eve.hq
15.07.04, 09:52
Kochani ja brałam ślub 6.09.2003 , czyli rok temu i była piękna , słoneczna
pogoda, zdjęcia mieliśmy w plenerze przy wymarzonym słoneczku

z moich
obserwacji wynika ,że pierwsza sobota września od kilku już lat jest dniem
bardzo pogodnym i ciepłym

podobno jest to dzień szczęśliwy , bo właśnie w
tą sobotę przypada zawsze Święto Maryjne i stąd jej łaski spływają na
nowożeńców...coś w tym musi być , bo nie tylko ja jestem tego przykładem,
podaję, jako ciekawostkę inne daty: 4 września -ślub mojej kuzynki- pogoda i
małżeństwo udane,7, 9 września( różne lata)- śluby trzech moich koleżanek-tak
samo piękna pogoda i życie

)nie przejmujcie się ,jesli bierzecie śluby w
innym terminie ja tylko chciałam podzielić się swymi spostrzeżeniami i
refleksją, wszystkim wam życzę pięknej pogody i wspaniałego , udanego
małżeństwa

))) ja brałam ślub w gorące lato 2003, ale może i wam mimo tego
chłodnego uda się pogoda i słoneczko dopisze

)))szczęścia i jeszcze raz
szczęścia Wam życzę!!!! pielęgnujcie Waszą miłość , szanujcie się i bądźcie
dla siebie podporą i ostoją w tych "ciekawych" czasach, a wszystko bedzie
dobrze

)))