niebieski_lisek
05.05.12, 21:55
Dziś przymierzałam sukienkę która jest modelem z ekspozycji - mogłabym odkupić za 70% ceny. Sęk w tym że jest to rozmiar 44, a ja noszę 36-38. Nie wiem czy 44 w sukniach ślubnych to jest dokładnie to 44 z sieciówek z ciuchami (wydaje mi się że jest mniejsze) ale rzeczywiście pani musiała spinać suknię dość mocno. Co prawda panie które dokonywały by poprawek są chyba dość doświadczone - z tego co wiem same też szyją suknie, ale mimo wszystko boję się że suknia straci fason - jak myślicie?