Gość: kofferina
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
27.05.04, 15:32
przenoszę się na to forum, może tutaj ktoś zrozumie mój dylemat
Do tej pory oświadczyło mi sie pięciu facetów. po prostu miałam sznsę zostać
ich zoną, gdybym chciała ( jednemu zresztą jeszcze nie udzieliłam odpowiedzi,
co jest nietypowe,bo zazwyczaj od razu mówiłam - nie. )
Pomyślałam sobie, że może inne dzieczyny też mają takie doświadczenia.
Że nie tylko samotne i nie chciane są na tym świecie ale także takie które
rezygnują z męskich wdzięków i stabilizacji.
A ilu wam się oświadczyło i dlaczego nie wyszłyście za mąż?
Albo dlaczego wychodzicie za mąż?