życiowe sentancje, maksymy

09.08.11, 23:00
Czy znacie może jakieś sentencje, maksymy dotyczące tego,że nic się nie dzieje bez przyczyny,że istnieje jakiś Boży plan,że cierpienie ma sens.

Chodzi mi o taką sentencję, która skłoni do refleksj i dotyczy śmierci bliskiej osoby.
    • martina.15 Re: życiowe sentancje, maksymy 09.08.11, 23:44
      "Dusza nie znałaby tęczy, gdyby oczy nie znały łez" John V. Cheney

      "Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś" Johann Wolfgang Goethe
      • niektorymodbija Re: życiowe sentancje, maksymy 10.08.11, 12:15
        np.
        "Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeśli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne". /J 12, 20-26/
    • lee_a Re: życiowe sentancje, maksymy 10.08.11, 21:54
      ...Nic sie nie dzieje przedwcześnie, i nic się nie dzieje za późno, i wszystko się dzieje w swoim czasie wszystko... Wszystkie uczucia, spotkania, odejścia, powroty, czyny i zamiary. Zawsze właściwą godzinę biją Boże zegary. [R. Brandstaetter]
      • zoselin1987 Re: życiowe sentancje, maksymy 10.08.11, 22:03
        lee_a napisała:

        > ...Nic sie nie dzieje przedwcześnie, i nic się nie dzieje za późno, i wszystko
        > się dzieje w swoim czasie wszystko... Wszystkie uczucia, spotkania, odejścia, p
        > owroty, czyny i zamiary. Zawsze właściwą godzinę biją Boże zegary. [R. Brandsta
        > etter]

        spotkałam się już z tym i przyznam,że jest cudowne!

        dziękuję dziewczyny
        • lee_a Re: życiowe sentancje, maksymy 10.08.11, 22:31
          mieliśmy to na naszych zaproszeniach ślubnych smile specjalnie dla Ciebie szukałam zaproszenia i znów mi się na wspominki zebrało...
          • zoselin1987 Re: życiowe sentancje, maksymy 10.08.11, 22:47
            lee_a napisała:

            > mieliśmy to na naszych zaproszeniach ślubnych smile
            przyznam się,że pierwszy raz właśnie u znajomej spotkałam się z taką sentencją i aż się wzruszyłam. Wcześniej nie spotkałam się jakoś akurat z nią.
            W przypadku tej znajomoej sytuacja taka,że zmarł jej mąż jakieś 10 lat temu i teraz wychodzi za mąż. Uważam,że lepszej sentencji nie mogli wybrać...
            Gratuluję wyboru.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja