Zamiar zaręczyn chodzi za mną już od dłuższego czasu, pierścionek mam już nawet kupiony, ale pojawia się małe "ale" jak to zrobić? Moja Gosia jest romantyczką, ja niestety jej totalnym przeciwieństwem, dziś widziałem jak zalewała się łzami przy okazji oglądania
tych zaręczyn Chłopak miał pomysł, pewnie też ładnie zapłacił za to bo w Polsce to chyba trochę kosztuje... widzę, że ona chciałaby czegoś wyjątkowego... Ja jej mogę stół skręcić, lampę założyć, koła w samochodzie wyważyć ale nie umiem wymyślać niczego oryginalnego... Jedyne co przyszło mi na myśl, kiedy już zrobi się cieplej zabrać ją na spacer nad jezioro, wcześniej w odpowiednim miejscu zostawiając butelkę z listem,w którym byłoby odpowiednie pytanie

ale to też wydaje mi się niezbyt lotnym... dziewczyny czy pomożecie, podrzucicie może jakieś drobne pomysły?
tak wiem, że to ja znam ją najlepiej wiem...