apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 01.08.12, 23:06 Któraś z pań wspomniała ze całość będzie wyglądała na gypsy wedding ... obejrzalam kilka filmow z tradycyjnych wesel cyganskich i chyba o to mi chodzi-blagam nie krytykujcie mnie ze to kicz i tak dalej...moze i kicz ale moj wymarzony kicz podobaja mi sie stroje cyganek ktore wychodza za maz - duzo swiecidelek i wogole duzo wszystkiego... któraś z pan zapytala mnie tez co chciala bym aby wyrazal ten dzien-doszlam do tego...chcialabym aby wyrazal to ze jestesmy w sobie szalenie zakochani jak nastolatki-i ta mysl przewodnia zagosci tez w klimacie naszej sesji plenerowej-szalona milosc od pierwszego wejrzenia romantyczna,mezczyzna z przeszloscia i kobieta po przejsciach znalezli swoj kat...i rozbudowali go w dom.to chce aby wyrazal ten dzien.kiedy bede wchodzila do kosciola chcemy oboje poczuc to co czulismy kiedy sie pierwszy raz zobaczylismy-na moich urodzinach.chce zeby ten dzien wyrazal to ze jednak istnieje taka milosc od pierwszego wejrzenia-moze nie jest idealna-zadna nie jest ale jednak jest piekna.i chce zeby kiedys w godzinach kryzysu przypominac sobie ten dzien ze bylismy zakochani pewni siebie ze tak moglo byc i na pewno bedzie sie dalo to przywrocic. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 01.08.12, 23:19 Najważniejsze to wiedzieć czego się chce. Jeśli podoba Ci się taki styl to ok, mam nadzieje, że wszystko wyjdzie tak jak zaplanowałaś. To kompletnie jest nie mój styl więc za bardzo nie pomogę ale chętnie zobaczę zdjęcia już po. To ja pytałam co ma wyrażać Twój dzień, bardzo ładnie napisane, mam nadzieje, że to wszystko prawda i uda Wam się przezwyciężyć Wasze problemy(i odciąć odrobinkę od teściów ) i będziecie szczęśliwi na ślubie i po nim. Dziewczyny, być może Apsik to troll, ale może jest normalną dziewczyną, która marzy o takim mega tradycyjnym ślubie i weselu na bogato, dajmy jej być inną i cieszyć się z tego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 01.08.12, 23:36 nie nie jestem zadnym trollem ale ludzie z reguly boja sie innosci i dlatego tak ja krytykuja-jak moja tesciowa.ciesze sie z tego ze odnalazlam punkt zaczepienia w czyms co mi sie poodba i bede dalej szla tym tropem nawet jesli mam wygladac jak choinka na ktorej jest wszystkiego za duzo-taka sie sobie bede podobala Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 00:35 mozecie sie smiac ale szalenie podoba mi sie dziewczyna na tym filmiku- i podoby efekt chce uzyskac jednak nie taki sam-korona za wielka tren całkowicie nie potrzebny ale reszta...bajka.... www.youtube.com/watch?v=iwQWjIsqFCk&feature=related Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 00:38 acha i w moim wypadku tipsy całkowicie odpadaja-ja bede miec swoje pazurki french plus jakis delikatny wzoreczek na kciuka i palca serdecznego Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 08:31 jesli chodzi o mnie to nie krytykuje tipsow jako takich ale tych, ktore na kilometr smierdza sztucznoscia i niedopracowaniem. I pewnie mialabys 90% mniej smiechow gdybys od poczatku tego kiczu chciala. ot co Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 08:37 apsik87 napisała: > mozecie sie smiac ale szalenie podoba mi sie dziewczyna na tym filmiku- i podob > y efekt chce uzyskac jednak nie taki sam-korona za wielka tren całkowicie nie p > otrzebny ale reszta...bajka.... > > rel="nofollow">www.youtube.com/watch?v=iwQWjIsqFCk&feature=related mnie tylko zastanawia czemu ktos udaje ksiezniczke a potem podryguje na klepisku jak w tancu sw. Wita. Prawdziwe ksiezniczki umieja tanczyc ;P Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 09:08 nie wiem zasadniczo czy nie umiem tanczyc bo nigdy nie probowalam-bede miala okazje w sobote najblizsza jest nasz wieczor przedslubny lyczek wodki na rozluznienie i trzeba isc w tango.wlasciwie bardziej wstydze sie tanczyc niz nie lubie-taka prawda.boje sie ze sie zblaznie ze ktos bedzie sie smial ze mnie ze podryguje jak indor....ale swiat sie chyba nie zawali jesli w klimacie weselnej nuty potrenuje z narzeczonym na zabawie Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 11:06 apsik87 napisała: > nie wiem zasadniczo czy nie umiem tanczyc bo nigdy nie probowalam- nie no spłakałam się. "nie wiem czy nie umiem bo nigdy nie próbowałam" - mogę w stopkę? Odpowiedz Link Zgłoś
tomorro.w Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 09:50 > szalenie podoba mi sie dziewczyna na tym filmiku- i podoby efekt chce uzyskac Spokojnie, jesteś na dobrej drodze Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 10:34 i dobrze wlasnie o to mi chodzi-szkoda tylko ze nie mam tak pieknej twarzy włosów i figury...alez ja jestem zakompleksiona ... Odpowiedz Link Zgłoś
tomorro.w Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 10:43 Założe się, że pokazana przez Ciebie dziewczyna bez makijażu wygląda przeciętnie. Trochę wprawy w malowaniu i będzie dobrze. Włosy zawsze można doczepić, kilka dodatkowych kosmyków nie powinno zaszkodzić. Myślałaś o tym? Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 10:34 Chwilami mam wrażenie, że Twoje przygotowania to akcja odwetowa na tych, którzy wymusili na Tobie huczne wesele. Chcieli mieć wieś - będą ją mieli. Ale skoro piszesz, że Cię to cieszy... A przy okazji. Nie doczytałam, czy masz już pojazd do ślubu. TEN nadawałby się? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 11:13 nie nie lubioę tipsów ani doczepianych włosów ani solarium.ale mysle ze bedzie dobrze.pojazd juz mam jak wspomnialam srebrne BMW 7 a ta karoca jest grubo przesadzona nawet jak na mnie bryczka to co innego ale nie w mieście...jezdzilam konno,zajmowalam sie konmi i pracowalam w stajni wiem troszke wiec o nich i wiem ze wiele rzeczy np glosne auto,klakson moga konia przestraszyc drugi pojdzie za nim i po bryczce i po nas...wole nie ryzykowac zycia i zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 02.08.12, 15:17 dwie godziny na słońcu plus przyspieszacz opalania Ziaja Masło Kakaowe - piękna opalenizna i ból głowy Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 13:27 apsik, a jak to się stało, że zaręczyliście się w styczniu (fejsbuk mówi, że w okolicach 21 stycznia;p), a kilka dni później już mieliście zaproszenia?? jak z tego wybrniesz, to ja Cię kupuję w całości ;] Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 13:56 allegro-wysylka priorytetowa-o ile pamietam dobrze zaproszenia wybieralam po imprezie andrzejkowej bedac na lekkim kacu Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 13:59 a nie sorki andrzejki sa jakos w listopadzie czy cos...kurcze...pamietam w kazdym razie ze wszyscy spali na podlodze a ja siedzialam z lapkiem i wybieralam zaproszenia wiedzialam jakie chce zaby byly-rozowe i kiczowate-tekst wybralam od razu szybko doszly Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 14:01 dla sprostowania dodam jeszcze moze ze decyzja o slubie zapadla zanim dostalam pierscionek wiec nie wiem czy czasem zaproszenia nie byly zamowione przed wieczorem oswiadczynowym Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 14:16 dobra, dobra, ale tu nawet nie chodzi o szybką realizację samych zaproszeń (przelew kasy, zrobienie i wydrukowanie zaproszeń, wysyłka - nie sądzę, żeby dało się szybciej niż tydzień), ALE przed tym: - trzeba zarezerwować salę - zapytać w kościele o termin - zgrać wszystko, żeby potem w popłochu nie wysyłać nowych zaproszeń ze zmienioną datą/adresem/godziną - ustalić wstępną listę gości - dopiero po tym wybór i ilość zaproszeń tak szybko się wyrobiliście? to podziwiam. i jestem pod wrażeniem, że u Was wszystko tak na opak:] najpierw zaproszenia, potem oświadczyny - w każdym razie oryginalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 15:09 bo u nas bylo tak...pewnego wieczoru lezelismy sobie w lozku i moj zapytal mnie czy za niego wyjde.zaszokowal mnie ale oczywiscie sie zgodzilam.pozostala kwestia zareczyn,i calej dalszej organizacji.sale wiedzialam jaka chce-klimat góralski-blisko nas jest taka wlasnie karczma.zadzwonilam,dopasowalam termin i umowilam sie na zaliczke.zaproszenia jak wspomnialam pol godzinki zamowienie bylo zlozone czekalam chyba 2 dni i doszly akurat po oficjalnych zareczynach.rodzice wiedzieli juz wczesniej tez ze chcemy brac slub.nie zaluje ze oswiadczyny nie byly niespodzianka-mialam okazje by przygotowac dom i wszystko bo miejsce mialo to w naszym mieszkanku.wysprzatalm domek wxczesniej uszykowalam sie i poszlam do kumpla na piwo poniewaz narzeczony oswiadczyl mi ze ma mnie nie byc w domu wiedzialam co sie swieci.ugotowal pyszna kolacje-wina nie bylo-abstynent wiec i ja nie pilam.fakt u nas wszystko na opak-najpierw seks potem zwiazek,najpierw zaproszenia potem oswiadczyny ale i tak jest pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 15:47 Każdy robi po swojemu. Ja też sale miałam przed oświadczynami wybraną. Jednak mnie dziwią tylko takie małe odstępy czasu między wszystkim, ale czasem można znać kogoś całe życie i nie poznać, a czasem wystarczy chwila, mam nadzieje, że u Ciebie sprawdzi się pozytywny scenariusz. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 17:04 apsik87 napisała: ugotowal pyszna kolacje-wina nie bylo-abstynent wiec i ja nie pilam. A więc tu psa pogrzebano... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 15:13 No i kupujesz te opowieść? ;D Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 15:26 nie;p ale kurcze, profil na fejsie jest od dawna, wszędzie daty, dużo znajomych, zdjęć, widać, że profil żyje. ktoś od początku roku przygotowywał się do trollingu? to musi być jakiś dobry haker;p Odpowiedz Link Zgłoś
tomorro.w Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 15:34 Spokój dziewczęta! Widok moża wam pomorze Odpowiedz Link Zgłoś
tomorro.w Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 15:36 A tak poza tym zastanawiam się, czy Ci wszyscy ludzie na zdjęciach z fejsa zgodzili się, aby ich tak bezkarnie w necie publikować. Hmmm.... No tak, profil otwarty dla każdego spragnionego widoku apsik i jej brygady Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 15:54 > A tak poza tym zastanawiam się, czy Ci wszyscy ludzie na zdjęciach z fejsa zgod > zili się, aby ich tak bezkarnie w necie publikować. Hmmm.... No tak, profil otw > arty dla każdego spragnionego widoku apsik i jej brygady A byś się zdziwiła ile osób w ogóle nie myśli o ustawieniach prywatności na fejsbuku. Ja myślę, że Apsik naprawdę istnieje, zresztą od początku tak myślałam. Tylko spodziewałam się innego typu misia-narzeczonego niż na zdjęciach ) Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 16:13 a widziecie tu znow roznica dla mnie moj ukochany to ideał najseksowniejszy facet na swiecie-patrzac na mnie mozecie sie zdziwic-ale ja dla niego tez jestem sexbombą taki juz ten swiat-kazdy inny wszyscy rowni grunt ze szczesliwi i co teoria spiskowa upadla czy wciaz zyje? Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 16:21 a widziecie tu znow roznica dla mnie moj ukochany to ideał najseksowniejszy fac > et na swiecie-patrzac na mnie mozecie sie zdziwic-ale ja dla niego tez jestem s > exbombą taki juz ten swiat-kazdy inny wszyscy rowni grunt ze szczesliwi i > co teoria spiskowa upadla czy wciaz zyje? Apsik, ale ja akurat na plus się zdziwiłam! Twój narzeczony wygląda na fajnego, porządnego chłopaka. Mówią, że nie to ładne co ładne, ale co się komu podoba , grunt żeby każdy znalazł swój ideał. Mogą mi się nie podobać różne elementy Twojej weselnej stylizacji oraz niektóre Twoje wypowiedzi, ale daleka jestem od oceniania urody. Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 17:08 a ja nie jestem daleka, to ocenię;p fajny chłopak, a Ty, apsik, też - mimo tego, co pisałaś o nadwadze - apetyczna! ładnie wyglądasz w ciemniejszych włosach i z grzywką (koniecznie grzywka, naprawdę!), chociaż w rudości masz takie zdjęcie (też z grzywką) i też Ci dobrze. ale muszę, muszę to napisać - nie rób sobie tej zielonej krechy na ślub!!! może na wakacje to pasuje, ale nie jest to najkorzystniejszy makijaż, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 21:20 obiecuje ze zrobie sobie jutro makijaz taki jaki chciala bym na slub-a bede miec okazje poniewaz jutro nasz wieczor kawalersko panienski-i wkleje zdjecie.ocenicie i doradzicie bo szczerze nie wiem za bardzo jak sie umalowac na pewno chce zeby oko bylo nieco przyciemnione-ale ocenicie jak juz zrobie makijaz.wybralam dzis bizuterie ktora pozyczam od mamy-w mysl ze musze miec cos pozyczonego-dlugie kolczyki lancuszki z łezkami kryształków na koncach,lancuszek błyszczacy z drobniusienkich kuleczek i wisiorek piekny krysztal w odcieniu lekkiego blekitu-calosc oczywiscie w mysl kiczu i przesady ma sie blyszczec i byc duze oczywiscie wzorowalam sie na dziewczynie z filmu o cyganskim weselu ktory gdzies juz tu wrzucilam. mowisz grzywka?a zerknij na fryzure ktora chce sobie zrobic bo zmienilam zdanie z koka na co innego zrobic taka grzywke jak tu na zdjeciach czy zostawic taka jak ma ta dziewczyna? Pieniądze jednak to nie wszystko,choć na nich twardo stoi świat... Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 22:14 nic bym na Twoim miejscu nie kręciła, masz okrągłą buzię (ja też mam okrągłą, więc widzę, jak to wygląda), po co Ci to. włosy średni brąz (broń cię światowidzie przed czarnym i przed karmelami też, bo będziesz niewyraźna), grzywka do linii brwi, raczej prosta, na pewno nie mocno na skos (na tym rudym zdjęciu miałaś bardzo dobrą grzywkę). wlosy mocno podniesione nad czołem, nadtapirowane (tak jak robi Adele) i upięte w nieprzesadzony kok (tzn. bez jakichś karbowań, wystających pejsów i powtykanych perełek) o dużej objętości. tu masz coś podobnego, o co mi chodzi. u Ciebie dochodzi grzywka i diadem. wpisz sobie w google "kok diadem" i zobacz, jak ładnie tego typu upięcie wygląda, dużo lepiej niż liki i korona Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 22:43 wlasnie mialam taka fryzure na przymierzaniu sukni chcialam zobaczyc jak to wyglada i wyglada okropnie moja glowa zrobila sie malenka w porownaniu do reszty musze miec nieco spadajacych na szyje loków Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:08 a tak? te loki cię zabiją. ja bym na górze mocno, mocno podtapirowała, a dół wymodelowała na grubej szczocie w miękkie pukle.takie lata 60., dużo objętości, ale nie loczki sroczki i inne pejsiki i plecionki Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 22:42 masz nieproblemową cerę i piękne długie rzęsy, zrób sobie czarną kocią krechę, wyrazistą, nie roztartą, ale też nie za grubą, na dole nic nie rysuj, bo nie masz aż tak dużych oczu (za to bardzo kształtne). na profilowym masz takie zdjęcie, gdzie oczy są całkiem, na dole i górze, obwiedzione czarną kredką i wygląda to bardzo, bardzo, bardzo źle (na przyszłość - jak już malujesz na dole, to zaczynaj tak 2/3 od środka, nie dojeżdżaj do wewnętrznego kącika, mało kto wygląda z tym dobrze). pociągnij delikatnie rozświetlającym cieniem (jasny beż/krem, nie matowe, raczej perłowe bo to masz głęboko osadzone gałki; nie używaj sreber i szarości! ewentualnie kapkę twarzowego naturalnego różu). nie ciapaj się pudrem brązującym, nie potrzebujesz! delikatnie wymodeluj twarz różem różowym lub morelowym. do tego podkreślone usta jakimś transparentnym błyszczykiem (tylko żadne nude lub odwrotnie - bordo; jakiś fajny nie za mocny kolor). Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:00 yh pirokmanka dzieki za rady ale tak: -nienawidze różu -kredka na górnej i dolnej powiece to dla mnie obowiązek nie poodbam się sobie bez... -uwielbiam srebra biele i szarości na wielkie wyjścia -ust w ogóle nie zamierzam malować najwyżej bezbarwny błyszczyk choc i tak watpie nie cierpie jak mi sie kleja wrzuce jutro fotke to ocenisz sama.ogladam te swoje zdjecia i zauwazylam ze z grzywka wygladalam dosc pucołowato...sama nie wiem na co sie zdecydowac jestem w kropce.na pewno na wyzej pokazana fryzure-troche upietych troszke lokow a co do makijazu to nie mam zamysłu wiem jednak ze bedzie na pewno biel i zielen gdzies w kaciku oka zewnetrznym Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:16 ale to nie chodzi o to, żebyś kapała różem zresztą nie chodzi mi o kolory fuksjopodobne tylko delikatny naturalny róż, kapka w kąciku, żeby oko było wielowymiarowe. tak naprawdę w makijażu ten kolor nie będzie widoczny, wymodeluje tylko. szarość zlewa ci się z okiem, naprawdę lepszy będzie rozświetlający beż. w dolnej kresce dociągniętej do samego końca wyglądasz po prostu brzydko - nie chciałam wcześniej pisać wprost, ale skoro się upierasz. w grzywce wg mnie wyglądasz po prostu uroczo. skoro już przeglądasz zdjęcia, mam nadzieję, że zauważasz, jak ładnie, wyraziście wyglądasz w średnim brązie, a jak niemrawo w karmelu. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:01 acha cerę mam bardzo problemową-po prostu na zdjeciach mam podkład.mam wągry i blizny po wypryskach Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:16 tapir musi byc ale nie za duzo bo przerosnę mojego księcia jest tylko 5 cm wyzszy ode mnie szalenie poodba mi się np taka fryzura tylko zrobila bym sobie grzywkę jak w tych rudych włosach bo jednak grzywka dodaje takiej dziewczecości - musze miec nieco włosów dookola głowy bo inaczej robi sie ona malutka i wygladam smiesznie... Pieniądze jednak to nie wszystko,choć na nich twardo stoi świat... Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:32 wiesz, to jest akurat zdjęcie siana, a nie włosów, ale powiedzmy, że forma fryzury już w trochę lepszym kierunku, to na pewno. wywaliłabym kasztanowy cień z twojego brązu, najładniejsze włosy masz z 13 lipca, w kapeluszu. a na zdjęciu, na którym chcesz zjeść okulary widać ten kasztanowy ton i wygląda to gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:24 teraz moj kolor włosów to ciemny ciemny kasztan ale nie wpada w czerń-grzywkę zrobię już postanowilam bo jednak lepiej mi z nia.a co do rózu to mialam na mysli róz do policzków kreske na całym oku przestałam robic dosc dawno,teraz maluje ja w kącikach zewnetrzych oka mniej wiecej do 3/4 ale im blizej wewnetrznego kącika zweżam ją potem mokrym patyczkiem do uszu zeby robila sie coraz ciensza.na taka kreseczke nakladam zielony cien waskim pedzelkiem wyglada to jak bym miala dwukolorowa kredke Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:36 to teraz mam wlasnie taki odcien jak na tym zdjeciu w kapeluszu fakt siano ale chodzi mi o wzór.jutro ide do fryzjerki zeby zrobila mi grzywke, w co do lokow to sie powaznie nad niumi zastanowi ebo moze lepiej loki zastapic po prostu kosmykami ktore beda sobie splywac tylko leciutko je podkrecic...bo loki chyba dodatkowo mi zaokrąglą buzię... Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 03.08.12, 23:56 no brawo! zaokrąglą, dokładnie. w końcu doszłaś do tego, co sama piszę Ci od dłuzszego czasu;D pukle TAK, loki NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 04.08.12, 07:06 dzis ide zrobic sobie grzywkę do fryzjerki Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 04.08.12, 09:30 Apsik czyli na czym w końcu stanęło? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 04.08.12, 09:59 póki co na grzywce,fryzurze w stylu powyżej i na braku loków a na laciutko zakręconych pqasemkach Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 04.08.12, 13:45 juz po fryzjerze-mam grzyweczke za niedlugo jedziemy na wies szykowac nasz wieczor przedslubny obiecuje ze po powrocie zamieszcze zdjecia Odpowiedz Link Zgłoś
minor_swing Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 04.08.12, 16:36 widziałam fotki na fb i bardzo ładnie wyglądasz w ciemnych włosach i i tym zielonym makijażu.chociaż raczej jest to makijaż letnio-imprezowy niż ślubny. sama chciałabym umieć taki zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 13:20 tak jest to makijaz na sylwestra na slubie bede miala zupełnie inny. a wiec tak na wieczor przedlubny zrobilam taka fryzure ala adele-grzywka na czubku włosów lekki tapir-ale nie robilam koka tyko tył zwiazałam po prostu ładną gumką do tego długie kolczyki niebieskie pod kolor sukienki-strzał w dziesiątkę. co do imprezy to bylo tak-goscie si epozjeazdzali rozpalilismy grila byla muzyka,jak poszedl alkohol wszyscy ie rozluznili i nawet byly tance hulance i wogole bylo super.dostalismy swietne prezenty - mój dostał perfumy Lamborghini Aizone pięknie pachną,dostał poduszkę w kształcie duuużych piersi(podobno zeby mial soe do czego przytulac jak ja pojde do pracy ) od właścicieli ośrodka na terenie którego była zabawa dostalismy duza czekolade i pyszne wino argentyńskie.Ja od dziewczyn dostałam grę "Noc poslubna" oczywiście przeglądałam karty bo to gra karciana dotyczy nie tylko erotyki ale nawet sfer emocjonalnych bardzo trafiony prezent.od siostr mojego dostalismy duzego słonia indyjskiego piekna rzezba i bardzo trafiona i kosz ze sztycznymi storczykami(kocham storczyki) w ktory powpinane sa obraczki podkówki i oczywiscie bocian od kolegi mojego dostalismy tez taka ramke na zdjecia na usb bardzo trafione prezenciki zabawa byla wspaniala poki ojciec mojego nie wypil za duzo...zaczol swoje wywody na temat tego ze nie ma wspolnego blogoslawienstwa tylko moj ma czekac na mnie w kosciele.oczywiscie alkohol zrobil swoje,zaczela sie klutnia i impreza zblizyla sie ku koncowi bo goscie zdegustowani zaczeli sie rozjezdzac.na drugi dzien moj poszedl do ojca ktory byl jeszcze na rauszu i powiedzial mi ze zepsul nam kawalerskie,ze nie zyczy sobie takiego zachowania na weselu.do tego wlaczyla sie jeszcze mama mojego narzeczonego i tez ojca ochrzaniala.cala niedziele spedzil sam popijajac sobie z wujkiem.ciekawe co z tego wyniknie.tesciowa sama podjela sie tego zeby ojca ustawic,wziela to na siebie.w kazdym razie po 12 impreza niestety zostala zepsuta przez mojego tescia.mam nauczke na przyszlosc-nie zapraszac tescia na wazne okazje... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 14:11 Ale przynajmniej teściowa jest jednak po Waszej, czyli również Twojej, stronie. Nie jest źle Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 14:43 Szkoda, że tak wyszło(ja bym na Waszym miejscu zaprosiła tylko młodych, no ale teraz to już musztarda po obiedzie), ale fajnie, że dostaliście ciekawe prezenty i pierwsza część imprezy się udała. No i dobrze, że teściowa jest po Waszej stronie, dobrze to wróży, może temperować teścia na ślubie. Pokażesz foteczki z fryzurą? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 18:21 jak tylko fotki dojda do mnie-bo nie ja robilam,powrzucam ich troche tak tesciowa po naszej bo wie ze nic nie wskóra jak sie moj uprze na cos to sie mu nie wyperswaduje i ona dobrze o tym wie wiec nie walczy,ale sam wstydzila sie za meza.okazalo sie ze calkiem niezle tancze,ale przy takich tancach przytulancach w szybszym rytmie gubie kroki-bedziemy trenowac w domupoki co zaraz jade z mama zaplacic za sale a potem na kawe a wlasciwie jak ty myslicie?czy to ze maz bedzie czekal na mnie przy oltarzu nadaje nieco "tego czegoś"całej ceremonii?bo wg mnie bardzo,to buduje takie napiecie,a potem jak sie zobaczymy w kocu kiedy dojde do oltarza jak spojzymy sobie w oczy...<3 Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 18:38 > a wlasciwie jak ty myslicie?czy to ze maz bedzie czekal na mnie przy oltarzu na > daje nieco "tego czegoś"całej ceremonii?bo wg mnie bardzo,to buduje takie napie > cie,a potem jak sie zobaczymy w kocu kiedy dojde do oltarza jak spojzymy sobie > w oczy...<3 Ja myślę, że to będzie fajne I takie inne. My z moim narzeczonym przyjedziemy do kościoła osobno - ja jednym autem ze świadkową, on drugim ze świadkiem. Z kościoła nas zabierze siostra narzeczonego jeszcze innym autem. Dzięki temu będzie też praktycznie, będziemy mieć więcej miejsc do przewiezienia gości Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 18:44 Ja uważam, że takie spotkanie jest super. My co prawda nie spotykaliśmy się na miejscu ceremonii, ale też mieliśmy takie spotkanie w hotelu. To bardzo magiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 21:06 dzis byla u mnie mama i jak opowiadala mi co tesciowie mowili(bo oni na imprezie siedzieli osobno ja nic nie slyszalam)to włosy deba mi stanely.nie bede przytaczac wszystkiego w szczegolach ale faktjest taki ze probuja NA SILE narzucic nam imoim rodzicom swoja wizje wesela i nie licza sie z tym ze ktos chce cos innego... Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 06.08.12, 22:04 zamowilysmy z mama skrzypka-na blogoslawienstwo u mnie w domu i do kosciola-bedzie pieknie i po naszemu Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 12:44 i tak na blogoslawienstwo chce miec uwaga-utwor enya only time-pieknie brzmi na skrzypcach-niby powinno byc "serdeczna matka" ale musi byc jakis kompromis a poza tym w koncu to moje blogoslawienstwo.w kosciele na wejscie bedzie marsz wagnera na wyjscie marsz mendelsona w trakcie mszy muzyka sakralna klasycznie oczywiscie ave maria.nie wiem tylko jaki utwor wybrac sobie na wyjscie z domu.z tego co wiem powinien byc skoczny i wesoly.podoba mi sie utwor vanessy mae Contradanza... Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 13:34 Po co Ci ta muzyczka na błogosławieństwo i na wyjście z domu????????? Planujesz jako podkład do filmiku weselnego i czy chcesz, żeby Ci w realu brzęczało? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 13:40 nie nie mamy kamerzysty-za duzy koszt na tak mala ilosc gosci.wiesz ja strasznie kocham muzykę,szczegolnie wlasnie klasyczna a skrzypce to moj ulubiony instrument po mimo ze nie umiem nanich grac.od malego karmiona byla Paganinim zdecydowalysmy z mama ze skoro tesc ma problem zeby wyslac do mnie grajkow ze wzgledu na brak wspolnego logoslawienstwa w domu to wynajmiemy wlasnego muzyka.i wybralysmy skrzypka chce aby byla muzyka bo kochana muzyka niesie ze soba emocje do ktorych nie trzeba slow.nadaje calemu wydarzeniu smaku,nastroju,jak przyprawa do dania Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 15:17 apsik87 napisała: > chce aby byla muzyka bo kochana muzyka niesie ze soba emocj > e do ktorych nie trzeba slow. Chciałam zapytać w imię czego/kogo będziesz błogosławiona (z ciekawości, serio), ale z powyższego wnoszę, że darujecie sobie wierszyki i przemówienia. Po prostu skrzypek będzie grał, a Wy będziecie płakać? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 15:39 ja jestem nie wierzaca ale moja mama babcia i chrzestna tak i chca mnie poblogoslawic.chyba mam prawo umilic sobie te czary mary fajna muzyka prawda?i nie zaczynaj tematu po co blogoslawienstwo-byl juz walkowany-ani mnie ono ziebi ani grzeje,pomachaja merta nad glowa i wsio.pytalam co byscie polecałay na wyjscie jakas wesola skoczna melodie-bo nie mam pojecia.. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 15:51 apsik87 napisała: > i nie zac > zynaj tematu po co blogoslawienstwo-byl juz walkowany Być może był - nie śledzę wszystkich wątków. Odpowiedziałaś na zadane pytanie i już. Fascynuje mnie, jak dowieszasz ozdobniki do każdej minuty tego wydarzenia. Chętnie bym podpatrzyła, jak to będzie w rzeczywistości wyglądało. Co do muzyki nie podpowiem, muzyka na wyjście z domu kojarzy mi się jak najgorzej z obciachowymi grajkami z akordeonem i tamburynem, i balonikami na bramie. Żeby cała wieś słyszała. Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 16:21 obciachowym > i grajkami z akordeonem i tamburynem, i balonikami na bramie. Żeby cała wieś sł > yszała. Prawda. A z drugiej strony Paganini. Fascynujące Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 16:28 ale ja nigdzie nie napisalam kolezanki ze bedzie to Paganini prosze o czytanie ze zrozumieniem bo jak nie to zwracać matury i z powrotem do ogólniaka a teraz na powaznie-chce by towazyszyla mi muzyka ale akordeon...jakos mnie nie przekonuje.za to skrzypce owszem tym bardziej ze Maestro na prawdę czaruje na instrumencie.uwazam ze skrzypce maja piekny dzwiek przywodzacy kazda emocje i smutek i radosc i zakochanie i zlosc-posluchajcie tylko vivaldiego albo mozarta.ta muzyka wykonana wlasnie na skrzypcach przywodzi emocje bez slow bez mimoki twarzy muzyka nawet.nie wiem tylko dalej co...moze by tak uderzyc w irlandzka nute na wyjscie?cos wesolego skocznego szybkiego...sama nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 17:12 Apsik, gdzie zdjęcia z sobotniej imprezy? Chyba że coś przegapiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 17:34 apsik87 napisała: > ale ja nigdzie nie napisalam kolezanki ze bedzie to Paganini prosze o czytan > ie ze zrozumieniem bo jak nie to zwracać matury i z powrotem do ogólniaka Ja nigdzie nie pisałam, że przy błogosławieństwie będą Ci grać Paganiniego...Jak to było o tym czytaniu ze zrozumieniem?.. Kontekst był taki, że w dzieciństwie raczono Cię Paganinim, sztuką wysoką, a w życiu dorosłym oczekujesz muzyczki na wyjście z domu, co samo w sobie jest obyczajem z gatunku jarmarcznych. Rozważasz też Vanessę Mae, przecież ona nijak ma się do mistrzów skrzypiec, skrzypco polo i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 18:05 ale ja wlasnie nie chce skrzypco polo na blogoslawienstywo wybralam to www.youtube.com/watch?v=ZoFAWK2t5EM ujmujace wykonanie nie sadzisz? nie wiem jednak dalej co na wyjascie Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 21:20 byl u nas maestro i doradzil zeby jednak przy blogoslawienstwie zagrac tę serdeczną matkę-na skrzypcach faktycznie brzmi o niebo lepiej-poza tym jak doradzil pasuje do sytuacji.zgodzilam sie ale tylko dlatego ze zagrana na skrzypcach brzmi fantastycznie.na wyjscie marsz pasujacy do wychodzenia z domu a w kosciele tak jak pisalam Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 22:24 "Serdeczną matkę" słyszę na pogrzebach, ale widać co region, to obyczaj. Skoro maestro uważa, że słowa tej pieśni pasują do sytuacji błogosławieństwa... Rozważałaś na wyjście Marsz Tryumfalny z "Aidy" Verdiego? www.youtube.com/watch?v=l3w4I-KElxQ&feature=related A jaki to jest "marsz pasujący do wychodzenia z domu"? Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 22:40 apsik87 napisała: > skrzypce maja piekny dzwiek przywodzacy kazda emocje i > smutek i radosc i zakochanie i zlosc-posluchajcie tylko vivaldiego albo mozarta > . Mozart?? Teofil Mozart? ....nie znam A "na wyjście" i "skrzypce" kojarzy mi się jednakowoż z tym www.youtube.com/watch?v=gGCqeTFOwjM Pasuje wprawdzie do innych okoliczności, ale Ty, Apsik, masz dość niestandardową uroczystość. Zwłaszcza, jak wcześniej zapodasz "Serdeczną Matkę". Będzie wokal? Bo tekst tchnący nadzieją i radością po prostu jest. Tak poważnie jednak, to pan, którego szumnie nazywasz MAESTRO będzie wyglądał dziwacznie przy Twojej "stylizacji", koronie na drzwiach itp. W najlepszym razie jak kwiatek na kożuchu... Coraz bardziej chcę to wszystko zobaczyć. No ale czepiam się. Specjalnie dla Ciebie wygmerane na YT: www.youtube.com/watch?v=CX2FchloVb4 (masz i skrzypce i skocznie) www.youtube.com/watch?v=CX2FchloVb4 (trochę smętne, ale jakby kto znał tekst... jest tutaj, przedostatni na stronie) albo z innej mańki... jak ma być Gipsy Wedding, to coś takiego www.youtube.com/watch?vkeWj9ykXPw&feature=related (na moim weselu jeden z moich wujków testował na tym zdaje się naszego skrzypka ) Jeszcze jeden smęt, który uwielbiam bezkrytycznie www.youtube.com/watch?v=q2RGfrhEuEw&feature=related Na skrzypcach na pewno pięknie pójdzie. Może nie na wyjście, ale zamiast tej "Serdecznej..." I dużo chusteczek Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 22:51 Muzyka na wyjście z domu moim zdaniem nie jest najlepszym pomysłem ale jeśli chcesz to rzeczywiście pomysł ze skrzypkiem najlepszy. Tylko ta pieśń rzeczywiście brzmi trochę pogrzebowo, wybrałabym coś bardziej nastrojowego, może Bacha? Klik Mieliśmy ten utwór grany przez kwartet podczas naszych przysiąg. Jest klasyczny, dość znany i bardzo nastrojowy. Raszefka, ten czardasz świetny, on nie jest przypadkiem z Disneya? Idealnie by tutaj pasował moim zdaniem i nie mówię tego ironicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 07.08.12, 23:17 Zia, zupełnie bez ironii uważam, że tutaj będzie już pasowało absolutnie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 08.08.12, 08:38 powiem wam ze ta serdeczna matka brzmi o tyle ladnie na skrzypcach ze sie zgodzilam-a nie podobala mi sie ta melodia grana na akordeonie.co do marsza nie pamietam ktory-pan po porstu go zagral.obie z mama ocenilysmy ze sie nadaje spodobalo nam sie.z reszta MAESTRO(tu akurat nazywam go nieco ironicznie ) jest dosc obytym facetem gra na weselach juz od 17 lat od 15 w agencji artystycznej,gra tez koncerty,filharmonia i tak dalej-wiec mu ufam tym bardziej ze wszystko brzmialo pieknie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 08.08.12, 11:02 No i git, jak zaprezentował Wam te utwory i Wam się spodobały to super. A opowiesz dokładniej jak takie wychodzenie z domu będzie wyglądać? I jeszcze się zastanawiam w którym momencie będzie przekazany bukiet, skoro tradycyjnie kupuje go Młody a z nim zobaczysz się w kościele? Zostanie przez kogoś przekazany? Jaki w ogóle jest plan tego dnia? Warto sobie takie rzeczy rozpisać. Aha i będą zdjęcia z imprezy? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 08.08.12, 14:30 bukiet przywiezie mi starszy druzba-da mi gi przy wyjsciu z domu.a wychodzenie bedziewygladalo tak jak wszedzie w moim regionie-najpierw cala rodzina za nimi pan ze skrzypcami a z nimi ja i starszy a za nami druchna z kluczami ewentualnie moja mama z kluczami ktos musi dom zamknac.zdjecia beda ale po jakims czasie-po slubie w niedziele mam inne zajecia a potem bede tydzien nad morzem z reszta nie pali mi sie zeby wrzucac mase fotek do internetu to nasz dzien,a potem nasz tydzien wiec zamierzam sie nim cieszyc.jeszcze 10 dni a ja mam nerwy w strzępach.serce boje mi mocno,mam problemy z zasypianiem,czuje sie spięta... Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 09.08.12, 11:53 chyba najbardziej stresujący czas w moim zyciu.codziennie czuje sie niewyspana,zmeczona,depresyjna,nie umiem wypocząć...wczoraj kupilam ponczochy rozmiar 6 najwiekszy ale i tak okazalo sie ze musze miec pasek do ponczoch bo koronka zwija sie troszke u góry.moj dzies zakupil garnutur byl z rodzicami jego mama az sie poplakala jak go w tym zobaczyla a ja cala w stresie-jeszcze do tego pani z kwiaciarni w ktorej zamowilam strojenie kosciola zazyczyla sobie uregulowanie platnosci w dniu odbioru czyli w dniu slubu!!!no paranoja kto bedzie za nia latal z pieniedzmi?! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 09.08.12, 11:58 Trzy głębokie wdechy. Umów się na masaż relaksujący i zrób sobie jedno popołudnie wolne bo zwariujesz. Co do pieniędzy to daj świadkom koperty podpisane co dla kogo i niech oni dadzą. Jaki Twój narzeczony kupił garnitur? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 09.08.12, 15:15 nie wiem jaki kupil przeciez nie wolno widziec mlodej jak i mlodego przed slubem w strojach slubnych na pewno wybral bardzo gustowny i elegancki bo on taki elegancik jest dostało się i mnie cos-przyniosl mi bukiet róż żółtych po tych zakupach Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 09.08.12, 15:16 Ok, ja myślałam, że tylko Panny Młodej nie wolno. Żółte róże fajne. Ja się swojego nie mogę doprosić o inne niż czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 09.08.12, 15:57 ja akurat nie przepadam za czerwonymi bo sa bardzo cierpietnicze i takie objechane Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 11.08.12, 22:41 > platnosci w dniu odbioru czyli w dniu slubu!!!no paranoja kto bedzie za nia la > tal z pieniedzmi?! Z tego co wiem, tym zajmują się świadkowie. Na weselach, na których byłam, w ten sposób regulowaliśmy (byłam świadkiem) należności z DJem i domem weselnym (reszta kwoty). Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 11.08.12, 22:46 duchess85 napisała: > > platnosci w dniu odbioru czyli w dniu slubu!!!no paranoja kto bedzie za n > ia la > > tal z pieniedzmi?! > > Z tego co wiem, tym zajmują się świadkowie O, dwa razy świadkowałam i nie znam tego zwyczaju. Widać zależy od regionu. Albo od umowy ze świadkami. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 12.08.12, 10:19 Świadkowie są m.in. po to żeby pomagać PM, więc to chyba żaden problem jak dadzą przygotowane koperty komu trzeba, żeby PM nie musiała sobie tym zawracać głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 12.08.12, 10:28 Apsik a jak w ogóle samopoczucie? Zostało mniej niż tydzień! Wrzucisz nam jakieś wieści z frontu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 12.08.12, 12:09 zia86 napisała: > Świadkowie są m.in. po to żeby pomagać PM, więc to chyba żaden problem jak dadz > ą przygotowane koperty komu trzeba, żeby PM nie musiała sobie tym zawracać głow > y. Zgadza się, ale z postu Duchess wywnioskowałam, że domykanie spraw finansowych (oczywiście pieniędzmi PM) to jakiś stały zwyczaj. No i jednak dochodzi odpowiedzialność za powierzone pieniądze, które nie zawsze można bezpiecznie przechować. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 oto wieści z frontu ! :P 12.08.12, 16:07 fotograf dograny,krzypek dograny,blogoslawienstwo wspolne odbedzie sie w kosciele tuz przed maszą tak jak chcielismy.kwiaciarnia dograna,czeka nas jeszcze wizyta u ksiedza zeby omowic szczegoly ceremonii.do wtorku robe generalne porzadki w domu,we wtorek tez moj ukochany wraca do domu rodzinnego.w srode jade do mamy mierzyc przegladac,mama kupila juz slubna kreacje wiec tez musi mi sie pokazac czwartek- mycie okien-wtedy dopiero u mnie ustaną deszcze.w piatek od rana mam zaplanowany-rano po owoce na targ,potem po wodke,potem odbior chrzestnej z dworca,potem suknia,potem korona potem ubieranie sali drobna impreza u mnie.i spac.rano w sobote kapiel maseczki i te deeeee fryzjer na 11 o 14 ma byc u mnie druchna i zaczynamy sie ubierac.nastroj roznie.caly czas jade na lekach uspokajajacych wrocilam tez do lekow antydepresyjnych bo w tym tygodniu dwa dni spedzilam w lozku totalnie bez sil...wracaja napady lękowe.ale jakos trzeba przecf do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 12.08.12, 18:29 > Zgadza się, ale z postu Duchess wywnioskowałam, że domykanie spraw finansowych > (oczywiście pieniędzmi PM) to jakiś stały zwyczaj. No i jednak dochodzi odpowie > dzialność za powierzone pieniądze, które nie zawsze można bezpiecznie przechowa > ć. Co do odpowiedzialności, to jednak zawsze jest jakieś bezpieczne miejsce, chociażby na prezenty. Raz był to sejf (tak, tak ) w apartamencie młodych, za drugim razem samochód świadków wciśnięty do jakiegoś mega garażu z monitoringiem i ochroną Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 12.08.12, 19:07 Zawsze nie zawsze... Z mojego wesela prezenty i koperty pojechały w nocy do taty sklepu (alarm i monitoring). Tak na wszelki wypadek. A domykaniem spraw finansowych, również w trakcie, zajęli się rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 ślubny makijaż 13.08.12, 20:14 oto moje slubne oko - mam nadzieje ze nie uczepicie sie ze jest niedopracowany,bo tu i owdzie sie tusz odbil czy brwi nie wydepilowane-to tylko probka probowalam kilku roznych i wklejam zdjecie z ostatniej chwili na ktory sie zdecydowalam Pieniądze jednak to nie wszystko,choć na nich twardo stoi świat... Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ślubny makijaż 13.08.12, 21:05 to nie ty pisalas, ze jestes taka mistrzynia w makijazu, ze kilka sztuczek i masz wachlarz rzes? cos chyba ci nie wyszlo... dopracuj ten "makijaz" i wstaw fote calej buzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ślubny makijaż 13.08.12, 21:27 Moim zdaniem jest ok, ta zielona kreska nawet fajna, dałabym tylko jakiś jasny cień na resztę powieki. No i pokaż całą buzię bo makijaż ślubny to nie tylko oko, ważne jest też żeby się nie świecić przy zdjęciach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 13.08.12, 22:11 generalnie chodzi tylko o oko-na codzien wogole nie nakladam zadnych pudrow ani podkladow wiec i przy kombinowaniu z makijazem tego nie zrobilam bo to tylko puder i podklad wiec szalestwa nie ma rzesy wydluzylam maksymalnie dluzszych sie juz zrobic nie da bo wlasnie mam niezbyt dlugie.ale mysle ze jest ok.co do jasnego cienia zia probowalam - mam za gleboko osadzone oczy i wcale go nie widac wole wiec taka wersje-sprawia ze oko robi sie takie kooocie Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ślubny makijaż 13.08.12, 22:21 laska, idz do makijażystki. widzialam foty na fejsie i widze, ze nie potrafisz sie malowac. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 14.08.12, 08:14 no co Ty, twierdzi ze dla gleboko osadzonego oka złe jest użycie jasnego cienia, bronzer z drobinkami da na poliki. To rewolucjonistka makijażu jest, że tak powiem. A oko to kurcze bardziej dopracowuja babki ćwiczace na moim fitnesie, wieczorem, gdy pot z nich spływa i gdzie nie maja w planach wyjścia ani fotek. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 10:14 czepiacie sie problemu tam gdzie go nie ma.probowalam kilku makijaży i najładniej mi po prostu w tym.waszymi ukąszeniami z jadem nie mam zamiaru się przejmować-nie są celne koleżanki jeszcze musicie potrenować żeby mnie rafić Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 14.08.12, 10:39 zaloz bloga bez opcji komentarzy skoro nie dopuszczasz mysli ze Twoja stylizacja i makijaz to start w konkursie "queen of badziew". Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ślubny makijaż 14.08.12, 11:27 to nie chodzi o "trafienie ciebie jadem", tylko o pokazanie ci, ze twoj makijaz i caly wlasciwie slub, to pokaz kiczu i tandety. oczywiscie nie musisz przyjmowac rad i wygladac na slubie pokracznie i brzydko, to juz nie moj ani innych forumek problem. dziwi mnie tylko, ze mozna miec tak skrzywione podejscie do swojego looku i upierac sie przy swoim zdaniu, chociaz kilka osob wytyka ci malo wyrafinowany gust. ten "makijaz" wyglada po prostu brzydko, moze odpowiedni na wiejska przytupaje w remizie, ale najwidoczniej takie sa twoje klimaty. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 13:25 Dziewczyno, to co pokazujesz, to nie jest żaden ślubny makijaż. To oko jest niewykończone. Takie oko robię sobie, kiedy idę na zakupy do pawilonu pod domem. Zleć zrobienie makijażu komuś, kto się na tym zna. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 13:29 toxicity1 napisała: Takie oko robię sobie, kiedy idę na zakupy do pawilonu pod domem. Nie miałam na myśli stylu tylko odwalenie sprawy na szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 13:36 no widzisz a ja jak idę na zakupy czy do kumpeli na kawę nie maluję się wcale a gdybyscie sledzily ten watek od poczatku to wiedzielybyscie ze wlasnie kicz stał sie motywem przewodnim-jedna z dziewczyn podrzuciła hasło Gypsy Wedding a tam przecież jest kiczu i przesady multum-i to wlasnie mi sie podoba-tak ma byc.oko jest wykonczone-na moj gust.kazda z nas ma wlasny a w makijazu chodzi o to ze ma wyciagac to co z nas najlepsze a zakrywac mankamenty tak wiec decyzja zapadła-takie oko i koniec bo p-odobno na wlasnym slubie moge wszystko a nie musze nic i te rady wlasnie mnie podbudowaly-mam co chce i nie zmuszam sie do niczego - moj makijaz czy stylizacja nie musi byc w sztywnych ramach dobrego smaku-ma byc taki jak ja chce czy nie o to chodzi w dniu wesela?zeby czuc sie dobrze bez musu na cokolwiek.i owszem wiem ze moze sie wam nie podobac-a nawet wiekszosci-ale nie chodzi o to zeby sie wam podobalo.chodzi o to zeby przerazona wlasnym slubem dziewczyna-czyli ja-zaczela sie tym cieszyc jak kazda inna panna mloda.i efekt zostal osiagniety i dziekuje za to przychylnym forumowiczkom ktore pomimo kiczu do potęgi setnej skupily się na tym co się dzieje w srodku mnie a nie na ogolnym wygladzie calosci serdeczne dzieki raz jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ślubny makijaż 14.08.12, 13:45 to jest forum SLUB I WESELE a nie forum PSYCHIATRYCZNE. dlatego ja sie skupiam na ogolnym efekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 13:55 więc może sama powinnaś trafić na forum PSYCHIATRYCZNIE?zastanawiałaś się nad tym? Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ślubny makijaż 14.08.12, 14:14 piszesz: "dziekuje za to przychylnym forumowiczkom ktore pomimo kiczu do potęgi setnej skupily się na tym co się dzieje w srodku mnie a nie na ogolnym wygladzie calosci" sorry, ale to nie jest forum od "skupiania sie na tym co sie dzieje z panna mloda w srodku" chyba pomylilas adresy Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 14:49 Apsik, a nie masz obaw, że PM kiedy Cię zobaczy padnie niekoniecznie z zachwytu? Nie bierzesz pod uwagę, że swoim koszmarnym, kiczowatym imydżem przyniesiesz mu wstyd? Pewnie nieee... Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 14.08.12, 15:07 toxicity1 napisała: > Apsik, a nie masz obaw, że PM kiedy Cię zobaczy padnie niekoniecznie z zachwytu > ? > Nie bierzesz pod uwagę, że swoim koszmarnym, kiczowatym imydżem przyniesiesz mu > wstyd? > > Pewnie nieee... to on ją namawiał na ten kicz party obawiam sie Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 14.08.12, 15:06 apsik87 napisała: > a gdybyscie sledzily ten watek od poczatku to wiedzielybyscie ze wlasnie kicz > stał sie motywem przewodnim-jedna z dziewczyn podrzuciła hasło Gypsy Wedding a > tam przecież jest kiczu i przesady multum-i to wlasnie mi sie podoba-tak ma by > c.oko jest wykonczone-na moj gust. nio wlasnie nie osiagnelas efektu przesady tylko efekt tandetnego lenistwa w makijażu. I niestety nie Tobie oceniac czy oko jest wykonczone. Jest mazniete chaotycznie. Mylisz kicz z chaosem. >kazda z nas ma wlasny a w makijazu chodzi o t > o ze ma wyciagac to co z nas najlepsze a zakrywac mankamenty tak wiec decyzja z > apadła-takie oko i koniec naprawde nie zrobisz na zlosc nam tylko sobie tym makijażem. Mi tam ryba jak bedziesz wygladac. Ale nie dam sobie wmowic ze wygladasz dobrze. Kicz moze byc fajny, tu nie jest. > bo p-odobno na wlasnym slubie moge wszystko a nie > musze nic i te rady wlasnie mnie podbudowaly-mam co chce i nie zmuszam sie d > o niczego - moj makijaz czy stylizacja nie musi byc w sztywnych ramach dobrego > smaku-ma byc taki jak ja chce czy nie o to chodzi w dniu wesela?zeby czuc sie > dobrze bez musu na cokolwiek.i owszem wiem ze moze sie wam nie podobac-a nawet > wiekszosci-ale nie chodzi o to zeby sie wam podobalo.chodzi o to zeby przerazo > na wlasnym slubem dziewczyna-czyli ja-zaczela sie tym cieszyc jak kazda inna pa > nna mloda.i efekt zostal osiagniety i dziekuje za to przychylnym forumowiczk > om ktore pomimo kiczu do potęgi setnej skupily się na tym co się dzieje w srodk > u mnie a nie na ogolnym wygladzie calosci ło matko, a co na to specjalista od wnętrzności? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 17:28 wydaje mi się drogie koleżanki że chyba zapomniałyście czym jest ślub.ślub to ślubowanie.a pamiętacie słowa przysięgi?i tu dotykamy sedna-w całym tym dniu chodzi o to co dzieje się w naszych wnętrzach w naszych sercach.jesli w sercu panuje chaos i lęk to jest bardzo nie dobrze.naprawde dokuczliwe uwagi nie robią na mnie żadnego wrażenia a o gustach posobno się nie dyskutuje-ale to tyczy sie tylko ludzi dobrze wychowanych... Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 17:35 apsik87 napisała: naprawde dokuczliwe uwagi nie robią na mnie żadnego wrażenia Powtarzaj to sobie często. Moze zadziała a o gustach posobno się nie dyskutuje-ale to tyczy sie tylko ludzi dobrze wychowanych... A o BEZGUŚCIU? Jak myślisz? Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 14.08.12, 19:04 apsik87 napisała: > wydaje mi się drogie koleżanki że chyba zapomniałyście czym jest ślub.ślub to ś > lubowanie.a pamiętacie słowa przysięgi?i a jak powyzsze ma sie do Twojego maznietego na zielono oka? Skoro ma byc o wnetrznosciach to po kiego grzyba Ci diadem i bordello-rękawiczki? I po co Ci wesele skoro rzecz jedynie o wnetrznosciach? Idz w jeansach i glowy nie zawracaj. Król jest nagi. To takie nawiazanie do literatury (nie tylko) dzieciecej. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 19:25 moze mialyscie badz bedziecie miec piekne wesela-ale musicie byc bardzo brzydkie w srodku skoro satysfakcje sprawia wam obrazanie kogos ciekawe czy prosto w oczy umialybyscie tak po mnie bluzgać,bo w internecie kazdy jest mocny a jak przychodzi co do czego to nagle cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ślubny makijaż 14.08.12, 19:41 proponuje, droga apsik, nie konsultowac juz zadnych swoich pomyslow na forach, bo bardzo ciezko znosisz krytyke. dziewczyny byly delikatne (procz mnie) i probowaly namowic Cie do zmiany swoich planow a jesli nawet nie tego,to lekko je zmodyfikowac, tak by nie razily buraczanym gustem. chociaz.. moze dla twoich bliskich i znajomych takie klimaty sa najblizsze serce i nikt nie bedzie mial poczucia ze znajduje sie na "goscinnych wystepach w remizie". zrob sobie i mezowi prezent na slub i idz do kosmetyczki, pozwol sie umalowac. wypiekniejesz, serio. p.s. juz jestes ladna, tylko niekoniecznie dobrze "zrobiona" i sie nie oburzaj. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: ślubny makijaż 14.08.12, 20:02 Apsik prezentuje klasyczne bieguny swojej choroby... początek bytności na tym forum - dolinka i depresja, a obecnie - górka i mania. Oby tylko do ślubu wytrzymala na biegunie "manii" (samo)zachwytu i szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: ślubny makijaż 14.08.12, 19:54 Bardzo celnie ujęte, Apsik (nie sądziłam, że to napiszę) Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 14.08.12, 21:15 apsik87 napisała: > moze mialyscie badz bedziecie miec piekne wesela-ale musicie byc bardzo brzydki > e w srodku skoro satysfakcje sprawia wam obrazanie kogos ciekawe czy prosto > w oczy umialybyscie tak po mnie bluzgać,bo w internecie kazdy jest mocny a jak > przychodzi co do czego to nagle cisza... Dziewczyno ogarnij sie. To forum "slub i wesele" a nie gazeta "Charaktery". Naprawde nie masz przyjaciol, z ktorymi bedziesz sobie omawiala swoje dylematy moralne nt slubu, zamazpojscia, nocy przed i poslubnej? Twoje poczucie estetyki jest rozbiezne z tym co Ci prezentujemy i chocbys spłodziła milion postow, tego nie zmienisz. Odnosnie "bluzgow" to pokracznie odwracasz kota ogonem, bo uraczylas nimi niejedną. Co Cie tak oburzyło? Pochodzenie rękawiczek bez palcow nazwane skrótowo "bordello"? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 15.08.12, 00:15 tak jak wspomnialam o gustach się nie dyskutuje-każdy ślub jest piękny o ile w sercach młodych jest pięknie,bo jeśli nie to i najdroższe i w najlepszym guście wesele jest niczym.mysle ze to co jest w nas to najwazniejsza kwestia slubu i wesela.kwiaty,sala,wystrój,muzyka-to jest nieważne jeśli choć jedna ze stron ma w sobie smutek bądź strach.i o tym się zapomina w tym całym szale weselnych popisów.kazda z nas ma wlasny wzor wesela jakie chce miec,wlasna wizje,tylko co po wizji jesli w srodku jest zupelnie co innego?powiedziala bym wlasciwie ze te "wnetrznosci" są totalnym priorytetem tego dnia a nie makijaż czy dodatki do sukni.jednak to juz kwestia podejścia-czy się gra przed gośćmi za pomocą tych wszystkich cudeniek czy przeżywa się własny slub w sercu.a takiego przezywania całą duszą życzę sobie i wszystkim pannom młodym-bo pamiętać będziemy nie makijaż-a własne emocje. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ślubny makijaż 15.08.12, 00:22 Apsik, teraz Ty poleciałaś. Wymarzona oprawa(abstrahuje już od tego w jakim stylu nam się marzy) wcale nie umniejsza rangi wydarzenia i towarzyszących temu dniu emocji. To nie jest w żaden sposób powiązane. Poza tym ślub to wydarzenie wyjątkowe, dlatego mimo wszystko nie wypada iść na niego w jeansach itd. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 15.08.12, 01:57 mowie tu o skrajnosci zia-u co poniektorych pan tutaj cala oprawa ważniejsza jest od tego co się dzieje w nas-a mysle ze powinno byc odwrotnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 15.08.12, 16:57 apsik87 napisała: > mowie tu o skrajnosci zia-u co poniektorych pan tutaj cala oprawa ważniejsza je > st od tego co się dzieje w nas-a mysle ze powinno byc odwrotnie.... zarzekała sie żaba błota. Zaraz zaraz, podlicz te swoje kwiatki kupowane tonami, korony, diademy i itp. Nikt by Ci słowa nie powiedział gdybyś miała skromne wesele. A tak tyle kasy ekhm w błoto. A moze inaczej: odpowiedz sobie, po co tu jestes? bo rad nie chcesz, bo na wszystkim sie znasz, na konsultacje reagujesz opryskliwie i lecisz wtedy w strone duchowej skromnisi, co chwila zmieniasz zdanie i prezentujesz postawe "ja kontra reszta swiata". Przyszłas sobie powalczyc, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 15.08.12, 20:10 no nie konecznie-jak bys przesledzila watek to zauwazyla bys ze kilka porad przyjelam i wykorzystałam , a juz na pewno z porad dawanych mi wyciagnelam to czego na pewno nie chce-tak tez mozna dojsc swojego i nie czepiaj sie mnie ze dbam o oprawę uroczystosci-bo najpierw w poprzednim watku zaczelam od dbania o wnętrze-zeby nie bylo we mnie gluchej pustki czy lęku tego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ślubny makijaż 15.08.12, 20:28 apsik87 napisała: a juz na pewno z porad dawanych mi wyciagnelam to czego na pewno nie chce-tak tez mozna dojsc swojego No, no; cFana bestia. najpierw w poprzednim watku zaczelam od dbania o wnętrze-zeby nie bylo we mnie gluchej pustki I co - udało się??? Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 15.08.12, 22:16 tak udalo sie bo z totalnej obojetnosci zniechecenia wobec wlasnego slubu i wesela pomalu przeszlam do tego ze ciesze sie nim,przezywam wewnetrznie i nie moge sie go doczekac.a to bardzo wazne jesli zaczyna się od bycia na NIE. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ślubny makijaż 14.08.12, 22:59 Kurczę dziewczyny spuście trochę. Dziewczyna jasno określiła jak chce żeby ten dzień wyglądał i trzeba to uszanować, może się to nam podobać lub nie ale jakieś zasady obowiązują. W kwestii makijażu można doradzić, ale takie personalne ataki nie są fajne, dajmy im cieszyć się tym dniem, nawet jeśli jest zupełnie nie w naszym stylu. Apsik, mnie prawdopodobnie nie będzie na forum do Twojego ślubu, życzę Ci, żeby wszystko było tak jak sobie wymarzyliście a potem poprawy pogody na Waszą podróż nad morze. No i mam nadzieje, że wrzucisz relacje i zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 17.08.12, 22:19 do niektorych osob na tym forum nie dociera nic wiec nie ma co marnowac klawiatury.. tak więc jutro moj wielki dzien.korona wisi,kosmetyczna zalatwiona,mieszkanie wysprzatane,sala ustrojona...stres?hmmm...podekscytowanie...nie moge sie doczekac by zobaczyc swojego ukochanego po tych 4 dniach rozłąki.nie spałam przez te noce prawie wcale.brakowalo mi go,bylo bez niego pusto w domu,cicho,bezsensownie.a jutro stanę przed nim i przysiega malzenska okaze mu jak bardzo go kocham i jak bardzo wazny jest dla mnie,ze stal sie nierozerwala czastka mnie i mojego zycia.ciesze sie na ten slub.chce zebny juz wziol mnie w objecia i pocalowal,chce znow zobaczyc jego rozesmiane oczy i uslyszec na zywo-a nie przez telefon jego glos... Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: ślubny makijaż 17.08.12, 22:41 Apsik - powodzenia!!! Oby wam się wszystko udało, dopisała pogoda i czekamy na relacje Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 17.08.12, 23:03 pogoda z tego co wiem ma byc nieupalna ale ma byc ladnie.oby nic nie poszlo zle.oby zasnac jak najszybciej.25 mg hydroksyzyny i zasne jak niemowle-przynajmniej taka mam nadzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: ślubny makijaż 17.08.12, 23:59 Najlepiej jak nie ma przesadnego upalu, ale jest ladnie! Nie przejmuj sie niczym, to Wasz dzien, najpiekniejszy w zyciu Powodzenia i wszystkiego najlepszego! Oby wszystko bylo tak jak sobie wymarzyliscie, albo jeszcze lepiej nad morzem ma byc ladna pogoda, wiec podroz poslubna pewnie bedzie super. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 18.08.12, 08:44 snil mi sie fatalny sen-weszlam do morza a ono jak tylko sie w nim zanurzylam zaczelo zmieniac sie w krew woda gęstniała a moje stopy dotykaly czegos bardzo niemilego na dnie...czy to wina stresu,lekow nasennych czy powinnam zastanowic sie nad tym snem? Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 18.08.12, 09:20 jak dla mnie sen bardzo znaczący i wymowny ale moze to wynik stresu wlasnie, wrodzonego (?) czarnowidztwa i lekow. Opisz sen np. tutaj www.sny.net.pl/ Tak czy inaczej moze warto zastanowic sie, jak bedziesz sie czula w nowej rodzinie, jak czujesz pomoc i zaopiekowanie ze strony narzeczonego, Wasze szanse na przyszlosc, stosunek rodziny narzeczonego do Ciebie. Moze sen jest tylko wynikiem stresu. Tak czy inaczej zycze Ci duzo szczescia nie tylko w dniu slubu. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ślubny makijaż 18.08.12, 09:40 Elemencie, to, ze apsik zapamietala dokladnie swoj sen to wynik lekow i nie niesie on zadnych znaczen. sama pare razy bralam proszki o podobnym dzialaniu (mocniejsze), za kazdym razem mialam dziwny sen, bardzo realistyczny i dobrze go moglam odtworzyc rano. apsik, wszystkiego najlepszego. calkowicie szczerze trzymaj sie cieplo i niech to bedzei poczatek najszczesliwszego okresu w Twoim zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ślubny makijaż 18.08.12, 11:06 Tez zycze powodzenia i czekam na relacje! Snem sie nie przejmuj zawsze sie na odwrot sprawdzaja a poza tym to pewnie leki. Pogoda ladna jest, przezywajcie ten dzien szczesliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ślubny makijaż 18.08.12, 12:05 a to dobrze. Niech dziewczyna ma szczesliwe zycie. Swoja droga na spokojny sen polecam melise z ogrodka czy parapetu. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ślubny makijaż 18.08.12, 13:55 niestety w moim wypadku melisa nie dziala-dziala polaczenie hydroksyzyny z alprazolamem-to nasennie-a uspokajajaco sam alprazolam. no juz za niedlugo-fryzjer zalatwiony mam piekna fryzure,makijaz zrobiony,torebka niezbędnik spakowana czekam na druchne zeby mnie ubrała jest lekki stres,poddenerwowanie,uczucie gorąca i lekki niepokój ale tez uczucie szczescia i bardzo pozytywne podekscytowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia.nowosinska Re: ślubny makijaż 18.08.12, 15:18 apsik87 napisała: > niestety w moim wypadku melisa nie dziala-dziala polaczenie hydroksyzyny z alpr > azolamem-to nasennie-a uspokajajaco sam alprazolam. > > no juz za niedlugo-fryzjer zalatwiony mam piekna fryzure,makijaz zrobiony,toreb > ka niezbędnik spakowana czekam na druchne zeby mnie ubrała jest lekki str > es,poddenerwowanie,uczucie gorąca i lekki niepokój ale tez uczucie szczescia i > bardzo pozytywne podekscytowanie. Jedna rzecz mnie zastanawia, co trzeba mieć ze sobą nie tak, żeby w dniu ślubu siedzieć na forum. Ma tak ktoś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ślubny makijaż 18.08.12, 17:10 Ja też pisałam na forum, co to za problem w dzisiejszym dniu gdzie mamy net ze sobą praktycznie wszędzie w komórce czy na padzie. W każdym razie nie przejmuj się lekami, baw się dobrze i wracaj do nas z relacją. Odpowiedz Link Zgłoś
klaudia.nowosinska Re: ślubny makijaż 18.08.12, 17:50 zia86 napisała: > Ja też pisałam na forum, co to za problem w dzisiejszym dniu gdzie mamy net ze > sobą praktycznie wszędzie w komórce czy na padzie. > W każdym razie nie przejmuj się lekami, baw się dobrze i wracaj do nas z relacj > ą. W takim razie czekam na gorącą relację zaraz po przysiędze małżeńskiej wystukiwaną z telefonu Pani Młodej prosto z kościoła., potem po pierwszym tańcu, krojeniu torta itd. Potraficie jeszcze normalnie żyć bez komputera i netu? Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: ślubny makijaż 18.08.12, 17:51 klaudia.nowosinska napisała: > > Jedna rzecz mnie zastanawia, co trzeba mieć ze sobą nie tak, żeby w dniu ślubu > siedzieć na forum. Też się cieszymy, że wpadłaś z dobrym słowem. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 18.08.12, 17:53 To głupie, ale narobiłaś wokół siebie tyle szumu, że od rana się zastanawiam, jak tam Apsik w nastroju przedślubnym. Trzymaj się, dobrej zabawy. I szczęśliwego życia Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 20.08.12, 09:22 raszefka napisała: > To głupie, ale narobiłaś wokół siebie tyle szumu, że od rana się zastanawiam, j > ak tam Apsik w nastroju przedślubnym. hyhyhy ja na kajaku pomykajac wśród nenufarów myślałam o tym samym, bosz ;D Odpowiedz Link Zgłoś
kaga9 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 20.08.12, 09:48 Łoj. A ja zapomniałam. Dopiero forum mi przypomniało o tym ślubie. Widać za mało się angażowałam Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 19.08.12, 13:39 Apsiku odezwiesz się? Napisz jak było, czy wszystko się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 19.08.12, 20:43 ja też jestem bardzo ciekawa Myślę, że pisanie na forum jest pewnym rodzajem odreagowania stresu, bez przesady, nie czepiajmy się autorki. Zauważcie, że jednak z wesela nie pisała Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 17:57 ale na FB dane zmieniła ;P ogólnie chyba nie było z jej stylizacją tak źle, jak to niektóre forumki przewidywały co? Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 18:38 no ja widzialam jedno zdjecie przed chwila i za dobrze to nie wyglada.. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 18:40 Pokażcie zdjęcia, bo ja nie umiem znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 18:44 nie wiem czy mozna tak udostepniac, chociaz zdjecia sa publiczne.. ale.. wejdz w profil pana mlodego i tam w galerii bedzie jedno zdjecie, tylko nie w albumach w "zdjeciach uzytkownika Mariusz" mam nadzieje, ze nie lamie prawa Odpowiedz Link Zgłoś
duchess85 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 18:45 Aż poszukałam profilu na FB. Jest lepiej niż się dziewczyny spodziewały chyba, co? Ważne, że się Apsik i jej mężowi podobało, mnie się nie podoba ani garnitur pana młodego, ani bolerko panny młodej, ani jej fryzura, ale to nie mnie ma się podobać Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 18:51 no ja nie mówie że jakaś rewelacja ale w stosunku do tego co miało być chyba nie jest aż TAK jarmarcznie... Ale najważniejsze że Apsikowi i świeżemu mężowi się podobało Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 18:54 sa jeszcze zdjecia z "wieczoru kawalersko-panienskiego".................. dobra, ale juz nic nie pisze kazdy sam widzi Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 19:03 ojtam ojtam ważne że są szczęsliwi Apsik zwiedza teraz swój Kołobrzeg, a już-mąż ma czas na FB komenatrze od rana pisać Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 20:31 no i to jest najwazniejsze ze sa szczesliwi Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 19:50 duchess85 napisała: > Jest lepiej niż się dziewczyny spodziewały chyba, > co? Zależy co uznamy za lepiej. Naprawde liczyłam na mega Gipsy Bride, a na tym zdjęciu tego nie widzę Nie zaglądałam wcześniej na profil Apsik i jestem mile zaskoczona. Tu na forum wstawiła chyba najbardziej niekorzystne swoje zdjęcie (to z narzeczonym) a to całkiem apetyczna dziewczyna. Tylko po ch.j jej ta grzywka? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 20:44 raszefka napisała: Tylko po ch.j jej ta grzywka? Oj, nie nudź. Księżniczka przeca musowo grzywkę ma. Każda. Odpowiedz Link Zgłoś
nl_wychodzi_za_maz Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 20:59 A gdzie są zdjęcia? Możecie podać link czy nazwę użytkownika na facebooku czy to wiedza tajemna jest? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 21:22 nl_wychodzi_za_maz napisał(a): > A gdzie są zdjęcia? Możecie podać link czy nazwę użytkownika na facebooku czy t > o wiedza tajemna jest? Przejrzyj ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,619,137920313,137920313,Narzeczony_nie_chce_juz_slubu_.html Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 21:27 albo wystarczy wpisac w wyszukiwarke fejsa jej maila Odpowiedz Link Zgłoś
nl_wychodzi_za_maz Re: Wychodzę za mąż-18 sierpnia 2012 22.08.12, 22:22 Dzięki dziewczyny. Byłam pewna, że dziewczyna trolluje, i wszystkie jej wątki są wyssane z palca, a tu proszę. wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia, Apsik Odpowiedz Link Zgłoś
regzaa Ale to nie sa ich zdjecia ...:/ 25.08.12, 22:01 Tylko z komentarzy wynika, ze siostry meza Apsika. Odpowiedz Link Zgłoś
raszefka Re: Ale to nie sa ich zdjecia ...:/ 25.08.12, 22:34 Spóźniłaś się, nie ma już ich zdjęcia w profilu (albo ja nie umiem szukać, ale wcześniej było jakoś pod ręką bardziej) Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: Ale to nie sa ich zdjecia ...:/ 25.08.12, 22:46 Nie ma już chyba. Są za to zdjęcia z podróży poślubnej do Kołobrzegu Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 08:44 Moje drogie zdjęcie z wesela pojawiły się teraz 4 sztuki,moze bedzie ich wiecej jak zdolam je przejrzeć dokładniej oraz pojawią się pod koniec września-czyli wtedy kiedy odwiedzimy fotografa innych zdjęć niż sama zamieszczam nie autoryzuję ale do rzeczy tytułu mdzien przed slubem mialam totalnie zakręcony załatwianiem wszystkich spraw a na koniec tego dnia ksiądz doprowadził mnie do paniki-okazało się,że wikary bez konsultacji z nim przed nasz slub wcisnął chrzest i strojenie kosciola mozliwe jest jedynie przed tym chrztem-tu moja mama wzięła sprawy w swoje ręce i chrzest został przełożony na wieczór dzień przed ślubem wieszano również u mnie koronę-miałam piękne drzwi - zdjęcia na FB.po koronie stroiliśmy salę no i ot tyle zakończył się wieczór o 21.po powrocie z sali miałam cały dom do obsprzątania bo choina była wszędzie-ale szybko mi poszło o północy byłam już w łóżku z hydroksyzyną która pozwoliła mi się wyspać. Dnia mojego ślubu nie zapomnę nigdy i nie był on tragiczny tak jak przewidywałam poranek był piękny-taką pogodę "zamówiłam" ani upał ani chłód-dużo słońca z rana oczywiście jeszcze relaksujące zakupy nabyła kilka ciuchow dla odprężenia i poszłam się czesać fryzura wyszła fantastycznie po powrocie do domu umalowałam się i paliłam jednego papierosa za drugim stres był ale nie było paniki-od rana aplikowałam sobie 0,25 mg alprazolamu tak co 3 godzinki-nie czulam sie przez to senna a spokojna.o 14 przyjechała druchna,zaczęłyśmy mnie ubierać-oczywiście zaciął się zamek od sukni i facet mojej druchny musiał mi kiecke zapinać ale dalej już poszło gładko.zaczęli schodzić się goście,gratulacje,pocałunki itd.przyjechał pan skrzypek, ja już byłam u szczytu podekscytowania.zagrał kilka fajnych utwrów dla relaksu n i obowiązkowo na przbe Panny Młodej Odę do radości Kiedy stałam u progu kościoła pod rękę z dziadkiem-czułam tylko jedno-szczęście wypełniające mnie od palców nóg po czubek głowy.widziałam juz ukochanego jak stał pod ołtarzem.zagrali marsza wagnera i weszłam.mama przed slubem mowila mi"idz powoli zeby skrzypek dlugo grał " ale ja o wszystkim zapomnialam wtedy-szlam do mojego kochania i usmiechałam sie jak idiotka od ucha do ucha.on z reszta tez po blogoslawienstwie wspolnym w kosciele i podpisaniu dokukmentow zaczela sie msza.w trakcie przysiegi nie stresowalam sie zbytnio.wsluchiwalam sie w wypowiadane slowa.pamietam swoje uczucia z tego momentgu-wielkie szczescie i ogromna cieplutka jak chlebek miłość.podobne uczucia spotkaja mnie chyba dopiero po porodzie jesli takowy sie zdarzy po cerermonii oczywiscie marsz mendhelsona i wyszliscmy bylismy juz tak zaaferowani wlasnym slubem ze nawet na pania fotograf nie zwracalismy uwagi musiala do nas krzyczec zebysmy patrzyli w aparat pod kosciolem niestety wbrew mnie obrzucono nas monetami bylo z tym sporo zamieszania bo trzeba bylo wszystko wyzbierac a to klopot dosc w bialej sukni no ale wyzbieralismy sporo sie uzbieralo wszystko poszlo do skarbonki pod kosciolem skladali nam zyczenia goscie z pracy od mariusza,i kilka osob ktore na wesele nie byly proszone ale do kosciola wpadli no i pojechalismy na salę i tu jedyna rzecz ktora zawiodła w tym dniu : pan Dj.przywitania gosci ktore mialo byc praktycznie nie bylo-toast bez muzyki.na szczescie kieliszki nam sie potłukły młody zamiatał bardzo dokładnie wiadomo obiad,pierwszy taniec i w plener! plener udał się fantastycznie,pogoda niesamowita,pani fotograf naprawde super pracowała rozluznila nas-kierowca naszego auta byl jej maz-bo to taka dalsza rodzina,maz tez pstrykal zdjecia rozsmieszal nas dodatkowo rzucal pomysly na zdjecia naprawde bawilismy sie na plenerze fantastycznie po powrocie zdjecia w ogrodzie karczmy z rodziną no i potem juz byl spokoj tylko tak jak wspomnialam Dj zawiodl.kiedy nas nie bylo podobno wychodzil przed restaurację do kolegów a olewał gości dopiero kiedy moja mama go przywołała do porządku zaczał przykładać się do pracy.pozniej eszcze kelnerki mi opowiadały ze przyjechali jacys ludzie chcieli go wyciagnac na dwor po jakies pieniadze ktore ponoc byl im dluzny.generalnie zawiodl mnie nie puscil najlepszych piosenek,za to fantastycznie prowadzil zabawy weselne i oczepiny-kiedy nas nie bylo chlopaki biegali ponoc po calej knajpie za kelnerkami,kamieniami i innymi fantami,zas potm najmldszy w rodzinie prowadzil pociag ktry "jezdzil" po terenie calej restauracji.rowniez oczepiny byly pelne smiechu.natmiast co d muzyki naprawde dałeś ciała panie Dj przyjecie skonczyl sie wczesnie bo o 3 nad ranem.pozbieralismy to co pozostawało,prezenty kwiaty i d domu a w domu oj nie mialyscie racji z tym ze nie ma sily na noc poslubna jest sila oj jest jest nastepnego dnia byly poprawiny u tesciow na wsi pod wiatą były ustawione stoły krzesła i kanapy,duzo kwiatów,muzyka grała,a ojciec młodego ile przed slubem awanturowal sie ze slub nie jest tradycyjny to w dniu slubu i potem tez byl w siódmym niebie Odpowiedz Link Zgłoś
tomorro.w Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 10:27 apsik, nie chcę być złośliwa, ale: Re: DJ na wesele-koszt Autor: apsik87 ☺ 27.06.12, 18:18 Dodaj do ulubionych Skasujcie powiem tak-rozbój w biały dzień-ja za dj z popularnego klubu w moim województwie płacę 700 zł... Widać czasami nie warto oszczędzać, a wziąć profesjonalistę. Anyway - gratuluję i życzę szczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 10:46 apsik87 napisała: >a na koniec tego dnia ksiądz doprowadził mnie do > paniki-okazało się,że wikary bez konsultacji z nim przed nasz slub wcisnął chrz > est i strojenie kosciola mozliwe jest jedynie przed tym chrztem-tu moja mama wz > ięła sprawy w swoje ręce i chrzest został przełożony na wieczór moje gratulacje, rodzina chrzczonego dziecka na pewno jest Ci wdzieczna > o północy byłam już w łóżku z hydroksyzyną która pozwoliła mi się wyspać. rozumiem ze coming out'y wszelkie są w modzie. Jedni ujawniają gejostwo, inni bulimiczne pożygiwanie, inni musza opisywać jednostki prochow. > z rana oczywiście jeszcze relaksujące zakupy no oczywiscie. > nabyła kilka ciuchow dla odp > rężenia i poszłam się czesać fryzura wyszła fantastycznie milo ze Ci sie podobala. > po powrocie do > domu umalowałam się i paliłam jednego papierosa za drugim ach jak cudnie! klaszczemy jak tresowane foki. >stres był ale nie > było paniki-od rana aplikowałam sobie 0,25 mg alprazolamu tak co 3 godzinki-nie > czulam sie przez to senna a spokojna. moze moderacja nie uwaza tego za zagrozenie ale wez laskawie pod uwage, ze forum czytaja rozni ludzie czasem ze zbyt duzym dostępem do leków >wielkie szczescie i o > gromna cieplutka jak chlebek miłość.podobne uczucia spotkaja mnie chyba dopiero > po porodzie jesli takowy sie zdarzy ło matko. Ponoć Monika Richardson pisuje w roznych stylach i nie cierpiac Coelho pisuje lepiej od niego, ale Ty bijesz ich wszystkich na łeb. >nie mialyscie rac > ji z tym ze nie ma sily na noc poslubna jest sila oj jest jest ładnie z Twojej strony ze ominelas szczegoly > nastepnego dnia byly poprawiny u tesciow na wsi pod wiatą były ustawione stoły > krzesła i kanapy,duzo kwiatów,muzyka grała,a ojciec młodego ile przed slubem a > wanturowal sie ze slub nie jest tradycyjny to w dniu slubu i potem tez byl w si > ódmym niebie gratulacje. Uff Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 13:58 ty masz jakies problemy emocjonalne?jestes zgryzliwa jak stara panna,złośliwa,nie potrafisz napisac nic pozytywnego tylk szukasz miejsca gdzie tu mi wbic szpile-sory kochanie-oczka ci wysiadły bo chyba niedowidzisz gdzie celujesz-bo nie trafiasz.. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 14:46 apsik87 napisała: > ty masz jakies problemy emocjonalne?jestes zgryzliwa jak stara panna,złośliwa,n > ie potrafisz napisac nic pozytywnego tylk szukasz miejsca gdzie tu mi wbic szpi > le-sory kochanie-oczka ci wysiadły bo chyba niedowidzisz gdzie celujesz-bo nie > trafiasz.. Apsik zapomniałaś chyba że grasz tu miłe zagubione niebożątko. Trzymaj fason i broń swego kiczu ale nie stawiaj diagnoz, szczegolnie po tym zestawie leków. Co Cie tak zezłościło? Że nie podoba mi sie blog pt "rozpiska dragów i papierochow"? Że wiem, ze to g* zatruwa ludzi? Moze naogladalam sie ludzi, ktorych wpierniczył rak i pochwala papierochow jest dla mnie rowna marginesowi spolecznemu? Bo kazdy, kto ma o jeden zwoj wiecej niz kura wie, ze to smiertelna trucizna? Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_tweety Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 15:19 a forum jest o zdrowiu? Wyluzujcie czasem, szkoda życia na takie zrzędzenie Apsik - gratulacje, fajnie, że wszystko (no prawie) się udało! Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 15:30 elemencie, nasza ksiezniczka apsik nie wyjdzie ze swojej małomiasteczkowości i tandeciarstwa. niektorzy sie z tym rodza i chociaz ciezko uwierzyc, ze ostaly sie jeszcze gdzie enklawy wsiorstwa, zblizonego do filmu smarzowskiego, to jednak najwidoczniej trzeba sie z tym pogodzic i miec nadzieje, ze nastepne pokolenie apsikow juz inne Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 15:43 mnie kicz wisi, mnie draznią skłonnosci manipulacyjne kogos takiego. A kicz to nawet popieram, dzieki jego rozpowszechnieniu w fajnych sklepach moge dorwac boską kiece przecenioną z 5 stow na 6 dych, bo zwolenniczki cekinkow i swarowskiego poluja na co innego ;D PS do stopek w stylu "nie płakałam po papieżu" na tym forum chyba pasuje "padłam ze śmiechu na widok rękawiczek i tipsów apsika " Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 16:04 kicz kiczowi nierówny Elemencie Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 12:49 Chciałyśmy się czegoś dowiedzieć bo nic nie napisałaś po ślubie, a sama podałaś FB. Ja tam widzę tylko jedno zdjęcie, jak zbieracie pod kościołem drobniaki ale ja szukać nie umiem. W każdym razie, gratulacje, fajnie, że wszystko się udało, Ty byłaś zadowolona a Wasza miłość jest piękna i silna. Mam nadzieje, że będzie trwała jeszcze długie długie lata. Szkoda trochę, że DJ się nie spisał, ale skoro mówisz, że zrehabilitował się trochę konkursami to dobrze. Widziałam też, że Wasza wymarzona podróż się udała. Nie pisz tylko tak otwarcie o tych lekach bo jest to podstawa do unieważnienia małżeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 13:52 w moim wypadku nie jest to podstawa ponieważ ksiądz wiedział tym i mąż wiedział-co innego gdybym to trzymała w tajemnicy-podobnie jak chorobę-nawet głupia depresja nieujawniona potrafi byc powodem do uniewaznienia-ale to nie wazne tak Dj nawalił sadzilam ze skoro facet gra w najlepszych klubach w katowicach to jednak da cos od siebie ale nie wiem czy nie miala na to wplywu ta sytuacja-podjezdza jakies czarne auto wolaja kelnerke i mowia ze jakis koles czeka na kase od Dj...nie wydaje sie wam to dziwne?aler to tez juz nie wazne-najbardziej z calego slubu podobala mi sie ceremonia w kosciele i plener.wazne tez ze skrzypek nie nawalil byl przed czasem nawet grał pięknie i rozliznilo mnie to bardzo.ale fakt-ceremonia i plener-dwa gwoździe dnia.bylo wspaniale na plenerze bawilismy sie tym jak dzieci a co do karczmy to jeszcze musze napisac-jestem bardzo zadowolona-profesjonalna obsluga-szefowa wrecz jest perfekcjonistką,wszytko było smaczne,na czas,szefowa zawsze do naszej dyspozycji naprawdę polecam Karczmę pod lasem w Dąbrowie Górniczej na przyjęcia a zdjęcia na FB znalesc mozesz klikając w zdjęcia tam gdzie sa albumy i album slub Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 13:56 acha co do chrztu- wina byla ksiedza nasz slub byl ustalony juz od poczatku roku a chrzeswt oni zalatwiali sobie teraz bo chceli tylk chrzest bez mszy-więc sory-wikary z proboszczem sie nie dogadali i zrobil sie balagan co mnie obchdzi to ze sie nie zgadali-trzeba czasem byc egoista Odpowiedz Link Zgłoś
sushi_girl Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 14:19 A nazywasz się już teraz inaczej? Bo mi nie znajduje, a chętnie zobaczę Gratulacje, super ze się udało i powodzenia! I nawet pogoda była chyba w podróży poślubnej? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 14:41 Re: ślubny makijaż apsik87 17.08.12, 22:19Odpowiedz do niektorych osob na tym forum nie dociera nic wiec nie ma co marnowac klawiatury.. tak więc jutro moj wielki dzien.korona wisi,kosmetyczna zalatwiona ................................................... fryzura wyszła fantastycznie po powrocie do domu umalowałam się Nie marnując klawiatury spytam - co robiła zamówiona kosmetyczka? Życzę dużo szczęścia - będzie potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 14:34 śledzę twój watek od początku ale własnie wróciłam z wakacji i nadrabiam. Życzę wszystkiego najlepszego! A zdjęć na fejsie nie ma.... Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 15:16 niezaleznie jakbym sie nie popastwila nad Toba, to i tak nie zrozumiesz. taka juz jestes. chcialabym poznac nazwisko tego dj.. zdjecia chyba nie sa publiczne. na profilu meza jest jedno foto.. na Twoim Twoja łapka w rękawiczce. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 18:43 problem w tym ze ja nie miałam tipsów szkda mi marnowac mocnych w miare długich pazurków na tipsy-u kosmetyczki robilam manicure i pedicure i jedynie regulowałam brwityle mi wystarczylo. złośliwych komentarzy z których sączy się jad nie zamierzam komentować-za wysokie mniemanie o sbie Pań przesłania im świat niczym drapacz chmur a mózgi ograniczone są stereotypami niczym koński łep klapkami na oczy... Generalnie mój ślub się udał był piękny i przeżywałam g mocno w środku,w sercu.do końca życia będę pamiętać te uczucia które miałam wchodząc do kościoła i widząc narzeczonego który na mnie czekał z bukietem kwiatów,uśmiechałam się sama z siebie po prostu ten wielki banan na twarzy wyszedł ze mnie,jedno wielkie szczęście we wszystkich kolorach tęczy.naprawdę ciężko opisac te emocje-to po prostu trzeba przeżyć bo inaczej się nie da.kiedy się patrzy na tę drugą osobę i czuje się to ciepło w środku,to szczęście,tę miłość...to było cudowne i mogła bym o tym pisać godzinami jak przez głupie 4 dni tęskniłam za nim jak wariatka nocami oglądając sagę o Ojcu Chrzestnym przeplataną filmami dokumentalnymi o Marilyn Monroe aż w koncu w cudowny słoneczny dzień po 4 dobach tęsknoty czułam się jak bym go nie widziała z rok weszłam do kościoła i był tam stałi czekał na mnie-tylko na mnie.Marilyn mawiała "spóźniać się to mieć pewność że wszyscy czekają właśnie na Ciebie" a on tam czekał właśnie tylko i wyłącznie na mnie.uczucia nie do opisu i nawet najdroższa suknia,najdroższa sala na wesele nie zdołały by mi tego zastąpić gdybym tego nie czuła Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 19:31 apsik87 napisała: złośliwych komentarzy z których sączy się jad nie zamierzam komentować-za wysokie mniemanie o sbie Można nawet powiedzieć, że zbyt wysokie... Pań przesłania im świat niczym drapacz chmur a mózgi ograni czone są stereotypami niczym koński łep klapkami na oczy... No ten tekścik to wymiata. Na sygnaturkę się nadaje, jak nic... uśmiechałam się sama z siebie po prostu ten wielki banan na twarzy wyszedł ze mnie, I znów swietny materiał na sygnaturę... Jesuuu, ale ty masz ekhm polot... Odpowiedz Link Zgłoś
tomorro.w Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 21:25 ten wielki banan na twarzy wyszedł ze mnie ło matko Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 23:13 ............. ojeju lepszych rozrywek jak czepianie się słówek nie macie?wasi mężowie już mają was tak dość ze nie spedzaja z wami czasu a wy wyładowujecie frustrację w internecie?zapraszam na rozmowę w 4 oczy to wtedy zobaczymy która z was mocniejsza w gębie... Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 23:38 Oj dziecko, dziecko. Młoda jeszcze jesteś i zapalczywa, więc ... ci wybaczam. Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 27.08.12, 23:50 a ja wam serdecznie wspolcfzuje-bo musicie miec strasznie brzydkie wnętrze skoro nie potraficie w człowieku zobaczyc nic dobrego a tylko krytykowac innych.to się nazywa pycha i to bardzo brzydka cecha.wspolczuje wam serdecznie.żegnam to forum poniewaz juz jestem po slubie wobec czego nie mam juz tu nic do roboty serdecznie dziekuje przychylnym dziewczynom za wsparcie i kilka dobrych pomyslow i zycze powodzenia a złośliwym paniom-cóż życzę jedynie dobrego psychoanalityka... Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 28.08.12, 00:07 apsik, ale pokaż chociaż kilka fot. jestem ciekawa, na jaką fryzurę się w końcu zdecydowałaś i jak wyszło oko, bo sporo o tym gadałyśmy no i sukienki też jestem ciekawa, a na fejsie tylko łapkę Twoją widać Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 28.08.12, 00:22 Już nie płacz: www.facebook.com/mariusz.dg Odpowiedz Link Zgłoś
apsik87 Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 29.08.12, 13:16 wystarczy na FB kliknąć w zdjęcia a potem w album ślub i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
skrytapiromanka Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 29.08.12, 14:22 gdyby to było takie proste;p apsiku, nie masz na fejsie albumu "ślub". może go nie udostępniłaś? teraz się coś pozmieniało, żeby zdjęcia były widoczne musisz kliknąć album-> udostępnij i ustawienia publiczne Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: ach te baby...jakie wścibskie :D 28.08.12, 08:24 apsik87 napisała: > wielki banan na twarzy wyszedł ze mnie, Bosh, wez juz nie pisz. Albo czytaj cos dziewczyno by miec jakies porownania lepsze bo smiech pusty ogarnia >jak przez głupie 4 dni tęskniłam za nim jak wariatka noca > mi oglądając sagę o Ojcu Chrzestnym przeplataną filmami dokumentalnymi o Marily > n Monroe nie pracujesz zawodowo, prawda? A gdzie ta korpo i pogotowie ratunkowe i praca, którą niedawno dostałaś na dzien po tym jak z innej musialas sie wynosic? Mozesz pierdzielnac focha ale czytanie Twoich wypocin urąga człowieczenstwu. Klamiesz zwyczajnie i koloryzujesz jak czterolatka. Odpowiedz Link Zgłoś