Zaręczyny i co dalej...

16.06.13, 11:19
Kilka dni temu odbyły się zaręczyny, było romantycznie itd. Teraz po kilku dniach dotarło do mnie, że trzeba pomyśleć o ślubie, weselu...czuje się zagubiona. Rozmawialiśmy wstępnie, że chcemy jesienią za rok - ale jeśli chodzi o przygotowania to nie jest wcale tak długo. Za bardzo nie wiemy za co się zabrać... Urząd stanu cywilnego, kościół i w końcu samo wesele. Ktoś mógłby opisać mniej więcej jak ta cała procedura wygląda? Coś tam odbiło mi się o uszy ale bez szczegółów, a nam obecnie nie za bardzo ma kto udzielić cennych rad itd. Z góry dziękuję.
    • nina_01 Re: Zaręczyny i co dalej... 16.06.13, 12:03
      My podjelismy decyzje o lubie w marcu tego roku, slub w październiku wink
      Pierwsza rzecza jaka zrobiliśmy to znalezienie sali i ustalenie terminu. Bez tego nie można zacząć poszukiwan zespołu, kamerzysty czy fotografa. Nastepnie udaliśmy się do księdza który wytlumaczyl nam formalności, ustaliliśmy godzine slubu. A później już kupowanie... Sukienka, garnitur, obrączki, alkohol itd.
      • kaja86 Re: Zaręczyny i co dalej... 16.06.13, 13:42
        Najpierw to chyba trzeba ustalić jaką formę ma mieć to wesele i na ile osób, bo to potem ułatwia poszukiwanie sali, w sensie czy szukać czegoś na 50 osób czy raczej na 100 tongue_out
        Potem rozejrzyjcie sie jakie w ogóle lokale macie do wyboru w okolicy i jakie tam są terminy. jak będziecie mieć termin w knajpie, to można szukać pozostałych rzeczy, a także ustalić godzinę u księdza tongue_out
        • nina_01 Re: Zaręczyny i co dalej... 16.06.13, 21:13
          Myślałam, że o rzeczach tak oczywistych nie muszę pisać.
    • natka1100 Re: Zaręczyny i co dalej... 18.06.13, 23:31
      hej,

      my sie zdecydowalismy jakos w swieta, slub we wrzesniu. w marcu juz nie bylo w naszym USC wolnego miejsca, wiec slub jest w innym miescie, o 4 km od nas. potem formalnosci, bo slub nie w polsce, konsulat kazal liczyc ok 2 mcy na otrzymanie papierow ( doszly w 4 tygodnie) .
      wesele jest po wlosku, czyli zarcie , tort i do domu , my postanowilismy zrobic obiad. knajpa to najmniejsze zmartwienie, bo jest nas jakies 40-50 osob, mamy sale tylko dla nas na ok 70 osob, wiec sie zzmiescimy. w barze na dole i w sali obok bedzie normalne knajpowe zycie, nie mam wylacznosci. mam nadzieje ze bedzie malo ludzi, bo to pora obiadowa, na jesieni, na plazy, pewnie ludzi beda lapac ostatnie slonce, a nie sie platac po knajpie. w Polsce ogladalam rozne sale i domy weselne, ale wszystkie strasznie wielkie, nawet na 300 osob, wiec bysmy wygladali jak druzyna koszykarska na srodku sali gimastycznej....
      tu w Wloszech najwieksza paranoja jest z kieckami, w marcu bylam mierzyc, to mnie poganiali, ze albo zamowie od razu, albo nie gwarantuja, ze bedzie gotowa (zaden ze sklepow sam nie szyje, zamawiaja gdziestam), w koncu zamowilam online 2 tyg temu, i juz zostala wyslana smile i to z przerobkami w stosunku do modelu oryginalnego, za 20% wloskiej ceny !
      teraz wydrukowalismy zaproszenia, zaczynamy je wysylac, 3 mce przed. nie mamy fotografa, bo w swoim zarozumialstwie uwazam, ze nikt mi dobrze zdjec nie zrobi ( zboczenie , wiem, ale sama fotografuje ... ) , nie mamy zespolu, ani didzeja - ale j.w. , wesele wloskie, nie sa przewidziane tance, a knajpa jest brazylijsko-muzyczna, wiec jakas muza bedzie, ani samochodu, slub jest low cost i zrob to sam. jesli bym miala to wszystko zarezerwowywac, to pewnie bym musiala duzo wczesniej., slyszalam o moich dalszych znaomych, co czekali na fotografa XYZ i przelozyli slub, oby miec wlasnie tego. inni przelozyli o rok (!) , bo sala i kosol nie pasowaly datami. dla mnie to paranoja. cale szczescie ze mamy mala rodzine, i zadnych wielkopanskich fanaberii wink ewnie jakbym skrzyknela miesiac przed, to tez by wyszlo smile
    • calineczka2001 Re: Zaręczyny i co dalej... 19.06.13, 14:21
      We wrześniu zadecydowaliśmy o konkretnej dacie. Ślub w innym mieście, telefonicznie ustaliłam szczegóły z kierownikiem USC. Przyrzeczenie małżeństwa, potwierdzenie zapłaty oraz podanie wysłaliśmy pocztą. W ciągu tygodnia przyszła odpowiedź. Wszystko ustalone.
      Zrobiliśmy rozeznanie co do jakości potraw i obsługi w kilku restauracjach. Na początku roku zaczęłam z nimi rozmawiać o ślubnym obiedzie. Menu, cenę itd. ustaliliśmy telefonicznie, potwierdzenie mailem.
      16 osób. Najpierw miało być low cost, wyszło jak zwykle. Sukienka, garnitur, koszula, pantofelki, biżuteria, bielizna, limuzyna, najlepsza restauracja. Najbliższe grono. Wszystko na najwyższym poziomie. Było super!
    • 1linijka Re: Zaręczyny i co dalej... 19.06.13, 21:11
      Witajcie smile My się zaręczyliśmy w styczniu. Najpierw wszystko na luzie, bo ślub miał być w lecie 2014. Zaglądam sobie spokojnie na to forum od jakiegoś czasu i coś tam w związku z weselem wymyślam. ALE ALE się nagle okazało że w styczniu 2014 czeka nas wyjazd z Polski w związku z pracą. Wpadłam w panikę uncertain Ślub trzeba zorganizować w grudniu tego roku, ja nie wiem za co mam się zabrać! Pomóżcie sad
      • natka1100 Re: Zaręczyny i co dalej... 19.06.13, 21:38
        hej, moim zdaniem najpierw papiery - idzcie do USC i zaklepcie date, jaka sknajpa sie znajdzie na wesele... u nas akurat knajpa jest zaprzyjazniona, wiec nie robila problemow, to urzedy sie nie mogly dogadac. z teo co wiem, to musi minac 30 dni miedzy zlozeniem papieru o slub a samym slbem, chyba ze sa okolicznosci specjlne, ale do grudnia sie wyrobicie. Co do kiecki, to zalezy jaka chcesz, ja patrzylam w miescie moich rodzicow, 2 mce na uszycie w salonie, pani nie chciala mi sprzedac gotowej kiecki, ktora byla na mnie dobra, bo to model do rpzymiarek. a w moim nr 44 niewiele ich mieli . salel weselne na wsiach dookola miasta mialy wolne terminy naewet na 2 tyg doi przodu ( woj mazowiecki). mozecie zrobc nietypowo, np slub w usc albo kosciele, potem np kulig albo ognisko zimowe np w jakiejs agroturystyce, itd itp.
        • 1linijka Re: Zaręczyny i co dalej... 19.06.13, 23:30
          Troche panikuję, bo mieliśmy mieć wesele w ogrodzie u rodziców narzeczonego. A tak sali trzeba szybko szukać. Miałam już suknię na oku, a teraz nie wiem co robić. Zastanawiam się nad jakimś konsultattem ślubnym abo co uncertain
          • angazetka Re: Zaręczyny i co dalej... 20.06.13, 09:35
            Znam trzy pary, które uwinęły się ze slubem i weselem w trzy miesiące, ty masz pół roku. Nie dramatyzuj, dacie radę smile
          • natka1100 Re: Zaręczyny i co dalej... 21.06.13, 00:23
            U nas we Wloszech jest moda na wedding plannerow, telewizja ja nakreca, na kanale jak TVN Style jest jeden koles z Medlioanu co organizuje sluby elity. na tkaniny do dekoracji kosciola wydaje 20 euro za metr, kwiaty lataja samolotami poza sezonem, np peonie w pazdzierniku, ciekawe ile kosztuje ta jego usluga....sama sie zastanawiam, czy nie zrobic kursu ....
            a na powaznie: masz czas. ja mam slub za 3 mce i wszystko jest mneij wiecej zrobione. bujalismy sie z pomyslami, a jak naprawde zaczelismy wszystko zalatwiac, to w miesiac mam papiery z konsulatu, urzedy zaklepane, publikacje wyszly, takie tutejsze zapowiedzi, knajpe, kiecke, zaproszenia - sama wymyslilam i wydrukowalam, prezenty dla gosci obstalowane (butelczyny z nasza etykietika, mozecie sciagnac) , brakuje kwiatow, ale to z tydzien rpzed bede decydowac, i ewentualnie samochodu, ale mam nadziejej ze jakis znajomy sie zaoferuje. aha - i fotografa, bo ten co chcialam jest za drogi ( 3 tys euro ) , tanszy i byle jaki ( foty na szmacie w studiu) za 1600€ jest osiagalny. a kremowe koronkowe buty mi kupila zaocznie moja siostra, bo tu nie ma eleganckich balerinek, a ja musze koniecznie bez obcasa. aha - obraczki zamowione online z firmy ak bizuteria beda w 3 dni. i po sprawie!
            • 1linijka Re: Zaręczyny i co dalej... 25.06.13, 21:44
              Zdecydowaliśmy sie wziąć jakiegoś wedding plannera. Mam za dużo na głowie - praca, przeprowadzka od stycznia, kilka innych rzeczy. Mogę sobie wieczorami poprzeglądać suknie czy tam inne rzeczy w necie, ale nie mam głowy do wydzwaniania do firm, negocjowania, szukania, porównywania itd.
              Dlatego szukam firmy do organizacji. Już z dwoma firmami się umówiłam, jeszcze jutro czeka mnie telefon do babki, którą poleciła mi znajoma. Zobaczymy smile
    • niuspejper Re: Zaręczyny i co dalej... 24.06.13, 14:44
      Od razu nasunął mi się artykuł:

      mojewielkieamerykanskiewesele.blogspot.com/2013/04/koscio-sala-zespo-pomocy-od-czego-mam.html
      My mamy już: salę, fotografa i jesteśmy po naukach w lipcu idziemy a rozmowę z DJsmile
      ślub sierpień 2014 smile
    • nenufarg Re: Zaręczyny i co dalej... 16.07.13, 14:46
      My też zaręczyliśmy się niedawno i już zaczęliśmy ostre przygotowania,
      ja poszukałam w internecie od czego zacząć i wzoruję się nieco na tej liście
      www.mynarzeczeni.pl/organizacja-wesela/54-organizacja-wesela-slubu
      Jedynie co to uważam, że 2 msc przed weselem to za późno na wysłanie zaproszeń smile
      A reszta... chyba spoko. przeglądałam tę listę już jakieś 20 razy i polecam, mam jeszcze jakąś i innej strony, ale w zasadzie niczym się nie różni.
      • martu-sia85 Re: Zaręczyny i co dalej... 17.07.13, 07:07
        my mamy ślub w czerwcu 2014, na początku zabraliśmy się za poszukiwania sali i wolnego terminu bo jak się okazało 11mies przed planowanym terminem czasem było już ciężko! ale znaleźliśmy wymarzoną salę, wczoraj spotkaliśmy się z dj i podpisaliśmy umowę, był już sprawdzony bo byliśmy na weselu które prowadził, jutro jest fotograf i dopiero zabierzemy się za Kościół na końcusmile każdy ma różne priorytety... ale idzie dobrze póki co i będzie można na chwilkę chociaż odsapnąć teraz smile
    • via_z_raydell Re: Zaręczyny i co dalej... 21.07.13, 13:11
      ja wzięłam ślub w kwietniu tego roku, zaręczyliśmy się w maju 2012.
      jeśli bierzecie ślub kościelny to załatwianie spraw kościelnych zacznijcie od zapisania się na nauki w poradni małżeńskiej i zapisania się na nauki (10h spotkań), bo (przynajmniej w Warszawie) z terminami w poradni krucho... Możecie też spróbować się dogadać z księdzem, bo w niektórych kościołach nauki nie są potrzebne, wystarczy świadectwo z liceum ( z religią i przygotowaniem do życia w rodzinie)
      W USC sprawę załatwia się od ręki, jednego dnia idziesz i zgłaszasz chęć wzięcia ślubu (razem z narzeczonym), wypełniacie dokumenty, a za tydzień chyba możecie odebrać papiery, które trzeba dostarczyć do kościoła.
      Najgorzej pewnie będziecie mieć z salą, ale tu nie pomogę, bo my nie chcieliśmy wesela i zrobiliśmy tylko obiad w restauracji- bez zespołu, dja, tańców itp.
      A zdjęcia robiła nam nasza znajoma fotografka, która sama bardzo o to prosiła, więc i ten problem nam odpadł smile
      mąż garnitur zamówił 2 miesiące przed ślubem chyba, z 2 przymiarkami w międzyczasie. Ja sukienkę kupiłam używaną, ale dokładnie taką jaką wymarzyłam (w salonach żadna mi się nie podobała. A obrączki również zamówiliśmy przez internet w AK-bizuteria. Są piękne i przyszły w ciągu tygodnia
      • marrysienka Re: Zaręczyny i co dalej... 21.07.13, 14:33
        U mnie ślub kościelny. I tak:
        Najważniejsze, jak najszybciej, - sala i zarezerwowanie daty ślubu w kościele.
        Warto też rozejrzeć się za naukami przedślubnymi.
        Potem szukanie fotografa i dj.
        Na 3 miesiące przed dokumenty - tego się nie da załatwić wcześniej - najwcześniej 3 miesiące przed, bo dokumenty mają tylko 3 miesięczną ważność.
        Trochę latania jest, ale też nie trudno. Myśmy dokumenty w usc dostali od ręki, w pół godziny - przy czym mieliśmy już akty urodzenia.
        Ślub organizowaliśmy zdalnie, zza granicy, ale się na razie wszystko jako tako trzyma (zobaczymy kiedy będą jakieś niespodzianki).
        Nie wierz w szybkie zaproszenia z allegro - sprzedający mijają się z prawdą.
    • dakota77 Re: Zaręczyny i co dalej... 21.07.13, 14:28
      Akurat jesli chodzi o procedury slubne, i w USC i w kosciele mozesz spokojnie sama poczytac w necie, nikt nie musi ci ich streszczac wink
    • bo_gna Re: Zaręczyny i co dalej... 21.07.13, 19:12
      Miałam wesele około 2 lat temu. Szczerze? Jak dla mnie to te całe przygotowania są przereklamowane. Zrobiliśmy wesele na 80 osób, gdybym mogła wszystko cofnąć to bym zorganizowała tylko dla najbliższej rodziny. Bez kamerzysty, bez fotografa, tylko własne zdjęcia. Cała ta pompa to wszystko tylko na pokaz, chyba, że ktoś wtedy czuje się jak celebryta i dla niego to ważne. My popłynęliśmy z nurtem, bo każde wesele na którym byliśmy tak wyglądało. Nie było tak źle, ale jak dla mnie to nie było to. Wolałabym później zainwestować w jakąś super egzotyczną podróż poślubną. Także zastanów się, co dla was rzeczywiście będzie najlepsze. Co najpierw? Restauracja, potem ksiądz i kapela, jeśli jest konieczna. USC nie będzie wam potrzebny jeśli bierzecie ślub kościelny. Proste jak drut, tylko jak ktoś robi szopkę to wtedy potrzeba więcej czasu.
    • unbreakable Re: Zaręczyny i co dalej... 22.07.13, 07:24
      Radziłabym chwilę odpocząć po zaręczynach... poszperać w internecie, niezobowiązująco... a pomysły same przyjdą.

      my po zaręczynach odpuściliśmy trochę. przez ten czas szperania dotarło do mnie czego w ogóle ja chcę, i czego chce mój teraz-mąż. i co? i gdyby nie oczekiwanie na terminy, to ślub i wesele zorganizowalibyśmy w max 2 tyg (ślub cywilny w plenerze i wesele na 80 osób).

      Ustalcie datę i liczbę gości. Znajdźcie salę i kościół/USC. Z resztą nie ma pośpiechu.

      Przykładowe terminy oczekiwania w Warszawie (więc można trochę czasu odjąć w mniejszych miastach):
      - sukienka polska - 2 miesiące; włoska, hiszpańska - 4 miesiące - więc jeśli jesteś wybredna - zacznij szukać 6 miesięcy przed ślubem
      - zaproszenia - zwykle daje się je 1-2 miesiące przed ślubem, zostawiając czas na odpowiedź, więc zacznij szukać 3 miesiące przed ślubem
      - Dj/wodzirej/zespół - dobrze by było załatwić mniej więcej wtedy co salę, dobre mają dużo dat zarezerwowanych.
      - obrączki - popularne firmy - 6-8 tygodni; mniejsze - 2-3 tyg
      ...reszta to szczegóły do ustalenia/zorganizowania na bieżąco...
    • iszaki Re: Zaręczyny i co dalej... 22.07.13, 09:17
      Poszukaj w internecie przykładowych harmonogramów przygotowań ślubnych.
      Poczytaj kilka z nich, przemyśl i stwórz własny, dostosowany do Waszych potrzeb. My zrobiliśmy sobie taki plan działania i zdecydowaliśmy na ile czasu przed ślubem co i gdzie trzeba załatwiać oraz ile czasu i pieniędzy na to przeznaczyć. Zarówno dla nas jak i dla naszych gości był to najlepiej zorganizowany, wesoły i kulturalny ślub na jakim byliśmy. Organizacja ślubu to nic strasznego, trzeba tylko zacząć od planowania a nie od działania i jasno spracyzować czego się chce a z czego można zrezygnować. Nic się nie zrobi samo, nawet dobra atmosfera tego dnia zależy od Was. Powodzenia!
    • kosmotynka Re: Zaręczyny i co dalej... 24.07.13, 09:19
      Całe te przygotowania tylko brzmią tak strasznie, w rzeczywistości nie jest z tym źle wink Na 1,5 roku przed ślubem warto zarezerwować salę (od tego najlepiej zacząć), później pomyśleć o zespole i fotografie i/lub kamerzyście, żeby dograć terminy. Następnie do kancelarii parafialnej zaklepać sobie dzień i godzinę ślubu i na początku to w sumie tyle. Największy młyn zaczyna się na 3-2 miesiące przed ślubem, wtedy jest odpowiedni czas na ostatnie przymiarki sukni, kupno stroju dla pana młodego, kupno alkoholu, wybór obrączek, zaklepanie kosmetyczki i fryzjerki, znalezienie bukietu, to wszystko niestety nie może być zorganizowane wcześniej, ale...dacie radę smile A jeśli nie, to zawsze można ratować się pomocą wedding plennera big_grin Powodzenia!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja