Dodaj do ulubionych

Ja już po - relacja :)

24.07.12, 21:07
Może nie na gorąco bo było dwa tygodnie temu i latam już od dwóch dni za nowymi dokumentami, ale postaram się, żeby było choć trochę emocjonująco smile

WYSTRÓJ
Kto czytał mój wątek wie, że ślub miał mieć klimat lekki, spontaniczny i nienadęty. Kolor przewodnie ewoluowały do pomarańczowego, brązowego i kremowego z turkusem w akcencie, a motywem poligrafii było kółko z naszego zaproszenia (również do zobaczenia w moim wątku). Dekoracje minimalne - korzystaliśmy z piękna Cegielni w Rzucewie. Do tego dorzucilismy pomarańczowe gerbery w słoikach, swieczki i własnoręcznie robione szyldy. Oto jak to wyszło (zdjęcia z przygotowań więc na samej imprezie było jeszcze lepiej tongue_out):
http://img27.imageshack.us/img27/5741/52646510151116856037640.jpg
http://img502.imageshack.us/img502/6762/img6729y.jpg
http://img20.imageshack.us/img20/5029/img6749z.jpg
http://img32.imageshack.us/img32/2954/img6748i.jpg
Z bajerów wystrojowych był powyższy drink bar, klapki na zmęczone tańcem nogi i punkt do wpisywania się do księgi gości (która również była szerzej opisywana w moim wątku i która okazała się strzałem w dziesiątkę).

CEREMONIA
Cywlina z widokiem na zatokę Pucką. Burmistrz super, mówił od siebie i było naprawdę nietuzinkowo. W ogóle to strasznie mile zostawać żoną, a jeszcze w tle rodzina i znajomi bardzo nam kibicowali big_grin Byliśmy mocno przejęci, ale Pan Młody nawet bardziej niż ja. No i ciesze się, że nie padało smile
http://img208.imageshack.us/img208/9237/img6858c.jpg
http://img528.imageshack.us/img528/4614/img6923h.jpg
Nasz szyld i nasze stylizacje (trampki zrobiły szał), w tle przewspaniała Cegielnia w Rzucewie:
http://img853.imageshack.us/img853/8219/img7479k.jpg
I ze świadkami (widać cała sukienkę i ogólnie black and whiteową stylizację smile):
http://img98.imageshack.us/img98/4546/48194310151116853842640.jpg

WESELE
Było już bardzo standardowe smile Pyszny obiad z Ewa Zaprasza, nasz pierwszy taniec (wg mnie porażka, ale wszyscy mówili, że do nas pasował i że było bekowo). W pewnym momencie moi przyjaciele odtańczyli dla nas specjalnie przygotowany układ taneczny i to było genialne. Nie było konkursów, podczas oczepin tylko rzucaliśmy (18 chętnych panien i 16 chętnych kawalerów i żartowaliśmy, że czeka nas jeszcze mnóstwo wesel smile) i był mój konkurs wiedzy o parze młodej, który również wyszedł bardzo fajnie. Tańce było dużo, nawet dopłacaliśmy djowi, żeby grał dłużej i w końcu skończyliśmy o 6 nad ranem. Na poprawiny wstałam i tak rześka i podekscytowana. Fotki:

http://img195.imageshack.us/img195/104/59924110151116854192640.jpg
http://img534.imageshack.us/img534/969/55118610151116854977640.jpg
http://img266.imageshack.us/img266/3296/144752222s0qlsdmc075.jpg

Acha no i moja największa bolączka - tort rzeczywiście nie wjeżdżał i nie byl krojony. Zrobiłam popsy (dziękuję bufka!) w 3 smakach i to stało na paterze, a obok w słoikach różne słodycze - żelki, krówki i marshmallows i zrobił się taki mini słodki bufet. Wielu chwalilo.

http://img546.imageshack.us/img546/3020/38910510151116954042640.jpg

Ja tak tu piszę na skróty, ale jeżeli coś rozwinąć to chętnie opiszę, bo organizacja i realizacja sprawiły mi dużą frajdę. I ciesze się, że postawiliśmy na swoim i na nietypowym weselu i że było dokladnie tak jak chcieliśmy. Wiele osób doceniło luźny i niezobowiązujący klimat, co też jest fajne. No i każdy detal ktoś pochwalił i to już była ultra przyjemność, że goście doceniają naszą pracę. Było świetnie!
Obserwuj wątek
    • tomorro.w Re: Ja już po - relacja :) 24.07.12, 21:29
      Sushi, baaardzo fajnie to wszystko wygląda. Efekt osiągnięty w 100%. Jeszcze raz moje gratulacje i oby więcej było na forum (i w realu wink ) takich fajnych ślubów jak Twój. Wyglądaliście pięknie. Małżonek dość wysoki, nie powiem smile
    • aqua.0 Re: Ja już po - relacja :) 24.07.12, 21:42
      zwykle średnio wierzę, czy uda się osiągnąć taki luzacki i niewymuszony efekt, ale to mi się podoba! Co Ty miałaś na głowie? wink Żałuję, że nie śledziłam całego wątku.
      Świetnie to wygląda smile gratuluję
      • sushi_girl Re: Ja już po - relacja :) 25.07.12, 08:13
        Wątek jest do odgrzebania - nazywał się mój spontaniczny ślub czy jakoś tak. Dużo mi dziewczyny pomogły (np w kwestii tortu czy wyboru kwiatów) więc myslę, że teraz widzą efekt. A mój cylinderek to fascynator z Accesorize, od niego w ogóle zaczęłam tworzyć stylizację smile
    • kudlata87 Re: Ja już po - relacja :) 24.07.12, 21:47
      Sushi, rewlelka w każdej postaci!
      po pierwsze gratulacje dla Państwa Małżeństwa smile
      po drugie ślub & wesele szałowe.
      nie dość że moje klimaty to jeszcze okolice.
      naprawdę, wszystko wygląda super, goście widać że się super bawili i nie potrzebne są do tego jak widać żenujące zabawy z macaniem kolan itp.
      no poważnie, jestem zachwycona i szacun za to, ze postanowiliście to zrobić po swojemu.
    • matka.smoka Re: Ja już po - relacja :) 24.07.12, 22:15
      Calośc wygląda na strasznie fajną imprezę, aż żal, że się nie było zaproszonym (pomijając fakt bycia całkiem obcym człowiekiem smile )

      Do jakiej piosenki był ten zbiorowy układzik? Wygląda jak scena z Grease, czy coś big_grin
    • brytf-anna Re: Ja już po - relacja :) 25.07.12, 23:22
      Ale masz wysokiego męża! smile
      Super. Naprawdę bardzo bardzo BARDZO mi się podoba i bawiłabym się świetnie będąc gościem na Waszym weselu smile Szyldy super, sama planowałam, ale nie podpasowały w końcu do klimatu. Dopisuję kolejny ślub do moich ulubionych! smile
      • mozambique Re: Ja już po - relacja :) 27.07.12, 12:59
        wszytko ok z wyjatkiem :
        1. trampek pana mlodego - koszmar w stylu Ibisza i Kammela

        2. jedengo goscia w czarnych portkach i jakims czarnym tiszercie - jakby sie od czyszcenia kibla własnei oderwał - koszmar !!!!
        i zupelny brak szacunku dla calosci wydarzenia


        orię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
        • zia86 Re: Ja już po - relacja :) 27.07.12, 13:09
          A ja uważam, że trampki są super. smile Idealnie pasują do stylu ślubu i wesela i akurat ten trend nie wprowadzili nasi "celebryci" a na ślubach był znany wcześniej. smile Widziałam nawet stylizacje gdzie oboje młodych było w trampkach. wink
        • sushi_girl Re: Ja już po - relacja :) 27.07.12, 13:41
          Bardzo zaskakujące smile
          Tzn z conversów jestem bardzo zadowolona i nie uważam ich za pretensjonalne, ale wiem, że nie każdemu to może się podobać. Co do stroju gościa w ogole nie przyszłoby mi do głowy, żeby coś takiego komentować smile Dresscode był ogólnie luźny i niekrawatowy, a on miał marynarkę i wyglądał elegancko i schludnie, w ogóle mnie strojem nie obraził.
    • zia86 Re: Ja już po - relacja :) 27.07.12, 13:08
      Pięknie! Gratulacje Sushi!
      Wystrój rewelacja, lekki, oryginalny bardzo pasujący do miejsca wesela. Świetne minimalistyczne dekoracje, ten pomarańcz wymiata. Bardzo ładna poligrafia, plan stołów super. Bardzo mi się podobają też znaki, pasują do klimatu sali. smile
      Tort genialny. Świetny pomysł, dobra idea dla ludzi, którzy nie lubią oficjalnego krojenia tortu itd.
      Ceremonia piękna, uwielbiam plenerowe śluby. Dobrze, że burmistrz się postarał, bo to niestety bolączka cywilnych ceremonii. Wyglądaliście super. Śliczna sukienka, bukiet i ten szal(?), który miałaś na sobie. Słodko z mężem wyglądacie. wink Pogoda widzę, że się w miarę udała, a to największe ryzyko w naszym klimacie.

      A opowiedz coś więcej? Mieliście jeszcze jakieś nasze tradycje czy wszystko było na luzie? Jak goście przyjęli takie wesele? Dobrze się bawiliście? Jaka muzyka była, jakie jedzonko? wink Ilu było gości? Jak wyglądała ceremonia? smile
      Mam nadzieje, że wkleisz nam więcej zdjęć jak już dostaniecie. smile
      • sushi_girl Re: Ja już po - relacja :) 27.07.12, 13:50
        Dzięki smile
        Szal zrobiła moja babcia i miała na ślubie moja mama, więc jest z historią smile A ja zaklinałam upał, więc generalnie nie byłam przygotowana na chłód i cieszę się, że na szybko coś takiego udało się dobrać.
        Goście wesele przyjęli dobrze, bo nas znają i raczej byliby zdziwieni gdyby było tradycyjnie smile I trampki gości zachwyciły, szczególnie, że to klasyczny koszykarski model a mój mąż, jak już wspominałam grał. Nie wiem o jakie tradycje pytasz, ale rzeczywiście były okrojone do minimum, z takich typowych rzeczy to tylkorzucanie podczas oczepin przychodzą mi do głowy. W sumie chcieliśmy, żeby to było bardziej spotkanie z przyjaciółmi niż typowe wesele.
        Jedzenie było dostosowane bardziej lokalnie - było dużo ryb i gęś kaszubska, większośc z produktów sezonowych (np sos kurkowy). Jeżeli bardzo chcesz to mogę wygrzebać menu i wkleić smile
        Muzyka bezpieczna - klasyki lat 60, 70 i trochę bieżących hitów, by ludzie się bawili. Ale do posiłków i podczas przerw mieliśmy własny podkład z Nirvaną, Maleńczukiem i Dylanem, co też zostało docenione smile
        Gości było w końcu około 90, na poprawinach pewnie z 70. Wesele trwało do 6 (chociaż zakładaliśmy 4), więc można spokojnie poweidzieć, że ludzie bawili sie dobrze. My zresztą też byliśmy abrdzo zadowoleni i podjarani całą sytuacją smile
        Ceremonia była zwykłym slubem cywilnym, chociaż burmistrz od siebie powiedział o okolicy i o tym, że w Pucku jest najwięcej na pomorzu par, które obchodza 50 gody big_grin
    • nao-ko Re: Ja już po - relacja :) 27.07.12, 20:54
      W całości - bardzo ładnie, szczególnie miejsce i sala mnie urzekają.
      Ale.. nie rozumiem za bardzo jednego - dlaczego większość uważa, że to ślub i wesele na luzie? Ja tutaj widzę spore spięcie pośladów w amerykańskim stylu - szyldy, popsy, marshamllowsy, conversy - owszem impreza w innym stylu, ale równie nadęta, jak te z tradycyjnym ciastem, balonami i szczęśc boże młodej parzebig_grin
      I jak dla mnie zgrzyt - do tej hamerykańskości w menu gęś i kurki. Co za brak konsekwencji.
      • sushi_girl Re: Ja już po - relacja :) 30.07.12, 08:49
        Każde wesele trzeba przygotować - nie tylko te z balonami, ale takie hamerykańskie też. Chyba w tym luzie bardziej chodzi o wydźwięk i efekt. Chyba nie wyobrażasz sobie, że rzeczywiście można przyjść na spontana? smile
        Co do jedzenia, to z założenie menu nie miało być "ąę" tylko lokalne i samczne. Nie jadam w fastfoodach, dużo sama gotuję i poszukuję w dziedzinie kulianriów, a kurki mogę sobie pójśc do lasu i nazbierać, więc dla mnie pasowało do imprezy doskonale.
    • apsik87 Re: Ja już po - relacja :) 28.07.12, 13:55
      no dla mnie brak sukni bo ja mam taka kieckę zasadniczo identyczną na rodzinne uroczystości typu wigilia czy jakieś imieniny więc dla mnie to zwykła kiecka-ale tak jak wspomniałam naważniejsze że młoda czuła się dobrze i jak sama napisała cel osiągnięty więc wyszło dokładnie tak jak miało byc-nie mniej jednak madagaskar mnie rozwalił big_grin
    • raszefka Re: Ja już po - relacja :) 28.07.12, 18:42
      Gratuluję udanej imprezy a przede wszystkim udanego małżeństwa życzę smile

      Nie śledziłam wątku przygotowawczego, nie wiem więc co z Twoich zamierzeń udało się, a co nie. Niemniej sala i miejsce ślubu wyglądają ciekawie i oryginalnie.

      Co do Waszego stroju mam mieszane uczucia, ale jeśli tylko Wy byliście zadowoleni, to całość piękna smile
    • nabakier Re: Ja już po - relacja :) 29.07.12, 16:14
      Najlepszego na Nowej Drodze smile
      Wszystko wygląda fajnie. Poza jednym- długością Twojej kiecki (łydki nie do eksponowania). Długa, wąska, lepiej by wyglądała.
      Trampki PM mi nie przeszkadzają.
    • too Re: Ja już po - relacja :) 29.07.12, 23:51
      spoko, fajnie bardzo o wyszło, ale nie jestem zaskoczona, bo śledziłam wątek i obstawiałam to na wesele roku big_grin

      najbardziej podoba mi się:
      - że mieliście fajny cywilny, nasz trwał jak już wspominałam u siebie w wątku - 5 minut tongue_out
      - świetna koszula pana młodego i ogólnie dobrze wyglądał bez krawata!
      - ty wyglądałaś bardzo zgrabnie, ale to już mówiłam na fotkach z przymiarki - no i ładny bardzo makijaż!

      ogólnie wszystkiego dobrego i dobrze że będziecie mieli dobre wspomnienia.
        • too Re: Ja już po - relacja :) 03.08.12, 17:49
          spoko, ja mam ciągle coś do roboty po weselu typu ogarnianie mieszkania, odwiedzanie rodziców, przyjmowanie gości i dużo jeździliśmy bardzo także już trochę temat zszedł z tapety, ale szczerze to z radością oglądam zdjęcia z tego dnia (jak np. ktoś przyjdzie), cieszę się, że miałam takie przyjęcie big_grin
    • villanden Re: Ja już po - relacja :) 30.07.12, 11:45
      sushi_girl, wielkie gratulacje!

      Bardzo podoba mi sie Twoja relacja, wybraliscie cudowne miejsce na wesele. Oboje wygladaliscie super (jestes bardzo zgrabna i Twoim lydkom nie da sie NIC zarzucic!).

      Chcialabym kiedys byc na takim weselu, z takim luzem, pomyslem i klimatem. Widac, ze to byl naprawde WASZ dzien.
      • montechristo4 Re: Ja już po - relacja :) 31.07.12, 09:58
        aż się zalogowałam, chociaż na tym forum wypowiadam się baaaaaardzo rzadko.

        Ta, która krytykuje Twoje łydki niech sobie okulary kupi. Jeżeli to nie są łydki do pokazywania, to jakie są? Patyczaki?
        Z tymi nogami jest wszystko w porządku, normalne, zgrabne nogi.
        Stylizacja boska i świetnie wygląda róznica wzrostu między Wami. Moje niespełnione marzenie: ja taka mała, a on taki duży big_grin
          • nabakier Re: Ja już po - relacja :) 31.07.12, 13:35
            O rety, nie chciałam Cię urazić smile Przecież cała reszta mi się podoba, co napisałam. I napisałam nie podejrzewając Cię o kompleksy. Zwyczajnie- tak uważam, jak uważam: że w tej materii (długości sukienki) mogło być lepiej. Nie wiedziałam, że wątek jest tylko chwalebno-życzeniowy.
            Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
                • sushi_girl Re: Ja już po - relacja :) 03.08.12, 09:07
                  Niestety jeszcze takei do mnie nie dotarły, chociaż nawet się dziwię bo sama często fotografuję ładne jedzie smile

                  Menu było takie:
                  Śledź Ewy podawany w bułce
                  Zupa borowikowa z kluskami francuskimi
                  Sandacz gotowany na parze w sosie borowikowym
                  Polędwiczki wieprzowe w sosie kurkowym
                  Kurczak w boczku ze śliwką
                  Sałatka grecka

                  Desery
                  Tiramisu
                  Gruszki w sosie waniliowym
                  Tarta migdałowa
                  Szarlotka
                  Sernik

                  Przekąski zimne
                  Carpaccio z łososia z sosem gravlax
                  Łosoś w galarecie
                  Dorsz w sosie romesco
                  Schab pieczony ze śliwkami
                  Pieczona polędwica wołowa
                  Pasztet z królika z bakaliami
                  Pierś z indyka faszerowana
                  szpinakiem i mascarpone
                  Pieczona pierś z gęsi
                  Śliwka w boczku, Deska serów

                  Sałatki
                  Sałatka Caprese
                  Sałatka zielona z sosem aioli

                  Dania serwowane w nocy
                  Barszcz czerwony z kołdunami
    • allatatevi1 Re: Ja już po - relacja :) 03.08.12, 10:56
      Wszystko bardzo fajne 2 rzeczy.

      Te numerki obok nazwisk gości na planie "umiejscowienia" baaardzo obciachowe.

      I druga rzecz, ten "śmieszny" i "oryginalny" taniec podpatrzony z filmików na youtube, z wesel sprzed 10-15 lat.

      Moda na te "śmieszne", "oryginalne" tańce była jakieś 10-15 lat temu na zachodzie Europy, np. na weselu mojej cioci 15 lat temu.

      Później z 10-letnim opóźnieniem dotarła do Polski i teraz na każdym weselu na jakim byłam w ciągu ostatnich 5 lat w Polsce (a było ich ze 20) jest ten "nieszablonowy" taniec.
      • sushi_girl Re: Ja już po - relacja :) 03.08.12, 11:02
        >Te numerki obok nazwisk gości na planie "umiejscowienia" baaardzo obciachowe.
        A ja tak wolę niż rozpisane stołami, ułatwia szukanie bardzo. W ogóel nie czuję obciachu.

        > I druga rzecz, ten "śmieszny" i "oryginalny" taniec podpatrzony z filmików na y
        > outube, z wesel sprzed 10-15 lat.
        >
        > Moda na te "śmieszne", "oryginalne" tańce była jakieś 10-15 lat temu na zachodz
        > ie Europy, np. na weselu mojej cioci 15 lat temu.
        >
        Mówisz o naszym pierwszym tańcu (ktory był bardzo zwyczajny) czy o tańcu moich znajomych? Bo to była niespodzianka od nich, a nie chęć dogonienia zachodu i jakis mód. W ogóle nie rozważałam tego w kategoriach czy to już było czy nie (bo wszystko kiedyś już było) tylko że było fajne i miłe.
    • wrzesniowa.panna Re: Ja już po - relacja :) 03.08.12, 14:32
      Wygląda mi to na świetną imprezę! Aż chciałoby się gościem na takiej.
      Wszystko niby niewymuszone, ale jednak dopracowane - świetne!
      I piękna z Was para, podoba mi się Wasza radość i bezpretensjonalność.
      Ps. A kapelusik dodał Ci kilku centymetrów... wink
      • nutrisse Re: Ja już po - relacja :) 05.08.12, 17:26
        Jej. Jakie to fantastyczne, ze udalo Ci sie zorganizowac takie fajne przyjecie!
        Nie lubie tych wszystkich zabaw + krojenia tortow, pierwszego tanca.
        Na sama mysl o tym nie chce mi sie wesela.
        Trampki super (moj syn na chrzcinach swoich tez wystapil w trampkach).
        Bardzo mi sie podoba tez Twoj bukiet! I cala stylizacja.

        Gratuluje pomyslow i zycze wszystkiego najlepszego!
        • pina_july Re: Ja już po - relacja :) 23.08.12, 13:54
          Szukam od jakiegoś czasu na pomysłu na wesele, ale to co zobaczyłam na Twoich zdjęciach mnie zszokowało...
          To jest tak orginalne i nietypowe a zarazem genialne!!! big_grin
          Zwykle wesela są albo nadętym przyjęciem w luksusowej restauracji albo zabawą przy i dosco polo w domu weselnym z wiejskim stołem.

          Byłam na wielu weselach i każde było takie samo jak poprzednie a Twoje... Jest tak oryginalne i napewno gościom (jak i wielu forumowiczkom) zostanie w pamięci na długo! wink

          PS: Gratulacje na nowej drodze wink
      • gonialila Re: Ja już po - relacja :) 03.04.16, 14:44
        Hej smile My planujemy wesele w cegielni na sierpien w przyszlym roku i torhce sie ostatnio zmartwilam bo niektorzy pisza ze jezeli nie ma sie wiecej gosci niz 100 to sala moze swiecic pustkami sad A u nas bedzie pewnie ok 80 max 100 wiec boje sie ze moze nas byc za malo i ze bedzie klapa;... Bylabym wdzieczna za jakies wskazowki! Ilu mialas gosci? I czy moglabym tez zobaczyc fotki?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka