sama juz nie wiem (kwestia terminu)

12.09.11, 13:36
Gdy podjęliśmy decyzję o ślubie mieliśmy trzy pewne rzeczy:
- moja krótka sukienka
- przyjęcie w ogrodzie
- ślub w maju.
i teraz sama nie wiem czy to dobry pomysł. co do sukienki i ogrodu nie mam wątpliwościwink mam jednak wątpliwość co do miesiąca.

przyjęcie nie będzie ogromną imprezą pod super namiotami itd. raczej nieduża rodzinna impreza w ogrodzie przy zaprzyjaźnionej kawiarni / w ogrodzie w domu moich rodziców / w ogrodzie przy okolicznym pałacyku.
która by to nie była opcja, gdyby zrobiło się zimno mamy problem, myślę nad jakąs alternatywą, ale sale weselne / restauracje odpadają, źle się czujemy na tego typu imprezach.

szukam kogoś kto mi powie "maj jest ok" albo "lepiej zróbcie w czerwcu" bo ja juz sama nie wiemsmile

macie może jakieś doświadczenia w kwestii plenerowych przyjęć?
wydaje mi się że ostatni tydzień maja jest bezpieczny, i raczej zawsze ciepły, ale w ogóle nie mogę sobie przypomnieć jak było w tym roku;D

planujemy ślub cywilny, więc terminami możemy sobie jeszcze pojezdzic, nic nas wlasciwie nie goni, tylko chcialabym miec juz chociaz jeden pewnik w postaci datywink

zawsze myslalam ze spelnie sie w roli przyszlej panny mlodej, wszystko planujacej itd;D a czuje sie jak dziecko we mgle.
    • ahtziri Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 12.09.11, 13:44
      Niestety, jesli ślub ma być w Polsce to z pogodą nigdy nic nie wiadomo. Radziłabym jednak brać pod uwagę miejsca, w których w razie niepogody można przenieść imprezę "pod dach", do jakiegoś zamkniętego pomieszczenia. Inaczej będziesz pewnie bardzo się stresować, a nerwy przed ślubem trzeba możliwie jak najbardziej ograniczyć wink
      Jeśli chodzi o miesiąc chyba nie ma pewniaka, w przyszłym roku maj może być słoneczny, czerwiec ulewny i na odwrót uncertain
    • marina111 Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 12.09.11, 14:04
      To zalezy do której planujecie imprezę. W nocy w maju bywa jeszcze chłodno. Jesli to ma byc impreza w stylu obiad i o 20 do domu to ok. Ale jesli chcecie aby zabawa potrwała do 5 rano to moim zdaniem goście zmarzną. Wybrała bym raczej terminy od połowy czerwca. Powietrze zdazy się nagrzac przec maj i taka impreza ma juz większą racje bytu.

      Ja nie jestem fanka imprez w ogrodzie bo pogody nie przewidzisz w 100%. A co zrobicie jesli bedzie lało?? Ok na chłodną pogode goście mogą się ubrać cieplej ale jak leje przez dwa dni do woda stoi i cięzko nawet chodzić. Jesli juz to musicie się dobrze przygotowac, wynajac namiot, takąs podłoge i takie grzejniki ogrodowe. To kosztuje prawie tyle co sala weselna. Choć jesli Tobie zapewni to komfort to moze bedzie lepsze wyjscie
    • aiczka Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 12.09.11, 17:00
      Tu masz opis tegorocznego maja: gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=2409. Tu możesz sobie łatwo pooglądać wykresy temperatur dla maja z kolejnych lat (pomiary w warszawskim Ursusie): www.meteo.waw.pl/history/. Tu podobne dane dla różnych lokalizacji w Polsce: www.wunderground.com/history/airport/EPWA/2011/5/12/MonthlyHistory.html.

      Abstrahując od ogólnej nieprzewidywalności pogody w Europie środkowej, w maju niestety można spodziewać się epizodów napływów zimnego powietrza z północy ("zimna Zośka", "zimni ogrodnicy"). Pogoda jest wtedy śliczna - w dzień słońce, nocą gwiazdy - ale temperatura potrafi bardzo spaść. Możliwe są nawet przymrozki. Można mieć nadzieję, że w końcu maja te epizody już przeminą, ale gwarancji nikt nie da.
    • violetlake Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 12.09.11, 17:27

      > szukam kogoś kto mi powie "maj jest ok" albo "lepiej zróbcie w czerwcu" bo ja
      > juz sama nie wiemsmile
      >
      > macie może jakieś doświadczenia w kwestii plenerowych przyjęć?
      > wydaje mi się że ostatni tydzień maja jest bezpieczny, i raczej zawsze ciepły,
      > ale w ogóle nie mogę sobie przypomnieć jak było w tym roku;D

      Ja mam doswiadczenia dokladnie z ostatniego weekendu majowego w tym roku. Bralam slub w sobote, dwa tygodnie przed slubem i dwa tygodnie po nim wspaniala pogoda i super cieplo, tylko od czasu do czasu lekkie przelotne deszczyki. Dokladnie w sobote mojego slubu lalo jak z cebra od rana do wieczora big_grin Maj to byl zawsze moj wymarzony miesiac i deszcz niczego nie zmienil, wrecz go nie zauwazalusmy,,, slub i wesele byly cudowne smile Ale rozumiem ze dla niektorych osob pogoda jest kluczowa... jak masz ochote na plener to jednak moze nie byc tak rozowo
      Aha i pamietam ze rok wczesniej w tym okresie byly caly czas ulewne deszcze i powodzie.

      Jak robisz male przyjecie to nie powinnas miec wiekszych problemow ze znalezieniem dobrego miejsca w lecie.
    • hanna26 Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 12.09.11, 22:44
      W maju jest "Zimna Zośka" (15 maja) i "trzej ogrodnicy" (zdaje się że 12,13 i 14 maja) i wtedy można się spodziewać chłodu. Zjawisko charakterystyczne dla Środkowej Europy. Więc jeżeli już maj, to rzeczywiście raczej ostatni weekend. Ale ja bym nie opierała imprezy wyłącznie na pogodzie. Musisz mieć jakąś rozsądna alternatywę na wypadek deszczu.
      A w ogóle w jakich godzinach planujecie ślub i przyjęcie? Bo żeby kilkugodzinny pobyt na dworze był przyjemnością musi być ciepło. A nikt ci nie zagwarantuje, że w jakimś okresie będzie na pewno ciepło.
      • trzykotka Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 13.09.11, 10:42
        chyba nasze marzenia musza spotkac sie z rzeczywistosciasmile chcielismy skromnie, rodzinnie i piknikowo, a okazuje sie ze impreza w plenerze wymaga wiekszych inwestycji i zachodu niz wesele w wielkiej saliwink

        pozostaje nam wiec opcja zaprzyjaznionej kawiarni, ktora ma wielki ogrod, a prowadzona jest w starym domu. mysle ze to by bylo fajne rozwiazanie, pasujace do naszego stylu, pytanie tylko co na to kawiarniawink
    • martina.15 Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 13.09.11, 11:00
      W Polsce jest taki klimat że może się zdarzyć że 15 kwietnia będzie bardziej upalny od 15 sierpnia (czy lipca, jeśli chodzi o ciepłe wieczory). a bym się na całonocny plener nie zdecydowała poza przedziałem ok 15.06-15.07 bo wtedy i w nocy bywa ciepło, ale i wtedy najwięcej pada.
      I w ogóle miałabym opory przed przebywaniem ok 10 godzin, po południu do środka nocy, non stop na dworze. Więc ta kawiarnia to dobra alternatywa imho smile
      • ewul100 Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 13.09.11, 11:04
        Zgadzam się. Wielogodzinne imprezy plenerowe są dobre dla młodych, a musisz wziąć pod uwagę wszystkich gości - również starszych, którym bardzo mogą przeszkadzać zimno i komary. W maju w nocy na pewno będzie zimno.
        • marina111 Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 13.09.11, 11:13
          Moze w maju jest zimno ale w sierpniu czy lipcu sa okrutne komary mimo ze cielpej to tez źle. Może na plazy w Malibu ale raczej nie w Polsce.
          Tak jak pisałam wczesniej: "chyba że się naprawdę dobrze przygotujesz"
          -odkomarzanie terenu
          -namiot
          -podłoga
          -grzałki ogrodowe
          Jest to mozliwe ale i kosztowne
    • brzuchaczek Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 13.09.11, 11:11
      Maj jest najpiękniejszym miesiącem i do tego od kilku lat w maju jest ładna pogoda ,sami mieliśmy mieć ślub w maju ,ale salę ,zespół itd musieliśmy (w związku z wyjazdem męża na dość długi czas ) zarezerwować z dwuletnim wyprzedzeniem ,w maju są Komunie w Kościele i chrześnica męża akurat miała ją w tym samym roku co my planowaliśmy ślub a ksiądz nie był nam w stanie powiedzieć kiedy owa Komunia będzie więc ślub ostatecznie przełożyliśmy na sierpień (miesiąc przypadkowy smile ) .Pogody się nie utrafi ,w tym roku było strasznie brzydko (choć w nasz weekend dosłownie był ukrop ) więc na to nie patrzcie ,labo będzie ładnie albo nie smileróbcie tak jak Wam intuicja podpowiada smile
    • zia86 Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 13.09.11, 15:06
      Miałaś ślub plenerowy ale na początku lipca. smile Jaka była pogoda tego lata to wiadomo, ale mój mąż upierał się, że w okolicach jego urodzin zawsze jest ładna pogoda, no i jak na zawołanie w dniu ślubu zrobiło się pięknie. Ale ogólnie to duże ryzyko, zawsze trzeba mieć przygotowane jakąś salę w razie czego. Może spróbujcie w jakiś pół otwartych salach, albo w czymś rodzaju ogrodu zimowego? Ogólnie pomysł świetny i jak się go dobrze przygotuje to może być naprawdę ciekawie i ślicznie. smile
    • tivee Re: sama juz nie wiem (kwestia terminu) 13.09.11, 15:06
      My też myśleliśmy o maju ale właśnie ze względu na Komunię w bilskiej rodzinie go wykluczyliśmy i padło na czerwiec ale to też przypadkowo. Dużo zależy na zgraniu terminów. Chcieliśmy konkretny zespół i oni podali nam dostępne terminy, a już ich mieli b. mało i to zgraliśmy z salą. A w sumie przypadkowo zgrało się to też z nasza rocznicą.

      Także jeśli maj to w 2 połowie, bo w pierwszej to jeszcze wg mnie za chłodno na plenerowe wesele, chyba, że będzie ogrzewanie ale to dodatkowy koszt. A gdyby było chłodno to wydaje mi się, że ludzie szybciej mogliby wyjśc, a i nie wiadomo w co się ubrac ( siedzenie przy stolikach i tańczenie na weselu w kurtkach czy płaszczach to nic przyjemnego), starsi ludzie też moga narzekac na chłód.
      W drugiej połowie maja są komunie, może jakieś wypadnie w waszej rodzinie, a i lokal trzeba wcześniej rezerwowac ze względu na nie(znajomi już na początku lata szukali).

      Pogoda: w tym roku na weekend majowy padał śnieg, a pamiętam, że przez cały maj nie chowałam kozaków. W mojej parafii komunie są zawsze 26 maja i co roku w ten dzien u nas trochę wieje i pada, ogólnie pogoda nie jest zła, ale nie na plener.
      Chyba,że tak jak ktoś pisał sala jest pół na pół.

      Trudna decyzja przed Wami ale bez względu jaki miesiąc wybierzecie życzę dobrej pogody na ślub i wesele. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja