorze etc. Ślub był w maju i chciała ciepłe wiosenne kolory - dlatego miałam kieckę pudrowy róż... Takie sprawy wypada konsultować... Byłam na weselu gdzie gość miał białą sukienkę, Młoda nie zwracała uwagi, ale rodzinka ostro ją skrytykowała... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.z.pasja Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 10:48 miałam na myśli Polskę. w innych kwestiach związanych ze ślubem jest wiele różnych wersji biorąc pod uwagę region, dlatego też pomyślałam, że może tak też jest w przypadku kolorów. a co do rozmowy ze świadkową na temat koloru jej sukni, to pytałam się jej jakiś czas temu jaką sobie kupuje, bo chcę zamówić kwiaty i chciałaby to wszystko ze sobą zgrać. powiedziała, że jeszcze nie wie. więc odparłam jej, że w takim razie zamawiam kremowe róże dla niej (ja będę miała czerwone), bo to będzie pasowało do wszystkiego innego i powiedziałam, że mam nadzieję, że nie będzie to sukienka biała ani ecru. nie była to poważna uwaga, ale rzucone w uśmiechem, bo wydawało mi się to oczywiste. najwyraźniej zapomniała o tej rozmowie. o złośliwość bym jej nie posądzała, aczkolwiek... no nic, trudno. ważne żeby wszystko inne się udało. a jak się będę chciała prymitywnie zemścić to kupię sobie odpowiedni kolor sukienki na jej ślub, który w 2013 r. Odpowiedz Link Zgłoś
ewul100 Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 11:25 Ja bym w takiej sytuacji powiedziała wprost: "Przecież prosiłam, żebyś nie kupowała białej ani ecru! Weź załóż jakąś inną". To jest Twój dzień, a nie świadkowej i niech się w miarę dostosuje. Przecież nie wyboerasz jej konkretnego koloru i fasonu, prosiłaś tylko, żeby zrezygnowała z bieli. Ja mam ślub za rok i już powiedziałam swojej świadkowej, żeby tylko nie kupowała białej ani ecru. Wstępnie wybrała długą fioletową Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta.z.pasja Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 11:33 wiesz co, zostało jej przekazane co o tym myślę. a co ona z tym zrobi to się okaże. nie mam zamiaru robić scen. temat nie warty kłótni (także z moim narzeczonym, bo on nie widzi problemu). smród jednak pozostał Odpowiedz Link Zgłoś
ta-lala Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 12:23 Myslalam sobie ze ta Twoja swiadkowa jakas malo domyslna jest ale skoro jak piszesz juz jej kiedys wspomnilas ze nie chcesz zeby miala biala albo ecru sukienke to ona zdecydowanie przegiela!! Rozumiem Cie tez, ze nie chcesz robic afery.. Odpowiedz Link Zgłoś
ha-ya Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 11:37 Ostatnio ogladalam z mezem film z wesela przyjaciela meza. I o ile nie jestem jakos specialnie wrazliwa na weseleny cv, to tu jedna pani po prostu przesadzila. Suknia wygladala jak suknie panny mlodej Dluga, z falbanami, trenem... Nie miala co prawda welonu, ale bialy kwiat we wlosach. Myslalam, ze na wesele zaplatala sie panna mloda z wesela obok czy kie licho, ale nie. Suknia byla bardziej strojna od sukni PM I to uwazam za grube przegiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 11:55 Bylby to dla mnie problem, gdyby nie skonsultowala. Ale moze nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo? Bylam na slubach, gdzie swiadkowe mialy sukienki biala (PM ecru) i ecru (PM biala) i powiem szczerze, ze ladnie to wygladalo np. na zdjeciach. Moim zdaniem lepiej, niz np. kontrastowe kolory typu czerwien. Warunek - sukienki byly skromne i krotkie (a PM dlugie). Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 12:35 no wlasnie moze to nawet bardzo ladnie wygladac Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 18:00 Czerwien u swiadkowej to tez nietakt... Odpowiedz Link Zgłoś
