czesia357 Re: Prezenty zamiast kwiatów. 09.01.13, 18:00 Uważam podobnie jak częśc z Was. Powiem więcej - nawet cieszę się jeśli młodzi zamiast kwiatów chcą zamiennik /oczywiście w granicach rozsądku/... Szłam już na ślub z maskotką, winem, akcesoriami szkolnymi - zamiast kwiatów. Jest to wygodne dla mnie jako gościa, jak i osób obdarowywanych. Chcąc kupic bukiet godny uwagi muszę liczyc min. 50 zł - za wino zapłacę max 30. Młodym to pasuje bo dostają co chcą, więc nie widzę problemu. Przyjęło się że PM daje się kwiaty...ale jaki jest sens zasypywac ich 50 bukietami... Natomiast poruszając hasło prezentów i różnie rozumianych zachciewajek. Zależy kim dla nas są obdarowywani i w jakich stosunkach z nimi żyjemy. Jeżeli kuzynka biorąca ślub i zapraszająca na wesele informuje tak czy inaczej, że woleliby dostac pieniądze - ok, daję ile mogę i po problemie. Natomiast za szczyt nietaktu /ot taki przykład z życia/ uważam listę prezentów / oczywiście tą konkretną/. Przyjeżdżają PM - znajoma ze studiów, prosic na ślub i wesele i z zaproszeniem podają listę prezentów, na której mamy zaznaczyc co kupimy. A na owej liście 98 % to prezenty typu, np kino domowe, cb radio, zestaw obiadowy jeden konkretny, który kosztuje ok 300, a PM zażyczyli sobie 2 szt., aparat cyfrowy konkretny - koszt 1500...dosłownie 5 pozycji było dla ludzi z duuużo mniej zasobnym portfelem, takich na naszą kieszeń. Patrząc też na to z drugiej str. - okiem PM. Osobiście zamiast kwiatów, które na pewno wszyscy goście nam przyniosą wolałabym np. wino - po jaką cholerę mi 50 wiązanek, na które zaproszeni wydadzą dośc dużo pieniędzy, a które i tak wywalimy bo zwiądną, z resztą nie mamy nawet ich gdzie trzymac. Wiadomo, że na taką uroczystośc daje się młodym prezent / przynajmniej wśród naszych rodzin i naszych znajomych tak jest, może ktoś ma inne zwyczaje/ - osobiście wolałabym pieniądze. Jak będziemy brac ślub, będzie pięc lat jak mieszkamy ze sobą, więc wszystkiego co było nam potrzebne dorobiliśmy się bądź dostaliśmy. I w takiej sytuacji nie wyobrażam sobie dostac 3 żelazek, ślicznego kpl porcelanowych filiżanek, których i tak nie będę używac czy 2 ekspresów do kawy... Kiedyś może byłoby nie do pomyślenia, aby na ślubie nie wręczac młodym kwiatów i prezentów ale czasy się zmieniają i nawet takie zwyczaje ewoluują. Jednym może się to nie podobac, a innym wręcz przeciwnie - ile ludzi - tyle opinii i nic nie poradzimy. A jeżeli już kogoś tak bardzo obraża prośba PM, że zamiast kwiatów proszą o to czy tamto i zamiast prezentów woleliby gotówkę - to niech nie chodzi na śluby i po kłopocie... Odpowiedz Link Zgłoś
szkrab_pimpek Re: Prezenty zamiast kwiatów. 09.01.13, 23:58 Mnie się nie podoba ta prośba zamiast kwiatów.Zgadzam się ze wszystkimi minusami 30 bukietów w małym mieszkaniu jednocześnie, ale można po prostu poprosić o nie przynoszenie kwiatów. Po co jeszcze ta prośba o coś w zamian. Odpowiedz Link Zgłoś
pina_july Re: Prezenty zamiast kwiatów. 10.01.13, 09:39 Ja nie jestem zwolennikiem kwiatów, dla mnie to wyrzucanie pieniędzy. Tym bardziej jeśli 50 buków ma zawalać mieszkanie moje i całej rodziny. > można po prostu poprosić o nie przynoszenie kwiatów. Po co jeszcze ta prośba o coś w zamian. Ale i tak wiadomo, że większośc gości chce wręczyć jakis drobiazg przy składaniu życzeń. Najlepszym wyjściem jest chyba umieszczenie na zaproszeniu adnotacji typu: osoby które chcą podarować nam kwiaty w zamian prosimy o... Ale nieuniknione jest że wszystkim niedogodzi i znajdzie się ktoś kto będzie tym urazony etc. Odpowiedz Link Zgłoś
mgriza Re: Prezenty zamiast kwiatów. 10.01.13, 10:38 my mielismy w zaproszeniach wino lub czekoladki zamiast kwiatow. ale i tak sie trafily osoby z wiechciem: wino pijemy do dzis a czekoladki pochlaniam przed okresem Odpowiedz Link Zgłoś
czesia357 Re: Prezenty zamiast kwiatów. 10.01.13, 11:47 Tak jak mówisz U mnie większośc rodziny też tak komentuje ... "no ale jak, tak bez niczego..." Dawno temu tak się przyjęło, że tego kwiatka się daje na te czy inne okazje więc w subtelny sposób wolę poprosic dajmy na to o wino Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Prezenty zamiast kwiatów. 10.01.13, 12:17 ja też. Rozróżniam konkretną listę prezentów i to jest karygodne i burackie. Ale prezenty ślubne (bez znaczenia czy ktoś idzie potem na wesele) są zazwyczaj symboliczne - ot, żeby coś mieć w rękach. Można iść bez niczego i złożyć życzenia, nikt się nie obrazi (młodzi w tłumie życzeń nawet nie pamiętają kto co daje). Ale miło dostać coś, co sprawi im frajdę a nie coś, co "zwyczajowo wypada" czyli wiecheć Odpowiedz Link Zgłoś
peemka88 Re: Prezenty zamiast kwiatów. 18.01.13, 16:29 Ja się będę ciszyć z każdego prezentu, tez nie chcę narzucać co kto ma kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
autocash Re: Prezenty zamiast kwiatów. 28.11.13, 11:47 Mnie się wydaje, że to żaden kaprys. No chyba, że ktoś życzy sobie nie wiadomo czego. Ja spotkałem się z prośbą o wino i był to całkiem fajny pomysł. Są też różne opcje charytatywne, typu pluszaki, czy pomoce szkolne, które później Para Młoda przekazuje potrzebującym - takie pomysły też warto rozważyć. --- Wypożyczalnia samochodów Odpowiedz Link Zgłoś