Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowaniami

30.07.04, 12:12
Moi rodzice rozwiedli się kilkanascie lat temu(gdy byłam małym dzieckiem) z
winy ojca.
Ojciec założył nową rodzinę,ma dzieci.Moje kontakty z nim ograniczają sie
jedynie do kwestii finansowych-alimenty.Nigdy nie interesował się moimi
sprawami:zdrowiem,urodzinami itp.Ojciec zapowiedział,że pokryje część kosztów
wesela i zamierza na nim być w własną rodziną.
Mama mieszka z mężczyzną bez ślubu(10lat)."Wujek"-tak się do niego
zwracam,zastępuje mi tatę i świetnie wywiązuje się z tego obowiązku,zawsze
mogę na niego liczyć.
Nie wyobrażam sobie,aby na weselu pić toast za mojego biologicznego ojca, z
którym nic mnie nie łączy.Chciałabym,aby to wujek czuł się wyróżniony.Co z
piosenką dla rodziców???
Pomóżcie,jak mam wszystko zorganizować,żeby było dobrze.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.
    • annb Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa 30.07.04, 12:22
      wobec tego zrezygnuj z piosenki dla rodziców, i wznoszenia toastów
      mamie i wujkowi podziękuj po ślubie, a przed powiedz im jak wiele im
      zawdzięczasz..
      nic na siłę smile
      • 12345ewa2 Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa 30.07.04, 12:31
        Nie mogę zrezygnować z podziękowania oraz toastów ponieważ wówczas mogą źle
        poczuć się rodzice Młodego. Oni są tradycjonalistami i mogliby poczuć się
        urażeni. Poza tym nie byłam jescze na weselu na którym nie było podziękowań.
        • Gość: Agata Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa IP: *.crowley.pl 30.07.04, 13:40
          Na moim weselu nie było podziękowań. Nie chcieliśmy robić z mężem pokazu dla
          gości. Bardzo kochamy naszych rodziców i podziękowaliśmy im w domu, w gronie
          najbliższych (dziadkowie, rodzeństwo).
          • annb Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa 30.07.04, 13:52
            u nas też nie...i szczerze mówiąc n a weselach na których bywałam też nie było
            piosenek specjalnych i podziękowań...i nikt się nie czuł obrazony, a rodzicom
            dziękowało się tak jak agata to opisuje smile
            • byhanya Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa 30.07.04, 13:58
              wydaje mi sie ze mozesz podziekowac swojej mamie w pierwszym rzedzie i wujkowi.
              (nie ten co splodzi tylko ten co wychowa/jest u boku) Jezeli koniecznie chcesz
              zaprosic ojca, mozesz z powodzeniem zaprosic samego - bez osob towarzyszacych.
              osobiscie zrezygnowalabym z pieniedzy od ojca - ale to twoj wybor.
              • miss_dronio Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa 30.07.04, 14:54
                To chyba trochę za ostro. Jesli Ojciec chce się dołozyć a Jego Córka to
                akceptuje to powstrzymałabym się od rad typu "unies się honorem, nie bierz od
                niego pieniędzy i nie zapraszaj jego rodziny". Za mało znamy całą sytuację,
                żeby wydawać tak kategoryczne sądy... Ja równiez w pierwszej chwili pomyślałam,
                ze najlepiej będzie w ogóle zrezygnować z podziękowań ale widze, ze zależy
                Tobie na tym elemencie wesela. Może w takim razie najpierw Twój mąż podziekuje
                swoim rodzicom, potem Ty "Mamie i wujkowi oraz oczywiście Tacie". Moze to się
                uda i wszyscy będą zadowoleni i wzruszeni, ze o nich pamiętaliście?smile Tak czy
                siak bedzie dobrze!smile Powodzenia!
                • byhanya Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa 30.07.04, 14:59
                  masz racje. moze czarno widze i odrazu mam przed oczyma obrazek ojca z jego
                  nowa zona i nowo rodzina, ktorzy beda dumni z "corki" i beda na prao i lewo
                  chwalic sie ze sa tacy dobrzy i wspanialomylni. znam to z autopsji
                  • tomek331 Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa 30.07.04, 15:32
                    autopsja autopsja a kazdy przypadek jest inny
                    skoro Twoi rodzice sie rozeszli i oboje poukladali sobie zycie to pewnie tak musialo byc piszesz ze bylo to kilkanascie lat temu wiec niekoniecznie bylo tak jak sobie to zapamietalas
                    nic Ci sie nie stanie jak podziekujesz wszystkim jesli nie chcesz swojemu ojcu dziekowac to znaczy ze nie powinas go zapraszac po co robic szopke
                    wydaje mi sie ze powinnas znim porozmawiac tak szczerze jakie masz zale do niego itd
                    • Gość: aneczka Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa IP: *.bochnia.pl / *.bochnia.pl 30.07.04, 16:48
                      ja powiem Ci jak to wygląda troche z innej strony:
                      - jestem właśnie z takiej "nowej rodziny" - mój tato ma córkę z pierszego
                      małżeństwa i mnie z drugiego - z moją mamą. Faktem jest, że tata zawsze
                      traktował nas jednakowo - pomagał,był ojcem i ... obu nam zrobił tradycyjne
                      wesela.
                      Moja siostra jest sporo starsza ode mnie i kiedy wychodziła za mąż, tata był na
                      uroczystości sam - ze względu na nią i na jej matkę. Mojej mamie nawet przez
                      myśl nie przeszło żeby się na to wesele a nawet ślub wybierać (mimo że bardzo
                      się lubią z moją siostrą) - tata zawiózł prezent i życzenia od nas wszystkiech.

                      a jesli chodzi o podziękowanie to może podziękuj rodzicom, a potem, osobno,
                      wójkowi za to że przez długie lata był dla Ciebie oparciem.

                      życzę szczęścia i powodzenia!
    • Gość: Aneta Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa IP: 81.15.254.* 30.07.04, 15:58
      My również mielismy problem z podziękowaniami dla rodziców i długo
      zastanawialiśmy się jak to zrobić, żeby wyszło dobrze. Tylko u nas był trochę
      inny problem. Moi teściowie nie za bardzo mnie akceptyją, z ich powodu przed
      weselem mieliśmy mnustwo problemów i kosztowało to nas wiele nerwów i łez. Nie
      wspominając już, że ciągle wypominali nam że tyle ich kosztuje to wesele,
      chociaż staraliśmy się wszystko zorganizować jak najtańszym kosztem. Natomiast
      moi rodzice bardzo lubią mojego męża i przed weselem i w trakcie zachowali się
      bardzo w porządku. Za to mój teść nawet nam życzeń po ślubie nie złożył i całe
      wesele nie odezwał się do nas słowem a na mnie ciągle spod byka patrzył. Ja
      bardzo chciałam podziękować moim rodzicom ale nie miałam ochoty iśc do moich
      teściów, ściskać ich i dziękować im. To byłoby tylko na pokaz przed ludźmi. W
      związku z tym postanowiliśmy, że tylko zadedykujemy rodzicom piosenkę. Tak też
      zrobiliśmy. Zespół zapowiedział piosenkę dla rodziców, ja nawet po kieliszeczku
      winka i w tym całym podekscytowaniu uroczystością powiedziałam nawet parę słów
      i tyle. Moi rodzce znając sytuaję z moimi teściami uznali, że takie
      podziękowania będą najlepsze, chociaż moja mama nawet uważała, że lepiej nic
      nie robić. Jednak po weselu moja teściowa skoczyła do nas z pretensjami, że nie
      było dla niej podziękowań, nie wystąpiła na środek sali, nie dostała wielkiego
      bukietu i nie uściskaliśmy jej. Tak więc ciężko dogodzić wszystkim. Życzę Ci,
      żebyś jakoś rozwiązała ten problem i żeby wszystko dobrze wyszło ale co Ci
      doradzić to sama nie wiem. Powodzenia.
    • Gość: ola_la_la Re: Rozwiedzeni rodzice-co z toastem i podziekowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 18:02
      Pomiń ten temat- bedzie najprościej
Pełna wersja