tomorro.w
18.07.12, 15:18
Napiszcie proszę jak rozwiązaliście kwestie zakwaterowania gości. U nas połowa gości (około 60 osób od strony narzeczonego) będzie przyjezdna. Przy sali, którą zarezerwowaliśmy na wesele, jest możliwość zakwaterowania gości w 6 pokojach po 4os. Czyli powiedzmy, że dla 24 osób nocleg mamy w pobliżu wesela. Dla pozostałych gości, nocleg planuje zarezerwować w ośrodkach agroturystycznych, oddalonych około 5km od sali. Do tych dalszych miejsc noclegowych gości odwoził będzie busik.
I wszystko byłoby fajnie, tylko teraz mam problem kogo zakwaterować w tych pokojach cztero-osobowych. Rodzice narzeczonego zastrzegli, że muszą mieć pokój 2-osobowy, ale nie będą jechać do ośrodków agro. skoro pokoje są przy sali. Tak samo powiedział brat narzeczonego - chciałby mieć pokój 2 os., bo ma małe dziecko, a nie chce daleko jeździć. Gdybym miała worek pięniędzy bez dna, byłabym w stanie spełnić życzenia każdego, ale jako że mam ograniczony budżet, myślałam o zakwaterowaniu części bliższej rodziny właśnie w tych pokojach po 4 os. Sama niejednokrotnie spałam w pokoju po weselu czy to z bratem, czy to z rodzicami i nie robiłam młodym problemu, to tylko jeden nocleg. Co o tym myślicie? Czy rodzina ma prawo wymagać specjalnych warunków noclegowych? Czy może ja niepotrzebnie się unoszę?

I jeszcze - rodzina narzeczonego domaga się, aby zapłacić za nocleg wszystkich przyjezdnych osób. Czy to jest w zwyczaju, żeby płacić za wszystkich nocujących?
Eh, powoli robi się gorąco..