dorotek83 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 19:14 annajustyna napisała: > Czerwien u swiadkowej to tez nietakt... Dlaczego? Moja świadkowa miała czerwoną sukienkę i świetnie w niej wyglądała. Pasowała idealnie do jej typu urody? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 19:58 Nie chodzi o ty, by swiadkowa wygladala swietnie, ale by wygladala na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 20:16 Przypuszczam, że to dlatego, że w czerwieni wygląda się z reguły bardzo seksownie, a przecież broń Boże żeby ktoś był ładniejszy i bardziej seksowny od młodej. Mnie tam wisi, co kto sobie ubierze, mam większe powody do zmartwień Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Czy byłoby dla Was problemem 29.07.11, 00:09 Przyłączam się do pytania, co jest nie tak z czerwienią. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Czy byłoby dla Was problemem 29.07.11, 00:32 No, odpowiedziałam wyżej: CytatPrzypuszczam, że to dlatego, że w czerwieni wygląda się z reguły bardzo seksownie, a przecież broń Boże żeby ktoś był ładniejszy i bardziej seksowny od młodej. I im dłużej myślę, tym bardziej nie jestem w stanie podać bardziej sensownego powodu. Niektórzy są po prostu przewrażliwieni i za bardzo wzięli sobie do serca rady, że jako panny młode mają wyglądać najpiękniej z całego wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
klawiatura_zablokowana Re: Czy byłoby dla Was problemem 29.07.11, 01:28 Ja znam inną wersję: istnieje zwyczaj, że młoda po północy się przebiera i wtedy zakłada właśnie czerwoną sukienkę. Ewentualnie ubiera się tak na oczepinach. Dlatego kolor czerwony jest również przypisywany młodej. W moich stronach tego zwyczaju nie ma, nie zamierzałam się w nic przebierać, dlatego czerwona kiecka mojej świadkowej była najzupełniej w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
deszcz.ryb Re: Czy byłoby dla Was problemem 29.07.11, 11:33 O, o tym nie słyszałam. Czy to znaczy, że mam teraz na gwałt szukać czerwonej sukienki na oczepiny? Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Czy byłoby dla Was problemem 29.07.11, 11:48 A my się zmówiłyśmy z dziewczynami ze studiów i założyłyśmy dla hecy czerwone kiecki.Akurat każda z nas miała taką w garderobie więc nie było problemu,że specjalnie trzeba było kupować,czy szyć. Młodą to bardzo ucieszyło, bo przezywamy ją Biedronka,a dwa czerwień była jej kolorem . Śmiesznie wyszło bo i miała balony biedronki i różne inne atrakcje biedronkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Czy byłoby dla Was problemem 29.07.11, 16:12 A ciemnoróżowy tj. fuksja? to też jest piękny i seksowny kolor................... tzn. co jest dozwolone? granatowy i zielony tylko? tylko też niezbyt ciemne, żeby nie wyglądały jak czarny.... ale przypominam sobie wątek sprzed paru miesięcy, gdzie jakaś świadkowa się skarżyła, że została obgadana przez rodzinę PM, bo miała czerwoną sukienkę, ładną, odpowiednio długą, bez dekoltu, ale czerwoną i to był problem. Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 12:13 Nie, nie byłoby Byłam ostatnio na slubie, gdzie świadkowa miała właśnie taka sukienkę z czarnym koronkowym pasem i zdobieniami na ramionach. Wyglądała pieknie ale z całą pewnością nie przycmiła panny młodej ani nawet nie było wrażenia niestosowności. Pewnie dlatego, że był ten pas i kiecka była do kolan. Odpowiedz Link Zgłoś
boginiwbikini86 Żadnym, ale... 27.07.11, 12:13 tylko w przypadku, gdyby to była suknia skromna i bez żadnych dodatków typu kwiat we włosach a druhna grubsza/brzydsza ode mnie Byłam już na ślubie, gdzie pannę młodą przyćmiła jej kuzynka - sukienka piękna, długa no i cóż, wyglądała w niej bosko, bo kuzynka prześliczna i z gatunku takich, którym we wszystkim ładnie. Panna młoda nieco przy tuszy i przeciętnej urody, więc niektórzy goście porównywali obie panny (porównanie wypadło na niekorzyść PM), co było dla mnie nie do pomyślenia! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Żadnym, ale... 27.07.11, 12:33 mysle, ze jak swiadkowa jest duzo ladniejsza od Pm to i tak beda porownywania, bez wzgledu na kolor a osobiscie jestem zdzwiona, ze jest takie obuzenie, czyzby PM baly sie, ze swiadkowa zostanie pomylona z PM? sukienka, niezaleznie od koloru powinna byc skromniejsza, o co nietrudno bo wiekszosc swiadkowych wybiera krotkie sukienki Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Żadnym, ale... 29.07.11, 11:50 aneta-skarpeta napisała: > mysle, ze jak swiadkowa jest duzo ladniejsza od Pm to i tak beda porownywania, > bez wzgledu na kolor > tu nawet nie tyle chodzi o urodę młodej,ale niestety przyznaję taki fakt: świadkowe niejednokrotnie bardziej efektownie wyglądają,bo nie są takie przemalowane toną podkładów,natapirowane jak owe młode które wyglądają jak lalki . Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Żadnym, ale... 27.07.11, 13:38 boginiwbikini86 napisała: kuzynka prześliczna i z gatunku takich, którym we wszystkim ł > adnie. Panna młoda nieco przy tuszy i przeciętnej urody Cóż za nietakt -być ładniejszym od panny młodej! Świadkowa powinna się oblać kwasem solnym, żeby zniwelować ten kontrast Ad rem. Moja świadkowa włożyła sukienkę kremową z brązowymi dodatkami. Ja ślubnej nie miałam ani białej, ani kremowej, ani ecru itd., itp. Dla mnie nie miałoby to kompletnie żadnego znaczenia, gość na biało czy też świadkowa w ecru, to generalnie nie jest to, co ja uważam za problem. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Żadnym, ale... 29.07.11, 11:49 boginiwbikini86 napisała: > tylko w przypadku, gdyby to była suknia skromna i bez żadnych dodatków typu kwi > at we włosach a druhna grubsza/brzydsza ode mnie Byłam już na ślubie, gdzie > pannę młodą przyćmiła jej kuzynka - sukienka piękna, długa no i cóż, wyglądała no i od biedy tą biel by dobrze przełamała kolorowym dodatkiem. Żeby nie wyglądać jak taki komunijny aniołek. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 16:30 Nieladnie sie zachowala Twoja swiadkowa ignorujac ogolnie przyjete w Polsce zwyczaje. Ja nawet jako zwykly gosc bym sie czula zobligowana do zapytania PM o jej opinie przed zalozeniem takiej sukienki (i mnie moi goscie o takie rzeczy aktualnie hurtowo pytaja). Z drugiej strony masz racje ze to nie koniec swiata, i pewnie nawet bardzo ladnie wyjdzie z punktu widzenia estetyki, zwlaszcza ze jej sukienka jest duzo krotsza. Wiec ogolnie nie ma sie czym przejmowac, ale nietakt popelnila ona. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 18:44 Jak dla mnie to jest robienie z igły wideł. Przecież wszyscy goście raczej będą wiedzieć która to panna młoda i nie pomylą jej z nikim? A już zwłaszcza, jeśli masz długą suknię ślubną i welon, a świadkowa "zwykłą" krótką i delikatną sukienkę, to czym ona ma przyćmić PM? Przynajmniej już wiesz w co świadkowa chce się ubrać i Cię nie zaskoczy w dniu ślubu. Ja bym się cieszyła, że przynajmniej sukienka nie jest za krótka, zbyt wydekoltowana, kiczowata itd itp. Nota bene, jak jakaś dziewczyna jest wyjątkowo urodziwa i zgrabna, to zawsze będzie swoją urodą przyćmiewała inne kobiety, niezależnie od tego, czy ubierze się w białą czy w czerwoną sukienkę i z tym się należy pogodzić i wybrać inną świadkową.......... Odpowiedz Link Zgłoś
varsovia25 Re: Czy byłoby dla Was problemem 29.07.11, 02:08 święta racja, jak kobita urodziwa to nawet najgorsza sukienka nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś
picaflor Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 19:03 Dla mnie nie byłby to żaden problem. Chciałabym tylko, żeby wyglądała naprawdę fajnie. Inna sprawa, że warto wybierać na świadków osoby, z którymi dobrze się rozumiemy. Wtedy bez ogródek można powiedzieć wprost, co się myśli i jest pewność jaka będzie reakcja. Odpowiedz Link Zgłoś
bukfa Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 19:22 Dla mnie osobiscie tez by to nie byl problem (nawet zachecam moje siostry zeby sobie kupily biale sukienki, bo slub bedzie w letni upalny dzien an dworze), ale autorka watku wyraznie zaznaczala ze nie chce bialej sukienki na swiadkowej. Biorac pod uwage zyczenie PM oraz ogolnie przyjete w kulturze polskiej zasady dotyczace strojow gosci slubnych, swiadkowa zachowala sie dosc samolubnie i niesympatycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 20:34 > Biorac pod uwage zyczenie PM oraz ogolnie przyjete w kulturze polskiej zasady d > otyczace strojow gosci slubnych, swiadkowa zachowala sie dosc samolubnie i nies > ympatycznie. Nie wiem, nie podejrzewałabym świadkowej o taką niecnotę pewnie jej się kiecka spodobała i kupiła i szczerze mówiąc, myślę, że większości osób, które nie są stałymi bywalcami tego forum nie przyszłoby do głowy, że z delikatną "nieślubną", ale jasną sukienką jest coś nie tak, zwłaszcza, że naprawdę trudno uznać taką sukienkę za konkurującą z sukienką PM, kiedy większość ludzi myśląc o pannie młodej ma przed oczami bezę z welonem. Może jak świadkowa usłyszała o kremowych różach to jej się wydawało, że powinna się dopasować kremową sukienką? Może autorko zaproponuj świadkowej kolorowe dodatki do tej sukienki? jakąś broszkę, przypinany kwiat, kolorową opaskę we włosy, szarfę, szal? coś, co ją "odbieli" To tak jak ja kiedy pierwszy raz poszłam w życiu na ślub i wesele usiadłam po złej stronie w kościele i jak się okazało za blisko ołtarza, bo w 3 ławce, przed rodzicami panny młodej, którzy usiedli dopiero w 4 ławce. A ja byłam przekonana, że skoro siedzę za PM to jest wszystko ok. Objechała mnie potem siostra pana młodego, a ja nie miałam pojęcia o co jej chodzi, na codzień nie rozmawia się przecież o zasadach siadania w kościele podczas ślubu. Nie wiem, czy miało to jakieś większe znaczenie i czy komuś się świat z tego powodu zawalił, natomiast ja swój wstyd pamiętam do dzisiaj, bo za żadne skarby nie chciałam nikomu przykrości sprawić. Odpowiedz Link Zgłoś
ssaannddrraa Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 20:38 Jakieś kolorowe elementy dodać do tej sukienki i powinno być ok. Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 22:24 nie rozumiem oburzenia, wszak na czarny kolor się wiele nie oburzało, a też "nie wypada" Jeżeli sukienka krótka, to w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 22:21 o_O To dopiero wydumany problem. Dlaczego rodzinka nie siadla w pierwszym i drugim rzedzie? Mz kiepsko wyglada na wielu slubach jak goscie siadaja w ostatnich lawkach, a przednie sa puste - boja sie pary mlodej czy ksiadza? Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 23:13 Ano, często bywa, że ludzie w kościele bywają z okazji ślubów, pogrzebów itp. i po prostu nie wiedzą, w jaki sposób się uczestniczy we mszy, więc siadają z tyłu, żeby się nie rzucać w oczy Byłam kiedyś na ślubie, duży kościół, sporo ludzi...i co z tego, skoro ani para młoda, ani ich rodzice...no, generalnie nikt z najbliższej rodziny nie wiedział, kiedy księdzu odpowiedzieć, kiedy usiąść, kiedy wstać. To było żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
mechantloup Re: Czy byłoby dla Was problemem 27.07.11, 22:59 Nie, nie byłoby. Nie jestem nadęta i małostkowa. Moja mama była ubrana w białą sukienkę. Moja druhna też. Wyglądały świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
love.cartrige Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 09:47 Nie, moja suknia jest wybitnie "ślubna" i na pewno nikt by nas nie pomylił Odpowiedz Link Zgłoś
krezzzz100 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 09:54 Czy naprawdę sądzicie, że da radę pomylić pannę młodą z kimkolwiek na weselu, a nawet ze świadkową stojąca obok (za)? Zawsze mnie to zdumiewało...Przecież i tak oczy wszystkich kierują się w stronę młodych. I dlaczego taka kwestia koloru nie występuje w odniesieniu do garnituru pana młodego? Wszak wielu panów - gości będzie miało na weselu garnitury szare/granatowe/czarne czy jakie tam inne, które to kolory "trafią" w kolor jego garnituru. Nie rozumiem też ustalania czegokolwiek dotyczącego ubioru świadków z młodymi, no chyba że koncept z typu: druhny ubrane pod sznurek czy jakoś tak, albo zostaje zapowiedziane, że przyjęcie smockingowe czy coś w tym guście (np. bal przebierańców). Ale w klasycznej sytuacji każdy ubiera się jak uważa, także świadkowa. Byłam świadkową (w USC i w kościele) i niczego z nikim nie konsultowałam. To byłaby dziecinada. Założyłam kreację, jaką chciałam, i tyle- nie była to suknia biała ani ecru, ale za to szalona mini. Założyłam, bo mi się podobało i czyjeś uwagi w tej materii by mnie mocno zdziwiły. Liczą się osoby, a nie- ciuchy. I funkcje, które te osoby pełnią. Świadkowa ma zaświadczać, a jej wygląd pozostawiamy jej samej. Zwracanie komukolwiek uwagi na strój (poza zapowiedzią co do szczególnego charakteru uroczystości) uważam za niesmaczny. Nie wypada chyba tylko założyć królewskiego charakteru sukni ślubnej, bo tylko taka jest, hmm..ujednoznaczniona w wyrazie, zarezerwowanej dla panny młodej, i przyjść nago lub w topless))). Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 10:17 O tym, że świadkowej wypada konsultować strój z PM i dopasowywać się do kolorystyki i konwencji ślubu przeczytałam dopiero na tym forum, nie sądzę, żeby była to wiedza powszechna. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 13:16 O, to bylby dla mnie problem - swiadkowa w kosciele w mini. Ale na szczescie wiedzialam, ze moja tak sie nie ubierze, nie musialam tego ustalac Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 11:37 Tak byłby to dla mnie problem, jak akurat z niczego nie robiłam problemów na ślubie i weselu(nasi goście niektórzy po północy przebrali się w koszulki i spodnie ) to akurat biała sukienka kogoś a już zwłaszcza świadkowej byłaby dla mnie co najmniej dziwna i próbowałabym rozwiązać jakoś tę sytuacje. Kolor biały i jego pokrewne są zarezerwowane tylko dla PM w tym dniu. Odpowiedz Link Zgłoś
krezzzz100 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 12:42 Ale dlaczego, Zia, byłby to dla Ciebie problem? Przecież nikt panny młodej nie pomyli z kim innym. O kolor garnituru pana młodego już pytałam. Określenie "ukradnie show" też nie ma sensu, bo show można ukraść innym kolorem kreacji również, a nawet bardziej (bo w białym rzadko komu do twarzy)- Pippa nie ukradła siostrze części show dlatego, ze w była w białej sukni, ale dlatego, że wyglądała świetnie. I co z innymi kolorami sukien ślubnych, a przecież te pojawiają się coraz częściej- na ślubach cywilnych chyba częściej, niż białe. Znaczy, że panna młoda ma zawiadamiać gości, jaki będzie miała kolor sukni i go sobie zastrzec jako "nietykalny"? W czym biały ma być tu uprzywilejowany? Ta część tradycji -białych sukien jako kanonicznych -odchodzi. Białe stają się częścią alternatywy. Ale nawet, gdyby były kanoniczne, to co z tego? Czy sądzisz, że protokół na dworzec królowej brytyjskiej by to "łyknął"? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 13:25 Oczywiście, że nikt nie pomyli, jednak uważam, że biały jest zarezerwowany dla PM w tym dniu. Nie chodzi o skradanie show tylko o to, że to jedyny taki dzień w życiu kobiety. Przecież jest tyle innych kolorów sukien, dlaczego ktoś miałby akurat wybierać ten biały? Mnie by np. nigdy do głowy nie przyszło ubierać białej sukienki na czyjś ślub, a już zwłaszcza jakbym była świadkową, ja już swój ślub miałam , jestem zadowolona i spełniona, teraz kolej innej dziewczyny. Choć to oczywiście nie oznacza, że uważam, że druhny powinny wyglądać "gorzej" od PM, ja się bardzo cieszę, że miałam takie śliczne druhny wokół siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewul100 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 13:29 Nie chodzi o kolor biały tylko ogólnie o kolor sukni, którą ma na sobie panna młoda. ja białych ubrań nie noszę i ślub będzie jedyną okazją, kiedy pokażę się w bieli. I nie chcę, żeby moja świadkowa też była w bieli. Jakbym nie chciała, żeby była w czerwieni albo w mini to też bym jej powiedziała. Z tym, że moja świadkowa nie pytałaby mnie dlaczego to jest problem, tylko wybrałaby inny kolor. Jeśli panna młoda nie chce, żeby świadkowa była w bieli to w dzisiejszych czasach jest tyle kolorów i fasonów sukienek, że naprawdę bez problemu można wybrać coś innego. Nie trzeba zaraz pytać dlaczego to jest problem dla PM i dociekać. Ten jeden raz świadkowa może zrezygnować ze swojego widzimisię, żeby panna młoda dobrze się czuła. Odpowiedz Link Zgłoś
krezzzz100 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 13:43 Wszystko rozumiem, poza jednym: dlaczego? Dlaczego panna młoda ma nie chcieć, by ktoś inny miał ten sam kolor sukni, co ona. O to pytam. Liczę oczywiście na odpowiedź inną, niż "bo tak". Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 13:45 Ja już odpowiedziałam, bo jest to kolor zarezerwowany dla PM. Wiesz to trochę tak jakby jakaś inna dziewczyna przyszła w welonie lub z bukietem. Odpowiedz Link Zgłoś
sajolina Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 14:15 Zia, przecież świadkowe na większości ślubach mają bukiety. I nadal nie rozumiem, co to znaczy, że biały jest zarezerwowany dla PM - nie rozumiem, czy jeśli ktoś inny pokaże się w bieli to będzie jakaś plama na honorze PM, że nie była jedyną osobą w bieli? A jak PM ma białą suknię, to świadkowa może przyjść w kremowej i na odwrót, czy "rezerwacja" obejmuje zawsze wszystkie jasne odcienie zółtego, różowego, beżowego, kremowego, które od biedy mogą być pomylone z bielą?? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 14:49 To z bukietem bardziej mi chodziło o gościa. Ja przez biały rozumiem też ecru, kość słoniową itd. natomiast kolory pastelowe są jasne ale wciąż widać, że to kolory. To jest taki dzień jedyny w życiu kiedy PM może właśnie założyć tą wymarzoną białą suknie, tak jak mówię każda dziewczyna jeśli będzie chciała będzie miała swoją kolej więc nie wiem po co zakładać coś białego na ślub koleżanki. Jeśli jakiejś PM to nie przeszkadza to przecież nie ma problemu, widziałam świetne stylizacje gdzie druhny własnie były w kremowych sukienkach albo czarnych. Ja mogę mówić tylko za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
krezzzz100 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 15:54 Zia, ale ja pytam: DLACZEGO? Dlaczego to panna młoda ma marzyć o sukni, której kolor ma być wyłączny. O jakieś racjonalne powody mi chodzi. Ty mi odpowiadasz, ŻE (ona tak chce). To już wiem: ŻE. PytamLACZEGO. Piszesz: "wymarzoną białą suknię". Przecież to jest stereotyp. Nie każda wychodząca za mąż marzy o białej sukni. Nie każda w ogóle marzy o sukni. Stereotypy nie są przecież podstawą zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 16:15 A dlaczego PM marzy o weselu i każdej jego części składowej? Dlaczego ktoś marzy o podróży dookoła świata i szybkim samochodzie? Na niektóre pytania nie ma racjonalnych odpowiedzi. Nie można tego w takich kategoriach rozpatrywać. Można odpowiedzieć, że np. taka jest tradycja, że dziewczynki oglądają bajki czy komedie amerykańskie gdzie właśnie PM ma białą suknie itd. Każda z PM z tych, które marzą ma własną odpowiedź na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
krezzzz100 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 17:18 ŻE ktoś ma swoje prywatne marzenia, to ja rozumiem. Ale dlaczego TY piszesz o białym kolorze sukni jako zarezerwowanym dla panny młodej, czyniąc z tego ZASADĘ, tego już nie rozumiem. Widzę po prostu różnicę między prywatnym marzeniem a zasadą ogólną. I o racjonalne przesłanki dla tej zasady ogólnej Cię proszę Bo ja ich nie widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 20:18 Zia, nie każda PM o tym nieustannie marzy, kobiety nie mają tego w kodzie genetycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
varsovia25 Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 17:34 mi zupełnie by to nie przeszkadzało, również kolor czarny na weselu nie wzbudza moich emocji. Bo piękno nie tkwi w sukience - ale w pewności siebie Przeszkadzało by mi jednak jak światkowa wyglądała by jak Eva Mendes hyhy Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 17:46 bardzo nieeleganckie, nawet jako gość uważam, że nie wypada jednak wyskoczyć w totalnej bieli,ecru na czyjś ślub i wesele. Paleta barw jest bogata więc tę barwę zostawmy młodej. Śmiesznie jednak wygląda,a sporo już widziałam jak lata gdzieś "biała plama" jak duch młodej po sali hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 18:23 dodam jeszcze: wszak mogłaby ostro przełamać ten ecru jakimiś mocnymi dodatkami,żeby zgubić ewentualną ślubność stroju. Ale ogólnie i tak zawsze było i jest dla mnie dziwne,że ludzie tak namiętnie muszą w tej bieli wyskoczyć hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 20:17 Nie byłoby to dla mnie problemem, ale pewnie nawet pomimo mojej pełnej aprobaty świadkowa miałaby tyłek obrobiony. Na własnym ślubie i weselu nie czułam potrzeby bycia, ani w centrum uwagi, ani gwiazdą, ani jakąś przebraną obcą mną, bo wcale nie lubię być w centrum uwagi. Robienie z takiej sytuacji publicznie sprawy, nadaje jej pewną rangę skandalu i potencjalny nietakt dziewczyny w bieli na cudzym ślubie staje się mniej atrakcyjną historyjką, bo na pierwszy plan wychodzi rzucająca się młoda. Odpowiedz Link Zgłoś
merfewka Re: Czy byłoby dla Was problemem 28.07.11, 21:13 Skoro to jest tylko króciutka sukienka, to w czym problem? Przecież nikogo "nie przyćmi" swoją kreacją. Zresztą z tej perspektywy patrząc, gorzej by było dla Młodej, gdyby świadkowa miała sexy małą czerwoną Swoją drogą przypomina mi się ślub, na którym byliśmy wiele lat temu, gdzie świadkowa ubrana była... w suknię ślubną! Długą, z lekkim trenem, gładką, gorsetową suknię ślubną! Byliśmy w szoku! Wprawdzie różniła się od sukni PM (która miała na sobie wielką bezę, a efekt bezy dodatkowo spotęgowany był zaawansowaną ciążą), ale jednak była to suknia ślubna. Pamiętam, że goście podpytywali przy stołach kim jest ta "druga" panna młoda (a była to kobieta atrakcyjna, typ długonogiej blondynki z wydatnym biustem). Co ciekawe, około północy obie "Panny" przebrały się. I wówczas świadkowa pokazała kawał ciała! Generalnie była gwiazdą wieczoru... Odpowiedz Link Zgłoś