problem z wieczorem panieńskim

26.07.12, 21:28
Zostałam poproszona o zorganizowanie wieczoru panieńskiego przyjaciółce. Miałam w planach zorganizować imprezę, która z pewnością jej się spodoba, ale okazało się, że...
z 10 dziewczyn, tylko 7 może przyjść...
z tej 7 większość zapowiedziała, że chce wydać na imprezę max. 50 zł....
Zaznaczę, że wszystkie pracujemy.

Nie wiem co myśleć... A przede wszystkim nie wiem, co ja mogę zrobić z takim skromnym budżetem?:]
Piszę z ogromną prośbą, byście podpowiedziały mi sposoby na niedrogie spędzenie wieczoru panieńskiego... Może ciekawymi grami i zabawami zrekompensuję przyjaciółce braki innych atrakcji...? Nie chcę jej zawieść...
Z góry bardzo dziękuję.

    • duchess85 Re: problem z wieczorem panieńskim 26.07.12, 21:56
      A jak dużych kosztów wymagałaby impreza, która na pewno spodobałaby się przyjaciółce? Z jednej strony ja rozumiem, że nikomu nie chce się wydawać grubych pieniędzy, zwłaszcza jeśli w bliskiej perspektywie są jeszcze wydatki na wesele. Z drugiej może jeśli nie wiązałoby się to z dużym podniesieniem kosztu, spróbować namówić koleżanki, argumentując tym, że to będzie wymarzona impreza (jeśli naprawdę tak będzie wink).
      • black_madonna Re: problem z wieczorem panieńskim 26.07.12, 22:05
        Powiem tak... nie chodzi mi o żadne szaleństwasmile
        z tego co wiem, zwyczajowo dziewczyny zrzucają się po 100 zł... i na tyle liczyłam, po cichu...
        To wg mnie jest całkiem sensowna kwota. Poprawcie mnie, jeśli się mylęsmile
        • kaga9 Re: problem z wieczorem panieńskim 26.07.12, 22:36
          100 zł na wieczór panieński to nie dla każdego jest sensowna kwota, zwłaszcza jeśli w perspektywie ma się kupno prezentu lub przygotowanie koperty, wydatki związane z własnym wyglądem przed weselem...Dla mnie osobiście w takiej sytuacji byłoby to sporo. I też pracuję.
    • apsik87 Re: problem z wieczorem panieńskim 26.07.12, 22:17
      pytanie jakie atrakcje chciałaś jej zaoferować?
    • arbuzunia Re: problem z wieczorem panieńskim 26.07.12, 23:25
      A może sama byłabyś w stanie pokryć różnicę i dorzucić te 300 złotych?
      • minor_swing Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 01:00
        moim zdaniem te 350 zł to całkiem rozsądna kwota.
        taksówka dla pm tam i z powrotem ok 50 zł max
        wódka w klubie to też 50 zł (około, znajdź klub bez opłaty za lożę)
        prezent dla pm 100 zł (może uda się taniej, zależy co planowałaś)
        pozostałe 150 zł na ewentualne akcesoria (jakieś przebrania etc jeśli takowe planujesz)
        i na alkohol dla pm.
        jeśli któraś z dziewczyn będzie chciała pić więcej, to we własnym zakresie.
    • sushi_girl Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 08:02
      Mój był stosunkowo niedrogi, a zapamiętam go na zawsze ze względu na zaangażowanie dziewczyn.
      Na początku byłysmy an sexy-aerobiku (sama zorganizowałam tę część, bo dużo ćwiczę w ogóle i znam się z instruktorką). Z tego co wiem to wyszło dziewczyny około 20zł. Potem miałam grę miejską - na kilku ważnych dla mnie puktach niedaleko mojego domu czekały po dwie, trzy dziewczyny z zadaneim lub pytaniem - było super, a koszt zerowy. Potem byłyśmy w knajpie, każda z dziewczyn jadła i piła za własne (myślę, że 30-40zł wydały). tam też pogaduchy i konkursy. No i każda miaal dla mnie jakiś drobiazg, ale tego nie liczę w koszty imprezy.
      Więć da sie tanio, jeżeli będzie opmysł. Limuzyny i penisowe torty są passe tongue_out
    • deszcz.ryb Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 08:03
      Szczerze mówiąc, też bym nie wydała 100 zł na wieczór panieński - nawet nie dlatego, że mnie nie stać, ale dlatego, że uważam, że to głupota wydawać stówę na jeden wieczór. Szkoda by mi było po prostu. wink

      50 zł powinno ci wystarczyć na zorganizowanie jakiejś jednej atrakcji [w zależności od tego, co lubi przyszła pm; np laserowy paintball] a resztę można przeznaczyć na imprezę w czyimś mieszkaniu. Zorganizuj te dziewczyny, niech jedna przygotuje sałatkę, druga jakieś danie, trzecia niech przyniesie napoje itp. Później się rozliczycie, a takie samodzielnie robione przyjęcie na pewno będzie tańsze.

      No i zorientuj się, czego naprawdę może oczekiwać przyszła pm. Bo może ona liczy tylko na miły wieczór w knajpie z przyjaciółkami i nie chce żadnych głupich wodotrysków?

      >Może ciekawymi grami i zabawami zrekompensuję przyja
      > ciółce braki innych atrakcji...? Nie chcę jej zawieść...

      Moja kuzynka będzie miała niedługo wieczór panieński i jak widzę, jakie zabawy są tam planowane, to mi słabo. Takie zabawy są strasznie głupie i dziecinne, ja jestem przeciwko.
      • pole_koniczyny Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 10:22
        Jest to mało, nie da się ukryć, ale absolutnie nikomu się nie dziwię, że nie chce więcej wydawać. Wesele to i tak jest masa wydatków: kwiaty, prezent, czasami nowa sukienka/buty bo nie każdy ma taki zestaw w pogotowiu, nierzadko opłacenie sobie noclegu albo taksówki do domu. Lekka ręką wyjdzie kilkaset złotych.

        Myślę, że za takie pieniądze najlepiej jest zorganizować domówkę. Macie taką możliwość?
        Jeżeli tak to moim zdaniem nie ma żadnego problemu. Tak jak deszcz.ryb podpowiada - podzielić między dziewczyny alkohol, napoje bezalkoholowe, gadżety imprezowe związane z tematem "przyszła panna młoda" i jedzenie - najlepiej jakiejś sałatki, kanapki, ewentualnie jeden eintopf na ciepło. Tak, żeby każda mogła się zmieścić w tej zamierzonej kwocie 50 złotych. Na wieczór w knajpie raczej nie ma co liczyć za taką kwotę, ale moim zdaniem nic straconego.
    • 5th_element Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 10:34
      hej, 50 zł, potem dodajesz ze dziewczyny same na picie i jedzenie daja z wlasnej kieszeni. O co wiec chodzi? Czytam o panienskich ze skuterami i innymi wodotryskami i powiem, ze nie znam nikogo, kto robilby cos wiecej niz wieczor w klubie, jakies wspolne elementy ubrania i prezent dla PM. Dodanie konkursow wymyslonych przez uczestniczki jest urzekajace. Sexi aerobic? Swietnie! Jak dla mnie wieczor dograny i bedziecie sie swietnie bawic.
    • pamoz Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 10:41
      Budzet nie jest jakis tragicznie maly i z pomoca wyobrazni mozna wykombinowac jakies fajne rozwiazania. Zawsze fajnie jest wyjsc na kolacje, ale z tym laczy sie koszt, wiec zamiast tego mozna np. zorganizowac wieczor sushi w domu. Z 7 parami rak moze byc przy tym sporo zabawy, a przy okazji dziewczyny, ktore tego wczesniej nie robily naucza sie czegos nowego.
      Ze skladnikami, nie jestem pewna, powinnas sie zmiescic w 100zl. Jest to naprawde proste rozwiazanie, a jesli nigdy wczesniej nie robilas sushi, poszukaj przepisow na necie i podpatrz filmy na youtube.
      A potem impreza w klubie - za 250zl mysle ze mozna sie fajnie wybawic.

    • zia86 Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 12:45
      No nie da się ukryć, że budżet nie jest powalający. Musisz nam powiedzieć więcej, czego oczekuje PM, co lubi? Może okazać się, że domówka czy wieczór sushi choć fajnymi pomysłami są to nie są dla niej żadną atrakcją bo np. takie imprezy w Waszym gronie są częste.
      Ja uważam, że 100 dla przyjaciółki to nie jest aż tak dużo, zwłaszcza, że tak jak mówisz Wasza sytuacja finansowa nie jest zła. O takich rzeczach wie się zazwyczaj wcześniej a poza tym zawsze można trochę mniej włożyć do koperty. W dzisiejszych czasach wyjście do kina dla dwóch osób to ponad 50 zł.
      Ja miałam różne atrakcje na wieczorze panieńskim i bardzo sobie to chwalę, był to dzień i noc naprawdę różny od innych imprez i bardzo się z tego cieszę, jednak większą część organizacji oraz kosztów wzięliśmy na siebie, ale dziewczyny też się ogromnie postarały i pewnie gdzieś w okolicach 100 się złożyły na dodatkowe atrakcje, choć sytuacja finansowa była różna.
      Nie wiem czy z tych pieniędzy macie kupić jeszcze prezent PM?
      Zawsze można zaproponować tak, że owszem składka 50 zł ale za jedzenie i picie każda płaci sama.
      Ja zawsze w takich sytuacjach dodawałam z własnej kieszeni, choć co innego dołożyć 50 zł a co innego 350 zł.
      Musisz nam więcej powiedzieć o tej sytuacji, bo może się okazać, że PM lubi np. klasyczne imprezy i wtedy za tą kwotę można różne fajne rzeczy wymyślić. smile
      • pole_koniczyny Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 15:35
        Ja uważam, że 100 dla przyjaciółki to nie jest aż tak dużo, zwłaszcza, że tak j
        > ak mówisz Wasza sytuacja finansowa nie jest zła. O takich rzeczach wie się zazw
        > yczaj wcześniej

        Wiesz, takie teksty są dość śliskie. Tutaj jest forum, więc miejsce gdzie każdy może wyrazić swoją opinie, ale gdyby znajoma osoba mi coś takiego w oczy powiedziała, to mogłoby się skończyć nieprzyjemną sprzeczką.

        "wasza sytuacja finansowa nie jest zła" - No i cóż z tego. Każdy ma swoje priorytety wydawania pieniędzy, również osoby, których sytuacja finansowa nie jest zła - te osoby wlaśnie często bardzo liczą się z wydatkami.

        "o takich wydatkach wiadomo wcześniej" - o większości wydatków wiadomo wcześniej. Tutaj może nawet nie chodzić o to, że ktoś nie ma tych dodatkowych 50 zł fizycznie, ale że zwyczajnie może chcieć je przeznaczyć na coś innego. Poza tym mówimy o jednym wydatku o którym wiadomo wcześniej - a co jeśli tych wydatków jest dużo? Bo jest w sezonie więcej niż jedno wesele chociażby? Tu dołóz 50 złotych na wieczór panieński, tam 100 zł na prezent dla bratanicy, tu jeszcze coś i w końcu kilka stów ucieka nie wiadomo kiedy.

        "100 złotych to nie jest dużo" - 100 złotych to nie jest dużo jeśli mówimy o tym, co można kupić za taką kwotę. To jest znacznie więcej jeśli mówimy w ile można ją zarobić. I jeszcze więcej jeśli mówimy o tym jak ją zaoszczędzić. Poza tym każdą kwotę pieniędzy można tak zrealitywizować.

        Z resztą posta zgadzam się w 100%, prosimy o więcej danych o PM smile
        • minor_swing Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 17:08
          zgadzam się z polem.koniczyny.
          co mi ktoś ma do portfela włazić i wyliczać.moja kasa i moje wydatki i moje priorytety.
          uważam, że zrzutka 50 zł jest całkiem na miejscu i ja osobiście nie dałabym więcej.
          tak,jak wyliczyłam wcześniej, 350 zł starczy spokojnie na podstawowe rzeczy,a jeśli któraś chce pić/jeść więcej to we własnym zakresie.
          można się nawet umówić, że w ogóle wspólnego alkoholu nie kupujecie, tylko zrzucacie się na pm.
          wtedy jedna zamówi sok za 5 zł a druga jeśli chce to drinka za 25 i nie ma żadnych kwasów.
          • zia86 Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 17:18
            Oczywiście, ja nikomu nigdzie nie chce zaglądać ale tak jak pisałam mamy za mało danych. Poza tym piszę ze swojej perspektywy, każdy może mieć własną. smile
            Dla mnie wieczór panieński to coś więcej niż normalna impreza w klubie, do klubu można iść co piątek/sobotę jeśli ktoś ma taką ochotę ale wieczór panieński zdarza się raz w życiu.
            Najważniejsze to dogadać się z koleżankami. I wybadać PM co by chciała, bo może się okazać, że nie ma ochoty na większe szaleństwa, a może też, że marzy o czymś szczególnym i wtedy trzeba się zastanowić co z tym fantem zrobić.
            • deszcz.ryb Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 17:43
              Wiesz, młoda to sobie może marzyć i o wycieczce na Capri podczas wieczoru panieńskiego; pytanie tylko, kto za to zapłaci? Moim zdaniem, jeżeli młoda chce mieć jakieś większe wodotryski podczas tej imprezy, to zawsze może ją sobie SAMA zorganizować i SAMA za nią zapłacić. Będzie dokładnie tak, jak jej się to wymarzyło.

              A takie naciąganie innych "bo to jedyny taki dzień w życiu" [takie podejście jest w ogóle głupie] jest bardzo nieuprzejme. Każdy niech sam spełnia sobie te bardziej kosztowne marzenia.
              • zia86 Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 17:50
                Mówimy o rozsądnym podejściu. Ja miałam wodotryski i zapłaciłam sobie sama, ale pozostawiłam też dziewczynom możliwość niespodzianek i zorganizowały wszystko świetnie. smile
                Chodzi mi bardziej czy PM woli mieć np. klasyczny wieczór w klubie, czy domówkę czy może jakąś atrakcje. Wtedy będzie wiadomo gdzie uciąć, gdzie dołożyć i w ogóle w jaki kierunek pójść. Tu nie chodzi o naciąganie ale o wybadanie, co bliskiej nam osobie sprawiłoby radość. W końcu przyjaciółki, które zaprasza się na wieczór panieński to nie pierwsza lepsza osoba z ulicy, chyba chcą żeby ich przyjaciółce było miło. W ogóle moim zdaniem w przyjaźni nie ma czegoś takiego jak naciąganie, no chyba, że to nie jest przyjaźń a jakaś chora relacja gdzie jedna strona wykorzystuje drugą.
      • landora Re: problem z wieczorem panieńskim 29.07.12, 17:01
        Jeśli ktoś ma na głowie kredyt, musi opłacić rachunki, kupić jedzenie, czasem coś do ubrania, opłacić utrzymanie auta i jeszcze zostawić sobie jakiś margines bezpieczeństwa, to uwierz mi, te 50zł może być sporym wydatkiem.
        Wieczór panieński można zrobić tanim kosztem i może być równie fajny - wszystko zależy od uczestniczek!
    • klawiatura_zablokowana Re: problem z wieczorem panieńskim 27.07.12, 18:36
      350 zł? Hmm, jeśli ma być jakiś "wodotrysk", jak to laski piszą, to może impreza typu wypad na kręgle czy do areny laserowej? Albo do aquaparku, do parku linowego czy na paintball? Po czymś takim można iść na wspólną pizzę (na osobę wyjdzie mało, bo 1 laska zje max. 1/2 dużej, jak nie 1/3), a potem iść do klubu, gdzie każdy pije za swoje (ew. flaszka na stolik lub jeśli kasy starczy dodatkowo jakiś wypasiony drink dla PM). Dacie radę smile

      Z doświadczenia wiem, że koszty najbardziej genrują:
      a. striptizerzy
      b. prezenty dla PM

      Wystarczy zrezygnować ze striptizu, zastąpić go tańszą imprezą, a prezenty zrobić symboliczne. I resztę wydać na coś, z czego zostaną zajebiste wspomnienia smile
    • black_madonna Re: problem z wieczorem panieńskim 29.07.12, 10:47
      Witam ponownie i dziękuję za wszystkie komentarze.
      Nie chcę zdradzać szczegółów, bo możliwe że panna młoda bywa na tym forumwink
      Generalnie chodzi o to, że ma pasję i zależało mi, by do niej nawiązać tematycznie podczas wieczoru. Koszt to ok. 400 zł. Ogólnie lubię wieczory z motywem przewodnimsmile

      Chippendalesi, limuzyny, torty w kształcie penisa - to nie jest bajka ani moja ani panny młodej.

      Jeśli chodzi o zabawy - myślałam o tym, żeby pobawić się w "poszukiwanie skarbów - atrakcji. PM dostaje zdjęcie miejsca, które zna, ale które musi rozpoznać, musi się tam udać, a na miejscu czeka kolejna podpowiedź itd. Druga zabawa, o której myślałam to quiz wiedzy o panu młodym i jego oczekiwaniach wobec małżeństwa. Chciałam nagrać jego odpowiedzi kamerą. Chętnie wysłucham Waszych pomysłówsmile

      Co się zaś tyczy kwoty.... Rozumiem, że ludzie mają różne wydatki i priorytety. Szanuję to. Ale 50 zł - z czego trzeba kupić prezent i zorganizować wyjście, choćby do klubu, to wg mnie strasznie mało. Jak wspomniała zia, obecnie nawet wyjście do kina, czy obiad na mieście to większy wydatek. Panna młoda za siebie nie płaci, więc wychodzi po 44 zł na głowę. Niech połowa z tego zostanie wydana na prezent - zostaje 20 zł na imprezę na mieście :]

      Wczoraj dowiedziałam się, że panu młodemu chłopcy organizują wypad za miasto i zrzucają się po 150 zł. W tej sytuacji, będzie mi po prostu głupio zabrać PM, moją drogą przyjaciółkę, na pizzę.
      • kaga9 Re: problem z wieczorem panieńskim 29.07.12, 11:55
        W tej sytuacji, będzie mi po prostu głupio zabrać PM, m
        > oją drogą przyjaciółkę, na pizzę.

        Zatem nie pozostaje Ci nic innego, jak pokryć braki z własnej kieszeni...Może to i jest jakaś koncepcja, bardzo możliwe, że Tobie PM jest znacznie bliższa niż reszcie dziewczyn, więc rozłożenie kosztów stanie się w ten sposób, ekhm, bardziej sprawiedliwe?

        • minor_swing Re: problem z wieczorem panieńskim 29.07.12, 16:58
          black.madonna, a co jest nie tak z rozwiązaniem, żeby każda dziewczyna płaciła za siebie? ze wspólnych tylko na zachcianki pm.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja