wesele bez zabaw?

03.04.13, 12:57
Jako, że temat butelek od coca-coli juz mnie nieco zmęczył, mam kolejne ważne dla mnie pytanie. Ciekawi mnie czy ktoś z Was był na weselu, na którym nie było zabaw, tylko muzyka. Jak to wypadło i czy goście byli rozczarowani? Czy sami chętnie bierzecie udział w zabawach, czy raczej jesteście do tego "wyciągani"?
    • noirea Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 13:07
      Ani ja, ani moj narzeczony (i kilka jeszcze osob, ktore znamy i z ktorymi o tym rozmawialismy) nie lubimy weselnych zabaw i nie uczestniczymy w nich wink

      Oczywiscie, zabawa zabawie nie rowna, ale generalnie slowo 'zabawa weselna' mnie odstrasza. Wyciagana nie jestem, bo zwyczajnie na czas 'zabawy' wychodze z sali i wracam, jak sie skonczy wink

      U nas wlasnie bedzie muzyka, moze jakies wezyki jeszcze, zadnych oczepin, zbierania na wozek/kolyske/cokolwiek, wyciagania ludzi na sile itd. Wyglada na to, ze teraz zespoly/dj'e przescigaja sie wymyslajac coraz to nowe (i czesto coraz glupsze) zabawy...
      • grudniowapannamloda Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 13:10
        Oczepin tez nie robimy, ale jeszcze nie wymyslilismy czy zrobić coś szczególnego o północy (a jeśli tak to co), czy Wy macie na to jakiś pomysł?
        • noirea Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 14:45
          Nie, polnoc nie jest jakas szczegolna pora, zebym cos miala wtedy organizowac smile

          Tort bedzie u nas okolo 20, wiec to tez odpada wink

          Bedziemy z DJ'em naszym rozmawiac tydzien przed weselem, zobaczymy, czy ma jakies pomysly jak rozruszac gosci bez robienia zabaw/oczepin. Szczerze mowiac, to watpie, ale z drugiej strony, bywalam na weselach, gdzie wprawdzie o 12 byly oczepiny i 1 zabawa jakas, ale poz atym same tance i tez bylo bardzo fajnie smile
    • deszcz.ryb Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 13:07
      Wszystko zależy, jakie zabawy i jakie towarzystwo. Moim zdaniem wesele bez zabaw jest ok, ale w wielu rodzinach wręcz oczekuje się, że te zabawy będą. Więc ja bym jakieś zrobiła, rzucanie krawata i welonu oraz zabawy typu "jedzie pociąg z daleka" czy "kto głośniej zaśpiewa" są w porządku i wszyscy chętnie biorą w nich udział [a jak ktoś nie chce, to przecież nie musi].

      Sama dokładnie tak zrobiłam na swoim weselu - zrezygnowałam z zabaw obciachowych, a za to były takie, jak powyżej. Nikt nikogo nie zachęcał nachalnie do udziału, tylko wodzirej na początku poprosił chętnych na środek.

      No i sama chętnie biorę udział w niektórych zabawach, ale jeżeli któraś mi się nie podoba, to nie mam żadnych skrupułów, żeby odmówić.
      • grudniowapannamloda Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 13:09
        a naczym polega zabawa "kto glosniej zaspiewa"?
        • deszcz.ryb Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 13:20
          > a naczym polega zabawa "kto glosniej zaspiewa"?

          Wodzirej dzieli wszystkich gości na 2 grupy [np. na kobiety i mężczyzn albo na rodzinę panny młodej i pana młodego], śpiewa zwrotkę jakiejś piosenki, a później śpiewa ją najpierw pierwsza, a później druga grupa. "Wygrywa" ta, która to zrobi głośniej. Fajne jest to, że to się robi w grupach, więc nikt nie czuje się zawstydzony, a wszyscy wydzierają się jak najgłośniej. tongue_out
          • grudniowapannamloda Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 13:26
            fajne, my w ogole zastanawiamy sie nad karaoke, wiec wydzierania sie bedzie do woli wink
    • beatrix-kiddo Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 13:30
      My mieliśmy wesele bez zabaw, bez oczepin, bez jakichkolwiek siermiężnych wynalazków.
      I wszyscy się świetnie bawili.
      Co do wyciągania do zabaw: ja się w takich przypadkach chowam gdziekolwiek (pod stołem, w toalecie, na zewnątrz itp.)
      • deszcz.ryb Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 14:13
        > Co do wyciągania do zabaw: ja się w takich przypadkach chowam gdziekolwiek (pod
        > stołem, w toalecie, na zewnątrz itp.)

        To może powinnaś pójść na jakiś kurs asertywności, skoro musisz się uciekać aż do takich zabiegów? Pytam bez złośliwości, bo w życiu nie widziałam, żeby do zabaw "wyciągano" gości tak agresywnie, żeby aż trzeba było się przed tym chować. A jakbyś ciągle siedziała za stołem i powiedziała "Nie, dziękuję.", to co by się stało? Nie wyciągnęliby cię chyba na siłę? Trochę więcej odwagi, to się w życiu przydaje.
        • noirea Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 14:54
          Oj, wiesz co, bylam na jednym weselu, bylo to wesele w remizie, w nieduzej miejscowosci.

          I tam tak wlasnie robili. Nie bylo mozliwosci powiedzenia 'nie, dziekuje', nie docieralo do pijanych wujow (nie moich na szczescie), ze ktos nie chce/nie lubi smile Po prostu wyciagali na sile zza stolu, a babcie/ciotki jeszcze pomagaly tongue_out Wodzirej sam nie wyciagal, to prawda, ale wystarczylo, ze zasugerwal pijanemu towarzystwu tongue_out

          Oczywiscie, tak sie nie dzieje na kazdym weselu, ba, sadze, ze to jest znikomy procent smile Niemniej ja osobiscie wychodze z sali w tym czasie nie dlatego, ze brak mi asertywnosci, tylko dlatego, ze meczy mnie odmawianie kilkunastu osobom, ktore probuja mnie w zabawe wciagac wink
          • deszcz.ryb Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 15:38
            > I tam tak wlasnie robili. Nie bylo mozliwosci powiedzenia 'nie, dziekuje', nie
            > docieralo do pijanych wujow (nie moich na szczescie), ze ktos nie chce/nie lubi
            > smile Po prostu wyciagali na sile zza stolu, a babcie/ciotki jeszcze pomagaly tongue_out
            > Wodzirej sam nie wyciagal, to prawda, ale wystarczylo, ze zasugerwal pijanemu t
            > owarzystwu tongue_out

            No cóż, w takim razie ja bym na takie wesela nie chodziła albo - jeżeli już by mnie wyciągnęli - zrobiłabym NIEZŁĄ awanturę. Jasne, że byłby skandal, ale skoro ktoś się nie umie zachować, a młodzi nie umieją zapanować nad wodzirejem, to cóż. Ich strata. wink

            W każdym razie nie należy dać się stłamsić. smile
        • beatrix-kiddo Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 15:19
          deszcz.ryb napisała:
          >
          > To może powinnaś pójść na jakiś kurs asertywności, skoro musisz się uciekać aż
          > do takich zabiegów? Pytam bez złośliwości, bo w życiu nie widziałam, żeby do za
          > baw "wyciągano" gości tak agresywnie, żeby aż trzeba było się przed tym chować.
          > A jakbyś ciągle siedziała za stołem i powiedziała "Nie, dziękuję.", to co by s
          > ię stało? Nie wyciągnęliby cię chyba na siłę? Trochę więcej odwagi, to się w ży
          > ciu przydaje.

          pl.wikipedia.org/wiki/Ironia
          • deszcz.ryb Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 15:46
            Jeżeli chciałaś być ironiczna, to niestety ci nie wyszło. Napisałaś posta, którego większość czytających weźmie za dobrą monetę i uwierzy, że rzeczywiście chowasz się pod stołem czy w toalecie.
            • beatrix-kiddo Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 16:08
              deszcz.ryb napisała:

              > Jeżeli chciałaś być ironiczna, to niestety ci nie wyszło. Napisałaś posta, któr
              > ego większość czytających weźmie za dobrą monetę i uwierzy, że rzeczywiście cho
              > wasz się pod stołem czy w toalecie.

              To naprawdę straszne wink
        • duchess85 Re: wesele bez zabaw? 10.04.13, 10:18
          Raz byłam na weselu, gdzie panien było mało i żadna nie miała ochoty łapać welonu. W rezultacie PM wyczytywała po nazwisku... (serio)
          • deszcz.ryb Re: wesele bez zabaw? 12.04.13, 09:21
            > Raz byłam na weselu, gdzie panien było mało i żadna nie miała ochoty łapać welo
            > nu. W rezultacie PM wyczytywała po nazwisku... (serio)

            Ooo, ale by była fajna awantura, jakby to na mnie trafiło. tongue_out

            A ja byłam na malutkim weselu [ok. 30 osób], na którym panna była chyba tylko jedna, więc młodzi zaprosili do łapania welonu i krawata wszystkie obecne panie i wszystkich obecnych panów. Bardzo fajne to było, bo obok tej jednej panny welon łapały ze trzy ok. 70-letnie kobiety i każda starała się złapać. smile
    • mechantloup Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 14:48
      U mnie zabaw nie było. Na parkiecie tłum pląsał do 6 rano. Da się.
      • noirea Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 14:54
        Super, mam nadzieje, ze u nas tez tak bedzie smile
    • pelissa81 Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 16:58
      U mnie tez nie - poza wezykiem czy jakas tam lambada. Ale nie mialam zadnych zabaw ani nawet oczepin. Nie zbieralismy nawet na wozek, chociaz bylam w 6 mies. ciazy. Po prostu sama ich nie trawie, uciekam z nich i bylabym hipokrytka do piatek potegi robiac je u siebie.
    • nao-ko Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 17:30
      Nie lubię weselnych zabaw, to najnudniejsza część wesela. Na moim weselu nie było żadnych zabaw, jedynie jakieś wężyki spontanicznie inicjowane przez bawiących się. Nikt się nie skarżył, zabawa trwała nieprzerwanie do rana. Dobra muzyka jest IMO zupełnie wystarczającą i najważniejszą atrakcją i na tym bym się radziła skupić.
      • grudniowapannamloda Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 17:46
        Jestem mile zaskoczona, że tyle osób pisze o fajnych weselach bez zabaw smile ja też na swoim zabaw nie planuje (ku rozpaczy teściowejtongue_out).
        • deszcz.ryb Re: wesele bez zabaw? 03.04.13, 20:46
          Tylko mówię: rozważ jeszcze, jakiego typu będziesz miała gości. Jeżeli większość uważa tak, jak twoja teściowa, że bez zabaw nie ma wesela, to ja bym się jednak ugięła i wrzuciła te parę zabaw - chociażby węzyki czy ten konkurs śpiewania. No bo ostatecznie wesele musi podobać się także gościom. wink
    • djm1 [...] 03.04.13, 21:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • brzuchaczek Re: wesele bez zabaw? 08.04.13, 18:43
      Zabawy mogę jedynie oglądać ,w życiu nie chciałabym brać w nich udziału .
    • duchess85 Re: wesele bez zabaw? 08.04.13, 20:35
      U nas nie będzie oczepin, nie podoba nam się ten zwyczaj i nie bardzo będzie miał kto cokolwiek łapać wink. Co do zabaw też raczej nie planujemy, ewentualnie jakiś quiz wiedzy o parze młodej i naukę tańca (mamy wśród gości takich, którzy tańczą prawie zawodowo i sami zaproponowali, że mogą coś zademonstrować - macarena, gangnam style, takie tam. Nasz DJ twierdzi, że dopóki impreza hula, nie ma sensu nagabywać gości i psuć rozpędu durnymi zabawami smile
      • noirea Re: wesele bez zabaw? 09.04.13, 09:58
        Oo, podoba mi sie podejscie waszego DJ'a smile
        Mam nadzieje, ze nasz bedzie prezentowal podobne...
    • jop Re: wesele bez zabaw? 09.04.13, 11:30
      Na najfajniejszym weselu, na którym byłam w życiu, nie było żadnych zabaw, za to był genialny DJ, który grał tak, że nie chciało się schodzić z parkietu.
    • looona Re: wesele bez zabaw? 10.04.13, 08:48
      U mnie nie było zabaw, ba! nie było nawet zespołu ani weselnego dj-asmile)) Setlistę ustaliliśmy sami, odpowiedzialny za nią był przyjaciel (chciał). Także nie było żadnego zapraszania do zabawy czy zmuszania, a wszyscy bawili się świetnie. Świadczy o tym fakt, że przyjęcie miało być "na spokojnie" i trwać mniej więcej do 1, a skończyło się o 4smile
    • harley0 Re: wesele bez zabaw? 10.04.13, 15:33
      Ja zdecydowanie jestem za ślubami bez przaśnych zabaw. Tradycyjne oczepiny, czy rzucanie kieliszkiem jeszcze są okej, ale całusy, bieganie dookoła krzesełek i inne wiejskie zabawy są nie dla mnie. Prawda jest taka, że większość ludzi dobrze się dopiero przy czymś takim bawi jak się dobrze napije
    • kol.3 Re: wesele bez zabaw? 11.04.13, 18:53
      Rzucanie bukietem czy musznikiem nigdy mi nie przeszkadzało, ale nadmiernie rozwinięty program rozrywkowy średniej jakości około północy jest dla gości bardzo nużący.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja