figa241 03.01.12, 10:38 mala zajawka z zimowego figowego pleneru-dzin po slubie milosnie zimowo zimowy bukiet dzikosc serc dzik jest dziki naprawde nie bylo zimno Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bezceremonialna Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 11:12 No, no, jestem pod wrażeniem... i sukni, i śniegu, i dzików. Wrzucam do folderu inspiracje Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 11:19 sukienka na sesje to improwizacja- tiulowa spodnica i minisukienka w kolorze zlotym- nie chcialo mi sie zakladac gorsetow sretow rano na sesje- wyszlo calkiem fajnie...ale na slubie wygladalam inaczej oraz na weselu inaczej- tylko spodnica tiulowa byla ciagle ta sama potem pokaze wiecej zdjec - narazie mam tylko te Odpowiedz Link Zgłoś
bezceremonialna Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 11:25 czekam na więcej w takim razie. Gratuluję konsekwencji - wyszło interesująco, bez zbędnego zadęcia i mizdrzenia się. Naprawdę, jestem pod ogromnym wrażeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
sposobuzycia Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 11:26 Gratulacje Pięknie I miałaś śnieg!!! Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 11:48 z tym sniegiem to byly jaja- nigdzie go nie bylo- po prostu nigdzie- w dzien slubu sie troche zasmucilam- bo chcialam miec zimowy slub ze sniegiem...no ale wiadomo nie przeskocze- wiec olalalm....po slubie pojechalismy do oddalonych od naszego rodzinnego Klodzka Ludwikowic Kl. zeby dojechac do naszej sali weselnej w takiej gorskiej dolonce- po drodze sniegu tez ani ani...przejezdzamy pod wiaduktem zeby wjechac juz w te doline...a po drugiej stronie inny swiat- jeszcze malo ale snieg i ciagle pada....wieczorem jak wychodzilismy puszczac lampiony do nieba bylo juz pelno sniegu....a na drugi dzien rano otwieram oczy a tam caly las w sniegu, pieknie!!!! ale ja mowilam ze ja mam znajomosc i - bo snieg spadl tylko TAM- 5 km dalej nie bylo sniegu w ogole- CZARY MARY mowie WAM Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 17:57 Piękna suknia! W ogóle całość super! No dobra, może poza martwą zwierzyną na ścianach Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 18:31 [img][/img] Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna84 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 03.01.12, 20:29 Jaka nietypowa sesja. Bardzo urokliwe są zimowe plenery. <3 Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 04.01.12, 13:43 wbiło mnie w fotel z zachwytu. Myślałam że to Twoja suknia ślubna. Bez zadęcia i p... ;D cudo! i łosie rulez! Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Relacyjka 04.01.12, 14:50 w oczekiwaniu na kolejne fotki napisze WAM mala relacyjke z "tego" dnia Figa byla umowiona do fryzjera na 8 rano...i oczywiscie zasapala wyskoczyla z lozka o 7:40 wskoczyla w dziny, sweter, oplukala swa twarz i pognala do fryzjera jak szalona- w drzwiach ´zderzyla sie z PANIA FOTOGRAF- fajna babeczka ktora serdecznie polecam i z tego miejsca pozdrawiam! u fryzjera jak to u fryzjera...fryzura wymyslala sie w trakcie jej tworzenia- wyszlo calkiem fjnie- w miedzyczasie przyszedl moj M z dziecieciem na fryzowanie oraz po jakiejs chwili doszla swiadkowa...oni sie fryzowali a ja poszlam dwa pietra wyzej do salonu kosmetycznego coby nalozyc tapete slubno-weselna- oczywiscie wsztko to pod bacznym okiem fotografa bylo kupe smiechu podczas przyklejania rzes- oczy mi sie zlepily i osleplam...ale ostatecznie mimo ze nie maluje sie zbyt mocno na codzien- makijaz wyszedl boski a rzesy choc sztuczne wygladaly naprawde bosko! po udaniu sie juz do domostwa- stwierdzilam ze musze cos zjesc- zatem zjadlam tosta, wypilam herbate pobawilam sie z kotem- oczywiscie z pelna dokumentacja fotograficzna- w tym czasei wszyscy inni latali jak z piprzem w tylku- matka siostra, ojciec, me dziecko- postanowilam olac ten ogolnie niezdrowy szal i zaczelam ogladac kevina samego w nowym jorku ....kiedy wszyscy juz byli gotowi- wbilam sie i ja w kiece, nastepnie przybyl moj Przyszlymaz ze swiadkiem, wpadla rodzina z daleka- miedzy innymi kuzynka -Jaktoku...niebedziewodki, przebrali sie zrobilo sie gwarno szumnie i wariacko wiec sobie poszlam na dwor malo co sie nie zabilam w tej kiecy i 15 cm obcasach- ale powiem wam ze moje brokatowe buty byly boskie- fotografka napstrykala im tyle zdjec ze chyba tylko bukiet jako obiekt fotograficzny przebil me buty jak juz wszyscy wygramolili sie na dol-poszli piechota do muzeum do sali slubow a mysmy zjechali autem- przed sala slubow jednoczesnie z moja ukochana swiadkowa- krzyknelysmy- kuzwa zapomnilam dowodu!!!!! ja mam blisko...ale ona mieszka w innym miescie- nastapila szybka zmiana swiadkowej na moja sistre ktora dowod miala....podczas ceremonii bylo...hmmm. no powiem Wam ze sie wzruszylam jak Przyszlymaz wypowiadal slowa przysiegi....drzal mu glos ale mowil tak strasznie glosno i tak wyraznie-i z taka sila ze serce mi walilo jak szalone....pan gral pieknie na pianinie....no bylo naprawde fajnie....potem toast...zyczenia....usciuski....fotki....a podczas wyjscia z muzeum-obsypali nas platkami roz, ryzem, grosikami- i to byla niespodzianka i to taka sympatyczna nastepna relacja bdzie z drogi na wesele oraz samgo wesela Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Kilka nieprofesjonalnych z wesela 04.01.12, 18:42 cos nie poszlo... Taniec uzgodnienia taniec znowu szalence Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Sesyja z make upu 04.01.12, 21:28 malowanko pomaluj moj swiat malowana lala Odpowiedz Link Zgłoś
papermache Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 04.01.12, 21:40 Baaaaardzo fajne fotki Odpowiedz Link Zgłoś
pierr-dzioszek Nareszcie fajne,stylowe wesele 06.01.12, 18:58 Bez baloników,motylków,wielorybków i innych pierdół. Suknia też ciekawa, bez "zadęcia". Gratuluję gustu pannie młodej. Jedynym "zgrzytem" były głowy martwych zwierząt,dla mnie nie do przyjęcia. Ale ogólnie bardzo mi się podobało. Gdybym kiedykolwiek zdecydowała się na ceremonię kościelną (w co wątpię) to też chciałabym mieć przyjęcie w takim stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 06.01.12, 19:27 pierdzioszku- slub byl niekoscielny milo mi ze sie podoba Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 06.01.12, 23:19 Mam nadzieję, że imprezy nie zepsuła Ci kuzynka ze Śląska z partnerem... Co do sali - nie lubię tych klimatów, reszta hm, hmm - bardzo fajna... Odpowiedz Link Zgłoś
bezceremonialna Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 09:25 No właśnie. Jak kuzynka i jej mąż? Nawalili się??? Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 10:50 wiec tak 1. z sali mysliwskiej ostetcznie zrezygnowalam na rzecz zlotej sali- jak tylko dostane zdjecia z sali weselnej- pokaze ( w mysliwskiej zrobilam sobie ze dwa zdjecia - bo mi sie podobala) 2- Kuzynka i jej Maz- powiem WAM ze baaaaaaaardzo mnie zaskoczyli POZYTYWNIE- uwielbiam takie pozytywne niespodzianki ootz ani oni ani nikt sie niespil! brak wodki okazal sie swietnym pomyslem- nalewki na stole wiejskim byly strzalem w dziesiatke! byla miodowka, orzechowka i cytrynowka- wszytkim bardzo smakowalo- i wszyscy i to chyba naprawde serio byli zachwyceni takimi nietypowymi jak na wesele alkoholami-NAPRAWDE kuzynka bawila sie swietnie tanczyla, narobila tez mnostwo fajnych zdjec bo przywiozla swoj profesjonalny aparta- teraz je obrabia i mi podesle, jej maz-a w zasadzie facet- tancowal, zartowal, siwietnie sie bawil- naprawde mnie zaskoczyli dostalam tez swietny prezent od nich widzicie jak to czasem w zyciu jest Odpowiedz Link Zgłoś
bezceremonialna Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 10:56 No to super, na to wychodzi, że im się podobało. Byłaś konsekwentna w kwestii alkoholu i też się opłaciło. Na pewno goście będą wspominać. Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 11:11 alkoholu ostatecznie bylo ciupeczke za malo- ale dzieki obsludze i pomocy Pani Iwonki- ktora wszystko ogarnela- w zasadzie nikt sie nie zorientowal ze go zabraklo- plynnie zostal dostawiony do stolu wiejskiego wedle preferencji gosci- a zatem- po profesjonalnym przejsciu kelnerow po sali z zapytaniem na jaki trunek maja ochote- czesc odpowiedzia- ze prosi o wino- biale lub czerwone, a czec zamawiala ktras z nalewek lub jegemeistera - NIKT NIE ZAMOWIL WODKI- a mogl Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 11:15 jak juz tak zachwalam NASZE wesele to jeszcze Wam powiem jaki dostalam prezent od mojej kochanej SIOSTRY- otoz moja mlodsza siostrzyczka zakupila cale pudlo lampionow- i ok. godz. 22 zabrala mikrofon DJ- powiedziala ze ma dla mnie i mojego meza niespodzianke od siebie i prosi wszytki aby sie cieplo ubrali i wyszli na zewnatrz- tam juz stal w pogotowiu moj Tatko z moim Kuzynem i podawali lampiony wychodzacym goscia- oraz szybka instrukcje jak je odpalic- POSZLO W NIEBO (czarne niebo, otoczone czarnymi gorami-wiec efekt byl naprawde powalajacy!!) ok .50 wielkich bialych lampionow! do tego padal snieg! i to bylo naprawde COS! wygladalo niesamowicie ale jeszcze nie mam zdjec Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 13:02 Podzielam Twoje zdanie, choć uważam, że coś niedobrego działo się w okolicach biustu... Ale i tak fajnie z tym złotem było Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 13:14 jagoda_pl napisała: > Podzielam Twoje zdanie, choć uważam, że coś niedobrego działo się w okolicach b > iustu... Ale i tak fajnie z tym złotem było a w ktorej wersji jesli mozna wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
merkezhaolam Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 15:38 figa241 napisała: > a w ktorej wersji jesli mozna wiedziec? W wersji ślubnej konkretnie. Również to zauważyłam - biust wygląda na wyciśnięty. O wiele ładniej wyglądałaś w tym, co miałaś na sobie na plenerze. Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 17:01 zdjec z same slubu nie pokazywalam- a tam wygladalam jeszcze inaczej ale pewnie chodzi Wam o weselny stroj- mam dosyc duzy biust- troszke sie scisnac musialam gorsetem zeby nie wyfrunal ale zapewniam ze moglam oddychac to co mialam na plenerze- w sensie ta gora- to minisukienka i mnie tez najbardziej podobalo sie to zestawienie- ale z kolei mojej mamie, siostrze i kilku innym osobom najmniej - takze ile osob tyle gustow- ja dalam popis 3 a w zasadzie nawet 4 "kreacjami"- wszystkie mogli obgadac i wszystki sie zachwycic Odpowiedz Link Zgłoś
merkezhaolam Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 18:21 figa241 napisała: > zdjec z same slubu nie pokazywalam- a tam wygladalam jeszcze inaczej > > ale pewnie chodzi Wam o weselny stroj- mam dosyc duzy biust- troszke sie scisna > c musialam gorsetem zeby nie wyfrunal ale zapewniam ze moglam oddychac Dokładnie, chodziło mi o weselną wersję. Też mam duży biust, ale ściskanie się tak: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2993562,2,3,uzgodnienia.html nie wygląda na zbyt estetyczne. Gorset powinien być dopasowany w talii, żeby tam się trzymał i nie spadał, a nie w biuście, bo inaczej cycki wyglądają jak wyciskane z tubki. Ja nie lubię takiego ściśnięcia, dlatego jestem zwolenniczką plenerowego zestawienia. Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 18:48 no wlasnie- gorset dopasowany byl w talii i tylko tam scisniety- gora byla luzno zwiazana- wiec to ewentualne wycisniecie bylo bardziej efektem scisniecia w talii oraz faktu ze akurat na tym zdjeciu siedzialam ale zeby od razu ze to nieestetyczne? taki ladny biust jak moj nie moze byc nieestetyczny ale tez jestem zwolenniczka zestawienia plenerowego....potem jeszcze pokaze co mialam na samym slubie- to jeszcze cos zupelnie innego- moze Ci sie to spodoba Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda_pl Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 07.01.12, 23:36 Nie uważam, że Twój biust jest nieestetyczny, jest tylko niekorzystanie wyeksponowany. W lepszym gorsecie byłoby co podziwiać i nie byłoby efektu "jak ona daje radę oddychać" Odpowiedz Link Zgłoś
merkezhaolam Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 08.01.12, 00:35 figa241 napisała: > no wlasnie- gorset dopasowany byl w talii i tylko tam scisniety- gora byla luzn > o zwiazana- wiec to ewentualne wycisniecie bylo bardziej efektem scisniecia w t > alii oraz faktu ze akurat na tym zdjeciu siedzialam Na innych zdjęciach też to widać (m. in. na tym w tańcu). I dobre dopasowany w talii gorset nie powinien wyciskać Ci biustu do góry, no chyba że masz biust w talii Ale nawet wtedy nie powinno być tak, że go wyciska. Raczej powinien działać jak podstawką pod biust, która to podstawka opiera się na talii i biodrach. > ale zeby od razu ze to nieestetyczne? taki ladny biust jak moj nie moze byc nie > estetyczny > Nieestetyczne w sensie takim, że mi zgrzyta - żadnego biustu nie nazwałabym nieestetycznym. Chodzi mi raczej o ubranie, które deformuje ciało. Coś jest nie halo, masz taką piękną stylizację, ale konstrukcja gorsetu zawodzi. Nie obrażaj się oczywiście, to moje osobiste uczucia, że krawcowa się nie popisała i jak dla mnie to jest jedyna rzecz, którą mam ochotę zmienić. Reszta "siem podoba" Nawet martwe głowiszcza, nic nie mam przeciwko martwym zwierzętom na ścianie. Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Nareszcie fajne,stylowe wesele 08.01.12, 09:46 merkezhaolan- cicho sza! gorset pozyczylam od kolezanki wiec w zasadzie nie byl dopasowywany do mnie- ma na sobie metke z salonu Agnes- ale ja tam sie nie znam na salonach wiec nie wiem co to za krawcowa... nie wiem moze faktycznie powinien inaczej lezec- ale jakos tak no- to bylo tylko do przebrania na wesele- coby mi bylo wygodniej niz w koszuli z USC i bylo wygodnie- nigdzie mnie nie uciskal, nie spadal i moglam oddychac-a w sumie na tym mi najbardziej zalezalo a tak w ogole to moze niedokonca wina tego gorsetu...bo ja mialam tam na sobie dwa gorsety- ten bialy a na niego zalozony jeszcze polgorset ten zloty BOZE DABEL GORSET MNIE TAK WYCISNAL??? choc powiem szczerze ze ja jestem do swoich cyckow tak przyzwyczajona ze nawet nie zauwazylam ze tam cos sie wycislo nimniejejdnak ciesze sie ze ogolem sie wam podobalo Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 07.01.12, 19:08 Bradzo fajne foty, fajny pomysł na ułatwienie sobie życia strojem na sesji A na ślubie wyglądałaś zjawiskowo, ekstra! I pan młody stylowy A możesz córkę pokazać? Tak sobie patrzyłam skąd znam takie ładne zdjęcia- a ta pani robiła w październiku foty mojej koleżance ze studiów Gdzie było wesele? My zastanawialiśmy się nad salą gdzie w przedsionku było trochę trofeów myśliwskich, to jakby nie było- daje klimat Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 07.01.12, 19:42 Martinko- zdjecia corki pokaze oczywiscie- ale jak dostane- narazie mam tylko kilka zdjec- czekam na zdjecia od fotografki- do konca stycznia powinnam miec wszytko- caly reportaz z przygotowan, relacje ze slubu , wesela oraz z pleneru- te co pokazalam to zapowiedz albumu wesele mielismy w harendzie w Ludwikowicach Klodzkich- polecam to miejsce- nie wiem czy moge- niestety maja fatalna strone internetowa -tam trzeba pojechac i zobaczyc- gory, las, jezioro, zwierzeta- muflony dziki, jelenie- i to ZYWE- nie tylko na scianach powieszone (te zdjecie z trofeami jest z sali mysliwskiej- chcialam tam zrobic przyjecie ale ostatecznie zrezygnowalam na rzecz zlotej sali) jak tylko bede miala kolejne zdjecia dodam- moze komus cos sie spodoba- sama robilam dekoracje stolow-tez troche nietypowa, ksiege zyczen- troche zagpilam od Brytfanki - drzewo milosci- ale tylko troche zreszta zobaczycie same jak tylko bede miala wicej zdjec Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 07.01.12, 21:31 od brytfanki możnaby niemal wszystko zgapić, piękne miała wesele My wrocławsko-wałbrzysko- jeleniogórscy, więc znam okolice Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 07.01.12, 23:17 tak przyzanje sie bez bicia ze Brytfankowy slub byl moim motorem napedowym jesli chodzi o moj prywatny figowy slub- zgapilam tez bukiet ale za przyzwoleniem brytfanki- notabene fajna sprawa z tym bukietem- zapodalam akcje ze zbieram broszki na facebooku i jesli ktos chce mi sprezentowac- to bede miala cudowna pamiatke- zadziwiajace ale dostalam ok.50 broszek od dalszych i blizszych znajomych- wiecie jakie to fajne- w salonie lezy piekny bukiet jest ozdoba, pamiatka ze slubu oraz po czesci kawalkiem wielu osob! Odpowiedz Link Zgłoś
martina.15 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 08.01.12, 00:03 a ja się zastanawiałam jak to zrobić żeby zdobyć tyle broszek Na razie mam kilkanaście elementów, w tym kilka większych fasetowanych koralików- półfabrykatów do biżuterii, i kilka zrecyklingowanych klipsów mojej mamy Odpowiedz Link Zgłoś
agniesiek Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 11.01.12, 09:41 też się zastanawiałam, skąd wzięłaś tyle broszek bardzo mi się podobają zdjęcia z pleneru, zwłaszcza dziczki lubię bardzo zwierzaki (żywe), więc jestem pod wrażeniem. ponadto uwielbiam tamte rejony (spędziliśmy sporą część podróży poślubnej w kotlinie kłodzkiej) i zazdroszczę takiej lokalizacji. bardzo mi się podoba twój delikatny, staroświecki typ urody! do twarzy ci było w tej fryzurze i w tym makijażu, a kolor zloty to strzał w 10 - idealnie pasuje do Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
brytf-anna Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 11.01.12, 10:47 Aaaaa jesteście kochane Figa stylizacje są maksymalne, nie mogę się doczekać wersji ślubnej z koszulą Póki co wygrywa ta z pleneru, ale ogólnie miałaś świetny pomysł ze spódnicą i zmienianiem góry. Czekam na więcej fotek! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 12.01.12, 16:09 Piękny zimowy plener!!! Wyglądacie świetnie! Ty ślicznie, świetna ta sukienka. Super pomysł z tą koszulą. Bardzo ładny broszkowy bukiet. Czekam na więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 Re: Figowa improwizacja-kilka zdjec z slubnego pl 12.01.12, 17:03 tez sie nie moge doczekac reszty zdjec....tych z reportazu, ze slubu z wesela..... jak tylko bede miala dodam wiecej - po czesci zeby sie pochwalic po czesci- moze ktos sie zainspiruje- bo ja sie zainspirowalam wlasnie na tym forum- jeszcze raz to powiem BRYTFANKOWY SLUB-kopalnia inspiracyjna- w totalnie Figowej stylistyce czyli DIY i z pomyslem! z duszom! bosz...zachwalam te Brytfanke i zachwalam... Brytfanka mam nadzieje ze nie popadniesz w samouwielienie i nie rozwiedziesz sie z mezem tylko po to zeby znowu zorganizowac taki MEGASLUB! Odpowiedz Link Zgłoś
figa241 relacyjka weselna 12.01.12, 21:42 No wiec ciag dalszy relacji- Figa nie wie czy ktos to czyta...ale moze akurat Figo zdania nie zaczyna sie od no wiec... Zatem Figa jako Juzzona wraz ze swym Juzmezem, dziecieciem oraz fotografem wsiedli do pojazdu dwisladowego w celu udania sie na miejsce Figowej dzamprezy (prawie 30 km) FIGOWA EKIPA jadac speiwala piosenki- ale Figa sie nie przyzna jakie bo sie bedziecie smiac! tak czy siak po uplywie ilustam-nastu minutach dojechalismy do miejsca gdzie odbija sie w prawo, przejezdza pod wiaduktem i wjezdza w inny swiat. tak tak Figa nic nie klamie....bo dotychczas sniegu nic a nic....a po przejezdzie pod wiaduktem cyk- pada snieg...bialo....i to co FIGA lubi najbardziej- gory lasy CUDOWNICKO! dojechawsyz do naszej miejscowki wysiedlismy...wchodzimy do sali a tam....zonk...mieli nas witac rodzice a co sie okazalo ze Juztesciowa zaginela w akcji i nie dojechala do miesca weselnego....Goscie jak na bankiecie z kieliszkami szampana chodza, rozmawiaja...Figa na chwilunie rezon stracila...ale se mysli a co tam- potraktujmy te mama przerwe techniaczna jako doskonaly moment na pogawedki z goscmi o tym i o tamtym... w tym czasie Juzmaz telefonicznie lokalizowal zaginiona Juztesciowa...okazalo sie ze Juztesciowa jadac ze swa corka -a sisotra Juzmeza- UTKNELA POD TYM WIADUKTEM KTORY WPROWADZA DO SWIATA ZIMOWEGO- bo co??? bo jechali Wohnobilem i ten Wohnobil sie nie zmiescil pod wiaduktem....zatem Figowy bohaterski Tatko rzucil sie na pomoc- wsiadl w swego czarnego rumaka i popedzzil do wiaduktu by przeprowadzic biedakow inna droga przez gory...lekko naokolo....na szczescie z okien sali mozna popatrzec na piekne krajobrazy, na dziki , muflony jelenie a nawet wilka...goscie podziwiali.... wreszcze przybyla Juztesciowa...szybko ustaiwla sie w zwartym szeregu z Figowymi rodzicami by powitac pare mloda chlebem i sola i woda powitali nas a my dalismy sie powitac ..... cd. jak Fige najdzie wenka Odpowiedz Link Zgłoś