Zii cywilne przygotowania.

04.08.12, 01:15
Cześć dziewczyny, że tak zacznę jak Joanna Krupa w Top Model. wink
A tak na serio, to nadszedł czas na uporządkowanie naszych prawnych spraw i stanie się małżeństwem nie tylko duchowo i społecznie ale także prawnie. Dlatego też zaczynam nowy wątek, mam nadzieje, że będziemy się w nim tak dobrze bawić jak w poprzednich. wink A tak realnie patrząc to mam nadzieje, że uda nam się choć trochę zmniejszyć ilość offtopów. tongue_out
Dużo nauczyły mnie poprzednie przygotowania, jednak zawsze przyda się obiektywny głos i czasem zimny prysznic.
Ponieważ nasz wymarzony, motylowy, magiczny dzień za nami, ślub cywilny planujemy dużo mniej huczny niż humanistyczny. Jednak ponieważ jest to dla nas również ważny dzień, chcemy żeby był na tyle piękny na ile pozwolą nam możliwości.
Mam nadzieje, że przyjmiecie Pannę Młodą z odzysku. wink
    • zia86 Londyn vs Paryż 04.08.12, 01:24
      Może zauważyłyście(pewnie nie wink), że pytam ostatnio dużo o śluby wyjazdowe. Mam w tym ukryty cel, bo właśnie taki cywilny nam się marzy. Zanim zaczniemy myśleć nad wszystkim innym, trzeba się zastanowić gdzie chcemy wyjechać. W grę wchodzą dwa terminy, lato w okolicach naszej rocznicy, lub koniec roku, okolice BN. smile Zastanawiamy się też czy pojedziemy sami, czy też zaprosimy kilkoro najbliższych.
      No ale najpierw miejsce. Na placu boju zostały dwa miasta. Stworzyłam tablice inspiracji i klimatu, który chcielibyśmy osiągnąć w każdym z nich. Prawdę mówiąc nie umiem się zdecydować, mam nadzieje, że coś podpowiecie.

      Londyn:
      Miejski glamour z nutką vintage i Jamesa Bonda. wink

      https://wwcdn.weddingwire.com/static/wedding/1430001_1435000/1431053/iboard/iboard-16df29b2481a49c3.jpg?1344033048000

      Plusy:
      - Miko woli Londyn wink
      - Wydaje mi się, że jest tańszy(przeloty, hotele itd.)
      - Mega świetne miejsce na ceremonię ślubną
      - Nocne życie(ułatwia zorganizowanie imprezy po)wink
      - Londyn jest "mniej zadęty"
      - Wszyscy mówią po angielsku(a czasami nawet po polsku wink)
      - Najprawdopodobniej śluby udzielane są w sobotę
      - Jest oryginalniejszy

      Minusy:
      - Wydaje mi się, że mniej romantyczny
      - Pogoda
      - Nasza stylizacja byłaby droższa i bardziej skomplikowana do stworzenia

      Paryż
      Romantyczny pudrowy vintage, z nutką Marii Antoniny

      https://wwcdn.weddingwire.com/static/wedding/1430001_1435000/1431053/iboard/iboard-c93993734b70cf45.jpg?1344027589000

      Plusy:
      - Ja go wolę wink
      - Miasto zakochanych
      - Jak na razie więcej ciekawych ofert restauracji
      - Prostszy do ogarnięcia stylistycznie
      - Dobra fotograf na miejscu
      - Moim zdaniem lepszy do podróży poślubnej
      - Tańsze nasze stroje
      - Podczas świąt moim zdaniem ładniejszy

      Minusy:
      - Śluby w piątek
      - Drożej
      - Nie wiadomo jak będzie z kuchnią
      - Prawdopodobne problemy z komunikacją

      Oczywiście potraktujcie tą listę plusów i minusów z przymrużeniem oka. wink
      Bardzo prosiłabym też dziewczyny, które mieszkają w tych miastach, były tam na ślubie, czy w ogóle mogą udzielić jakiś info na ich temat o porady. smile
      • tomorro.w Re: Londyn vs Paryż 04.08.12, 08:16
        Zia, witamy z powrotem wink
        Bardzo podoba mi się pomysł ślubu wyjazdowego. Sama brałam pod uwagę taki ślub, tylko my musielibyśmy zabrać ze sobą za dużo osób, więc pomysł upadł. A wyjechać chcieliśmy do Helsinek smile
        Mając do wyboru Londyn lub Paryż zdecydowałabym się na Londyn. Pokaż co to za miejsce super piękne na ceremonię w londku masz na myśli smile
        • zia86 Re: Londyn vs Paryż 04.08.12, 09:26
          Dzięki. smile O Helsinki, bardzo oryginalnie. smile No właśnie my jeśli pojechalibyśmy z gośćmi to byłoby to do 20 osób, ale przy naszej sytuacji jest to prostsze, nikt się nie obrazi. smile

          Nie wiem, czy super piękne, ale na pewno ciekawe moim zdaniem i bardzo "w klimacie". Chodziło mi o London Eye - Klik
          • tomorro.w Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 11:46
            London Eye średnio mi się podoba. Kojarzy mi się głównie z tłumami, tak jak wieża eiffla..
            • zia86 Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 11:51
              Podejrzewam, że wszystkie atrakcje turystyczne będą oblegane. smile
              Jednak na London Eye można sobie wynająć gondole, w której można wziąć ślub, gdzie można wejść z gośćmi, fotografem itd. i nie przejmować się innymi turystami, pod wieżą Eiffla się tak nie da. wink
              • tomorro.w Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 12:14
                Racja. A te gondole się zatrzymują, żeby móc porobić zdjęcia na samej górze? Ile trwa przejazd? Nigdy nie chciało mi się stać w kolejce tongue_out
              • angazetka Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 12:19
                Kurczę, Londyn jest tak bogatym, cudownym, niesamowitym miastem, a ty na ślub wybierasz największy banał dla turystów.
                • zia86 Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 19:39
                  Jeśli nic nie wybrane. smile To tylko rzucony pomysł. wink Jednak będziemy szukać symboli danego miasta.
                  • simply_z Re: Londyn vs Paryż 27.08.12, 15:13
                    a moze Rzym?
      • landora Re: Londyn vs Paryż 04.08.12, 19:37
        Ja bym brała Londyn, nie lubię Paryża. W dodatku Paryż jest oklepany.
        Właśnie w Londynie przeżyłam wiele romantycznych chwil wink W Londynie i okolicach są piękne ogrody, wymarzone miejsca na przyjęcia czy ceremonie ślubne (ale to w przypadku ślubu latem). O, a może ślub w centrum labiryntu? - Hampton Court
      • izu21 Re: Londyn vs Paryż 04.08.12, 22:51
        Ja tam obstawiam Paryż. No, ale to jedno z moich ukochanych miejsc na ziemi, więc nic dziwnego. A czemu Maria Antonina zamiast steampunku?
        • izu21 Re: Londyn vs Paryż 04.08.12, 22:53
          co do kosztów - do Londynu masz tanie linie, więc, o ile to nie uwłacza Twojej czci, to może być taniej jeśli złapiesz promocję. Z drugiej strony, kupując odpowiednio wcześnie bilety do Paryża zapłacisz 300-350 zł w obie strony. Hotele wcale nie są droższe w Paryżu niż w Londynie - to tak z doświadczeń paryskich i szukania londyńskich hoteli w necie.
          • zia86 Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 11:40
            Absolutnie nie uwłacza niczemu. wink Nie chcemy szaleć z kasą, bo mamy w perspektywie zakup mieszkania.
            • izu21 Re: Londyn vs Paryż 07.08.12, 17:58
              Co do biletow - pamietaj, ze w promocji tanich linii upolujesz tylko kilka biletow, do ktorych musisz doliczyc oplaty no i bagaz - watpie ze ktokolwiek z gosci da rade sie spakowac na slub tylko w bagaz podreczny. W normalnych liniach nie ma tego problemu.
            • kolpik124 Re: Londyn vs Paryż 08.08.12, 13:43
              Dlatego kupujesz mięso po 120 zk/kg?
      • violetlake Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 10:46
        Heh, tak przypuszczałam, że to jeszcze nie koniec Zii na ŚiW i długo nie wytrzymasz bez forum wink

        >A tak na serio, to nadszedł czas na uporządkowanie naszych prawnych spraw i stanie się >małżeństwem nie tylko duchowo i społecznie ale także prawnie.

        Myslalam, ze ten czas byl tego lipca, w klimacie steampunku w Paryzu...

        >Dlatego też zaczynam nowy wątek, mam nadzieje, że będziemy się w nim tak dobrze bawić >jak w poprzednich.
        Niewatpliwie zabawa bedzie przednia, ale trzeba podkrecic troche poziom, juz zwykle wodzenie za nos, wymyslanie miliona koncepcji i rezygnacja w ostatniej chwili zaczyna troche nudzic. Licze, ze teraz wymyslisz Zia cos mega wink

        No ale pezechodzac do tematu. Od lat mieszkam w centrum Londynu, przedtem bywalam czesto w Paryzu (maz tam mieszkal) i moge powiedziec tak – nie wiem jakich porad oczekujesz, moim zdaniem sprawa jest dosc prosta –to kwestia dogadania sie miedzy WAMI co preferujecie. To sa na tyle wielkie metropolie, ze znajdziecie wszystko czego chcecie i tu i tu, wszystko rozbija się o to jaki WY klimat miasta wolicie. Ale pamiętam że zawsze miałaś z tym „problem” by zdecydować o najprostszych sprawach, takze juz sie nie dziwie wink
        Jesli chodzi o mozliwosc zorganizowania tego typu „imprezy” a juz zwłaszcza dla dwoch osob, to wydaje mi się, że nie ma tez znaczącej roznicy raczej pod wzgledem kosztow. To dwa tak wielkie miasta, ze znajdziesz pełny wachlarz cenowy wszystkich usług. I generalnie w obydwu tych miejscach mozecie wydać baaardzo dużo, lub bardzo mało osiągając podobny efekt.

        A co do twoich podpunktow:
        PARYŻ- Miasto zakochanych (Londyn potrafi być równie romantyczny..). Jak na razie więcej ciekawych ofert restauracji (a co wg Ciebie znaczy ciekawych? powiedziałabym, że w Londynie masz nawet ciut ciekawszy wybór, ale generalnie jest bardzo podobnie). Prostszy do ogarnięcia stylistycznie (nie widzę czemu stylizacje o których piszesz miały by się różnić trudnością?). Dobra fotograf na miejscu (w Londynie tez ich od groma).Moim zdaniem lepszy do podróży poślubnej (to juz co kto woli, ale tu sie zgodze). Podczas świąt moim zdaniem ładniejszy (Moim zdaniem też, ale Londyn tez ma wtedy świetny, niczego sobie klimat) Drożej (..tak jak pisałam wyżej). Nie wiadomo jak będzie z kuchnią (a tu co masz na myśli?). Prawdopodobne problemy z komunikacją (rozumiem ze piszesz o jezyku ?)
        LONDYN: Wydaje mi się, że jest tańszy (znów, tak jak pisałam, poza tym te info sa tak łatwe do sprawdzenia w necie, że nie wiem czemu Ci się wydaje a nie masz juz pewności). Mega świetne miejsce na ceremonię ślubną (jesli masz na mysli London Eye to masakra, masa turystow /wycieczek, wielka kolejka o kazdej porze dnia i nocy, zeby to mialo rece i nogi musieli byscie wynajac cala kabine. Ale tak, myślę, że znajdziesz tu milion magaróżnorodnych i megaciekawych miejsc na ceremonie). Nocne życie (Dlaczego uważasz że Paryż ma gorsze nocne życie?). Londyn jest „mniej zadęty” (???). Wszyscy mówią po angielsku(a czasami nawet po polsku). (Jesli macie problemy z francuskim, to faktycznie w Paryżu możecie sie spotkac z opornymi na angielski francuzami –tak z wyboru opornymi wink Ale raczej w hotelach, restauracjach, urzedach, wiekszych centrach, atrakcjach turystycznych, nie bedziecie miec z tym problemu, takze niezbyt przekonujacy argument. Co innego jakbyście chcieli np. kupic bagietke, albo wypytywac przechodniow na ulicy o droge wink Pogoda( – w brew pozorom nie jest tak źle, ale fakt, ciut wieksze ryzyko wink ) Nasza stylizacja byłaby droższa i bardziej skomplikowana do stworzenia (znów -a to czemu?)

        Co ja bym zrobiła na waszym miejscu- zwłaszcza, gdy każde z Was preferuje coś innego, a Ty znajac zycie chetnie chcialabys i rybki i akwarium. Wiec moze slub w Londynie, a później wskakujecie do eurostara i za 2godzinki bawicie się w Paryżu. (Badz na odwrot).
        • zia86 Re: Londyn vs Paryż 06.08.12, 20:00
          Viol, wątek jest na luzie, nie mam zamiaru niczego wymyślać. wink

          No właśnie mamy problem, bo ja wolę Paryż i Miko się na niego zgodzi, a on woli Londyn i mnie on też pasuje. Dlatego po prostu prowadzimy na razie poszukiwania w dwóch torach. smile

          Odpowiadając na Twoje pytania.
          1. Co do romantyczności, to wiadomo, że to miasto zakochanych. Londyn wydaje mi się bardziej wielkomiejski, muzyczny i ciekawy ale nie romantyczny. Aczkolwiek mogą to być błędne odczucia. smile
          2. Ciekawe oferty, tzn. więcej sali odpowiada nam wizualnie, oferty są bogatsze, no i kuchnia francuska jest jednak bardziej ceniona niż brytyjska.
          3. Co do stylizacji, to w Londynie chcielibyśmy pójść w taki klimat vintage, starego kina itd. Ciężej jest znaleźć taką suknie, zwłaszcza w jakiejś rozsądnej cenie. Do tego Miko musiałby mieć nowy strój.
          4. Niedoprecyzowałam. W obu miastach są dobrzy fotografowie, ale w Paryżu, mam kontakt z fotografką, Polką, która ma świetną ofertę(robi zdjęcia w naszym klimacie, bardzo fajne za połowę ceny podobnych fotografów w PL nie mówiąc już o rodzimych)
          5. Lepszy do podróży poślubnej, tzn. Paryż jest romantyczniejszy dla mnie. smile
          6. Co do kuchni, to chodzi mi o gramaturę potraw. Najzwyczajniej w świecie jedzenie może być pyszne ale malutkie.
          7. Tak mówię o języku. smile

          Londyn:
          1. Wydaje mi się ponieważ nie sprawdziłam jeszcze wszystkich opcji, jednak po tych informacjach, które mam obecnie na mailu z kilku restauracji z obu miast Londyn jest tańszy. Plus prościej znaleźć np. do niego tanie loty.
          2. Ok, to w takim razie poszukam. smile Ale jeśli Eye, to oczywiście wynajem całej kabiny, jest taka opcja na ich stronie.
          3. Wydaje mi się, że Londyn jest kolebką klubów i muzyki, klubów w Paryżu szukałam już wcześniej i jakoś nic mnie nie zaczarowało.
          4. To tylko takie wrażenie. smile Paryż jest stolicą mody, wydaje się bardziej sztywny, do tego ta osławiona niechęć Francuzów do porozumiewania się angielskim.
          5. Jw. smile W Londynie po angielsku dogada się człowiek na pewno, w Paryżu już niekoniecznie, choć oczywiście do tej pory dostawałam odpowiedzi po angielsku i nie było problemu.

          Tak ślub w Londynie a poprawiny w Paryżu. wink To jest pomysł. smile A tak na serio to myślimy jeśli już to o ślubie w Londynie a potem podróży poślubnej w Paryżu.
          • mallina Re: Londyn vs Paryż 07.08.12, 00:53
            a Ty juz bylas w ktoryms z tych miast? czy wszytkie swoje wyobrazenia opierasz na tym co Ci sie wydaje ?
      • lili-2008 Re: Londyn vs Paryż 23.08.12, 11:39
        Cześć Zia.
        Nie sądziłam, że jeszcze tu kiedyś napiszę hehe
        Mam takie pytanko - czy jesteś pewna, że Polacy-turyści mogą wziąć ślub cywilny w UK poza Konsulatem?
        Bo ja widzę, że bierzesz pod uwagę takie miejsca na ceremonię zaślubin, jak London Eye itd. i zastanawiam się, na jakiej niby podstawie?
        Jeśli się mylę to przepraszam, że niepotrzebnie zabieram głos tongue_out
    • minor_swing Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 05:16
      to jaki Wy wcześniej ślub braliście? kto go Wam udzielał?
      • kol.3 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 07:10
        Brali taki ślub na niby, dla zabawy. Jak się nie ma w życiu co robić, to się bierze śluby i organizuje wesela. No i zanudza wszystkich, wmawiając, że to wielkie wydarzenie towarzyskie. Jak się dobrze przyjrzeć zdjęciom, to wychodzi że jednak że dęte i dość pospolite. I gości jak na lekarstwo.
        Formuła się jednak wyczerpuje, ziew.
        • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 09:27
          Brakowało mi Was dziewczyny. smile Nie ma to jak zacząć od małej porcji złośliwości z rana.
          • aqua.0 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 11:58
            Zia, a ja się cieszę, że wróciłaś! smile Znowu zmonopolizujesz to forum i dobrze, bo będzie się działo smile
            Dzięki Twoim wątkom z poprzednich last przetrzymałam w domu długą chorobę i wciągnęłam się w temat ślubny, ale ostatnimi czasy bez Ciebie to już nie było to samo wink
            • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 12:16
              Miło mi. smile Nie ma co prawda liczyć na tak duże wątki jak poprzednio, bo musimy myśleć też o mieszkaniu i innych rzeczach ale mam nadzieje, że będzie nam się miło rozmawiało. wink
    • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 07:51
      to brałaś już ślub i bierzesz drugi?po co...?
      • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 09:29
        Apsik mieliśmy już ślub duchowy, humanistyczny. smile Niestety nie jest on uznawany przez polskie prawo, dlatego żeby być małżeństwem prawnie musimy wziąć ślub cywilny. Analogiczna sytuacja gdzie ktoś bierze cywilny i kościelny osobno w odstępach czasu, z tym, że u nas ten duchowy ślub był pierwszy. smile
        • minor_swing Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 16:28
          a kto go Wam udzielał? jaka jest procedura? chętnie poczytam.
          • angazetka Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 17:53
            Jest bodaj dziesięć wątków o ślubi Zii wink
          • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:33
            Udzielał go nam mistrz ceremonii.
            Procedura wygląda tak, że wypełnia się taki formularz, potem umawia się na spotkanie z mistrzem(bądź mistrzynią) ze swojego regionu. Na tym spotkaniu opowiada się o tym jak chciałoby się żeby ceremonia wyglądała. Do tego rozmawia się czy dana PM rozumie i przyjmuje wartości humanistyczne(one są takie uniwersalne, że ciężko ich nie "wyznawać" w normalnym życiu).
            Potem ustala się wszystko z mistrzem ceremonii, ustala się spersonalizowany "scenariusz", indywidualizm jest bardzo ważnym elementem takiego ślubu.
            Nasza ceremonia trwała pół godziny, była mowa mistrza ceremonii(bardzo piękna), mowy naszych świadków i ojca PM, do tego cały nasz orszak nas wspierał i co najważniejsze mieliśmy własne przysięgi(pisane przez nas, a "usłyszane" pierwszy raz dopiero podczas ceremonii). Było tak jak chcieliśmy, wzruszająco i pięknie. smile
            Tutaj więcej info o ślubie.
            A tu i tu relacja z naszej ceremonii. smile
    • beverly1985 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 11:34
      Zia, w końcu nowy wątek!!

      Przyznam, ze do końca nie wiem, co rozumiesz przez "odtworzenie klimatu" w przypadku slubu wyjazdowego? Jedziecie w 2 osoby, może w 5-8, gdzie tu w ogóle miejsce na nową suknię, tort, kolację "w klimacie", imprezę?

      Przecież przy okazji kolacji na kilka osób w restauracji nie będziesz miała własnej sali, którą udekorujesz, tylko wybierasz z tego co jest. Zaproszeń też nie musisz robić.

      A co do wyboru miasta- ja bym brała Paryż w ciemno, gdyż Londynu nie znoszę! Moim zdaniem to tłoczne, smierdzace miasto. Jeśli chodzi o dobre restauracje to jest tam baaardzo drogo (za to pewnie tańsze mieszkanie i przeloty), ale nie mam porownania z Francją. Twoja "tablica inspiracji" z Londynu wydaje mi się sztuczna- nawet jeśli wykorzystasz wszystkie elementy jak na zdjęciu to i tak klimatu Jemasa Bonda moim zdaniem nie uzyskasz. Paryż natomiast jest romantyczny sam w sobie.
      • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 11:49
        Jeśli pojedziemy we dwójkę to wiadomo, że bardziej będziemy się rozglądać za stolikiem niż salą. wink Jednak przecież całą stylizacje, sesje zdjęciową itd. można odtworzyć.
        Natomiast jeśli zapraszalibyśmy gości to byłoby to ok. 17-20 osób, na taką liczbę wszystkie restauracje mają prywatne sale(zdarzają się jeszcze mniejsze np. na 12 osób), a tu już można "poszaleć". wink
        • beverly1985 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 13:07
          Zia, to ty się najpierw zdecyduj, czy jedziecie w 2 czy 20 osób.
          Jeśli chcecie opłacić gościom hotel i kolację (załóżmy, ze za resztę, w tym przelot, płaca sami), to licz min. 1.5 tys PLN za osobę (2 noce w hotelu, 1 duża kolacja z alkoholem, jakiś toast po ślubie).
          • 5th_element Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 13:08
            a jak stroje a jak stroje? moze przegapilam?
            • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:10
              Nasze stroje? Te, które są w "paletach", zaraz napiszę dokładnie w jaką stronę chcielibyśmy pójść. smile
          • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:09
            Będzie to zależało od kilku czynników, dlatego na razie nie decyduje, jednak prowadzę przygotowania na większą liczbę osób, bo stolik dla dwóch zawsze prosto znaleźć. smile Cały czas robię wstępny research.
      • anka7961 Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 22:36
        beverly1985 napisała:

        >
        > Przecież przy okazji kolacji na kilka osób w restauracji nie będziesz miała wła
        > snej sali, którą udekorujesz, tylko wybierasz z tego co jest. Zaproszeń też nie
        > musisz robić.
        >
        A jesteś pewna że nie? ;D
      • myshen82 Re: Zii cywilne przygotowania. 21.08.12, 14:57
        Przepraszam ze sie wtracam, ale musze smile
        Owszem Londyn jest ogromnym miastem. Jest tloczno. Smierdziec nie smierdzi jakos szczegolnie (znowu: niczym sie nie rozni od innych wielkich miast). Tlok sie zmniejszy jesli tylko sie oddali od centrum i wszystkich atrakcji turystycznych.
        Zia: pomysl slubu na London Eye wydaje mi sie strasznie oklepany - tam jest zawsze tlum turystow, kolejki, a poza tym przejazd trwa ok 30 minut - czy to wystarczy na wyjatkowa ceremonie? Bo domyslam sie, ze o wyjatkowosc ci chodzi.
    • martina.15 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 11:48
      hehe nie wypowiadałam się za często wtedy/kiedyś, ale jeśli chcecie brać ślub gdzieś w Europie to uważam że trzeba mniej sztampowo, ale musi być pięknie- polecam albo Drezno albo Brukselę. Sprawdź, naprawdę warto.
      • pole_koniczyny Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 13:00
        Zia, ze wszystkich miejsc w Londynie: DLACZEGO London Eye?
        Najbardziej nudne, sztampowe, pełne turystów miejsce kompletnie bez charakteru. Miejsce zbiórek wycieczek, nic poza tym.
        W mieście, które ma idealne miejsca do zorganizowana imprezy w każdym stylu: industrialnym, punkowym, bardzo elegankim - serio nie rozumiem.
        • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 13:12
          Oczywiście nic jeszcze nie zdecydowane jest, ale tak mi się skojarzyło z miejskim stylem, poza tym piękna panorama Londynu, no i tak się nasuwa jako jeden z symboli, to może za dużo powiedziane, ale dość mocno się kojarzy. smile Myślę, że byłoby to ciekawe na takiej wysokości, z pięknym widokiem wziąć ślub.
          • kasia111177 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 19:41
            Hm, a czy Ty już raz nie planowałaś ślubu cywilnego w Paryżu w stylu steampunk? Na lipiec?
            • toxicity1 Re: Zii cywilne przygotowania. 04.08.12, 20:39
              Właśnie, właśnie.
              Byłam pewna, ze już po, a tu ...

              Zia, dlaczego nie zrealizowałaś tego pomysłu?
              Zapowiadało się ciekawie.
              • beverly1985 Re: Zii cywilne przygotowania. 05.08.12, 12:18
                To dla naszej przyjemności, aby był kolejny wątek smile.
                • elske Re: Zii cywilne przygotowania. 05.08.12, 12:57
                  Pamiętam jak Zii pisała, że prawdziwy ślub już za nimi (humanistyczny) , a ślub cywilny to tylko zwykła rejestracja. Gdyby to była prawda, ta zwykła rejestracja odbyła by się w środku tygodnia , kilka dni po "prawdziwym" ślubie i nie miałoby znaczenia , kto jest świadkiem, czy jest motyw przewodni i czy kolor muszki pasuje do sukni panny młodej ( tak w skrócie).
                  Zia, na prawdę nie potrafię tego pojąć . Świętujecie pierwszą rocznice ślubu , a tak naprawdę nie jesteście małżeństwem, przecież wasz związek nie ma żadnych skutków prawnych.
                  • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 05.08.12, 14:59
                    elske napisała:

                    > Zia, na prawdę nie potrafię tego pojąć . Świętujecie pierwszą rocznice ślubu ,
                    > a tak naprawdę nie jesteście małżeństwem, przecież wasz związek nie ma żadnych
                    > skutków prawnych.

                    Eeeee, przecież to łatwo zrozumieć - jakby się po cichutku zarejestrowali, to odpadłaby możliwość tworzenia kolejnych wątków, bicia piany i wklejani słitfoci kopiowanych z zagramanicznych strendistronek wink
                    A tak to i Paryż był, i naszywanie kółek od zegarków na garnitur (po co - licho wie, za to TRYNDY) i glizdy na kolację helołynową, konkursy przyszłych cioć... Więcej głupot nie pamiętam wink Wszystko oczywiście kończyło się na gadaniu, robieniu szumu, rozdymaniu wątków - i niczym więcej.

                    Kończ Waśćka Zia, wstydu (sobie!) oszczędź wink
                    • xineff Re: Zii cywilne przygotowania. 05.08.12, 16:41
                      A ja to widzę tak (i jest to moje subiektywne zdanie, a nie temat do dyskusji):

                      "Świętujecie pierwszą rocznice ślubu , a tak naprawdę nie jesteście małżeństwem, przecież wasz związek nie ma żadnych skutków prawnych."

                      -> Rocznicze poznania się młodych, rocznice pierwszego pocałunku, rocznice jakiś innych ważnych dla danej pary wydarzeń, również nie mają żadnych skutków prawnych, a jednak niektórzy je świętują (mniej lub bardziej).
                      Świętują je, przygotowują się do nich, mówią o tym, bo jest to dla nich ważne i często/czasami chcą się tym podzielić z innymi - niektórzy chcą tego słuchać, chcą w tym uczestniczyć w taki czy inny sposób, inni tego nie chcą, bo ich to nie obchodzi lub/i drażni - nie zmienia to faktu, że nikt nikogo nie zmusza i nie każe/nie przymusza do brania w tym udziału (w taki czy inny sposób).

                      Zia wielokrotnie powtarzała, że dzień ślubu humanistycznego był dla niej i jej lubego dniem wyjątkowym pod wieloma względami, więc nie dziwi mnie, że świętuje rocznicę tego dnia.

                      * Celowo użyłam sława "lubego", a nie "męża", by nie dać powodu, do czepiania, czy jest zasadne czy nie zasadne, by tak określać daną osobę.
                      Moim zdaniem nie ma najmniejszych przeszkód, by określać w ten sposób osobę, która jest najbliższą, nawet jeśli nie ma w tym mocy prawnej, a jedynym dokumentem jest "laurka" ze ślubu humanistycznego. Nie mniej jednak, ta "laurka" ma znaczenie dla osób w niej wymienionych i nikomu nic do tego, czy "na mocy" tej "laurki" (czy też bez niej) będą kogoś nazywali mężem/żoną, czy też Kotkiem, Słoneczkiem, Misiem, czy innym miłym dla danych osób słowem.

                      "Pamiętam jak Zii pisała, że prawdziwy ślub już za nimi (humanistyczny) , a ślub cywilny to tylko zwykła rejestracja. Gdyby to była prawda, ta zwykła rejestracja odbyła by się w środku tygodnia , kilka dni po "prawdziwym" ślubie i nie miałoby znaczenia , kto jest świadkiem, czy jest motyw przewodni i czy kolor muszki pasuje do sukni panny młodej ( tak w skrócie)."

                      Nawet zwykła rejestracja, jeśli to dla danej osoby ważne, może mieć szczególną oprawę.
                      Nawet do zwykłej rejestracji niektórzy lubią się przygotować, przemyśleć każdy jej szczegół, nadać jakiś szczególny charakter.

                      Zia nigdzie nie zadała pytania, czy to ma sens - bo dla niej i lubego ma,
                      nigdzie ne zadała pytania, czy powinni w ten sposób dokonać rejestracji - bo to sami postanowili.

                      Obecne pytania Zii dotyczą tego, która z jej koncepcji (Paryż czy Londyn) wg opinii uczestników forum może być ciekawsza, łatwiejsza do realizacji, co przemawia za jedną lub drugą, a czego ona np. nie dostrzega.
                      Prosi o wskazówki mogące pomóc w realizacji jej zamysłu w kwestii dodania wyjątkowości "zwykłej rejestracji".

                      Osobiście nie widzę powodu, by czepiać się tu Zii o to, że ma taki a nie inny pogląd na swoje życie i rzeczy go dotyczących.
                      Tematyką forum jest Ślub i Wesele i kwestie związane z organizacją tych uroczystości, a nie kwestie światopoglądowe, typu "czy to ma sens, czy go nie ma", "czy ta osoba jest taka czy siaka".
                      Zdaję sobie sprawę, że tym postem sama przeczę powyższemu twierdzeniu, ale obiecuję, że będzie to tylko tej jeden jedyny spoza tematu forum.

                      "przecież to łatwo zrozumieć - jakby się po cichutku zarejestrowali, to odpadłaby możliwość tworzenia kolejnych wątków, bicia piany i wklejani słitfoci kopiowanych z zagramanicznych strendistronek wink"

                      Mi nie jest trudno zrozumieć, że ktoś może po prostu lubić rozmawiać o swoim hobby, o swoich pomysłach, nawet jeśli czasami dostaje po głowie od osób nie potrafiących odnieść się do tych pomysłów, a jedynie chcą "coś" powiedzieć.

                      Nie jest dla mnie dziwne, że są osoby, dla których aspekty organizacji różnego typu impez (i nie tylko) jest sposobem na życie, że przynosi im satysfakcję (pewnie tym większą im więcej przeciwności muszą pokonać), że starają się tym dzielić.

                      Są osoby, które "nawijają jak najęte" o dzieciach, inne - o kupowaniu/urządzaniu mieszkania, znam osobę, której sensem życia jest tabor autobusowo-tramwajowy w pewnym miejscu i "nawija" o tym bez końca.
                      Każdy ma wolną wolę i może sam określić, czy chce w danym temacie, w danej rozmowie uczestniczyć, czy woli ominąć daną osobę szerokim łukiem.


                      I ostatnie dwie uwagi:

                      1. Wykorzystane cytaty - mój post nie jest odpowiedzią do konkretnej osoby, a jedynie moją opinią w kwestiach poruszonych przez daną osobę, a które to kwestie są podnoszone również przez inne osoby.

                      2. Jestem świeżym aktywnym uczestnikiem tego forum, ale od dobrych 3-4 lat je czytam i mniej więcej tyle lat śledzę wątki Zii. Nigdy do tej pory nie czułam potrzeby udzielania się i wypowiadania. Zresztą z moimi organiczeniami w kwestiach kolorków wiele bym nie pomogła.
                      Tym razem pozwoliłam sobie zabrać głos, bo Zia jako jedyna zwróciła uwagę na pytanie, które sama zadałam na forum, jako jedyna starała się podrzucić jakiś pomysł, jako jedyna ofiarowała pomoc na forum, które jakby nie było, właśnie do tego służy, tj. do rozmowy i dzielenia się kwestiami związanymi z tematyką ślubno-weselną.
                      Bynajmniej nie uważam, żeby moje pytanie było szczególnie ważne i ktoś musiał na nie odpowiadać, ale Zia to zrobiła i jestem jej wdzięczna. Dlatego pozwoliłam sobie tu na wypowiedz, będącą moją opinią na ataki w jej stronę.

                      Tyle w temacie z mojej strony, nie będę odpowiadała na ewentualne odpowiedzi do mojej wypowiedzi.
                      • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:44
                        Dziękuje bardzo. smile Oszczędziłaś mi pisania tego wszystkiego, dokładnie o to mi chodzi co napisałaś w swoim poście. smile
                    • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:43
                      Calija, czy możesz jakoś bardziej sformułować swoje wypowiedzi? Jakie naszywanie kółek na garnitur? Wiesz czym jest w ogóle steampunk? Widzę, że śledziłaś moje wątki na Kuchnii, jeśli tak to wiesz, że wszystkie imprezy się odbyły. wink A o jakie "konkursy przyszłych cioć" Ci chodzi to nie mam pojęcia.
                      • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 23:42
                        Jak zawsze uprzejma i jak zawsze impregnowana zarówno na rady, jak i na autorefleksję wink Cała zia, calusieńka big_grin

                        zia86 napisała:
                        > Calija, czy możesz jakoś bardziej sformułować swoje wypowiedzi?

                        Chyba "doprecyzować", względnie "sprecyzować"???
                        O takie słowo zapewne chodziło, ale panna (bo nie mężatka!!) zia Słownika Języka Polskiego nie używa, bo i po co wink
                        Tymczasem naprawdę czas najwyższy nauczyć się poprawnie mówić po polsku, niedoszła aktoreczko i (podobno) prawniczko, bo taka duża już dziewczynka, a wysławiac się nie potrafi wink


                        > Jakie naszywani
                        > e kółek na garnitur? Wiesz czym jest w ogóle steampunk?
                        Upodabnia człowieka do połączenia klauna z kosmitą z filmu klasy C (czytaj: zabrakło kasy na efekty komputerowe wink ), i tyle w temacie.
                        Za to jest TRYNDYY, ale chyba już nie, skoro nagle temat znikł wink
                        A może firma czy portal, który reklamowaliście, wycofał dotacje więc i temat nagle okazał się "nudny"?? hę??

                        > Widzę, że śledziłaś moj
                        > e wątki na Kuchnii
                        Nie śledziłam, po prostu z Twoich pseudo(jakichkolwiek)wątków polewkę ma pół netu, wiec można sie natknąć na to co wypisujesz nie wchodząc w ogóle na forum kuchniowe GW

                        > jeśli tak to wiesz, że wszystkie imprezy się odbyły. wink
                        Rili?? A jakim cudem zatuszowałaś fakt, że były ofiary w ludziach??

                        > A o
                        > jakie "konkursy przyszłych cioć" Ci chodzi to nie mam pojęcia.
                        A konkursiki na zgadywanie płci dziecka przez koleżanki przyszłej mamusi, czyli "ciocie"???
                        Chyba zapomniałaś o tym, czym (podobno) się fascynujesz wink

                        Pozostaje powtórzyć:
                        Kończa Waśćka, wstydu (sobie!) oszczędź big_grin
                        • violetlake Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 05:13
                          Callja, pierwsze twoje zdanie sama powinnas sobie wyryc nad lozkiem...,Ty to masz jednak kawal paskudnego charakteru. Wrecz komicznie to wyglada przy tym jak zgrywasz tu bogobojne, wszechwiedzace I jedynereacjemajace guru. Tymczasem niczym wiecej nie jestes niz hipokrytka I zapewne podstarzala, sfrustrowana stara panna, ktorej ktos wetknal kijek tak gleboko, ze prozno szukac ratunku. Podobnie jak pierwsze, ostatnie zdanie twojego jadowitego postu wymierz w sama siebie I wstydu sobie oszczedz.
                          • 5th_element Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 08:52
                            violetlake napisała:

                            > I zapewne podstarzala, sfrustrowana stara p
                            > anna, ktorej ktos wetknal kijek tak gleboko, ze prozno szukac ratunku.

                            spłakałam sie z tego określenia i wyobraziłam sobie to zrzędliwe wiecznie krytykujące truchło znające się jedynie na kościelnych szlagierach z XVII wieku z kijem w zadzie. I zaprawdę obraz ten zdał mi się jednolity z jej syczacymi wypowiedziami i z płaskorzeźbami na budynkach kościelnych z krajów szalejącej inkwizycji, pokazujących smoki i inne straszydla. Dobrze, że z tym jadem paskuda nie urodziła się jakieś 300 lat temu, bo zrobiłaby niewątpliwą karierę jako zapalacz stosów czy inny łamacz kości. A tak to tylko po forach sobie posyczy.
                            • brain_bitch_project 5th zrujnowałaś moją psychikę :)))))))) 07.08.12, 10:47
                              wizja truchła - specjalisty od kościelnych szlagierów będzie mnie prześladowała nocami smile))
                          • brain_bitch_project dlaczego tu nie ma opcji "Lubię to"????:)))))))))) 07.08.12, 10:38

                        • 5th_element Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 08:47
                          callja napisała:

                          > Jak zawsze uprzejma i jak zawsze impregnowana zarówno na rady, jak i na autoref
                          > leksję wink Cała zia, calusieńka big_grin

                          a Ty mogłabyś choć raz inaczej niż to Ty masz w zwyczaju?

                          > Chyba "doprecyzować", względnie "sprecyzować"???
                          > O takie słowo zapewne chodziło, ale panna (bo nie mężatka!!) zia Słownika Język
                          > a Polskiego nie używa, bo i po co wink

                          zrzera Cie koscielny babulcu zazdrosc ze dziewczyna ma pomysl na siebie, aż zal. I dopadasz jej posty i analizujesz słowo w słowo bo nic ciekawszego nie masz do roboty ani o niczym ciekawym nie potrafisz powiedziec.
                          • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 17:59
                            Hehehehe, poprawiłyście mi humor w podeszczowym dniu, bardzo dziękujęsmile
                            Ani panną nie jestem, ani starą, ani kościelnym babulcem (coś napisac o muzyce i juz dewotka, hyhyhy) - i w odróżnieniu od "bohaterki" wątku mam pomysł na życie ciut mniej bezsensowny, niż urządzanie kolejnych ślubów na niby, byle tylko w necie zaistnieć wink

                            W przyjęcia "na niby" to się Panna Lawenda w Avonlea bawiła, w czasach staropanieństwa, notabene wink
                            Ale nawet ona w końcu za mąż wyszła, to może i zii się uda.

                            Zazdrość?? Jedyny argument wyznawczyń wink czego niby miałabym zazdrościć, bo serio, zastanawiam się, szukam "czegoś do pozazdroszczenia", i znaleźć nie mogę big_grin

                            A uprzejmość wedle zii polega zapewne na tym, by z zapałem & bez wyjątku bić brawo "trendsetterce", podrzucając jej kolejne linki "z inspiracjami", koniecznie zagramaniczne i kolorowe.


                            PS. Reasumując - wystarczy lekko kijkiem w mrowisku poruszyć i już wiadomo, kto należy do grona foczek-klaskaczek, i kogo doskwiera kilka słów prawdy wink
                            Papa smile
                            • 5th_element Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 18:16
                              mało ludzi Ci już powiedziało, że jesteś zwyczajnie załośnie napastliwa? I może skoro Zia jest dobrze przyjmowana w większym gronei a Ty nie, to warto byłoby sie zastanowić nad sensem plucia i żalosnego lamerskiego rechotu? Póki co, odnośnie Twoich dokonań i hobby to moglyśmy się dowiedzieć że potrafisz spłodzić dwustronną analizę kilkulinijkowego postu Zii, więc chyba krucho z dowodami na ciekawe życie Calio. Mało kto ma na to czas i ochotę.

                              Na muzyce znasz się o ile dotyczy doktryny kościelnej. A ilość starań o to by ktoś zauważył Twoje "prawdy" i zastosowal się do rad jak ulal pasuje do starej panny - niezależnie czy udało Ci się zlapać jakiegoś nieboraka. Jesteś stara panna mentalnie, jak urodzisz dziecko to staniesz się "matką Polką prokopką" a za kilka lat - teściową z najgorszych dowcipów.
                            • violetlake Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 19:38
                              Ciesze sie, ze wnioslysmy troche radosci do twojego ponurego, podlego swiata w ktorym tak trudno o pozytywne emocje smile

                              Ups, ale tym bardziej wyrazy wspolczucia. mloda, zamezna a juz tak zalatuje zgrzybiala raszpla. Strach sie bac co bedzie potem...A 5th Cie teraz genialnie podsumowala!

                              I nie odrozniaj sie tak, z bohaterka watku laczy Cie jednak wspolny mianownik, obie jestescie pewnego rodzaju kuriozum. Tyle ze Zia jest niewinnym, lekko postrzelonym dziewczatkiem, a Ty poprostu zlosliwym starym (przynajmniej mentalnie) babskiem tongue_out

                              Nie wiem czy Zia ma poklaskiwaczy, raczej w wiekszosci rozbawionych obserwatorow i amatorow lekkiego, pozytywnego ciastka, z odrobina absurdu... Natomiast zacieklosc i powaga z jaka Ty swidrujesz ten temat – no prosze Cie, cos Cie widac jednak bardzo mierzi. Ze taka persona zadaje sobie trud brniecia przez te Ziowe dyrdymaly?...nie oczywiscie nie zazdrosc (chociazby pozytywnego podejscia do zycia i do ludzi, odrobiny szalenstwa i radosci, o nie nie, napewno nie!wink)... aha, wiem... moze poprostu to, ze ktos odstaje tak bardzo od twoich wykrochmalonych sredniowiecznych standardow a do tego przebija Cie popularnoscia wink Ohoho, i juz widze ten blysk zlosliwej radosci w twoim oku, gdy zobaczylas dla siebie pozywke nowego watku...

                              Szkoda, ze sie juz zegnasz wink i szkoda ze zyjesz w tak ciemnym pesymistycznym dole i nawet Ziowe historie nie sa w stanie wniesc troche pozytywu do twojego zycia a za to tak bardzo Cie drecza...
                              • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 20:30
                                Chyba miałyście okazje pobierać nauki u dziadzi Freuda (to oznaczy już niezłe w leciech posunięcie; ) ) bo odstawiacie psychoanalizy obiektu nieznanego, za to w najbardziej ponurym, secesyjnym wiedeńsko-dekadenckim stylu wink
                                A swoja drogą, co za ciasne myślenie - jak ktoś ma sprecyzowane poglądy i nie bawią go dziecinne zagrywki rozpieszczonych lal, to od razu "stary", "zramolały" i takie tam?? Odkąd to młodość oznacza z definicji nieodpowiedzialność i egozizm, a przede wszystkim zgodę na nie?? Bo WY takie jesteście??

                                Poza tym, oj, coś pazura straciłyście, moje Wy niezastąpione wężyce jadowite, bo na razie... zero polotu... stare, zdarte śpiewki - o zazdrości, o "pozytywnym szaleństwie" "spontaniczności", "dziecięcym entuzjaźmie"...

                                Postarajcie się troszkę bardziej, bo na razie... zieeeeeew !!!

                                PS. W "starych" wątkach ziowych wypowiadałam się bbbbb rzadko, to, że teraz się wypowiedziałam... Po prostu byłam pewna, że natychmiast zjawią się walkirie i będą bronić swej cukrowej księżniczki... Nie zawiodłam się big_grin
                                • yavanna84 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 20:39
                                  Skoro Cię nie bawią takie wątki, to po co tu piszesz? Tyle czasu minęło od ślubu Zii, a Ty nadal przeczesujesz forum w poszukiwaniu jej postów. I to ślubne forum.

                                  BTW entuzjazmie, może mniej jadu więcej nauki?
                                  • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 21:51
                                    yavanna84 napisała:
                                    > nadal przeczesujesz forum w poszukiwaniu jej postów

                                    Łot??
                                    Wygląda na to, że lepiej ode mnie samej wiesz, co myślę i czynię!! Ino skąd??

                                    Nie było żadnej potrzeby przeczesywania czegokolwiek - wątek rzuca się w oczy, ciężko go nie zauważyć. Zresztą zia starannie przygotowała swój powrót, zakładając nie tylko ten, ale kilka wątków (już wcześniej) i zadając pytania na zasadzie gry znaczonymi kartami. Więc od razu było widać, że będzie coś na rzeczy, i proszę, bingo wink
                                    I owszem, lubię poczytać czasem ślubne forum, za to udzielam się raczej rzadko. Tylko że aktualnie istnieją bardzo uzasadnione obawy, że na dłuuuuugo będziemy tu znów mieli teatr jednej (i jedinasusznej) aktorki - a to jednak nie jest prywatne forum "n-ty ślub zii", o ile się nie mylę wink
                                    • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 22:40
                                      Tak oczywiście, to wszystko akcja marketingowa. tongue_out Nie tylko ja muszę się bardziej postarać, Wy też musicie nowe teorie spiskowe wymyślić. wink
                                      A tak na serio, to z tego co pamiętam to forum działało całkiem sprawnie ostatnim razem, odbywały się piękne śluby i wesela. Ja przynajmniej zakładam jeden wątek i się go trzymam. wink Można nie wchodzić.
                                      • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 22:52
                                        zia86 napisała:
                                        > Można nie wchodzić.

                                        Można. Za to większość wątków trzeba będzie omijać, bo niedługo to i z przysłowiowej lodówki będziesz atakować wink Monopolizacja pełną gębą, a to nawet pod urząd pewien podlega wink

                                        Reasumując - zamiast forum mamy znowu bieg przez zio-płotki wink
                                        • pinkmonkey Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 23:27
                                          jeden watek to twoim zdaniem monopolizacja?
                                          • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 03:11
                                            Jeden wątek??
                                            Jest ich tu więcej, że "ślubami wyjazdowymi" na czele...

                                            A kolejny "ślubny & osobisty" wątek to tylko finałowa wisienka na torcie...
                                        • landora Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 13:56
                                          E, bez zii to tu nudno było.
                                          Ja tam uważam zię za swojego rodzaju ewenement, często się z nią nie zgadzam i często uważam, że mocno przegina - ale nie mogę zaprzeczyć, że bez niej na forum niemal nic sie nie dzieje!
                                • violetlake Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 07:19
                                  Ale Ty Callja farmazony wypisujesz (zeby powiedziec dobitniej). Strzelasz sobie z wiatrowki we wlasny tylek. Wez idz sobie zaparz herbatke z melisy zanim Ci zylka peknie. Poczytaj sobie o feng shui, kup bonsai- bedziesz sie miala nad czym pastwic, albo wez zlmny prysznic, czy zamow wizyte w spa (bo na psychologa podejrzewam nie dasz sie namowic....z reszta I tak za pozno;P)
                                  • 5th_element Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 08:27
                                    oj Viol gdzie mi do Twojego polotu, bawie sie przy tym setnie podczas gdy Calia błąka się gdzieś po odchłaniach zakamarków swych fobii w nadziei nazywając je Wiedniem.
                                    • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 09.08.12, 01:34
                                      No i aż-dwuosobowe-kółeczko-wzajemnej-adoracji violetki & dziwetki ostatecznie pogążyło się w stęchłym sosiku nieświeżych komplemencików wink

                                      I po co Wam to było, wężyce od czternastu boleści?? Nawet wyzłośliwianie Wam nie wyszło :-p
                                      Bo takie jakieś... zużyte, bez polotu... i jakoś nikt nowy Was nie wsparł, zostałyście na placu boju samiućkie...

                                      Zafundowałyście obserwatorom niezły ubaw, taki w gogolowskim stylu, próbowałyście się śmiać z bliźnich, a co wyszło?? "Z kogo się śmiejecie? z siebie samych się śmiejecie!!". I ktoś tu pisał o strzałach w stopę?? Nic dziwnego, tyle razy to przetrenowałyście, że w przychodni dawno juz gipsu zabrakło na opatrunki wink
                                      Papa. Boście nudne.
                                      • 5th_element Re: Zii cywilne przygotowania. 09.08.12, 08:38
                                        nikt juz tego nie ciągnie kretynko tylko ty. Skończ juz
                                      • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 09.08.12, 10:38
                                        Calija bardzo proszę nie zaśmiecać wątku, jeśli nie masz nic do napisania na temat przygotowań ślubnych.
                                        • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 09.08.12, 17:24
                                          A ile jeszcze zamierzasz brać tych ślubów?? Serio już się pogubiłam!!!

                                          Kiedyś podałam Ci kilka konkretnych danych i sugestii, na bicie piany nie mam czasu, więc nie tiurlałam. Ze słodkim uśmiechem, uprzejma jak zawsze, ZAWSZE wracałaś do swojej wersji. Dotyczyło to nie tylko moich propozycji, również sugestie ze strony innych dziewczyn (choćby bbbbb zgodne, jak w prawie nieszczęsnych "baśni") spływały po Tobie jak woda po kaczce. To po kie licho Ci te wątki - dla oklasków?? z nudy?? w celu prowadzenia akcji promocyjnych?? organizowania bigbradera na prywatną skalę??
                                          Jesteś fenomenem socjologicznym, zia...

                                          Ok, miłej zabawy.
                                          • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 10.08.12, 09:44
                                            Wszystko dokładnie opisałam w pierwszym poście, wystarczy przeczytać.
                                            A co do porad, to wiesz, że dużo porad przyjmowałam, choć to oczywiście nie znaczy, że muszę każdą przyjąć, bo w końcu to ma być nasz dzień.
                                            • callja Re: Zii cywilne przygotowania. 10.08.12, 20:45
                                              zia86 napisała:
                                              > Wszystko dokładnie opisałam w pierwszym poście, wystarczy przeczytać.
                                              Opisałaś?? Raczej naćkałaś foteczek-ozdóbeczek, i jakiekolwiek sedno trudno z tego chaosu wyłowić...

                                              > A co do porad, to wiesz, że dużo porad przyjmowałam
                                              Nie zauważyłam... Tyle porad co do zaproszeń, a i tak zrobiłaś po swojemu, dostałaś wydruki z błędami ortograficznymi, ale oczywiście zakląskałaś, że "dokładnie tak chcieliście". Bo były z NY, taaaaki szyk!! wink Tak samo kwiestia "baśni" - dziewczyny bbbb zgodnie wyśmiały tę grafomanię, ale Ty uznałaś, że jest "ślicznie", że "tak sobie wymarzyłaś". I kilka innych sytuacji możnaby tu jeszcze przytoczyć...

                                              > nie znaczy, że muszę każdą przyjąć, bo w końcu to ma być nasz dzień.
                                              Wasz prywatny nieślubny ceremoniał byłby bardzo Wasz i bez całej jazdy z wątkami, pytaniami i biciem piany, bo i tak zrobiłaś dokładniućko po swojemu. Forum służyło Ci jedynie za audytorium do prezentacji coraz to kolejnego "pomysła".
                        • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 11:39
                          Calija, jakbyś Ty była choć w połowie tak uprzejma jak ja to by się na forum wszystkim żyło lepiej. Nie będę się z Tobą wdawać w dyskusje, bo widać masz jakąś swoją teorię spiskową i żadne fakty Cię nie przekonają. Piszesz niesamowicie chaotycznie, a do tego nadinterpretujesz i piszesz o czymś o czym pojęcia nie masz.
                          • slupikk Re: Zii cywilne przygotowania. 01.09.12, 00:49
                            popieram, nie warto tracić nerwów na kłótnie, o czymś tak nieistotnym jak np. kolor balonów w weselnej sali.
                            A poza tym nic się nie przejmuj, im więcej nabierzesz doświadczenia, tym następny ślub i wesele będą bardziej udane smile
                            pozdówkismile
                        • 5th_element Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 12:51
                          a tak BTW czyli apropąsik Calii i jej polskojezyczności to:

                          >Słownika Język
                          > a Polskiego

                          nie jest nazwą własną i nie pisze się tego wielkimi literami, chyba że przytaczasz konkretne wydanie konkretnego autora. Zapełniłaś sobie łeb nutkami z nieszporów i nic wiecej już nie włazi.
              • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:39
                Bo mieliśmy inne rzeczy na głowie(praca itd.) no i nie chcieliśmy na wariackich papierach rzeczy załatwiać, poza tym chcielibyśmy zabrać kilku najbliższych na taki ślub. Koncepcja nie jest jeszcze do końca wybrana, na razie musimy wybrać klimat, który nam bardziej odpowiada, a konkrety będziemy wybierać jak już coś będziemy wiedzieć, te miasta są tak złożone, że naprawdę można wiele rzeczy w nich przeprowadzić. Nie mamy zamiaru się z niczym spieszyć i spinać, najpierw porządny reseach.
          • nutrisse Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 07:38
            Zia gdzie mogę znaleźć wątek nr. Twoich przygotowań do ślubu? Obejrzałam Twoje filmiki. Było pięknie. Jak nie w Polsce smile)
            • lan83luc Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 08:17
              Przepraszam ale strasznie glupie sformuowanie.
            • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 12:04
              Dziękuje. smile Chodzi o moje wszystkie wątki? To duuużo czytania. winkProszę:
              Pierwszy wątek został usunięty, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16(pierwsze relacje "po"). Relacja 1(pierwsza pełna relacje, ale ilość jadu bardzo wysoka wink), Relacja 2(Pełna relacja).
    • sushi_girl Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 08:22
      Nie chce mi się czytac złośliwości, więc te posty omijam smile Witamy znów, przygotowania do poprzedniego sledziłam właściwie nie udzielając się, poprzedni cywilny steampunkowy żałuję, że upadł, ale teraz dos edna:

      Mój głos na Londyn, bo:
      -wolę Londyn smile
      -jest mniej oklepany
      -wersja bondowska bardziej mi się podoba niż Maria Antonina
      -nie znam Cię, ale wydaje mi się, że bardziej do Ciebei pasuje - wydajesz mi się być raczej taką miejską bondówką smile no a Londyn też może być romantyczny, zdecydowanie
      -jedynie obawiałabym się jedzenia, bo jednak kuchnia brytyjska jest daleko w tyle, ale mając dobry budżet i ograniety teamt w Londynie też jest mnóstwo perełek.
      • landora Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:30
        > -jedynie obawiałabym się jedzenia, bo jednak kuchnia brytyjska jest daleko w tyle

        W Londynie jest taki wybór restauracji z kuchnią ze wszystkich zakątków świata, że naprawdę nie trzeba jeść cottage pie wink Angielskich restauracji za to jak na lekarstwo tongue_out
      • quark_xpress Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:33
        Hehe, zatrzymalas sie na latach 70-tych czy co?

        www.guardian.co.uk/news/datablog/2011/oct/07/michelin-star-restaurants-list
        Polecam sie doksztalcic.

        > -jedynie obawiałabym się jedzenia, bo jednak kuchnia brytyjska jest daleko w ty
        > le, ale mając dobry budżet i ograniety teamt w Londynie też jest mnóstwo perełe
        > k.
        • sushi_girl Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 11:35
          Nie, właściwie nigdzie nie jadłam tak dobrze jak tam, aczkolwiek kilka razy się sparzyłam i uważam, że trzeba poszukać.
    • zia86 Restauracje Paryż 06.08.12, 12:54
      Do tej pory te, które udało mi się znaleźć i dostać odpowiedź. smile Pozwolę sobie nie wrzucać dokładnych ofert(ale podam różnice w cenie) do tego opiszę mniej więcej swoje wnioski. smilePrzyjmujemy ilość gości na 17-20 osób włącznie z nami.
      Chcielibyśmy spróbować planu - "godzina powitalna"(przekąski, szampan itd.), potem zasiadane przyjęcie(do około 23-24, z muzyką, może z jakimiś tańcami ale niekoniecznie) a następnie impreza w klubie na luzie. Pierwsze dwa elementy w restauracji, impreza wiadomo w jakimś klubie. smile

      Paryż
      1.Hotel FourSeason

      https://d2eup7qjx8j6ae.cloudfront.net/content/dam/fourseasons/images/web/PAR/PAR_139_aspect16x9.jpg/jcr:content/renditions/cq5dam.web.720.405.jpeg

      Sala bajka(kilka różnych), świetny kontakt z menadżerem, bardzo dobre opinie w necie. Różne opcje dodatkowe(co jest plusem bo wszystko na miejscu).

      Pakiet zawiera:
      - Wynajęcie sali
      - Przekąski na powitanie
      - Szampan, soki i wodę na powitanie
      - Kolacje( do wyboru albo "pierwsze danie, dwie połówki drugiego dania i deser" albo "dwie połówki pierwszego dania, danie główne i deser")
      - Pakiet kawy i wody do kolacji
      - Pakiet wina(1 butelka na 2 osoby), wybrane przy pomocy sommeliera
      - Ślubny tort i kieliszek szampana
      - Rozbudowane dekoracje kwiatowe(na stole) przygotowane przez dyrektora artystycznego, można dokupić jeszcze pakiet dodatkowy z dekoracjami "sali".
      - Parkiet
      - Szatnia i powitanie przez hostessy

      No i taki pakiet kosztuje 3zł za osobę. smile

      2. Hotel Bristol

      https://images35.fotosik.pl/1558/54219003b7a569b6gen.jpg

      Sala trochę mniej wystrzałowa ale za to piękny ogród obok. Też dobry kontakt z menadżerką ale nie tak obszerny jak wyżej.

      Menu trzydaniowe - 1.5 zł
      Menu "weselne"(2 przystawki, danie główne i 2 desery) - 2zł

      Czyli dużo taniej niż w poprzedniej restauracji, jednak jest to tylko "goła" kolacja. Za wszystko inne się płaci, wynajem sali(bardzo dużo moim zdaniem), napoje, dekoracje itd.

      3. Srebrna wieża

      https://images40.fotosik.pl/1738/561cf68007145182gen.jpg

      Tutaj moim zdaniem najbardziej wyrównana oferta(ceny do jakości), piękna sala, klimatyczna z widokiem na katedrę. Znana kaczka. wink Również dobre opinie w necie. Dostałam też obszernego maila z informacjami, do tego mają też pakiet dodatkowy(florystkę, tort) jednak dodatkowo płatny.

      Oferta dość zamotana ale z tego co wywnioskowałam to:

      Menu "normalne" - 3 przekąski, zupa, 2 dania główne, deser - 2zł . Wydaje mi się też, że jest jakaś niewielka ilość alkoholu do tego.

      Menu "ślubne" - 7 dań(ale nie do końca wiem co jest co bo menu po francusku wink), chyba 3 przystawki,2 dania główne i 2 desery - 2zł.

      Coś mi się to wydaje podejrzane ale chyba pierwsza opcja jest po prostu wynajęciem stolika a w drugiej ma się wliczoną osobą sale.
      Jak na razie nie znalazłam żadnego info, że za salę płaci się osobno, co jest dość podejrzane. wink

      Pisałam jeszcze do Guy Savoy(ale mi niemiło odpisali więc się nie będę szarpać) , Le train bleu(polecanej tutaj) ale jest zamknięta i jedna restauracja poprosiła o kontakt we wrześniu bo jest zamknięta teraz. Czekam za to jeszcze na odpowiedź od tej resturacji na wieży Eiffla.

      Jak na razie biorę pod uwagę 1 i 3 restauracje, obie mi się bardzo podobają, muszę sprawdzić dokładnie opinie i przeliczyć co by nam się bardziej opłaciło. smile

      Co sądzicie? Jeśli macie jakieś info, lub propozycje to piszcie. smile
      • violetlake Re: Restauracje Paryż 06.08.12, 13:14
        Chyba coś Ci się grubo pomyliło z tymi złotówkami ??
        • zia86 Re: Restauracje Paryż 06.08.12, 13:40
          Viol, oczywiście to nie są prawdziwe ceny(tych nie chce podawać), ale żebyśmy wiedzieli o czym rozmawiamy to podałam jak mniej więcej wygląda oferty w stosunku do siebie. smile
          • violetlake Re: Restauracje Paryż 07.08.12, 11:19
            Sorry, niedoczytalam wink
            Co do restauracji w Paryżu które przedstawiasz. Pierwsza mi się podoba wizualnie, ale mimo wszystko kojarzy mi się z nadąsanym przyjęciem dla celebrytów w wieku średnim. Do Was pasuje mi coś bardziej nowoczesnego i wystrzalowego. Wiem, wiem, że masz koncepcje Marii Antoniny i vintage czy cos w tym guscie, ale to strasznie babcinie moze wyjsc jak nie bedziesz ostrozna. Ja bym zmiksowała to z modern, zeby bylo ciekawiej....
      • pamoz Re: Restauracje Paryż 06.08.12, 13:37
        Zia, sale robia wrazenie, tylko ze sa zdecydowanie za ciezkie do tej pudrowej stylizacji.

        PS. Kierownik z 4 seasons wciaz ten sam, na M.? smile
      • slupikk Re: Restauracje Paryż 01.09.12, 00:58
        generalnie skromnie, ale czysto.
        • zia86 Re: Restauracje Paryż 01.09.12, 02:34
          ? Możesz rozwinąć o co Ci chodziło?
          • slupikk Re: Restauracje Paryż 02.09.12, 00:18
            każde miejsce wygląda ok, nie to chodzi....tylko jak sprostać gustom gości i jak przy okazji się nie ośmieszyć? trzeba też wiedzieć kogo zaprosić i wybrać tych co będą się dobrze bawić w preferowanym miejscu. Jeśli chcesz uniknąć drwin, ze strony zazdrosnych "przyjaciół" lepiej wybrać skromniejszą wersję ślubu. Nie wszyscy lubią przesadny przepych, angielskie klimaty wyglądają na bardziej stonowane, im miej kiczu tym lepiej Twoi goście weselni lepiej zapamiętają to święto.
    • pamoz Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 13:01
      Zia, ja bylam przekonana, ze to juz po! Czy dobrze licze, ze odstep czasowy miedzy slubami jest 2 lata?
      Jestem zaskoczona wyborem, myslalam, ze bedzie cos bardziej oryginalnego, np. slub z lodowym hotelu w glebokiej Laponi smile (temat Bonda nadaje sie idealnie).

      Skoro jednak ma byc Londyn lub Paryz,

      Pogoda – jesli zima, to zdecydowanie nie dla Londynu. Jest zbyt ponuro, czasem wyjdzie slonce, ale i tak Paryz jest duzo bardziej sloneczny o tej porze roku. Dodatkowo angielska wilgoc, ktora u mnie powoduje jeszcze wieksze wyziebienie (ja preferuje polskie zimy, choc duzo chlodniejsze, to jednak bardziej suche). Na snieg nie ma raczej szans. Latem z kolei, temperatura ok 23st dla wielu jest idealna na slub, ale trzeba wkalkulowac wysokie ryzyko deszczu (slonce w tym roku to luksus). Natomiast Paryz latem jest napewno duzo bardziej sloneczny, ale temperatury moga byc zabojcze, szczegolnie w sierpniu.

      > - Nie wiadomo jak będzie z kuchnią
      Co masz dokladnie na mysli? Jaka masz koncepcje kolacji/ przyjecia?

      W kwestii jedzenia niewatpliwie Londyn dostarcza wiekszej roznorodnosc kulinarnej z naciskiem na ‘autentyczne’ (tu mysle o azjatyckich). Zdecydowanie tanszy niz Paryz.

      Ceremonia – przylaczam sie do poprzedniczek i odradzam London Eye. To cos w stylu slubu na Wiezy Eiffla. Stanie w kolejce do wejscia wsrod setek turystow moze niewatpliwie moze zabic momentum. Jesli tak bardzo chcesz miec slub ‘na wysokosci’ rozwaz czy nowowybudowany The Shard organizuje takie imprezy. Do przyszlego roku powinien byc otwarty – jesli pogoda bedzie iscie angielska, to jest szansa na slub w chmurach i oczywicie z widokiem na London Eye, jesli nieangielska.

      Zycie nocne – zdecydowanie Londyn i drogo.

      > Moim zdaniem lepszy do podróży poślubnej

      Zgaduje: Thaiti?


      >Bardzo prosiłabym też dziewczyny, które mieszkają w tych miastach, były tam na ślubie, czy w ogóle mogą udzielić jakiś info na ich temat o porady.

      Zia, tutaj musisz sprecyzowac. Bylam chyba na 2 weselach w Londynie, reszta to glownie ucieczki poza miasto (norma jest urzadzenie wesel w wiejskich posiadlosciach w sasiednich hrabstwach), wiec raczej nijak to sie ma do Twojej wizji slubu.

      Generalnie sklanialabym sie ku Paryzowi, ale jest to dla mnie bardzo subiektywna podroz sentymentalna bylej studentki. W Londynie zas mieszkam od wielu lat i sama stad ucieklam na wlasnie wesele.

    • agniesiek Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 13:12
      O, zdziwiłam się smile W rocznicę ślubu (mamy tego samego dnia) pomyślałam nawet o tobie, że dziś bierzesz ślub cywilny w Paryżu. Zwłaszcza, że moja znajoma też 9 lipca wzięła wyjazdowy ślub w Barcelonie.
      Nie będę się wypowiadać o miastach i stylach, bo w żadnym z tych miast nie byłam (nie licząc nocy na Heathrow). Gdybym miała wybrać, gdzie wolę pojechać, to chyba wybrałabym Londyn, ale z GB wolałabym Szkocję na przykład.
      Style są OK, ale też żaden mnie szczególnie nie porwał.
      Aha, ja bym już nie brała gości gdyby to był mój drugi ślub (czy też druga część) - wtedy jeden byłby dla wszystkich, a drugi tylko dla mnie (dla nas).
      Pozdrawiam smile
    • roberta.redford Re: Zii cywilne przygotowania. 06.08.12, 13:20
      no a moze w Pradze?
      https://www.prague.polemb.net/gallery/Ambasada1.JPG ambasada jest pod zamkiem i ma sliczny ogrod i otoczenie barokowej Malej Strany, potem mozna wjechac kolejka na wzgorze do restauracji z widokiem na cala Prage, organizuja tam czesto wesela i obiady poslubne.
      Praga tansza, bardzeij na luzie, mniejsze miasto, wszedzie blisko, wiecej gosci mozna zaprosic, bo i transport bez problemu i niedrogi (np.polski bus kursuje dwa razy dziennie z Warszawy)
    • zia86 Restuacje Londyn 06.08.12, 14:38
      Londyn

      1. Alain Ducasse

      https://2.bp.blogspot.com/-a1XQUXT23ZA/TW4nD4g-NPI/AAAAAAAABA8/VOcesU5TDBo/s1600/interior%2B3.jpg

      Tutaj niespodzianka, jako menadżerka pracuje Polka, więc dostałam telefon i bardzo miło sobie porozmawiałyśmy. smile Sala nie jest jakaś szczególna, ale jest ładna i myślę, że jakby dodać fajne dekoracje na stół to by było super. smile Do tego widok na Hyde Park.

      Oferta wydaje się ok, ale jest kilka "ukrytych kosztów". Przede wszystkim wynajem sali - 8 zł Menu(4 daniowe) - 1.5 zł, lub 1zł za 3 daniowe menu. Do tego można wziąć tą "powitalną godzinę" szampan i przekąski za 0.2 zł za osobę.

      2. Galvin at window

      https://www.galvinatwindows.com/images/gallery/64143.jpg

      Bardzo fajny kontakt, sala może nie jakaś mega "bogata" ale ten widok! Do tego cena bardzo fajna, choć w sumie dużo ukrytych kosztów. Trzeba by policzyć bo może się okazać, że utoniemy w dodatkowych kosztach.

      Oferta:
      Menu(3 dania) - 0.7 zł
      Herbata/kawa 0.06 zł, woda mineralna - 0.04 zł. Wina zaczynają się od 0.2 zł a szampan od 0.5 zł Do tego wynajęcie sali ale nie napisali ile. tongue_out

      3. Ritz
      Strona
      https://www.offtolondon.com/images/Ritz.palmcourt.jpg

      Tutaj bardziej z ciekawości napisałam, bo podejrzewałam, że ceny będą duuuże. wink Świetny kontakt, pełno info itd. Mają pełen serwis(od razu dostałam wykaz wszystkich współpracujących firm). Wszystko super, ale raczej nie na nasz budżet, poza tym sala bardzo bogata, trzeba by zrobić koncepcje "pałacową".

      Oferta:
      Najdroższe menu 1.5zł (najtańsze 0.7zł), ale wynajęcie sali 25zł. tongue_out

      4. Gordon Ramsey

      Nie powiem to był nasz pierwszy strzał, Miko Gordona uwielbia. smile Niestety na r azie nasza korespondencja się zawiesiła, opcje są takie, że można wziąć cała jego główną restauracje lub mogą nam zaproponować w innych restauracjach prywatną salę. Poprosiłam o wycenę obu opcji i na razie odpowiedzi nie dostałam, zobaczymy. wink

      Przeszukiwanie Londynu mi idzie jakoś bardziej opornie niż Paryża, jakbyście mieli jakieś propozycje to podzielcie się.smile
      • brain_bitch_project Re: Restuacje Londyn 06.08.12, 14:49
        Zia,a co powiesz na the Cube? ma być w Londynie do 30wrzesnia. Byłam w Cube w Brukseli i jestem zachwycona, ale ja jestem bardziej miłośniczką kulinariów niż przyjęć jako takich, ale moze sprawdź
        www.electrolux.co.uk/Cube/London/
        • zia86 Re: Restuacje Londyn 06.08.12, 15:29
          Wygląda super. smile Tylko czy przyszłoroczny program będzie taki sam czasowo?
          • brain_bitch_project Re: Restuacje Londyn 06.08.12, 16:21
            oj nie mam pojęcia - Cube nie jest chyba długofalowym projektem, ale nadal są kolejne miasta w kolejce.W każdym razie London Eye bym sobie odpuściła, tak jak już dziewczyny pisały- tłumy turystów, tłok.
      • violetlake Re: Restuacje Londyn 06.08.12, 15:30
        W Londynie dla Zii koniecznie Dans Le Noir! Stylistyka niepowtarzalna i zabawa przednia ;D
        • pamoz Re: Restuacje Londyn 06.08.12, 15:50
          Dobre! Tylko daje efekt przy zerowej stylizacji! No i kiecka sie moze ubabrac.
          • pole_koniczyny Re: Restuacje Londyn 06.08.12, 20:38
            Co do Paryża się nie wypowiadam bo słabo znam to miasto. Natomiast nie mogę się oprzeć wrażeniu, że Londynu w ogóle nie znasz - to oczywiście nie przestępstwo, ale dziwi mnie pomysł organizacji ślubu w mieście z którym średnio się jest związanym - i co dziwniejsze nie bardzo chcesz poznać. Wybór miejsca na samą ceremonię ślubną jak i na wesele popełniłaś - mniejsza czy świadomie czy nie, nie mnie oceniać - według klucza: znajdę miejsce jak najdroższe (restauracja w hotelu Ritz, restauracja Alain Ducasse at the Dorchester) i/lub jak najbardziej popularne (restauracja Ramsaya, który jest teraz na topie i wszyscy o nim słyszeli albo London Eye - też wszyscy znają). Z jednej strony mówisz, że chcesz coś niebanalnego. Z drugiej wynajdujesz miejsca kompletnie oklepane. Nie chodzi o to ile kasy wydajecie ale dziwi mnie szczerze na co. Po młodych otwartych ludziach spodziewalabym się więcej, bo ja wiem... kreatywności? Jakiegoś pomysłu na organizację tej imprezy? London Eye i Ritz/Ducasse nie są zbytnio kreatywne.
            • zia86 Re: Restuacje Londyn 06.08.12, 20:43
              Nie znam w ogóle, poza mocniej mam przeszukany Paryż, bo dłużej po prostu robiłam research.
              Co do klucza, to absolutnie tak go nie dobierałam, po prostu wrzuciłam zaznaczyłam w wyszukiwarce miejsca na specjalne okazje i z tych restauracji dostałam na razie odpowiedź. To absolutnie nie są ostateczne typy, cały czas czekam jeszcze na odpowiedzi i szukam nowych miejsc. smile
              • sushi_girl Re: Restuacje Londyn 07.08.12, 08:16
                Jeżeli nie musi być tak ociekające złotem, to aj lubię Fifteen Jamiego Olivera z tych bardziej znanych.
                I wspiera lokalną młodzież z gorszych dzielnic, co jest fajne.
                • zia86 Re: Restuacje Londyn 07.08.12, 11:40
                  Nie musi być, takie akurat się wylosowały na początek. smile Zaraz sprawdzę i wyślę maila.
        • brain_bitch_project Re: Restuacje Londyn 07.08.12, 10:34
          Violet czy to tam gdzie się je w absolutnej ciemności?
          • violetlake Re: Restuacje Londyn 07.08.12, 11:20
            Tak, to tam smile
            • zia86 Re: Restuacje Londyn 07.08.12, 11:30
              Świetne! smile Była taka knajpka w Wawie ale zanim się przeprowadziliśmy to już jej nie było. tongue_out Na pewno warte odwiedzenia jest takie miejsce ale na kolacje poślubną to nie bardzo.
      • inviti Re: Restuacje Londyn 02.09.12, 21:22
        a ja mam pytanko do filmików tongue_out bo chcialam tez robic ze zdjec i wrzucic na youtube,ale nie bardzo wiem jak,bo zwyklej prezentacji zdjec przeslac nie mozna,probowalam jednym z programow z youtuba,ale zdjecia pokazuja sie po prostu,jedno po drugim,i nie wyglada to wink nie tak jak Wasze.. podpowiedz,please smile
        • zia86 Re: Restuacje Londyn 03.09.12, 10:56
          Prezentacje robię w programie PhotoStage slideshow producer. smile Tam jest opcja, że po zakończeniu projektowania prezentacji zgrywa się ją całą w formacie avi jak filmik i w takim formacie spokojnie możną ją wrzucić na yt. smile Jest też movie producer, w którym można robić własne teledyski. Polecam, jest z tym trochę pracy ale efekty są bardzo fajne. Ja tam też często robię zaproszenia online na różne domowe imprezy.
          • inviti Re: Restuacje Londyn 03.09.12, 14:39
            dzięki wielkie! smile a pomysl z zaproszeniem fajny..
            ja ostatnio nawet planowalam cos takiego na roczek synka zrobic,ale jakos z czasem nie wyszlo tongue_out (chcialam po kolei z kazdego miesiaca jego fotki powstawiac..) wink
            jeszcze raz thx big_grin
          • sushi_girl Re: Restuacje Londyn 05.09.12, 09:58
            W picassie też da się tak zrobić jakby co i darmowa jest smile
    • zia86 Londyn - następne miejsce 07.08.12, 11:28
      Ach, znalazłam wczoraj w nocy. smile Nie-sa-mo-wi-te. Choć pewnie jak usłyszę cenę to mnie zabiję, ale dopóki nie dostanę maila to mogę podziwiać.
      Klik, co sądzicie?
      • ewe_mewe Re: Londyn - następne miejsce 07.08.12, 12:22
        Zia bardzo mi się spodobało to miejsce, jestem starsznie ciekawa jak to cenowo wyjdzie. Świetne widoki, wrażenia byłyby super i atmosfera boska.
        • zia86 Re: Londyn - następne miejsce 07.08.12, 12:34
          Czekam na maila, znajduje sprzeczne informacje, niby pakiet weselny oferuje dużo i jest w cenie na którą moglibyśmy sobie pozwolić(w okolicach ceny Srebrnej Wieży w Paryżu) i jest tam napisane, że w cenę wchodzi wynajęcie sali, a wyżej jest cena podana(horrendalna) za wynajem, więc nie wiem o co chodzi. Może być też tak, że np. jest ta paczka weselna za tą cenę ale na jakąś większą liczbę osób, tak żeby im się to opłacało.
          Choć nie wierzę, że nie można po prostu wynająć stolika czy dwóch.
      • pamoz Re: Londyn - następne miejsce 07.08.12, 13:00
        Eh Zia, coraz bardziej sklaniam sie ku opini koniczyny. Widze tylko blichtr i mnostwo konfliktow. Niby wersalki Ritz a zaraz pozniej modernistyczno-minimalistyczny ogorek.
        Szukasz bardzo turystycznie i widze, ze nie masz w ogole wizji co do miejsca jak i menu. W kwestii the gherkin, jest to miejsce korporacyjnych lunchow i kolacji, troche juz oklepanie, napewno nie slynace z wykwintnego jedzenia, tylko z widoku na miasto. Wczesniej wspominasz The Dorchester, co by wskazywalo ze jakosc jedzenia ma dla Ciebie duze znaczenie. Ale chyba sie myle i wydaje mi sie ze priorytetem jest wywolanie ogolnego wow.

        • 5th_element Re: Londyn - następne miejsce 07.08.12, 13:06
          wydaje mi sie ze trudno wybrac jedyną na swiecie najcudowniejsza restauracje na jeden obiad. Chcialabym poznac każda z zalinkowanych restauracji. Czy to naprawde takie istotne gdzie sie je poślubny obiad? (za wyłaczeniem laweczkiw parku i rozłożenia sie tam z piknikowym koszem...a w sumie i to czemu nie? )
        • zia86 Re: Londyn - następne miejsce 07.08.12, 13:10
          Dopiero zaczynam research. smile Ritz był tak z przymrużeniem oka, bardziej z ciekawości.
          Na razie wybieram miasto sprawdzam oferty. Jak już się na coś zdecydujemy i podliczymy, to wtedy zapewne będziemy wybierać ostateczną koncepcje stylistyczną.
          Szukam ciekawego miejsca, ładnego i ciekawego, czegoś co ciężko będzie znaleźć w PL(bo po co gdzieś jechać jak można mieć to samo na miejscu wink), bardzo chętnie na wysokości z pięknym widokiem na miasto. Do tego z dobrym jedzeniem, dobrym kontaktem ze mną i ofertą najlepiej pasującą do naszego budżetu.
    • mala_mujer Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 12:22
      Zia, możliwe, że ten wątek już za bardzo się rozhulał na takie pytanie, ale może napisz, na ile znacie te miasta, co wam się w nich podobało, jakie smaczki zapamiętaliście, nie wiem, co wam smakowało?

      Kurcze, bo na razie mam wrażenie, że szukasz trochę w ciemno, a to może skończyć się tak, że zrobicie taką samą imprezę, jaką byście zrobili w Warszawie czy Krakowie - a to trochę i kasy i, przede wszystkim, wrażeń szkoda.

      No i sorry, ale Ritz? Teraz to raczej baaardzo fajny korpo-hotel - super jest tam spać i śniadania jeść, ale ducha miasta, to raczej nie będzie.
    • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 13:28
      zia nie obraz sie ale mam wrazenie ze robisz z igły widły-jeden slub juz mialas-teraz macie sie tylko "zarejestrowac" więc po co to wszystko?do tego z tego co przyeczytałam ma byc was zaledwie pare osób a zdjecia jakie wklejasz,inspiracje raczej dotycza krolewskiego wesela.wszystko to nie trzyma mi sie kupy.nie prosciej bylo zrobic slub konkordatowy z weselem?miala bys pelne pole do popisu a teraz odnosze wrazenie ze mialas slub humanistyczny i czujesz jakis niedosyt i probujesz dorobic do tego co bylo to czego ci brakuje...wszystko to wydaje mi sie dziwne,malo kosekwentne,a podobno brak konsekwencji zarzuca się mnie.skoro chcesz zamowic tylko stoliczek w restauracji po co szukasz zamku?dziwactwo no ale w koncu kazdy ma prawo do tego...
      • empirical Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 13:39
        Nie kazdy jest wierzacy, by brac slub konkordatowy.
        • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 13:41
          ok ja tez jestem nie wierząca-ale slub humanistyczny da sie polaczyc z cywilnym-po prostu jest 2 urzedników na ceremonii-ale widocznie zia byla niedoinformowana...
          • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 13:52
            Apsik jakby dało się ślub humanistyczny przeprowadzić z urzędnikiem, to wierz mi, że tak byśmy zrobili. smile Niestety nasze urzędy nie są zbyt elastyczne w tym względzie.
            • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 13:55
              moja kolezanka brała miesiąc temu z lekkim hakiem slub humanistyczny w zakopanem razem z mistrzem ceremonii i urzednikiem-zadnych problemów nie było.
              • yavanna84 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:04
                Patrz że ty taka mądra przy swoim ślubie nie byłaś. Akurat wyciągnięcie urzędasa w plener wymaga dużo zachodu, a w niektórych miastach jest to po prostu niemożliwe.
                • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:13
                  urzędnik w zakopanem byl z katowic-powaznie nie mieli zadnego problemu z tym calosc zalatwiali trzy dni.
                  • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:17
                    a tak sobie mysle ze nawet jesli jest problem z wyciagnieciem urzednika z urzedu mozna najpierw odbyc ceremonie w urzedzie a potem razemz goscmi pojechac na miejsce ceremonii duchowej...proste?proste.moja sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana a raczej-BYŁA big_grin
                    • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:32
                      Za żadne skarby bym w dniu ślubu gdzieś jeździła. Ledwo wyrobiliśmy się na 16 na ślub a jakbym miała np. na 12 iść do urzędu. wink Zupełnie nie opcja dla nas.
                  • yavanna84 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:21
                    Mhm. Próbowałam załatwić cywilny w plenerze i usłyszałam, że NIE MA TAKIEJ OPCJI. I żadne 3 dni się tego nie załatwia, tylko trzeba działać ze sporym wyprzedzeniem, naszarpać się z urzędasami i przede wszystkim znaleźć takich, którzy się na to zgodzą! A wg prawa wcale zgodzić się nie muszą, bo ślub USC może być spowodowany tylko specjalnymi okolicznościami, np kalectwem jednego z narzeczonych. Widzimisię brania ślubu w ładniejszej scenerii pod te okoliczności nie podlega, więc trzeba albo trafić na fajnego urzędnika który zrozumie, albo nakłamać o swej tragicznej sytuacji życiowej. Ew. wynająć konsultanta ślubnego, który załatwi to w naszym imieniu inkasując słone honorarium.

                    No ale wiesz lepiej, mimo że ledwie ogarniasz własny ślub.
                  • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:25
                    Ślubu cywilnego nie da się załatwić w trzy dni. wink Trzeba przynajmniej odczekać miesiąc. tongue_out
                    Ja wierzę, że ktoś, gdzieś mógł to załatwić, ale w Krakowie nie było to takie proste, a poza tym po rozmowie telefonicznej z panią z urzędu nie miałam ochoty się szarpać.
                    • yavanna84 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:41
                      Ja po tym jak mi wykrzyczano do słuchawki: "CO PANI SOBIE WYOBRAŻA, TO URZĄD JEST?!". To też jakoś wenę straciłam. :]
                    • mallina Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 15:39
                      oczywiscie ze slub cywilny da sie zalatwic w terminie krotszym niz miesiac.
                      pare lat temu wystarczylo napisac prosbe o przyspieszenie i zaplacic chyba z 20 zl.
    • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:56
      kolezanka sprawe z urzednikiem zalatwiala 3 dni-najpierw zorientowała sie ktory to łapówkarz,potem zebrała kase,poszla do niego i oczywiscie zgoda bylasmileskoro zię stac na takie fanaberie(bez urazy zia)to mogla zalatwic to jak kazdy-odpowiedniej grubosci kopertą smile wnioski i papiery oczywiscie zalatwia sie wczesniej duzo wczesniej ale ta sprawa zajela im 3 dni ot i tylesmile
      • yavanna84 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 14:58
        Ja bym nie chciała, żeby ślubu udzielał mi sfoszony łapówkarz, ale co kto lubi...
      • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 15:35
        Apsik wybacz ale nie jest to dla mnie normalne załatwianie sprawy.
      • sushi_girl Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 08:40
        Jeżeli to jest twoje rozumienie, że 'slub cywilny załatwia się bez problemu i w 3 dni' to mam nadzieję, że nigdy się nie spotkamy.
        Zia miała taki ślub jaki chciała, a teraz przy okazji cywilnego chce zrobić drugą imnprezę w trochę innym stylu. Też bym zrobiła.
        • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 11:04
          O! smile Trzeba się adaptować do zastanych sytuacji a nie mówić, że coś się tam mogło inaczej. Poza tym tak ile więcej zabawy jest.
    • kapyl Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 15:43
      Zia86 podczas rozmowy w sprawie pracy:
      - Czym Pani zajmuje się zawodowo?
      - Wychodzeniem za mąż.

      sorry... nie mogłam się powstrzymać big_grin

      Welcome back zia big_grin
      • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 15:47
        big_grin
        Dobre. smile
      • apsik87 Re: Zii cywilne przygotowania. 07.08.12, 15:49
        hahaha dobre dobre big_grin a tak nawiasem mowiac w naszym kraju nie da sie zalatwic niczego NORMALNIE wiec lepiej sie poddac i miec to w nosie.w moim odczuciu robisz zamieszanie dookola siebie,wydajesz pieniadze na bzdury zamiast raz normalnie wziasc slub to bierzesz go dwa razy bez sensu.ale to tylko moje zdanie i nie bierz go do siebie-w koncu kazdy robi jak uwaza tak aby ten dzien byl wyjatkowy-tylko..ktory bedzie wyjatkowy i jedyny dla ciebie?
    • zia86 The Gherkin 07.08.12, 16:31
      Oferta okazała się aż dziwnie fajna. Jedyny problem to to, że największa sala jest na 16 osób.


      The Gherkin

      https://blog.marketing-soc.org.uk/wp-content/uploads/gherkin.jpg

      https://www.dolcesposa.com/wp-content/uploads/2011/10/The-Gherkin-Wedding.jpg

      Menu(6 daniowe) sezonowe z winami kosztuje 1.6 zł, na ten sezon wygląda tak:

      Salmon
      Ballotine of beetroot cured salmon gravadlax, hazelnut, tarragon, chardonnay dressing
      Pea Soup
      Spring pea soup, smoked ham tortellini, bacon, mint oil
      Scallops
      Seared scallops, sardine purée, sweet radish velouté, warm bean salad
      Beef
      Roasted and poached rib of beef, roasted foie gras, ceps, Madeira and tarragon consommé
      Cheeses
      A selection of artisan cheeses
      Cheesecake
      Bailey’s cheesecake, caramel ice cream, tonka bean éclairs
      Wynajem sali 6.5 zł

      Do tego można wziąć jakieś dodatkowe atrakcje itd. Co myślcie?
      • apsik87 Re: The Gherkin 07.08.12, 17:07
        mysle ze powinnas zrobic to za 1szym razem a teraz to wszystko jeswt po prostu smieszne...
        • zia86 Re: The Gherkin 07.08.12, 17:22
          Tak, dając łapówkę. tongue_out Apsik ja wolę swój śmieszny sposób przygotowań, ale przynajmniej sprawiający mi przyjemność i taki jaki chce niż Twoje rady spod ciemnej gwiazdy. wink

          Poza tym naprawdę zdarzają się pary, które biorą osobne śluby i nie jest ich mało, tak samo jak można wziąć ślub na wyjeździe, trzeba się otworzyć na inne możliwości. wink
          • apsik87 Re: The Gherkin 07.08.12, 18:03
            wiesz najwazniejsze zebys ty byla zadowolona-nie zwracaj na mnie uwagi.mnie moj slub JUZ cieszy smile na szczesliesmile ale nie odpowiedzilas-ktory dzien bedzi etym jednym jedynym?humanistyczny czy cywilny?
            • sushi_girl Re: The Gherkin 08.08.12, 08:43
              A co z ludźmi, którzy najpierw biorą cywilny,a po jakimś czasie kościelny? Też są dziwni? Zgłupieli?
              Zia dobrze radzi, otwórz się troszeczkę na inne opcje, szczególnie że sama tak błagasz o tolerancję.
              • sushi_girl Re: The Gherkin 08.08.12, 08:44
                Przepraszam, zbyt się zacietrzewiłam i na temat nic nie napsiałam smile

                Czy 16 osób to za mało? Bo tak kameralnie w tym gherkinie spoko chyba by było.
                • zia86 Re: The Gherkin 08.08.12, 11:07
                  No właśnie może być mało, cały czas zastanawiamy się nad listą gości, ale bierzemy pod uwagę 17-20 osób. Wolałabym żeby był zapas na sali.
                  Co prawda można tam zrobić przyjęcie na stojąco, ale tutaj robić godzinę powitalną(ma na to ktoś lepsze polskie określenie?), potem kolacja gdzie indziej, klub to byśmy tylko jeździli i jeździli. tongue_out
                  Jeszcze się dopytam bo może im chodziło o 16 gości plus PM, bo te 17-20 osób to już z nami jest podane.
      • tomorro.w Re: The Gherkin 08.08.12, 10:06
        Gherkin wymiata i jest w klimacie bondowskim smile
      • pamoz Re: The Gherkin 08.08.12, 14:31
        Coraz bardziej sie przekonuje do ogorka a la Bond smile Fajnie to moze jednak wyjsc w tej stylizacji.

        Patrzac jednak na menu, uwazalabym na te fancy nazwy zapozyczone z francuskiego. Czesto sie pod nimi kryje przyrost formy nad trescia, tym bardziej, ze cena wyzsza niz u Ducasse’a (choc moze te wina moga mylic). Deser z kolei coraz bardziej mnie do tego przekonuje (wez pod uwage ze sernik i lody w mniej lub bardziej egzotycznej wersji to standard w kazdej knajpce czy restaurcji) i zaskakuje mnie ze menu weselne w gherkin podaje tak raczej malo wyrafinowane opcje. Planujecie dodatkowo tort zamowic? Co z winami i serami, wiesz jakie beda podane?
        Wg mnie powinnas przetestowac jedzenie zanim podejmiesz decyzje, choc czuje, ze to juz sie stalo, a szkoda, bo Londyn ma tyle do zaoferowania jesli chodzi o swietne kuchnie.

      • jacinda Re: The Gherkin 15.08.12, 14:42
        Przeczytaj sobie dokladnie te oferte:
        www.searcys.co.uk/assets/documents/venues/venue1/pages/exclusiveweddin171.pdf
        • zia86 Re: The Gherkin 15.08.12, 14:46
          Dzieki ale to jest oferta na duze wesela, a ja dostalam na oferte na przyjecie. smile
    • zia86 Re: Zii cywilne przygotowania. 08.08.12, 12:02
      Jak na razie Londyn wygrywa. smile Mam już jakiś koncept nawet. Nie mówię, że już jest wybrany ale zaczęło mi się to wszystko ładnie składać. smile
    • zia86 Wstępny plan 08.08.12, 13:34
      Bardzo bardzo wstępny. smile
      Jak na razie wygrywa Londyn i plan wygląda tak

      1. Ślub około godziny 12-13(zobaczymy jeszcze co mi odpiszą na maila). Jeszcze nie wiem czy w konsulacie, czy można gdzieś indziej, sprawdzam opcje właśnie. smile
      2. Sesja zdjęciowa i tutaj się zastanawiam, bo chcemy mieć zdjęcia z gośćmi ale chcemy też mieć własny plener. Czy może zrobić sesję zdjęciową tylko z gośćmi w ramach spaceru a na drugi/trzeci dzień już samemu z fotografem. Można też gościom dać czas wolny ale po pierwsze nie jesteśmy na wycieczce szkolnej a poza tym to mało czasu by było.
      3. Podwieczorek w hotelu Ritz(polecane mi bardzo przez Elę smile), o 16:00 - Klik
      4. Przyjęcie ślubne w Gerhinie od godziny około 18 do około 22:00
      5. Nocna impreza w klubie do rana. wink

      Zastanawiam się nad transportem, chciałabym wynająć czerwony autobus ale strasznie dużo kosztuje. Z drugiej strony chyba przydałby się jakiś bus czy coś żeby nie tracić czasu na dojazdy?

      Myślicie, że powinnam zająć się też piątkowym wieczornym programem dla gości, czy może wtedy niech mają wieczór dla siebie? Śniadania oczywiście w hotelu będą.
      Nie chce przesadzić ale nie chce też żeby goście myśleli, że ich zapraszamy i będą musieli z tego powodu ponieść duże koszty, tak jak tutaj pisałyście w wątku o ślubach wyjazdowych. wink
      • 5th_element Re: Wstępny plan 08.08.12, 13:56
        zazdroszcze funduszy na dwie tak wypasione imprezy!
        • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 18:26
          5th właśnie nie chcemy szaleć aż tak. smile Dlatego też szukam też czegoś fajnego ale nie mega drogiego i innych opcji. smile
      • izu21 Re: Wstępny plan 08.08.12, 13:59
        Nie chcesz szkolnej wycieczki wiec nie organizuj gosciom czasu. Chyba ze znajdziesz taka atrakcje (turystyczna) do ktorej rezerwacje trzeba robic rok wczesniej, badz bardzo trydno dostac bilety itp. Ale generalnie uwazam ze jak goscie beda chcieli spedzic czas wszyscy razem to sobie spedza, natomiast wydaje mi sie ze podziela sie na male grupki i kazda pojdzie w swoja strone korzystajac z wolnosci.
      • pole_koniczyny Re: Wstępny plan 08.08.12, 14:08

        > 2. Sesja zdjęciowa i tutaj się zastanawiam, bo chcemy mieć zdjęcia z gośćmi ale
        > chcemy też mieć własny plener. Czy może zrobić sesję zdjęciową tylko z gośćmi
        > w ramach spaceru a na drugi/trzeci dzień już samemu z fotografem. Można też goś
        > ciom dać czas wolny ale po pierwsze nie jesteśmy na wycieczce szkolnej a poza t
        > ym to mało czasu by było.
        > 3. Podwieczorek w hotelu Ritz(polecane mi bardzo przez Elę smile), o 16:00 - [url=
        > www.theritzlondon.com/tea/london-,default-en.html]Klik[/url]
        > 4. Przyjęcie ślubne w Gerhinie od godziny około 18 do około 22:00
        > 5. Nocna impreza w klubie do rana. wink


        Aaaaa za dużo tego wszystkiego. Z konsulatu na sesję, z sesji do ritza, z ritza do gherkina, z gherkina do klubu. i to wszystko w ciągu jednego popołudnia. Wywaliłabym ten podwieczorek w Ritzu no ale Ty chyba musisz pokazać na co cię stać. Za dużo przeganiania gości z miejsca na miejsce, za dużo czasu na dojazdy bo gherkin od ritza są trochę jednak oddalone.

        > Zastanawiam się nad transportem, chciałabym wynająć czerwony autobus ale strasz
        > nie dużo kosztuje. Z drugiej strony chyba przydałby się jakiś bus czy coś żeby
        > nie tracić czasu na dojazdy?

        A ile tych gości masz mieć? Najrozsądniej byłoby wynająć większą taksówkę/busa z jakiejś taksówkowej korporacji ale rozsądek to nie jest widzę slowo określające to przesięwzięcie.
        >
        > Myślicie, że powinnam zająć się też piątkowym wieczornym programem dla gości, c
        > zy może wtedy niech mają wieczór dla siebie? Śniadania oczywiście w hotelu będą

        Myślę, że sama znasz swoich gości: na ile lubią sobie sami coś zorganizować a na ile kochają łażenie wszędzie razem w kupie, jaka jest ich sytuacja finansowa itp. Ja osobiście wolałabym, żeby mieć wieczór dla siebie no ale to ja.
        • tomorro.w Re: Wstępny plan 08.08.12, 14:17
          A ja myślę, że skoro goście się fatygują i lecą do Londynu na ślub, to fajnie byłoby spędzić piątkowy wieczór razem. W Londynie jest wystawianych dużo fajnych sztuk, może udałoby się Wam załapać na coś oryginalnego? smile
        • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 18:28
          Nie wiem ile dokładnie ale liczę ok. 17 osób(z nami).
          No właśnie z jednej strony dużo ale z drugiej trzymać ludzi głodnych od rana do 18? Też niefajnie.
          No właśnie goście są zróżnicowani, prawdę mówiąc ciężko mi powiedzieć co wolą w takim przypadku.
          • izu21 Re: Wstępny plan 08.08.12, 18:57
            a dlaczego nie można zrobić godziny powitalnej w wybranej restauracji i generalnie po cóż ta godzina, skoro mi się ona kojarzy z czasem witania napływających rzeszy gości - taki czas na przyjście, dotarcie do miejsca i rozgoszczenie się. Wy macie małą grupkę, więc czy nie lepiej po prostu od razu pójść na obiad?
      • izu21 Re: Wstępny plan 08.08.12, 14:30
        A po co w ogole ten podwieczorek w Ritzu? Nie mozna od razu do tej super hiper finalnie-wybranej restauracji na przyjecie weselne, tylko zaczac je wczesniej od popoludniowej herbatki?
        • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 18:30
          Co jest bardziej londyńskie i brytyjskie od herbatki? smile To w ramach takiej atrakcji bardziej, poza tym bardzo mi ją polecano. Ta herbatka byłaby w ramach godziny powitalnej, której nie możemy zrobić w restauracji.
          Restauracja jeszcze nie jest do końca wybrana, choć jak na razie rzeczywiście jest na pierwszym miejscu. smile
      • pinkmonkey Re: Wstępny plan 08.08.12, 15:00
        nie zdążycie. jak koniecznie chcesz ritz, to w innym dniu.
        • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 18:31
          Nie upieram się ale boję się, że powstanie duża dziura z którą nie wiadomo za bardzo co zrobić.
          • myshen82 Re: Wstępny plan 21.08.12, 15:47
            Zia, wez pod uwage korki i dojazd.
      • sushi_girl Re: Wstępny plan 08.08.12, 15:39
        Też bym wywaliła podwieczorek - takie przeganianie z miejsca na miejsce trochę wyjdzie.
        Osobiście też bym wolala mieć czas dla siebie w piątek, ale myślę, że dobrze dziewczyny piszą - jeżeli Twoi goście to ludzie, którzy lubią byc organizowani albo onieśmiela ich nowe miejsce to warto o czymś pomyśleć. A to będą głównie młodzi?
      • nl_wychodzi_za_maz Re: Wstępny plan 08.08.12, 16:58
        od 12 -13 do 16 na głodnego? To spora przerwa i akurat w tym czasie kiedy większość ludzi je obiad, więc moim zdaniem to zły pomysł. Po co robić podwieczorek, a potem przyjęcie weselne w dwóch różnych miejscach?
        • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 18:29
          Alternatywą jest trzymanie ludzi głodnych do 18. wink
          • izu21 Re: Wstępny plan 08.08.12, 22:22
            A nie jest alternatywa obiad weselny zamiast kolacji??
            • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 22:50
              No nie do końca, oni tam na trzy okresy sale wynajmują i lunch zaczyna się od 12.
              No ale jeśli nawet by to nie była ta sala to co potem zrobimy z gośćmi? Tak czy tak będzie dziura.
              • izu21 Re: Wstępny plan 08.08.12, 22:58
                Czyli masz albo lunch od 12 albo od 18 kolacje albo...?
                Szczerze mowiac ja tam nie widze zadnej dziury, skonczycie wczesniej obiad, wrocicie do hotelu sie przebrac i idziecie na impreze
                • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 23:01
                  Śniadanie od 8. wink
                  Nie będziemy się przebierać. smile Ale nawet jeśli to nie ma szans iść na 12 jak o tej porze będzie ślub.
            • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 22:55
              Choć można przenieść herbatkę i to byłby lepszy pomysł. Np. na 13:30. smile A teraz zobaczylam, że następna jest o 15:30, czyli wcześniej pół godziny.
              • izu21 Re: Wstępny plan 08.08.12, 23:37
                Idziesz do klubu w dlugiej bialej sukni??
                • zia86 Re: Wstępny plan 08.08.12, 23:43
                  A to jakiś problem? Na weselu też ludzie tańczą w sukniach. To ma być część imprezy poślubnej. smile Jak ja miałam panieński to obok bawiła się Para Młoda nie wiem czy sami czy z gośćmi, ale dziewczyna była w normalnej białej sukience, typowo ślubnej. smile
                  • izu21 Re: Wstępny plan 08.08.12, 23:50
                    Zaden problem, szczegolnie nie moj. Tylko wydawalo mi sie zawsze ze to dosc niewygodne, szczegolnie na szalona luzna impreze w klubie.
    • zia86 Czarno na białym 08.08.12, 18:24
      Strasznie mi się podoba, wydaje mi się, że jest takie czyste, klasyczne, bardzo modern. smile
      Ale nie wiem czy nie za smutne? Zastanawiam się też nad połączeniem ze złotem.


      https://i24.photobucket.com/albums/c31/chrissymarie98/The%20Perfect%20Palette%202/bw.jpg?t=1334158364

      https://i24.photobucket.com/albums/c31/chrissymarie98/The%20Perfect%20Palette/BLACK-4.jpg?t=1308061082

      https://www.forum.motokobiety.pl/files/black_and_white_wedding_1_196.jpg

      https://www.newenglandfineliving.com/Black_White_Wedding_Inspiration_unknown.jpg

      I ze złotem:

      https://swsmag2.squarespace.com/storage/KTW%20revised%20inspiration%20board%20black%20gold%20white%20wedding%20inspiration%20board%20elegant%20wedding%20classic%20wedding.jpg?__SQUARESPACE_CACHEVERSION=1276021226302

      https://circle.stylemepretty.com/wp-content/gallery/ibb/lena/ibb-1259750403.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-content/uploads/2010/01/Black-and-Gold-Wedding-Inspiration-2.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-content/uploads/2010/01/Black-and-Gold-Wedding-Inspiration-3.jpg

      https://cache.stylemepretty.com/wp-content/uploads/2010/01/Black-and-gold-wedding-inspiration-4.jpg


      Co myślicie?
      • ewe_mewe Re: Czarno na białym 08.08.12, 18:57
        Bardzo ładne połączenie ze złotem. Piękne, eleganckie, odda klimat, który chcesz osiągnąć.

        P.S.
        Możesz podać maila do siebie?
        • zia86 Re: Czarno na białym 08.08.12, 19:07
          Dzięki. smile
          Możesz pisać na gazetowego lub paulazia86@gmail.com
    • zia86 Sukienka i garnitur 08.08.12, 22:10
      Dziewczyny co myślicie o takiej sukience?

      https://magazine.zankyou.com/pl/wp-content/uploads/2012/02/dava-e1328175702547.jpg

      Szukam czegoś prostego, długiego z otwartymi plecami, ale ciężko coś znaleźć. tongue_out
      Pamiętam że były tutaj ekspertki od stroju męskiego. Wytłumaczycie mi o co chodzi z tymi smokingami itd. Chciałabym dla Miko, ale wiem, że to strój typowo wieczorny(bodajże od 19 można go nosić), z drugiej strony dużo stron piszę, że ślub i wesele jest wyjątkiem od tej reguły, więc kto ma racje?
      • brain_bitch_project Re: Sukienka i garnitur 08.08.12, 23:49
        Zia, jeśli inspirujecie się Bondem, to na weselne wieczorne przyjęcie na pewno smoking w kolorze ciemnego granatu, z szalowym kołnierzem i na jeden guzik - taki nosił JB smile))
      • 5th_element Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 08:42
        nie wiem czemu ale mi do Ciebie nie pasuje. A zestawienie bialo-czarne nigdy nie bedzie smutne, tym bardziej przy Twojej naturze big_grin
        Odnosnie smokingow to przeszkadzają tylko skretynialym koscielnym dewotom, ale im wszystko przeszkadza i pewnie nie maz nikogo takiego w towarzystwie wiec czym sie przejmujesz? Kierunek "Bond" jest swietny, moze poszukaj zdjec filmowych jako inspiracji?
        • pole_koniczyny Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 09:12
          > Odnosnie smokingow to przeszkadzają tylko skretynialym koscielnym dewotom, ale
          > im wszystko przeszkadza i pewnie nie maz nikogo takiego w towarzystwie wiec czy
          > m sie przejmujesz?

          Padałm. Niezależnie od Twojej opinii na temat callji co mają "skretyniali kościelni dewoci" do prawideł klasycznej mody męskiej?
          Smoking jest męskim strojem wieczorowym podobnie jak frak, tylko mniej formalnym. Na własny ślub mógłby się nadć, gdyby była uroczystość odbywająca się wieczorem, po godzinie 18/19 a po niej nastepowały dalsze atrakcje. Na ślubie o godzinie 13 i popołudniowej herbatce w Ritzu smoking będzie wyglądał raczej niestosownie/śmiesznie.
          • 5th_element Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 09:16
            przeciez Zia chce wziac slub wczesnym wieczorem wiec o co chodzi? Chyba ze czegos co do godziny nie zauwazylam, bo przyznaje, grafika Zii nie wyryłam na pamiecwink
            • bramstenga Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 09:50
              Zgodnie ze "wstępnym planem" ślub ma być o 12-13, co raczej trudno uznać za "wczesny wieczór".
              • zia86 Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 10:42
                No właśnie wiem, że się nie powinno przed wieczorem, ale z drugiej strony jest napisane, że na ślubach można.
                A wracanie do hotelu i przebieranie jest bez sensu. Sama nie wiem.
              • 5th_element Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 10:44
                jestem pewna ze reguly co do ubioru meskiego rozluznia sie tak, jak top sie ma ze strojem kobiecym. Ostanio widzielismy slub z mezczyzna w trampkach i jakos forumowe zrzędy przeżyły, wiec i frak o 13 jakos musicie zniesc wink
                • pole_koniczyny Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 12:46
                  5th_element napisała:

                  > jestem pewna ze reguly co do ubioru meskiego rozluznia sie tak, jak top sie ma
                  > ze strojem kobiecym. Ostanio widzielismy slub z mezczyzna w trampkach i jakos f
                  > orumowe zrzędy przeżyły, wiec i frak o 13 jakos musicie zniesc wink

                  Znosić mogę, przysklakiwać niekoniecznie, ale ogólnie moje zdanie jest takie: niech każdy robi to co chce, nawet idzie do slubu z gołym tyłkiem w imię wyrażania siebie czy rozluźniania zasad.

                  Natomiast jeśli zia pyta czy wypada założyć smoking na ślub to znaczy, że jednak interesują ją zasady tego, co jest w ubiorze meskim przyjęte i ja odpowiadam według swojej wiedzy - co zia czy ktokolwiek z tym zrobi to już nie moja sprawa.

                  Zia, ja utrzymuję, że nawet jeśli według jakiś tam reguł smoking jest przyjęty jako strój odpowiedni na ślub o godzinie 13, to i tak będzie się prezentował nieodpowiednio przez resztę dnia, zwłaszcza w tym Ritzu na podwieczorku. Żakiet o którym pisze brain_bitch_project - nie otwiera mi sie zdjęcie, ale podejrzewam, ze chodzi o to:

                  www.szarmant.pl/wp-content/uploads/2011/04/cameron.beckham.middleton.jpg
                  jest rzeczywiście odpowiednim strojem na ślub w ciągu dnia ale z kolei nie jest przyjęte noszenie go wieczorem, taka odwrotność smokingu. Poza tym jest moim zdaniem zbyt formalny, żeby paradować w nim po mieście i jeść podwieczorek - nawet jeśli jest to podwieczorek poslubny.

                  Ponieważ planujecie taką mnogość atrakcji w ciągu dnia i rzeczywiscie na przebieranie się nie będzie czasu, pozostałabym jednak przy najbardziej zachowawczej opcji czyli garniturze, który w żadnej sytuacji nie będzie się prezentował niestosownie czy smiesznie.
            • brain_bitch_project Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 10:45
              smoking w stylu JB na wieczorne przyjęcie ślubne, a na sam ślub Miko może ubrać swój garnitur ze ślubu hum. albo bardzo po angielsku założyć żakiet i spodnie, z tego co wiem w UK opcja wypożyczania tychże na ślub jest bardzo popularna, więc pewnie nie byłoby problemu ze zdobyciem bez dużych kosztów
              • zia86 Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 10:49
                No jest to jakiś pomysł, skoro ja się na poprzednim ślubie przebierałam niech teraz Miko ma swoje 5 minut.smile
                A pokażesz o jaki żakiet i spodnie chodzi?
                • brain_bitch_project Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 12:07
                  Ziu o taki:
                  https://www.moss.co.uk/pws/hire/weddings/morning_suits.html
                  • zia86 Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 12:10
                    A to z przedłużaną marynarką, super! smile I w tym można chodzić w dzień i mieści się w eleganckim dress codzie? Pytam bo w Ritzie jest wymóg panów w marynarkach i pod krawatem.
                    • pamoz Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 13:34
                      > A to z przedłużaną marynarką, super! smile I w tym można chodzić w dzień i mieści
                      > się w eleganckim dress codzie? Pytam bo w Ritzie jest wymóg panów w marynarkach
                      > i pod krawatem

                      Tak, jesli slub jest przed pora wieczora, nie ma innej opcji niz morning suit, ktory spokojnie mozna miec przez cale wesele. Moj mezu mial wlasnie taki przedluzany. Wez pod uwage ze sa to zestawy wylacznie weselne ktore nosza tylko PM, druzbowie, ewentualnie ojcowie PM’ow, goscie weselni w nich nie wystepuja. Poniewaz poza wlasnym slubem raczej nie ma okazji zalozyc ponownie takiego fraku (spacjalistki moga mnie poprawic, bo nie jestem pewna polskiego odpowiednika), czesto sie je wypozycza. Moss jest chyba nabardziej dostepnym – wchodzisz z ulicy, biora twoje wymiary, potwierdzasz date odbioru i ilosc dni wynajmu, placisz. Latwo, gladko i przyjemnie.

                      Generalnie Brytyjczycy duzo powazniej podchodza do dress code nie Polacy. Norma jest ze jest on wskazany na zaproszeniu, czym jednoczesnie okresla sie range uroczystosci, jesli tak to mozna ujac. Jesli jest to ‘white tie’ lub ‘black tie’ to jest to ‘formalna’ uroczystosc, na ktora zaklada sie smoking i taka impreza bedzie miala format eleganckiej gali na ok 200 osob w konkretnym ‘venue’ niz restauracji. Wtedy wszyscy panowie, nie tylko PM beda miec smoking. Wesela ponizej 100 gosci naleza do ‘informal’ i wtedy smokingu sie nie zaklada. Co do godziny, 19 nie jest ona stricte, chodzi raczej o to, ze smokingu nie nosi sie przed zapadnieciem nocy.

                      Wspominasz tez ze chcesz w tych samych strojach ruszyc do klubow. Pomysl moze i polski, ale w UK raczej egzotyczny, ktory moze wywolac politowanie na twarzach. W Londynie do klubow nie nosi sie strojow wieczorowych, a zalozenie dlugiej sukni czy smokingu bedzie niezla gafa na miare rosyjskich nuworyszy (niech bedzie, brzmie jak nasza ulubiona Callja wink). Zdecydowanie zalecam cos eleganckiego, ale jednak odslaniajacego nogi. Pare lat temu bylam na podobym weselu ja ten ktory planujesz – obiad w restauracji a potem wszyscy sie przebieralismy w mniej formalne ciuchy i wypad do klubu, w ktorym nowozency przed laty sie poznali.

                      Jeszcze jedna uwaga do herbatki w Ritzie – stroj weselny bedzie zbyt formalny do tego miejsca. W kwestii podwieczorka, w UK tradycyjny ‘wedding breakfast’, jakkolwiek dziwnie to brzmi, jest pierwszym wspolnym posilkiem nowozencow, czyli popoludniowym/wieczorym obiadem razem z goscmi. Nie ma innego posilku pomiedzy nim a ceremonia slubu. Poprzedniczki dobrze prawia i tez odradzaam ta wycieczke. Wez tez pod uwage ze podrozowanie po Londynie to zadna przyjemnosc, tym bardziej zima. Korki moga byc zabojcze tym bardziej jesli mowimy o odleglosci gherkin-the ritz. Duzo lepszym pomyslem bedzie zrobic 5 o’clock tea innego dnia. Mowisz tez, nie ma planu na posilek dla gosci miedzy sniadaniem a obiadem. Moze jakis aperitif na stojaco zaraz po ceremoni tam gdzie sie ona odbywa? W tym czasie wy mozecie wyskoczyc na sesje zdjeciowa (szkoda ze zima, bo Regent Park, ktory jest 5min od konsulatu jest wg mnie najpiekniejszym parkiem w Londynie a latem ogrod rozany jest cudo).

                      Zia, nie wiem na ile chcesz zrobic ten slub w stylu angielskim czy polskim, ale pomysl stylizacji nasuwa pierwsza opcje. Zastanow sie mocno, bo idea jest naprawde fajna, ale wymaga przemyslenia wielu rzeczy.
                      • 5th_element Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 14:12

                        > W Londynie do klubow nie nosi sie strojow wieczorowych, a zalozenie dlugiej s
                        > ukni czy smokingu bedzie niezla gafa na miare rosyjskich nuworyszy (niech bedzi
                        > e, brzmie jak nasza ulubiona Callja wink). Zdecydowanie zalecam cos eleganckiego,
                        > ale jednak odslaniajacego nogi.

                        oczywiscie ze przerost formy razi tak jak jej brak, vide jeansy do teatru. A tak tylko w kwestii długosci - co ma zrobic kobieta ktora nie chce odslaniac nog (nie wiem, żylaki czy inne defekty) chcąc wyglądać dobrze w klubie?
                        • pamoz Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 14:36
                          >k tylko w kwestii długosci - co ma zrobic kobieta ktora nie chce odslaniac nog
                          > (nie wiem, żylaki czy inne defekty) chcąc wyglądać dobrze w klubie?

                          Czarne rajstopy do sukni/spodnicy lub legginsy, troche oklepane, ale do wysokich obcasow i przy dobrej figurze fajnie wygladaja.
                          • zia86 Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 15:01
                            Czyli jak? Można założyć ten poranny smoking na ślub ale już do Ritza będzie za dużo, a black tie nie może być na przyjęciu weselnym bo jest za mało gości?
                            A do klubu garnitur jest ok?
                            • pamoz Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 15:18
                              zia86 napisała:

                              > Czyli jak? Można założyć ten poranny smoking na ślub ale już do Ritza będzie za
                              > dużo, a black tie nie może być na przyjęciu weselnym bo jest za mało gości?
                              > A do klubu garnitur jest ok?

                              Smoking na dzien na wesele jako impreze prywatna, bez wchodzenia w sfere publiczna. Jesli wesele masz w Ritzu, to pasuje, ale jesli idziesz tam na kawe z ciastkiem to wyjdzie to jak piesc do nosa. Garnitur jest ok.
                              Co do klubow, standardem jest smart casual, czyli marynarka + jeansy, trampki nie przejda, choc zalezy od ekskluzywnosci klubu.

                              Zia przyjezdzaj do Londynu na rekonesans.


                              • pole_koniczyny Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 15:24

                                > > A do klubu garnitur jest ok?
                                >
                                Zależy od klubu tak naprawdę. W jakiś lepszych miejscach, a w takie pewnie będziecie celować bardziej niż w jakiejś studenckie spelunki w camden, to generalnie będzie w porządku.
                                Poza tym zgadzam się, że przyjechanie do Londynu na rekonesans rozwiązałoby wiele Twoich dylematów smile
                              • zia86 Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 15:33
                                Rozumiem. Czyli musiałyby być albo trzy stroje, albo może być garnitur(na ślub, herbatkę i do klubu) i smoking wieczorny(na przyjęcie weselne), dobrze kombinuje?
                                Natomiast ja musiałabym się przebrać do klubu w coś krótszego?
                            • brain_bitch_project Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 15:57
                              tak. dokładnie na Tea Afternoon w Ritzu morning suit to za dużo -wystarczy garnitur, (wydawało mi się, ze Ritz jest przełożony na nast. dzień). Co do przyjęcia weselnego w Gherkinie ja bym się tak bardzo nie stosowała do liczby osób na przyjęciu - to akurat taka okazja i jedna z głownych postaci imprezy (pan młody), ze w jego przypadku smoking moim zdaniem nikomu nie uchybi nadmierną elegancją, no i będzie ukłonem w stronę inspiracji, bo pamiętajmy, ze to nadal ma być ślub i wesele w stylu Bonda, więc ubranie się w inspirowany Bondem granatowy smoking będzie ok, natomiast faktycznie Miko musiałby sie potem przebrać na wyjście do klubu , więc nie wiem czy jest sens.
                              A nie dałoby się ślubu zrobić później i iść prosto do Gherkina? a podwieczorek przełożyć na nast. dzień? jest też opcja żeby Miko nie szalał z przebierankami tylko włożył elegancki 'Bondowski' garnitur i zaliczył w nim wszystkie etapy a potem tylko wskoczył w bardziej klubowe wdzianko?
                          • 5th_element Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 15:21
                            pamoz napisał:

                            > >k tylko w kwestii długosci - co ma zrobic kobieta ktora nie chce odslaniac
                            > nog
                            > > (nie wiem, żylaki czy inne defekty) chcąc wyglądać dobrze w klubie?
                            >
                            > Czarne rajstopy do sukni/spodnicy lub legginsy, troche oklepane, ale do wysokic
                            > h obcasow i przy dobrej figurze fajnie wygladaja.

                            no wlasnie zastanawiam sie nad opcja dress code dla kogos kto ma dobrej figury, ok, wyobrazmy sobie figure bardzo niedobrą, no chocby potwornie grube kostki. I co, tez ma paradowac z odslonietymi nogami tylko dlateog ze dress code tak kaze? wink albo w upal czarne rajstopy zakladac?
                            • pole_koniczyny Re: Sukienka i garnitur 09.08.12, 15:32
                              5th_element napisała:

                              > no wlasnie zastanawiam sie nad opcja dress code dla kogos kto ma dobrej figury,
                              > ok, wyobrazmy sobie figure bardzo niedobrą, no chocby potwornie grube kostki.
                              > I co, tez ma paradowac z odslonietymi nogami tylko dlateog ze dress code tak ka
                              > ze? wink albo w upal czarne rajstopy zakladac?

                              Jesu, czy Ty masz 5 lat kobieto?
      • aagnes Re: Sukienka i garnitur 11.08.12, 21:38
        Sukienka jest po prostu rewelacyjna. Tort z pierwszego zestawienia (z tych plastrow wink takoż.
        Dodam jeszcze swoje 3 grosze - tez mysle, ze ten podwieczorek to za duzo szczescia na raz. za duzo przemieszczania.
        Fajnie czytac o takich slubach, nie rozumiem krytykantow - ludzie maja sile, checi i pieniadze, zeby zaszalec i ja sie pytam - czemu nie? to, ze ja zbieram caly rok na wakacje to nie znaczy, ze mam tutaj w zwiazku z tym wylewac żółć na kogos (jakby nie patrzec calkiem milego).
        Sama mam marzenie, zeby moj ew slub odbyl sie na plazy, na bosaka i moge sie zalozyc, ze zostalabym tutaj zjedzona za sztampe, kicz i obciach, ale ja wlasnie tak sobie wymarzylam i coz? mam sie pociac z tego powodu?

        • zia86 Re: Sukienka i garnitur 13.08.12, 15:00
          Dzięki. smile
          Co do ślubu na plaży to można zrobić piękny ślub nad polskim morzem(widziałam takie reportaże, super były), albo właśnie gdzieś wyjechać. Na pewno uda Ci sie Twoją koncepcje zrealizować.
    • zia86 Decyzje 09.08.12, 11:56
      No wiec wybrany został Londyn. smile Dziękuje wszystkim dziewczynom za opinie. smile
      A co dalej to zobaczymy. wink
      Przychylamy się do ślubu zimowego, dziewczyny, które mieszkają w Londynie, powiecie jak wygląda miasto w zimie?
      No i dogadaliśmy się w sprawie podróży poślubnej, będzie Islandia. smile
      • sushi_girl Re: Decyzje 09.08.12, 13:25
        Ale ta podróż poślubna to już chyba nie zimą? Bo to niedobry moment na Islandię.

        Co do Londynu to przesiadywałam w listopadzie i temperaturowo było przyjemnie (na kurtkę skórzaną zwykłą lub trench), a miasto już było udekorowane pod Boże Narodzenie.
      • pole_koniczyny Re: Decyzje 09.08.12, 13:37
        zia86 napisała:


        > Przychylamy się do ślubu zimowego, dziewczyny, które mieszkają w Londynie, powi
        > ecie jak wygląda miasto w zimie?

        Bardzo różnie, ale ogólnie dość średnio szczerze mówiąc. Październik i czasem listopad bywają całkiem ciepłe, ale miesiące zimowe są zazwyczaj pochmurne, deszczowe i dość chłodne, zwłaszcza luty jest nieprzyjemny. Chociaż temperatura nie spada szczególnie nisko, to odczuwalna jest niska ze względu na wiatr i dużą wilgotność powietrza.
      • landora Re: Decyzje 09.08.12, 16:08
        > Przychylamy się do ślubu zimowego, dziewczyny, które mieszkają w Londynie, powi
        > ecie jak wygląda miasto w zimie?

        Generalnie Anglia zimą wygląda mokro wink Chyba, że spadnie śnieg, wtedy jest bardziej mokro i sparaliżowana jest cała komunikacja tongue_out Czy nie wchodzi w grę luty-marzec? Wtedy już na wszystkich skwerach kwitną żonkile i jest bajecznie i wiosennie. I macie większe pole do popisu z sesją, można wykorzystać parki londyńskie albo cudowne Kew Gardens.
        Z drugiej strony, w grudniu Londyn jest udekorowany na Boże Narodzenie, co ma niewątpliwy urok.
        • zia86 Re: Decyzje 09.08.12, 16:29
          Myślę raczej nad końcem listopada, kiedy nie jest jeszcze tak mroźnie ale już pojawią się(mam nadzieje) dekoracje świateczne. smile
      • bukfa Re: Decyzje 10.08.12, 02:54
        O! ja tez bylam na Islandii w podroz poslubna smile
        Ale Wy myslalam ze pojedziecie do Paryza, zeby wilk byl syty i owca cala wink
        • zia86 Re: Decyzje 10.08.12, 10:03
          Super. smile
          Miko strasznie kręci nosem na ten Paryż, mówi, że podróż poślubna to musi być z jakąś wodą. tongue_out Ale obiecał mi, że pojedziemy do Paryża w rocznice na weekend. smile
      • anaisanais Re: Decyzje 13.09.12, 13:09
        Islandia nawet latem jest zimna i wieje. Wiec zima nie wiem czy jest sens? Chyba ze chcesz tylko w goracym zrodle siedziec ale to szkoda bo kraj jest piekny
    • zia86 Re: Londyn - następne miejsce 09.08.12, 13:39
      Jak spamuje reklamą to warto by chociaż przeczytać post na który się odpowiada. tongue_out My jedziemy na ślub a nie na wycieczkę. wink
    • zia86 Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 16:26
      Ślub cywilny


      Aktualnie w przygotowaniu smile

      Data - prawdopodobnie zima 2013

      Miejsce

      Londyn:
      Miejski glamour z nutką vintage i Jamesa Bonda. wink

      https://images43.fotosik.pl/1485/8e7f43f9bb067503gen.jpg


      Plan

      1.Ceremonia ślubna
      2. Angielska herbatka
      3. Spacer po mieście, plus czas na przebranie na wieczór itd.
      3. Kolacja w restauracji
      4. Zabawa w klubie

      Kolory przewodnie

      Czerń, złoto i biel

      https://images37.fotosik.pl/1715/1e9c6db0810c2520gen.jpg

      https://1.bp.blogspot.com/-MJdVea21B0M/TdK7Dm9WKKI/AAAAAAAAAIM/-MmdQScpZGU/s1600/Black+and+Gold+Inspiration+Board+copy.jpg


      Ślub

      Prawdopodobnie w konsulacie, choć jeszcze rozważam nasze opcje. smile

      Przyjęcie na około 16 osób.

      Herbatka

      W hotelu Ritz

      https://www.lasplash.com/uploads//1/ritz_afternoon_tea_london_5.jpg

      https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2008/09/30/article-1064543-02D811DF00000578-340_468x393.jpg

      Menu
      Crostini:
      - Szynką z musztardą gorczycową na białym chlebie
      - Cheddarem z chutneyem na chlebie cebulowym
      - Wiosenna, z ogórkiem, serkiem kremowym, szczypiorkiem i koperkiem na chlebie kminkowym
      - Kurczak z kremem chrzanowym na białym chlebie
      - Szkocki łosoś z masłem cytrynowym na chlebie żytnim
      - Jajko z majonezem, z posiekaną szalotką i rukwią na białym chlebie
      - Świeżo pieczone drożdżówki(?) z rodzynkami, bułeczki angielskie z kornwalijską śmietaną i dżemem truskawkowym
      - Herbatki oraz różnorodny asortyment słodkich wypieków

      Przyjęcie poślubne

      Restauracja

      Na dzień dzisiejszy - The Gherkin

      https://www.dolcesposa.com/wp-content/uploads/2011/10/The-Gherkin-Wedding-Venue.jpg

      https://www.dolcesposa.com/wp-content/uploads/2011/10/The-Gherkin-Wedding.jpg

      Menu

      Jest to tylko przykładowe menu.

      - Ballotine z buraczków, łososiem(gravlax), orzechami, estragonem z dressingiem chardonnay

      - Wiosenna zupa z groszku, tortellini z szynką wędzoną, bekonem i oliwą miętową

      - Smażone przegrzebki na puree sardynkowym ze słodkim aksamitnym kremem rzodkiewkowym, i ciepłą sałatką ze szparagów

      - Pieczone żeberka, foie gras z grzybami cepe(ktoś wie jak się po pl nazywają?), winem Madera i estragonem

      - Deska serów

      - Sernik z likierem Bailey's, karmelowymi lodami i eklery z bobem tonka.

      Do każdego dania będzie dobrane wino. Każdy z gości ma możliwość zamówienia też innych drinków. Nie przewidujemy wódki.

      Dekoracje

      Tutaj mam problem, chciałabym coś fajnego ale sama nie wiem do końca co. wink

      Stolik jest taki podłużno-okrągły.

      https://www.searcys.co.uk/assets/images/venues/venue1/gallery/large/privatediningro888.jpg

      Myślę nad czymś z anemonami:

      https://brideorama.com/wp-content/uploads/2010/11/summer-wedding-colors-2.jpg

      I o czymś w tym stylu:

      https://www.stylemepretty.com/wp-content/uploads/2010/01/Black-and-Gold-Wedding-Inspiration-10.jpg

      Państwo Młodzi

      Sukienka

      Coś długiego, prostego, w stylu starego Hollywood. Na razie spodobało mi się coś takiego.

      https://magazine.zankyou.com/pl/wp-content/uploads/2012/02/dava-e1328175702547.jpg

      Do klubu

      https://www.maxmara.com/img/collezioni/carousel/el03_ai12_coll-car.jpg

      Bukiet

      Z broszek, dopasowany do stylizacji, kolorów i sukni. Z http://bukieteria.net/

      Garnitur

      Coś klasycznego, czarnego.

      https://www.selectism.com/news/wp-content/uploads/2009/09/burberry-tailoring-fall-2009-00.jpg

      Na przyjęcie

      Jak jesteśmy w Anglii, to James Bond a jak James Bond to oczywiście smoking. wink

      https://media.giantbomb.com/uploads/0/3307/476673-james_bond_super.jpg

      Zaproszenia

      Lekki banał, ale moim zdaniem fajny. smile W postaci paszportu, z biletem lotniczym, mapką, informacjami co do stroju gości itd.

      https://img1.etsystatic.com/000/0/5119029/il_570xN.181593185.jpg

      https://img2.etsystatic.com/000/0/5169787/il_570xN.228180154.jpg

      https://img2.etsystatic.com/000/0/5169787/il_570xN.228180126.jpg

      Podziękowania dla gości

      Fajnie by było coś z brytyjskim akcentem, ale znowu czerwono-grantaowy nijak nam do tego stołu i kolorów nie pasuje.
      Jakie są narodowe Brytyjskie słodycze?

      Transport

      Marzy nam się autobus czerwony, ale ceny są zwalające z nóg. wink Jednak na sesje jak budżet pozwoli chciałabym wynająć Aston Martina.

      https://www.starcarhire.co.uk/UploadedImages/335_1large.jpg

      Oczywiście na nic się nie upieram, macie jakieś zastrzeżenia? smile Co sądzicie? Ma to trochę ręce i nogi?
      • too Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 17:27
        moim zdaniem ogólnie spoko, fajny klimat, stroje, miasto itd, ale największym minusem jest sporo jeżdżenia - nie można zostać w Gherkinie całą noc? jeszcze podwieczorek spoko, ale moim zdaniem bez sensu iść na 2h do restauracji i potem się przenosić - sama pisałaś wcześniej, że "nie wyobrażasz sobie jeżdzić gdzieś w dzień ślubu" i ja to rozumiem - tyle że tu jest tego jeżdzenia dużo za dużo smile
        • izu21 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 06:06
          Mi sie tylko kloci twoje zalozenie ze nie szalejecie, bo oszczedzacie na mieszkanie, z cala ta wizja nie dosc ze slubu wyjazdowego, to jeszcze z wynajeciem astona. Poza tym za duzo przemieszczania sie, ale to juz wiele forumowiczek pisalo.
          • zia86 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 10:08
            Izu, bo to nie jest aż tak drogie jak wygląda. wink No i ilość osób zupełnie inna. Co innego jest zrobić jeden bukiet na stół nawet jakiś super a co innego 7 czy 10, tak samo menu na 16 osób to co innego niż na 100, może być droższe ale i tak wyjdzie taniej.
            Budżet nie przekroczy standardowych polskich wydatków na ślub.
            • izu21 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 11:25
              No wlasnie, a to zupelnie nie miesci mi sie w moim odzuciu oszczedzania. w polsce mozna zrobic slub za 5000 i to jest oszczedne smile
        • zia86 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 09:47
          Niestety nie można. On jest wynajęty od godziny do godziny, poza tym nie ma w nim i tak parkietu itd. Większość restauracji(nawet Four Season w którym parkiet był w cenie) ma najpóźniej do 24 wyjazd. Oni tam chyba nie robią takich wesel jak u nas, do 5-6 rano. wink
      • brain_bitch_project Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 17:52
        całość wygląda nieźle. co do menu :cepe mushrooms to borowiki, co do słodyczy to ja z tradycyjnych kojarzę miętowe czekoladki i te wszystkie lukrecjowe cukierkożelki (nie przepadam)? ale do twojej kolorystyki pasowałyby np. tradycyjne, ręcznie robione fudge w 3 kolorach i smakach np. czekoladowy, wanilia i karmel?
        • pole_koniczyny Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 20:51
          Jeśli będziesz brała ślub w okolicy Bożego Narodzenia to tradycyjnym angielskim przysmakiem są mince pies, ale nie jestem pewna czy na podziękowania dla gości to się nada. Ogólnie to nadzienie jest bardzo scukrzone, a więc dość trwałe. Ale Bond i mince pies - to mi się gryzie wink może galaretki z martini czy coś takiego wink
          Ogólnie najbardziej tradycyjne są różnego rodzaju wypieki: crumble z róznych owoców, ciasto marchewkowe, ciasta zalane sosem budyniowym np. spotted dick, bezy i desery na ich bazie np. eton mess. Ciasteczka shortbread chociaż to chyba raczej szkockie (?) - ale jeśli na upominki do chyba nic się nie nada.
          Nie chcę bić piany, ale nadal tajemnicą pozostaje dla mnie cel robienia ślubu wyjazdowego w karju z którym - co teraz wiem na pewno - nic człowieka nie wiąże. No ale. wink
          • zia86 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 10:05
            Galaretki z martini super. smile
            Co do ślubu wyjazdowego, to przeważnie robi się go ze względu na miejsce gdzie się jedzie a nie dlatego, że jest się z tym miejscem związanym. Wiadomo, mało kto jest związany z Hawajami a śluby wyjazdowe są tam na porządku dziennym. A ponieważ my jesteśmy mało przyrodniczy więc plaże to nie dla nas, szukaliśmy miasta. smile
        • zia86 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 09:51
          Dzięki. smile
          Słyszałam o tym fudge, nawet o nich myślałam, znalazłam takie o smaku szkockiej:
          https://www.harrods.com/product/the-scottish-collection-vanilla-flavour-fudge-170g/harrods/000000000000080880
          ale stwierdziłam, że za bardzo przypomina to nasze krówki. Ale skoro mówicie, że to takie popularne tam to się zastanowię.
          Takie trzy spersonalizowane byłyby fajne.
      • beverly1985 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 17:59
        ładne kolory,w koncu do ciebie pasują. Duuuzo lepsze niz motylki.

        Błagam, wywal tylko te idiotyczną "herbatke". Jesli nie mozesz zrobic obiadu wczesniej, to czy nie mozna przełozyc slubu na później?

        Załozmy że jestem gościem: jem sniadanie rano, bo zaraz trzeba sie szykowac i wyjść. ślub o 12, potem chwila przerwy i trzeba jechac do Ritza. Jestem juz bardzo glodna- a tu mi serwują slodkie ciasteczka indifferent Moja reakcja: bleeee! Dajcie mi cokolwiek, chocby rosół, ale nie ciastka! No, nie dali- no to się najadlam ciastek, a tu trzeba jechac na kolację uncertain.


        • zia86 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 09:54
          Beverly, no właśnie niestety nie można. Ogólnie godziny ślubu sobie wybrać nie można. Można kolacje zmienić na lunch, ale wtedy powstaje dziura po południu.
          W Ritzu są normalne kanapeczki różne wytrawne, angielskie bułeczki itd. Nie same słodkie ciastka. wink Poza tym goście dostaną w zaproszeniach rozpiskę dnia, tak żeby wiedzieli co się dzieje.
      • angazetka Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 18:54
        > 1.Ceremonia ślubna
        > 2. Angielska herbatka
        > 3. Spacer po mieście, plus czas na przebranie na wieczór itd.
        > 3. Kolacja w restauracji
        > 4. Zabawa w klubie

        Zia, czy ty byłaś kiedyś w Londynie?
      • yavanna84 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 19:23
        Czyli wygrał Londyn - szkoda. sad
      • landora Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 19:50
        Brytyjskie są scones.

        Może ustalmy, że to mają być angielskie klimaty, bo jednak większość osób przedstawia się "English, Scottish etc.", a nie "British".

        A w ramach podziękowań dla gości może coś jednocześnie użytecznego, np. bilety do Madame Tussauds albo do Tower of London, ładne wydanie którejś z książek o Bondzie, albo może bilety do kina na nowego Bonda (wtedy chyba powinien być w kinach?).
        • brain_bitch_project Re: Pierwsze wstępne zestawienie 09.08.12, 22:43
          popieram pomysł Landory - nowy Bond ma miec premiere w pazdzierniku smile ja jeszcze pomyślałąm o puszce tradycyjnych herbatników - może dałoby się takie spersonalizowane zamówić. Z dzieciństwa pamietam, ze zawsze rodzina z UK przywoziła nam takie puszki z z ciastkami i ja nawet te puszki sobie zostawiałam na jakieś skarby, bo niektóre były bardzo ładne.

          "L'enfer n'est pas toujours sous terre..."
          • sushi_girl Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 08:13
            A ze słodyczy mnie też do głowy przyszedł fudge, uważam, że jest tradycyjny i efektowny.

            bardzo podoba mi się kolorystyka i dekoracje na stół - szczególnie te czarne kokardy są bardzo bondowskie.
        • zia86 Re: Pierwsze wstępne zestawienie 10.08.12, 10:01
          Bond jest w kinach teraz w listopadzie. smile Ja jakoś nie lubię wszelkich stajek i innych tego typu rzeczy. Bilety są fajne ale kiedy goście je wykorzystają?
          Scones to te bułeczki angielskie? Piekłam je nawet kiedyś są bardzo dobre, ale średnio estetycznie nadają się na podziękowania.
          Klimaty chyba angielskie, londyńskie. smile
      • arbuzunia może tym razem z nami? :) 14.08.12, 13:44
        Zia, to już drugi ślub przy którym Ci towarzyszymy, uważam że powinnaś rozpisać konkurs na zaproszenie dla forumki z osobą towarzyszącą smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja