co_jeszcze
22.05.13, 11:03
W lipcu postanowilismy wziac spontaniczny slub (USC). Nie chcemy duzej imprezy, za pasem mamy remont i szkoda nam pieniedzy, poza tym nie przepadamy za tradycyjnymi imprezami. Wymyslilismy, ze po rejestracji udamy sie do lasu na dzialke, ktora nalezy do mojego narzeczonego. Zrobimy tam ognisko, grilla, beda salatki, napoje, piwo i wino. Z rodziny i tak beda tylko rodzice i rodzenstwo, reszta to przyjaciele. Planuje przystroic drzewa oraz werande lampionami, wszystko odbywaloby sie na zasadzie szwedzkiego stolu, naczynia papierowe, bo na dzialce nie ma biezacej cieplej wody. Moze uda sie nam zrobic jakas podloge do tancow. I dzis dowiedzialam sie, ze taki slub i wesele troche obciachowe jest, ze ludzie nas wysmieja, ze nie mamy kasy nawet na restauracje i ogolnie dziwnie. Co sadzicie o takim pomysle?