kati792
20.09.11, 13:34
Co ja mam zrobić??
Planowaliśmy skromny ślub cywilny w gronie najblizszych osób,czyli rodzice,dziadkowie,rodzeństwo.Potem miał być obiad i tyle.Po długich rozmowach N stwierdził,ze chciałby mieć także na ślubie i potem swoje wujostwo,z którymi zawsze miał świetny kontakt.Ja zw swoją rodziną nie utrzymuje takich bliskich kontaktów,ale także zaprosiłam ciotki i wujków.Potem stwierdziliśmy,że skoro to już nie jest tylko obiad,tylko wesele z dj'em N.chciałby także zaprosić swoje kuzynostwo,zeby nie było tylko starszyzny,tylko także młodzi,coby rozruszali imprezę

.Jego kuzynostwo jest naprawdę rozrywkowe.
Oprócz tego zaprosiliśmy kilkoro naszych znajomych,ludzi,których lubimy,z którymi staramy się w miarę wolnego czasu widywać,podtrzymywać kontakt itd.
No i teraz jest wielki problem,tzn.moja mama go ma,ponieważ jak stwierdziła:to całe nasze wesele coraz bardziej zaczyna jej się nie podobać!Chodzi oczywiście o moje kuzynostwo,no bo skoro N zaprosił,to dlaczego ja nie??
Ano dlatego,że nasza rodzina nigdy nie utrzymywała ze sobą dużego kontaktu.Zero wizyt,zaproszeń na urodziny,chrzciny itd.Tak się składa,że tylko moja kuzynka ma męża i na swój ślub nie zaprosiła nikogo z rodziny,reszta to młodzi ludzi,uczniowie,studenci,ksiądz itd.
Pewni kuzyni udają,że nie poznają mnie na ulicy,pewnych osób nie chcę widzieć w tym dniu z różnych powodów.I co?Mam ich zaprosić,bo tak wypada???bo N.zaprosił,więc ja też muszę??
Prawda jest taka,że ja mam lepszy kontakt z jego kuzynostwem,niz ze swoim!
Dodam,że wszystko organizujemy sami,sami za wszystko płacimy itd.
Wiem,że napiszecie,że sami musimy zdecydować itd.ale zaczęłam się zastanawiać jak to bedzie wyglądać juz na sali,jak moje ciotki i wujkowie zaczną pytać co to za ludzie itd.Czy nie obrażą się na mnie,że jego kuzynostwo zaprosiłam,a swojego nie....
Co Wy na to?
Pozdrawiam!